REKLAMA

"Musimy dyskutować jak zmniejszyć spadek liczby urodzeń, bo na wzrost nie mamy co liczyć"

Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2021-02-04 07:20
Prowadzący:
Czas trwania:
13:19 min.
Udostępnij:

Program 500+ nie wpłynął na zwiększenir liczby urodzeń. Gościem Karoliny Lewickiej jest prof. Irena Kotowska z Instytutu Statystyki i Demografii Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, oraz Komitetu Nauk Demograficznych Polskiej Akademii Nauk

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
poranek Radia TOK FM i jest już z nami prof. Irena Kotowska Instytut statystyki demografii szkoły głównej handlowej w Warszawie także komitet nauk demograficznych Polskiej Akademii Nauk dzień dobry pani profesor dzień dobry, jeżeli ma pani ochotę to możemy naszą rozmowę rozpocząć od pani głośnego i wyraźnego, choć pewnie bez satysfakcji ani mówiłam w reagowały wolałaby mieć racji prosto, bo w 2016 roku już miała pani rację mówiąc dzięki programowi 500 plus nie czeka Rozwiń » nas baby boom dzietność w Polsce będzie spadać, bo spada liczba kobiet w wieku rozrodczym jeśli ten spadek uda się zahamować to nie będzie to efekt jedynie programu 500 plus, ale wielu rozwiązań prorodzinnych wprowadzanych w Polsce 2007 roku no i teraz mamy dane GUS-u w 2020 roku urodziło się w Polsce tylko 355 000 dzieci najmniej od 2004 roku współczynnik dzietności 1,42 zastępowane pokolenie wiemy dopiero powyżej 2,1 co pani na to dlatego się należało spodziewać znacznie musimy zrozumieć, że coraz większe znaczenie dla liczby urodzeń będzie mieć struktura wieku kobiet, które mogą rodzić dzieci czy także w wieku rozrodczym 1549 le ta liczba kobiet stada będzie spadać jeszcze silniej sprawdziłam przewidywania dla najbliższej 30 lat najbliższy w tej dekadzie obecnej czeka nas spadek ogólnej liczby kobiet w wieku o ponad 10%, ale najważniejsze jest to, że coraz mniej mamy collie, których udział w ogólnej liczby urodzeń jest największy, czyli to są kobiety, które są w wieku między 2530900 zatem w ogóle musimy dyskutować o tym jak zmniejszyć spadek liczby urodzeń, bo na wzrost nie ma co nic ażeby ten statek zmniejszyć to te coraz mniej liczne kobiety muszą częściej rodzic chce, więc bez sadzy z oczywiście wszyscy pamiętam, jaka była racja prawa sprawiedliwości przy wprowadzaniu programu 500 plus rządzący bronili się rękoma i nogami przed klasyfikowaniem tego programu jako programu socjalnego np. wiceminister rodziny pracy i polityki społecznej Bartosz Marczuk przekonywał, że Polacy chcą mieć więcej dzieci i doświadczenia innych krajów wskazują na korelację transferów finansowych dla rodzin i wzrostu dzietności, ale pamiętam, że większość ekspertów i wtedy i teraz zwraca uwagę, że dzietności raczej sprzyjają funkcje czy usługi publiczne, które państwo gwarantuje, więc dostępność żłobków przedszkoli i łatwy powrót kobiet na rynek prace mówiliśmy o tym wcześniej w kancelarii prezydenta, a dla Komorowskiego powstał taki program wspierania dzietności nazwaliśmy to dobry klimat narodzie dla rodziny pan bardzo chce uczestniczyć jako czynnika dyskusjach przekazy dla eksperckich ustaleń do społeczeństwa do obsesji wiedział, jakie czynniki co ZUS uznaliśmy za ważne dla decyzji o dzieciach w Polsce właśnie z 1 strony, prowadząc badania w Polsce, które wskazywały na to, że szalenie ważne jest dla nas potencjalnych rodziców chce już rodziców chce ich łączenie zobowiązań i opieki nad dzieckiem wychowywanie dzieci stracą zawodową, ale także jest bardzo wiele badań prowadzonych w innych krajach, które wskazują na istotność tych rozwiązań, a więc urlopów, ale przede wszystkim usług edukacyjna i opiekuńczych ceny żłobków przedszkoli, ale także odpowiednia organizacja zajęć w szkołach zajęć pozalekcyjnych rodzice mogą spokojnie pracować i badania wskazują na to, że te rozwiązania są najistotniejsze dla dla młodych dla młodych osób dla w tym dla Polaków, czyli dyskutowaliśmy w kategoriach zjemy, że Polacy chcą mieć więcej dzieci niż mają na to wskazują także liczne badania od tego rozpoznaje bariery podejmowania decyzji o dziecku i spróbujmy tę barierę z miejsc, a teraz pojawia się pani profesor dodatkowa bariera właściwie 2 dodatkowe bariery 1, której efekt będzie widoczny przez 23 lata mówi o pandemii jasno widać, że tak Polacy odkładają śluby niektóre z tych związków już nie dojdą w sposób sformalizowany do skutku, bo raczej pandemia sprzyja rozstaniu niższy niż umacnianiu relacji to po pierwsze, bił i będzie mniej urodzeń w ciągu dwóch-trzech najbliższych lat też Polacy ze względu na pandemię odkładają decyzję o o zajściu wciąż w posiadaniu potomstwa z drugiej strony chciałbym zapytać rzecz ważniejszą komitet nauk demograficznych Polskiej Akademii Nauk o temacie wypowiedział decyzja Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji może prowadzić do dalszego opóźniania decyzji o urodzeniu dziecka, a nawet rezygnacji z realizacji pragnień prokreacyjnych, dlaczego pani prof. Boże to jest zawieszenie prawa do wyboru rodziców czy potencjalnych rodziców i o no no była pewna umowa nie nie lubię nazywania tego tych rozwiązań prawnych kompromisem, ale była pewna umowa, która funkcjonowała i Polacy nauczyli się radzić sobie mimo tego z wyborami w trudnych sytuacjach natomiast teraz naruszono to tą istniejącą umowę, ale i naruszone to w sposób tak lekceważące i tak pełen pogardy dla dramatu sytuacji, w której z mogą się znaleźć rodzice proszę zauważyć, że w tej dyskusji w ogóle nie wybrzmiewa dramat da dla gazowej ary dowiedzenie się o tym, że dziecko, na które czeka może mieć poważne wady może cierpieć nie przeżyć uraz jest jest wielkim dramatem w tym w tej dyskusji tego dnia wobec tego to jest pogarsza atmosferę JATO nazywam dużo rozumie Boga, a młodzi wiedzą, że nie mają co liczyć na zrozumienie i wsparcie fachowe instytucjonalne dramatycznym dla nich sytuacji proszę zauważyć, że właśnie to się dzieje w sytuacji, kiedy wzrasta niepewność dotycząca losów własnych losów dzieci wzrasta niepewność związana zarówno z pandemią, ale także no młodzi ludzie teraz stają przed wyzwaniami związanymi w ogóle z przeszłością ich życie to znaczy płóz zmiany klimatyczne i radzenie sobie państwo różnymi wyzwaniami związanymi z gospodarką zatem to poczucie niepewności takiej niepewności, która tak, która jest bezpośrednio do doświadczona, ale taki uogólnione niepewności co się będzie działo jest przez nich bardzo mocno odczuwane i wydaje mi się, że w takiej sytuacji mówienie o tym, że Polska Polski rząd tak nam powiedzieć prowadzi politykę rodzinną no za jest trudne do zaakceptowania moim zdaniem nie uwzględnia się tych potrzeb łatwych Polak no oczywiście są też inne efekty, bo to oczywiście to rozwiązanie, które wprowadził rząd zwiększa ryzyko wzrostu liczby aborcji, które będą wykonywane w nieodpowiednich warunkach to w przyszłości może skutkować tym, że dana kobieta będzie miała trudności z zajściem w ciążę to może prowadzić na co państwo zwraca uwagę do emigracji młodych Polaków w związku z ograniczeniem wolności wyboru tak skoro stwierdzą, że tutaj nie ma klimatu, żeby zachodzić w ciążę rodzić to może znać miejsce, gdzie ta pomoc instytucjonalna, której teraz już w Polsce nie ma będzie oczywiście staraliśmy się to bardzo mocno podkreślić, ale jest jeszcze 1 element Otóż jak zbadali z EFS zdrowie prokreacyjne zdrowie reprodukcyjne może to tak określić jest coraz węższe ważniejszym elementem ważniejszym czynnikiem umożliwiającym parze posiadanie dzieci ile chciała co na to też są liczne badania wskazujące, że coraz więcej pal doświadcza niepłodności zatem dzień się to też sytuacji, kiedy wiemy, że coraz trudniej jest u nas o dobrą diagnostykę niepłodności i o leczenie tej choroby zatem z 1 strony jest coraz mniejsze wsparcie dla kłopotów pomoc za pomoc rodzinom w kłopotach z posiadaniem dzieci chcieli, a z drugiej strony jeszcze się skraca tak brutalny sposób dramatyczne sytuacje w rodziców, którzy czekają na to, że właśnie mnie niejednokrotnie poprzez leczenie uzyskują sytuację ze wzrostem mogą mieć dziecko oraz, że prawo sprawiedliwość zrezygnowało z programu finansowania in vitro z programu notował prawie 300× mniej niż 500 plus zadawał bardzo dobre efekty utopiono za to duże pieniądze w tzw. naprotechnologii tak to to też na to też zwracać uwagę, iż osoba proszę zauważyć, że to dostrzeżenie tego problemu zdrowotnego było on był elementem także polityki rodzinnej od tego, jaką politykę chce rząd wprowadzić skoro nie dostrzega rzeczywistych potrzeb Polaków związanych z tym, żeby mieć tyle dzieci chcą żeby, chociaż to profesor muszę zapytać, bo w grudniu 2019 roku premier powołał cha pełnomocnika właściwie pełnomocniczka rządu do spraw polityki demograficznej pani wiceminister Barbara Socha objęła stanowisko wiosną 2020 roku rozpoczęła cykl debat z ekspertami potem zapowiedziała, że pierwsza odsłona strategii będzie w maju nie było potem, że w październiku nie było potem na jesieni mówiła, że ostatnie szlify potem w listopadzie, że prace trwają słyszała coś panią nowej polityce demograficznej rządu nie słyszałam dla tych słyszałem o tym, że sprowadzane są prace nad ustaleniem, dlaczego Polacy nie chcą mieć dzieci i zaplanowane są dalsze badania zdziwiło mnie to trochę, bo badania już są regiony od 30, a badania też prowadzimy w ramach takiego Międzynarodowego programu badań, który był uruchomiony w 2 tyś w roku 2000 ton nadaje się sędzia dał program w ramach tych tego programu prowadzone są badania ankietowe dla dużych reprezentatywnych próbach, w których się pyta w tych czasach Perła jesteśmy już czasie mam o tylko konkluzja nie słyszała pani nieco nowej polityce demograficznej gotujemy trwają i że następuje otwarcie wyważonych już dawno temu przez naukowców drzwi bardzo dziękuję prof. Irena Kotowska szkoła główna handlowa Polska Akademia Nauk o naszym gościem Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK - KAROLINA LEWICKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA