REKLAMA

Sztuka w przestrzeni publicznej

Andymateria
Data emisji:
2021-01-17 15:00
Audycja:
Czas trwania:
13:18 min.
Udostępnij:

Część rzeźb z lat 60-tych XX w., z dawnej "galerii samochodowej" z ul. Kasprzaka, można nadal oglądać na Woli.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Andymateria nasza dzisiejsza niedzielna audycja niedzielna podkreślam od nowego roku spotykamy się w Andymaterii w niedzielę po godzinie piętnastej z Wandą Rottenberg historyczka krytyczka sztuki dzień dobry pani do dzień dobry Phenian Anna Wacławik-Orpik redaktorka Radia TOK FM zatem nasza niedzielna audycja dzisiaj jest krzykiem rozpaczy po przedłużeniu lockdownu wystawa rzeźby, której mówiłyśmy tydzień temu jeszcze na nas poczeka nadal zostajemy zamknięci kultura zostaje Rozwiń » zamknięta przynajmniej taka, żeby można było z nią obcować bezpośrednio galerii nasz krzyk rozpaczy jest wyprawą w plener na skalę nie możemy pójść do galerii na ten należy pochodzić chodzić po mieście, chociaż pogoda możemy zaś nie jest jeszcze zabronione, więc jak chcemy troszkę po obcować zresztą kontra wygląda jedno siedzenie w przestrzeni miejskiej i okazuje się, że mamy akurat będziemy Warszawa Centr ręczne, bo mamy to niemalże pod nosem przyglądać pozostałością pewnego efemeryczne go jednak bądź co bądź wydarzenia, które miało miejsce w pamiętnym roku 1960 ósmy i było pierwszym ostatnim zarazem wytycznych w Warszawie tego rodzaju, chociaż zapowiadało się na więcej to był też to była taka akcja, która była poniekąd inspirowana Biennale form przestrzennych w Elblągu o tym już mówiłyśmy tamto było awangardowej heroiczne właściwie w skali światowej mówi o Elblągu to było Biennale, które zostało zainicjowane w roku 1965, bo ich kilka jego odsłon, w którym brali udział najlepsi artyści ówcześni polscy i nie czasami też gościli artyści spoza Polski Warszawa od gaf Piła od Elbląga postanowiła zrobić własne lokalne warszawskie Biennale rzeźby z metalu tak, bo to nie chodziło o awangardy Awangarda była arie gardzi wtedy jeśli chodzi o hasłowo, bo to był późny Gomułka, który wiemy co w sześćdziesiątym roku zrobił i organ organ może nie organ może jakoś nad morze warszawski oddział związku polskich artystów plastyków, który przypomnijmy w rękę ręka rękę działa z komitetem centralnym PZPR wypracował sobie z komitetem wojewódzkim PZPR pomysł i pieniądze na zrobienie tego pierwszego Biennale rzeźby metal być może efektem tej komitet było to, że przynajmniej część tych rzeźb z Warszawskiego Biennale rzeźby z metalu miało taki szczególny i charakterystyczny dla tamtych czasów charakter rzeźba zatytułowana razem np. albo inne realizacje, które korespondowały z rzeczywistością z wysiłkami interesują się pani Anna nie korespondowały tylko ideologią ideologią korespondował, ale zgodzi się pani pani Andorze ideologię potrafi być silną częścią rzeczywistości mamy to na co dzień na bardzo charakterystyczne przy czym chcę się okazało takie co wytrzymała próbę czasu ze względu na swoją formę rzeźby skądinąd idea o logicznie poprawna, bo zatytułowana obrona woli Mirosława Karczewskiego, które składa z rur i obręczy jeszcze musimy dorzucić, zanim zacznie się zagłębiać szczegóły, że to była wystawa plenerowa i że rzeźby zrealizowane w ramach tego Biennale stanęły na ulicy Kasprzaka na woli no dodajmy, że było ich 60 i one tworzyły taką samochodową galerię ja ich nigdy nie oglądałem z bliska, ale jak się jechało w obie strony właściwie, ale szczególnie jechał w stronę miasta ulica Kasprzaka na pasie zieleni rozdana my was dookoła znamy tę rzeźbę i im więcej czasu mijało od tego Biennale w tym wydawały się atrakcyjniejsze, ale trzeba powiedzieć tam w tym oprócz takich działaczy ZPAP Warszawskiego okręgu klasycznych takich jak Władysław Dariusz Śledź, który zrobił żyrafę z jakich kół zębatych w byli tam artyści rzeźbiarze bardzo przyzwoicie DC jak Maciej Szajkowski np. czy Krystyny Januszkiewicz 60 obiektów stanęło we współpracy z zakładami pracy, bo to był trzeba było zdobyć ten metal te części metalowe zestawiać je stanęło i znowu stało się takim ewenementem na skalę europejską, a że powstała właściwie galeria na otwartym powietrzu trzeba powiedzieć, że rafy to akurat mieszkańcy woli mogą jeszcze kojarzyć Boże rasa jest nie tylko ona też rzeźby co prawda po drodze spotkał różny los skomplikowane w tym również działalność tzw. złomiarzy one przez wiele lat stały w zasadzie niszczejący do czasu, kiedy okazało się, że jednak one zarabiały też pani tak to oczywiście w końcu okazało się, że ulica Kasprzaka będzie przebudowywana no i że coś być może warto było z tym zrobić zespół już wtedy bardzo uszczuplony trafił w jakiejś części na skwer pułkownika w ACK Kuźmińskiego rudery zostały Woś 16 jest 60 czy 17 przepraszam 8 przeniesiono na skwer stworzono taki skwer Grześ rzeźby rzeźba zniknęła z miejsca, które były dedykowane wylądowały w dość można powiedzieć przypadkowym jednak miejscu zielonym no ale na nie jest jakaś idealna przestrzeń ekspozycyjna w tego rodzaju wystawy no trochę tak dzieje może momentami absurdem z drugiej strony jest w tym skądinąd nostalgiczną, choć może bezradnym geście no jakaś jakaś uroda jako zachęta do tego, żeby tato wolę się przejechać popatrzeć na to co artyści czasów minionych mieli do zaproponowania moja przyjaciółka nazwała wolę wiele lat temu dzielnicę 2001. wieku jak się okazuje chyba niewiele się pomyliła pozwolę się najbardziej wszystkich innych dzielnic zmienia jest bieda warsztatu w fabryce, a powoli wyrastają domy biurowce nas to wszystko jest otoczenie nieodległe otoczenie przecież muzeum powstania Warszawskiego wzdłuż Kasprzaka, a jest w tej chwili właściwie są prawie same nowe domy no to jest coś rzeczywiście niebywałego ja wolę się zmieniła rondo Daszyńskiego, gdzie wysiadamy i po prostu szok niedowierzanie rządu Daszyńskiego znak, że naprawdę Manhattan by się nie powstydził, a i teraz oczywiście można powiedzieć tak jej rzeźbę to jest plenerowe jest czymś jeszcze się co powstaje dom miejsce tak było pomyślnie Biennale w Elblągu prawda i tak bo, ale też taki wynik, ale myślę było pomyślane, ale panie DT piramid Tkaczy te schody na placu zwycięstwa, którzy są pomnikiem też zostały pomyślane do innego miejsca w Warszawie zostały przetransportowane na plac Piłsudskiego, który ma inną skalę czy jest jakieś dzieło, które pani jako historyczka sztuki polecałabym szczególną szczególnego przestudiowania albo przynajmniej do zawieszenia oka i powiedzenia sobie o to była Awangarda stety Awangarda to nie była w ogóle, ale to były tzw. nowoczesne formy w tamtym czasie, w którym rozwijały się tzw. SOD modernizm one były bardzo uprawnionej klubie rzeźby Jankowskiego, które zapowiadała jego dalszy rozwój późniejszy ona tam została też są takie te są to jest taka forma, która się zazębia takimi, więc pod kątem prostym paskami metalowymi i kontrastu jest formami wyciętym skała w kolorze czerwona dym, ale też inne jest kompozycja Siekluckiego Tadeusza zapomnianego kompletnie rzeźbiarza, który był znany z tego, że tworzył płaskorzeźby gwoździ swego czasu, a to jest taki bolid przypominający tor bobslejowy stalowe Juda Jana Jaworskiego, która wygląda jako Belli zbudowany z powyginanych na wietrze kartek papieru trochę tego jest melodia Elżbiety rolkę minister w formie skierowanych nie ostro opleciony serpentynami to całkiem miła rzecz PPK tak, iż ochoty tam wniknąć w Blue nazwiska tych artystów czy też rzeźbiarzy popadły w niepamięć może najbardziej z nich znany czy zapamiętany był jest Adam Smolana, który uczył w Akademii sztuk pięknych przez wiele lat i którego żagle zostały tam jeszcze się zachowały, które wyglądały białoczarne muszla wspomniałam określanie Jarnuszkiewicza, który ba Glass czerwony kolor to potem się nazywa, więc jednocześnie, jeżeli się tam pójdzie to można sobie odtworzyć to, jakie były trendy w Polskiej rzeźbie z lat sześćdziesiątych końca lat sześćdziesiątych w takiej lokalnej warszawskiej produkcji wszyscy ci rzeźbiarze zarabiali na pomnikach rozum rozmaitego rodzaju, które bynajmniej nie były abstrakcyjne tutaj każdy, że próbował z tą abstrakcją z tą nowoczesnością zmierzyć jest bardzo interesująca, bo abstrakcja wtedy była modna nie każdy z nich rozumiał to w taki sposób w jaki rozumieli uczestnicy galerii el, którzy właściwie no tworzyli tradycji przedwojennej tradycji konstruktywistów ręcznej z ideą konstruktywistów ręczną, jakby społecznikowską również no ale to były albo poczucie absurdu tak jak Edward Krasiński, ale żaden z tych twórców uczestniczył w Biennale elbląskim nie został zaproszony nie wziął udziału w tym warszawskim konkursie, więc są 2, jakby troszkę się wykluczające wydarzeń 2 tak wydarzenia, ale jednocześnie one się też uzupełniają uzupełniają się w to jest właściwie taki przedmiot studyjny, że jeżeli spożycie to państwo kiedyś tam zapuścić się na ten skwer pac AK Kuźmińskiego po o macie szansę na przestudiowanie pewnej zamkniętej epoki w historii warszawskiej rzeźby w tej chwili możemy chyba tylko tyle zaproponować, czyli wyprawy w głąb własnego miasto okolicy regionu miasteczka i być może jakieś takie poszukiwania dla tych, którzy tak jak to zwykle bywa mieszkają gdzieś latami i niewiele jest o miejscu, w którym żyją na co dzień poszukiwania śladów działalności artystów poszukiwania sztuki na własną rękę w przestrzeni publicznej skoro wygląda na to, że przyjdzie nam jeszcze trochę posiedzieć w zamknięciu jeszcze tylko dodam, że lubi wszystko są to znacznie ciekawsze rzeczy niż nastawiane później pomnik, a tutaj zgadzam się z przedmówcą w całości znowu nie wyszło nam to, że miałyśmy się od nowego roku kłócić nic spróbujemy za tydzień w niedzielę po piętnasty to powiedziawszy żegnam się z państwem wzrośnie do następnej niedzieli Anda Rottenberg i Anna Wacławik-Orpik Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANDYMATERIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA