REKLAMA

Dorota Oza Karecka o książce "Hewò je mój dodóm, dze je mój Bóg", albumie o Kaszubach

Kultura Osobista
Data emisji:
2021-02-03 11:40
Audycja:
Czas trwania:
13:17 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest Dorota Oza Karecka- fotografka. Opowiada o książce/ albumie pt: "Hewò je mój dodóm, dze je mój Bóg" („Tam dom mój, gdzie Bóg mój”), wydanej przez gdyńskie Stowarzyszenie Halo Kultura. Rozwiń »

Dorota Oza Karecka: "Ta książka jest bardzo osobista. Zaprzyjaźniłam się z moimi bohaterami. Uwielbiam Kaszuby, tych ludzi. Udało mi się ich pokazać tak jak chciałam." Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kultura osobista dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Dorota za karetka fotografka portrecista gdynianka jest dzisiaj gościem kultury osobistej witam serdecznie dobry witam serdecznie przede mną unikatowa książka unikatowe wydawnictwo twojego autorstwa i Diany Lenard prezes stowarzyszenia halo kultura heavy je mój dom dzieje mój Bóg to było po kaszubsku, a teraz, a teraz po polsku tam domu, gdzie Bóg mój, czyli twoja i Diany opowieść o Kaszubach powieść Rozwiń » fotograficzną poetycka wydana w przepięknej formie nazwałabym to forma kieszonkową przez halą kultura w książce fotografie, którym towarzyszą miniatury poetyckie przetłumaczone na kaszubski przez Mateusza też Meyera warte, kiedy zaczęłaś z aparatem tropić kaszubską tożsamość prace nad tym projektem zaczęła mniej więcej 1,5 roku temu zaczęłam na jesieni zresztą, jeżeli popatrzymy na te zdjęcia, które znajdują się w książce to widać tam wszystkie pory roku pojazd przez Interbrand mniej więcej przez przez ostatnie 1,5 roku tak pytam o te początki tropienia Kaszubskiej tożsamości, bo wcześniej był jeszcze projekt hasztag z Gdyni, czyli portrety no taka wyjątkowa jedyna w swoim rodzaju galeria gdynian tak ten projekt jeszcze nie skończony to czas nad nim pracuje tak naprawdę od wielu lat, ponieważ fotografowanie wszystkich związkowych gdynian myślę, że zajmie jeszcze trochę czasu, ale na pewno, gdy skończy to też będę chciała wydać albo z tymi fotografiami Kaszubska tożsamość, bo wokół niej będziemy się tak trochę chyba w tej rozmowie kręcić z czego zbudowane przede wszystkim ja zdecydowałem się zrobić ten projekt, ponieważ chciałam pokazać co wg mnie dla zasobów jest ważna, jakie jak ważne są dla nich wartości przede wszystkim Julia rodzina tradycja duma i język i tak myślę, że stąd wziął się tytułu tego projektu tam domu, gdzie Bóg mój tak dokładnie początkowo tak naprawdę to miałoby portrety chciałem wybrać jakąś jakich klubów i po prostu pokazać ich w ich twarze dlatego wyjazd nad to jest portrecistą call, ale podczas robienia tych zdjęć nagle zrozumiałam, że tak naprawdę warto było pokazać coś więcej chcę opowiedzieć historię tych ludzi i pokazać jak biją na co dzień nie było łatwe pozycje, dlatego że tak naprawdę cieszyłem się nie puści swojego życia swojego domu otworzyć przed dom dlatego też ten proces trochę trwał widziałam do tych ludzi kilkukrotnie myślę, że udało mi się pani pokazać takich właśnie życie codzienne i klimat miejsc, z których mieszkań, które żyją no właśnie zielony Dwór psia buda Kuźnica jak trafiłaś co to za miejsca są na Kaszubskiej mapie no właśnie, bo książka dzieli się na taki czy historię pierwsza rozgrywa się właśnie w zielonym dworze jest to historia o panu, który właściwie stracił rodzinę mieszka sam na dużym gospodarstwie i ich Niewiem jak na dzień dzisiejszy, ale wtedy, gdy byłam z niego ostatni raz miał 22 krowy to jest to miejsce to jak w głębi lądu, czyli niedaleko Kościerzyny znajduje druga historia to tak naprawdę historia rodziny Kaszubskiej ta rodzina też mieszka w głębi lądu oni mają duże gospodarstwo dużo zwierząt jest wiadomo jak to w rodzinie dzieci rodzice dziadkowie i trzecie historia dzieje się na Półwyspie w Kuźnicy tutaj chciałam opowiedzieć o rodzeństwie dorosłym rodzeństwie, które nadal mieszka razem i będę się wspiera, dlaczego akurat tych 3 rodzin dotyczy ta wasza mikro narracja fotograficzną poetycka, dlaczego tych 3 z nich myślę, że wyniknęło z tego rozumiem, że więcej osób spotkała się na tej swojej, że spotka na kaszubskim szlaku oczywiście tak jakby spotkał, więc też fotografowałem więcej no niestety forma, jakiej to wydałam czy ta niewielka książka nie pozwoliła na pokazanie większej ilości zdjęć na opowiedzenie ziele innych historii, ale mam nadzieję, że przy okazji wystawy kiedyś w przyszłości uda się pokazać coś jeszcze no niestety nastała pandemia i w tych trudnych czasach nie można było zrobić więcej też tak naprawdę robienie zdjęć było trudne, bo no wiadomo rok ta nie było wychodzić później przez długi czas też ludzie tylko się obawiali, więc wejście do nich do domu też było niemożliwe jak to było chęcią chęcią pozowali z chęcią o sobie też opowiadali musiał długo do siebie przekonywać no muszę przyznać, że nie jest wcale tak łatwo właśnie jak tak do tak naprawdę, bo z jakiegoś powodu, nawet jeżeli znasz tych ludzi oni tak nie do końca chcą otworzyć nie wiem, dlaczego jest, ale taka cecha Kaszubów być może tak myślę, że może być jednak oni są dosyć ostrożni mimo, że to są naprawdę wspaniali ludzie i są bardzo ogólnie otwarci i z jakiegoś powodu jednak nie było takie proste namówić ich może do tego żeby, żeby pozowali do zdjęć sen te poetyckie tekst autorstwa Diany zamieszczone w książce zostały jak rozumiem napisany na podstawie historii właśnie bohaterów fotograf tak tak ja pokazałam jak winnica usiedliśmy sobie razem opowiedziała mi swoje historie są ja mu to były właściwie moje opowieści na temat tych ludzi Diana na podstawie tego napisała teksty, które uważam, że są naprawdę czerni, jakby naprawdę fajnie oddają to jak wygląda też moja relacja z tymi ludźmi co ja myślę o nich i co czuję, czyli w no tak teksty są bardzo osobiste wody ta książka jest bardzo osobista ja zaprzyjaźniłam się z tymi ludźmi i jakbym muszę przyznać że, gdy przeczytam ten tekst ostatni to naprawdę wzruszyłam tam jest historia rodzeństwa które jak by jak oni są sami tak od jakiegoś długiego czasu już i bardzo się wspierają myślę, że Dianie udało się uchwycić w tym tekście bardzo się wspierają kochają koty bardzo kochają koszt tak są diametralnie inni od siebie Ależ oczywiście są diametralnie inny zupełnie chłopak jest rybakiem jest takim trochę nowoczesnym rybakiem, bo tak jak już wcześniej mówiłam nie jest tak czy po rybach, które nosi brodę jak nam się wydawało i kapelusz pali fajkę tylko na tych zdjęciach widać przynosi słoneczne okulary i też, na który dzieli także lubi grać na konsoli np. a Dorota Dorota Dorota jest niesamowitą dziewczyną tak naprawdę, która mimo tego, że wychowała się w takiej społeczności Kaszubskiej wychowana przez tak naprawdę przez babcie nauczone tego, że najważniejsze to jest właśnie to, żeby utrzymywać gospodarstwo domowe, żeby dbać Odom ona dba bardzo o tym dom bardzo tego swojego brata, ale równocześnie z taką dziewczyną, która ma własne zdanie, które ceni sobie swoją wolność i która nic z tym się o tym głośno mówić jest takie zdjęcie, które kończy tę opowieść zdjęcie Doroty ze strajku kobiet tak, a wcześniejsze zdjęcie podpisane jesteś kobietą sprzątającą i tak już zostanie tak się zastanawiałam myślisz, że właśnie suma tych wszystkich opowieści ujmuje to czym jest szybkość jednak duża w tych historiach jest w różnorodności różnic mówi tak myślę, że tak, ponieważ tak jak mówiłam wcześniej te wartości ważne dla Kaszub głos jednak trochę przełamane są w niektórych momentach już tą nowoczesnością i i jak widać to, że mimo tego, że ktoś został wychowany w nie wiem zwierzak katolicki tak i wiadomo w tych małych miejscowościach to jest ważne bo, bo też, jakby tych małych miejscowościach cała społeczność chodzi do tego kościoła w niedziele i wszyscy widzą, że ktoś wyłamuje co może to widzą, jakby myślę, że ciężko jest się od nawet takich w tych mniejszych miejscowościach szczególnie ludziom, którzy tak naprawdę nie wiem jak to powiedzieć są trochę bardziej wyzwoleni nowocześni wolę powiedz jak bohaterowie książki tego wydawnictwa jak zareagowali na efekt końcowy, bo na zdjęciach przepuszczam wszyscy się rozpoznali, ale czy czy rozpoznali swoje historie w tekstach Diany tak tak jak najbardziej książka została przyjęta uśmiechem radością poddawała się i trwały również teksty także myślę, że to jest duży sukces jak bardzo Czesia, bo udało się pokazać chyba, że to wszystko jak ja chciałam zrobić prawdziwe jeśli chodzi właśnie jeszcze o technikę robienia zdjęć przez siebie czy to prawda, że ma słabość do starych niemieckich aparatu te w niemieckich nie tylko rzeczywiście tutaj w większość została wykonana na dzisiejsze zresztą czarnobiałej, ale i też kolorowej i własnoręcznie przeze mnie wywołana myślę, że jednak nic zdjęcia, które są wykonane na kliszy mają coś, czego nie mają zdjęcie cyfrowe nie wiem mają fundusze mają dusze zdjęcia Doroty o karetki mają dusze proszę państwa także zachęcam wszystkich, żeby no, jeżeli tylko mogą zdobyli to tę książkę jeszcze raz postaram się przeczytać tytuł po kaszubsku mam nadzieję, że wyjdzie chyba mojemu jej dom wzajemnej Bóg Dorota to jest projekt zamknięty czy jednak swoją podróż śladami Kaszubskiej tożsamości będziesz artystycznie kontynuować ich zdecydowanie tak ja w ogóle uwielbiam Kaszuby i kochanych ludzi, więc to na pewno nie jest koniec opowieści czekamy w takim razie na kolejne twoje opowieści na razie cieszymy się książką autorka Dorota za karetkę autorka fotografii, która napisała stworzyła książkę razem z Dianą Lenart prezeską stowarzyszenia kultura napisała fotografiami tak pragnę powiedzieć była gościem kultury osobistej bardzo bardzo dziękuję ja również bardzo dziękuję do usłyszenia czas na informację kultura osobista Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA