REKLAMA

Co dzieje się z oszczędnościami klientów po upadku TFI?

Data emisji:
2017-10-12 11:00
Audycja:
Przewodnik Finansowy TOK FM
Czas trwania:
02:13 min.
Udostępnij:

Wszyscy namawiają do oszczędzania pieniędzy - a jaką mam gwarancję, że one do mnie wrócą, jeśli firma w której odkładam zbankrutuje? W przypadku banków sprawa jest prosta - działa Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który w razie problemów banków czy SKOKów oddaje ludziom depozyty - mówiłam o tym wczoraj. Rozwiń »

A co, jeśli oszczędzamy w towarzystwie funduszy inwestycyjnych? Pieniędzy tutaj gromadzonych nie obejmuje ochrona BGF. To jednak nie znaczy, że są one narażone na ryzyko w przypadku ewentualnego bankructwa towarzystwa!

Najważniejsze jest to, że towarzystwo funduszy inwestycyjnych to według prawa osobny podmiot, niż oferowane przez nich produkty - czyli fundusze, czy inaczej pakiety inwestycyjne, których jednostki uczestnictwa wykupuje oszczędzający klient. Pieniądze przelewane przez klienta i potem inwestowane przez fundusz w każdym momencie są własnością klienta, i są one lokowane w banku-depozytariuszu. To musi być duży, renomowany bank z dużą ilością własnych pieniędzy. Jeśli bankrutuje Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych - pieniądze klientów nie wchodzą do masy upadłościowej i nie mogą służyć do zaspokajania roszczeń wierzycieli. Co więcej - sam fakt upadku towarzystwa nie oznacza automatycznie bankructwa funduszu - może on zostać np. przejęty przez inny podmiot. A jeśli nikt go nie przejmie - to bank-depozytariusz odda klientom pieniądze. Kłopot jedynie w tym, że zanim dojdzie do wypłat, może minąć trochę czasu.


Pamiętajmy jednak, że czym innym są zabezpieczenia na wypadek upadłości TFI - co zdarza się niezwykle rzadko, a czym innym jest ryzyko inwestycyjne. Jeśli zainwestujemy pieniądze agresywnie, w propozycje obarczony dużym ryzykiem - może okazać się, że wszystko stracimy. Nie ma to jednak nic wspólnego z bankructwem towarzystwa - błędy w zarządzaniu pieniędzmi klientów to zupełnie osobna kwestia. Zwiń «

POLECAMY

REKLAMA