REKLAMA

Rytuały przeciw życiu

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2021-01-26 19:20
Prowadzący:
Czas trwania:
16:52 min.
Udostępnij:

Sprawa "Polaka w śpiączce" to drastyczny przykład politycznej instrumentalizacji ludzkiego cierpienia. Rozwiń »

Dodatkowo rozmowa Adama Ozgi z Tomaszem Stawiszyńskim o jego najnowszej książce "Co robić przed końcem świata" Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry jeśli miałbym wskazać wzorcowy przypadek ideologicznej instrumentalizacji ludzkiego nieszczęścia, a także jego politycznej militaryzacji to znaczy użycia go jako amunicji bezwzględnej politycznej walca bez wahania wskazałbym historię przebywającego w szpitalu w play miał człowieka, który od niedawna znany jest w polskich mediach jako Polak w śpiączce, gdyby wierzyć prawicowym portalom zabierającym głos w tej sprawie Rozwiń » prawicowym politykom mamy do czynienia z jakimś przerażającym barbarzyństwem, a dokładniej rzecz ujmując próbą morderstwa morderstwa dokonywanego z zimną krwią na chorym człowieku pospołu przez bezdusznych lekarzy i bezdusznych urzędników, którzy z niewiadomych powodów postanowili pozbawić go życia w związku z tym w mediach społecznościowych i w ogóle internecie, a także na szczeblu dyplomatycznym organizowana jest wielka krucjata w obronie potencjalnej ofiary tylko Polski rząd i tylko polscy internauci mogą uratować niewinnego Polaka, który miał nieszczęście, że trafił pod opiekę brytyjskiej służby zdrowia w sprawę zaangażowany jest Ministerstwo Sprawiedliwości, a także Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które wydało nawet panu Sławomirowi, bo tak ten pan się nazywa paszport dyplomatyczny polskie państwo robi zatem wszystko, żeby wobec tego człowieka postąpić dokładnie odwrotnie niż uznają lekarza oraz najbliższa rodzina, a także w świetle tego co mówi jego żona odwrotnie niż on sam chciał być traktowany nie jest moją intencją wchodzenie w niuanse etycznej argumentacji za albo przeciw procedurze odłączania od aparatury podtrzymującej życie osób po głębokim trwały uszkodzonym mózgu wystarczy powiedzieć, że nie ma żadnych poza religijnymi argumentów za tym, żeby kogoś kogo centralny układ nerwowy przestał działać zatem to już nie jest podmiotem, lecz tylko pozostającym w stanie wegetatywnym ciałem Otóż nie ma żadnych argumentów poza religijnymi, żeby takie ciało utrzymywać przy życiu jeśli się to robi robi się to dla komfortu żyjących robi się to innymi słowy to, żeby mogli oni podtrzymywać rozmaite swoje przekonania i nie konfrontować się z faktem, że czyjaś podmiotowa egzystencja już nieodwołalnie się zakończyła, choć ciało wciąż jeszcze wykazuje znamiona procesów życiowych oczywiście istnieje tutaj ogromny obszar niewiadomego zdarzają się spektakularne medyczna precedensy, ale euro naukowcy są zgodni, że przy pewnym poziomie zniszczeń identyfikowalne przy pomocy aparatury, które mamy do tego, żeby badać działanie mózgu w szczególności w stanie zwanym śmiercią mózgową mamy do czynienia z nieodwołalnym i nieodwracalnym zniknięciem świadomego podmiotu śmierć, zwłaszcza śmierć kogoś bliskiego zawsze jest zagadkowa i przerażająca, zwłaszcza w kulturze, która udaje, że śmierć nie ma reaguje ją poza obszar tego co widzialne przenosi zaś szpitalne parawany albo traktuje niczym choroba, którą z całą pewnością jak najszybciej trzeba znaleźć doskonałe lekarstwo co dopiero kiedy śmierć przychodzi, ale zarazem nie przychodzi, kiedy bliska osoba znika, ale jej ciało nie uruchomienie nie można go pochować tylko zdaje się wciąż żywa zdaje się, że wciąż funkcjonuje doprawdy nikt z nas, kto nie był tego rodzaju położeniu, że oto bliskim człowiek znalazł się w takim właśnie stanie nie może być do końca pewien jak właściwie się tego rodzaju sytuacji zachował nawet słynny filozof Peter Singer zdecydowany zwolennik eutanazji, argumentując przeciwko utrzymywaniu przy życiu ciału, z których wyparowała podmiotowość nie był w stanie podjąć tego rodzaju decyzji w odniesieniu do własnej matki pytany o to niekonsekwencję wypowiedział słynne słowa, że o wiele trudniej takie decyzje podejmować, kiedy chodzi o swoją własną matkę i dlatego właśnie tego rodzaju decyzja podejmowana przez najbliższych członków rodziny należą do najtrudniejszych wyborów przed jakimi w ogóle, żyjąc możemy zostać postawieni oczywiście lepiej, żebyśmy nigdy przed nimi postawienie nie byli jednak nie od nas to wszystko mówiąc oględnie zależy historii pana Sławomira mamy w tle także konflikt rodzinny żona córki są zwolennikami zakończenia biologicznej egzystencji jego ciała matka i siostry się temu sprzeciwiają to jest dramat trudny do wyobrażenia dla każdego, kto z tego typu sytuacją nigdy się bezpośrednio nierzadko decyzja osób bliskich, a w każdym razie ta decyzja, która zostanie zrealizowana w praktyce jeśli istnieją spory wewnątrz rodziny co do tego jak postąpić Otóż taka decyzja powinna być jednak umocowana wiedzy medycznej wiedzy naukowej przecinają się w tej sprawie 2 płaszczyzny głęboko osobista, a zarazem metafizyczna oraz zobiektywizowana wynikająca z naukowej wiedzy o funkcjonowaniu ludzkich organizmów każdorazowo o tym co ostatecznie należy zrobić decydują lekarze oraz specjalnej komisji bioetycznej działającej przy szpitalach i opiniująca tego rodzaju ekstremalne przypadki głos zabierają także sądy właśnie, dlatego że poruszamy się tutaj w obszarze ekstremalnie skomplikowanym, zanim taki tragiczny wybór zostanie dokonany właśnie dlatego przeprowadza się cały szereg skrupulatnych badań i rozpatruje wszelkie możliwe argumenty za przeciw naprawdę to nie jest nigdy nie było tak, że od jakiegoś kompletnie arbitralnego wziętego z powietrza powodu decyduje się o takich granicznych sprawach tymczasem tego rodzaju obraz wyłania się z tych wszystkich absurdalnych opartych na wielopoziomowych nieporozumienia oraz manipulacjach okrzyków wznoszonych pospołu przez użytkowników i użytkowniczki mediów społecznościowych oraz polityków, którzy ewidentnie wyczuli, że jest w tej sprawie podobnie jak w innych podobnych dotyczących kwestii granicznych ogromny potencjał do wygrywania wysokich emocjonalnych torów w tej nieodpowiedzialnie podsycane moralnej panice histerii doprawdy jest coś z ideologii antyszczepionkowe jej czy w ogóle niewidocznego być może na pierwszy rzut oka Gargano Izbą obecnego spiskowym myśleniu jest jakieś fundamentalne zachwianie proporcji jakieś kompletne nierozpoznanie tego jak funkcjonuje rzeczywistość, w której żyjemy, bo ta rzeczywistość w tych okrzykach w tej moralnej panice jawi się niczym kłamliwa fasada i instytucji jako równie fasadowe przeżarte cynizmem i moralnym zepsuciem eksperci lekarze etycy prawnicy jako krwiożercze pozbawione sumień i współczucia, a nade wszystko spętane bez mała zagraniczne ideologią istoty, które wiedziona kompleksem przekonań znanym pod nazwą cywilizacja śmierci działają nie tylko przeciwko interesowi swoich pacjentów czy klientów, ale przeciwko interesowi ludzkości jako taki jest w tych wezwaniach do powrotu Polaka w śpiączce do ojczyzny w tych patetycznych wezwaniach do podtrzymywania biologicznych funkcji jego ciała wbrew opinii lekarzy, którzy nim zajmują wbrew opinii etyków z komisji bioetycznych wbrew opinii jego żony i córek Otóż jest w tym coś nieskończenie bezdusznego, a zarazem nieskończenie aroganckiego okrutnego, a zarazem egocentryczni mego pozbawionego wrażliwości nie czułego na dramatyczną sytuację rodziny tego człowieka jest także, a może przede wszystkim ideologiczne wzmożenie, które w imię deklarowanej wszem wobec obrony życia dokonywać chce czynności o charakterze czysto rytualnym, z których nie będzie żadnego dobra poza dobrym samopoczuciem samych zainteresowanych, czyli polityków korzystających z tego paliwa do wzmacniania swojej pozycji i zachęcania swoich przeciwników wydaje się, że w tym ferworze bezwzględnej walki politycy na uwadze mają już tylko własne korzyści własne samopoczucie oraz spójności ideologiczną i imię tej spójności gotowi są działać, zaprzeczając realiom i to jest właśnie bodaj najbardziej w tym wszystkim charakterystyczna zamknięcie na faktyczną konkretnego ludzkiego losu konkretnego cierpienia egzaltacja i krzyk tam, gdzie powinna panować taktowne milczenie pretensja do apriorycznego wiedzy tam, gdzie jedynym kompasem powinny być uważność wrażliwość i współczucie bardzo dziękuję Tomasz Stawiszyński wszystkiego dobrego do usłyszenia kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński jest razem ze mną dobry wieczór Witaj dobry wieczór dobry wieczór dziękuję za zaproszenie bardzo przez opowiedziały się aktywnym milczeniu ten Polak znany jako Res zmarł czy właśnie taktowne milczenie nam w tej sytuacji pozostało tak myślę na grywałem audycja w okolicach południa dzisiaj jeszcze ta informacja o jego śmierci się nie przedostała do mediów nic o tym nie wiedziałem, ale tak sobie pomyślałem, że w zasadzie chyba nic nie zmienił w tym swoim felietonie to znaczy tak wydaje mi się, że ten szum ten rodzaj emocji podkręcony takich radykalnych, która się uruchomiło przy okazji tego co się działo z tym człowiekiem na to to to w jakim sensie jest to bardzo symptomatyczna dla dzisiejszego świata mam wrażenie no właśnie felietony, mimo że dotyczą spraw bieżących często niekoniecznie się dezaktualizują przede mną twoja najnowsza książka co robić przed końcem świata jest to książka właśnie na podstawie felietonów, które co tydzień przedstawiasz w radiu TOK FM książka oczywiście objęta patronatem medialnym Radia TOK FM muszę powiedzieć, że miałem czytając poszczególne felietony dzisiaj przed programem taką takie przeciwne wrażenie, jakbym słyszał, kiedy to, że tam no i jest powiedziałbym dość powszechne wrażenie, bo nie jesteś pierwszą osobą, która mówi, że czytając książkę dziś słyszy głos to oczywiście są osoby, która kwadrans filozofa znają, która też tej audycji słuchają na, a też poważnie rzecz ujmując to czy to było oczywiście na poważnie, bo tak rzeczywiście mówią, ale już trochę od innej strony na to patrząc to to jest w ogóle bardzo wymagająca forma taka forma mówionej pogadanki takiego właśnie ni to felietonu to mini eseju, bo niektóre z tych tekstów pewnie by się kwalifikowały jako felietony inne myślę, że żołnierz formie eseistycznej tak felieton jest bardzo wymagającą też formą ma takie swoje USA te wyraziste, a są też oczywiście, ale w eseju można tak pozwolić na więcej luzu mam wrażenie felieton musi być zwarty musi mieć płytę musi być taki mi się nie zawsze udaje jakaś taka zgrabna puenta albo albo jakiś taki Super chwytliwa wątki natomiast no to jest bardzo wymagająca forma nie zdawałem sobie sprawę mówiąc szczerze z tego, kiedy w 2016 roku dostał propozycję, żeby właśnie na antenie TOK-u mówić co tydzień przez 15 minut mniej więcej no bo to jest raz 12 oraz 13 ostatnio to około 10 minut no ale ale, ale przyjąłem propozycję z pewnym zaciekawieniem no i jakoś mam wrażenie, że audycja się przyjęła są osoby, której słuchają jest tego powodu bardzo miła to rzeczywiście trochę taka Kronika w tej książce z ostatnich 23 lat, ale zarazem jak wybierałem tekst do tej książki, jakie redaktorka Ewa Wieczorek układała pewien tak pewną taką strukturę to to mieliśmy na uwadze właśnie to, żeby dokonać wyboru tekstów, które wprawdzie często wychodzą od jakichś aktualnych wydarzeń, ale zarazem ma kierują się w stronę pewnej uniwersalności to znaczy używają trochę tych sytuacji doraźnych albo jakiś jakich pretekstów codzienności do tego, żeby pokazać coś bardziej uniwersalnego co coś bardziej fundamentalnego kulturze współczesnej o człowieku różnych problemach, z którymi się w dzisiejszym świecie stykamy no tak taka była moja intencja czy się nimi to udało no to już nie, niemniej ocenia to będą oceniać Czytelnicy wspomniał, że jest wielu słuchaczy audycji ktoś podaje, że klub nazywa w każdym razie na układ Olga Tokarczuk pisze tak wreszcie moja ulubiona audycja radiowa w 1 miejscu na papierze jeszcze wracają trochę do tego co powiedziałem na tym, że mam wrażenie, że słyszy siebie, gdy czytam to jednak ta forma pisania, którą zdarzało się być może państwo naszym słuchaczom zauważyć np. na portalu tokfm PL to jest zupełnie inny odbiór i przestrzegam państwa przed tym, że może to być jakaś jakiś rodzaj powtarzalności nie to jest to jest zupełnie inny kontakt z myślą no tak to w ogóle było także ja na początku posługiwałem się rozbudowanymi notatkami i nie pisałem tych tekstów tylko właśnie miałem taki zestaw notatek i starałem się te kwadransa wygłaszać później pomyślałem, że w zasadzie zrobienie takiej książki to jest ciekawy projekt może z tego książkę ułożyć to się biegło też taką propozycją, żeby czasami tekst w postaci tekstowej właśnie trafiały do do portalu TOK FM i rzeczywiście znaczna część tych tekstów tam tam była publikowana w formie takich zapisów tej audycji no i no właśnie, więc ten rodzaj, ale z drugiej strony, kiedy pisałem teksty do tej książki to bardzo miałem na uwadze to, że one będą wygłaszane to znaczy że, że to jest tekst, który musi mieć jakiś rytm, który musi brzmieć musi mieć taki wyrazisty z czego tak bym powiedział ma to się jak za czytanie mam nadzieję na Francję to się bardzo cieszy jeśli tak tak tak mówisz ze swojej strony też bardzo dziękuję za takie jak bardzo cenie i w swoich audycjach teraz w tym co mogę jeszcze raz przeczytać inteligentne przebijanie tych baniek, w których siedzimy mimo mimo poglądów otwarcie na świata nie zamykanie się i taką bardzo bardzo bardzo pożyteczną refleksję mamy dla państwa kilka egzemplarzy książki książki pod patronatem Radia TOK FM książki Tomasza Stawiszyńskiego co robić przed końcem świata proszę do nas pisać na adres dla was małpa TOK kropkę FM i proszę nie tylko słuchać kwadrans filozofa, ale też czytać Tomasz Stawiszyński bardzo dziękuję bardzo, dziękuję bardzo dziękuję pozdrawiam serdecznie wszystkich Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA