REKLAMA

Jak zmieni się mapa migracji?

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2021-01-10 14:00
Prowadzący:
Czas trwania:
26:25 min.
Udostępnij:

Czy w 2021 r. powrócą czasy nieograniczonych podróży i wyjazdów do pracy zagranicę?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
rozpoczynamy kolejną godzinę naszego programu w niedzielnym magazynie Radia TOK FM naszym kolejnym gościem jest pani prof. Patrycja Matusz prorektor do spraw projektu relacji międzynarodowych Uniwersytetu wrocławskiego dzień dobry pani profesor dobry państwu dzień dobry panu rozmawiamy wzroku dziwnym chciałby chciałoby się powiedzieć post pandemicznym, ale chyba jeszcze nie odważy się użyć tego sformułowania konsekwencję tego co wybuchło w Polsce na świecie w marcu Rozwiń » ubiegłego roku będziemy odczuwać przez właściwie Boogie czasy jeśli nie liczone w dekadach pani stoi za 2 projektami, które jakiś sposób sytuacji sytuacje te analizują albo też inaczej przewidują skutki tak to prawda kończyliśmy niedawno projekt horyzont 2020, które dotyczyły zarządzania migracjami w unii europejskiej trochę pandemia pokrzyżowała nasze plany musieliśmy reagować na na to co się dzieje, więc nasza analiza dotycząca migracji sezonowych i cyrkulacyjną w krajach Unii Europejskiej uwzględniała również kwestie związane z pandemią, która rzeczywiście przynajmniej w pierwszym momencie mocno oddziaływała na na przepływy migracyjne i zmieniała trochę to sytuacja, z którą mieliśmy do czynienia no powiedzmy jeszcze rok temu, a czy to nie jest także fundamentalnie wywrócić dotychczasowe trendy pandemia do góry nogami to jest ciekawe pytanie, ale też bardzo trudne, dlatego że bez wątpienia będzie miała duży wpływ natomiast jak duży będzie ten wpływ na to oczywiście trochę jest wróżenie z fusów, dlatego że my nie wiemy czy szczepionki pozwolą nam wrócić do jakieś względnej normalności nie wiemy również, jakie konsekwencje chociażby dla gospodarki będzie miała pandemia na razie nie obserwujemy jakiś drastycznych zmian np. na rynku pracy, ale wiemy również o tym, że no ten przeciągający się lockdown ma ogromny wpływ na pewne sektory gospodarki teraz obserwujemy chociażby turystykę, która zmaga z kryzysem, ale dotyczy to również usług, czyli tych sektorów, w których emigranci są głównie zatrudnieni, więc to powiązanie sytuacji na rynku pracy z popytem na pracę cudzoziemców będzie oczywiście miało wpływ na to jak sytuacja będzie wyglądała w tym roku musi pani profesor kolejnych musi pani profesor przyznać że, gdybyśmy nie wiem na początku 2020 roku chcieli zatrudnić najwybitniejszych futurologów i do tego jeszcze dać im paru wróżbitów no to nie byliśmy może wtedy wymyślili by jedną ze zmiennych, które determinuje rynek, który w tej chwili rozmawiamy Janowicz Brexit, który też znaczące przecież wpływa na to jak w tej chwili po pierwsze, wygląda rynek migracji rynek pracy to prawda dlatego bardzo często zwraca uwagę na to, że prognozowanie przepływów migracyjnych jest bardzo trudna nie nie oczywiście nie jest niemożliwe, bo mamy specjalistów, którzy się zajmują właśnie prognozowaniem natomiast jest bardzo trudne, bo tak jak pan redaktor słusznie zauważył są takie czynniki, których nie mamy pojęcia do nich może możemy zaliczyć nie konflikty się w krajach wysyłających migrantów możemy zaliczyć trudną sytuację gospodarczą co obserwujemy u naszych wschodnich sąsiadów to są czynniki bez wątpienia wybuchające migrantów i powodujące, że oni podejmują decyzje migracyjną i szukają lepszego miejsca do życia no ale takich jak słusznie zauważył czynników jak wychodzi jak choćby pandemia nikt z nas nie przewidział nie przewidział, że rzeczywiście będzie trwało tak długo, bo możemy powiedzieć, że za chwilę tak to już rok prawda, więc ciągle żyliśmy nadzieją że, że ta sytuacja będzie krótsza i będzie miała mniejsze konsekwencje te konsekwencja są bez wątpienia wielowymiarowe no dobrze to jeśli pani pozwoli by pomóc w szczegółach o projekcie o badaniach horyzont 2020 tak z przyglądaliśmy się temu w jaki sposób chociażby lockdown wpływa na migracje sezonowe i cyrkulacyjną możemy powiedzieć że, ponieważ przyglądaliśmy się kilku krajom w Europie m.in. Hiszpanii, która jest mocno migracje są mocno sezonowe i dotyczą pracy w rolnictwie, a więc kwestia zamknięcia granic czy zamknięcia możliwości przemieszczania się między między krajami no no były kluczowe dla dla takich migracji to dotyczy również Polski, bo jeśli popatrzymy na migrację Ukraińców do Polski i prace w systemie oświadczeń to są też pobyty np. do 6 miesięcy w związku z tym zamknięcie granicy czy wprowadzenie kwarantanny mocno utrudnia przepływ między Ukrainą, a polską i to było widać w pierwszym lockdownie tym wiosennym w zeszłym roku liczba migrantów rzeczywiście się zmniejszyła szacunki mówiły o około 10% no bo był to taki moi respondenci podkreślali, że to był wynik braku informacji jak będzie wyglądała najbliższa przyszłość, czyli czy ta granica zostanie otwarta czy lockdown zostanie zniesiony jak będzie długotrwała kwarantanna czy ona będzie potrzebna to było trudne za ze względu na czy dla obu stron po pierwsze dla migrantów to pewna czy duża niepewność i również dla przedsiębiorców, którzy zostali często bez pracowników, którzy mieli przyjechać nie przyjechali albo byli zmuszeni przeorganizować się w ten sposób, żeby zapewnić pracownikom przyjeżdżającym np. gwarantami, a propos Ukrainy przypominam sobie rozmowy zresztą przed grudniowym programie Radia TOK FM, gdzie diagnozowano sytuację emigrantów z Ukrainy i tam jeśli chodzi o lockdowny, że na liczbach bezwzględnych operujący 200 około 200 000 tych, którzy wyjechali z Polski po wybuchu pandemii pozostało u siebie w kraju nie wróciło już do do Polski to zbiega się dokładnie z tym, o czym pani profesor przed chwilą powiedział to to rzeczywiście w tym pierwszym w pierwszym okresie było widać to niepewność również musimy wziąć pod uwagę takie aspekty psychologiczne, ponieważ to zamknięcie granicy i brak pewności czy będzie można wrócić na Ukrainę powodował, że ludzie decydowali się na wyjazd, bo mają tam rodzinę dzieci część z nich właśnie pracuje tylko sezonowo chce w Polsce i te decyzje były jak podkreślali respondenci również ma jakby powodowane to niepewnością i strachem o to czy będą mogli do swoich rodzin wrócić, ale ten trend się odwrócił już jesienią, bo jesienią widać wyraźnie widzieliśmy, że 10% jak by się odbudowało, że migranci zaczęli wracać i była taka nadzieja, chyba że uda się być może przejść to jeśli bez lockdownu jesień ubiegłego roku natomiast no widzimy wyraźnie że, że ten lockdown był, że zamknięcia nie wiem z sektora usług czy przynajmniej czasowe czy handlu powoduje, że no jest duży znak zapytania dotyczący tego w jaki sposób migranci będą funkcjonowali w na polskim rynku pracy, a jak wiemy szczególnie w dużych miastach, ale nie tylko stanowią bardzo ważny ważną część rynku pracy pani profesor czy te powody migracji zmienią się to drastycznie, bo nawet intuicyjnie nie popieranie ognie po nich przepraszam nie, podpierając się badaniom można stwierdzić, że one miały charakter głównie ekonomiczne natomiast teraz mam wrażenie, że ludzie po prostu w obawie o własne zdrowie życie poszukują miejsc bezpiecznych nie tyle ma związek z jakąś nie wiem jakąś markę tylnym powodem, ale przede wszystkim zapewnienia sobie bliskim bezpieczeństwa tak to prawda natomiast jeśli popatrzymy na migrację z Ukrainy do Polski to musimy brać pod uwagę ten najważniejszy element, czyli czynniki ekonomiczne prawda jest migracja ekonomiczna Polski rynek pracy zostało szeroko otwarty możemy powiedzieć, że o tym rzadko mówimy jak w dyskusjach na poziomie europejskim raczej Polska jest przedstawiana jako kraj antyimigrancki antyimigrancki te wszystkie dyskusje dotyczące przyjmowania uchodźców z 2015 roku spowodowały, że ten obraz Polski jest raczej bardzo negatywny jeśli chodzi o migracji rzadko mówi się o tym, że Polska jest krajem Unii Europejskiej, która przyjmuje najwięcej migrantów krótkoterminowych ale, ale tutaj ten to ta tendencja się zmienia mamy największą liczba oświadczeń i nowych migrantów, którzy przyjeżdżają do Polski i to jakby można powiedzieć, że żyjemy trochę takim schizofreniczny obrazie prawda z 1 strony jako bardzo źle nastawiony do migrantów kraj, a z drugiej strony kraj przyjmujący największą liczbę imigrantów, bo tych migrantów z Ukrainy i nie tylko z Ukrainy, ale w przeważającej większości przyjęliśmy w ostatnich latach około 2 000 000, więc to jest można powiedzieć ewenement w Europie to jest bardzo ciekawe natomiast jest to migracja ekonomiczna i teraz kwestia sytuacji na Ukrainie, czyli tego, że kryzys gospodarczy dalej, jakby trwa, że sytuacja polityczna też jest niestabilna szczególnie w konflikcie z Rosją powoduje, że jednak Ukraińcy decydują się na przyjazd do Polski na pozostanie tutaj również w sytuacji tej niepewności pandemicznej, bo wciąż to zatrudnienie w Polsce daje lepsze korzyści ekonomiczne niższe niż praca na Ukrainie dodatkowo co ciekawe respondenci podkreślali również dostęp do służby zdrowia jest w Polsce lepszy niż na Ukrainie co być może dla nas sytuacji, w której obecnie znajdujemy brzmi dość dziwnie tak nim rzucimy kamień zaczniemy narzekać zastanówmy się, że inni mają gorzej ktoś powiedział za chwilę w piosence tak za chwilkę wrócimy do naszej rozmowy prof. Patrycja Matusz prorektor do spraw projektów i relacji międzynarodowych Uniwersytetu wrocławskiego naszym gościem to wszystko w niedzielnym magazynie Radia TOK FM oraz informacje zaś jesteśmy państwu ponownie kłaniam się państwo po informacjach Radia TOK FM w naszym niedzielnym magazynie pani prof. Patrycja Matusz prorektor do spraw projektów relacji międzynarodowych Uniwersytetu wrocławskiego jest z nami dzień dobry pani profesor dzień dobry panu dzień dobry państwu użyliśmy na warsztat badania horyzont 2020 jeszcze przed informacjami opowiadała pani o istocie tych badań do zajmujemy się generalnie migracjami tym w jaki sposób rok pandemiczny właściwie nie rok czas pandemiczny, bo nie stawiamy też cezury w momencie, kiedy kończy nam się roku wpłynie na to w jaki sposób po prostu ludzie się zachowują, jakie są powody tego, że się przemieszczają też w jaki sposób zmieniły się te kryteria też przy podejmowaniu decyzji o migracjach to będzie taki przełomowy czas w dziedzinie, którą się pani zajmuje po jeśli chodzi o rok 20202021 myślę że, że migracja tak bardzo dużo się dzieje szczególnie w kontekście polskim, że to będzie wciąż bardzo interesujący czas, choć myślę że, że te skutki pandemii dla gospodarki dla rynku pracy i kont w tym kontekście dla przepływów migracyjnych no na pewno będą bardzo interesu, ale odrzuca pani taką tezę, że nic już po pandemii nie będzie takie samo nie niania myślę że, że pandemia na pewno wiele zmieni zmieni również no masz po po postrzeganie na pewno też przemieszczania się ale, ale myślę że, że migracje są już na stałe wpisane w funkcjonowanie Europy a, a w Polsce są szczególnie interesujące, dlatego że tak jak mówiłam wcześniej no mamy bardzo dynamiczny napływ migrantów do Polski co zmienia lokalne społeczności i w projekcie, który właśnie zaczynamy za chwilę będziemy się zajmowali integracją migrantów i tym jak oni się odnajdują w Polskiej rzeczywistości, czyli nie tylko Warszawa to co pani powiedzieć, a jak nie jestem z Wrocławia panie redaktorze zawsze podkreślał, że Warszawa bardzo lubi, ale poza Warszawą jest też wiele interesujących miast, w których bardzo duże śledzie no tak musi pani przyznać, że tak stereotypowo jeśli mowa o migracjach to to z reguły patrzy się na niej przez pryzmat stolicy i tras w żaden sposób nie stygmatyzuje ani też innych ośrodków w Polsce migranci tak samo przecież wybierają inne miasta są ku temu powody nie tylko rynek pracy nie tylko rynek płac zgadza się rzeczywiście zgadzam się z panem redaktorem przez wiele lat to można powiedzieć, że po osiemdziesiątym dziewiątym roku pierwsza migrację do Polski różnych grupa różnych kategorii migrantów było związane głównie z Warszawą z województwem Mazowieckim i rzeczywiście przywykliśmy do mówienia, że jeśli migracji jeśli osiedlania imigrantów to Warszawa to miało swoje uzasadnienie stolice zazwyczaj są tym pierwszym miejscem, które przyciąga migrantów, ale TAS dynamiczny napływ ostatnich powiedzmy 5 lat, a 3 szczególnie powoduje, że imigranci wybierają również inne ośrodki i tutaj poza dużymi miastami typu Kraków Wrocław Gdańsk Poznań osiedlają się również małych miejscowościach i również w takich obszarach wiejskich, w których np. zlokalizowane są gospodarstwa rolne, których migranci znajdują zatrudnienia i ten kontekst jest niezwykle interesujące, dlatego że jeśli wrócimy do Warszawy to w Warszawie każdy jest anonimowy można zginąć w tłumie, ale już się ktoś osiedla dwudziesto pięcio tysięcznym mieście jest imigrantem to jasne, że wszyscy go widzą i on jest aż tak powiem widoczne dla całej społeczności to są interesujące zmiany, które teraz w Polsce obserwujemy to, bo proszę powiedzieć z punktu widzenia emigranta, jakie ma znaczenie to, że jest identyfikowany bądź też nie wtapia się w tłum tak pani profesor powiedział w kontekście dużych miast jest dużo prościej migrantom, bo po pierwsze, dlatego, że ta struktura takiej sieci migracyjnej, czyli wsparcia własnej grupy jest dużo większa po drugie, dużych miastach działają organizacje pozarządowe, które się mocno już od wielu lat angażują w działania integracyjne i one obejmują wiele obszarów od doradztwa prawnego po jakieś kwestie nauki języka organizowania nie wiem czasu wolnego, więc w dużych miastach jest dużo prościej jeszcze za chwilę chciałbym powiedzieć kilka słów o tym jak właśnie duże miasta zaczynają kreować swoje własne polityki integracyjna natomiast mniejszych ośrodkach jest trudniej, dlatego że bardzo często trochę jest pewien rodzaj takiego to za co, bo migranci są zakwaterowani bardzo często przez pracodawców w takich nazwijmy to hotelach robotniczych zajmują się pracą potem spędzają czas wspólnie i mają mniej możliwości takiego aktywnego uczestniczenia w życiu społeczności lokalnej, bo bardzo często są jednak tym elementem obcym prawda, więc tu te kwestie komunikacji takich relacji między grupowych mogą być trudniejsze w mniejszych mniejszych miejscowościach, ale to nie jest oczywiście reguła natomiast w dużych miastach to wygląda lepiej czy może prościej, a od strony migrantów również dostępność do informacji do takiego wsparcia, które jest potrzebna w procesie adaptacji odwołam się do do przykładu który, którego sam byłem świadkiem będąc chciałem się dobrze wyrazić dzisiaj w peryferyjnej miejscowości 2 dni temu zauważyłem, że tam pracodawcy już adaptują stawiają, bo jest to mało kosztowne garaże, które adaptują na mieszkania właśnie dla dla migrantów, którzy pracują unik nie wiem jak i jaka jest forma zatrudnienia urzędnika nie chciałem, ale też wyraźnie widać, kiedy zapytać okolicznych mieszkańców co tam się dzieje to to właśnie tam są migranci którzy, którzy pracują mieszkają sobie w garażach tak te kwestie kwestie mieszkaniowe zawsze są problematyczne jeśli chodzi o migrantów to obserwowaliśmy również w przypadku Polaków mieszkających w Holandii czy w Wielkiej Brytanii, że bardzo często no to były warunki trudne tak mieszkania, które wynajmuje się wiele osób przystosowane na szybko jakieś stare szkoły czy właśnie hotele robotnicze po to, żeby skosztować jak największą liczbę osób i te kwestie dotyczące mieszkania zawsze były problematyczne, choć miałam w czasie badań wiele pozytywnych przykładów tego, że pracodawca rzeczywiście inwestowali w mieszkania czy miejsca zakwaterowania dla swoich pracowników, bo muszą oni walczyć szczególnie w tych mniejszych miejscowościach, żeby oni zdecydowali tam przyjechać powracać do nich, bo tak jak mówię w przypadku np. dużych przedsiębiorstw rolnych czy Niewiem budowlanych też przedsiębiorcy, które zatrudniają imigrantów są zlokalizowane poza dużymi miastami tutaj chodzi o to cyrkulację prawa, czyli na podstawie oświadczenia pracodawca może zatrudniać na okres 6 do 9 miesięcy i później chcę, żeby ci pracownicy wracali prawa, bo inwestuje w ich przeszkolenie no i zależy na tym, żeby wracali w związku z tym te inwestycje pracodawców w niektórych moich przekładach były bardzo takie budująca jeśli mówimy o migracjach no to oczywiście myślimy o Ukrainie Ukraińca był zresztą na tym też opieramy naszą rozmowę natomiast wydaje mi się pani profesor to potwierdzić, że troszeczkę przeszacował piszmy związek tego co działo się w protestach powyborczych Białorusi jestem jak wielu Białorusinów przyjedzie do do kraju to to jednak nie skończyło się tak jak myśleliśmy, gdzie przecież tutaj Polacy z otwartymi ramionami czekali na Białorusinów, którzy muszą uciekać przed reżimem to prawda było było takie przeświadczenie nie wiem do końca na czym budowane, że ta migracja, z czym migracja z Białorusi będzie większa pojawiały się pojawią się propozycje wsparcia dla chociażby relegowany studentów oraz białoruskich uczelni, ale ta ta migracja nie jest aż tak duża myślę, że część osób pewnie wierzy w to że, że jednak protesty mają doprowadzić do zmiany, tak więc im jest takie oczekiwanie etap fabia migracja z Ukrainy jest bardzo duża natomiast pojawiają się inne kraje i tu bardzo ciekawy przykład małej miejscowości na Dolnym Śląsku, gdzie fabryka, a zatrudnia głównie Pakistańczyków no i wracając do tych kwestii integracyjnych, o których rozmawialiśmy to dla takiej dwudziesto pięcio tysięcznej miejscowości osiedlenie się 300 Pakistańczyków no jest dużym wydarzeniem prawda dużą zmianą, bo to jest bardzo, bo jak zamknięta społeczność i nagle pojawiają się ludzie, którzy są kulturowo dużo odleglejsze niż Ukraińcy, którzy po pierwsze nie wyróżniają się po drugie, mają język, który w, którym można się komunikować możemy się komunikować, więc takie zmiany też następują one są z punktu widzenia społecznego bardzo interesujący musi pani przyznać, że autor scenariusza serialu Ranczo to przewidział dawno dawno temu oczywiście ten wątek nie był tak szeroki jak pani teraz opowiada w przypadku Pakistańczyków na Dolnym Śląsku, ale jednak już zasygnalizowane pani profesor mówiła o tym, że warto też wspomnieć o politykach integracyjnych większych miast, więc możemy wrócić do tego wątku bardzo proszę tak bardzo interesujące w kontekście prowadzonych przeze mnie badanie jest taka aktywność miast dużych miast w obszarze budowania własnych strategii integracyjnych co ciekawe Polska mimo tego ogromnego napływu, którym mówimy tej dynamiki zmiany naszego kraju z kraju emigracji kraj imigracji na to nie wypracowała żadnej polityki możemy powiedzieć, że od lat środowiska ekspertów i organizacji pozarządowych prowadzą dyskusje o tym, że taka polityka migracyjna Polski powinna zostać wypracowana, żebyśmy odpowiedzieli sobie na pytanie, czego my chcemy czy te migracje krótkoterminowe to jest to na czym nam zależy czy jednak mamy jakieś inne cele które, które powinna polityka migracyjna spełnia nic takiego się nie stało było kilka dokumentów, które się pojawiały potem znikały w ostatnim w 2 latach natomiast w kwestiach integracyjnych nie mamy wypracowanej polityki na poziomie państwa nie mamy również żadnych dokumentów strategicznych można powiedzieć, że działania są dosyć fragmentaryczne i oparte głównie organizacje pozarządowe co ciekawe, które głównie korzystają z pieniędzy europejskich jeśli chodzi o programy integracyjne, ale to tak tytułem wstępu natomiast miasta postanowiły, że trzeba coś zrobić, żeby tych migrantów zatrzymać się również po bo z punktu widzenia miasto to jest ważny element rynku pracy zaczęły wypracowywać jedno po drugie, swoje lokalne polityki zaczęło się od Gdańska potem Wrocław Kraków Poznań i zaczęły się, jakby określanie tego co chcemy osiągnąć w przypadku tej polityki wrocławskiej, która jest mniej najbardziej bliska no np. klasy przygotowawcze dla uczniów obcojęzycznych to był taki projekt z ostatniego roku, kiedy miasto powiedziało sobie dobrze nikt nie państwo nie ma pomysłu jak integrować imigrantów, ale my widzimy, że mamy tutaj rosnące potrzeby w związku z tym spróbujmy zrobić własne rozwiązania spróbujmy pokazać emigrantom, że są tu mile widziani, że miasto chce wspierać no i tym sposobem pojawiają się kolejne strategie lokalne, które zaczynają wytyczać czy czy określać swoje lokalne cele integracyjne bardzo ciekawy drugi wątek za jakiś czas warto wrócić do rozmowy prawda, bo to inaczej ten segment podlega bardzo dużej dynamice ogromnej ogromnej to dotyczy zarówno, jakby w kwestii edukacyjnych, bo mamy coraz więcej dzieci obcojęzycznych w Polskim systemie edukacyjnym i one potrzebują wsparcia to to niema tutaj wątpliwości mamy terror też coraz większe wyzwania dotyczące np. nauki języka czy dostosowywania się do rynku pracy, ale mamy też kwestie samoorganizacji i migrantów, czyli powstawania ich organizacji włączania się w działalność na takich organizacji kulturalnych również, więc ten tych aspektów jest bardzo duża, bo musimy wiedzieć, że migracje krótkookresowe zaczynają się przekształcać też migracje długookresowe być może osiedleńczej będziemy mieli bardzo wiele elementów, które nad którymi warto się pochylić, żeby lepiej rozumieć jak funkcjonują lokalne społeczności prof. Patrycja Matusz prorektor do spraw projektów relacji międzynarodowych Uniwersytetu wrocławskiego była moim państwa państwa gościem dziękuję pani bardzo za to rozmowy dziękuję panu bardzo dziękuję państwu państwa oraz zapraszamy wspólnie na informacje Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA