REKLAMA

Violetta Nowakowska o książce pt: "Nie ma takich kobiet"

Kultura Osobista
Data emisji:
2021-01-20 11:40
Audycja:
Czas trwania:
12:41 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest Violetta Nowakowska, dziennikarka, publicystka, autorka książki pt: "Nie ma takich kobiet". Rozwiń »

Violetta Nowakowska: "Moje bohaterki nie wpisują się w żaden stereotyp, one są po prostu wolne" Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska pisarka dziennikarka publicystka Wioletta Nowakowska dzisiaj gościem kultury osobistej witam serdecznie dzień dobry, a przede mną książka pani autorstwa nie ma takich kobiet książka wydana przez wydawnictwo warstwy zbiór opowieści zbiór reportaży zbiór zapisów spotkań z kobietami, z których każda niesie swoją wyjątkową historię najczęściej z tej wyjątkowości nie zdając sobie sprawę, bo przecież większość pani Rozwiń » bohaterek same przyznają wcale nie chciała, żeby o nich pisać tak właśnie było to było fascynujące, ponieważ myślę, że dużo łatwiej rozmawia się z ludźmi, którzy uważają, że nie robią nic nadzwyczajnego tak było moimi bohaterkami, kiedy zaczynał opowiadać o sobie najpierw mówił o sprawach codziennych, ale później w tej głównej opowieści o życiu o sprawach, które wówczas wydawały się najważniejsze ukazał się wątki poboczne i proszę sobie wyobrazić w czasach tych wątków pobocznych budowały, bo one razem ze mną tę historię tę opowieść o życiu oczywiście są pewne wyjątki termin ten po tej reguły, ponieważ naukę są całym życiem Elżbiety Gajewskiej ona nawet jeśli nie mówi o małpach to mówi o małpach poświęciła całe swoje życie no, a np. Małgorzata chce brać, która również nauka czynią mówił ten sam sposób szkoła bywa tak, że one moje bohaterki wiedzą, o czym chcę powiedzieć wiele od samego początku, ale często bywa tak, że jakiś takich intymnych sytuacjach bardzo proszę prywatnych osobistych w nawiązaniu bardzo dużej bliskości między nami porozumienia zaufania dla 1 dopiero wtedy ukazują się prawdziwą historię to nie jest moją zasługą co się dzieje samo czemu w takim razie akurat te ani inne kobiety co łączy oprócz tego, że wszystkie mieszkają we Wrocławiu, że każda z nich no jak każdy z nas na swój sposób boryka się życiem czy ten wspólny mianownik to właśnie to ich do tego życia podejście taka skromność pomieszana z odwagą i też niepewność siebie pomieszana z pewnością swoich wyborów z całą pewnością te rzeczy, o których pani mówi te wartości co ich wspólnym mianownikiem mogłaby do tego dodać jeszcze i to, że łamią stereotyp, że one są czasem nawet nie zdając sobie sprawę z tego idą za głosem masaż serca robią to co uważają za słuszne jedynie właściwe, a później okazuje się, że idą pod prąd nie jest tym wcale łatwo nie jest też nawet ich intencją przekonywanie świata ich droga jest jakaś wyjątkowa i większa, a jednak wykonują pewną pracę nam któraś jest później naszym stołeczne doświadczenie w naszym własnym udziałem reprezentują różne środowiska i oczywiście na różnych obszarach działają, ale też muszę powiedzieć, że one opowiadały o sobie i te najważniejsze ich opowieści dotykały spraw również wspólny to był to jest opowieść o buncie nie wiem jeśli pani ma już całą książkę za sobą nie to samo w biało, bo ja nie planowałam nie dokonywała takiego wyboru nie miała takiego planu napisanie książki, że teraz wobec tego mam 3 naukowo czyni to teraz by kogoś, kto pracuje ze zwierzętami i styka się zupełnie innym obszarem pracy nie było tak spotykałem fantasy bijący kobiety można mówi, że z dużą łatwością zakochiwała się w każdej z nich po kolei i przepadałem, a w ich życiu ido ich twórczości, bo jedno 1 przykład miraże hotel, ale ksiądz, która oprócz tego, że działa w różnego rodzaju Towarzystwa polsko żydowskich jest jeszcze malarką plastyczką i kobietą happeningu powiedziałabym nawet niezwykle temperament, więc później okazywało się, kiedy czytałam tę historię po raz kolejny, kiedy przyznaje szukałam wspólnym mianowniku okazało się właśnie, że to jest m.in. bunt co doskonale wybrzmiewa współcześnie, ale przecież nie było moją intencją ani nawet założeń no właśnie powiedziała pani o buncie, kiedy czytałam reportaże opowieść o Elżbiecie Gajewskiej opiekunce małp we wrocławskim zoo Jagodzie Mrozek zajmującej się ciałami ludzi po śmierci czy Jan Lisek pasjonat chce żydowskiej poezji tworzonej przez kobiety miałam przed oczami hasło, jakie pojawiać się zaczęło podczas ostatniego strajku kobiet siostro nigdy nie będziesz szła sama takie ogromne poczucie współodczuwania wzbudza pani tym w jaki sposób obcuje ze swoimi bohaterkami i w jaki sposób też to przekazuje dalej nam czytelnikom bardzo dziękuję bardzo, dziękuję za słowa, bo myślę, że to najważniejsza treści, które chciałabym bardzo, żeby wybrzmiały w tej książce, chociaż tak jak wielokrotnie będę podkreślać nie jest to jej założeniem ona po prostu tak żyją i swoim życiem wspierają się wzajemnie i mają poczucie wspólnoty i poczucie zagubienia aktywnych kobiet, które stają na ich drodze, które chcą wesprzeć takiej ogromnej mają taki imperatyw wewnętrzny, że jeżeli zrobimy coś razem to zrobimy coś lepiej to jest rzecz, która dla mnie Fanny jest niebywała, dlatego że tak jak mówię ta pierwsza powieść powstawały wiele lat temu po pierwsze to już chyba naprawdę 6 lat temu napisałam historię, a ani Marii hrabiny w Stadnickiej, która przyzna pani jest rasową buntowniczka i rasową kobietą, która chce ma do powiedzenia wiele w swoim życiu, która chce o tym życiu stanowić wbrew temu co nadaje i tonowe, które nadaje środowisko czy wbrew oczekiwaniom i jest z moich bohaterkach taka cecha, która jest wynika ich buntu jak ładnie udział Świetlicki to pewna nie przesiadali nosić rzecz, która dziś zdarza, które nie planują, ale także ją takie są one są zresztą taki taki IR myślę, że ich siła polega również na tym, że nie wpasowują się w żaden teatr stary stereotyp żadne nasze nawet w pewnym sensie oczekiwania wobec nich one po prostu są wolne to są w większości historie kobiet, które pani poznała, z którymi obcował wyjątek stanowi rozdział pierwszy, czyli wspomniana już przez panią historia hrabiny Anny Marii Stadnicki, która została, ale to ową we wrocławskim zoo zastanawiam się jak ta szczególna więź się zrodziła ta wieś bez obcowania to było tak, że pisałem moją poprzednią książkę, gdzie w, których wyszukiwała bohaterek bohaterów absolutnie też płeć nie była żadną dominantą wyszukiwała ludzi, którzy związani są ich losem zwierząt i tak trafiłam też biegają Gajewską one opowiedziałam osobie, ale przy okazji tej opowieści powstała druga przeszkoda wówczas drugoplanowe opowieść fascynująca on ani Marii hrabiny Stadnicki, a ponieważ one obie i Elżbieta Gajewska Anna Maria Helena Stadnicka Elżbieta jest, a Anna Maria była bibliotekarką obie kochają książki bardzo wiele czytają to znów była pewna pewien wątek, który nam nieustannie dochodzi do do głosu i dłużej słyszałem o hrabinie, tym bardziej starałem się bliższa uznałam, że to jest postać, którą koniecznie trzeba wydobyć światło dzienne i pomóc tym przypadek, bo to znów mija zaplanowała wszystko do ZEA zaplanowało za samo życie redaktor Wielowieyski nagrał fenomenalną audycję przystanek przy bocznej ulicy, a ja miałam okazję słuchać audycji i usłyszeć głos hrabiny i to być może jeszcze wzmogło moją chęć poszukiwań i nieustannego wróżenia tej historii doszukiwania się nowych wątków żyć mówiła pani o planowaniu tych historii nie czytasz, jakby był zamierzonym takim wykalkulowane pisarskim projektem trochę tak się czy to jakby one gdzieś tam powstawały passą wcale nie zamierzeniem przelania tego na papier to doskonale, że pani mówi bardzo dziękuję to po pierwsze jest to zgodne ze stanem faktycznym to istotna, że nie uplasował się, jako że nie ubrały kościół, który w, którym nie należy, bo taki jest 1 rzecz, a druga rzecz jest też taka, że ja, kiedy rozmawiałam z moimi bohaterkami nawet wówczas, a od pewnego momentu prosiła o możliwość nagrywania naszych rozmów i one się te rozmowy odbywały w nieustannej obecności włączonego dyktafonu miały do siebie zaufanie one wiedziały, że mogą już nic nie wypłynie poza ten dyktafon poza tę przez warsztat ponadto co zechcą Misan opowiedzieć z czego się później finalnie nie wycofają lista była 1 rzecz, a zatem miałyśmy do siebie zaufanie zajęli się otwierały one opowiadały o sobie opowiadała ona o osobie osobistych u nas mówi o mojej rodzinie, a zatem powstawała taka relacja taki rodzaj więzi, który nie był w założeniu materiałem, że tak się wyrażę do napisania jakiegoś konkretnego projektu jeszcze gorszy słowo no tak po prostu nie było natomiast rzeczywiście pewnym czasie układała się z tego piękna historia ich życia, którą miałam ogromną pokusę opowiedzieć zawsze wtedy pytałam czy mogę zawsze wtedy też dostawała na to zgodę Jan pewną ten daną historię pewnej dziewczyny, która zdecydowała się nie zdecydowała się zaistnieć w książce inna historia była piękna wzruszająca to jednak go do książki trafiła ktoś odbywa no właśnie cały czas zastanawiałam czytając książkę jak jak buduje się takie relacje z bohaterami że, że tak nienachalnie udaje się pani uchylać te nazwijmy to drzwi bez bez mocowania się też jak jak umiejętnie wpadać w sidła opowieści drugiego człowieka tak, żeby z tą opowieścią się niejako zespolić ją współ odczuwać właśnie taką wrażliwością panie buduje te opowieści często na detalach na szczegółach, które nie każdy by wychwycił i uznał za użyteczne dla swojej opowieści taki fragment, kiedy Mira Żelechowej malarka chce pani pokazać swoje notatki zapiski pani mówi, żeby notatkami zajmowali się historycy, bo panią interesuje pasek od pończoch tak i była też jeszcze inna historia, kiedy pytam Ewę Unger droższy ją, żeby opowiedział jak wyglądał dziecięcy pokój ona mówi, że wszystko powiedziała nam opowiedziała jak stały meble, ale przecież jeszcze tam jest tyle wart tyle kolorów, ale mówi, ale ekipy proszę kolory usprawnia budżet, bo nawet jeśli nie pytam kolory to pytam kolory także i on mówi tak oczywiście myśli myśli odprowadzana do drzwi i przy drzwiach oznajmia triumfująca szafka przy moim biurku była niebieska, a dla mnie też taki wzruszający, bo to znaczyło również, że ona odgrzewa w swojej pamięci tamte chwile dzieciństwa bardzo bardzo istotne nie ma takich kobiet, a jednak są autorka książki nie ma takich kobiet Wioletta Nowakowska była gościem kultury osobistej bardzo pani dziękuję za rozmowę bardzo dziękuję książkę wydało wydawnictwo warstwy szczególnie państwu polecam dziś za chwilę informacje w TOK FM kultura osobista Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA