REKLAMA

Jak stracić jak najmniej pieniędzy zagranicą?

Data emisji:
2017-06-20 11:00
Audycja:
Przewodnik Finansowy TOK FM
Czas trwania:
01:59 min.
Udostępnij:

Plany urlopowe już gotowe? To teraz czas pomyśleć, jak stracić jak najmniej pieniędzy na wakacjach zagranicznych. Dla klienta bowiem czystą stratą są prowizje i spready, które banki naliczają gdy korzystamy poza Polską ze zwykłych kart płatniczych czy miejscowych bankomatów. Niektórzy biorą to w nawias, wliczając to po prostu w koszty wyjazdu, ale już jeśli za granice wyjeżdżamy kilka razy w roku - warto przyjrzeć się bankowym ofertom i wybrać jak najkorzystniejszą. Rozwiń »

Niektóre banki przekonują, że wypłaty z bankomatów na całym świecie są u nich darmowe. No cóż - za samo włożenie karty do maszyny prowizji rzeczywiście nie zapłacimy -ale już spread, czyli kurs po jakim bank przeliczy nam wypłaconą gotówkę, będzie wyższy niż u konkurencji. Jeśli więc bywamy co jakiś czas np. w krajach strefy euro - warto rozważyć otworzenie konta walutowego w Euro. W niektórych bankach prowadzenie konta jest darmowe, w innych trwają promocje, konto da się otworzyć przez internet - niewielkim wysiłkiem możemy oszczędzić kilkadziesiąt złotych.

Konto walutowe w banku - najlepiej z kartą płatniczą - to jedno. Druga rzecz, która może nam się przydać zagranicą - to karta kredytowa. Niektórzy traktują ją jako swoistą polisę - nie trzymają jej ze wszystkimi plastikami w portfelu, i używają albo kiedy za bardzo poszaleją z wydatkami wakacyjnymi, albo kiedy zdarzy im się zgubić pieniądze. Karta może być też niezbędna w hotelu czy wypożyczalni samochodów.

Od niedawna można wyrobić także kartę walutową w kantorach internetowych - bez pośrednictwa banku. Może się sprawdzić przy sporadycznych wyjazdach zagranicznych, choć na razie takie oferty są raczej drogie. Zwiń «

POLECAMY

REKLAMA