REKLAMA

Agata Całkowska

Bardzo lubię znaczenie swojego imienia. Od świata najskuteczniej udaje mi się uciekać w książki, szczególnie biografie wybitnych ludzi i reportaże. Ulubiona trójka to "Mistrz i Małgorzata", "Śród żywych duchów" i "Więksi niż miłość". Najprzyjemniejsza praca do tej pory: samodzielna produkcja koncertu "Rasmentalism i goście" w Studio Lutosławskiego, zaryzykowałam prywatne pieniądze i odnieśliśmy sukces. Najczęściej słucham Damona Albarna, Nasa i J. Cole'a. Uwielbiam sztukę ulicy i wciąż liczę, że kiedyś poznam Banksego. A marzenia.... chciałabym, żeby schroniska dla zwierząt zniknęły, bo nie będą już potrzebne. Najlepiej odpoczywa mi się w lesie.

POWIĄZANE

POZNAJ INNYCH PROWADZĄCYCH

REKLAMA