REKLAMA

Niezwykła historia Zanzibaru

Podróże duże i małe
Data emisji:
2021-01-10 11:20
Prowadzący:
Czas trwania:
16:01 min.
Udostępnij:

Dorota Kozarzewska opowiada o tym, czym zaskoczył ją Zanzibar i jak niezwykła jest jego historia

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
podróże mały podróże małe duże w niedzielnym magazynie Radia TOK FM pozwolą państwo, że przeniesiemy się teraz do miejsca, gdzie wiele ciepła niższe niż u nas przenosimy się na Zanzibar pani Dorota Zalewska jest z nami dzień dobry dzień dobry witam pana witam państwa serdecznie jeśli spodziewacie się państwo takiej opowieści jak cudowna irańska jest to jak cudownej Rajski jest to miejsce, gdzie właściwie czas płynie wolno i wszystko jest jak należy to nie o tym dziś Rozwiń » będzie ta historia pani Dorota już zdążyłem te historie, choć w części poznać to to właściwie pani przygoda życia jest materiałem na niejedną taką rozmowę przynajmniej kilka i pozwoli pani przy okazji też naszych słuchaczy uprzedza, że będzie to forpoczta do takiej długiej rozmowy co pani przez ćwierć wieku robi w Afryce natomiast może, żeby zapoczątkować dobrze wejście w tę całą opowieść ostatnie 8 lat spędziła pani na Zanzibarze mieszka pani tam cały czas tak moja moja historia Francji Warren zacięła się no dobrze ponad 20 lat temu, dlatego że wtedy tutaj na Zanzibarze Matylda Pniewska pierwsza Polka na Zanzibarze zaprosiła mnie do wspólnego projektu i zaczęłam przyjeżdżać nawet po zaczęłyśmy mafii współpracować ona dziewczyna oceanu norek ja dziewczyna buszu i zdecydowanie wiedziałam, że Zanzibar nie jest moim miejscem na ziemi zawsze mówiłam, że 5 nocy to jest Max, które tutaj mogę na wyspie spędzić, ale przyjeżdżam regularnie przyjeżdżam regularnie poznawała ludzi znajdzie tak chciał, że któregoś roku 8 lat temu serce mocniej zabiło i ja przyjechałam tutaj z powodów osobisty tak to określiła także trafiłam na gorąco tropikalną wyspę, która nie ma nic wspólnego z moją miłością największa, czyli tropieniem zwierząt w buszu i zostałam i została i to te 8 lat minęło bardzo bardzo się o nadal jestem także zobaczymy zobaczymy będę dalej na wyspie czy czy zrzucił mnie dalej, chociaż muszę powiedzieć, że Zanzibar jest wyśmienitą bazą startową do wszystkich tych miejsc, których kocham pracować to jest zwana park Narodowy Serengeti w Tanzanii czy to jest las tropikalny Kibale w Ugandzie czy to są goryle w Ruandzie czy też wraca już przez Narodowy trochę dalej na południe pustynia Namib z nami na pewno mam bliżej stąd do tych miejsc, które kochała pracuje ponad 100 prywatnych rezerwatach i ponad 40 parkach narodowych kilkunastu krajów afrykańskich Afryki wschodniej zachodniej Południowej niż do Warszawy nową wielką moją miłością jest oczywiście Polska Warszawa polskie góry w tym do, gdybyśmy zechcieli, ale też nie zdradzając zbyt wiele, a propos tej pani pasji związanej ze zwierzętami powiedzieć czym się pani zajmuje to w kilku słowach brzmiałoby to jestem przewodniczką po buszu ja zawsze była związana z przyrodą z pasją tak góry was Arce to zawsze było bardzo w moim sercu w moim życiu po osiemdziesiątym piątym roku po raz pierwszy zaczęła Afryka kiełkować miała 15 lat zaczęła kiełkować w moim sercu, bo zobaczyłem relację z Nairobi spalenia kości Słoniowej wartej kilka milionów dolarów przez archeologa Ryszarda Ricka ja wtedy KE miała dla serwisy szefa KE miała dla serwisy, że jest fajna do takiego się dowiedział o tym, że prezydent Arab moim nominował go bez jego wiedzy na to stanowisko i rycia pliki doprowadził do tego, że kłusownikom, którzy wycinali na potęgę kenijskie słonie odebrano kość słoniową kość słoniowa się nie pali z Dęblina, więc kilka miesięcy prowadzono eksperymenty jak spalić tę kość słoniową i takie hasło, które wtedy była, gdyby noc hasłem tej całej akcji brzmiało tylko słonie naszą kość słoniową on, ale Francuz raj woli ja miałam 15 lat oglądam przypuszczam dzienniki telewizyjne i to trafiło prosto moje serce rok później zginęła w górach Wirunga dającą sej jedna z kobiet zajmujących się małpami naczelnymi, która 18 lat swojego życia spędziła wśród tych, które ukochała najbardziej tak ma napisane na grobie, które odwiedzam w jej bazie kary i sokach położonej w ugandyjskich górach Wirunga między 2 wulkanami kary Sybilli wysoka, a później mając 17 lat czy tak co roku przechodziła czytałam książkę dzień zgoda lata lata później zaczęła pracować dla ringu dal prowadzić dla niej w Polsce pierwsze oddziały Lucent wśród jednej z organizacji, którą dzień propan, którą dziś dzień propaguje na świecie i uczy nas jak dbać o przyrodę naj miałem wielkie szczęście rok temu na Zanzibarze właśnie z dr James aktor John Goodall spotkać się po raz kolejny po naprawie 10 latach uściskać porozmawiać co dalej z tym naszym afrykańskim w życiu siedzeń to pozwoli pani, że teraz pozostawimy niedomknięte tę historię związaną z Rwandą Ugandą czy też Etiopią, bo o tym sobie porozmawiamy przy najbliższej okazji natomiast zapytam panią Zanzibar mam wrażenie, że stało się stał się on polską wyspą nie wiem czy to dobre wrażenie co rusz w mediach społecznościowych widać albo słychać o Polakach, którzy tam wyjeżdżają mało tego nie nie robią tylko tego w celach turystycznych, ale po prostu się tam osiedlają ile jest w tym prawdy to jest prawda, jaki dołączyła Anna Mazan Libera 8 lat temu myślę, że było nas tak 20 osób Polaków powiedzmy na stałe rezydentów to co jest warte podkreślenia to, że mało, kto tutaj zostaję dłużej niż 2 lata, dlatego że no oczywiście 2 tygodnie wakacji pod Palmą pięknym tropikalnym klimacie to zupełnie inna sytuacja niż lata życia w tym ciężkim klimacie albo się taką albo się tego nienawidzi ja mam trzecia droga to trzecia droga jest mam pewien układ z tą wyspą Boga dałyśmy się o może tak nie było nas wielu Polaków właśnie te 8 lat temu ja myślę, że byłam właśnie dwudziestą osobą, a dzisiaj mogę powiedzieć, że jeżeli można szacować rezydentów europejskich białych rezydentów na około 1000 osób to z tego 50% stanowią Włosi, a jestem przekonana, że w tej chwili rok temu może Polaków było 300 osób, ale takich, którzy byli osadzeni, którzy pracowali prowadziliby swoje biznesy prowadzili swoje hotele hoteliki w tej chwili myślę, że to już dobiła do 200 osób na spotkaniu z ambasadorem rok temu on wspominał o bodajże 600 osobach, które przylatują, które inwestują, które znają powiązania z wyspą także Zanzibar jest popularny jako miejsce, które w, którym się inwestuje, w którym się pracuje, do którego się czeka, bo życie wyspowe często przyciąga na osoby które, gdyby szalonym tempie życia europejskiego czy wśród zasad panujących na naszym Starym kontynencie się nie odnajdują, a w tej chwili mamy napływ też młodych ludzi to jest bardzo ciekawe, bo ja patrzy na pokolenie takich 25 trzydziestolatków, którzy przydadzą przy w związku z Koroną przylatują tutaj na kilka miesięcy i pracują zdalnie pracują, ale i też pozostawać tak przedłużają pobyty zostawać pociąga ich życie wyspowe, więc to jest też takie nowe pokolenie bardzo jestem ciekawa co z tego wyniknie, bo o wyjazd moim dorobkiem 8 lat na wyspie 27 lat w Afryce jest to 25 tak naprawdę chce 7 i należy standing zarzucał także patrzy na tych młodych co takiego Zanzibar w sobie prócz tych walorów turystycznych co co rzeczywiście przyciąga ten jest nie wiem z Showtime nie Unia wydaje mi się ja nie jestem najlepszym przykładem tej jestem przykładem osoby, która zakochała się wyspie, więc ja nie po nie opowiem o o tym w spełnieniu, które znajdują niektórzy tutaj moje koleżanki czy koledzy to nie jest pytanie do mnie, ale domyślam się, że oni odnajdują tutaj to co ja odnalazłam zgłoszą, czyli wolność, czyli przestrzeń, czyli jakąś możliwość wyrażania siebie, czyli oderwanie się liczba kolorowe życie bardziej kolorowe życie tak to co ja lubię Zanzibarze to nie jest niekoniecznie jest ocean, ale to jest słońce światło to jest niesamowite jak dużo energii i takiej pogody ducha daje stała dawka światła niekoniecznie trzeba być na oceanie tak na Łodzi wystarczy wyjść na zewnątrz po prostu brać światło do siebie i też fantastyczna sprawa zaś zawsze o tym wiedziałam, a teraz po 5 miesiącach pobytu w Polsce, kiedy przyleciała i światło nie znowu ogarnęło znowu poczułam to jest bardzo bardzo przyjemnego ja jestem osobą, która uwielbia historię, a Zanzibar ma niezwykle ciekawą historię także teraz np. zaczęłam realizować projekt, z którym być może przy przerodzi się właśnie autorską taką trasę śladami kobiet Zanzibaru nie tymi takimi najbardziej popularnymi jak księżniczka salwa czy księżniczka kole zaczęła trapić kobiet te przypadkowe nieprzypadkowo odnalazłam grób Karola EIN tak kraj kuzynki zresztą znanego angielskiego pisarza autora targowiska próżności, która tutaj prowadziła szkołę dla dziewcząt córek niewolników bądź niewolnic ja tutaj przeżyła prawie całe swoje życie tutaj umarła tu jest pochowana trafiła na grób dość przypadkowo, ale nie wie, że przypadki i później przeczytałam o tym grobie jej historii w książce Małgorzaty Szejnert wyspa żółwia Zanzibar i jest taką osobą, że jak jakaś taka myśl gdzieś tam ze świata jakiś projekt powstanie to ja uparcie zaczyna mieć w tym kierunku Najman takie marzenie, żeby odnowić grób pary light, bo uważam, że przeżyła tutaj żyła w trudnym momencie tutaj znaczenia niewolnica, ale również zrobiła bardzo dużo dobrego dla lokalnych dziewcząt, a jednocześnie zaprzężonym przewodnikiem zaczęliśmy wyszukiwać inne takie postaci biegamy mówiąc krótko po cmentarzach spisujemy nazwiska portugalskie niemieckie afrykańskie i próbujemy dojść do historii tych kobiet także ja będąc trafić tylko po krzakach w Afryce też staram się tutaj tropić ja nie jestem hotelarską mam tutaj większość Polaków tutaj hotelarzy mam tutaj mały dom wakacyjny mechanizacji bardzo są 2 sypialnie 200m willa dla 5 osób bardzo kameralne miejsce natomiast jest natury nie jestem hotelarską jestem tropić tylko także ja idę historię, która jest niezwykle ciekawa przez większość gości i rezydentów jednak poznawane pobieżnie a gdy stałam, choć Zagłębie pani teraz mamy 2 minuty, a chciałbym jeszcze innym dość istotnym elementem zachęcić naszych słuchaczy do tego by wypatrywali kolejne rozmowy z panią mianowicie chodzi pani książkę pani zechciała powiedzieć słów kilka książka jest te prezentem, jaki sobie wymyśliłam mają pięćdziesiąte urodziny we wrześniu pracowała nad nią kilka lat Janas mnie dojrzewała i cały czas Korony pozwolił mi na to, żeby po prostu dopiąć te opowiadania o 26 opowiadań na 25 albo bardziej zazdroszczę tego jak liczyć 2527 lat głoszą tytuł tej książki to mama Bush tak nie nazwano na wyspie mama Bush przygody przewodniczki i afrykańskich rezerwatach przyrody, kiedy przyleciałam do Polski i nie widziała właściwie co zrobić, dlatego że wydawnictwa w tym trudnym czasie koronę nikt nie niekoniecznie chcą wydawać książki i osób nieznanych nie jestem celebrytką jest znana środowisku turystycznym czy takim afrykańskim natomiast nie napisała jeszcze nie miała żadnej książki wydanej uparła się zebrałam pieniądze i całe grono wspaniałych cudownych osób oraz słuchało fragmentów nagrań fragmentów tej książki ma ich opowieści z buszu w trakcie Korony zdecydowało się wesprzeć ten projekt udało się mam budżet w przyszłym tygodniu 7 na dokładkę nad składem książki bez 26 opowiadań moich spotkań z różnymi gatunkami ssaków ptaków kilkunastu krajach afrykańskich przez ćwierć wieku, kiedy krążek to tu ita to czytam w Afryce także częsta na wiosnę będzie sprzedaż pozwoli pani, że kończące te rozmowy jeszcze raz zaproszę naszych słuchaczy by czekali na dalszą część naszej rozmowy pani opowieści, którą zaprezentujemy na naszej antenie w niedzielnym magazynie Radia TOK FM pani Dorota Zalewska była z nami dziękuję pani bardzo bardzo dziękuję zapraszam na Zanzibar zapraszam do buszu pozdrawiam serdecznie dziękuję państwa teraz zapraszam na informacje Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PODRÓŻE DUŻE I MAŁE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA