REKLAMA

Reprezentacja bez Jerzego Brzęczka. Wilkowicz: "opadła mi szczęka"

Przy Niedzieli o Sporcie
Data emisji:
2021-01-24 17:00
Prowadzący:
Czas trwania:
29:15 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przy niedzieli o sporcie, czyli o sporcie Przemysław Iwańczyk kłaniam się państwu zapraszam na naszą dwugodzinną audycję którego, której wydawcą jest Paweł Zientara realizator Maciej Gorczyński pierwszym naszym gościem jest Paweł Wilkowicz szef redakcji sportu dzień dobry Pawle dzień dobry naszą opowieść właściwie swoją opowieść to musimy rozciągnąć na kilka dni nie, dlatego że tyle będziemy zajmować czasu naszym słuchaczom, ale dlatego, że taki czas gdzieś Rozwiń » bierzemy na warsztat by go streścić by zrelacjonować i dociec, jakie były powody po pierwsze, zwolnienia trenera Jerzego Brzęczka z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski, a po drugie, jakie były powody zatrudnienia Paulo Sousa, więc portugalskiego szkoleniowca nigdy świetnego piłkarza teraz trenera, którym właśnie wiemy czy nie wiemy zbyt wiele oto wszystko będziecie pytał na początek taka kwestia czy opadła szczęka, kiedy przeczytałem komunikat polskiego związku piłki nożnej o rozstaniu z Jerzym Brzęczkiem tak zdecydowanie myślę że, ponieważ był to dzień przyjmowania kąt chyba nie czytanie tego samego dnia konto Markowskiego zostało przechwycone, więc podejrzewałem w pierwszym odruchu być może konto PZPN na Twitterze też zostało przyjęte, ale sprawdziłem na stronie federacji łączność piłkarz był tam już komunikat to zwolnienie trenera Brzęczka zaczęliśmy w Chwarznie wszyscy wszystkich redakcjach sportowych wydzwaniać nagle po osobach będących blisko prezesa Bońka w związku i to właśnie było najbardziej zaskakujące, że również ci ludzie odpowiadali tak przynajmniej 20 czasu tak tak zwolniony na pół godziny temu, ale wszystko wskazywało na to, że oni są niewiele mniej zaskoczyliśmy to bardzo zaskoczony był też jak się okazało trener, który jeszcze w drodze do siedziby PZPN na pierwsze spotkanie w tym roku służbowe z prezesem Bońkiem to był w ogóle pierwszy dzień pracy prezesa Bońka po powrocie z urlopu oko świątecznego trener jechał, układając sobie jeszcze w głowie różne plany organizacyjne na marcowe zgrupowanie przed meczami z Węgrami Andorą sankcjom przed początkiem eliminacji mundialu no okazało się, że styka z prezesem wychodził jako jako były trener jednak myślę większych niespodzianek w ogóle funkcjonowania związku w ostatnich latach był twoim zdaniem jakiekolwiek przesłanki, które mogłyby przewidywać taki ruch prezesa Bońka to zależy jak się ujmie w tę odpowiedź były przesłanki, żeby taki ruch wykonać, bo co rzeczywiście się zatarło mechanizmy, zwłaszcza na linii piłkarze trener tej tej chemii ewidentnie już od pewnego momentu nie było widać natomiast jeśli pytasz przesłanki, żeby się spodziewać takiego ruchu prezesa konkretnie w ten poniedziałek to myślę, że to mogło mieć tylko kilka osób, które usłyszałem od jednej z osób ze związku, że po fakcie jak sobie zaczęły składać różne takie drobne informacje czy nie wypowiedzenia z ostatnich tygodni to to rzeczywiście aktywni właściwie to kto więcej już rozumie, ale też nie domyśliła tą osobą, że spotkanie dwunastej, który jechał selekcjoner było jego ostatnim służbowym dziwić to, pomijając co wyjaśnił prezes Boniek, że zastrzegł sobie takie prawo jednoosobowego wyboru bądź też zwolnienia selekcjonera, jednakże w największej polskiej federacji sportowej no właściwie 1 osoba może wszystkim zdecydować podczas gdy to taki wybór bądź też odwołanie selekcjonera z reguły i tak pewnie jest na świecie poparty jest jakąś dyskusją merytorycznymi argumentami czy też wnioskami, za które odpowiada, bo inaczej którymi posiłkuje się taka struktura takie gremium jak nie wiem wydział szkolenia chociażby pytają się, że związki sportowe jest są specyficznymi organizacjami choćby przez to, że bardzo często szef to funkcja społeczna musi za urzędować musi formalnie albo prezes albo sekretarz generalny, więc usilnie do takich normalnych reguł korporacyjnych przenieść wydają się już od prezesa Listkiewicza był taki dosyć duży margines swobody prezesa w wyborze trenera, gdyby tak nie było to chyba trenerem zostałby Leo Beenhakker nie sądzę, żeby była gotowość ówczesnego zarządu PZPN żeby, kiedy tak ze świecić zielone światło, więc myślę, że tutaj taka siła forsowania swojego kandydata to była duża już od dłuższego czasu trudno to ocenić to z Zbigniew Boniek jest bardzo temperamentem człowiekiem szefem i wydaje mi się, że on może funkcjonować w takiej formule a gdyby miał się, że wszystkich sprawach radzić wszystkich to by się nie zrealizował jako prezes IKS atak, ale Pawlak do poniedziałku do poniedziałkowego, bo inaczej do czwartkowego popołudnia zarząd polskiego związku piłki nożnej nawet nie wiedział, kto będzie następcą Jerzego Brzęczka niż na samej konferencji prezes Zbigniew Boniek lato nawet między wierszami wprost powiedział, że informowałem zarządu tylko swoich najbliższych kilku współpracowników, bo bo, bo w zarządzie z nieszczelnej wyciekło od to przyznam, że takie mocne słowa, które mogą być dotkliwe choćby nie wiem do Marka Koźmińskiego, który dowiedział się ledwie kilka godzin przed decyzją o tym, że Jerzy Brzęczek nie będzie pracował reprezentacja to przecież nie jest nie wiem opozycyjny członek zarządu namaszczony na następcę wiceprezesa do spraw szkoleniowych Marek Koźmiński rzeczywiście dowiedział się w przeddzień było takich osób jeszcze jeszcze kilka niektórzy baronowie tzw. czyli wpływowi lokalni działacze związków byli uprzedzenia to rzeczywiście była garstka osób to była w ogóle bardzo brutalna konferencję prasową i to nie było tylko to zdanie o zarządzie, że jest nieszczelny, a trzeba było trzymać te informacje w tajemnicy to było też zdanie w odpowiedzi na pytanie czy czy jakiś były konsultacje z Robertem Lewandowskim to odpowiedź to przecież nie tylko ja zwolniłem trenera też piłkarze go zwolnili to była to były słowa przecież nie jestem ślepy widziałem, że to już działa czy szamponu naraz chciałbym się, ale do tego co mówisz te słowa piłkarze zwolnili trenera rzeczywiście należy traktować dosłownie czy chodziło o to, że po prostu ich słaba gra niesatysfakcjonująca dla oka była powodem tego zwolnienia nie nie ani to ani to ani oni nie zwolnili trenera wcześniej przeszli do prezesa nie powiedzieli tak dalej się nie proszę coś z tym zrobić tylko myślę, że to załatwiali to bardziej im mową ciała różnymi zachowaniami ale, ale wprost takiego sygnału był na tyle czytelne każdy zrozumiał ale, ale nie było takiego nacisku wprost oni natomiast też nie nie zwolnili prezes NRA tak jak mówi słabszą grą czy brakiem stylu to raczej chodziło o gotowość do wysyłania sygnału jest gotowy pójść tym terenem login nie jest to zdecydowany sygnał nie jestem go też styl to zawsze kwestia dyskusyjna no ani Portugalia Fernando Santosa ani, zwłaszcza Grecja Otto Rehhagela no właśnie rzucały tyle na kolana idąc po mistrzostwo Europy, ale to były drużyny Zjednoczone jak 1 pięść wiedziałem, że trener ma władze nad tą pięścią, a tutaj nie miały tego poczucia, że oni wszyscy nadal grają w inaczej w 1 drużynie grali, ale to nie było nic ponad to nie było buntu, ale nie było też uczuć, a to jest ważne było ważne w takim szczytowym momencie Adama Nawałki taka suma pozytywnych uczuć wokół kadry i wewnątrz kadry tego nie można rozdzielić, bo te uczucia wokół kadry sprawiały, że piłkarzy z przyjemnością przyjeżdżali na każdy kadr to było miłe przeżycie to była to było jak wakacje z wygrywaniem oni przyjeżdżali swoich klubów byli tam różnych sytuacjach, ale kadra też zawsze kojarzyła dobrze ostatnich kilkunastu miesiącach właściwie klęski na mundialu w Rosji kadra bywała czasami takim przeżyciem trudnym dla piłkarzy wiadomo, jakie było nastawienie na wszystkich tylko wielkie rozczarowanie Rosją 2018 tak KK taka atmosfera właściwie i wygrywanie nie cieszyło było wtedy było słychać w pokonywanie takich rywali to dla tej drużyny obowiązki tak dalej tak dalej, więc to była emocjonalnie trudne i Jerzy Brzęczek moim zdaniem tryb poniedziałkowych zwolnieniem został potraktowany bardzo tak surowo jest duża próba taka dla jego poczucie własnej wartości, bo został wysadzony tak dosyć brutalny sposób z siodła natomiast myślę, że trudno dyskutować i o tym czy czy on dał kadrze coś ekstra tej warstwie zjednoczenia ludzi wokół siebie tego nie było ciągle mieliśmy wrażenie, że ona bardzo zwarty sztab jak rodzina, ale że rodzina ta sztabowe i rodzina kadrowa one się nie połączyły one trochę przyciągają ciągle liny trener Brzęczek wydaje mi się podstawowy problem, jaki miał to dostosowanie swojego języka piłkarskiego języka tego pokolenia on trochę jednak ciągle grał na tych nutach takich nowym macie te sukcesy w klubie, ale to ja wygrywałem z kadrą w tym czy nawet niektórzy jak w związkach tylko wyjście nic nie wygraliście z kadru to był język trenerski dość taki bezpośredni czasami po prostu ostry to jest inne pokolenie ono jednak bardziej wymaga pogłos scania trochę więcej marchewki niż kija w książce Małgorzaty domagali się o trenerze jest opisane to przeciąganie liny między nimi drużyną jak Robert Lewandowski mówi trenerze nie wiedziałem, że ja mam za trenerem pójść mogę trenerowi zaufać opowiadał Jerzy Brzęczek go testował Robert Lewandowski Jerzy Brzęczek zna się na piłce tak jak trenerzy Robert, ale pozwoli pan za gwiazdorska kadra pozwala oczywiście prowadzić program tak, a chciał, żebyśmy wspólnie zaprosić naszych słuchaczy na informacje Radia TOK FM i do tego wątku wrócił już po informacje proszę byście państwo pozostali z nami jeśli chcecie znać kulisy zwolnienia Jerzego Brzęczka także zatrudnienia Paula Sousy to przez Paweł Wilkowicz z najlepszym gościem, który może nam to wszystko odkuli właśnie wyjaśnić informację przy niedzieli o sporcie po informacjach Paweł Wilkowicz sport PL jest z nami Pawle przez nas coś, o czym no dobrze jesteśmy po informacjach my wciąż wracamy do tego co wydarzyło się i w poniedziałek w czwartek w Polskim futbolu wielki przewrót rewolucja styczniowe nazwali niektórzy zwolnienie Jerzego Brzęczka powołanie Paulo Sousy Portugalczyk na stanowisku selekcjonera mówi o Robercie Lewandowskim o tym, żeby rozdźwięk między piłkarzami samym trenerem w tej warstwie komunikacyjnej tutaj tego porozumienia takiego pójścia za sobą nogi nie było natomiast przyznam, że gdzieś w podczas konferencji czwartkowe prezesa polskiego związku piłki nożnej Zbigniewa Bońka no widziałem mężczyznę, który zabrnął niż dziś nieświadomie tak mówiąc 2 słowa za daleko późniejsze z tego wycofywał chodziło o to czy konsultował zwolnienie trenera Brzęczka z Robertem Lewandowskim kapitan reprezentacji wpierw było, że tak 23 dni przed ogłoszeniem tej decyzji trenerowi rozmawialiśmy później chyba przyszła refleksja, że to nie przejdzie bez Echa i wycofanie się z tych słów, czyli że rozmawialiśmy już post factum i to piłkarz dzwoniła nie ani ja do niego jak to w ogóle to czytasz przyznam szczerze tego nie analizowałem tam padły na koniec takie słowa jakież było, że tak dobry do mnie zadzwonił 14 zapytał co się stało i prezes powiedział sprawcy to Roberta możecie potwierdzić, że tak było, a nie wiem czy ktoś potwierdzał tego czasu Herberta oczywiście jest to najlepszy sposób no tak, ale to co Robert Lewandowski nie sądzę, że przyjął inną wersję, ale mniejsza o to jak nie wierzę w to, że prezes PZPN nie konsultował tej decyzji najlepszym piłkarzem świata, a raczej trudno trudno uwierzyć może ta nie mam zdania uważam że dobrze by było, gdyby konsultował, bo po Robert jest dobrym kapitanem i uważam, że taka, że nie tylko kultową co poinformował wcześniej, kto może być następcą takich wydaje, bo jednym z problemów tej kadry przez te ostatnie 2 lata było takie oddalanie się od siebie poszczególnych grup to znaczy piłkarze zaczęli się oddalać od trenera nie nawiązali takim mocnej więzi to nie chodziło o sprawy czysto piłkarskich myślę, że właśnie takie emocjonalne tak jednak poczuć się może byli zmęczeni Adamem Nawałką, ale z czasem zaczęło brakować tego ciepła takiego konkretu takiego zabiegania o nich, które co potrafił robić i zaczęło wiać chłodem co z kolei sprawiło, że prezes Boniek zaczął trochę irytować się na piłkarzy, ponieważ on już od euro on jest ich jego spalają nerwy wbrew pozorom kiedyś się zbliża jakiś mecz kadry on miał takie od euro 2016 taki ciągły strach, że ta grupa już jest zbyt pewnie, że już przybyło w wykazie milionerów przybyło gwiazd i to zaraz się rozejrzeć pilnować pilnować pamięta aferę hotelową prawda, że wyszło na jaw, że piłkarze troszkę pofolgowali za bardzo przy okazji zgrupowania eliminacyjnego meczu w zdaniu i Armenią to był taki myślę przeciek kontrolowany, żeby postawić do pionu piłkarzy i to był ciąg taki strach właśnie tych eliminacji do mistrza świata w Rosji czy ta drużyna się nie rozpadnie przez takie jak i poczucie to przez zdarzenie i przyszedł Jerzy Brzęczek miał dać nowy impuls miał odmłodzić kadrę i wiadomo, że jak widać było, że coś się rozchodzi między piłkarzami trenerem to prezes Boniek to jego autorski pomysł też odbierał to tak miał żal do piłkarzy, że na razie nie poszli za tereny takie mam takie wrażenie i nawet tych konferencji dało się wyczuć ten żal ciągle jest to znaczy oczywiście raz poczucie, że już Jerzy Brzęczek dalej by nie poszedł jego stad z tą grupą że to by się zatrzymał na tym poziomie obecnym odważy jednak piłkarze mogli się postarać bardziej to słyszał w kilku momentach tej konferencji i jestem niemal pewien, że no tak by tu użyta to jednak taka takie poczucie szefa, że już no i jego nie podwładni, ale ta grupa najlepszych polskich piłkarzy, którym związek zapewnia duża i nie odwdzięczyła się kadencji Jerzego Brzęczka ostatecznie czy też to słyszał coś tak przyczyny taka konferencja była dziś tak nacechowana emocjami nerwami powiedziałbym mam wrażenie, że nie wiem czy dokładnie brać do serca każde słowo, które powiedział Zbigniew Boniek kluby nie podejrzewam prezesa, że plecie 3 potrzeb, ale chodzi o to czy zastanawia się na każdym wypowiadanym słowem o może w ten sposób, bo przyznać, że emocje związane z tą zmianą były dość duże właśnie są właśnie to ciekawe, bo ja tak tej konferencji nie odbierałem tam była ta kwestia telefonu różnych wersji, ale tak poza tym tutaj typowa konferencja prezesa to znaczy zaś jest zawsze trzyma rękę wyciągniętą do kontrataku jeśli tak naprawdę czuwać do sądu dziennikarza telewizji publicznej którą, który od razu spotkał się z tą kontrolą właśnie dotyczącą tego, że szef Pański szef przecież cały czas apelował zmiana selekcjonera, ale dziwiło mnie to się Zbigniew Boniek zwykł podejmować decyzje albo pod prąd i pod prąd oczekiwaniom wszystkich dookoła tutaj kilka razy podkreślano przy wymiarze Kalisz na styl, bo wszyscy w domach daliście się zmiany itd. FNM momencie odniosłem wrażenie, że prezes poszedł właśnie za z opiniami tych, którzy to opinie kształtują nie miał takiego wrażenia nie mam zdania co by wejść do głowy prezesa Bońka moim zdaniem było tak to jest człowiek, który bardzo lubi robić jak Kaziu, ale czuł, że coś musi zmienić na pewno w listopadzie, kiedy rozmawiał z Jerzym Brzęczkiem i ustalali co trzeba zmienić w funkcjonowaniu kadry tu mieli tę listę dłuższą niż tylko odstawienie psychologa kadry Damiana Salina na pewno były na tej liście również, ale też pamiętam robię wtedy rozmowy z presją moich pytań czy są na tej liście rzeczy do poprawy naprawienie jest naprawienie relacji z kluczowymi piłkarzami kadry jako zachęta, żeby trener upomniał się na rozmowy okresie świątecznym wtedy prezes też uciekł od odpowiedzi po prostu nie lubi być przypisane do muru, ale dla mnie oczywiste, że było to na liście, iż ostatecznie to ich mogły poróżnić, że prezes zobaczył, że Jerzy Brzęczek może nie robi aż tyle ile prezes oczekiwał podczas tej zimy, żeby sobie wypracować serdecznie się relacje z liderami kadry, bo nie były po prostu serdeczne nie były złe, ale nie był serdeczne nie było tego czegoś ekstra jak u Adama Nawałki, że potrafił sobie piłkarzy potrafi oczarować uwieść czymś to był największy problem kadencji Brzęczka tego nie było na to chyba liczył Zbigniew Boniek, że w zimie w przerwie będzie taka ofensywa umawianie się przez Skype poprzeć nawet o tym mówił ja pamiętam też właśnie tę rozmowę naszą przedświąteczną z nim, kiedy pytają, montując ty nie przeczą też listopadową tuż po rozmowie z Jerzym Brzęczkiem wtedy też od tego uciekać było jasne, że to, gdy już Zbigniew Boniek jest z nami jako prezes tak długo, że się nauczyliśmy różnych kodów takiego nie czasami znaczy jednak być może albo wręcz tak jak wiele jak energicznie zaprzecza też może się spodziewać, że coś jest narzeczy, więc myślę że, że ostatecznie to to ta przerwa od wyjazdu Włoch i i oderwanie się trochę od od bieżącego użytku sprawiły, że spojrzę na to troszkę oddali można to rozpad popłoch że, że to jednak jest przyszłość polskiej piłki i na najbliższe 2 lata, bo jak wypadniesz źle w eliminacjach mundialu, toteż wypadasz z takiego rozpadać ze świecznika tracisz okazję do zarobku, grając w mundialu itd. tak dalej to wszystko będzie taki łańcuch wydarzeń i czy były jakieś podszepty nie wiem szczerze powiedzieć to jest moim zdaniem dobre naszych w ogóle tych w stanie ocenić wybór Sousy jakikolwiek sposób albo na ±3 czy w ogóle o tym trenerze poza jego doświadczeniami klubowymi wiadomo na tyle nieduża, że trudno prognozować cokolwiek wydają się odpowiadać ten wybór dobrze na różne braki kadry to znaczy piłkarze dostają zagranicznego trenera, który wiele wygrał jako piłkarz, który ma taki światowy sznyt jako trener nie wygrał bardzo duży, ale trochę wygrał i zatrudniały go poważne kluby typu Fiorentina czy czy FC bazę to jeszcze wtedy było troszkę większe FC Bazyl niż dzisiaj mówi wieloma językami wydaje się, że jest w stanie się porozumieć mówi tyloma językami w stanie porozumieć z każdym kadrowiczem z tej drużyny do tego o przeszedł solidną szkołę taktyczną i portugalsku włosku i być może będzie umiał pogodzić trochę też miały różne, które są w Polskiej kadrze to znaczy, że w ostatnich latach było także 3 ustawy o zbyt ofensywnie to się kończyło taką klęską jak jak z Włochami np. tego następnego kroku Polska nie potrafiła zrobić, bo okazywało, że w defensywie kołdra krótka trzeba jakoś poukładać inaczej myślę, że jego doświadczenia z grą trójką obrońców też sprawę, że ten to przedstawianie drużyny na na grę trójką pójdzie bardziej gładko niż za Adama Nawałki przed mundialem w Rosji to jest jakaś taka tęsknota, żeby jednak spróbować trójki, bo sporo polskich obrońców mają doświadczenie i być może ten system by posłużył sprawdził się bardziej niż w mundialu w Rosji to oczywiście zupełnie nie oznacza, że ja uważam, że to wypali, ale nie widzę takich nigdy nie wiesz czy wypali, ale wydaje mi się to dosyć zmianą dopasowaną do okoliczności no i ma mocny sztab bardzo nad to są ludzie asystenci to są ludzie, którzy byli z nim w wielu miejscach natomiast sztab specjalistów od przygotowania fizycznego hiszpańska szkoła, a trener, który pracował w Liverpoolu i w Barcelonie w ostatnich latach pracował drugi trener jest najbardziej kojarzony z zieloną jednego z tych trenerów za promował udało mu awans Barcelony Luis Enrique, czyli obecny trener reprezentacji Hiszpanii, dla którego przygotowanie fizyczne jest sprawą arcyważną to też będzie ciekawy pojedynek już jeden z jego ludzi będzie teraz przygotował Polskę na Hiszpanię Louisa Henryka euro poprzez ciekawość nie wiem co z tego wyjdzie ale też nim nie ma tak wielu powodów do czarnowidztwa z góry, bo co każdy z nas wie Opolu są jako jako trenerzy tak naprawdę reprezentacji wiemy, że merytorycznie dobrze przygotowany, że charyzma, że jest zdecydowany i być może na takim krótkim odcinku będzie potrafił porwać piłkarzy ze sobą, wypracowując jakiś jakiś fajny fajny poduszkę bezpieczeństwa na początku eliminacji mundialu, a potem na euro już dostanie dość czasu, żeby poznać różnej i przećwiczyć wszystko oczywiście najlepsza drużyna dobrze wyselekcjonować, ale to właśnie te moje ostatnie pytanie, bo zmierzamy ku końcowi tego wejścia czy twoim zdaniem po pierwsze nie zabraknie czasu po drugie nie brakuje jednak polskiego pomostu myślą o polskim szkoleniowcu, który byłby łącznikiem dziś weryfikował złe słowo, ale podsumował krótko mówiąc i dziś określił ten obraz polskiej piłki stawowy, który składa się z 6 zagranicznych trenerów, bo obawia się jeszcze 1 rzeczy już pomijam nie chciałbym szukać drugiego dna, ale menedżerem Paulo Sousy jest ten sam człowiek, który jest menedżerem Ricardo SA Pinto pamiętam, kiedy ten przychodził do do Legii ściągnął za sobą praktycznie wszystkich ludzi Aleksandar Vuković, który był wówczas oddelegowany przez prezesa właściciela do tego by być w tym stawie w parlamencie nie miał z tego co ja wiem żadnego większego wpływu na zespół mało tego był jakiś sposób odseparowane od tych najważniejszych decyzji Polacy byli generalnie parowanie pytanie czy to nie zadziała podobny mechanizm jest lub Paulo Sousa jest bez wątpienia najbardziej zagranicznym trenerem w historii reprezentacji Polski dużo bardziej zagranicznym źle Beenhakker Leo Beenhakker miał oficera łącznikowego nad zerowa oficera łącznikowego Bogusława Kaczmarka miał swoje polskie albo pół polskie oczy i uszy natomiast pamięta 1 rzeczy my mamy wyselekcjonowaną kadrę to znaczy Paulo Sousa bierze listę powołań z października listopada sprawdza tylko kto był kontuzjowany w tym czasie nie mógł przyjechać, bo jak się powodów losowych i może się poruszać spokojnie w tej grupie piłkarzy to jest sytuacja, że musi teraz obejrzeć 100 ja nie miałem np. wielu zastrzeżeń właściwie żadnych do selekcji Jerzego Brzęczka uważa rząd wybiera dobrych piłkarzy do kadr rozumiałem te powołania uważałem, że bardzo fajnie odmładza kadrę i tempo powoływał piłkarzy nie zwlekał, kiedy tylko można było dać szansę komuś młodemu Togo włączył do kadry, a potem próbował go w składzie problem był na boisku, gdzie coś działało być może brak aż takiego takiej sprawności taktycznej trenera do tego być może dopiero takie poczucie, że jeszcze nie tej pozycji, żeby z narzucać aż tyle siebie w kadrze Jerzy Brzęczek był ciągle taki hamując no zatrzymujący się w połowie drogi i miał trochę gonitwę pomysłów w pewnym momencie trochę zmarnował czas w tej swojej pierwszej lidze narodów tuż po objęciu stanowiska w polu Sousa wydają się plany taki dostaje grupę wyselekcjonowaną i zajmuje się tym co szwankowało boiskiem atmosferą zgrupowaniu, a nie jeżdżenie po Europie oglądaniem in statu czy oglądanie spotkań ekstraklasy być może Bronowicki Golański się objawią jako przyszłość kadry tak to nawiązuje teraz dla Beenhakkera Pawle dziękuję bardzo, na tę rozmowę Paweł Wilkowicz z portalu moim państwa gościem informacje zasiłki do państwa wraca Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZY NIEDZIELI O SPORCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA