REKLAMA

Wielki podróżnik Tony Halik przyszedł na świat 100 lat temu!

Podróże duże i małe
Data emisji:
2021-01-31 11:20
Prowadzący:
Czas trwania:
15:44 min.
Udostępnij:

Sto lat temu w Toruniu urodził się sławny podróżnik i dziennikarz Tony Halik. Relacjonował wojny, powstania i zamieszki.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
duże małe duże w niedzielnym magazynie Radia TOK FM dla wielu państw jak słyszy jeden z ulubionych momentów w naszym magazynie cieszę się, że taki cykl przypadł państwu do gustu nie tylko prezentujemy miejsca, które warto odwiedzić nie tylko relacjonujemy to jak Polakom podobają się odległe zakątki świata, ale także wspominamy tych, którzy zarazili wielu pasją do podróżowania bez wątpienia był takim bohaterem tony Halik, który dokładnie tydzień temu obchodził setną Rozwiń » rocznicę urodzin obchodziłby setną rocznicę urodzin wielki podróżnik animator kultury podróżowania przypomnijmy zmarł w 1998 roku jego postać przybliży nam autor pewnej książki jest z nami Mirosław Wlekły dzień dobry panie Mirosławie dzień dobry spot pana ręki wyszła przygoda dzika Toniego Halika z ilustracjami Magdaleny Kozioł Nowak rozumiem, że tony Halik to bliska panu postać no blisko tej racji, że wziąłem go ładnych parę lat temu na warsztat i blisko 3 lata z nim spędziłem, pisząc biografie najpierw była to książka dla dorosłych także trudno było zbliżyć się do Toniego Halika co takiego ujmującego było jest tony Halik bo, choć nie ma go z nami no to ta ten sposób jego narracji opowiadania o podróżach świecie pozostał wielu prawda, zabierając się za biografię najpierw jaja i oczywiście tak jak wielu Polaków byłem fanem Toniego Halika w dzieciństwie z otwartymi oczami oglądałem jego programy i Elżbiety Dzikowskiej natomiast kiedy rozpoczynałem pracę nad książką nie potrafiłem jeszcze powiedzieć co w nim ujmie teraz teraz teraz już mogę stwierdzić na całą pewnością umiejętność realizowania swoich marzeń to człowiek, który jednocześnie bujał w obłokach i stało, choć mocno szły twardo po ziemi to znaczy miało rzeczywiście nieprawdopodobne marzenia, ale potrafił też spełniać nie krzywdzą nie krzywdząc przy tym ludzi nie robił tego za wszelką cenę jednak miał na nadzwyczajną umiejętność taką, żeby je realizować postanowił nauczyć języka portugalskiego no to się nauczył postanowił wyjechać do Ameryki Łacińskiej gotowi i zamieszkał tam chciał zostać reporterem został nie wszystkie marzenia musi udało zrealizować pod koniec życia bardzo chciał polecieć na Księżyc i oczywiście, kiedy ja się o tym dowiedziałem byłem przekonany, że jest jakaś bajka zmyślone przez Toniego Halika potem okazało, że rzeczywiście już pierwsze kroki powziął do wlotu na Księżyc w Houston w centrum lotów między plan planetarny przechodził nawet odpowiednie badania niepewnym okresie swojego życia i przechodzi pozytywnie także był zdolny do do ewentualnego lotu, gdyby nadarzyła się taką okazję czy ta historia związana z ukrywaniem się podczas wojny, gdzie się obudziła tony Halik ten gen odkrywania podróżowania przemieszczania się permanentnego ja myślę, że nie on ona on chyba z tym genem już urodził to znaczy mamy pierwsze ślady z gimnazjum takie potwierdzone, gdzie on już o niczym innym mówi tylko o podróżowaniu do gimnazjum chodził w Płocku już wówczas marzył o Ameryce Łacińskiej o zamieszkaniu z jednym z plemion w lesie tropikalnym i nawet opowiadał sam hali, ale też potwierdzali jego koledzy z klasy pewnego dnia udało mu się uciec do Trójmiasta, ponieważ Wisłą przez przez Płock przepływali często flisacy, którzy na tych tratwach transportowali różne towary nad Bałtyk poprosił kiedyś oni zabrali na utratę ze to utratą uciekł do Trójmiasta tam chciał się przedrzeć na dalekomorskich statek podobno nawet się udała spore wyłapała straż przybrzeżna i doprowadziła z powrotem do rodziców karnie został usunięty ze szkoły natomiast nie przestawał marzyć jak opowiada jego koledzy klasowi z Płocka noc zamiast uczyć języka polskiego matematyki wkuwał geografię i słówka języka portugalskiego w tym czasie i planował swoje przyszłe podróże, przechodząc do samej książki mówi pan powiedzieć na czym polega historia zaginionej, gdy tak oczywiście książka ta zacznę może od tego, że podczas pisania biografii przekonałem się, że nie wszyscy Polacy już pamiętają Toniego Halika zaczęli wszyscy są w stanie go pamiętać, ponieważ ci młodsi, a młodszy to mam na poniżej trzydziestki 35 latków nawet oni nie mieli okazji oglądać wielkie pływanie i telewizji na dziś te osoby często mechaniku nie wiedziały niektóre z nich dowiedziało się z mojej książki i kiedy rozmawiałem z takimi osobami to przekonałem się, że też potrafił zafascynować się nawet dzisiaj po latach tą postacią i wówczas wpadłem wpadliśmy z moją redaktorką na pomysł, żeby przybliżyć tę postać także najmłodszym Polakom dzieciom, które już w ogóle pojęcia oto one miały, ale oczywiście wiadomo było, że nie napisze biograf Toniego Halika dla dzieci dlatego postanowiłem wyselekcjonować jakiś szczegół z jego życia jakiś fragment zdecydowałem się na 1 jego przygodę jedną z pierwszych jego wielkich przygód z 1000 dzieli ze swoją żoną purée ruszył w daleką podróż do mato Grosso w Brazylii do lasu deszczowego, gdzie zamieszkał z plemieniem Kazia z Indianami niż spędził tam w sumie pół roku podobno tak opowiadał o tym Halik w trakcie pomieszkiwali tam ukraść ów został w pewnym momencie przyjętej do ich plemienia w związku z tym miał szereg obowiązków, które musiał też spełniać jako jako członek plemienia Grazia no i ja, bo musiał w tej bitwie też uczestniczyć no i podobno omal w tej bitwie nie zginął w ostatniej chwili uratował dzielny wojownik o imieniu Zana, a ligi jego żona bardzo chcieli się w jaki sposób odwdzięczyć, ale nie mogą nie mieli żadnego pomysłu jak to zrobić wtedy nie wpadł przyszedł do głowy taki pomysł, żeby zapewnić go że, gdyby kiedyś pojawił się na świecie ich syn, gdyby mieli, kiedy kiedykolwiek syna no to dadzą mu właśnie tak najmie no to się wydarzyło 4 lata później podczas wielkiej eskapady jeepem na Alaskę urodziłem się senni postanowili tak właśnie dać najmie, a mówię to wszystko, żeby nawiązać do dzisiaj, o którą pan pytał ponieważ, kiedy tony Halik odjeżdżał mato Grosso po kilku miesiącach od żadne został na pamiątkę taką ideę ona wygląda jak Dzida przez niektórych jest tak nazywana naprawdę jest taka bardzo długa strzała do łuku, którą polowało się którą, którą zaraża polują na na ryby na duże ryby nawet takie dwumetrowe Piróg ku no i tak Dzida trafiła do domów szalików w Buenos Aires, kiedy Palikot po latach wyprowadzali się do innego kraju wyprowadzają się do Meksyku nie byli w stanie całego dobytku ze sobą zabrać zostawili tę idei także inne pamiątki ze swoich podróży w domu swoich przyjaciół takich włoskich emigrantów o nazwisku del bene no proszę sobie wyobrazić, że kiedy pisałem tę biografię i po pół wieku dotarłem do rodziny del bene, bo zaraz no to się okazało, że oni pieczołowicie te wszystkie pamiątki wciąż przechowywali no i wówczas stwierdzili że, że miejsce tych pamiątek nie jest w piwnicy czy salonie ich domu tylko te wszystkie pamiątki powinny znaleźć muzyk w muzeum podróżników imienia Toniego Halika w Toruniu stwierdzili, że po prostu za moim pośrednictwem nie przekażą do Torunia te te eksponaty no i w ten sposób przez chwilę miałem przy sobie tę słynną dziurę o znane z plemienia wyraża proszę powiedzieć czy w tej Pańskiej opowieści, o której w tej chwili mówimy też posunął się pan do nie wiem ubarwienie troszeczkę pod korygowania niektórych faktów do czego zmierza motorem hali mówiło się, że zwykł momentami też konfabulować no, więc ta przygoda, której tutaj mówimy jest bardzo trudna do zweryfikowania naczynie żyje tony Halik nie żyje już jego żona, opierając oczywiście do trudno właściwie zlokalizować, gdzie oni konkretnie pomieszkiwali z tymi następnie mieniem naraża na pewno tam byli, bo zachowało się mnóstwo filmów zachowało się mnóstwo zdjęć jak wiele historii, które opisywał hali się zgadza natomiast czy doszło do tej bitwy z plemieniem Kaja po 3 uratował ich wojownik Zana tego wszystkiego nie wiemy na pewno możemy tylko wierzyć rolnikowi jak pisano bajki dla dzieci starałem się bardzo wiernie opierać na reportażach relacjach Toniego Halika więc, gdyby miał tego określić to być może 5% dołożyłem dla siebie ze względów konstrukcyjnych i itd. natomiast tam się prawie wszystko zgadza z relacjami Toniego Halika prośby dzisiaj, kto powinien być odbiorcą tej książki ja, pisząc tę książkę zresztą pisałem ją przy pomocy swoich dzieci, bo obawiałem się, że sam nie będę w stanie dotrzeć do najmłodszych Czytelników to co miało być rozszerzenie tego pytania pan to uprzedził, a no to to sobie przejdziemy zaraz do niego natomiast moje dzieci są w wieku 80 lat i ja stwierdziłem że, że to będzie grupa docelowa mojej książki natomiast teraz od tygodnia jest księgarnia się okazuje dostaje głosy że, że dorosły bardzo dobrze się czyta tę książkę i także młodzieży także być może jest to książka dosyć uniwersalna napisana językiem dla dzieci natomiast też takim jest taki przekaz, który potrafi zainteresować dorosłych no właśnie proszę być jak Patrycja Przemek pomagali, jaki był ich wkład właśnie książkę, której mówimy, bo narodził się pomysł napisania tej książki, ale ja nigdy wcześniej dla dzieci nie pisałem miałem zresztą takich zamiarów i miałem duże wątpliwości czy ja w ogóle zdołam to zrobić no i wtedy wpadłem w prosty sposób, żeby na prosty pomysł żeby, żeby zaangażować w to moje dzieci na bardzo chciały oczywiście my robiliśmy także czytaliśmy ja czytałem reportaże Halika reportaże dla dorosłych czytałem im tę historię ma tu głosu, a jednocześnie miałem przy sobie notatnik ni one na bieżąco weryfikowały mówiły mi co interesuje co jest kompletnie interesujące co warto uwypuklić nie potem z tymi notatkami przystępowałem do pisania kolejnych rozdziałów już dla dzieci na potem był drugi etap tej wspólnej pracy, kiedy już miałem zarys książki Otóż to czytałem kolejne rozdziały Patrycji Przemkowi no i oni byli dość wymagającymi recenzentami wówczas mówisz mi, że takich słów się nie używa, kiedy pisze dla dzieci, że to lepiej uprościć to może lepiej rozwinąć ci także książkę z czasem zmieniała czy pan też popełnia te napisy na murach tu byłem tony Halik nie odważyłem się żadnego natomiast widziałem ich życiu mnóstwo, a po wydaniu biografii też ludźmi z całego świata przysyłali także trafiały do mnie zdjęcia z mam wrażenie ze wszystkich zakątków świata ten właśnie prowadzi ta sława jak naj odleglejsze miejsce globu dotarła, choć kompletnie wszędzie była Azja Afryka Ameryka łacińska także przesłuchano miejsc niemal każdego kraju potem takie zdjęcia oczywiście w Polsce tych napisów było najwięcej mam wrażenie, że ostatnio już tyle nie ma, ale no był taki moment, że wypisy, gdzie trafiali Polacy no to starali się zostawić ten ślad w postaci napisu tu byłem tony Halik natomiast, że inna fajna historia przydarzyła podczas spotkania autorskiego w Toruniu właśnie byłem taki troszeczkę w tamtym okresie zawiedziony, że ci trzydziestolatkowie dwudziestolatkowie niewiele wiedzą o tym mechaników i po spotkaniu podszedł taki człowiek taki chłopak 25 dwudziesto ośmioletnim do mnie i powiedział rząd ten hali wcześniej nigdy nie słyszało natomiast przeczytał moją książkę jest absolutnie tą postacią zafascynowany mówi, że coś pokaże podwinął nogawkę spodni i pokazał tatuaż na łydce tu byłem tony Halik, ale dokładnie taka grafika takie taki napis jak na okładce mojej książki także no to było wzruszające, doceniając Pański wkład w popularyzowaniu tej tej niesamowitej dla świata podróżników w postaci nie ma pan wrażenia, że jednak przy tej nadpodaży wszystkiego Odkrywców już kolejne pokolenia mogą mogą nie wiedzieć kim był tony Halik go te pokolenia mają świat na wyciągnięcie ręki jeśli same tam nie jadą włączają każdy kanał telewizyjny, których jest mnóstwo i właściwie przenoszą się, gdzie tylko chcą oczywiście, że tak zdecydowanie tak natomiast ja mam wrażenie, że to opowieść o ucha tony Halik ku zupełnie nowych znaczeń dzisiaj nabiera tak jak powiedziałem na wstępie dzisiaj jest to nie, tyle że opowieść o podróżniku i może nie nie sama podróż ludzi tak fascynują tylko o jego marzyciel łatwo jest to dla mnie jest to opowieść o spełnianiu marzeń po prostu i też takie wrażenie często ludzie pytają na spotkaniach autorskich kim tony Halik byłby dzisiaj no ja mam wrażenie, że dzisiaj nie byłby podróżnikiem, że on sobie coś wymyślił dużo bardziej karkołomnego dzisiaj właśnie w obecnych czasach on zrealizowałby na 100% marzenie lotu na Księżyc tak, żeby kosmonautą, a nie podróżnikiem to jeśli pan pozwoli tak, wyrażając uznanie dla państw Pańskiej roboty także chciałbym dowieść jak po lekturze będąc po lekturze już książki, że ilustracje są wprost fantastyczne co jest zasługą pani Magdaleny Kozioł Nowak to musimy podkreślić bardzo długo szukaliśmy odpowiedniej ilustratorka i mieliśmy szczęście natknąć się na Magdę, kiedy Magda przysłała nam pierwsze próbki to to oni mieliśmy wrażenia to znaczy byliśmy w 100% wtedy przekonani, że to jest to to jest cha lik zresztą ostatnio widziałem się z Elżbietą Dzikowską ona widziała w tej ilustracje i ona z tego samego zdania mówi całe tony no przynajmniej wiem jak wyglądają ci wojownicy jak właśnie można sobie wyobrażać później nie zobaczyć lekarzowi pełnej krasie dziękuję panu bardzo za te rozmowy opowiedział o przygodach dzikiego Toniego Halika nie przepraszam przygody dzika Toniego Halika podchodziło jeziorem prawda tak tak przygoda dzika Toniego Halika tak wszystko się udało Mirosław Wlekły był moim państwa goszczą w naszym cyklu kłaniam się panu, życząc dobrej niedzieli bardzo dziękuję do widzenia państwa zapraszam teraz na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PODRÓŻE DUŻE I MAŁE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA