REKLAMA

Kleszcz - chytrusek. Jak nas oszukuje?

Data emisji:
2017-04-07 13:50
Audycja:
Przewodnik TOK FM Na Zdrowie
Prowadzący:
Czas trwania:
01:56 min.
Udostępnij:

Wczoraj postraszyłam Państwa chorobami, które przenoszą -w naszym klimacie są to najczęściej borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu. Dziś o tym co zrobić by nas nie ukąsiły. Kiedyś mówiło się, że kleszcze mieszkają w lesie. Może i tak było, ale te czasy się skończyły. Teraz kleszcze mogą być wszędzie - no może oprócz plaży, bo upału i suchego nie lubią. Są już doniesienia, że na północy Europy kleszcze mieszkają sobie w domach. U nas jeszcze tak źle nie jest, niemniej gdzie kawałek zieleni tam i one. Najbardziej lubią niskie zarośla, granice lasu, ale też trawnik na osiedlu, łączkę, park. To nieprawda, że spadają na nas z drzew. Żyją w ściółce i w poszukiwaniu swych żywicieli wspinają się na trawy i krzewy nie wyżej niż na wysokość 20-70 cm. Kleszcz rozpoznaje z kilkunastu metrów, że nadchodzimy. Ma detektor ciepła a także wyczuwa drgania gruntu. Spada na nas i często zaczyna wędrówkę. Szuka miejsca ciepłego i wilgotnego. Stąd można znaleźć go pod pachami, w pachwinach, w fałdach skory. Nie liczmy na to, że poczujemy jego wkłucie. Kleszcz wstrzykuje do rany ślinę, która nas znieczula. Dlatego codziennie wieczorem, a na pewno po każdym spacerze powinniśmy się dokładnie oglądnąć. Możemy użyć środków odstraszających, najmocniejsze to te, które zawierają substancję permetrynę. Jest to silna toksyna, spryskuje się nią ubranie. Nie należy jej stosować na skórę, nigdy na skórę małych dzieci. Bardzo rygorystycznie przestrzegajmy instrukcji jak stosować dany preparat. A poza tym ubierajmy się odpowiednio: długie spodnie, koszule z długim rękawem, pełne buty.

POLECAMY

REKLAMA