REKLAMA

Jakie będzie polskie społeczeństwo w 2021 r.?

Człowiek 2.0
Data emisji:
2021-01-02 14:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
27:09 min.
Udostępnij:

Na progu nowego roku często zastanawiamy się, jaki on będzie. Teraz szczególnie mamy nadzieję na poprawę, ponieważ ostatnie miesiące były dla nas wszystkich wyjątkowo trudne przede wszystkim z powodu pandemii. Pojawiły się też jednak pozytywne zjawiska, dające nam trochę nadziei na 2021 r. Jak zmieniło się społeczeństwo w mijającym roku? Co czeka nas w najbliższej przyszłości? O tym opowie dr Helena Chmielewska-Szlajfer.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Jan Stradowski przy mikrofonie witam państwa w człowieku 20 nowym już roku oczywiście jest to swego rodzaju numerologia początek roku to umowna, którą wyznacza nasza cywilizacja na podstawie własnych obliczeń, ale wszyscy wiemy, że kiedy zaczyna się nawet zastanawiamy się, jaki będzie stanowią, jaki był ten poprzedni no właśnie, jakie będzie społeczeństwo Polski w roku 2021 o tym poznają się z moją rozmówczynię dr Helena Chmielewska Laufer socjolożka z Akademii Leona Rozwiń » Koźmińskiego dzień dobry dzień dobry wypadałoby chyba jednak zapytać, jaki był ten rok ubiegły, bo pod względem tego co się dzieje w społeczeństwie był tak bez precedensu rok wyjątkowy w zasadzie chyba głównie 1 powodu prawda tak koronawirusy zmienią nam rzeczywistość w sposób, jakiego pewnie moglibyśmy sobie w stanie wyobrazić, zanim się ten wirus pojawił się, ale też mieliśmy różne wydarzenia w tym kraju, które potencjalnie mogliśmy sobie wyobrazić, ale mimo to też one mocno przewartościowany rzeczywistość myślę, że koronawirusem to byłoby ciężko wyobrazić, chociaż niepokojące pamiętają stan wojenny, bo ostatecznie wtedy też mieliśmy ograniczenia zgromadzeń mieliśmy godzinę policyjną mieliśmy takie rzeczy, które się kojarzą z pewnymi represjami które, które wtedy miały wymiar polityczny dzisiaj mają wymiar Epidemiologiczna powiedzmy, że gdzieś tam może w świadomości części społeczeństwa została taka takie skojarzenie to nie spełnia zbyt przyjemne, ale pewnie uprawniona tak też ta umiejętność radzenia sobie w wyjątkowych sytuacjach jest coś co jest mocno zakorzenione w Polskiej tradycji tutaj stan wojenny, zwłaszcza ostatnia przy kolejnej rocznicy 13grudnia też bardzo mocno się wybijał, ponieważ obrazki z demonstracji, a przede wszystkim w Warszawie były bardzo zbliżone do tych obrazków wtedy milicji 13grudnia osiemdziesiątego pierwszego roku jest postęp skojarzenia się nasuwają dość łatwo no ale też widać to zdolność do gromadzenia szeregi pro demokratycznego Samopomocy do takich długotrwałe jest w tym momencie zrywu już pomocowych, które bardzo wyraźnie ujawniły się w Polsce zresztą nie tylko w Polsce, a na początku pandemii w okolicach marca kwietnia maja, a i tam w gruncie rzeczy się trochę utrwaliło to znaczy ludzie rzeczywiście trochę przyzwyczaili się do tego, że pomagają innym jest ta być może też trochę część naszej tradycji jeszcze z przed 81009. roku jest też element tradycji te już naszej Demokratycznej na czele przecież wielką orkiestrę Świątecznej pomocy nasze coroczna tradycja w tym momencie no i w tym w tym w tym czasie pandemicznym okazało się, że jesteśmy już przy nieco przyzwyczajeni w tym bardzo dobrym tego słowa znaczeniu do tego, żeby oddolnie pomagać innym też takim, jakim przeświadczeniu, że państwo sobie radzili nam rzeczywiście państwo nie do końca sobie radzi, a ludzie obywatele lokalnych wspólnotach regionalnych współ latach, a działają w ramach Samopomocy to skutecznie czy to nie jest na niepokojący trend ja wiem, że nie jest wcale nowy i że to się wiąże już naszą historią, które siecią przez stulecia to nieufność siły państwa i jego sprawczą moc sytuacji jesteśmy zagrożeni wymagamy tej pomocy czy to nie jest tak, żeby właśnie, mimo że są bardzo szlachetny ruch Samopomocy samoorganizacji oddolnej w tym właśnie nie nie pozwalamy państwo abdykować w tej sytuacji nie zwalnia go do odpowiedzialności no wiem to nie do końca uprawnione porównanie, ale nawet, jeżeli wielka orkiestra Świątecznej pomocy powstała, choć takiej Obywatelskiej niezgody na to służba zdrowia tak strasznie niedofinansowana, a teraz na to by pomagać sobie wzajemnie nad na tyle ile możemy ale, toteż nie jest tak powinniśmy państwo zwalnia od tej roli która, która na nich na nim ciąży cały czas tak zrobi się zgadza z panem redaktorem wielka orkiestra Świątecznej pomocy powstała, ponieważ były wyraźne deficyty w dofinansowaniu wtedy głównie chodziło o oddziały dziecięce i to co dzieje się od wiosny w Polsce pandemicznej też jest bezpośrednio odpowiedział na braki absolutnie podstawowych sprzętów, a w szpitalach jednocześnie widać, że na poziomie bardziej lokalnym, czyli na poziomie samorządowym, a państwo czy instytucje państwowe funkcjonują lepiej i to z różnych powodów jeden z nich jest taki, że na lokalnej skali szybciej można rozpoznać potrzeby i na nie odpowiedzieć, a nie wymaga to by tylu, a przede wszystkim biurek cen na poziomie władzy centralnej też obywatele są po prostu bliżej władzy w związku z tym mają, a bliżej do kontrolowania jej też biorąc pod uwagę generalny brak zaufania ludzi do władzy w Polsce mierzony w zasadzie od lat sześćdziesiątych jeszcze przez wielkiego polskiego socjologa Stefana Nowaka, który stworzył termin próżni socjologicznej czy właśnie tego dużego zaufania na poziomie relacji rodzinnej znajomy, a duży dużej jestem wobec Polski jako narodu i właśnie ta wielka dziura dziura Zająca a, czyli brak zaufania do instytucji państwowych, a więc to pokutuje cały czas, ale właśnie trochę nadrabia straty na poziomie lokalnym tam, gdzie obywatel władza bardziej się widzę bardzo się kontrolują miejsca działania sukcesem samorządowe są niespełnieni władz centralnych, ponieważ podważa autorytet rządu, a w związku z tym też widać np. cięcia budżetowe na budżetach samorządów na, ale jest również efekt ich skutecznych działań, a w obliczu pandemii to nie jest tak, że to nasza narodowa nieufność, bo jesteśmy narodem stosunkowo jednak nieufnym na tle innych to nie pogłębi pandemii w sytuacji, w której powinniśmy się izolować także od tych nawet znajomych naszych bliskich nam osób, bo ryzyko przeniesienia wirusa jest jest zbyt dużo, żebyśmy mogli żyć tak jak wcześniej nie ufamy, że bardzo w tym momencie kontaktom z ludźmi nie ufamy naszemu państwu za bardzo, bo ono też jak wspomnieliśmy nie znaczy premiera w centralnym się za bardzo sprawdziło w czasie pandemii czy to nie będzie tak, że wyjdziemy z tej będę jeszcze bardziej nieufni tak jest uzupełnienie wykluczone, dlatego że pandemia jest czasem wyjątkowym i czasem bardzo trudnym i jeżeli nie sprawdzają się instytucje, które powinny się sprawdzać właśnie w takim czasie inni zresztą nie tylko w Polsce różne instytucje, które powinny właściwie zarządzać nie do końca co robią, ale też, dlatego że funkcjonujemy już było się takiej próżni mamy niedostatek informacji, więc wszyscy działają po omacku nie zmienia faktu, że polskie władze nie postarały się w tym sezonie letnim zorganizować się pomocy działań w ogóle na ten sezon niesie o tym było wiadomo, że przyniesie drugą falę pandemii w związku z tym ludzie nie mają dochodu dalej specjalnie wierzyć instytucję, bo widzę, że one się nie sprawdzają też potwornie demoralizujące, bo to jest też źródło, a różnych potencjalnie groźnych ruchu czy to populistycznej czy to też wszelkich para religijnych, bo ludzie chcą mieć poczucie jakiegoś bezpieczeństwa podstawowego emocjonalnego, jeżeli nie są tego w stanie dostarczyć instytucje państwa na właśnie poziomie dzięki podstawowych i podstawowego zabezpieczenia obywateli to będą tego szukać, gdzie indziej stąd np. widać popularność ruchów antyszczepionkowych, które wydają się teoretycznie kuriozalne biorąc pod uwagę mimo wszystko w tej całej trudnej sytuacji uniknąć medycyny, jeżeli chodzi o tempo pracy nad szczepionką, a więc też sytuacja, w której ludzie muszą się izolować eskalują były sytuacje czy mocowe 4 ścianach, ponieważ po pierwsze to jest droga trudna sytuacja po drugie, dobach przemocowych ta przemoc, tym bardziej wskazuje, więc można się spodziewać się zresztą różni psychologowie, że te mówią, że wszyscy będziemy mieć taki E-pit jest mniej ligi, a syn Romana po po traumie to miejmy nadzieję, że do głosu dojdzie ta siła analizuje się, które powoduje, że jesteśmy w stanie równa tak dzielnie nieprzyjazne okoliczności znieść natomiast ja się zastanawiałem czy to będzie trochę też tak jak wcześniej widzieliśmy w Polsce od lat narastała polaryzacja społeczeństwa podziały na grupy, które się ze sobą nie zgadzają się ze sobą rozmawiają, które przerzucają się wzajemnie jakimiś czy to wyzwiskami, które odpowiedzialnością za jakieś sytuacje sądzi pani, że pandemia będzie sprzyjała pogłębienia polaryzacji będziemy mieli głębsze podziały były do tej pory to jest w tym momencie prawdopodobne, dlatego że pandemia wzmaga uczucia skrajne też, dlatego że sami jesteśmy psychicznie wykończeni tą sytuacją i toteż wpływa na postrzeganie rzeczywistości, a jednocześnie pandemia splotła się także w dalsze gorący moment polityczne w Polsce, które w tym momencie jest na zasadzie od od pandemii w permanentnym kryzysie i toteż nie sprzyja poczuciu bezpieczeństwa za to też, że dotychczasowe protesty strajku kobiet, zwłaszcza po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zakazu aborcji uruchomiły takiej takim wzmożeniem niemalże rewolucyjne na pewno domagający się bardzo istotnych zmian, ponieważ władze centralne nie dają poczucia spokoju ani politycznego ani generalnie publicznego, a raczej działają na zwarcie w takim modelu dzieli rządź, a więc sama logika tych działań wskazuje na to, że będzie tego coraz więcej, tym bardziej że się sporo przewidywań, że na wiosnę będzie kolejne wzmożenie polityczne, czyli możemy się spodziewać, że będą czas jeszcze trudniejsze niż było do tej pory nie jestem zbyt optymistyczna konkluzja w tej części audycji, ale myślę to w drugiej części rozmawiamy też o tym czy może się zmienić sytuację w Polsce w jakim horyzoncie czasowym, bo jak wiemy zmiany, które są niezbędne, które są pożądane oczekiwane przez część społeczeństwa zmiany zachodzą nas dosyć dosyć powoli wracamy do państwa za moment ponownie przy mikrofonie Jan Stradowski studiu ze mną wciąż dr Helena Chmielewska na ich socjolożka z Akademii Leona Koźmińskiego witam ponownie witam ponownie rozmawiamy o perspektywach społecznych na 2021 co się może u nas zmienić to co się zmieniło zdaniem socjologów ręcznymi część z nich w roku ubiegłym to zwiększone zaangażowanie młodego pokolenia, jeżeli chodzi o sprawy polityczne czy sprawy społeczne faktycznie taka nowość, ale teraz młodzi ludzie są bardziej aktywni na pewno są znacznie bardziej aktywni na ulicach i to jest gigantyczna zmiana, którą wywołał wyrok Trybunału, o ile wcześniej młodych ludzi było widać się na ulicach, a przede wszystkim przy okazji demonstracji Extinction Rebellion, czyli kwestii dotyczących zagrożenia klimatycznego tak teraz po raz pierwszy można było zobaczyć się takie tłumy dwudziestolatków na demonstracjach, które dotyczą kwestii powiedziałabym bardziej generalny, jeżeli chodzi o polską politykę i o ile młodych ludzi ważne było pychy poszukiwanych młodych ludzi można było zobaczyć w niewielkiej liczbach na wcześniejszej demonstracjach w obronie sądów i zresztą był to stały lament narzekanie pychy organizatorów demonstracji, że nie widać młodych ludzi, dlaczego młodzi ludzie nie protestują w obronie polskiego sądownictwa tak stanęli i nadal pojawiają się bardzo tłumnie też bardzo kreatywnie na tych demonstracjach w obronie praw kobiet, które też łączą się z obroną praw mniejszości seksualnych, więc tutaj zdecydowanie widać, że ten temat znacznie bardziej przemawia do do tego pokolenia u też, dlatego że jest to temat znacznie bardziej widoczne w takim codziennym praktycznym życiu w przeciwieństwie do sądownictwa, w którym co prawda niestety z powodu demonstracji i rosnącej przemocy policji demonstranci mają coraz więcej do czynienia, więc być może też stosunek do obrony są do sądownictwa się zmieni, ale nie będzie nie da się nie zauważyć, że kwestie cielesności kwestie seksualności czy właśnie już wcześniej kwestie klimatyczne, które zresztą też mieszczą się w tych postulatach ogólnopolskiego strajku kobiet są znacznie bardziej nośne dlatego najmłodszego protestującego pokolenia, a chyba trochę było tak, kiedy zarzucano młody nie chodzą na te manifestacje dotyczące sądownictwa nie odpowiadali z kolei ci, którym zarzucają ci starsi pokolenie poprzednie z kolei nie widać go za bardzo na manifestacjach klimatycznych to z kolei manifestacje były bardzo młodzieżowe w tym sensie to młodzi ludzie tak wyraźnie i tak już taki znaczący sposób zwrócić uwagę społeczną na torze nie załatwiamy bardzo poważnego problemu, który wiąże się z naszą przyszłością tak jest i nadal zresztą ona protest Extinction Rebellion widać przede wszystkim bardzo młodych ludzi przecież w ogóle twarz obrony klimatu czy przeciwdziałania zagrożeniom klimatycznym stają Greta Thunberg, które jest nastolatką, więc w ogóle jest to zagadnienie, które podnoszą najgłośniej ludzie młodzi i też jest dość powiedziałem logicznego pochodu to znaczy obecne działania czy brak działania dotyczące klimatu to będzie coś co będzie wpływać bardzo istotnie na życie tych najmłodszych ludzi, kiedy będą starsze nawróci, który całe pokolenie 2 starsi od tych obecnych nastolatków dwudziestolatków już nie będą musieli się tak bardzo martwić to jednak jest trochę też tak to oddolne ruchy oddolne głosy sprzeciwu, który się pojawił zdaje jakąś nadzieję na przyszłość młodzi będą bardziej aktywnie brali udział w kształtowaniu rzeczywistości z drugiej strony jak patrzymy na reakcje polityków czytaj klasy politycznej dzisiaj u nas jest ukształtowana tam prawie tego nie widać to jest cały czas ten sam układ i jeżeli się dziś wspomina o tym klimacie się pani wspomniała raczej przy okazji i to nie do końca tak jak te postulaty były brane na poważnie pod uwagę to zależy jak patrzeć dlatego, że jeżeli chodzi o takie rozgrywanie powiedzmy PR-owe to rzeczywiście bardzo niewiele widać działań po stronie polityków, które jakoś sympatyzowałem z tymi ruchami młodzieżowymi przede wszystkim efekt większym rywalem poza lewicą, która po prostu od początku uważano za 1 ze swoich głównych postulatów natomiast, jeżeli patrzeć na działania nawet obecnego rządu to one w gruncie rzeczy ideał kolejnej na jej części po linii głównych postulatów no bo przecież się elektrownie wiatrowe nie na lądzie, ale na morzu są są wdrażane planowane jest wcześniejsze w tym momencie zamykanie kopalni niż dotychczas przewidywano, ale to są takie ruchy którymi rząd w gruncie rzeczy się nie chwali i można sobie zadawać pytanie, dlaczego ego tego nie robi, bo teoretycznie byłoby to coś na czym mógłby zyskiwać głosy właśnie tych ludzi, którym zależy na na przeciwdziałaniu zagrożeniom klimatycznym tego nie robi czy się po części wynika to z wymogów Unii Europejskiej, bo też stamtąd przechodzi lwia część finansowania na tego rodzaju inwestycje, ale też nie zmienia to faktu, że smog jest w konsekwencji na dużym problemem dla służby zdrowia być może wątków jest przekonany, że nie niepokonani ufności młodego pokolenia w ten sposób, ale te kwestie rządu zostaw ją rządowi młode pokolenie natomiast musiał osiągnąć w pandemii z tym co zresztą też pojawiło w pokoleniach starszych mianowicie z dystansem oczywiście zdalnymi formami życia zdalna edukacja zdalna praca daje się eksperyment, który nam narzuciła pandemia zdalną edukacją pokazał żona jest strasznie ułomna tak naprawdę jednak w tych czasach próby na edukację, która jest wciąż dość słabo zreformowana po prostu pokazało jak bardzo potrzebuje jakieś działania z drugiej strony wiemy, że technologia, czyli połączenia zdalne komputery lekcje online to jednak nie jest recepta na to co nas edukacja powinna zmienić tak zdecydowanie widać, że edukacja zdalna w Polsce nie zdaje specjalnie egzaminu, ale też trudno powiedzieć, żeby gdziekolwiek się nie zdawała egzamin na pewno jest to dobry element dodatkowy, ponieważ edukacja zdalna pozwala na formy interakcji, na które nie pozwala siedzenie w klasie, ale też nie da się ukryć, że kluczowym elementem edukacji jest bycie razem z innymi ludźmi to nie jest wyłącznie uczenie się na klasówki i tego po prostu nie ma i to na pewno wpłynie na to w jaki sposób młodzi ludzie będą funkcjonować przynajmniej przez jakiś czas po odejściu z domów wreszcie jednocześnie też widać, że ten postęp technologiczny, który tak bardzo żeśmy się zachwycali jednak w dużej mierze sprowadza się do wideokonferencji i deszcz do tego dość zawodnych jak wszyscy w tym momencie nie ma, ponieważ się internet bywa morza po też nie każde ma w ogóle dobry dostęp do internetu i nagle w czasie stał się kluczowy problem dla edukacji jest jestem bardzo istotną kwestią to, że w Polsce część uczniów zniknęła zajęć po prostu nie ma to to coś co nie miałoby miejsca na taką skalę, gdyby zajęcia nie odbył nie odbywały się wyłącznie online, a więc to są to są takie bardzo podstawowe problemy no wreszcie i można się jeszcze czasu przed komputerem jeszcze aktywnie uczestniczyć w zajęciach aktywnie słuchać aktywnie rozmawiać bez pracy domowej tak dalej, zwłaszcza kiedy te systemy są nie synchronizowane każdy nauczyciel używa winnego wideo innej wideokonferencji innego systemu przesyłania prac domowych tak dalej na starcie tak można szaleć po prostu, dlatego że niema ujednoliconego sposobu przeprowadzania tych zajęć na wreszcie ile trzeba mieć komputer w domu, bo to nie tylko uczeń uczennica fakt, że muszą być na zajęciach przez ekran, ale też rodzice, którzy prawdopodobnie też muszą pracować się za pomocą komputerów i jak zapewnić im ten sprzęt jak zapewnić to przestrzeń, żeby w ogóle mogli się skupić miasto są te wszystkie rzeczy, które powodują, że ten system funkcjonowania przetrwania jest bardzo wymagający wobec ludzi i też nie ma się co czarować 5 system edukacji w tym momencie nie jest po prostu na niższym poziomie, dlatego że i sprzętowo i merytorycznie i nikt nie był przygotowany na to pandemia nas wciągnęła takie eksperymenty społeczne czy czy biznesowe, które wcześniej były nie do pomyślenia na dobrą sprawę, ale czy to nie jest tak, że być może ta praktyka, którą mamy teraz, chociaż bez pracy zdalnej edukacji na to raczej w takiej formie nie zostanie czy to nie zmieni się tak, jeżeli chodzi o relacje zawodowe jednak część lub nie może nie jakaś dominująca bez badań wynikało, że maksymalnie 60% społeczeństwa jest w stanie pracować zdalnie, czyli chodzi o pracowników to czy może jednak się zmieni po pandemii będziemy częściej pracować zdalnie może się przekonywać do tej formy interakcji jednak będziemy chcieli wracać do społeczności do zbiorowości do grup się z nimi spotkać bezpośrednio, że jedno drugie to znaczy przez ostatnie miesiące, ponieważ jest spora część ludzi była zmuszana do pracy zdalnej albo mogę sobie pozwolić na luksus pracy zdalnej, bo tutaj zależy od typu pracy przyzwyczaiła się do tego, że to się jednak zrobić ma swoje zalety np. że nie trzeba siedzieć 8 godzin przy biurku, udając się pracuje tylko wykonać zadania, które jest do wykonania i pójść np. pomóc dziecku odrobić lekcję i to po prostu zdaje egzamin myślę też duże strach przed pracą zdalną i były dotychczas wśród pracodawców którzy, zwłaszcza takiej i polskiej szkole zarządzania są nierzadko przekonywali, że jeżeli nie pilnują pracownika to ten pracownik na pewno nie będzie wykazywał swoją pracę, a nam sytuacja pandemii wymusiła to zaufanie i nagle okazuje, że w dużej mierze to zdaje egzamin jest postęp myślę, że pracownicy, którzy już zaznali tej pracy zdalnej będą bardziej skorzy do korzystania z niej będą pewnie też się starać się wymóc na pracodawcach, żeby taką formę umożliwia aria z drugiej strony myślę, że praktycznie wszyscy są jednak bardzo stęsknieni za bezpośrednimi relacjami społecznymi czy to w pracy czy to towarzyskimi w związku z tym myślę, że tak naprawdę będziemy widzieć jedno drugie i będzie to takie przez przez formułowanie w ogóle modelu pracy to znaczy co można robić zdalnie co, więc wykonywane bardziej skutecznie i w formie zdalnej, kiedy warto się rzeczywiście spotkać, żeby przegadać, bo ludzi na miejscu, żeby właśnie, kiedy wychodzą jakieś nowe rzeczy mocno szybko skonsultować, więc myślę, że tutaj w ogóle będzie barki bardzo ciekawy moment przeformułowania tego jak i jak się pracuje w zespołach na koniec zadać pytanie, które już zapowiedziała pod koniec pierwszej części sądzi pani takie zmiany faktycznie zajmą stosunkowo szybko, bo my wiemy jednak społeczeństwa mają taką tendencję do powrotu do tego co było do powrotu do normalności jak pandemia miejmy nadzieję w końcu minie będziemy wszyscy zaszczepieni czy nie będzie tak wrócimy do tego co było czy jednak będzie szansa na jakąś większą zmianę społeczną myślę, że te zmiany się już wydarzyły to znaczy mają już jesteśmy trochę ją 3 i też powrót do tego staną obecny sprzed pandemii i tak mnie nie będzie się dział naraz to będzie stopniowe przywracanie, ponieważ to będzie trwał jakiś czas to też będzie przestrzeń do renegocjacji tego w jaki sposób funkcjonujemy właśnie m.in. w środowisku pracy i jest tutaj bardzo duże pole do popisu do tego, żeby zmienić tę zasadę zdalnej pracy czy właśnie pracy konkretnie, że budynku fizyczne całym zespołem i no właśnie te grana czas tutaj może działać na korzyść wprowadzania tych zmian, bo już, bo już zaznaliśmy już wiemy jak to jest by były zmiany w możliwie najlepszej, abyśmy ten nowy rok są najlepszą ścieżką niż ten rok, który już na szczęście za nami moim gościem dr Helena Chmielewska na falę socjolożka z Akademii Leona Koźmińskiego dziękuję bardzo, ja również bardzo dziękuję mówił Jan Stradowski do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: CZŁOWIEK 2.0

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu, wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA