REKLAMA

Mira Marcinów, laureatka Paszportu "Polityki" 2020 w kategorii literatura

Kultura Osobista
Data emisji:
2021-02-11 11:40
Audycja:
Czas trwania:
13:48 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest Mira Marcinów, laureatka Paszportu "Polityki" w kategorii literatura za powieść "Bezmatek" Rozwiń »

Mira Marcinów: "Fakty często przeszkadzają prawdzie, więc często zdarza mi się podkreślać, że książka na poziomie emocjonalnym była jakimś nakazem, musiała zostać napisana" Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska gościem kultury osobistej jest dzisiaj Mira Marcinów filozofka i pisarka doktor nauk humanistycznych w zakresie psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego adiunkt w Instytucie filozofii socjologii Polskiej Akademii Nauk laureatka paszportu polityki 2020 w dziedzinie literatura za powieść bez matek wydanej przez wydawnictwo czarne Witaj serdecznie dzień dobry bardzo dziękuję proszę zacznę od cytatu jeśli pozwolisz dobrze ulegać Rozwiń » matce zaprzyjaźniać się z matką to słaby interes umrze przed nami zostawi zrani odejdzie nie ukrywajmy nasze mamy nie będą z nami do końca tonie tak napisała Mira piękną opowieść miłosną córce matce ich intensywnej relacji ożyciu i o umieraniu, pisząc myśleć bardziej o życiu bardziej o odejściu, a myślę że, że pisanie jest jakiś mierzenie się czy próbą oswajania śmierci czy umierania bliskich nam osób, ale również przewidywanej śmierci własnej natomiast akurat, pisząc tę książkę trzymała się mocno też życia, więc to jest myślę no myślę, że też nie ma 1 drugiego, że im bardziej piszemy witali cechą książkę, tym bardziej trzymamy się tego RO sta chcecie rozumianego jako taka siła życiowa właśnie erotyczna, ale w tym szerokim znaczeniu tym bliżej nam też do tego instynktu takiej śmierci do Ostródy do kanonicznego myślenia, więc jedno drugiego moim zdaniem istnienie i chyba w tej książce to widać historia matki córki historia opierające się naprawdę historia prawdziwa, ale też historia, która opierała się na fikcji na wyobrażeniu piszesz w pewnym momencie była twoją córką, więc wymyśliłem jako matka była moim wymysłem, a ja myślę że, że fakty często przeszkadzające dziękuję bardzo, często zdarza mi się podkreślać, że książka na poziomie emocjonalnym jest była jakimś nakazem przedziwnych wychodziła za wcześnie wyrafinowanego gestu i musiała zostać napisana, ale nie wiem czy te kwestie butę właśnie tutaj nie są wpisane w to w jaki sposób radzimy sobie z relacją bądź to właśnie radziły myślę że, gdyż tutaj te 2 kwestie się tak przeplatają mocno i zawsze się obawiam jak widzę pojawia się tam to pojęcie to prawdziwe jest taka świetna książka właśnie tak zatytułowane historia prawdziwa Delfin Pelikan i to jest wiele europejskich i właśnie w literaturze i prawdę o tym, że Czytelnicy, śledząc prawdę, ale my też jako osoby nie wiem ja się tak trochę identyfikuje piszącej właśnie śledzimy te prawdy w naszym życiu i toteż jest o tym właśnie o tym śledzeniu matka to jak pisze substancja silnie uzależniające czy to pisanie było rodzajem odwyku dla siebie, bo przyznanie również w książce, że że, pisząc chciała matka ocalić od zapomnienia dzięki pisaniu odbudować zyskać niezależność nową tożsamość no właśnie potrzebowała aż takiej tożsamości bez dodatkowych to był odwyk właśnie tak teraz nasze rzeczy zastanawiam, choć przecież trochę już o tym mówiłam i mogłaby mieć przygotowane chcesz odpowiedzi ujęte w jakiś wątpliwe podmioty, a jednak teraz teraz piękne na świeże o tym myślę że, że budowanie takiej tożsamości bez matka właśnie tego matka Korycin 4 postawionej matki pszczele tej tego ulu, gdzie umarła królowa matka jest jakąś taką nową nową tożsamością i wydaje się, że co ważne też w jaki sposób teraz nie Czytelnicy czy czytelniczki piszą odpowiadają na tę książkę np. sugerując że może w dniu matki powinien powstać dzień bez matka i takim trochę, żeby też, żeby też sobie jakoś nie radzi brakiem to też nazywać to kto to często jest nas takie o o szczepione od nas jakoś tak oderwane od gdzieś zakryte, więc to jest też myślę, że to w stanie tej książki miało też taki element tego być może właśnie budowania takiej takiej nowej tożsamości wynikający z braku, bo myślę, że to, że wszyscy doświadczamy jakich straty i niż wciąż za mało się mówi o tym w jaki sposób co nam się dzieje, gdy właśnie tych strat jest coraz więcej znajdź to jest jedna z takich opowieści o takiej dużej stracie powiedziałeś o pisaniu książki, kiedy książkę pisałeś, a także zastanawiałam, kiedy ją czytam oraz drogi zresztą ostatnio zastanawiam się czy ważniejsze było tej książki pisanie czy jej napisanie najniższe, że w trakcie samo pisanie było teraz też dystansu czasu myślę o takim paradoksalnie jakoś przyjemnościom jakąś rozmową o Heweliusz trochę ze zmarłymi ze zmarłą i w tym sensie takiego byłoby niania takiego wywoływania duchów temu pisanie było było istotne, ale rzeczywiście ten moment napisania nabył był tym, o co chodziło, bo można takie książki wydaje się, że można opisać całe życie i którym momencie też bardzo ważny jest ten moment zakończenia takiego znaku, że teraz już są już po nich nie pójdzie świat i takiego odcięcia się trochę od tego poczułem ulgę, gdzie ta ulga zadaje pytanie bez dodatku myślę że, że z tą ulgą bywa różnie na pewno stąd takie momenty gdy ktoś się cieszy po prostu że, że to napisałam tak właśnie jak zadać pytanie czy to pytanie czy napisanie, więc to jest chyba właśnie tę funkcję takiej, że jest duże, ale tak jak mówię bywa różnie się wydaje że, że doświadczenie pisania trochę w moim przypadku, ale też wielu innych piszących o tym mówiło, że literatura wywodzi się ze straty, więc myślę, że ze trzeba dalej pisać trzeba dalej pisać i właśnie mierzyć się różnymi pracami już na wielu wielu innych poziomach dosłownym, ale też metaforycznym gen, gdy to jest dla mnie tak i taki napęd do pisania często powtarza się ten motyw w rozmowach z tobą, że pisanie o umarłych rodzicach matce przede wszystkim jest jakąś formą władzy nad nią myślę sobie, że o tym też bardzo dużo pisała Maria Stiepanowa w swojej wybitnej namiesza w pamięci pan w pamięci, że nikt nam nie dał pozwolenia jednak to robimy wymagamy na światło dzienne naszych bliskich, którzy za życia nigdy nie dali na to zgody czy też myślałaś o tym w konarach bez matka tak ja pamiętam, że kiedyś napisałam takie opowiadania Lema imieniny i właściwie od ADO Zet taką antologię opowiadań nigdy nieopublikowanych dała mojej mamie i moja mama zapytała gdzie, gdzie odpowiadanie na el, kiedy akcje on nie ja wcale nie kłótni nie w formie szantażu powiedziałam o sobie np. tę książkę o to było takim jak dobrym momencie, więc kiedyś to spotkało się takimi na pozytywnym odbiorem, gdyż czuję, że MO, że dostałam na lody, ale i tak, ale oczywiście nigdy nie wiemy jak jak ktoś nie wiem trochę pozuje, jakby do książki jednocześnie chciałbym być opisane też tak jak mówię tutaj no to jest przepisywane przez moje widzenie widzenie córki, więc ja bym się tutaj sama będąc matką też hałas zbyt wielkich podobnej, ponieważ szczególnie dzieci bardzo specyficzne miejsce fragment ręczny sposób widzą swoich rodziców, chociaż Jaś zdecydowanie próbowałam się z tym zmierzyć to znaczy pójść tam, gdzie się bała pójść widzieć matkę poza trochę punkty matki potem rolom bardziej atrakcyjność taki sposób również jest mierzyłem, ale trudno mi stwierdzić czym się udało i ich zdecydowanie myślę, że pisanie UN jest formą władzy nad tymi opisywanymi alem no ja się ćwiczy myślę będę się przewodniczyła dalej dopiero początki swe w takim sympatycznym w jakiej formie jednak rozmowy, ale na tyle na ile jak moje możliwości na to pozwolą to o pisanie będzie intrygujące to jest niezwykłe że, że w tej książce każdy, chcąc nie, chcąc musi się przejrzeć niezależnie czy bez matek stał się już jako stan sytuacja życiowa jego udziałem to jest też niesamowite wiem po rozmowach o tej książce z innymi ludźmi każdy dziwnej opowieści coś innego coś indywidualnego może nawet więcej niż sama napisałaś myślę że, że tak też do mnie docierają takie takie opisy takie odpowiedni takie listy od Czytelniczek Czytelników i te zaskakujące, ale myślę, że chyba, że oto o to chodzi, gdyż publikuje książkę, żeby też pozwolić na to, że czasem nawet zupełnie inny sposób nie tak sobie wyobrażała ta książka bywa bardzo różnie odczytywana chyba największym testem na to, że ta książka poszła świat ich niewiele może mieć wspólnego z tym, jakie wyobrażenia o tym moje indywidualne, a ten stoją była konfrontacja z tym w jaki sposób bez matek pojawi się na scenie podczas konfrontacji teatralnych Marcin Liber wyreżyserował bez matek i przybliżyła zachwyt Zachodem, choć tak bardzo odmiennego odczytania na jeszcze się tak nie spotkała nawet wśród tych u osób właśnie od osób, które bez matek czytały, więc ja myślę, że trochę też taki sposób czytamy literaturę, że przynajmniej ja je mojego doświadczenia czytelniczego odnoszę takie wrażenie, że czytam taki sposób, że czasem dostrzegam jakiejś podobieństwa, ale też noce różnice tworzą właśnie z pełną lekturę więcej jest pustych myślę mniej mojej książce jest ich sporo, tym bardziej daje taką przestrzeń do wypełnienia przez Czytelników własnymi doświadczeniami i tym więcej może być rzeczy, których tam nie ma chętnych, ale mogłyby być i myślę, że to miejsce, które tam jest na niektórych stronę często pojedyncze pytania najem jest takim taką przestrzenią do wypełnienia swoimi historiami do takiego znalezienia czy ma racji cało PiS własnego doświadczenia i toteż jest dla mnie takie bardzo silne doświadczenie, gdy ktoś pisze do mnie opisuje swoje doświadczenie straty, ale tam są bardzo specyficzne zdania stację, jakbym czytała dalszą część matka trochę taka książka, bo z tych tych opowieści mogłaby powstać tym samym rytm nie mówię, że ten język bywa zaraźliwe i ja proponuję by pisać o książkach nie w każdym do tego zainwestowane ja akurat bardzo zapisuje na marginesach wiele rzeczy niestety efekt mroki tak dalej się właśnie myślę, że ta książka przybyli po wersji papierowej do tego trochę zachęt tak, bo jestem trochę wolnej przestrzeni bardzo jest, więc zachęt dawno Pisa ich pobyt Maków bardzo bardzo dziękuję raz za to spotkanie na łączach telefonicznych Mira Marcinów filozofka pisarka laureatka paszportu polityki zapowiedź bez matek wydanej przez wydawnictwo czarne była gościem kultury osobistej wywiad z Mirą Marcinów autorstwa Justyny Sobolewskiej też do przeczytania w dzisiejszym numerze tygodnika polityka dziękuję bardzo, dziękuję również do usłyszenia za chwilę informacje w TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA