REKLAMA

Kultura i drapieżnicy

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2021-01-19 19:20
Prowadzący:
Czas trwania:
10:00 min.
Udostępnij:

Historia Marciala Maciela Degollado, założyciela Legionistów Chrystusa, to typowa opowieść o ludzkim drapieżniku, który osiąga sukces w równie drapieżnym świecie.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
a, a kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry życie Marciala Maciela Degollado niesławnego założyciela legionistów Chrystusa jednego z najbardziej wpływowych ludzi kościoła w dwudziestym wieku bliskiego protegowanego Jana Pawła II Don Stanislao, pardon Stanisława Dziwisza to jest materiał na niejeden film dokumentalny fabularny w czasach pandemii lockdownu ostatnio sięgnąłem z opóźnieniem, bo rzecz się ukazała w 2018 roku po niewielką książkę franki Gian sołdat Rozwiń » pod wymownym tytułem demon w Watykanie opowiadającą właśnie o sprawie Degollado i przyznam szczerze, że przeżyłem swego rodzaju wstrząs historia tego przebiegłego narcystycznego drapieżnika, bo nie znajduje innych słów, żeby go opisać byłam dotąd znana tylko fragmentarycznie znałem tekst i książki opowiadające o bezskutecznych próbach, jakie ofiary Degollado podejmowały całymi latami, żeby zainteresować swoją krzywdą polskiego papieża znałem preferowany rozmaitych publikacjach katalog jego przewinień wieloletnie molestowanie seksualne kleryków molestowanie seksualne dzieci w tym także własnych dzieci niejasne machinacje powiązania polityczne okrucieństwo wobec podwładnych autorytarne przemocowy sekciarskich sposób zarządzania tą wspólnotą, którą do życia powołał wszystko to znałem, ale nie znałem całości obrazu dopełniają ową całość błyskawiczna kariera Degollado w ojczystym meksykańskim kościele w latach pięćdziesiątych sześćdziesiątych przemożny wpływ, jaki wywiera na Jana Pawła II kontekst polityczny jego kościelnego funkcjonowania w szczególności spór z teologią wyzwolenia, który prowadził Wojtyła, a także 2 jeszcze inne równoległe życia, którego lat prowadził 2 żony 1 w Meksyku druga w Hiszpanii, które nie tylko nie wiedziały o sobie nawzajem, ale nie wiedziały również o tym, że ich mąż partner ojciec ich dzieci jest katolickim księdzem i to jednym z bardziej prominentnych takich, których szczególną sympatią darzy sam papież i tak kilkadziesiąt lat nie są tego lat jest jednak w tym wszystkim najciekawszym oczywiście mechanizmy kościelnych patologii to jest wciąż temat praktycznie nie zgłębia on, a pytanie jak to się mogło stać, że instytucja teoretycznie głosząca najwyższe moralne wartości standard sama w sposób metodyczny systemowy tym standardom się sprzeniewierza pozostaje oczywiście w mocy no i ani trochę nie traci na żywotności jednak mnie lektura demona w Watykanie skłoniła także do refleksji na temat specyfiki współczesnej kultury i na temat mechanizmów tworzenia się społecznych oraz indywidualnych hierarchii tyle tych dla naszych czasów unikalnych ile obecnych i skutecznych bynajmniej nie od dzisiaj Marsjan Mathilde gola do to bowiem w pewnym sensie jest klasyczny przykład narcystycznego manipulatora podręcznikowe psychopaty zarazem wybitnie inteligentnego obdarzonego wyjątkowymi umiejętnościami wywierania wpływu w latach czterdziestych ubiegłego stulecia amerykański psychiatra Harvey tle tli opublikował książkę pod znaczącym tytułem de maskę sankcji, czyli maska normalności poświęconą osobowością psychopatycznym, które doskonale potrafiły funkcjonować w społeczeństwie jadąc z pozoru normalne życia na do czasu najsłynniejszy bodaj badaczy tematu i kontynuator cieplej, a kanadyjski psycholog Robert Hall od lat stawia tezę, że osobowości psychopatyczne bywają w dzisiejszym świecie niezwykle skutecznymi biznesmenami menedżerami i wśród tzw. ludzi sukcesu mamy zdecydowaną nadreprezentacja takich właśnie osób historia Maciela Degollado abstrahując od kościelnego kontekstu, choć kościół można tutaj potraktować po prostu jako jeszcze 1 instytucję, w której obowiązuje hierarchiczna struktura i w której najwyższe osiągnięcia przypadają tym, którzy są najskuteczniejsi najbardziej bezwzględni Otóż historia Degollado jest tylko jedną z wielu takich opowieści, które na reguły panujące w tym świecie rzucają bardzo problematyczne światło oczywiście w epoce internetu mediów społecznościowych historia Degollado musiałaby potoczyć się inaczej najgorszym razie, próbując jeszcze 3 równoległe żywoty, z których 1 to fetowany w wielu krajach, a przede wszystkim w Watykanie charyzmatyczny ksiądz Otóż w najgorszym razie nawet gdyby musi coś takiego na krótką metę udało zostałby boja wiem po kilku albo Góra kilkunastu miesiącach zdemaskowany jakieś jego zdjęcia pojawiłyby się na portalach społecznościowych komuś przypadkowo wyświetlił się jakiś film albo jakaś jego wypowiedź o drobne FOT PAP popełnione podczas mszy albo gdziekolwiek indziej jakimś małym zakątku świata jeśli tylko ktoś miałby akurat smartfona co jest więcej niż prawdopodobne mogłoby się w czasie rzeczywistym wyświetlić milionom użytkowników użytkowniczek na całym globie i mistyfikacja cóż rozpadła by jak domek z kart czasy anonimowości dziś skończyły się bezpowrotnie czasy oszustów w Starym stylu także się bezpowrotnie skończyły nie oznacza to jednak wcale, że nie żyjemy już w świecie, w którym liczą się przede wszystkim pozory, bo przecież właśnie wytwarzania pozorów z umiejętnego prezentowania się jako ktoś kim nie był zrobił tego lata swoją podstawową strategię, owszem, pozory fasada mają się świetnie, że by można jak nigdy dotąd to diagnozował już także wspominany tu wielokrotnie Christopher lekarz, że cechą kultury narcyzmu jest poleganie przede wszystkim na tym co zewnętrzne widoczne na kryterium efektowności intensywności spektakularną ości nie na tym co realne i trwałe dlatego właśnie narcystyczna kultura dowodził nie tylko wytwarza, ale także promuje narcystycznej osobowości cóż jeśli było to prawdziwe 40 lat temu, czego przemożny dowodzi przykład Degollado to jest prawdziwe także dzisiaj przed laty charyzmatyczny założyciel legionistów Chrystusa umiejętnie gospodarując komplementami i patosem owijał sobie wokół palca kościelnych i politycznych dostojników metodycznie, dążąc do swoich głównych celów prestiżu władzy bogactwa dzisiaj zmieniły się nieco środki, ale cele pozostały z grubsza podobne z 1 strony bardziej wyrafinowane oszustwa wymagają ogromnej biegłości technologicznej z drugiej nigdy wcześniej nie było łatwiej niż teraz udawać kogoś kim się nie jest wirtualna rzeczywistość zarówno pod względem możliwości technicznych jak i ogólnego rozemocjonowani skłonności do zbiorowych histerii szantażu moralnego i emocjonalnego grupowych uniesień internetowych linczów jest wprost idealnym środowiskiem do generowania pozorów oraz gromadzenia najbardziej dziś bodaj pożądanej waluty, czyli cudzej uwagi pytanie, które się pojawia za każdym razem ilekroć z piedestału spada kolejna postać kolejny charyzmatyczny kapłan okazuje się wieść podwójne życie kolejny charyzmatyczny producent filmowy albo reżyser okazuje się przemoc owym gwałcicielem Otóż pytanie to brzmienie odmiennie jak to jest możliwe jak to jest możliwe że, choć deklaratywnie na świat wyznaje wartości radykalnie odległe od wszystkiego co ci ludzie reprezentują byli oni w stanie odnieść w nim tak spektakularny sukces to zaś rodzi kolejne pytanie kolejną wątpliwość czy ich sukces był wyłącznie dziełem przypadku czy też jest właśnie jak najgłębiej nieprzypadkowy i innymi słowy czy udało się osiągnąć sukces w tym świecie pomimo tego kim byli i pomimo metod, które stosowali czy też może właśnie dzięki temu kim byli i dzięki temu, jakie metody stosowali historia Degollado pokazuje, że zarówno instytucje kościelne, jakie instytucje polityczne, których udawało musi odnosić sukcesy były całkowicie pozbawione jakichkolwiek bezpieczników jakichkolwiek mechanizmów mogących zatrzymać ekspansję tego drapieżnika człowieka zorientowanego jednostronnie wyłącznie na własne dobro skrajnie narcystycznego patologicznego kłamcy, który bez mrugnięcia okiem używał innych do kalkulowania realizacji własnych celów, a przy tym dysponował doskonałą racją opowieścią o chwalebnej misji kościoła, ale przecież mogła to być opowieść o dowolnej chwalebnej misji, która pozwalała mu uzasadnić usprawiedliwić cudzych oczach właściwie każdą podłość 1 słowem wszystko wskazuje na to, że historia Degollado wielu podobnych postaci więcej mówi o kulturze, w której wspinają się oni na szczyty społecznej hierarchii niż o nich samych może właśnie dlatego James Hillman często podkreślał, że studia nad tzw. normalnością należy zaczynać od lektury podręczników psychopatologii dopiero bowiem w takiej perspektywie można zrozumieć co się naprawdę dookoła nas i nas dzieje w tym sensie historii Degollado i innych jemu podobnych nie powinniśmy traktować jako opowieści o czymś unikalnym ekstremalnym, ale jako opowieść ludzkiej naturze w całej pełni i okazałość bardzo dziękuję Tomasz Stawiszyński Bartłomiej Pograniczny tę audycję wydaje do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA