REKLAMA

Czy będziemy pracować do końca życia? Dimitrova i Stawiszyński o współczesnych nomadach

Nasze wewnętrzne konflikty
Data emisji:
2021-01-13 19:00
Czas trwania:
38:54 min.
Udostępnij:

W dzisiejszej odsłonie „Naszych wewnętrznych konfliktów” rozmawiamy o ludziach, których nie stać na utrzymanie domu czy mieszkania, postanowili więc… zamieszkać w samochodzie. O tej coraz liczniejszej grupie współczesnych nomadów, podróżujących za dorywczą pracą po całych Stanach Zjednoczonych i bezwzględnie eksploatowanych przez wielkie korporacje opowiada znakomita książka Jessiki Bruder „Nomadland”, która ukazała się niedawno nakładem wydawnictwa Czarne. To właśnie ta książka jest punktem wyjścia do rozważań o brutalności współczesnego kapitalizmu i o tym, jak to wszystko wpływa na nasze subiektywne doświadczenie. Rozwiń »

Piszcie do nas: naszewewnetrznekonflikty@gmail.com Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry sweter Dimitrowa i Tomasz Stawiszyński dobry wieczór albo dzień dobry taka rozmowa otwarcia na nowy rok od życia medycznego do piłeczki kauczukowego chyba nie ma lepszego podsumowania moim zdaniem tego, o czym mówimy poza tym, że punktem wyjścia jest świetna książka dzienniki rude Nomadland o całej rosnącej takiej grupie osób w stanach Zjednoczonych, którzy w, których nie stać na to, żeby utrzymywać mieszkania czy domy i którzy w związku z tym zmuszeni są do Rozwiń » tego żeby, żeby zamieszkać po prostu w samochodzie Kampa, że jeżdżą po całych Stanach szukają dorywczej pracy to często są przede wszystkim są osoby już w wieku emerytalnym na trochę w związku z tematem kot tej kondycji dzisiejszego kapitalizmu, w którym w, której ich losy się przeglądają pomówił mnie i naszej odporności wobec tego co nam zastaną rzeczywistość serwuje no właśnie nasze wewnętrzne konflikty podcast psychoterapeutyczno filozoficzny ten nie ze studiem to jest konstatacja propos dzisiejszego odcinka w pewnym sensie tak to znaczy wyrażone w tej konstatacji jest pewna tęsknotę za zostało ściął, która jedno ma nieco inny wymiar niż te stałość, którą mamy w domu, ale właśnie ten dom i stałości to poczucie bezpieczeństwa związane z takim poczuciem przynależności bycia przypisanym jakiemuś miejscu to jest właściwie ten punkt wyjścia 1 punkt wyjścia dla naszej dzisiejszej rozmowy, a drugi chyba znowu powrót do podstaw Zygmunt Freud mawiał, że wyznacznikiem zdrowia psychicznego jest zdolność do miłości pracy dzisiaj do tego sformułowania bardzo często dodaje jeszcze zabawa na jej oto 2 myśli jakoś kierują w stronę czegoś, o co zahaczył wisi w naszej ostatniej rozmowie tej podsumowujący 2020 rok wspomnieliśmy wówczas książce Nomadland Jessiki ruder i no mówiliśmy o takim trybie życia, który dalece odbiega od tych podstaw, których właśnie napomknąłem zaraz myśl rozwinę, ale może troszkę powiesz kilka słów o tej książce jej treści, bo w poprzedniej rozmowie tylko jakoś do tego nawiązaliśmy luźno to jest książka, która się ukazała całkiem niedawno nakładem wydawnictwa czarna Nomadland Jessica brud tak jak powiedziałaś nazwa się autorka, która to autorka dziennikarka no przez pewien czas po prostu przyjęła tryb życia swoich bohaterów i sama zaczęła funkcjonować w Kamp erze jeździć i po całej po całych Stanach Zjednoczonych funkcjonować mieszkać po prostu w takim w takim kamper, że właśnie w takim domu, który jest bez miejscowym domu na kółkach domu na kółkach, a wiązało się to z tym, że zauważyła, że w stanach Zjednoczonych powstaje poniekąd jakaś nowa grupa społeczna nowa klasa osób, które zazwyczaj będąc w wieku okołoemerytalnym nie mając finansowych żadnych zabezpieczeń nie mają możliwości utrzymania się jakiegoś elementarnego utrzymania się godnego za te przychody rezygnuje z takiego podstawowego wydatku, czyli wydatku związanego z utrzymywaniem mieszkania nieruchomości domu kupuje kamper albo jakiś duży samochód i rusza po prostu trasa mieszkać mieszkając w tym w tym samochodzie w tym za hit kula i zarazem, poszukując po całych Stanach Zjednoczonych różnych dorywczych prac ta grupa jest coraz liczniejsza to są w przeważającej mierze tak jak powiedziałem ludzie w wieku tam 605060 plus co jest ciekawe tu jest wiele różnych rzeczy pewnie, o których jeszcze powiem, ale co jest ciekawe to jak to zazwyczaj bywa w kapitalizmie z 1 strony ci ludzie zostali ze swoich domów wypchnięci przez sytuację ekonomiczną przez rynek z drugiej strony ten rynek ochoczo zaczął korzystać z tego, że oni właśnie tego rodzaju sytuacji się znaleźli i cała masa różnych dorywczych prac za bardzo niewielkie pieniądze przeznaczonych specyficznie właśnie dla tych kamer owców tych nomadów współczesnych jak oni sami się nazywają jest dostępna, więc ani na brak zajęcia nie narzekają paradoksalnie właśnie są grupą, w której bezrobocie jest bardzo niskie, ale to są wszystko bardzo trudne często wymagające fizyczna prace za niskie uposażenie oni też są ludźmi funkcjonującymi właściwie poza systemem jakichkolwiek zabezpieczeń socjalnych nie mają ubezpieczenia zdrowotnego nie mają różnych innych socjalnych poduszek nazwijmy to są właśnie zdani wyłącznie na siebie no i objeżdżają stany Zjednoczone tymi samochodami tymi kamerami pamiętam, że pierwszy raz to z grupą zetknąłem w książce Stevena Kinga doktor sen tam jedna z bohaterek właśnie należy rzecz wygląda, jakby należała do tej do tej grupy osób przemieszczających się kamperem kamerami po Stanach Zjednoczonych ta grupa jest tam dosyć ciekawie Kinga sportretowana to było już ładnych parę lat temu ta książka ukazała no nie wiem 78 lat temu jakoś tak i od tego czasu sporo zmieniło myślę, że jeszcze nawiąże do takiego też obrazu tak jak powiedział, że takie skojarzenie staną przed oczami te parkingi w okolicach lotniska lotniska w Los Angeles, gdzie po prostu właściwie właśnie tego typu wehikuły czy takie tymczasowe rozwiązania mieszkaniowe są przeznaczone temu, żeby po prostu tam pójść przespać i wrócić do pracy w gruncie rzeczy całe życie jest zorientowane na pracę, a te podstawowe właściwie takie potrzeby są czymś drugorzędnym tak to jest to nawiązuje z kolei do książki, ale stara moneta, który takie socjologa miejsca, które właśnie opisuje poza mapą ta książka nazywają to m.in. opisuje lotnisko los Angeles i rozległe parkingi, na których mieszkają pracownicy tego lotniska często też pracownicy linii lotniczych, którzy po prostu nie mają czasu, żeby dojeżdżać albo nie mają środków, żeby dojeżdżać z daleka do pracy zarobki, które mają też nie pozwalają właśnie na zamieszkanie w mieście, żeby móc dojeżdżać z miasta np. w związku, z czym siedzą tam na tych parkingach w samochodach często mieszkają chodzą do pracy na lotnisku korzystają z publicznych toalet tam dostępnych no właśnie ich egzystencja na tę upływa to jest dość upiorne tak samo jak to wszystko co opisuje Jessica brodę bo, choć ci ludzie są pod wieloma względami szczęśliwi ci opisywani przez przez brudne to są ludzie, którzy odnaleźli często tak sami twierdzą jakiś rodzaj wolności w tym akcie odłączenia się od od systemu i właśnie w funkcjonowaniu poza taką oczywistą społeczną strukturą, ale z drugiej strony to wszystko są ludzie, którzy boją się o to co się z nimi stanie, kiedy np. zdrowie nie będzie już pozwalało na wykonywanie pracy, a nie mają żadnych możliwości funkcjonowania bez pracy właśnie są przy spawaniu do tej konieczności pracy do końca życia na dobrą sprawę no, więc to wszystko jest bardzo dramatyczne i trudne obraz może tam się tworzy cała kultura tych nomadów współcześnie no właśnie tutaj bardzo wielu odwrócenie czy bardzo odwrócą się do tej dokonuje, ponieważ z 1 strony jest takie najbardziej naturalne skojarzenie dotyczące tego okresu życia, które mamy to jest raczej tak było kiedyś dążenie do stabilizacji jakiś rodzaj ugruntowania jakiś rodzaj przewidywalności oczywiście wiemy jakich słów społeczeństwa żyjemy, jakie wiążą z tym ograniczenia, ale to zaczyna powoli, jakby sięgać absurdu w takim sensie, że to życie na medyczne przypomina w pewnym sensie to życie no i ludzi młodych zbuntowanych występujących właśnie przeciwko pewnym ramą narzuconymi przez system korzystającym ze swojej wolności właśnie, dlatego że kontestują za stan zastany system społeczny tutaj z 1 strony dokonuje się pewna kontestacja to jest być może taki od tych wolności, a z drugiej strony jest się w pewnym sensie skazanym, ponieważ to co jest ogromną wartością właśnie dla tych pracodawców, którzy zatrudniają tymczasowo właśnie takie osoby jest to, że to są ludzie, którzy w dużej mierze nie będą podejmować działań podważających, jakby te warunki pracy itd. nie będą protestować, dlatego że tak bardzo boją się swoje życie i tak bardzo też, jakby nie mają już zasobów innych także zdrowotnych czy są po prostu bardzo podstawowym życiowym poziomie zagrożeń, że i tak muszą się pewnym zasadom podporządkować, więc powiedzmy, że ta rezygnacja z walki Odom jest no uwolnieniem się od też pewnego rodzaju powiedzmy, że teraz mówię to w przenośni, ale nadbudowy, jaką jest też wszystko to co się łączy w sensie symbolicznym kulturze amerykańskiej z posiadaniem domu zazwyczaj też pewnie stają na przekroczeniu określonego rodzaju domy z ogródkiem tutaj takie wesołe amerykańskie Przedmieście tak dalej to jest zdarza kim zdumiewające jak w ciągu kilku dekad właściwie ten cały obraz uległ jakiegoś jakiemuś niesamowitemu odwróceniu, dlatego że jednak to dotyka coś takiego obszaru tych ludzi też zawstydzenia to znaczy być jednak pod pręgierzem pewnych norm kulturowych pewnej narracji, która była narzucana znaczy, które po prostu dominuje w kulturze amerykańskiej w ogóle kulturze Zachodu od bardzo dawna, a mianowicie no jesteś kowalem swojego losu czy coś, o czym tutaj często rozmawiamy, więc jeżeli się nie udało zbudować czegoś stabilnego dla siebie i zbudować czegoś 4 stabilne dla następnych pokoleń, czyli dla swoich dzieci dla swoich wnuków to jest w pewnym sensie przegrane to jest ten druga strona, jakby tej wolności, czyli pewnego rodzaju nawet ukrywanie się tych ludzi to znaczy branie odpowiedzialności za swoje życie, ale ukrywanie się np. też przed swoimi dziećmi przed swoimi bliskimi po to, żeby te osoby nie wiedział jakich warunkach realnie toczy się ich egzystencja, jakimi trudami oni się mierzą no bo to jest życie, które jest skrajnie nieprzewidywalne na granicy w takim sensie finansowym, ale też po każdym innym względem no bo tutaj nie ma żadnego stałego punktu odniesienia i to jest oczywiście już głębsze sprawa się zastanawiam jak głęboko to uderzy w takie na taką konstytucję psychologiczną brak stałości tutaj to jest wszystko znaczy to jest taka takie, a adaptowanie się życie w absolutnej niepewności jeszcze 1 wymiarze tego odwrócenia chcę powiedzieć, że ich jest naprawdę bardzo wiele, ale właśnie np. o to, żeby przetrwać po to, żeby można było właśnie w takich ciężkich warunkach taką pracę wykonywać tutaj powołujemy się na temat gazu Amazona, których właśnie też Obama w naszym ostatnim podcaście na bardzo ciężka praca fizyczna dźwiganie po prostu ogromnych ciężarów przez ludzi, którzy już zazwyczaj mają jakieś ograniczenia zdrowotne, którzy cierpią z powodu różnych bólu kolan kręgosłupa itd. właśnie tak jak powiedział nie mają dostępu do podstawowej opieki medycznej i którzy mają dostęp z kolei w tych wielkich wielokilometrowych magazynach do automatów, które radośnie przepraszam są dostarczycielami łagodzenia bólu, czyli po prostu mnóstwo środków przeciwbólowych ma takie automaty z nowej mowy mi lekami przeciwbólowymi nie wiadomo co to jest bez bez markowe można tam brać sobie ile chce jak się chce markowy to trzeba zapłacić jest za to, ale też po prostu tam towar pierwszej potrzeby środki przeciwbólowe no właśnie, czyli że, jakby znowu łagodzi ból czysto fizyczne to zresztą czysto fizyczny po to, żeby przetrwać po to, żeby jak by móc dalej wykonywać pracę to jest odpowiedź tak naprawdę tego systemu nad całą tę absurdalną konstrukcję nawet nie powiedział, że odpowiedź tego systemu tylko to jest forma wykorzystywania dramatu tych ludzi, zwłaszcza bardzo cynicznego i przerażającego w gruncie rzeczy, bo akurat te magazyny Amazona właśnie, o których mówi są chyba najbardziej potworną formą eksploatowania tych tych ludzi podbitą jeszcze przez jak to zwykle bywa w tym ustroju przez taką narrację, która ma to ma z tego zrobić coś właśnie fantastycznego doniosłego i wspaniałego no bo przecież tam zresztą ona przytacza autorka Nomadland przytacza takie takie rozmaite foldery reklamowe albo albo ulotki, w których mowa jest o tym czy jakiś przemówienia, które tam menedżerowie i motywator jest cytuje no właśnie morze za co najmniej najważniejsze pozytywne nastawienie nie oczekuję, że dostanie wszystko na tacy musi na to zapracować albo od początku warto mieć właściwe podejście to praca nie kariera takie najbardziej w gruncie rzeczy dla mnie podstępne czy ono brzmi pozornie tak nie mniej niż szczególnie te są te wszystkie, jakby hasła, które gromadzą ludzi, jakby do tej pracy dlatego Amazonkę Perform, ale takie przestrzeganie przed tym, że na przekładanie pudeł noszenie ciężarów itd. może spowodować okaleczenia otarcia i różne tam tego typu dolegliwości Amazon zapewnia rękawice ochronne i tam instruuje na temat tego, że należy balsamem smarować masować dłoń chyba tak, ale wiesz to chyba najbardziej drastyczny przykład, jaki w tej książce się znajduje to jest przykład również z magazynów Amazona zaczerpnięty, kiedy to w pewnym w pewnym magazynie uwagi na okoliczność że menedżerowie obawiali się, że otworzenie jakichś tam możliwości przewiewny czy wentylacji spowoduje, że nie ma klimy nie było klimatyzacji, że spowoduje, że zwiększy to szansa na to, że ludzie będą kraść jakiś przedmiot i wynosić spowodowało, że przy warunkach już potwornego upału nie wentylowanych pomieszczeń tylko zawezwano ambulanse medyczne i lekarze czekali tam i pielęgniarze z pierwszą pomocą, którą mieli udzielać tym, którzy zemdlał ją uznano, że po prostu lepiej, żeby ludzie mdleli, żebyśmy przegrywali aniżeli miano aniżeli miano by stworzyć jakieś im dogodne warunki do tego, żeby wynosili stamtąd przedmioty na coś naprawdę jest przerażająca skala tego cynizmu i eksploatacji budowanej tą radosną narracją samorealizacji tego właśnie, że szanse na zbudowanie właśnie nowych relacji szansy na oczywiście ci ludzie rzeczywiście na nawiązują relacje ci ludzie będący w drodze są też takie ogromne zloty już takie na zrzeszający coraz większą liczbę uczestników, ale gdzie, gdzie oni się dzielą też swoimi doświadczeniami swoją wiedzą o tym właśnie jak przetrwać w takim trybie funkcjonowania mają tam swoich bohaterów swoich takich przewodników guru właściwie którzy, którzy też tworzą pewną taką kulturową ideologiczną otoczkę do tej kondycji, bo oczywiście to się staje po prostu pełnoprawna kultura to się staje kultura z pewnymi rytuałami cyklicznymi świętami np. właśnie z pewną całą organizacją społeczną no i własną mitologią własną też narrację, która ma na celu, jakby no stworzenie opowieści umożliwiającej w ogóle przetrwanie w tych warunkach, więc jakieś wzniesienia także tej tej tej sytuacji ja jeszcze tylko 1 ciągle jakoś nie mogę powiedzieć o tej Składowej tej tej narracji z kolei stosowanej przez menedżerów mianowicie z uwagi na to, że to są często właśnie emeryci ludzie już w wieku wydawałoby się post produkcyjnym to się i nieustannie powtarza, że są przedstawicielami pokolenia, które wiedziało na czym polega prawdziwa praca, że oni się nie obcy dawaj ją gorzej, że użyję takiego kolonialnego słowa, że są uczciwi, że wiedzą co to znaczy pracować ciężko itd. i rzeczywiście tak jest, bo rzeczywiście to są ludzie często, którzy no, których życiorysy obfitują w liczne zmiany miejsca zamieszkania zawodu et Cetera no ale którzy, jakby finalnie w jakim sensie to znaczy w momencie, kiedy już powinni jednak mimo wszystko iść na MR emeryturę znajdują się w pozycji takiej która, która zmusza ich właśnie do porzucenia wszystkiego i jakiś takiej tułaczki no, w której to wszystko na co pracowali właśnie to doświadczenie życiowe zdobyte czasem to są takie dramatyczne historie ludzie, którzy pracowali no na takich stanowiskach, które powinny im zapewniać jakoś tak tak przynajmniej zdroworozsądkowe nam się wydawało jakieś podstawowe bezpieczeństwo w tym wieku no właściwie zaczynają w pewnym sensie jakiś zupełnie nowy rozdział w swoim życiu nie mają już takich zasobów nie mają takiej możliwości generowania już za nie mówię o warunkach też zdrowotnych, ale też na funkcjonowanie w takim trybie oczywiście też nie pozwala czy w tych opisach w tej książce też pojawia się takie taka myśl o tym, że część tych kamperów są takie właśnie przewoźne apteczki takim takie schrony, do których się powraca po prostu, żeby się chwilowo naładować, żeby móc wrócić do tej pracy to znaczy właśnie kolejne odwrócenie, ale też ich jednak kwestia bezpieczeństwa drugie też tak myślę znowu o tej o tym w ojcowskim haśle i o takiej absurdalnej taki wynik, jakim krzywym zwierciadle odpowiedzi odpowiedzią jest Amazon kamper Force, czyli właściwie cała narracja prowadzona przez męża itd. to jest Otóż właśnie ma wziąć zapewnia zdolność pracy oto, proszę bardzo, ciężka wymagająca, ale buduje historię w ten sposób oczywiście zabawy Napa auto nawiązuje fantastyczne relacje, a być może nawet miłości nie jest to jest to upiorne jest to upiorne także z uwagi na to jak zorganizowana jest praca w tych magazynach, o czym już niejeden tekst przecież powstało, ale tutaj rzecznika ruder także o tym pisze te wszystkie urządzenia elektroniczne, które mierzą czas, które wydają jakieś dźwięki kiedyś będzie zbliżać za bardzo to przy okazji covidu było przecież parokrotnie omawiane, kiedy się tam zbliżasz zanadto do jakiejś innej osoby skądinąd warto może wspomnieć, o czym już mówiliśmy, o ile pamiętam, że w pandemii koronawirusa procentowo rzecz ujmując pracownicy Amazona właśnie to są ludzie którzy, gdzie gdzie, gdzie było najwięcej jak zakażenie chodzi o różne grupy zawodowe to są ludzie całkowicie często pozbawieni opieki socjalnej co w kontekście ich eksploatowanie do granic możliwości co w kontekście tego, że osobą, która najbardziej wzbogaciła w trakcie pandemii koronawirusa jest właśnie Jeff Bezos, który przyjął jakieś niebywałe po prostu miliardy kolejna do swojej kolekcji no naprawdę stawia stawia duży znaczy nie chciała wiedzieć, że stawia znak zapytania właśnie stawia znak zapytania tylko pokazuje w jakim żyjemy świecie jakie, jakie reguły w tym świecie rządzą na 2008 roku właśnie takie osoby, która zajmowała najwyższe stanowiska takich przedsiębiorstwach z przedsiębiorstwa zarabiały w stosunku do zwykłego pracownika przeciętnego 271× do 1 dzisiaj, czyli w przeciągu 10 oponę trochę 10 lat to jest 321, a w latach sześćdziesiątych to było 21 czy taka jest skala zmiany jak mówi lata sześćdziesiąte to też oczywiście myślę na takim jak też oczywiście okres już takich znaczących zmian, ale myślę jeszcze o tym czy wciąż 3 mocno oddziałującym na nasze na naszą wyobraźnię właśnie te amerykańskie Przedmieścia domy rodziny tutaj jakby dla MEN w serialu wszystko ładnie pokazał czy tutaj wszystko by ulega takiej dezintegracji też tak myślę na poziomie więzi i tak zastanawiam się w jakim stopniu na poziomie więzi też jednak tym co pcha ludzi do jakiegoś rodzaju próby uwolnienia się od tego systemu jest zawstydzenie, że się nie sprostało pewnym normom i pewnym standardom, które obowiązują w naszej kulturze do teraz nie może świat w sposób radykalny zmieni oczywiście te ruchy zapoczątkowały też zapoczątkowało krach 2008 roku oczywiście ta liczba osób, które decydują się na takie ataki styl życia stale rośnie, ale w pewnym sensie jak mam takie wrażenie, że to jest taki bardzo dziwne napięcie pomiędzy pewną konstrukcją psychiczną pewnym takim wychowaniem w określonym w wyobrażeniu określonym etosie nie wiem nawet pracy w określonym systemie znaczeń, które zostaje przełożone na jakąś zupełnie inną rzeczywistość, która także, że stykają się 2 jakieś zupełnie inny w pewnym sensie umownie, ale cywilizacje tak naprawdę to znaczy i i że że właściwie jednostka wobec tego jest jakimś takim potwornym potrzasku mam wrażenie znaczy bardzo trudno wybrać pogodzić ten punkt wyjścia i to cały system znaczeń przez, których jest ukształtowanym jest z tą sytuacją, którą się wpada to znaczy tę sytuację z czymś co również robi z tego użytek również eksploatuje i niestety również generuje poczucie winy to znaczy, nawet jeżeli ci ludzie jakiś sposób uwalniają się albo wybierają jakiś sposób życia, który jest na kwestionowanie zastanych reguł to tak naprawdę poczucie jakiejś jakiegoś niepowodzenia jakieś porażki to jest 1 warstwa druga warstwa myślę, że taka najbardziej druzgocące to jest pomimo tych niesamowitych tak barwnie opisywanych więzi, które są wytwarzane w drodze jednak samotność jednak izolacja jednak myślę, że jakiś głębokie przerażenie, że kiedy człowiek staje się coraz bardziej kruchy i coraz bardziej słaby nie ma instytucji, do której czy ludzi ludzie są, ale to jest na poziomie jednostkowym natomiast nie ma instytucji, do której można się zwrócić, bo to są ludzie przez instytucje nie rozpoznawani nieistniejący w pewnym sensie to jest najgorsze rzeczywiście to jest mimo właśnie tych różnych, a to radosnych to jakiś sensowniej mających tą całą sytuację opowieści, które siłą rzeczy te osoby prezentują to no zwraca uwagę, że to w większości są jednostki to znaczy to są ludzie, którzy samotnie funkcjonują jest tam kilka małżeństw, które się pojawiają funkcjonują razem, ale raczej raczej jest także to są pojedyncze osoby z nami w tej książce opisuje raczej raczej osoby które, które przemieszczają się po to w Ameryce pojedynczo i rodziny logiczne ani biologiczny fakt tak rodziny logiczna nielogiczne, czyli właśnie te ten rodzaj specyficznej więzi, które już wytwarzają pomiędzy kamper owcami pomiędzy opadami natomiast cóż no ta sytuacja związana z potrzebą nieustannej pracy koniecznością nieustannej pracy i niemożliwością właśnie funkcjonowania poza pracą fizyczną, czyli właśnie tak jak powiedział braku tych wszystkich socjalną zdrowotnych zabezpieczeń powoduje, że tam gdzieś ten horyzont sytuacji, które już zabraknie siły, żeby pracować, a nie będzie możliwości, żeby skorzystać z jakiejkolwiek pomocy nieustannie jest obecne tam przecież ci bohaterowie bohaterki jak wielokrotnie o tym mówią, że tego się obawiają, że to jest dla nich jakby źródło największego stresu i toteż straszne że, że w zasadzie, jakby tam, gdzie przypomina co Małgorzata Jacyna często mówi Ameryka to jest trochę kraj trzeciego świata że, że mamy całą, jakby potężną rzeszę ludzi, którzy tu którymi właściwie to państwo ten system w ogóle nie interesuje to znaczy, którzy są pozostawieni całkowicie samym sobie, których się tylko eksploatuje ale, których eksploatują prywatne podmioty właśnie gospodarcze wielkie wielkie korporacje najczęściej na ich, którzy po prostu jak sobie nie poradzą to trudno do nich nie będzie tym przejmował w ogóle nikogo nie będzie interesowało to jest takie trochę doświadczenie przejścia się po amerykańskim mieście, gdzie z 1 strony jak dużym mieście Nowym Jorku Bostonie, gdzie Chicago gdzie, gdzie masz piękne witryny sklepowe, a zaraz obok jakieś straszne slamsy albo gdzie masz po prostu ludzi w garniturach, którzy wysiadają z drogich samochodów, a na ulicy leżą kartonowe pudła bezdomnymi w ciężkim stanie często i psychicznym fizycznym i tymi ludźmi w ogóle nic się nie interesuje to znaczenia są bardzo pewnym elementem krajobrazu natomiast nie ma w ogóle żadnego zainteresowania tym co się z nimi dzieje no jest jeszcze 1 wymierny no bo też, jakby patrzymy na to mówimy o tym od takiej strony systemowej też jakoś mniej, kładąc akcent na to co jest takim osobistym doświadczeniem takich ludzi ta książka jest pod tym względem książka to racja cała bardzo niejednoznaczna to znaczy, że jednak też to jest opowieścią o odkrywaniu pewnych rzeczy też o jakich jakich zasobach niesamowitych osób, które są bardzo zdeterminowane, żeby znaleźć jakieś odpowiedzi dla siebie, żeby też od w pewnym sensie wykroić sobie miejsce w tym systemie, nawet jeżeli to nie jest miejsce takie stałe takie zagrożenia mające, ale ono przenoszące w pewnym sensie rozumienie tej stałości jakiś inny poziom jest oczywiście wszystko bardzo wieloznaczne, ale wypowiedziały się takim zestawieniu o tym kontrakcie jeszcze pomyślałam i cały czas nam z tyłu głowy te tematy z lekami przeciwbólowymi to jeszcze 1 książce, która nakładem wydawnictwa czarna się ukazała już no chyba dobre parę lat temu Greenland z kolei tak no i myślę o tym jak właśnie cały ten z kolei system jest też pod karmiony podtrzymywane w pewnym sensie też za pośrednictwem tych wszystkich znieczulać czy, jakimi są no i opis idei, ale na to różne środki od, których można się uzależnić, które w pewnym sensie też by stały się elementem takiego krajobrazu współczesności, które wcale nie dotyczą dzisiaj, gdyby się bliżej temu przyjrzeć tylko takim grupom społecznym, które postrzegamy odruchowo jako bardziej wykluczona tylko właściwie to się tak rozpalania myślę, że bardzo też się między klasową to też bardzo ciekawe, że uda nam się do tego wrócić, ale jeszcze 1 rzeczy chciałem powiedzieć, bo wkrótce ukaże się oficjalnie już twoja książka co robić przed końcem świata 20stycznia jest premier wydawnictwie Agora wydawnictwie Agora i tak pomyślałam w pewnym sensie, że to, o czym mówimy jest swego rodzaju końcem świata na pewno też, jakim wymiarem końca świata, jaki znamy nie cokolwiek to znaczy też taka kultura indywidualizmu doprowadzona do skrajności do absurdu w jakim przynajmniej tego wymiarze, więc rzadko, kiedy muszę się o to, żeby zadawać takie pytania, ale zastanawiam się właściwie przez pryzmat tego, o czym dzisiaj rozmawialiśmy czy dla siebie właśnie coś w tym jest takiego ze znamion oznak, jakby końca świata i no coś co robić to już pytanie moim zdaniem za duże wyzwanie ja się nawet nie pokusie, żeby je zadać to następnym odcinku powiemy co robić przed końcem świata, a poważnie rzecz ujmując to nie myślę, że absolutnie tak, że w ogóle dla wielu z nas chyba wyobrażenie utraty miejsca zamieszkania i środków finansowych jest wyobrażeniem apokaliptycznym jest wyobrażeniem końca świata jest czymś, czego najbardziej boimy no i to w jakim sensie są ludzie, którzy przetrwali koniec świata którzy, którzy znaleźli sobie też zarazem jakąś tam siłę to trzeba przyznać jakiś rodzaj zdolności wewnętrznej do tego, żeby w tej kulturze tak drapieżnej indywidualistyczny właśnie utożsamiające sukces materialny z kondycją moralną i w ogóle, jakby wartością ludzką żeby, żeby jakoś tam rzeczywiście zafunkcjonować i jeszcze jakoś w tym wszystkim bywać szczęśliwymi raz na jakiś, czas więc wydają się to też jest coś niezwykłego zupełnie i i nadawać jakiejś elastyczności niezwykłej ludzkiego ducha co oczywiście nie zmienia faktu że, że system jest po prostu przerażający, że ich, że to, że pozwala się na tego rodzaju sytuacje i to, że ci ludzie tam harują w tych gigantycznych magazynach i że jak mówi da Glass Raszka w wielkie korporacje po prostu w kolonii ZUS ją kolejne obszary rynku i państwa i wysysają z niego wszystko po prostu co tylko jest możliwa wysysają wszystkie możliwe wartości i ludzi i rynku po prostu no to jest coś bardzo nie niekorzystnego niedobrego i cóż na rozwój technologiczny w jakim sensie sprzyja tego rodzaju procesami, bo ułatwia właśnie tego rodzaju działalność, ale miejmy nadzieję, że to jednak zmieni jeszcze się zastanawiam nad tym, jaka jest skala kolonizacji wnętrz naszych o tym na różne sposoby rozmawialiśmy będziemy rozmawiać jak to mówiłeś też tak zastanowiłam się, bo oczywiście jestem raczej ze zmianami systemowymi nie upatruję tutaj wszystkiego jakoś indywidualnym losie i w tym, że tutaj trzeba mieć zasoby, żeby się mierzyć z przeciwnościami, chociaż oczywiście dobrze, żeby było dobrze, żeby też było była przestrzeń w ogóle takie takiej sytuacji życiowej nie bardzo nie stwarzają na rozumienie siebie, ale też zastanowią się czy to nasze pokolenie np. też ma taką rezydencję jak to, którym mówimy myślę, że twoje trochę inaczej niż moja to znaczy ja jeszcze jestem z końcówki lat siedemdziesiątych i jednak jakąś część swojego świadomego życia przez funkcjonowała w PRL-u, więc pamiętam mam wspomnienia lat osiemdziesiątych i z tego z tej ogólnej beznadziei szarzyzny i z czasów, kiedy najbardziej atrakcyjnym gadżetem była piłeczka kauczuk Kowal, którą na Chomiczówce w sklepie Unii można było kupić nie wiem, jakim cudem niesamowitym tam jakieś kolejki zapisy na piłeczkę naukową ustawiały i był to obiekt pożądania niezwykłe w mojej szkole podstawowej w każdym razie w każdym razie później lata dziewięćdziesiąte i ten rodzaj takiego szału na na Polski kapitalizm tych wszystkich jakby łóżek polowych takiego etosu, jakby pracy z tym, że ja z kolei jestem z takiego właśnie pokolenia, które właśnie trochę tak się średnio się właściwie pasowało to znaczy nie załapało się na ten boom, jakby taki taki, kiedy tworzyły się różne tutaj firmy instytucje w latach dziewięćdziesiątych, bo myśmy byli wtedy zamarli generalnie jeżdżę tam w latach dziewięćdziesiątych kilkanaście lat natomiast natomiast też nie do końca, jakby się pasowało właśnie taką taką taką rzeczywistość, jakby wirtualną wirtualna komputerowo społecznościową, która później się z kolei pojawiła, w której już wyrastały kolejne roczniki jest taki trochę dziwne pokolenie to moje twoje trochę jest winnej sytuacji inny inaczej dziwnych inaczej dziwne tak tak inaczej dziś możemy o tym jeszcze porozmawiać z doświadczeniem szkoleniowym King jest na pewno na pewno do tego wrócimy wrócimy do tego co robić przed końcem świata jakoś czeka ten przykład nie wiem, skąd przyszedł może jakiś otchłani twojej nieświadomości wystąpiła członka uczuciową świetna metafora na odporność psychiczną atak piłeczka uczuciowa obozie wiele bym dał za piłeczkę naukową dzisiaj wciąż jest chyba towarem deficytowym, a może nie może może są gdzieś jeszcze piłeczki kauczukowego w wolnym dostępie mamy taką bardzo chciał dostać się od takowych lub czymkolwiek innym, o czym państwo chcą do nas napisać zachęcamy naszym adres mailowy to nasze wewnętrzne konflikty razem bez polskich znaków ma parlament kropkę com do usłyszenia i Bartosz Dąbrowski oczywiście wydawał te audycje jak zawsze dziękujemy bardzo dziękuję podcast psychoterapeutyczno filozoficzny tylko na TOK FM w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek w środę po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NASZE WEWNĘTRZNE KONFLIKTY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA