REKLAMA

Paweł Radzewicz

Pierwszy kontakt z radiem? Rozebrałem skutecznie i nieodwracalnie zabytkowy odbiornik stojący w domu Dziadka. Później było tylko lepiej. Pierwsze antenowe szlify przeszedłem w zaśnieżonych Suwałkach. Kocham gdyńskie klify, mazurskie jeziora, Babią Górę i placki ziemniaczane.

POWIĄZANE

POZNAJ INNYCH PROWADZĄCYCH

SERWIS INFORMACYJNY

Przedłuż dostęp Premium 20% taniej!
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA