REKLAMA

Podziwiałem go jako młody chłopak. Chciałem być Ryszardem Szurkowskim

Przy Niedzieli o Sporcie
Data emisji:
2021-02-07 18:00
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
21:36 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przy niedzieli o sporcie rozpoczynamy drugą godzinę naszego programu programu, w którym wspominamy Ryszarda Szurkowskiego kolejnym naszym gościem jest Czesław Lang przeszłości znakomity kolarz medalista olimpijski dobry wieczór panie Czesławie wieczór witam serdecznie właściwie musimy liczyć z tym, że wielcy mistrzowie będą odchodzić natomiast w przypadku każdego z nich ich historii każda jest na tyle inna, że rzecz, że wzbudza pewien żal, o którym trudno mówić Ryszard Rozwiń » Szurkowski wydawał się być osobą, której nic nie złamie absolutnie tak w kwestiach psychologicznych, czyli jak i fizycznych na pewno tak naprawdę ryczący na to niesamowitą osobowość niesamowita psychika również zdrowie przecież naprawdę ja pamiętam kiedyś na teraz się wybiera zawodników do kadry to się robi różne selekcji badania emerytami kiedyś była taka naturalna selekcja zostawały te tylko mocniejsze organizmy nie powołał się kary, która liczyła 200 osób z tego później zostało 100 z tych 100 zostało 5015020 dopiero z tych 10 wybierało się szóstkę winna wyścig pokoju tam się ze świata czy taka naturalna naturalna selekcja trzeba być naprawdę fizycznie fizycznie bardzo mocnym psychicznie bardzo mocy najwyższa spełnione wszystkie cechy, ponieważ jako jako zawodnik pokazał, że potrafi wygrać mistrzostwo świata, że z wicemistrzem olimpijskim, że potrafił przepięknie walczył w wyścigu pokoju 4×, wygrywając akurat lata siedemdziesiąte to była nasza sztandarowa impreza to przypomnimy wszystkim, żeby podział na amatorów zawodowców była żelazna kurtyna blok wschodni, a zawodowcy mieli Tour de France mieliśmy tutaj wyścig pokoju no i na pewno na pewno tutaj wszyscy pamiętamy jak ten hejnał wyścigu pokoju jak już był maj czekaliśmy NATO na transmisje telewizyjne transmisje radiowe ulice pustoszały nastawiona tysiące tysiące ludzi oczekiwało wjazdu kolarzy no i tutaj właśnie Ryszard Szurkowski dał myślę chyba to co było najważniejsze bo, bo taki okres tej komuny niestety taki wiele ograniczeń wiele można było wiele nie można było taki szarobury trochę, a jednak sport czymś więcej niż taką normalną przeciętnością dawał ten kolory dawał to możliwe, że walczyliśmy nie wiem z Rosjanami Niemcami innymi i to się właśnie zapisywali ludzie tego oczekiwali pamiętam Kolarstwo i walki bokserskiej gwar na hali Gwardii, kiedy nie były mecze rozgrywane w ZSRR Polska prawda tam ludzie szaleli czy mecze piłkarskie i na pewno to był taki okres ludzie bardzo żyli sportem może nie mieli takich możliwości nie mieli takich rozrywek jak teraz nie było takiej konkurencji, ponieważ nie wiem była jednak anteny telewizji jedzie jakiś tam 1 kanał jedno im, ale wszystkich ludzi przyciągało do tego i myślę, że no to co dało szansę trzeba nam wszystkim na pewno wiele wiele radości wiele emocji i wiele wspaniałych chwil, które przeżywaliśmy razem, kiedy wygrywał, kiedy pierwszy raz spotkaliście ja się spotkań żaden oczywiście podziwiam go jako jeszcze młody chłopak w telewizji od razu chciałem być Ryszardem Rynkowskim zabrałem rower my mamy tam wystartować ma wyścigu pokoju no i szybko coś tam poprzez kadry drogą trafię do kadry torowej i podczas zgrupowania w Krynicy, kiedy wszyscy kolarzy kadra torowa czasowa młodzieżowa nadziei olimpijskich, czyli tam przyjeżdżało bardzo dużo zawodników przejrzeliśmy zawsze w listopadzie na taki okres 3 tygodni, gdzie na odpoczywali kupiliśmy boty robili, ale właśnie takim pierwszym zgrupowaniu, kiedy tam byliśmy zobaczymy, że nasz związek na żywo i na pewno było dla mnie wielkie przeżycie wielkie wrażenie, jakimi słowami zwrócił się do pana wówczas kolarza, przed którym kariera dopiero otwierała najpewniejszy pieniężnych, a jeszcze pewne jest nawiedzają wtedy Rzeczkowski jako przypadł na oczywiście na dałem się od razu bezpośrednio rząd nie stawia barier był człowiekiem bardzo życzliwi bardzo otwartym lubiącym bardzo żarty no wydawałoby się one taki poważny terenu wiedział, że towarzysz był niewiadomą dziękował także, że zaraz tam, gdzie się złapała też taka nić przyjaźni właściwie trudno przełożyć sława popularność Ryszarda Szurkowskiego w tamtych czasach musielibyśmy chyba wyobrazić sobie, że obecnie byłby drugim Robertem Lewandowskim to takie są właśnie okres, bo była era nie wiem Adama Małysza Justyny Kowalczyk brata teraz mamy Roberta Lewandowskiego to tam to był taki taki okres właśnie ten czas Ryszarda Szurkowskiego oczywiście drugiego też fantastycznego kolarza, który został Stanisław Szozda pamiętamy ten duet, gdzie często nawet może dziennikarze akcje, żeby była taka rywalizacja, kto jest lepszy czy to znaczy czy Szurkowski na, toteż nakręcało ludzi byli bardzo ciekawi jak trochę pamiętamy tych mistrzostw świata w Barcelonie tak dyskutowane, aby pytanie większą zaatakowali Szurkowski ogląda zdobył mistrzostwo świata ale, ale to wszystko powodowała, że u nas był bardzo bardzo popularne ludzie kochali do tej pory zresztą to się co się dzieje ja widzę przy Tour de Pologne mamy oczywiście takich tłumów jak był wyścig pokoju są inne możliwe Pesy środki oglądania śledzenia tego nie wiem w internecie w sosie medialne w telewizji radiu, ale ja się, że w ciągu 7 dni Tour de Pologne start premii mety wyciąga prawie 3 000 000 ludzi widać ten entuzjazm radość to co się dzieje na trasie naprawdę Polaków interesuje Kolarstwo zawsze zawsze są fantastycznymi kibicami Ryszard Szurkowski kolarz Ryszard Szurkowski człowiek przenikały się te 2 byty czy jednak była taka wyraźna granica, kiedy Ryszard Szurkowski siadał z roweru i przestawał być sportowcem ja myślę, że cały czas gdzieś tam każdy z nas jest sportowcem tak można, choć dzielić, bo no będąc sportowcem szukamy dobrych wyników też słuszny sposób na życie prawda nie może pić alkoholu może palić papierosów musi prowadzić inny tryb życia, ale też myślę, że sport daje dużo takiej pokory dużo takiego zrozumienia życia, bo przy popatrzmy na życie Ryszarda Szurkowskiego nie miał łatwego życia jak się roweru miał wiele problemów miał tragiczną śmierć syna 11września na później ten jego jego już teraz mówiąc jego wypadek, a jako odpowiedział, że to jest realizowany ziele, że nie może się ruszać ekipy Antoniego w odwiedziny to w zasadzie nie wiedziałem co powiedzieć, bo to nie jest tak łatwo wejść powiedział słuchaj stary będzie dobrze tak nawet gdy banalne jest daleko aż uśmiechnięty pomimo tego bólu pomimo tego tego dotyczy tego cierpienia tej świadomości żołnierz może nigdy nie chodzić do końca życia mówi okej no bo walczymy teraz będę walczył teraz będę robił wszystko żeby, żeby się zrehabilitować Izrael, żeby przejść rehabilitację najlepsza i zobaczymy co z tego będzie, ale wierzę w to, że siądziemy razem będziemy narodem nowej to jest taka jego była psychika, czyli poddawany był zawsze walczył i to chyba wielkością na wielkość charakteryzuje się nie tylko zdrowie fizyczne nie tylko zdrowiem taki, że nasze siły, że nasze wytrzymałość, ale również głową psychiką wiersza Sułkowskich naprawdę artystycznym głowy już już jako zawodnika, którego nazwa, żeby profesorem fantastycznie umiał sobie rozłożyć siły podczas jazdy na tych drugich etapach nie szarpał się nie potrzeba tylko atakował miejskie trzeba zaatakować no i myślę, że stan to swoją taktyką też wygrał wiele wiele fantastycznych wysiłków co chwilkę wrócimy do naszej rozmowy Czesław Lang jest moim państwa gościem jest audycja przy niedzieli o sporcie, którą w całości poświęcamy Ryszardowi Ziółkowskiemu zmarłemu w miniony poniedziałek pozostań cie państwo z nami trudna rozmowa panie Czesławie zgodzi się pana, ale mistrza będziemy wspominać to długimi latami tak na pewno trudna trudna, bo przypominacie takie momenty, kiedy zaś no bo bardzo pięknie kiedy, kiedy wspólnie razem żeśmy robi fantastyczne rzeczy, ale no takie życie nie zawsze wszystko się dzieje w nieskończoność za chwilkę wracamy teraz informacje Radia TOK FM przy niedzieli o sporcie czy wiedzieli o sporcie Przemysław Iwańczyk kłaniam się państwo ponownie w towarzystwie Czesława Langa dzień dobry panie Czesławie właściwie to dobry wieczór dobry wieczór witam serdecznie trudno jest wspominać wielkiego mistrza Ryszarda Szurkowskiego no trudno dlatego, bo wydawało się, że on będzie wieczny tak tak tak, że jest z ludźmi, którzy są wybitnymi sportowcami, ale też przede wszystkim ludźmi bo, bo to trzeba Ryszard Szurkowski powiedzieć dla mnie ujmujące było to, że nigdy nie dawał po sobie poznać, że jest wielką gwiazdą, choć wspomina często na moją prośbę o czasach swojej wielkiej chwały nawet dziś będziemy mieli okazję w naszym radiu posłuchać jednej z tych rozmów po godzinie osiemnastej 40, ale nie było za grosz gwiazdorstwa żadnego gwiazdorstwa tak na pewno będą takim niższe nie trzeba się nie zdąży wszyscy widzą wszyscy doceniają wszyscy widzieli co zrobiłeś to chyba najpiękniejsze, że nie musi sam się pani szukać jakiegoś poklasku planów tylko po prostu fakty mówią za za siebie to co osiągnąłeś to co czy jesteś na to już 16 wartość jak przebiegała ta to ta kariera myśli chodzi o tę umiejętność odnalezienia się w strefie za żelazną kurtyną tak jak pan powiedział przez to był organizm to to był sportowiec takiego formatu, że spokojnie mógłby zadziwiać świat, gdyby tylko on stał otworem przed Polakami wówczas na pewno tak na pewno ta żelazna kurtyna to nam wszystkim bardzo utrudniała przejście do tego zawodowego peletonu myślę że, gdyby się czy to zawodowego po pasie tak teraz doświadczenia patrząc też na warunki fizyczne kolarzy to może jego budowa może nie pozwala, aby wygrać wielkiej pętli, czyli Tour de France, ponieważ szczegóły są takie wysokie po długich górach, dlaczego ciężko było się utrzymać tam nie Hiszpanom czy położne kole, ale myślę, że wygrywanie ta, że wygrywanie wyścigów klasycznych nie wiem mistrz świata na to było wszystko w jego zasięgu no oczywiście można gdybać ale, ale na pewno na pewno był to organizm niesamowicie tor niesamowicie charakter taki wojownika i myślę, że na pewno też zawodowym peletonie dużo dużo osiągnąć panie czasowy był pan kiedyś w domu Ryszarda Szurkowskiego tam na Dolnym Śląsku ludziom stworzył sobie taką oazy byłem jak tworzyć mając za nie zdążyłem wyjechać, jakie zakończył, ale byłem i mamy się cieszyłem, że znalazł swoje takie miejsce, które kocha, który przecież lubi, bo przyznam, że takiego błysku wokół Ryszarda Szurkowskiego to poza opowieściami sportowymi nie widziałem nigdy, kiedy zapala się mówi, że tam odpoczywa tam spotyka się ze znajomymi tam właściwie zeznaje takiej rozkoszy życia no Ryszard Ryszard bardzo bardzo się cieszę z tego miejsca często rozmawialiśmy, bo ja podobnie gdzieś wyszedłem z małej miejscowości tutaj Supernova moje życie zatoczył koło przez Warszawę i tanie i wróciłem to samo miejsce i on podobnie mieszka w Warszawie podróżował po całym świecie ściga się do Francji państwa jednak wrócić to samo miejsce dziś rodzi myślę, że nasza historia bardzo podobne mieć dużo wspólnych tematów tam nie wiem co zrobić w ogródku co zrobi to po domu tego bardzo bardzo bardzo dawały naprawdę to były też te to był jego tak naprawdę chyba takie taki powrót do korzeni, bo do tego miejsca, z którego wyszedł, bo dawał mu wielką radość pani Czesławie Ryszard Szurkowski naprawdę nie chciał mówić o tym co wydarzyło się w 2001 roku Ford Center, gdzie stracił syna w zamachu zrobił to tylko raz w książce Krzysztofa Wyrzykowskiego Kamila wojnickiego, kiedy go o to zapytam właściwie zapytałem czy chce o tym mówić o założenie to jest bardzo trudne jak ta ta tragedia zmieniła Ryszarda Szurkowskiego pamiętam to doskonale, ponieważ Ryszard Szurkowski współpracował ze mną podczas Tour de Pologne, bo przecież dla po dla amatorów był ambasadorem naszych uczy ludzi jest na rowerze czy taktyki, ale również pomaga mi przy przedłużeniu dłużej właśnie w momencie, kiedy rozgrywa się Tour de Pologne to się czy może wziąć wolne, żeby PiS na lotnisko oczywiście pojechał, więc na lotnisko no i później się dowiedzieliśmy zawdzięcza waży, żeby się tragedia wstrząsnęła wszystkim, ale on naprawdę to przeżywa w środku nie pokazywał tego na zewnątrz on jakoś tak po prostu miał taką silną psychikę, że gdzieś tam w środku to się kumulowały i nie obnosił się sztywnienie nie da się nie udziela wywiadów no po prostu część Santo później udało się zauważyć, że to już nie był ten sam Ryszard Szurkowski, bo ludzie, którzy znają go znali go dekadami mówili, że to był też taki taki trochę przełom nie dał o sobie poznać, ale jednak trochę się zamknął sobie na pewno na pewno nie było łatwo na pewno nie było łatwo, ponieważ ono tam też syn miał dzieci czy wnuczków cieszył się wnuczkami bardzo no i wszystko jakoś tak tragicznie skończyło też tak nie chciałbym tutaj ocenia się zmienił się nie zmieniła na pewno zła, jeżeli robi zrobiła się tak wielka tragedia dzieje się tak coś takiego wydarzyło nie ma siły, żeby człowiek jest naprawdę nie miał tego z tyłu głowy, gdzie jeszcze przez moment cieszył się na weselu odwoził syna no i za chwileczkę jest jest wiadomo, że już nie żyje i raz imprezował pan z Ryszardem Szurkowski czy imprezował w talii dopowiedzieć interesowałem, ale na pewno to często za 1 zakończenie różnych imprez prawdę nawet jak kiedyś było zakończenie Tour de Pologne oraz były jakieś bankiety tak, ale także, że na wieś tam się człowiek cieszył z tego co zrobił pytam, bo po zakończeniu któregoś z sezonów kolarskich miałem ten przywilej stanąć obok Ryszarda Szurkowskiego rozmawialiśmy dosyć długo, ale wszyscy mówili uważaj co bierzesz do ręki i co jeść, bo portal Szurkowski to jest gigant jeśli chodzi o wytrzymałość nie tylko kolarską właściwie nami impreza szybko się skończyła wiem, że Ryszard Szurkowski nazajutrz osiadł na rower i po prostu jeździł do czego zmierzam wspaniały kompan, który można, bo przegadać mnóstwo godzin do samego rana później raniutko i tak musiał odbyć wirtualny trening tak na pewno na pewno nie to, że nadużywa alkoholu nie takiej sytuacji nie było ale, ale no myślę, że to się brało z tego, że no niesamowicie mocny organizm szybki metabolizm trafił potrafi nawet na jakiej ilości alkoholu szybko przeprawić, a każdy z nas zakodowane to, że nie będą wieczorem by się napić wina czy czegoś na drugi dzień trzeba przyjechać trening, żeby gdzieś tam się to wypłaciła, żeby ten da ten organ się przed, lecz wyczyścili w ogóle za moich czasów to picie alkoholu no to to mieć taką teorię taką teorię na dr Rusin, który był naszym trenerem Andrzej Kochanowski mówi Sławek pieśni lamperie i nadal by stracił tydzień treningu no to kurczy się jeszcze szkoda tego tygodnia w wyniku zalania czy 2 lampki wina leży w tym alkoholem tak nie było także rzeczowych no po prostu ta księga tego zabawy oczywiście tutaj mówi już po zakończeniu kariery po zakończeniu kariery, toteż no jakiś tam bankiet czy przy departamencie jakiś prezentacji czy jakieś tam uroczystości, które odbywały się PZ Kol no to lampkę i wypiął się ale, żeby bankowe nie pamiętam, że bankowa nie chodziło o to, że to był zawsze człowiek, który do końca stał na straży takiego porządku impreza dobrze też wyglądała na był duszą Towarzystwa taki aneks do czasem potrafił bardzo krótkimi zwięzłym słowami podsumować wszystko miał zdolność płyty prawda tak oczywiście bardzo bardzo bardzo inteligentny bystry i wesoły dowcipny jak myśli pan pokolenia będą przekazywać pamięć o Ryszardzie członkowskim sportowcu ja będą przekazy pełne to pamięć trzeba utrwalać już tak myślę co zrobić podczas Tour de Pologne żeby, żeby gdzieś w pamięci Ryszard Szurkowski była na razie nie chce się obracać głowy rodzinie, ale jestem z żoną Iwoną cały czas na nas łączy dzisiaj od razu świecznik powiadomiła praktycznie jeden z pierwszych telefonów, które wykonała nogi na pewno nie zostanie jej samej bo, bo tutaj podziwia naprawdę ją jako żona Ilona włożyła serce Ilona jak się zaangażowała to, żeby będąc sama radę jesteśmy problemy ze zdrowiem, żeby dbać Ryszarda i opiekować się nimi na pewno mówi podziwiam ją jako jako żony jako kobiety, że do końca do końca tak tak walczyła o niego nogi co będziemy starali się przekazywać młodym ludziom czy to w formie innej formy jak źle się krajem licznie premia Siewierz, żeby siedzieć tak deklaruje, ale że będziesz co często nazwisko Ryszarda Szurkowskiego się pojawiało, żebym się mówiło, że powinni zapomnieć, żeby mówić młodym pokoleniom, kto był, jaki był zawodnik, jaki to sportowiec, jaki to był człowiek, który też jest podstawą chcieliśmy o tym wypadku nie załamał się kłucie, jakby pełen podziwu niech pan jakąś depresję nie fakt tego jest też sprawny dzisiejszy na wyścigu sobie spokojnie no i nagle upadek, którego uchodzi życie z tego jest sparaliżowany jak jeszcze potrafi ze śmiechem pewnie, że będzie dobrze podjąć się ciężkiej ciężkiej rehabilitacji taki trudny działkę każdy milimetr ruchu to był wielki wielki wysiłek dochodzi do tego no naprawdę miał te ostatnie 2 lata bardzo ciężkie bardzo trudno ją jego żona oczywiście staraliśmy się go wspierać w jaki sposób czy to jakieś zbiórki finansowej wiadomo, że to teraz likwidacja ta nie tania sprawa była raczej robić jakieś aukcje aukcje nawet jeden z etapów Tour de Pologne amatorów jechaliśmy wszyscy dla Ryszarda Szurkowskiego czy też, żeby bez przez jakiś sposób by pamięć o nich na pewno myślę, że środowisko będzie pamiętało się, iż Sikorski wycięto wszystko od nas zależy jak jak jak będziemy tak brali od nas organizatorów od nas wszystkich ludzi środowiska oraz ilu dziennikarzy w jaki sposób będziemy postrzegani Czesław Lang był moim państwa gościem dziękuję panu bardzo za rozmowę dziękuję bardzo, dziękuję teraz zapraszam państwa na informacja o nich przypomnimy rozmowy, którą przeprowadziłem ten zaszczyt z Ryszardem Szurkowski w ramach projektu studio plac w radiu TOK FM, gdzie wspominał lata swojej kariery od jak Warszawa wyglądała w czasie wielkich wyścigów opowiada nam mistrz kolarstwa mistrz polskiego sportu proponuję byście państwo pozostali z nami Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZY NIEDZIELI O SPORCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA