REKLAMA

"PiS absolutnie nie pomaga rodzinnym firmom"

Wywiad Polityczny
Data emisji:
2021-01-12 17:00
Prowadzący:
Czas trwania:
17:07 min.
Udostępnij:

O przedłużającym się "zamrożeniu" gospodarki rozmawiamy Pawłem Poncyljuszem, posłem Koalicji Obywatelskiej. "Żadna z tarcz pomocowych nie uwzględnia firm rodzinnych" - podkreśla poseł KO. Pawła Poncyljusza pytamy również o zapowiedzi pozwów do sądu przeciwko działaniom państwa, a także buntu przedsiębiorców przeciwko obostrzeniom. Rozmawiamy również o działaniach rządu w walce z koronawirusem i powrót klas I-III do nauki stacjonarnej w szkołach.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Paweł Poncyljusz poseł koalicji Obywatelskiej wiceszef klubu koalicji Obywatelskiej z moim państwa gościem dobry wieczór Panie Pośle, dobry wieczór panie witam państwa rozpoczynamy wywiad polityczny przy mikrofonie kłania się państwo Karolina Lewicka Panie Pośle, najmłodsze dzieci wracają do szkół od poniedziałku jak za chwilę rozmawiamy, ale najpierw, o czym innym branże zamknięte narodową kwarantanną lub jeszcze wcześniej, bo w końcówce października usłyszał, że Rozwiń » stają kolejne 2 tygodnie na razie do 31stycznia na horyzoncie mamy bunt i sąd, czyli z 1 strony obywatelskie nieposłuszeństwo lub z drugiej pozwy przeciwko państwu biznes już nie wytrzymuje no oczywiście, że nie wytrzymuje politycy PiS-u bardzo często mówią o kolejnych starciach numeru ją jej mówią jak mamy szóstą już omawianych tak drugą tarczy PFR szósty rządową tylko problem polega na tym, że PiS absolutnie nie pomaga rodzinną firmą, a rodzina przecież miała być takim filarem sztandarem charakteryzujące politykę politykę PiS-u w wielu dziedzinach jak tylko przypominam, że dziś żadna z tych starć nie uwzględnia mówiącym o tym nowej sytuacji od jesieni nie uwzględnia firm rodzinnych, które składają się tak naprawdę męża żony ewentualnie starsze dzieci, które pomagają w rodzinnych biznesach stylu hoteliki pensjonaty hoteliki restauracje bary kawowe tego typu rzeczy, bo tarcze tylko obejmują firmy, które zatrudniają pracowników nie widzą firm rodzinnych, gdzie członkowie firm rodzinnych członkowie rodziny pracują często dużo więcej niż zwykły atak, a na to chyba nie kocha żądną wiedzy mówi o istnieniu takich rodzinnych firm Panie Pośle, tylko chodzi o to, żeby na tyle zawyżyć grono beneficjentów tej rządowej pomocy budżetu to wytrzymał pewnie tak jest, za którą naprawdę jest miliard miliard więcej 3 miliard mniej to widać już po po działaniach rządu nie ma kompletnie żadnego znaczenia to znaczy mamy już od wielu miesięcy taką wyliczane też totolotka niejedyną zresztą, gdzie wybieramy sobie jakiś tam kody PKPS kara się one muszą być odpowiednim miejscu w tym, że kara się, żeby dana firma dostała w dostał jakiekolwiek wsparcie choćby przywołać można firmy eventowej czy takie związane z targami, które też przez ileś miesięcy walczy o to, żeby być uwzględnione w jakiejkolwiek pomocy, bo ich PKD akurat było uwzględniane nie mówiłbym tego, gdybym sam czynnie uczestniczył nie pośredniczył między tymi firmami rządy i dostałem z kancelarii premiera wprost odpowiedź te firmy nie dostaną, bo te po to, po każdy ma za dużo firm w Polsce i nas na to na to nie stać tylko kłopot polega na tym, że z drugiej strony dostają duże firmy, które nie zawsze tej pomocy potrzebują, bo wiele branż wiele firm jakoś bardzo nie pogorszyło swojej sytuacji w związku z pandemią nie uwierzy, że nic, że przeszli suchą nogą, ale w stosunku do tych właśnie film rodzinnych, które często nie zatrudniają żadnych pracowników wszystkie prace w firmach wykonują mąż żona rodzina to i tu są bardzo duże potrzeby, ale ja bym jeszcze wrócił do 1 rzeczy, bo już dzisiaj tak naprawdę jesteśmy jako obywatele przedsiębiorcy skołowani, bo tak naprawdę nie wiemy czy jakiś jest jakiś kierownik wycieczki czy ktoś w ogóle dziś potrafi opisać pewne kryteria czy pewne graniczne kryteria, które opisane przez rząd w listopadzie Panie Pośle, już zostało zweryfikowane właśnie chyba sam rząd zarzucił w jego tle tych progów przy zakażeniu, które mamy na dziś, czyli 5,51000 nowych przypadków to właściwie powinniśmy już zmierzać w kierunku żółtej strefy jest w narodowej kwarantanny taki utrzymywania tych obozach, ale słyszałem także ministra Niedzielskiego tylko dorzuca, który mówił, że liczba zakażonych poniżej 10 000 też w zasadzie nie uprawnia rządu do tego by jakiekolwiek obostrzenia znosić cokolwiek otwierać no, więc my tak naprawdę nie wiemy w ogóle, jakie są kryteria czy pan minister Niedzielski nieduże codziennie ogłasza jakieś wyniki pt. ile zachorowało wczoraj, czego nikt nie stanie za zweryfikować, bo przypominam, że w grudniu licealista z Łodzi od oś obśmiał ten cały system zliczania, bo się okazało, że jeśli dodawało się do siebie wyniki publikowane przez poszczególne powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne to nijak się to nie miało do kwot, które podawał minister zdrowia, więc dzisiaj możemy uznać, że też kolejny totolotek, który uprawia rząd, czyli siada sobie minister Niedzielski rano mówi to dzisiaj podamy kwotę 11 425 i to zweryfikuje, że to jest prawda nie jest to prawda, więc mamy dzisiaj właśnie sytuacji, w której rząd pojedynczo poza jakąkolwiek kontrolą i poza jakąkolwiek strategią coś sobie określa coś ogłasza mówi, a teraz następne 2 tygodnie robimy lockdown na każdy argument ale dlaczego robicie, aby poprzeć cała Europa to robi ja jeszcze pan właśnie może właśnie to jest kierunek, bo ja dostrzegam analogię z działaniami rządu niemieckiego to było także najpierw mieli Niemcy do 10stycznia taki twardy lockdown otwarcie już u nas, bo np. nie pracują salony fryzjerskie kosmetyczne itd. kiedy potrzeba Angela Merkel ogłosiła, że do 31stycznia to my też za chwilę 31stycznia teraz wyciekły informacje podają to media niemieckie, że kanclerz na spotkaniu ze swymi współpracownikami grupy CDU poinformowała, że ten lockdown może być utrzymane nawet do przełomu marca kwietnia tak czy właśnie do świąt wielkiej nocy i takich plotek w kuluarach rządowych też o tym mówi prawda, że dopiero Wielkanoc będzie tym momentem, kiedy zacznie się odmrażacz np. gastronomia Panie Pośle, słyszymy tutaj trwa tak teraz się słyszymy to na chwilę była przerwa jest niestety na Podbeskidziu, gdzie zaczął padać śnieg, więc prawdopodobnie zasięg internetu jest radiowego trochę ograniczone, a Pańskiego to rzadki wywnioskowałem z pytań z tak bardzo może teraz akurat w całym kraju pada, ale ja od odniosę się do tego co pani dyrektor mówi, bo po pierwsze, jeszcze raz przypominam, że kilka tygodni temu premier Morawiecki mówił, że to Polska jest wzorem dla całej Europy jeśli chodzi o walkę z pandemią teraz okazuje, że się cały czas oglądamy powołujemy na to co się dzieje w innych krajach europejskich, a moim zdaniem nie do końca jest łatwe adekwatne i trzecia rzecz, która jest dosyć ważna to w tych krajach kiedy, gdzie jest podejmowana decyzja o twardym lockdownie biznesy dostają pieniądze to znaczy im się realnie pomaga i nie ma znaczenia czy zatrudniają pracowników czy czy firmy są prowadzone rękami tylko właścicieli każda firma dostaje wsparcie choćby na pokrycie tych wszystkich stałych kosztów co dzisiaj my słyszymy jako przedsiębiorcy w Polsce dostaniecie na pracownika, o ile zagwarantuje, że ten pracownik będzie dalej przez ileś miesięcy funkcjonował, ale w przypadku branży gastronomicznej czy hotelarskiej no przecież koszty stałe pt. energia gaz podatki od nieruchomości leasingi kredyty to są rzeczy nieuniknione miesiąc miesiąc i tutaj rząd nawet słowem silnie oby, bywa że dobrze pomożemy wam Niewiem udzieliły kredytów pomostowych odliczamy wam damy wam wakacje od tych kredytów leasingów tylko tu jest także jeśli się nie zapłaci do PGNiG busa fakturę zakaz za parę dni wysyłane są Monice i uruchomiona jest procedura egzekucji także no problem polega na tym, że przedsiębiorcy zostawi zostali zostawieni przez rząd w samym sobie jak myślę Panie Pośle, ja rządzę reaguje na takie działania właśnie z gatunku obywatelskiego nieposłuszeństwa, bo coraz częściej słyszymy w restauracjach, które otwierają swoje podwoje ich właściciele mówią tak to nie jest także my chcemy mieć większy dochód my po prostu chcemy mieć na życie już jesteśmy na skraju bankructwa nie mam żadnych innych dochodów musimy zapłacić nie tylko te koszty utrzymania naszego biznesu, ale też płacić raty kredytu czy za mieszkanie kupić chodzenie tak dla siebie mamy też zapowiedź czy będę dzisiaj rozmawiać z burmistrzem Karpacza zapowiedź w gminach Górski, że też chcą otworzyć stoki wyciągi hotele restauracje w 1 czasie od 18stycznia tak co co rząd może zrobić jak może zareagować takie działania rząd jest bezradny, bo w całym chciałem popłochu grudniowych zmian w ustawach wypadł zapis art. 48 ustawy covidowej, która dawała tytuł sanepidu nakładania tych 30 kart tych 30 kar na dzień dzisiejszy nie ma i prawdopodobnie wielu przedsiębiorców przy pomocy różnego rodzaju prawników analizowało sobie obecny stan prawny i to oznacza, że oni mogą być straszeni będą mieli prawdopodobnie naloty policji sanepidu będą szykanowani, ale tak naprawdę władza nie będzie miała skutecznych instrumentów, żeby oddziaływać na tych przedsiębiorców ja powiem tak obserwuję to co się dzieje w cyrku i obserwowałem to weekend, kiedy bardzo dużo ludzi wyszło na sanki wjeżdżało z wyciągiem kontrolowany do na górę nie widziałem w tym jak już potężnego zagrożenia epidemicznego, ale widziałem, że tych ludzi na nagle pojawiło się na stokach dużo więcej niż byli to narciarze, a narciarze dzisiaj przywożą spore pieniądze dla tych gmin górskich, a nie ci, którzy jeżdżą na saneczki ach, więc szczerze mówiąc chętnie będę się przyglądał temu z pewną sympatią trochę do tych przedsiębiorców, bo naprawdę niż z siebie naprawdę wiele dali zrozumieli, że ten cały sezon świąteczno noworocznym musieli sobie w tym roku odpuścić sed była walka z pandemią, a po oni widzą, że pomimo tego, że spada poziom zachorowań cały czas to oni oni mają swoich barkach nieść odpowiedzialność i koszt walki z pandemią atak naprawdę nie wiedzą, kiedy jest ten moment, którym oni będą mogli w końcu zacząć normalnie funkcjonować choćby jakiś reżimach takich sanitarnych, jakie obowiązywały w wakacje czy pan Panie Pośle, bierze za dobrą monetę słowa ministra Przemysława Czarnka, który mówił wczoraj jesteśmy przygotowani do powrotu nauczania stacjonarnego dzieci najbardziej jak to jest tylko możliwe czy pani to jest oczywiście pewna ewolucja tego co mówi Ministerstwo Edukacji Narodowej od wielu miesięcy, bo ja przypominam, że myśmy jako opozycja w sierpniu nawoływali MEN do tego, żeby w ogóle zaczął się zastanawiać jak ta nauka może wyglądać inaczej, że powrót dzieci do szkół 1września to ryzyko znacznego wzrostu zachorowań i tak też było więcej wtedy rząd mówił, że nie ma żadnego ryzyka, a potem nagle polach kilku radnych zaczął głosić, że szkoły są głównym Ross Ross wynikiem epidemii tak teraz słyszymy, że rząd jest przygotowany, bo nauczyciele zostaną przetestowane do do piątku, ale nie zostaną zaszczepieni, więc ja uważam, że nauczyciele powinni szczególnie tych klas 13 pani być natychmiast szczepieni i to między Zet grupa z zerową piersią powinny powinni być dzisiaj uprzywilejowani w tej kwestii uważam, że nauka hybrydowa choćby taka, że część dzieci przychodzi do klasy, a część łączy się internetowo i możliwe, że to będzie w zależności od tego czy ktoś opiekować w domu takim dzieckiem czy nie ma, a może też jest także to powinien być 1 tydzień połowa klasy przychodzi w drugim tygodniu druga połowa klasy przychodzi po to, też by się integrować, żeby ziemi trochę inną interakcję z rówieśnikami z nauczycielem to jest rozwiązanie, ale od wielu miesięcy mamy nabrali wody w usta przedstawiciele MEN-U mówią na razie zamykamy teraz otwieramy tak naprawdę nie wiadomo ani w ogóle podjęli zweryfikowali tę rzeczywistość czy wymyślili jakieś nowe formy nauczania, które będą rekomendować nauczycielom tylko to jest takie błoga niż mówili wczoraj komisja czarna o tym mówił to są tzw. banki tylko z tego co pan minister wczoraj przekazywał dziennikarzom na konferencji prasowej wynika, że to zależy właściwie od każdej szkoły tam, gdzie jest możliwość mówił szef resortu edukacji do nich dzieci uczą się na różnych piętrach albo, chociaż w różnych częściach budynku tam, gdzie jest taka możliwość nie 1 nauczyciel uczy 1 klasę no to jest, bo to jest indywidualny przypadek każdej szkoły w Polsce, które w poniedziałek będzie, ale ja mam dzieci pani redaktor, ale ja mogę tylko powiedzieć to właśnie to mówiła opozycja we wrześniu niech to dyrektor szkoły ni grono pedagogiczne decyduje o tym czy podejmie wyzwanie nauczania czy też nie podejmuje co wtedy mówili przedstawiciele MEN już tak, aby chaos wg pani zarośla jak 2 szkoły uczyły 10 by nie uczył albo na odwrót tak, ale pamiętam smak obraz halę w dalszej edukacji nie, ale ja przypominam sobie sytuację, w której były ewidentne przypadki, gdzie po 1września w ogóle nie powinny się odbywać zajęcia z danych szkołach i sanepid na wniosek dyrektorów nie pozwala na to, żeby wstrzymać zajęcia to w ręku sanepidu była decyzja dyrektora szkoły czy da w danym miejscu może być prowadzona nauka w szkole czy też nie, bo np. zakaz indywidualna lokal jakieś indywidualne lokalne ognisko w ognisko koronawirusa wydaje mi się, że pójście w kierunku tego, że właśnie dyrektor szkoły ma jakąś swobodę decydowania razem z samorządem nawet przy konsultacjach z władzami sanepidu jest lepszym rozwiązaniem niż taka urawniłowka, którą próbowano zrzucać wszystkim szkołom od września, ale moim zdaniem dalej tego nie przepracował to znaczy jest dzisiaj takie odpuszczanie, bo powiedzmy sobie szczerze chodzi też o to, żeby nie płacić postojowego rodzicom tych klas 1 trzeba to rozumiem, że nadwyręża budżet budżet państwa z tego powodu te młodsze dzieci są, czyli jak nie wiadomo co wysyłane są jak wół to jeszcze na koniec Panie Pośle, bo moim zdaniem rozwiązań korki ciągnące wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła o tym pomyśle na wykreślenie z kodeksu możliwość odmówienia przyjęcia mandatu czy to miałaby być taka sytuacja, że najpierw zapłać potem odwołał do sądu jak wygrać to życie zwrócą, ale bez odsetek dzisiaj minister Warchoł stwierdził, że chyba powinniśmy być wdzięczni za za tę ustawę, bo to nam rozszerza prawo do sądu nam obywatelom, ale niestety pan minister Warchoł albo się mija sprawy albo kłamie bo gdyby to było także poza możliwością odmówienia przyjęcia mandatu od policjanta istnieje również ścieżka, jeżeli przyjmiemy ten mandat to mamy te 7 dni na odwołanie się do sądu to ja rozumiem, że mamy wtedy 2 ścieżki test na tak naprawdę przyjazne obywatelowi, ale pan minister Warchoł kręci moim zdaniem nagina pewną rzeczywistość mu możliwe, że to to jest początek, jakiego się przy czym przetwarzania tego całego prawa tej propozycji, bo jednak ta propozycja spotkała się tak ostrą krytyką, że możliwe, że PiS z tego ryzyko wyprowadzenia opozycji PiS Panie Pośle, nie przyjmuje, ale Gowin na razie nie wyraźna z finału brakuje to ja tylko powiem ostatnio rzecz, jeżeli tak PiS zależy na udrożnieniu sądów to dlaczego nie weźmie się za kredyty frankowe, a przypominam, że ilość pozwów szczególnie w Warszawie wzrosło 70% jeśli chodzi o kredyty frankowe i to też zapycha sąd Paweł Poncyljusz poseł koalicji Obywatelskiej dziękuję Panie Pośle dziękuję bardzo, dobrego wieczoru pozdrawia informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WYWIAD POLITYCZNY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA