REKLAMA

W Polskę jedziemy! Podcast z Dybą i Adamem Lachami

Gościnnie w TOK FM: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2021-01-10 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 07:32 min.
Udostępnij:

Kolejny odcinek z cyklu "Archiwum Radia Książki", tym razem z maja 2020 r. "Umówiliśmy się, że nie wyjedziemy z Polski, póki nie przejedziemy jej wzdłuż i wszerz. Chcieliśmy zobaczyć i zrozumieć, dlaczego nasz kraj w ostatnich latach tak bardzo się zmienił, co sprawiło, że przestaliśmy czuć się w nim jak u siebie, o czym rozmawiają i co myślą Polacy. Spędziliśmy w aucie kilkanaście miesięcy, przejechaliśmy 16 tysięcy kilometrów" - mówią Dyba i Adam Lachowie. W "Rewizjach" opowiadają o swojej wyprawie. Pokazują Polskę mało znaną, nieobecną w programach telewizyjnych, nierzadko skupioną na swoich lokalnych problemach. Cytują wypowiedzi osób, które spotkali po drodze, poruszają tematy patriotyzmu, wolności, tożsamości - także narodowej, rozmawiają o naturze, stosunku do przyrody. Rewidują własne - i nie tylko - spojrzenie na rzeczywistość, słuchają, nie oceniają, bywają zaskoczeni. Jedną z najbardziej poruszających historii jest ta o rehabilitacji orła bielika, wymowna, symboliczna. Na podcast zaprasza Michał Nogaś. Więcej odcinków na https://wyborcza.pl/podcast

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest ósma 10 podcast gazety wyborczej kolejne spotkanie z archiwum, jakie książki dziś w Polskę jedziemy ósma 10 podcast gazety wyborczej Michał Nogaś dzień dobry państwu w niedzielę umówiliśmy się, że nie wyjedziemy z Polski póki nie przejedziemy wzdłuż wszerz chcieliśmy zobaczyć zrozumieć, dlaczego nasz kraj w ostatnich latach tak bardzo się zmienił co sprawiło, że przestaliśmy się czuć w nim jak u siebie, o czym rozmawiają co myślą Polacy spędziliśmy w Rozwiń » aucie kilkanaście miesięcy przejechaliśmy 16 000 km tak mówią Dyba i Adam lachowie w 2020 roku ukazał się ich świetny zresztą album rewizję zapis tej podróży zapraszam do wysłuchania rozmowy książki magazyn do czytania wyborcza PL oraz Audioteka przedstawiają w radiu książki rozmowy o literaturze zapraszam Michał Nogaś dzień dobry państwu PS 100 szesnasty wg książki już dzisiaj sytuacja wyjątkowa za chwilę wyjaśnia na czym polega wcześniej przedstawiał gości po mojej lewej Dyba Lach dzień dobry dzień dobry po mojej prawej Adam Lach dzień dobry chciałam widzieć autorzy książki, które jeszcze niema no właśnie to jest pierwszy przypadek w historii długi już 2 książki, że będziemy rozmawiać o wydawnictwie, które ukaże się dokładnie za miesiąc od dziś właściwie ta tak tak będzie nosiło tytuł rewizji to będzie książka, w której słowo spotyka się z fotografiami dużo, więc będziemy też dziś mówić o zdjęciach, których jeszcze państwo nie widzą, ale mam nadzieję autorzy świetnie opowiedzą pytanie najprostsze na sam początek czym są czy będą rewizja na rewizję to jest oczywiście takie słowo, które trochę w polskim języku kojarzy nam się z tym okresem peerelowskim nad, czyli jakość albo rewizję osobistą albo z rewizją domową, bo rewizję stanowiska też, ale chciałem dokładnie natomiast my trochę tak stwierdzić, że będziemy grzebać i właściwie na samych w naszej polskiej historii w naszej polskiej rzeczywistości, więc telewizję, bo taka uzasadniona, bo to jest po prostu ponowne rozpatrzenie jakichś poglądów jakiś mitów jakich stereotypów gdzieś tam umieszczonych naszej przestrzeni wyobrażeń czy w naszej kulturze na telewizję tak nas przerosły właściwie, ale podjął dopiero w pewnym momencie tak czy my przede wszystkim jak jeździliśmy po całym kraju to zauważyliśmy, że niezwykle interesują nas te nasze rozmowy, które prowadzimy ze sobą w samochodzie i z zaczęliśmy dziś wewnętrzny siebie nawzajem rewidować po prostu jakiś siebie, jaki to co nas otacza i jaki to co oglądaliśmy i też fotografowaliśmy, ale no i fetysze telewizję gdzieś przez cały czas z nami były, jakby nakreślił nam osy ostatnią część naszej podróży tak mi się wydaje to słowo rewizję nie kochania no tak czy oprócz tego, że chcieliśmy trochę sprawdzić, jaka jest dzisiejsza Polska to te rzeczywiście bardzo dużo naszych chociażby naszej relacji wewnętrznej taki się musiało gdzieś trochę przed trans formowane co się państwo zorientowali że, gdyby Adam nie są tym się z tą tylko Politechniki nie powiedziałem tego na początku teraz stało się jasne nasza rozmowa ukazuje się tydzień po tekście i potażu, które przygotowaliście dla dużego formatu będącego wstępem do całej tej opowieści i z tego tekstu mogliśmy się dowiedzieć, że my tak szczerze mówiąc bardzo mocno mnie ujęło też takie kłucie w sercu wywołało, że doszliście do wniosku, siedząc któregoś dnia w roku 2017 bodaj w domu żaden Polski wyjedziecie chcecie jeszcze raz ją objechać przyjechać, żeby spojrzeć na naszą ojczyznę i zastanowić się co się z nią stało jak ona wygląda to przyznam, że założenie było dość pesymistyczna tak naprawdę założenia właściwie było ono wyszło z jakiego takiego wewnętrznego bólu naprawdę myślę, że to to co się działo coś zaczęło być w Polsce było dla nas bardzo bardzo trudne w sensie politycznym, ale myślę też społecznym przede wszystkim myśmy zaczęli zastanawiać mocno nad tym czy to jest miejsce, w którym chcemy funkcjonować to jest miejsce, które rzeczywiście tworzy przyszłość dla naszych przyszłych dzieci czy to jest w ogóle miejsce na no właśnie na zapuszcza korzeni, a ja też trochę jako taki dokumentalista już prawie 20 lat no przez cały czas przez długi okres nie korciło, żeby przez kraj przejechać, bo jestem trochę z po wszystkim jestem z zachodnich rubieży naszego kraju z odzyskanych ziem odzyskanych ziem jestem i przyjechał do Warszawy 11 lat temu ja po tym kraju trochę nie jeździłem a, a ten kraj dość mocno krzyczał tak naprawdę nie i telewizji prasie w mediach wśród przyjaciół znajomych itd. ja twierdziłem, że ja też odnalazłem w sobie taką niezwykłą potrzebę przejechania przez ten kraj i rozmawiania z innymi ludźmi zadania i zwyczajnych albo niezwyczajnych pytań jak ryba stwierdziła żona chce chyba w tym kraju uciec wyjechać po prostu przynajmniej chwilę jakiś czas, żeby tak naprawdę pokazuje się patrzeć tak nabrać dystansu ja stwierdziłem, że nigdy w życiu ja muszę pierwszy w tym kraju dziś przyjechać zrobiliśmy to dwójka Ania tak naprawdę to była długa ciekawa niezwykła podróż duża, czyli pełna różnych i pesymistycznych też niezwykle pozytywnych oczywiście rzeczy, ale to chyba do tego wrócimy, a co było bezpośrednim powodem pojawienia się w swojej głowie myśli, że może trzeba uciekać mówiło się tej społecznej strony zmian niszczono jakiś taki brak poczucia tego, że jak po prostu gdzieś przynależy w ziemię takie sobie poczucie, że ja nie do końca rozumiem ludzi, którzy są tej samej narodowości co ja rzeszy przestaje właściwie odnajdywać, że te uproszczone te wszystkie uproszczenie, które się pojawiają w naszych racji sposób edukowania dzieciaków nasze myślenie o przeszłości teraźniejszości i brak myślenia o przyszłości ziemi to po prostu wkurza wręcz frustruje, ale też gdzieś naprawdę wewnętrznie Bośnia w ogóle, bo jesteśmy idealistami to jest takie śmieszne na tej naszej trasie non stop ktoś nam mówił, że matka wy jesteście takimi realistami oczywiście my staraliśmy się na podstawie tego naszego dziś takiego wewnętrznego rozdarcia znaleźć istotę i przyczyny tego bólu, skąd to się bierze nas w ogóle obchodzi nie skończy się bierzemy w ogóle chcemy sprawdzić ale dlaczego też my czujemy, skąd się drzew no właśnie w tym, że takiej Polski duszenia, ale też była nas taka niezwykła chyba ciekawa przede wszystkim też, bo nie wierzyliśmy w to, że cały kraj taki jest nie tak tak tak tak tak nie byliśmy w stanie chce to kompletnie uwierzyć oglądając to, o czym mówiły media itd. ja to, o czym mówili ludzie gdzieś wewnętrznie wiedzieliśmy, że musimy to zweryfikować zrewidować tak naprawdę najbardziej odróżnia dlatego wszerz wzdłuż, czyli właściwie każdy jeszcze przejażdżka przez Polskę na poziomie fizycznym, ale dlatego też była podróż wgłąb, bo trochę się jednak podroży i IT tematy, o których rozmawialiśmy z naszymi bohaterami czy no właśnie te wszystkie zagadnienia, które żeśmy sami przegrywali albo staraliśmy się uchwycić no one mają swoje korzenie dziś bardzo głęboko i są takim tylko skórne na stronach dużego formatu mogą państwo dane w internecie jest mapa można zobaczyć jak wyglądała trasa, którą dba Adam pokonali w całości te poszczególne odcinki przez prawie 3 lata w książce, która w tej chwili jest w ostatniej fazie produkcyjnej, która w takiej postaci makiety jest z nami studiuje już jestem po lekturze i po zapoznaniu się z tymi zdjęciami robi niesamowite wrażenie efekt waszej pracy i mówi bez podpisywania się po prostu uwielbiam takie zdjęcia nie oczywiste jeszcze połączone z bardzo ciekawymi opowieściami niedokończonym często i gdzie o wiele więcej dzieje się między słowami niż często bezpośrednich wypowiedziach na końcu książki są opisane miejsca, do których dotarł liście myślę, że dla wielu osób, które mieszkają w dużych miastach nie przemieszczają się po Polsce nawet nazwy brzmią dość egzotycznie może przeczytam kilka nocy jest wielki to jest województwo warmińsko-mazurskie nie chcę nikogo dotknąć tym co mówi, ale wydają się po prostu, że wiele osób nie wie o istnieniu takich miejsc w Polsce, bo tylko na Mazowszu Stopnica w Wielkopolsce w tej grze na Podlasiu, ale widzów na Lubelszczyźnie Gołkowice na Opolszczyźnie wyrąb czy Górski Wielkopolska jako to jeszcze miejsce jest nabył już na Lubelszczyźnie część PIN w Wielkopolsce i długo by jeszcze wymieniać te wszystkie miejsca tak jak trzeba na Lubelszczyźnie czy jakiś kij na Podlasiu miejsca, do których ciekawą wolny na Opolszczyźnie już mówiłam jaskrów na Śląsku, dokąd na co dzień mówiąc brutalnie nie zaglądamy no, a ta wasza ma właśnie opierała się trochę na dotarcie do takich miejsc takich punktów nomen my sobie gdzieś wewnętrznie postanowiliśmy, że na pewno chcę unikać wielkich aglomeracji, bo czy ja się być we dwójkę wywodzimy się z takich aglomeracji i no i też trochę wiemy, jakie są prawa natury takich miejscach nie przede wszystkim, ale też, jakby widzimy widzieliśmy co się działo w ostatnich latach, jakby też nas aż tak mocno jedno interesowały te miejsca chcieliśmy by wyjechać nie tylko do tych małych miejscowości, ale do mniejszych miast miasteczek wiosek czek itp. rzeczy przede wszystkim jak jechaliśmy zatrzymywaliśmy się w niektórych miejscach kraju, które były umówione, ale też bardzo często niezwykle Maciej zwyczajni przypadkiem, bo zaobserwowaliśmy zobaczyliśmy jakiś ludzi przechodzących chodnikiem to stwierdziliśmy, że musimy się zatrzymać z nimi porozmawiać to właściwie spotkań no właśnie chyba ta sytuacja rzeczywiście na początku mieliśmy tę podróż bardzo precyzyjnie zaplanowaną, ale z biegiem czasu zauważyliśmy, że jeśli otworzymy na to co ta droga po prostu da na to spotkanie, które tam przyjdą same to wtedy dzieją najbardziej magiczne rzeczy, więc te pierwsze nasze wyjazdy właścicielki bardzo precyzyjnie zaplanowane zrobiony i Serb po ustawiane wywiady zaplanowane miejsca, a potem po prostu szczęście braliśmy co było na drodze czy one gdzieś w ogóle były zaplanowane te wszystkie wyjazdy ale, ale my tylko czekaliśmy na te momenty hitu nazwy trącą trochę z równowagi na tej zasadzie aż z równowagi byle nie wyższy sposób taki emocjonalny tylko, żeby zakłócą nam do podróży porządek, który pan, że my w tej czarno górze wejdziemy do tego sklepu spożywczego ja ja ten fakt, że my tam weszliśmy zmieni nasz cały dzień tak naprawdę nie, chociaż mieliśmy 14 i być w innym zupełnie miejscu, ale sypało się tak jak się sypało im dziękujemy temu przypadkowi bo, bo ten przypadek, jakby jest też, jakby dość mocnym konstruktem tej książki zresztą druga to podróż też nas bardzo szybko zweryfikowała nasze założenia nawet takie spółki z dnia dokumentalistów, że to, że mamy ochotę rozmawiać z ludźmi na takie tematy jak tożsamość Polska takie szumne bardzo często banalne sformułowania, że to są oczywiście jakieś założenia, które są oczywiście wspaniałe i porządkują pewną pracę reporterską, ale że tak naprawdę to bohaterowie rzucają nam właściwie warunki gry Adamek jest taki dokumentalista, a nawet całych zdań, jakie obaj rozważa no przepraszam ale, ale chcę powiedzieć 1 sytuacji, które właściwie zweryfikował nas na samym początku, bo ten projekt ustawy oczywiście od 2017 roku, ale taką wielką podróż odbyliśmy w 2019, kiedy byliśmy cały czas trasie przez cały rok i w naszym pierwszym takim zaplanowanym secie jedno z pierwszych spotkań pokazało nam, że właśnie to, że chcemy rozmawiać z ludźmi o patriotyzmie o planach na przyszłość tej rzeczywistości to jest nasza perspektywa, ale możemy stać katalizatorem np. do rozwiązywania kłótni rodzinnych, bo bardzo głęboko zakorzenionych problemów wieloletnich wystarczy zadać jedno pytanie jak się tu znaleźliście narusza okazuje, że wchodzimy w jakiś takie historie rodzinne i dyskusje, które nigdy na czyny, które nigdy nie było miejsce w rodzinie np. nie tak niezwykłe, kiedy przypominam tę sytuację rozumiem, że podział pracy był jasny od początku słuchała oś by potem to zapisać Adam patrzył by potem uwiecznić na zdjęciach są też, jeżeli zacząć to to było raczej tutaj jakby oczywiście jestem reporterem Maciej fotoreporterem jak moim narzędziem jest aparat tutaj jakby autorstwo jest tutaj 2 osób mam wrażenie, bo bardzo duże rozdawaliśmy trochę o każdej rzeczy mieliśmy do siebie masy zaufania przede wszystkim, na które się utarło w trasie utarło się w trasie, bo na początku musieliśmy się nawzajem uczyć też w ich sytuacji reakcji, ale tutaj jest też trochę także my bardzo często rozmawialiśmy, jakiej potrzebujemy fotograf jak chcielibyśmy zrobić czy ja mogę być takim założeniu, które trochę nad morzem zgubiło co prawda, ale tak to założenie było takie, że każda historia będzie miał swoje odbicie w 1 obrazie i że będzie fragment wypowiedzi bądź podpis bądź jakaś nasza refleksja zdjęć obraz i dlatego bardzo bardzo oczywiście precyzyjnie pracowaliśmy nad tym, o co pytamy bohaterów w trakcie wiadomo czy wiadomo, że to, gdy nie ma na to wpływu tak naprawdę takiego autorskiego tylko trzeba wziąć to co jest po prostu słuchać, ale potem staraliśmy się, żeby to było widoczne na zdjęciu w obrazie i to właśnie w tym szukaliśmy, więc takich symbolicznych metaforycznych obrazów natomiast na etapie składania tej książki okazało się, że ten stał teologia, że opowiadasz każde zdjęcie każdą sytuację i tekstem obrazem czy też wjeżdża się po prostu wykluczają, więc dlatego jak zdecydowaliśmy się już w procesie edycji wybrać konkretne obrazy wybrać konkretne teksty to na każdej fotografii myślę, że jest wyczuwalna moja obecność w każdym tekście jest wyczuwalna obecność Adama, że coś tak musieliśmy to dopracować, żeby taki może się po prostu dobrze wiedział summa summarum wysokiego punktu wyjścia, kiedy Haye, którym sąsiedztwo i fotografii i tekstu miało być na każdej stronie z kończyło się także unikaliśmy bezpośrednich nawiązań jakiś bezpośredni kompletnie nawiązania toteż, jakby pomoc naszych edytorów i ten nasz rynek dzieli Lickiewicz i Rafała Milacha, którą zniżkę taką jest tutaj byłem tak jak mogą ulepić to te opowieści słowne świętych macie przyjaciół dookoła siebie świat ja trochę tak mówi, że TENIS Villeneuve ma świetny skład robi, gdy June mamy świetny skład robi rewizję tak tak teraz trochę trochę ludzi ułożył nam tę opowieść pięknie jeśli chodzi o obraz, a książkę zaprojektowała Anna Wolińska i no bez tych 3 osób książka absolutnie nie byłoby im, aby takiego charakteru w tej książce zdjęciom, o czym mówiłem towarzyszą teksty wypowiedzi bohaterów, na których debel Adam trafili w podróży po Polsce, a czasem są wasze impresje, które stanowią część opowieści o podłoże w umówiłem się w wyborze przeczyta w pierwszej drugiej części spotkania fragmenty wypowiedzi bohaterów teraz posłuchajmy pierwszej ciągnęło mnie do Polski strasznie w Australii mieszkałam 16 lat wcześniej 7 lat Wanli długo żyłem poza polską to jego znam od dawna poznaliśmy się w Londynie on tęskni za Australią miałam dosyć Anglii mieliśmy pojechać do Australii na rok, ale poznałam tam ludzi zaczęłam żyć ślub mieliśmy mały tam mały tutaj pracowałem nad tym przez lata, że Polska, że domek na wsi blisko rzeki jakimś zadupiu może dom w górach nawet w którymś momencie kazałam mu podpisać taki cyrograf rząd przeprowadzi do Polski spróbuje żyć tutaj i podpisał 4 pół roku temu urodził się Edek przez rok była na urlopie macierzyńskim i pomyślałam, że to jest ten czas przyjechał z małym dzieckiem do Polski na parę miesięcy potem to do nas dołączył pożyczyliśmy starał od mojego ojca i zaczęliśmy szukać ziemi i długo jeździliśmy i w końcu znaleźliśmy to miejsce tutaj kupiliśmy ziemię wróciliśmy do Australii zarobić na budowę domu to jest budowlańcem prowadziła przedszkole domowej pisałam reportaży, ale po pewnym czasie złapał jakiegoś doła pomyślałam co ja Robbie i stwierdziłam, że już nie mogę, że powinny być tutaj plan był taki, że wrócimy do Polski na rok to powiedział żon tu absolutnie nie przyjedzie bez biletu powrotnego ja chciałam tylko 1 stronę, bo coś mi mówiło, że już zakończyła rezydencję w Australii w każdej chwili mogę tam wrócić, ale moje miejsce jest tutaj to w styczniu leci do Australii ja jednak zostajemy do kwietnia później nie wiem jak to dalej strony będzie nie wiem czy będzie chciał wrócić też bardziej Rosji i woli angielski, chociaż od urodzenia mówiłam do niego tylko po polsku może zabrzmi beznadziejnie, ale ja się teraz czuje jak Ostoja polskości ściągam człowieka z drugiego końca świata teraz musi sprzedać pozytywny obraz Polski, a może później się okaże, że wieś niepotrzebnie Agnieszka działań niż województwo małopolskie Polska szczerzy bardzo fajny kraj chcemy się w Polsce nie podoba Tomasza potworny cwaniactwo 500 plus dobra rodzinne dobra renty dla samotnych matek to jest pół biedy teraz robią coś takiego pani ma męża macie trójkę dzieci, żeby zyskać jeszcze więcej funduszy bierzecie tzw. fikcyjny rozwód, czyli macie papier, ale dalej siedzieć razem wszystko elegancko jeszcze oprócz tego 500 plus dostaje pani pieniądze od męża albo alimenty z funduszu, ale też chodzi o to, żeby męża za przeproszeniem nie posadzić do kryminału dlatego daję pani mężowi minimalną kwotę, żeby płacił u nas pół bloku z tego żyje wie pan ludzie traktują Polskę znaczy może nie wszyscy przez Polskę przejechać załatwić swoje potrzeby fizjologiczne pojeść jechać dalej, bo Polska to BU nie Polska nie jest BU tylko trzeba myślenie zmienić troszeczkę albo taka typowa w Polsce paskudna kwestia osądzanie jeszcze sąd wyroku nie wyda jeszcze prokuratura nie ruszyła, ale oni już wiedzą sądzili winny koniec dużo rzeczy jest na złych na tych terenach byśmy chcieli jakiś domek wynająć najlepiej kupić tutaj zostało jeszcze życzliwości Agnieszka wzięła swoje dzieci tak byśmy sobie żyli ja już mam swoje lata będę pisał scenariusze malutką rentę mam robiłem w różnych pracach, ale wszystko jest za mało nie będę czytaniu, ale jako wrócimy parę razy Holandię teraz pierwszy raz jedziemy tam zarobkiem to prawdopodobnie będziemy tu na stałe to są jedne z najbezpieczniejszych terenów tu się pan może wieczorem albo rano nic się nie stanie to jest ten cały urok tu, gdzie bociana zobaczyć tu jest agroturystyka jeszcze paniką nie zobaczy jeszcze krowę Agnieszka Janusz gola granice województwa łódzkiego opolskiego wszystko co tam widzisz aż pod las jest nasze mojej moich braci tu mamy rozlewisko rzeki odnogę Wieprza nawet jest głęboko ryby dziki sarny Terno Góra moich wspomnień sprzedać ziemie w życiu ja wszystko kupuje nie sprzedaje się swojej ziemi moje Dziady i prac rady by się w grobie przewrócił do góry nogami, a potem mnie przeraziły, a ja czasem też tam pójdę tak samo ty wszyscy my z tego żyjemy nie wolno sprzedawać Sławek Czarnogóra województwo lubelskie ma najmniej Paulina za 11 dni skończy 18 lat chodzimy z Wiktorią do 1 klasy jesteśmy na profilu technik hotelarz trzeciej klasie mieszkam na Bogusławie to malutka wieś nie wiem czy jest na mapie chciałabym wyjechać zagranicę do Irlandii albo Islandii pracować w hotelarstwie w Polsce są mniejsze zarobki nie mam też tak bardzo do czego zostawać rodzice są rolnikami mamy pole całe wakacje muszą rwać maliny truskawki mamy prawie hektar, więc jak rano wstaje o czwartej to nieraz do ósmej wieczorem wiemy nie ma mowy o pójściu na śniadanie czasem na obiad się uda jak jest bardzo ciepło w ciągu dnia rano oberwie 1 rządek to wieczorem już są czerwone trzeba nowe rwać w czerwcu pracujemy z siostrą w polu już nie chodzimy do szkoły ciężko jest dlatego chce uciec, ale rodziców bym ściągnęła, gdyby już tam zarabiała moja starsza siostra wyjechała do Irlandii jest kelnerką w restauracji no bardzo się podoba każdy, kto wyjedzie mówi, że ta jest lepiej patriotyzm jestem w poczcie sztandarowym, więc w sumie jestem z tym związana, ale mam lepiej zarabiać za granicą to wolę wyjechać, bo co mi to darzy wierzę w Boga ojczyzny jeśli rodziny nie będę mógł utrzymać i wierzyć można też za granicą zresztą ten patriotyzm to teraz taki pokaz, a wiara z domu tak muszę chodzić do kościoła to znaczy teraz już nie mogę, bo wypisałam się z religii ksiądz przyjechał do mnie do domu i mówił, że ślubu udzieli, że chrzestną nie będę mogła być, że w kościele nie chce widzieć ziemię rozgrzeszenia nie da jak będę szła do komunii to nie wygoni teraz na każdej mszy świętej gada, że była dziewczyna po bierzmowaniu wypisała się z religii na każde babka we wsi się na mnie patrzy ja wierzę w Boga, ale nie mam czym dojeżdżać do szkoły ode mnie nie ma żadnych głosów do najbliższego 12 km czasem tata mnie podwoziem, bo dziadek dlatego się wypisałam, żeby wcześniej wracać do domu, bo religia jest na początku albo na końcu zajęć, ale zapisałam się na religię z powrotem chodziłam rodzice kazali, żeby ludzie gadali nazywam się Wiktoria ma 18 lat mieszkam z mamą i przyrodnim bratem na wakacje wyjeżdżam do Niemiec do pracy w wakacje byłam już drugi raz moja ciocia tam wyjechała została menadżerem pierwszy rok była na sprzątaniu pokoi na śniadaniach, a teraz już miała normalne zmiany na obsłudze restauracji hotelowej całe wakacje przez 1,5 miesiąca pracowałam 34× w tygodniu po 8 godzin półgodzinną przerwą zarobiła ponad 1000EUR to jest 4 pół 1000 na polskie szef powiedział, że skończy szkołę to mogę wrócić chciałabym się tam przenieść na stałe bardzo się tam podoba te krajobrazy otwartość ludzi jest zupełnie inaczej niż w Polsce ten szef jak widział, że mamy za dużo pracy nie dajemy rady to sam stawał na zmywak gości, których obsługuje normalnie ze mną rozmawiają nawet tacy starsi i traktują mnie na równi moja mama też chcę pojechać do Niemiec, ale czeka aż skończy szkołę i mój brat trochę podrośnie, żebyśmy wyjechali wszyscy razem to jest naprawdę inne życie ta moja ciocia samotnie wychowuje córkę i pracuje w tym hotelu 5 dni w tygodniu po 8 godzin i wszystko ma pieniądze nawet, żeby raz do roku wyjechać zagranicę na wakacje nie musi nadkładać, kiedy tak będzie w Polsce za 20 lat nie mam poczucia, że jestem tu to jestem w domu jeszcze w Polsce nie czuje bezpiecznie czuje komfortu Paulina Wiktoria Krasny staw województwo lubelskie dywanach i Adam Lach w studiu Radia książki rozmawiamy o książce, która dopiero się karze za mniej więcej miesiąc od premiery tego odcinka o rewizjach zapisze w tekście fotografii waszej blisko trzyletni podróże po Polsce, a tak właściwie to, czego zaczęliście, gdzie pojechaliście na początku, czyli czy mogę powiedzieć, że jakoś się sytuacją jestem także pierwsza fotografia, jaką wykonaliśmy w ogóle, od którego dziś wszystko zaczęło tek z zamykanym książka tak naprawdę ma już powiedziałem może to powinni wreszcie będzie nadal wśród chętnych ile one zaczęło się od końca de facto tak zaczęło się od końca zaczęło się od tych rozmów kochania na początek zaczęło tak oczywiście na poziomie obrazu to rzeczywiście to zdjęcie powstał jako pierwsza to ze zdjęć jest w ogóle też piękna historia, dlatego że wychodzimy od tego, że chcemy Polski trochę uciec się chcemy sprawdzić przejechać, żeby ją zweryfikować dla nas samych i ewentualnie podejmie kolejne decyzje pierwszą fotografią jest zdjęcie pękniętej na pół brzozy rozdartej mrozy, która znajduje się w miejscowości, w której mamy zarezerwowaną działkę z domem, którą chcemy kupić ich, więc tak naprawdę jest ten dom w ogóle ta rezerwacja i te plany związane jednak sekty osadzenie się tutaj liczą na właściwie koniec tej podróży tak to jest nasze magiczne miejsce ogólnie biorąc, ale przecież brzozę jak drzewo i mieście drzewa połamane to jest w ogóle w jakim sensie symbol Polski te od dekady już w tej chwili tak zdecydowanie, ale się tutaj symbolami mierzymy przez całą podróż z symbolami może bardziej nawet te limitami, które tak, które w naszej kulturze funkcjonują takim polskim Fanta z Mattem to w tym co wierzymy i co staramy się przekazywać kolejnym pokoleniem, a w stowarzyszeniu nieudolny sposób no myślę, że niestety w Polsce wierzymy w przeszłości i w i niezwykłą siłę przeszłości takie oderwanie wręcz z dnia codziennego i od tego co naprawdę ważne na tę mamy wpływ obraził się konstytuuje przeszłość teraźniejszość tak zdecydowanie tak to jest w ogóle w tej podróży spotkaliśmy się z niezwykłą ilością naprawdę wspaniałych ludzi i to nas podbudowało na takim poziomie jednostkowym bardzo mocno to były przepiękne spotkania z przepięknymi ludźmi szliśmy sobie takie to jak to możliwe w tej Polsce dzieją takie rzeczy, ale na poziomie społecznym, czyli już jakiejś społeczności, w której wchodzą do gry układy układziki relacje tak w sensie w ogóle na poziomie ludzkim w zależności zależności tak no to zaczyna się po prostu to wszystko koło tu nic dosłownie zaczyna się to wszystko bardzo komplikować i myślę, że takim naszym podstawowym z nich jest nasza obserwacja tego na czym polega problem Polaków, ale wydaje się jednak naszym największym problemem jest to, że my budujemy naszą tożsamość na historii na przyszłości na kulturę tego, o czym też dzieci w szkole i tego uczymy się w domach i właściwie nie tylko opieramy to wszystko na no właśnie takich bardzo za przeszłych czasach, ale robimy też bardzo uproszczony sposób, czyli co mówi na ten temat dokładnie może niedokładnie ale, gdybyście mogli przybliżyć wasi bohaterowie ludzie, których spotkaliście myślę, że my staraliśmy się tak naprawdę trochę weryfikować rzeczywiście codzienność tych naszych bohaterów, jakby dobór tych bohaterów też nie jest przypadkowy, bo o szukaliśmy takich nieoczywistych osób, ale bardzo wiele tych wypowiedzi portretów, które znalazły się w książce to są osoby, w których życiu było bardzo silne odbicie historii przeszłości w tym życiu codziennym, czyli mamy historię mężczyzny, który ma korzenie niemieckie żydowskie i całe życie się zmaga właściwie obu stron z tą przeszłością udało nam się dotrzeć do rodziny wołyńskiej, ale właściwie przeszliśmy historię Wołynia od strony córki osoby, która przeżyła rzeź wołyńską nie tylko od strony matki szukaliśmy tych miejsc, gdzie tożsamość buduje się właśnie tak pomiędzy nie, że to nie jest tak, że to jest taka jestem z polskiej rodziny i wszyscy moi przodkowie są Polakami mówili po polsku tylko szukaliśmy tych miejsc, gdzie dochodzi do zgrzytów, gdzie są jakieś granice te granice mogły być fizyczne czy to granica województw granica zaborów to mogło się granice metaforyczne, czyli właśnie dzisiaj kończą się zaczyna pojęcie jestem Polakiem czy jestem katolikiem czy jestem Tatarem jestem Litwinem, gdzie to się wszystko kończyć się zaczyna, gdzie jest twój, gdzie obcy tak, bo tutaj też wszystkim to, o czym rozmawialiśmy nie jak też o poszukiwaniu bohaterów, jakby też o robieniu samych fotografii interesują nas bowiem, że to co jest dokładnie pomiędzy pomiędzy też pomiędzy obrazem mat słowem, czyli jak fotografujemy to staramy się zrobić człowieka to często o tym często zawijamy w takim zawieszeniu jest tu taka fotografia z, która pięknie obrazuje, że tak naprawdę nie wiemy trochę co się dzieje na tej fotografii, gdzie ludzie są zawieszeni pomiędzy punktem, aby tak naprawdę gdzieś też takich mieszkań rękami wstawaniu mówi o klękaniu i w dawanie im trochę nie wiemy co się tutaj dzieje jak ja mam wrażenie, że jeżeli chcesz się, bo tu nie ma żadnej prawdzie broń Boże nie na badania dochodzi, ale jeżeli my chcielibyśmy sprawę szóstą sprawnych, jeżeli my chcielibyśmy czegoś by się dowiedzieć to ja zawsze lubiłem, gdzie się, jakby dochodzić jakiegoś takiego sensu w czymś co jest w takim zawieszeniu, że faktycznie tak jak to jest 1 piękny wywiad człowieka, który jest potomkiem upał jak Ania, czyli jest człowiekiem bardzo mocno zawieszonym gdzieś pomiędzy po prostu jest jakby tu też nie chcę zdradzać z bardzo wszystkich historii ale, ale myślę, że to jest dziś klub tak naprawdę, bo wszystkich historii przede wszystkim są niezwykle zawieszone od historii się zaczęło tak naprawdę tak nasze nasze jeżdżenie nasz projekt i to szukanie tych osób pomiędzy, bo o usłyszeliśmy historię i później właściwie przez rok namawialiśmy także rok tego człowieka nowie proszę powiedzcie nie to jest właśnie wywiad z osobą, która wychowała się w rodzinie złożonej z potomków UP i potomków AK by przodkowie i z jednej z2 strony rodziny zostali w ramach akcji Wisła w Czeczeni na tereny Warmii Mazur i mimo że przez wiele lat bardzo pilnowano tego, żeby Polska krew się krwią ukraińską mieszała właściwie nie do końca Polska tylko litewską, bo te Polska część rodziny właśnie to było z terenu Wileńszczyzny pochodziła z terenu Wileńszczyzny NATO doszło do tego wymieszanie krwi i z tego zaczyna się budować kolejne tożsamości kolejna właśnie bycie pomiędzy zresztą to bycie pomiędzy w ogóle jest teraz mam wrażenie takim czymś dla Polski charakterystyczny, że jesteśmy jednak między tą przeszłością przyszłością, że to jest taki moment, w którym żyją ostatni potomkowie żyją ostatnie osoby, które doświadczyły wojny czy takiej traumy w bezpośrednim kontakcie teraz ta trauma będzie tylko ewentualnie ta przeszłość będzie traktować tych opowieściach w tym co będziemy przekazywać dalej, ale co ja to jest takie brzemię bycia trochę pomiędzy, bo chyba za dużo nie zdradzę dziś w niektórych tekstach pojawia się taki moment czy przekaże swoim dzieciom po prostu, jakby myślę, że to jest niezwykłe i że jest refleksję także jest refleksja, że jeśli to była refleksja w śród facetów ojców w średnim wieku było niezwykłe najczęściej przyjąć oświadczenie, że bardziej na tym, że stanowią kobiety na tym właśnie nad wychowaniem tym co przekazujemy, a ojciec raczej takie bardzo restrykcyjne brzmi w tym naszym polskim tutaj w obszarze kulturowym silną rękę bardzo tradycyjne wartości zadaniowe tak zresztą też ta zależność ojciec dziecko jest dosyć jasno określona się zaczyna tak naprawdę dopiero teraz zmieniać i i zupełnie inne bodźce dochodzą tak naprawdę tutaj jakieś inne elementy dochodzą do głosu, ale ta refleksja pojawiała się powtarzała w różnych miejscach w Polsce zupełnie skrajnych zupełnie skrajnych miejscach tak od zupełnie skrajnych ludzi tak i tak mu niezwykłe, a ten trzeba zapytać jak sobie wasi bohaterowie, bo to jest ważny wątek radzą z czymś takim jak patriotyzm ja bym powiedział też na 2 poziomach w sensie odpowiedź na pytanie na poziomie lokalnym bardzo dobrze, czyli zaangażowanie z życia społeczności w sprawy takie bardzo dotykające tego dnia codziennego, czyli patriotyzm taki Szumny, którym słyszymy w telewizji chociażby no to on jest rzeczywiście pielęgnowany czy też świadomość tego, że coś jest moje istnieje on czasami może jest trochę za wąska, czyli kończy się tam, gdzie kończy się płot mojego ogródka ani tam, gdzie kończy się moja dzielnica czy moja miejscowość, ale ten patriotyzm lokalny jest na pewno i rzeczywiście może, nawet jeżeli tego nasi bohaterowie nie czują to on na pewno ma taki wymiar szerszy niż takie tylko puste pojęcia także kocham Polskę, bo właściwie co to znaczy kocham Polskę natomiast Patryk na poziomie ogólnopolskim czy na poziomie Narodowym to właściwie nie istnieje w sensie myśmy się spotkali właściwie po naszym takim pierwszym dłuższym secie twierdził, że Polski w ogóle nie ma z tym, że taki kraj, który otoczony granicami no jest figuruje na mapie jest jakimś podziale administracyjnym, jakim systemie prawnym, ale właściwie się chyba nie ma wiele rzeczy przekłada się to znaczy Polski nie ma czujemy się udaje, że tu ci ciężko zbudować taki patriotyzm, bo to jest test trochę też to, o czym mówić na początku tym odwoływaniu się ciągłym do historii naszego kraju ciężko się odwoływać do historii naszego kraju z, z którego tak naprawdę 13 tak naprawdę w ogóle nie leżała w terenach tego kraju ostatnich kilkuset latach oczywiście i tym samym, jeżdżąc po tych wszystkich ja się czy mi się wydaje, że takie największy patriotyzm, jaki spotkaliśmy to było na Podkarpaciu nie w Bieszczadach mam wrażenie tak naprawdę nie w każdym innym regionie ludzie naprawdę byli bardzo mocno przywiązani wyłącznie do swojego terenu nam nawet na Warmii Mazurach powiedzieli, że pomiędzy Mazowszem, a Warmią Mazurami moglibyśmy spokojnie postawić granice i sprawdzać paszport na tej zasadzie ja mam wrażenie, że ten patriotyzm ciężko zbudować na poziomie kraju, który jest bardzo z piony i który na siłę stara się 5 ostatnich 45 latach, bo jestem historykiem, żeby oceniać, ale w ostatni w latach czy w ostatnim dziesięcioleciu bardzo się rano nam się na siłę coś po i trochę, wybierając pewne rzeczy, a dużo ludzi trochę to widzi tak naprawdę, jakby nie chce się, gdzie mam wrażenie pod tym podpisywać, jakby ten patriotyzm ciężko jest mam wrażenie, jakby budować na mapie takiego postawionego narodu, który naprawdę ma różne zachowania w zależności od regionu ma różne kompletnie inne tradycje chytrych często się nie zauważa tak naprawdę języki języki religijnym ma na siłę stara się jak choćby ostatnio sytuacja na Kaszubach, gdzie zszyto i przepraszam nie znam aż takich historii Kasiu, gdzie stoi ten niby tam pogański pomniki przegłosowano prawdopodobnie, żeby nie było, bo jest pogański, a ten region, jakby z legendami pewnie był niezwykle silnie związany tak czy myślenie szacunek też do tych regionów raczej my leżymy widać oba ujednolicenia siły jak taka wykładnia tylko, że ta próba ujednolicenia nasilona swoje korzenie komunizmu tak naprawdę i to zbudowanie tej Polski w nowych granicach w obrębie nowych granic przesunięcie na siłę on spowodował oczywiście że, żeby ludzie prawdopodobnie jednak jakąś przynależność tego miejsca, w którym żyją i mogli sobie swoją powojenną rzeczywistość na nowo zbudować wytworzyło się kilka myślę, że kilkanaście takich mitów czy pojęć, które po prostu ułatwiały rozumienie rzeczywistości na nowo wiadomo, że z perspektywy dzisiejszego dnia łatwe, ale o tym mówić tak bo, bo jesteśmy sobie nawet wyobrazić w tej pandemicznej sytuacji budowania swojego życia od nowa po wojnie, ale chyba rzeczywiście często się spotykamy teraz z taką próbą wrzucenia wszystkich do 1 worka z chowaniem ich pod biało-czerwoną flagą po prostu związania się objęła obowiązani nas wszystkich taką wielką biało-czerwoną szarfę, bo po, żeby nie było jako mój kraj jak uwielbiam tak naprawdę, ale też choćby między nami jest jakby też zwykła różnica w samym wychowaniu w nas tak naprawdę nie jak na siebie Grandy w naszym regionie już kompletnie inne tak jestem zachodnimi Polski też dokładnie Szczecin Zielona Góra Wrocław, czyli 3 największe miasta przy granicy niemieckiej tylko jesteś urodzona tutaj te w Warszawie w Warszawie nasze wychowanie jest zupełnie inne jakby, jakby zauważenie przede wszystkim choćby tych małych niuansów jest niezwykle istotne, żeby rozumieć własnych obywateli ani na siłę, jakby dopisywać im konkretne takie patriotyczne zagadnienia Chin, które każdy patriota powinien z pełnić taką mówicie o czymś istotnym i co też widać wypowiedział się bohaterów tu akurat jest osoba Warszawy ani, która no rzecz myślę bardzo istotną tę szeroko dyskutowaną w ostatnich latach to znaczy czy stosunek do przyrody do notowań to w obronę Puszczy przed wycinką i próba obrony dzików i innych dzikich zwierząt przed odstrzałem jest patriotyzmem czy nie nasze podejście do tego w jakim otoczeniu żyjemy właściwie co nas otacza, bo ona mówi, że chyba się nigdy nad tym czym jest dla nich Polska nie zastanawiała, ale też nie zgadza się na to, żeby zdefiniować patriotyzm czy bycie Polką Polakiem właśnie poprzez stosunek do tego czy jest się za czy przeciwko wycince drzew albo, że nagle się okazuje, że jeżeli człowiek nie zgadza na odstrzał dzików czy Ziobro czy innych dzikich zwierząt to nie jest Polakiem, bo do tego stopnia doprowadzono do zysku straszne oczywiście, ale to jest, ale to też wynika z tego, że współczesna narracja budowanie w ogóle poczucia przynależności jest w głównej mierze w Polsce oparte no już dziś takich bardzo uproszczony hasło na bardzo uproszczonym rozumieniu patriotyzmu i to do, o czym mówi Ania akurat w myśl bardziej odnosi się do tego, że w Polsce kochamy antropocen ręczny nastawienie, czyli to posiadanie ziemi przywiązanie do tego kawałka miejsca i za miedzą już SB, bo to jest moje tak w ogóle ta to posiadanie natury czy prawo do wycinania drzew czy prawo do sadzenia, ale nawet bardziej do wycinania ostatnio było przecież głośno nie natomiast ani też mówi o takim, bo niezwykle interesujący takim bardzo współczesny nowym patriotyzmie, że noszenie odnosi tak, czego patriotyzm musi się odnosić zawsze do historii np. nie po prostu czy ja tego nigdy nie zrozumie mi tak, ale nad ziemią, ale nowe mówi o czymś kompletnie zmieniono je właśnie o tym takim lokalnym działaniu dla dobra swojej przestrzeni, ale też przestrzeń, w której zauważamy nie tylko ludzi tylko zauważamy no Mrówka życie ten życie, które jest poza poza człowiek po prostu natomiast u ani też właśnie ten taki jest dużo szersze bardziej filozoficzne postrzeganie patriotyzmu, ale w w wielu przypadkach ten patriotyzm nawet wśród naszych bohaterów on jest spłaszczony do bardzo symbolicznych bardzo minimalistycznych działań, czyli śpiewanie hymnu wzruszenie jak wygrywa Adam Małysz czy poczet sztandarowy także to jest patriotyzm, że dzieci wszystkich chętnie śpiewają hymn to gest, ale nie działanie tak w sensie to jest to jest tak naprawdę jeden z takich myślę oprócz tej właśnie budowanie tożsamości historii kulturze nie na poczuciu dumy z tego, że mamy bardzo wartościowe to co tu i teraz to co teraz powstaje, bo to przecież nie ma miejsca w szkole to też na poziomie edukacji w ogóle my cały czas dążymy do tego, żeby wytwarzać społeczeństwo dosłownie wytwarza społeczeństwo, które nie myśli, które nie myśli długoterminowo nie widzi przyczyn skutków w konsekwencji swoich wyborów swoich działań tylko głośno krzyczy i wierzy w to, że jesteśmy po prostu narodem wybranym to się na poziomie takich takim po prostu szerszy niż jednostkowe niestety nie zmienił skoro mowa o społeczeństwie, które krzyczy i pokazuje gest to teraz wróćmy na chwilę do do zdjęć są w waszej książce, która nadchodzi wizjach no np. mężczyźni, wyciągając rękę w treści, które się jednoznacznie kojarzy z opakowaniem nazizmu faszyzmu jest pobity Przemek Witkowski, które staną w zupełnie innej sytuacji w obronie i został pobity przez ludzi, którzy mają pewne odmienne poglądy też pewni podejście do życia są mężczyźni jak rozumiem, odprawiając różaniec różaniec mężczyzn tak męski wszystko tutaj się w tej książce spotyka te zachowania, które jeszcze nie tak dawno wydawało nam się niemożliwe ta wypłynęła na powierzchnię tak te fotografie one gdzieś, jakby się tak Rosjanie patrzą, bo się ciężko do nich dziś po prostu wraca one są bardzo wrażenia owe są one są przepełnione różnymi naczyniami, ale one wręczane są smutne wesołe przede wszystkim nie mam pojęcia tak naprawdę ale, ale w geście handlowano nie ma chyba niczego wesołego no tak jak nie będzie tam chodzi o eskalowanie w ogóle tego tutaj chodzi, że jest podchwytliwe to podchwytliwe bardziej, bo to nie jest gest to jest błogosławieństwo błogosławieństwo pływania tak rozumiem, ale to się jednoznacznie oczywiście, ale też pokazuje, że nasze konteksty i nasze rozumienie jest uzależniona też od tego co mamy aktualnie myślę po prostu uwagę tak działa także Senat dopisze tak jak my też wywiad wiaty, żeby bardzo świadomie tylko mnie w tej sytuacji z oczywiście przez SEG selekcji fotograficzną niezwykle uważać się jak ludzie mogą odebrać ale, ale jednak po raz pierwszy byłem, bo to jest koń podczas pielgrzymki na Jasną górę jako ostatni apel ostatni apel o przed dojściem do Częstochowy ja bym po raz pierwszy na takim wydarzeniu i mnie ta cisza niezwykle tam ujęła i ten taki pokłon tych wszystkich ludzi wobec 1 rzeczy tych wszystkich młodych ludzi, ale oczywiście książka jest i też na tym nam bardzo zależało, żeby one jednak była trochę takim znakiem naszych czasów, czyli tego do tej rzeczywistości, w której my jesteśmy dokładnie teraz przez te wydarzenia, które się dzieją i przez to napięcie społeczne myślę, że to jest książce wyrwane, że jest jednak pewnego rodzaju napięcia jony jest czasami silniejszy Stanisław, ale jest wyczuwalna bardzo też to no tak te obrazy też czytamy my też chcieliśmy niezwykle, żeby ta książka odchodziła od tych wszystkich problemów tzw. czołówek wszystkich gazet którymi byliśmy w parlamencie bardzo mocno przesiąknięci, czyli problem LGBT czy Sąd Najwyższy itd. tak dalej chcieliśmy by odejść, jakby sprowadzić to na razie polityka tak by w ogóle bardzo proste to co się właśnie w tej fotografii na udało zrobić, a w szczególności też naszemu audytorowi Rafałowi to jest ten fakt, że w tej narracji tutaj przepięknie unikamy tej polityki, czyli rzecz, której myśleliśmy na początku można się udać, że grze niestety jakaś demonstracja będzie musiał wejść okazało się, że można było dokładnie demonstracja nie do końca też polityką nie demonstracja jest, ale jest jakiś, ale jest aktem czy latem społecznie żony przeciwko politykom, jakby nie patrzeć w naszym kraju tak przynajmniej jest nie nie wymaga w innych, ale to tak trochę dziś u nas wygląda tutaj tutaj nam się to udało zrobić, żeby ta narracja była też trochę coś co już zrobiliśmy w naszych poprzednich książkach, czyli że fotografia trochę sobie, lecz jest dość mocno wrażenia owa, ale też znaczeniowe, bo ma dużo znaczeń między sobą ja to jest niezwykłe w tej edycji, że ta edycja z tych fotografii niezwykle ze sobą koresponduje to dochodzą te te wywiady te nasze personalne teksty, które wszystko sprowadzają na ziemię, a więc trochę jesteśmy takimi zwalczającymi się albo wspierającymi się o tych, ale słowo organizmami tak naprawdę tak korzeniami obraz słowem to prawda ja też mi też ciężko się mówi o obrazie jako pojedynczej strukturze lub, jakby wy takim pewnym złożeniu po prostu, czyli mi się ciężko ocenia zdjęcia pojedynczo są albo dobra albo złe, ale lubię kiedy, kiedy ten obraz, jakby w całości opowiada trochę jak kinematografia tak naprawdę, kiedy on jest jakoś taki doskonały kinematograficznych set trochę to w porównaniu do Gdyni zawinęła taki skromny ale, ale jednak, bo tutaj też jak zauważyłeś Michał w tej fotografii te są takie pewne zjawiska elementy trochę po klatkowy, jaki jak niektóre rzeczy tego nie chcę zdradzać, bo ja wiem, że one na nieznaczną ilość osób, które miały makiety w rękach zrobił niezwykłe wrażenie tak naprawdę jakby, jeżeli chcemy coś mocniej mam wrażenie zwrócić uwagę to dziś w tych momentach, ale tutaj znaczenia w samej fotografii myślę, jakby prowadzi nas jakby przez przesądzą książka Adam Lach i wyborach są gośćmi Radia książki rozmawiamy o rewizjach, które wkrótce się ukażą, a teraz posłuchajmy drugiej części opowieści bohaterów tej książki debat przeczyta fragmenty wypowiedzi fragmenty wypowiedzi ludzi, których spotkała w drodze wspólnie z mężem jesteśmy w kadłubie wolnym miejscowości, która w 1600 piątym roku w czasach głębokiego feudalizmu wykupiła się z poddaństwa pierwsza w Polsce 1 w tej części Europy właściciel wsi potrzebował pieniędzy, a 7 chłopów najbogatszy gospodarzy postanowiło wykorzystać okazję Johan von bez rycerz cesarza Rudolfa sprzedał ją za 2,51000 talarów to było bardzo duża, dlatego że razem z wsią młynami tartakiem polami pastwiskami lasami sprzedał im wolność ustanowiono 3 wspólnoty wspólnoty karczmy wspólnotę lasu i wspólnotę stawów udziału dostał każdy, kto dołożył pieniądze wg wielkości wkładu, ponieważ byli niezależni i poza systemem niczego nikogo nie dostawali wszystko musi mieć swoje straż sąd więzienie szkołę z czasem udziały zaczęły przechodzić na dzieci rozdrabniać na mniejsze części po latach postanowiono, że udziały należy przekazać najstarszemu dziecku przejmującemu gospodarstwo nie wszyscy mieszkańcy kadłuba wolnego mają udziały, a udziały nie są równe, ale wspólnota była zawsze ważniejsza niż jednostki przez prawie 400 lat każdą poprzednią decyzję o niezależności nasi przodkowie musieli potwierdzać kolejnych władców na wszystkie sądy jeździli razem z delegacją z oryginalnymi dokumentami dzisiaj są pilnie strzeżone jedynie kilka osób we wsi wie, gdzie są przechowywane w latach dwudziestych mieszkańcy kadłuba opowiedzieli się za przynależnością do Polski w plebiscycie, a w 1945 roku wieś znalazła się w dzisiejszych granicach państwa, przyjmując tym samym cały system Administracyjny urzędy prawo jedyne co zostało to nasze lasy budynek karczmy i przyległy do niej teren karczma jest siedzibą tu się odbywa walne zgromadzenie wszystkich udziałowców od zawsze 29czerwca i Piotra Pawła to taki Święty termin przyjeżdżają wszyscy nawet z zagranicy, a naszym największym bogactwem jest zawsze był las nikt z nas nie ma wydzielonej części tylko udział w całości by nie można było sprzedać ani kawałka nikt też nie wycina lasu dla prywatnych korzyści niema szabrownicy twa każdy traktuje całości swoje, a swoje dba walne zgromadzenia bywają bardzo burzliwe ludzie są przywiązani może stąd napięcia, bo wszystkim bardzo zależy jak komuś zależy to się emocjonuje walczy dziedzictwo, którego nie można zaprzepaścić próbowali zabrać hitlerowcy próbowali komuniści tyle lat tyle zmian geopolitycznych 2 totalitaryzmy, ale cesarz w 1600 piątym roku potwierdził nasz status lekową pieczęcią i trwamy od 415 lat każde pokolenie mimo różnicy zdań i odmiennych pomysłów na działanie wspólnoty ponad wszystkie podziały stawiało sam fakt posiadania teraz też są różne plany nieporozumienia, ale sporne kwestie dajemy pod głosowanie walne większość wybiera i wszyscy szanują ten wybór demokracja zwycięża dlatego tak długo trwa to wspólnota to jest coś mojego historia, która nie definiuje ja bym swoich udziałów i oddał za nic i większość z nas traktuje my z bratem żeśmy się dogadali, że będziemy mieli udział na pół, żeby nikt nie tracił dla mnie jest duma i to we mnie tak mocno tkwi, że czasem już teraz opowiadam o tym swojemu trzyletniemu dziecku idziemy na spacer jak zaczynają się nasze lasy to mówię Antoś patrzy, kiedy będzie twoje nasz prywatny las musisz tego pilnować nie wiem ile na razie z tego rozumie, ale wierzę, że coś w nim zostanie Krzysztof kadłub wolny województwo opolskie tak mówią bohaterowie książki rewizję książki, która ukaże się jak wszystko się dobrze może pod koniec czerwca stworzyli wspólnie Banach Adam Lach czy w ogóle 5 km przyjechaliście przez Polskę tak ponad 16 000 ja nie mam prawa jazdy, więc ja przejechałem ja tylko z boku w piersiach ciąć taki zrzędliwy pasażerem, który mówić jak skierować mnie najczęściej śpi okaleczeni przegapiła moim zdaniem bardzo ciekawe widoki za oknem tak to jest naturalna selekcja w projekcie wrażenie wniosek, kiedy jechaliśmy przez Polskę i się przyglądali się w różnych miejscach nie myślę teraz o robieniu zdjęć o potrzebie uwiecznienia tego, jakim wam się wydawała krajem posklejane i patchworkowej z wyższej, aby tak powiedział tak patologiczne, ale w niektórych miejscach ja jak wjeżdżaliśmy do Zakopanego to ja po raz pierwszy wieżę do Zakopanego samochodem ja jest okropne wrażenie, że objęte rok temu to jest również pożyczałem Jeż ja się dosłownie pożyczałem Muzy w oczach mówicie rozumiem plakatach, które są prawie wszystkich czynności zawodowe, że wie o rywalizacji między z sąsiadem Andrzejem sąsiadką Andżeliki k to postawi lepszego grzybka wiersz, jakby nie sądziłem, że człowiek może tak zniszczyć coś co udała od tak po prostu za darmo matka natura nie tak, czyli im miałem Muzy w oczach w niektórych miejscach byłem we dwójkę tak naprawdę chyba byliśmy, jakby niezwykle poruszeni krajobrazem i też, jakby umiejętnościom ludzi, którzy potrafili się w ten krajobraz topić, a więc jesteśmy trochę tak jak to bardzo niewielu miejscach to na Dolnym Śląsku głównie tak jest na Śląsku jest to, że na Warmię Mazury tężnia no tak czy niestety te niemieckie niemiecki teren niestety bo, bo mnie nie korzystamy z tego nie dla mnie taki porządek to oczywiście powiedzieć jest jakaś koegzystencja w ustaleniu tego co się wstawia do do natury po prostu tu nie chodzi o niemiecki organ dnia jakiś taki tak musi być równy z przemytu będą bratki będą tulipany, jeżeli chodzi o to chodzi o zrozumienie wizję zrozumienie ziemi o wizję opatrzenie NATO o zrozumienie, że jak się coś suszy to za 30 lat może być problem, że jak się tu postawić Murek to być może to spowoduje, że nie będzie tego też co ciekawe zobaczcie to przecież nie są rdzenni mieszkańcy tych ziem, czyli to są ci, którzy byli przesiedleni, a jednak nabyli ten sposób podejścia to Filip Springer twierdzi, że jeszcze nie zdążyli zepsuć tak, kiedy słyszałem także podróże jeszcze Dolny Śląsk jest ostatnim miejscem właśnie udało zepsuć Polakom i to niestety bardzo nasz jeden z bohaterów nam nam przy pięknie opowiadał, że często te wszystkie poniemiecki na Warmii Mazurach na Dolnym Śląsku poniemieckie domostwa wielkie są poniszczone, bo jeszcze z lat osiemdziesiątych ludzie, którzy byli oni przesiedleni nie wiedzieli czy ich z domów nie wysiedlono, więc o nich nawet nie remontowali, więc one po prostu wyglądają wyglądają aktualnie teraz natomiast o tym co nie widziałem ja w i jakby to co nam powiedział zaś bohaterów dużo wytłumaczył, dlaczego te wszystkie poniemieckie tamy wyglądają tak wyglądają oczywiście jest wiele wyremontowanych bez 2 zdań, ale to są niestety te ziemie, które trwa odzyskaliśmy oczywiście są piękne rejony kraju bez 2 zdań, bo to świadczy jak pojedziemy na Bieszczady np. czy Bieszczady leżą w jeszcze we wrześniu nie znaczy na poziomie w ogóle krajobrazu na Polskę jest wspaniała, ale nawet płaskie miejsca w sensie nawet te ciągnące się po prostu Paula są przepiękne, o ile nie są poniszczone zabudowaniami człowieka, ale ten krajobraz, bo jak opowiada o tym co widzieliśmy rzeczywiście z tych z tego samochodu zza kierownicy IT obraz był po prostu często bardzo symboliczne, czyli nawet, jeżeli tego nie było mgnienie nie są też do książki to chociażby w przypadkach tak zrobiliśmy właśnie, że w 1 klatce zabudowań ludzkich jest w stanie znaleźć wszystkie nasze polskie kompleksy wszystkie te stereotypy te rzeczy, z których się z nas śmieją zagrał ani wielkości wsi Mania wielkości i tak właśnie, kto będzie miał wyżej, kto będzie miał więcej to będzie miało zawsze jest jakiś dom w sensie to jest także właściwie zawsze byliśmy w stanie stwierdzić patrząc w jakimś miasteczku czy jakiejś wiosce, który zdobył pierwsze, które były robione później miały coś więcej coś lepiej coś inaczej styczność oczywiście jakiś czasu powstało, jakie były trendy, ale teraz właściwie w ostatnich latach były wszystkie tragiczne myślę, że w naszej podróży właśnie tego typu rzeczy było nam najciężej przynosi fotografii pokazać, żeby nie było za banalne ale, żeby to Opera jeszcze trochę więcej wchodziło trochę tak nie tylko, że po prostu nie mamy gustu my tak naprawdę zapach zdarza mi jeździliśmy przez rok praktycznie rzecz biorąc, żeby znaleźć gdzieś odpowiednie kryteria za pomocą kilku obrazów mogą nam dopowiedzieć konkretną opowieść historię, a nie być tylko jakimś takim zbędnym dodatkiem, ale opowiedzieć siedzieć to wszystko za pomocą obrazu, który mówi trochę jeszcze więcej i i jazdy tych pejzaży jest niezwykle zadowolony, że udało nam się znaleźć, ale to trzeba objechać naprawdę dużo, żeby znaleźć patrzę tutaj na zdjęcie tego akurat to zadłużenie trzeba szukać tego stosunku znane o tyle inna objawiło raz np. jest wjazd do tez zwiedza Zakopane no właśnie państwo nic o nie widzą słyszą przede mną piękne polskie Tatry niewielka droga i wszędzie dookoła stoją plakaty billboardy banery, które zaśmiecają przestrzeń nikomu nie przeszkadza on nawet pan poseł, który lubi chodzić w futrze jest, ale chciałem opowiedzieć o 1 ważnej rzeczy, dlatego że czekamy na premierę książki wtedy będzie można po nią sięgnąć spokojnie porozmawiać, ale jest na zakończenie tej książki zdradza wybaczcie bardzo wymowne opowieść, która w kontekście tego co się dzieje w Polsce bardzo jesteśmy podzieleni rzeczy już zdążyło wydarzyć to jest rozmowa z panem Henrykiem, który pracuje w cierpienie zajmuje się rehabilitacją ptaków i wśród tych ptaków jest Orzeł bielik, czyli ptak, który znajduje się w naszym godne trudno bardziej wymowne opowieść tak, szczególnie że pan Henryk mówi, że bielik nie jest Orłem i wcale nie jest taki szlachetny charakteru jak Orzeł przedni, czyli ten Orzeł królewski korzyść wariacki i i trochę niezrównoważony no i właściwie ciężko się było nie uczepił tej myśli, że no właściwie w tych kilku zdaniach zawiera się cała nasza historia ostatnich kilkuset lat to było niezwykłe, bo ta historia z Orłem, gdzie powstała jak dziś zobaczyliśmy żadnego Orła szukaliśmy w ogóle rannego Orła kwiaty mówi do tego, żeby też, bo przecież naprawdę dużo jakby, żeby do tej historii do dziś to my przeszliśmy przez bardzo dużo, bo najpierw wylądowaliśmy na Warmii Mazurach przed cudownych ludzi leśników w tym takimi jak z satelity z spojrzymy na Polskę to zobaczymy w rejonie Warmii Mazur takie takim najczarniejszy miejsce, jeżeli chodzi o lasy to oni są odpowiedzialni dokładnie za te lasy i oni też kiedyś chyba rehabilitować 1 bielika i Opera-li też o tym by Helik i od, jakby tej historii zaczęliśmy poszukiwać jeszcze więcej his tory, a więc więc, jakby wkroczyliśmy śladem odwróciliśmy przez wiele dni wiele godzin do tego, żeby do tego Orła faktycznie dojść nie tak naprawdę jak on nam dużo pozamykał weszliśmy do klatki był niezwykle nieufne i straż nie bał, ale mogę powiedzieć czy pan Henryk powiedział jak długo Orzeł wraca do zdrowia nie to są bardzo indywidualne kwestie niestety nie jestem w stanie powiedzieć za ile lat jest z regenerujemy jako Polak i w jaki sposób regenerujemy, bo to zależy od poziomu złamać jak wchodzisz do szpitala Tomasza Pisz na końcu celnie np. chce znowu kończyć na spadochronie albo chcesz zrobić coś, ale mnie nie było tak pesymistycznie, żeby nie boją, że ta książka się kończy też tak pesymistycznie to jest np. zachwycona polską młodzieżą i polskimi młodymi ludźmi, którzy są może mu, że świadomie niż świadomej niezainteresowane czym bo, bo oni są oni w sensie mówię tak może bardzo z zewnątrz, ale może są jeszcze nie korzenie ni i może szukają tego swojego miejsca niestety bardzo wiele osób chce wyjechać i do tego też większość się nam przyznaje, ale oni jednak myślą wprzód planują tam działają konsekwentnie, ale żyją trochę w nim niezwykle ciężkich czasach, gdzie ten dziś środowisko starszych ludzi rodziców bardzo często może mieć na nich wpływ związku z tym, że sytuacja zasad ich rodziców jest przykład napięta i oni często chcą się z jak do tego wyswobodzić nie mogą tak może wystarczy proszę państwa drodzy moi goście, żeby ten żołnierz podcinanie skrzydeł to szybciej się naprawi to nakaz wyborach i Adam Małysz będzie gośćmi Radia książki za miesiąc rewizję książki będzie można szukać w sieci gdzie, bo to wasze własne wydawnictwo tak tak też nasze dzieci by zastanawiamy się 60EUR fizycznie część dziesiąt fizycznie umieści na mniejszą, ale myślę, że łatwiej będzie u nas na stronie internetowej po prostu będzie link dla Adamka ptakom z tronu jeszcze nie ma więc, że będzie raczej była jest przy budowie przebudowie właśnie specjalnie pod rewizja, więc pod koniec 77 widuje proszę naprawić szybciej niż osoba to może czynnik czasu bardzo dziękuję za opowieść za podróż, która zaowocowała książką za te wszystkie przywiezione historie no i trzymam kciuki, żeby wiemy bardzo dziękuję, że mogliśmy wrócić do tej drogi stopu tak dokładnie tak też niezwykle szybko że, żeby więcej osób sięgnęło po to, chciałem tylko HH my przez rok przez ostatni rok przed pandemią jeździliśmy i wróciliśmy do domu jeśli się ruszyć dnia na dzień byliśmy tak nabuzowani tym, żeby mówić i rozmawiać z ludźmi już o tym w ogóle się po prostu dzielić tym i wtedy właśnie zaczął się lockdown nie mówić już zrobić dokładnie musieliśmy czekać 10 naprawdę czekamy na spotkania MEN opowieści o Polskę przypomnę, że niektóre zdjęcia są już do zobaczenia na stronach dużego formatu proszę tam wejść zobaczyć jak to wygląda dziękuję bardzo, dziękuję bardzo do usłyszenia w radiu książki rozmowy o literaturze Dyba Adam lachowie podróży przez Polskę i rewizjach tak mówili wg książki w drugiej połowie 2020 roku to znaleźć zdjęcia bardzo dziękuję, żeby państwo z nami do usłyszenia ósmej 10 Michał Nogaś Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA