REKLAMA

Osoby w kryzysie bezdomności są szczególnie zagrożone w okresie mrozów. "Nie odwracajmy głowy. Zapytajmy, jak możemy pomóc"

TOK360
Data emisji:
2021-01-15 19:10
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
08:44 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a gościem TOK 360 jest już Adriana Porowska kamiliańskiej misji pomocy społecznej ekspertka think tanku strategie 2050 przy ruchu Polska 2050 dobry wieczór dobry wieczór poprosiliśmy panią rozmowy w związku z nadchodzącymi bardzo bardzo mroźnymi nocami, bo takie noce są zagrożeniem życia dla osób w kryzysie bezdomności, więc przede wszystkim chciałbym zapytać jak reagować, kiedy widzimy, że ktoś z takim zagrożeniem przymierza przede wszystkim reagować nie możemy Rozwiń » odwracać głowy liczyć na to, że ktoś za nas wykona ten obowiązek, bo to jest obowiązek reagowania w sytuacji zagrożenia zdrowia życia ludzi powinniśmy skorzystać z możliwości zadzwonienia do straży miejskiej albo pod nr 112 i poinformować, że to w jakim konkretnie miejscu znajduje się osoba poświadczająca bezdomności, ale i też mieć pewną rozwagę i taką litość miłosierdzie w sercu nie wyganiać ludzi z klatek schodowych nie ganiać ludzi z autobusów czynnych dworców jeśli widzimy, że gdzieś właśnie na dworcu przebywa osoba, a ochrona reaguje w ten sposób wyprowadza go to bardzo serdecznie proszę my jako pasażerowi jako uczestnicy też możemy poprosić o ochronę, żeby zachowała się tak jak należy miejsc w wielu gminach zapewne zabraknie na tę noc dla wielu podopiecznych, więc bardzo serdecznie państwa proszę też taki apel do włodarzy gmin z pytaniem o to czy odpowiednio zabezpieczyli te osoby, bo tylko my jako obywatele jesteśmy w stanie pokazać, że no bardzo nam zależy na tym, żeby ludzie przeżyli, czyli reakcja, czyli nacisk, a co, jeżeli widzimy kogoś, kto nie jest nie wiem hali Dworcowej tylko jest na ulicy widać, że jest przemarznięty widać, że ma daleko do miejsca, które jest ciepłe, bo np. jest w okolicy skrzyżowania autostrad jak wtedy pomagać warto właśnie zadzwonić na nr 112 albo na numer straży miejskiej poinformować, że jest taka osoba porozmawiać z tą osobą i zapytać czy potrzebuje pomocy, jakiej potrzebuje pomocy nie należy się pomocą nowy pan nie narzucać z pomocą też warto wiedzieć kim się euro z kim rozmawiamy i przedstawić sama mówi pan wielokrotnie jest właśnie na dworce czy czy spotykam się z ludźmi i mam oczywiście dużo większe doświadczenie w rozmawianie z osobami doświadczających bezdomności pewnie wiele osób czuje po prostu takie skrępowanie podchodzą do obcej osoby oferujące pomoc, ale proszę mi uwierzyć, że jeśli domyślamy się, że ktoś potrzebuje pomocy nie musi być tylko, bo łącznie osoby doświadczające bezdomności naprawdę możemy spotkać osoby starsze schorowane, które są zagubione, które w innych warunkach po prostu tylko tyle, żeby zmarły, a ja widziałam naprawdę dramatyczne skutki kilku godzin przebywania w przestrzeni publicznej od marży cięte palce czy amputowane Uro czy usług jest naprawdę bardzo bolesna to jest bardzo dokuczliwe to jest niepełnosprawność już na całą resztę życia także nasza reakcja schowajmy, jakby to poczucie dumy czy wstydu podejdźmy zapytajmy ja zazwyczaj podchodzę podaje swoje imię i pytam czy ktoś potrzebuje pomocy i staram się właśnie wyciągnąć chociażby telefon i zadzwonić w miejsce takie właśnie straż miejska w Warszawie akurat straż miejska przywozi te osoby czasami trochę trzeba poczekać na na strażników miejskich, bo wiadomo, że tych patroli nie ma pewnie odpowiednio dużą powiedziała pani, że dla wszystkich miejsc schronienia na pewno nie będzie jak duży to są braki to jest właściwie problem co roku w całej Polsce, bo nie tylko włącznie Warszawy czy w innych dużych miastach, ale w szczególności teraz, kiedy jest pandemia i organizacje pozarządowe w całej Polsce apelowały i mówiły o tym, że teraz bezpośrednio z ulicy człowiek do schroniska nie może wejść musi przejść z miejsca, bo choroba po to, żeby nie zarazić tych ludzi, którzy są w tych wieloosobowych salach w kamieńskiej misji pomocy społecznej co roku dokładaliśmy materac i dokładam ich dokładnie tyle ile było ludzi potrzeba szczerze powiedziawszy rozważaliśmy naszą działalność o 50% zamiast 80 osób bywało 120120 kilka osób jak teraz może wyglądać jak ten bufor może wyglądać w tej chwili w schronisku naszym przebywa 100 osób ja nie mogę dołożyć więcej materacy to jest taki moment, w którym człowiek waży pewne rzeczy możemy zrobić ewentualnie ogrzewalnie postawiliśmy namiot i ewentualnie krzesła po to, żeby ludzie mogli usiąść, ale mogę dołożyć materacy chociażby ze względu na pandemie każda osoba przychodząca z zewnątrz, która nie jest w tej chwili jeszcze zaszczepiona, która nie jest przetestowana powinna przejść przez dziesięciodniowy miejscu buforowe tak, żebyśmy byli w stanie obserwować czy czynie chora proszę pamiętać, że placówki dla osób bezdomnych są pełne ludzi chorych pełne osób starszych i osób, które mogłyby nie przejść gładko covida, ale przepraszam, gdzie fizycznie jest to miejsce, w którym można spędzić 10 dni i organizacje pozarządowe w ramach swoich placówek zrobiły wydzieliły takie miejsca, w których są buforem kamiliańskiej misji pomocy społecznej zresztą ze wsparciem teraz miasto stołecznego Warszawy otworzyliśmy 2 takie miejsca w 1 jest 7 miejsc drugim jest 8 miejsc kończy się taki bufor one przychodzą normalnie na placówkę i znowu otwieramy w Warszawie świadomość misji jest dużo na skalę potrzeb na skalę potrzeb warszawskich na pewno jest to kropla w morzu potrzeb, a na skalę kamiliańskiej misji pomocy społecznej, kiedy dysponujemy 80 miejscami to te 8 miejsc co tydzień to no to już jest coś inne organizacje pozarządowe Towarzystwo brata Alberta, ale i inne miejskie placówki też mają swoje bufory w jaki sposób pandemia jeszcze wpłynęła na możliwości pomocy osobom w kryzysie bezdomności to jest coś co zobaczymy dopiero kilka miesięcy, a w niektórych historiach pojawi się za kilka lat coś co będzie groziło nam wszystkim nam obywatelom w sensie bieda ludzie tracą dochody tracą majątki zadłużają się i bezdomność nigdy nie wpada się z dnia na dzień to jest proces proces, który toczy się latami ci ludzie, którzy teraz było głośno mówią o tym, że dzieje się krzywda, że zadłużają się, że nie zarabiają no gdzieś jakieś długi będą mieli chociażby niezapłacone czynsze czy czy nieuregulowane kredyty no i może się okazać za kilka lat, że stracili nie tylko włącznie działalność, ale mogą stracić też mieszkanie to jest coś, czego my się też bardzo obawiamy takiej dużej fali bezdomności, ale nie tylko włącznie teraz w trakcie covid to będzie po prostu coś co będziemy, o czym będziemy słyszeć kilka lat już nie wspomnę o tych wszystkich osobach, które pracowały za najniższą krajową nie miały żadnych odłożonych pieniędzy i właściwie to co miesiąc zarabiały to były pieniądze na czynsze to były pieniądze najedzenie młodzi ludzie dużo szybciej na pewno trafią do napisz do ośrodków pomocy społecznej daj panie Boże i tam ktoś mądry i podpowie pomoże, a jak nie no to znajdę może kiedyś niestety na ulic bardzo dziękuję Adriana Porowska z Kamińskim misji pomocy społecznej była gościem TOK 360 reagujemy to 360 wracają za chwilę Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TOK360

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA