REKLAMA

Waldemar Tatarczuk o wystawach w galerii Labirynt w Lublinie

Kultura Osobista
Data emisji:
2021-02-08 11:40
Audycja:
Czas trwania:
12:47 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest Waldemar Tatarczuk, dyrektor galerii Labirynt w Lublinie. Rozwiń »

Waldemar Tatarczuk: Reakcja na wystawę "Nigdy nie będziesz szła sama" od początku była duża. Uczestnicząc w strajkach patrzyłem na stronę wizualną.
Na początku miała być to wystawa dokumentacyjna, ale mamy na niej coraz więcej prac artystek i artystów, którzy się w nią zaangażowali." Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska gościem kultury osobistej jest dzisiaj Waldemar Tatarczuk dyrektor galerii labirynt w Lublinie witam serdecznie witam dobrze panie dyrektorze, zapowiadając otwarcie galerii labirynt po lockdownie stworzył pan z koleżankami z pracy rodzaj w Realu, w którym przypomina pan bardziej Davida Bowiego niż kurator sztuki tak wyszło to działanie celowe ja chciałbym sprostować stworzyły koleżanki, jakby tylko widziałem w tym udział w Rozwiń » dacie można mówić to jest kreacja zbiorowa tak pana wiedzą być może chce to to była taka bardzo szybka improwizacja, ale wydaje mi się ze nie nie chciałby by jakoś przesadnie Kocur Nowak czy urzędnika, jakim jest dyrektor galerii sztuki, bo to jednak jest galeria stuka nie urząd jak państwo w każdym razie odsyłam do Iranu stworzonego przez galerię labirynt do internetu naprawdę warto to zobaczyć w tej chwili panie dyrektorze galerii labirynt dla publiczności otwarte są 3 wystawy wczoraj przed muzeum Narodowym w Warszawie ustawiały się długie kolejki ciekawa jestem jak jest w Lublinie czy jest duże zainteresowanie sztuką po lockdownu Wej przerwie to, gdy zainteresowanie rozwija się powoli już przychodzą przychodzą pierwsi widzowie, ale nie ma takiej burzy to może porozmawiajmy o tych wystawach, które państwo proponują widzom wystawa Mynarz, gdy to połączenie prac 2 bardzo mocnych postaci i bardzo silnych osobowości artystycznych, czyli Maurycego Gomulickiego i Karola Radziszewskiego jestem ciekawa czy trudno ich było namówić do wspólnej aktywności czy pracę ich są ze sobą jakiś kooperacji no, więc rozmawiam, gdy każdy z artystą oddzielnie i Maurycy zareagował entuzjastycznie, ale od tych artystach, którzy z gry generalnie jest entuzjasty tak by ta jego reakcja była bardzo szybko, gdy to bardzo się podobały ją prace Karola to co robi także nie nie musiałem go namawiać natomiast Karol to też wynika z byłego Space specyfiki charakteru długo się zastanawia rozważa mówi tak, ale jednocześnie jest ciągle jakieś, ale i to wynika, jakby taki świadomości nimi świadomości które, która jest połączona jednocześnie pewną ostrożnością i ze moment, kiedy wspólnie z Moniką Szewczyk robiliśmy wystawę w Gruzji i do tej wystawy zaprosił myśmy obu artystów i gdy poznali się osobiście, bo nie znali się wcześniej znali swoje prace, ale nie znali się osobiście zaczęli razem pracować i wtedy już ruszyła ta praca ruszyła i już byłem pewien, że wystawa dojdzie do skutku w i to rzeczywiście w dużym stopniu to jest wystawa, która powstała między nimi stąd ten tytuł nasadę czyli jakby taka wariacja na temat wasz zatruła tutaj mamy nie trójkę tylko dwójka także wszystkich ciekawych, którzy chcieliby zobaczyć co oznaczamy nasz Ady w wykonaniu Maurycego Gomulickiego i Karola Radziszewskiego wszystkich tych odsyła oczywiście do galerii labirynt druga wystawa to fasada Moniki Sosnowskiej, której prace mogliśmy nie tak dawno oglądać też w warszawskiej Zachęcie między muzealnymi lockdownami jak pan dzisiaj poprzez tak nagłą zmianę, jaka się dokonuje świecie odczytuje fasadę ja tę fasadę zacząłem odczytywać w inny sposób właściwie już od momentu, kiedy została zainstalowana, a może chwilę później, bo zainstalowaliśmy ją w połowie marca i nie zdążyliśmy otworzyć, bo zaczął się lockdowny i przed 1,5 miesiąca przychodziłem do galerii pustej galerii, w której nie było pracowników hali pracownik i obcować z nią sam w tej pustej galerii w pustej przestrzeni była dla mnie dosyć przerażająca powiedzmy jest to taka wielka konstrukcja, które zwiększa się sufitu dla tych którzy, którzy nie znają może prac Moniki Sosnowskiej tak to jest ogromna konstrukcja Stalowa ważąca prawie 1,5 tony wysokości albo długości 7,5m zwisająca od świtu galerii ogromna po można powiedzieć taka poskręcane kratownica, gdyż to jest replika fasady budynku, w którym znajduje się w fundacji galerii Foksal, która została najpierw odtworzona, a Polska czarna niemiłosiernie inny sposób i węgla niż ta fasada ta praca stała się właśnie symbolem lockdownu symbolem pandemii, bo widać w niej, jakby taką niesamowitą by widzialność siłę, która spowodowała, że ogromna konstrukcja została poczęta, ale i tak po prostu jak jakiś olbrzym jednym z bramki zrobił z tego to dziwne coś co było jeszcze niedawno stabilną konstrukcją i tak właśnie była wtedy w tym lockdownem, że jakiś mały widzialny jest niewidoczny gołym okiem biuro spowodował, że świat się zatrzymał warto zobaczyć, tym bardziej że jest to pierwsza wystawa z tego co wiem Moniki Sosnowskiej w Lublinie trzecia wystawa również bardzo symboliczna zatytułowana nigdy nie będziesz szła sama już państwo się domyślają pewnie, o co chodzi jest wystawa, która powstała, kiedy zaapelowaliśmy do uczestniczek strajku kobiet o przyniesienie do galerii transparentów haseł kartonów zlepek różnych plakatów strajkowych dokumentacji fotograficznej z demonstracji jestem ciekawa jak na tę ewidentnie wystawy zaangażowaną reagują mieszkańcy Lublina reakcja była bardzo duża Włosi już od początku i początek był rzeczywiście taki body dobry wystawa jest reakcją na decyzje Trybunału Julii Przyłębskiej zakazującą aborcji to co też jest taka ciekawa, ale jednocześnie by można powiedzieć mrożąca krew żyłach korespondencja między nas ABA tą wystawą, bo właśnie nasza by od zbieraliśmy 23października, kiedy odbywały się pierwsze protesty przeciwko decyzji Trybunału i uczestnicząc w strajkach patrzyłam, jakby na to co się dzieje i na stronę jednak wizualną jak ja jako do takich chyba skrzywienie zawodowe i ponieważ galeria chce reagować było dla mnie byłoby dla mnie dziwne, gdybyśmy nie zareagowali na tę sytuację, która była tak silna tak były zbyt burzliwa przy to też by był impuls od młodej artystki nad Wójcik absolwentki wydziału artystycznego lubelskiego, która chciała po prostu brak 3 transparenty zrobić z nich i instalację przed galerią dla stwierdziłem że, żeby dobrze, że chcę zrobić wystawę, która będzie wewnątrz galerii pomimo zamknięcia dana dzień otwarcia wybraliśmy 13 grudnia czyli gdy rocznicę ogłoszenia stanu wojennego symboliczny sposób nawiązujące, jakby tamtych wydarzeń i nie mieliśmy dużo rządu dusz Dudu dosyć dużą reakcję ze strony ludzi, którzy przynosili przynosiły te transparenty nie tylko Lublina, ale też w Polskim dostawaliśmy dokumentacje strajków dokumentację fotograficzną i wideo protestów i dosyć niespodziewanie właściwie by do śmieje się z siebie mówią, że niespodziewanie, bo w końcu co jest galerii skoki, bo do dosyć szybko zareagowali też artyści artystki na na te my projekt, bo początkowo wyobrażaliśmy sobie tę wystawę jako wystawę jednak taką dokumentacyjne, która jest odbiciem strajku pisma, które jest dokumentacja strajków te artefakty z postaci banerów, ale mamy na niej coraz więcej prac artystycznych to kilka zysk Aleca Poli Karol Radziszewski i Arek pasożyt Kasia górna Pańskiej kwiatuszki wiele wiele wiele innych artystów artystek za chwilę pełną listę osób, które się przyczynił do powstania tej ustawy o my opublikujemy no co istotne ona nadal powstaje nadal czekamy na prace czekamy na zdjęcia czekamy na silne no właśnie zrobił się z tego trochę taki pomyślę sobie skład używanej cały czas broni panie dyrektorze proszę powiedzieć ja jestem do tej używanej broni, bo uruchamiamy na teraz, kiedy możemy już wpuścić publiczność uruchamiały takie otwarte studio parę transparentów, które można zrobić swój transparent i użyć go na proteście lub były też zostawić na wystawy w panie dyrektorze w tym roku kończy się panu kadencja galerii czy coś wiadomo przyszłości galerii labirynt czy czy czuje się pan w tej sytuacji bezpiecznie czy urzędnicy miejscy doceniają i rozumieją pewne działania jeśli chodzi o urzędników miejskich co ja zawsze czuje taki lekki dyskomfort, chwaląc ich wody rzeczywiście ze strony urzędu ze strony prezydenta, który jest moim bezpośrednim przełożonym i tak by ogonki otrzymuje wyłącznie wsparcie i w przeciwieństwie do wody Lu instytucji do słyszymy o takich sytuacjach dosyć często, że organizatorzy próbują wpływać na program instytucji, które wyprowadzą to, gdy w Lublinie w moim przypadku nie ma w ogóle takiej sytuacji rzeczywiście przez te 11 lat, kiedy jestem od kiedy jestem dyrektorów nie miałem żadnej sytuacji, gdyby prezydent czy ktoś z wydziału kultury zwraca uwagę to co robię jest absolutnie pełna akceptacja tych moich propozycji to w takim razie życzymy, żeby tak było cały czas i żeby się to nie zmieniało mam nadzieję ze ska te to zakończenie tej kadencji będzie następstwa, bo to jest to jest decyzja miasta zobaczymy Waldemar Tatarczuk dyrektor galerii labirynt w Lublinie był gościem kultury osobistej bardzo panu dziękuję za to łączenie dziękuję bardzo, do usłyszenia czas na informacje w TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA