REKLAMA

"Rada Wolności Słowa może stać się kolejnym ramieniem rządu do kształtowania opinii publicznej w Polsce"

TOK360
Data emisji:
2021-02-01 19:10
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
11:45 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
TOK 360 gościem TOK 360 jest Krzysztof Izdebski fundację państwo dobry wieczór dobry wieczór witam serdecznie nie razem z Patrykiem fachowcem z forum obywatelskiego rozwoju opublikowali panowie projektu ustawy o ochronie wolności słowa w internetowych serwisach społecznościowych popularnie zwany jest ten projekt ustawą wolnościową ciągle są panowie jak taki krok przed Ministerstwem Sprawiedliwości to jest wersja 22stycznia podczas gdy już po panu publikacji resort, owszem, Rozwiń » opublikował swoją wersję, ale 15stycznia i to kąpiel dotąd byliśmy skazani właściwie tylko na grafiki, które były za ministrem Zbigniewem Ziobrą czy też takie grafiki wrzucane do internetu, więc może nim do szczegółów dojdziemy to zapytam ogólnie ma pan pomysł, dlaczego najpierw to sektor pozarządowy ani rząd ujawnia taki przepis no znaczy ja też może uściśla, ale jednocześnie uściślając i jednocześnie Pedersen to to pytanie rzeczywiście opublikowaliśmy projekt ustawy, ale uczyniliśmy to absolutnie nie, dlatego że jest naszym obowiązkiem ten obowiązek mają oczywiście autorzy tak w tym przypadku Ministerstwo Sprawiedliwości pozyskaliśmy został nam przekazany po prostu taki projekt ze źródeł anonimowych w związku z tym, że rzeczywiście się interesowaliśmy no i też zwracaliśmy uwagę na pewną praktykę negatywną praktykę, która nie tylko w tym przypadku wystąpił bez występuje, ale w tym przypadku może jest szczególnie uciążliwa, bo ten nie festiwal prezentacji opowiadania o projekcie tej ustawy trwa już te od wielu tygodni mają ten projekt dostępny postanowiliśmy, że też naszym obowiązkiem trochę jako przedstawicieli organizacji pozarządowych fundację państwo i forum obywatelskiego rozwoju jest to, żeby nie chować tego projektu dla siebie podzielić się z opinią publiczną no to uczyniliśmy rzeczywiście weekend jednocześnie dają pewne komentarzy do tego projektu które, które nie zresztą tu wspomnieć o tożsamych z tym, który został dzisiaj opublikowany na stronach Ministerstwa Sprawiedliwości, chociaż rzeczywiście nosi datę nieco wcześniejszą i gdy panowie dostaliście ten dokument, gdy go pan czytał to co pan właściwie myślał pan myślał, że to przekombinował tylko tak trochę nieudolnie czy jednak trochę brzydko kombinują jak będzie także w ogóle temat regulacji internetu bardzo szerokie hasło, ale szczególnie regulacji kwestii dotyczących debaty publicznej, która prowadzona jest w platformach internetowych w mediach społecznościowych wymaga regulacji i tutaj chyba nie wie, kto łącznie z samymi zainteresowanymi, czyli właścicielami takich platform sprzeciwia się obecnie takiemu rozwiązaniu, a więc, jeżeli chodzi o pewną ideę regulacji ona jest podzielona przeze mnie myślę, że przez zdecydowaną większość tego środowiska zajmującego się tą tematyką, ale też polityków, bo też wypada w tym miejscu przypomnieć, że dosyć intensywne prace trwają na poziomie instytucji Unii Europejskiej Digital Services act, który właśnie też ma regulować zresztą pracownicy urzędnicy ministra sprawiedliwości odwołują się też do do tej do tych regulacji, które są opracowywane na poziomie Unii tutaj od razu też wielka szkoda, że troszkę wyszliśmy przed szereg chyba wyszliśmy przed szereg no właśnie bardziej chyba, opierając się na takich momentów, które były wywołane tymi jest też inna taka nazwa trochę lekarz dra kwota właśnie właśnie, czyli pewnego projektu to nigdy w ogóle tworzeniu prawa nie służy to jest długi proces szczególnie przy takich w tym fenomenie zjawisku nie do końca jeszcze rozpoznanym takim, którym jest wiele różnych dylematu no tymczasem otrzymujemy dosyć krótką co dwudziesta stronicową ustawę, która zdaje się tych dylematów nie zauważyć taka jest pisane w preambule też zwracam uwagę dosyć nietypowe jak na tworzenie przepisów w Polsce, że taka preambuła w ogóle się się znajduje lokal natomiast w preambule podkreślono kwestie właśnie związane z wolnością wypowiedzi tymczasem sama ustawa jak tam 20 stron się się przejrzeli przesunie się trochę niżej ma też dotyczy no dosyć swobodnej możliwości usuwania treści z mediów społecznościowych, a co do kwestii ochrony wolności słowa to mnie nie przekonały chyba nie przekonała mnie ta konstrukcja, która została stworzona z uwagi na to, że ona oddaje dużą władzę owej radzie wolności słowa co jeszcze samo w sobie być może nie jest problematyczne, ale problematyczne jest to, że tych spraw którymi rada będzie miała się zajmować jest pewnie rocznie delikatnie bardzo liczący kilkaset czy nawet kilka tysięcy żądzę rządzący szacują około 2 tysięcy, ale ta rada budzi też jak rozumiem wątpliwości ze względu na to kto miałby w niej zasiadać bo owszem jest napisane Sejmowi wybierać będzie członków tej rady większością 35 głosów to jest usilnie promowany przez Ministerstwo Zdrowia, ale już, jeżeli to głosowanie nie powiedzie to wystarczy zwykła większość oczywiście to jest podobny mechanizm, który np. dotyczy krajowej rady sądownictwa wiemy, więc jak to się skończyło chodzi o to też daje taką furtkę zaproponowania kandydata bardzo kontrowersyjnego dla opozycji np. który miałby szans przejść w głosowaniu 35, ale rządzący nie przejmowali się tym, ponieważ już przy użyciu zwykłej większości mogliby takiego kandydata kolokwialnie rzecz ujmując przepchnąć także ten przepis jeszcze w oparciu o doświadczenia, które mamy lat ubiegłych nie pozwala optymistycznie być nastawione, że rzeczywiście ta rada członkostwo w tej radzie będzie takim przekrojem różnych wrażliwości opinii czy czy idei może stać się po prostu kolejnym takim tym razem internetowym ramieniem rządu, jeżeli chodzi o kształtowanie debaty publicznej w Polsce drugim problemem, który bardzo się wybija wśród tych kilkunastu, które państwo wymieniają jest kwestia braków w definicjach np. to, że dezinformacja rozumiana jako fałszywa lub wyprowadzająca w błąd informacja jest właściwie zrównana z treściami o charakterze bezprawnym i wniosek tutaj nie pewien kult, ale wniosek jak panowie z tego wystawa jest taki, że zamysłem projektodawców może być zapewnienie ochrony prawnej tylko tym treściom, które mieszczą się aksjologii władzy no tak taka jest taki jest problem w ogóle bardzo też w odrębnym wyzwaniem jest zdefiniowanie nie tylko pojęć tak jak dezinformacja czy fakt niósł, ale wszystkie właśnie te kwestie, które są związane jakoś realizacją wolności wypowiedzi, a np. naruszeniem dóbr osobistych są bardzo cienkie granice są bardzo cienkie granice, które właśnie nawet sądy mają problem przecież ich określeniem wielokrotnie również na państwa antenie przez komentowane są różne wyroki, które odnośnie tego co kto powiedział czy powinien za to co powiedział ponieść jakieś jakieś konsekwencje, więc wprowadzenie też takich sztywnych tutaj szczególnie przy okazji tych nowych zjawisk takich jak dezinformacja nowych może w swojej skali jak jak dezinformacja jest dosyć karkołomne no i de facto prowadzi do tego, że to nikt inny jak koniec końców rządzący będą definiować będą ustalać czy w tej definicji jakieś treści określone się się mieszczą zresztą tej dezinformacji oprócz oprócz jej definiowania również nie poświęcono wiele miejsca, toteż warto powiedzieć to jest jakiś problem również z uwagi na cyberbezpieczeństwo tutaj też ogromny żal, że nie jest to ten projekt ustawy jest wyraźnie polityczny w tym sensie, że on wychodzi ze środowiska czy może z ministerstwa, które do internetu nic nie ma tak naprawdę tutaj właściwym organem, który zajmuje się tymi kwestiami ministerstwo cyfryzacji czy obecnie Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, która jednocześnie pracuje nad ustawą dotyczącą cyberbezpieczeństwa też kwestie dotyczące właśnie potencjalnych zagrożeń informacyjnych mają miejsce przejął, więc to też to wasza interpretacja powiedz czy nasza obawa dotycząca dosyć swobodnego pojęcia do do analizy treści w kontekście chociażby uznania, że one są treściami informacyjnymi to też wiąże się z tym, że Ministerstwo Sprawiedliwości zdecydowało się na podjęcie pewne inicjatywy stricte politycznej bez moim zdaniem tutaj uwzględnienia również innych przepisów, które w tym kontekście powstają czy powstały czy w ogóle o tym, żeby tej Polski rząd miał jakąś spójną spójną wersję, bo jednocześnie zaznaczam, bo inne ministerstwo w tym przypadku Kancelaria premiera pracuje wspólnie z instytucjami europejskimi nad konkretnymi przepisami tego będzie to Services act no dobrze by było, gdyby to jakoś spóźnić się nie udało warto chyba właśnie przypomnieć to, czego zaczęliśmy, czyli te niekończące się konferencje prasowe na ten temat pokazanie, że tutaj minister Ziobro znowu będzie szeryfem, z czym tym razem szeryfem wolności wypowiedzi w internecie no ale co otrzymaliśmy raczej budzi więcej wątpliwości nie jakieś nadzieje na to, że będziemy mieli tutaj regulacje z prawdziwego zdarzenia, które adresują te problemy, z którymi my mamy do czynienia, ale też mają do czynienia właściciele samych praw bardzo dziękuję Krzysztof Izdebski z fundacji państwo to ja państwa naszych słuchaczy zostawią w takim razie z pytaniem dobrze tylko trochę nieudolnie jednak czy jednak brzydko wygląda dziękuję raz jeszcze dziękuję, gdyby ktoś z państwa miał ochotę więcej posłuchać na ten temat polecam w podcastach to tam w naszej aplikacji mobilnej rozmowę Jakuba Janiszewskiego dzisiejszą z Patrykiem fachowcy z fundacji obywatelskiego rozwoju to 360 wraca za chwilę Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TOK360

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA