REKLAMA

UE przegrywa wyścig o powrót do ekonomicznej normalności. I szczęśliwa małpa z chipem w głowie

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2021-02-08 19:20
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 06:46 min.
Udostępnij:

Jaki związek ma utrata wartości waluty ze szczepieniami? Okazuje się, że te dwa zjawiska mogą mieć związek, i to dość zasadniczy oraz dla nas, obywateli Unii Europejskiej, niekorzystny. A tytułowy chip z kolei przeciwnie - ze szczepieniami ma niewiele wspólnego, choć zapewne niejeden zwolennik teorii spiskowych wolałby, żeby było inaczej. To tylko dwa z dziesięciu tematów najnowszego wydania "Cotygodniowego podsumowania roku".

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest poniedziałek 8lutego szósty już w poniedziałek w tym roku, czas więc na kolejny wydania podcastu pt. cotygodniowe podsumowanie roku jeśli nazywam Rafał Hirsch witam bardzo serdecznie ten podcast cotygodniowe podsumowanie roku nagrywa go co tydzień w poniedziałek w ten poniedziałek jest szóstym w tym roku nie wiem czy coś z tego wynika, ale sprawdziłem, że tak jest wynika z tego z pewnością to, że za tydzień będzie siódmy będzie w roku jak wiadomo siódmy w Rozwiń » poniedziałki w roku zawsze są szczęśliwe, ale to dopiero za tydzień w tym tygodniu jak zwykle 10 najciekawszych moim zdaniem najważniejszych wydarzeń związanych z gospodarką rzeczy, które działy się zarówno na świecie, jaki na naszym krajowym podwórku tematy są uszeregowane od dziesiątego do pierwszego miejsca no i lista jest całkowicie subiektywna na miejscu dziesiątym jeszcze tego powiem, że tydzień temu wyszedł jakiś nadzwyczajnie długi ten podcast 1,5 godziny, więc tym razem być może, kto wie okaże się, że teraz jest trochę krócej tak, żeby się zbilansować prawda, żeby średnia była mniej więcej taka jak zwykle jak raz wyszło trochę dłużej to może teraz będzie trochę krócej cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po 19 tylko na TOK FM w naszej aplikacji mobilny okej na miejscu dziesiątym ceny prądu energii elektrycznej, które idą w górę i są najwyżej od 2019 roku od października 2019 roku, ale nie chodzi mi w tym momencie ceny detaliczne, bo one się nie zmieniają z dnia na dzień tylko taryfy zatwierdza Urząd Regulacji Energetyki raz na rok albo raz na pół roku chodzi mi o ceny na rynku hurtowym, czyli na Towarowej giełdzie energii, na której wygląda to dość interesująco Towarowa giełda energii co miesiąc publikuje takie raporty podsumowujące ze średnimi cenami i można sobie obserwować jak ceny zmieniają one potem po jakimś czasie mają przełożenie na to co dzieje się na rynku detalicznym Otóż średnia cena kontraktu na dostawę energii elektrycznej w 2022 roku, ponieważ generalnie jeśli chodzi o handel energią to obroty koncentrują się na rynku kontraktów terminowych i te kontrakty są handlowane z dość duży mniej więcej rocznym wyprzedzeniem jeśli mamy teraz 2020 pierwsze roku przez cały ten rok będzie trwał handel kontraktami, na podstawie których będzie dostarczana energia elektryczna od producenta dystrybutora dopiero w przyszłym roku jeśli chodzi o tę energię, która z, której korzystamy w tym roku to ona była sprzedawana przez cały ubiegły rok, a w niektórych przypadkach nawet 2 lata temu, bo taki kontrakt terminowy na rok 2021 był notowany na Towarowej giełdzie energii 2018 roku na samym początku obroty były znikome, ale potem już 2020 uwaga inwestorów koncentrowała się właśnie na tej serii w tej chwili największe obroty najwięcej otwartych pozycji mamy na kontrakcie tzw. bazowym Base 2022 obejmującym cały 2022 rok i ten i cena tego kontraktu mam wrażenie, że w związku z tym jest najbardziej miarodajna, czyli można ją traktować taką tak trochę jak punkt odniesienia, ponieważ generalnie tych kontraktów jest bardzo dużo na rynku energii są roczne, ale są też kwartalne są miesięczne no i w końcu jest też rynek spot prawda jeśli nagle sytuacja wygląda także tej energii ktoś ma za mało w stosunku do do potrzeb, jakie dystrybutor to może kupić, ale wtedy zwracana jest znacznie wyższa natomiast zdecydowana większość energii, która jest przedmiotem handlu też przedmiotem obrotu to jest energia, która wynika z kontraktów rocznych tam są największe największe obroty no, więc kontrakty roczne na 2022 rok w styczniu średnia cena tego kontraktu wyniosła 253zł 70gr za mega Wato godzinę i to jest wzrost dlatego o tym mówię w grudniu cena wynosiła 200 niecałe 252zł natomiast rok temu natomiast kontrakt na 2021 roku w grudniu, czyli miesiąc wcześniej wynosił tylko 235zł 30gr natomiast rok wcześniej 12 miesięcy temu kontrakt na rok 2021 kosztował 252zł 42gr, czyli rok do roku cena urosła o 170% to jest wzrost niewielki, ale ciekawe jest to, że to jest w ogóle pierwszy wzrost cen energii na rynku hurtowym od 2019 roku i ostatni raz ceny energii na tym rynku były na tym poziomie co w tej chwili, czyli za 256zł w październiku 2019 roku to też ciekawe, że te ceny spadały jeszcze przed pandemią, bo łatwo sobie wytłumaczyć, dlaczego taka sytuacja była pandemia, więc cenę zapotrzebowanie na energię spadło wiosną ubiegłego roku, więc ceny są też musiały spaść, ale ciekawe na tym rynku było to, że ceny spadały jeszcze przed pandemią, ponieważ generalnie rekord dotychczasowy osiągnięto w lipcu 2019 roku wtedy megawatogodzina kosztowała prawie 280zł już od lipca 2019 roku widać było taki delikatny trend spadkowy w grudniu 2019 roku cena kontraktu rocznego na kolejny rok wynosiła już tylko 242zł na potem przyszła pandemia ten spadek jeszcze bardziej pogłębił dołek był w maju ubiegłego roku na poziomie poniżej 222zł na megawatogodzinie na zamek megawatogodzinę teraz to już 256zł 70gr, czyli o 16% powyżej tego majowego dołka i to oznacza, że zapewne możemy oczekiwać, że kiedy przyjdzie do negocjowania taryf na rok 2022 no to firmy energetyczne będą miały w ręku dość mocny argument dotyczący tego, że ceny na rynku hurtowym dość wyraźnie poszły w górę w tym kontekście do z zagadkową wygląda wzrost cen energii na ten rok ponieważ ceny wynikające z rocznych kontraktów na 2021, które były skok cen wynikające z tego kontraktu, który był w obrocie przez poprzednie 3 lata były niższe niż inne niż ten rok 2020 zachowują tak właściwie na rynku hurtowym nastąpił spadek cen tymczasem odbiorcy końcowi, czyli my wszyscy musimy w 2020 pierwszym roku płacić więcej za energię elektryczną nie mnie to wygląda intrygująco moim zdaniem natomiast w przypadku 2022 roku pewnie nie będzie żadnych zaskoczeń niespodzianek, ponieważ nawet w tym momencie rynek hurtowy wygląda tak, że ta energia drożeje podobnie jak drożeje na świecie np. ropa naftowa, o czym jeszcze będziemy dzisiaj mówić wiele innych rzeczy to wszystko ma to samo źródło, czyli optymizm związany z tym, że rynek liczy na to, że za chwilę będziemy mieć głowy problem z pandemią, bo są już szczepionki i gospodarka globalna będzie mogła wrócić na stare tory za kilka miesięcy może niedokładnie na stare tory, ale generalnie wrócimy do wzrostu gospodarczego i ten popyt, który jest nieco przygaszony w gospodarce globalnej w trakcie pandemii znów się odrodzi, ale popyt się odrodzi to ceny różne rzeczy różnych surowców powinny iść w górę w związku z tym, że rynek dyskontuje przyszłość reaguje z wyprzedzeniem no to na takich rynkach jak właśnie ropa naftowa czy też rynek hurtowy energii elektrycznej w Polsce wzrost cen widzimy już w tej chwili teraz przed nami miejsce dziewiąte, a była na miejscu dziewiątym zostajemy blisko sektora energetycznego, ponieważ będziemy mówić o spółce PKN Orlen i to nie jest pomyłka Orlen, czyli sektor energetyczny bardzo ciekawie wyglądają wyniki Orlenu za ostatni kwartał, które zostały opublikowane w ciągu poprzedniego tygodnia, ponieważ wynika z tych wyników, że tak powiem, że Orlen, który nazwiemy Polski koncern naftowy na działalności naftowej w ogóle nie zarabia już żadnych pieniędzy za to coraz więcej pieniędzy zarabia na działalności energetycznej właśnie w ostatnim kwartale ubiegłego roku spółka miała ponad miliard złotych zysku Operacyjnego i z tego aż 727 000 000zł, czyli prawie 70% całości zostało wypracowanych w segmencie energetycznym właśnie w Orlenie nieco ponad 600 000 000zł to jest zysk pochodzący z segmentu detalicznego, czyli ze stacji benzynowych, na których sprzedaje się głównie paliwo, ale przecież nie tylko sekret segment petrochemiczny, który jesteś z zewnątrz Orlenu też był na plusie, chociaż mniejszym natomiast działalność rafineryjna, czyli coś, o czym my zwykle myślimy, że jest absolutnie sercem biznesu Orlenu i podstawą jego działalności to rafinerie miały w ostatnim kwartale ponad pół miliarda złotych straty operacyjnej, czyli działalność była absolutnie nieopłacalne Orlen i tak osiągnął zysk, ale źródła tego zysku są zupełnie innych miejscach energetyka urosła w grupie Orlenu oczywiście po tym, jak koncern w ubiegłym roku przejął na giełdzie Energę, czyli firmę energetyczną po prostu i teraz okazuje, że to był bardzo rozsądny ruch bo gdyby tej energii nie było wewnątrz Orlenu to te wyniki za ostatni kwartał ubiegłego roku musiały wyglądać zdecydowanie zdecydowanie gorzej im energia elektryczna to jest troszeczkę inny biznes niż paliwa do do samochodów, bo oczywiście nawet jeśli jest recesja czy też jakiś kryzys gospodarczy no to wtedy zapotrzebowanie na energię elektryczną najczęściej spada, ale nie spada aż tak bardzo jak zapotrzebowanie na paliwa do samochodów czy też do samolotów, więc ten biznes energetyczny on nie jest tak powiem sztywny jak struna niezależnie od tego co się dzieje wokół, ale jednak zdecydowanie bardziej stabilne niż biznes naftowy i te reakcje na to co się dzieje w otoczeniu są mniej gwałtowne dzięki temu dzięki czemu cały koncern zyskuje na stabilności, więc od tej strony patrząc ta decyzja o tym, żeby wejść w segment energetyczny poprzez przejęcie akurat Energi wydaje się, że już w świetle wyników za ostatni kwartał wydaje się wydaje się, że to była bardzo dobra decyzja ze strony Orlenu zobaczymy czy kolejne decyzje o przejmowaniu kolejnych firm takich jak ruch czy też Polskapresse przeniosą podobny pozytywny skutek w kolejnych kwartałach natomiast jeśli chodzi o Energę to wygląda na to, że to był, że to był dobry ruch przy okazji w ostatnim tygodniu opublikowano też dane o marżach Orlen opublikował dane swoich marżach rafineryjnych petrochemicznych za styczeń opublikuje ten dane co miesiąc czasami o nich wspominam, zwłaszcza kiedy wyglądają bardzo niedobrze no bo w trakcie pandemii wtedy, kiedy popyt na paliwa zmniejszy to one wyglądają rzeczywiście fatalnie w styczniu widać było lekką poprawę tam marża rafineryjna wyszła na lekki plus jest poprawa, ponieważ w grudniu nabyła na 0, a teraz jest już lekki plus, więc tutaj też podejrzewam, że podobnie jak w przypadku cen energii na Towarowej giełdzie energii tutaj też widać już oczekiwanie na ten powrót do normalności dzięki szczepionkom zresztą na rynku ropy też widać już oczekiwania dość wyraźnie, a w końcu podejrzewam, że też wzrośnie mobilności ludzi i popyt na paliwa też wrócić do poziomów sprzed pandemii pewnie należałoby już w tym momencie tego powoli oczekiwać miejsce dziewiąte to było Orlen i energetyka, a teraz zupełnie coś z innej beczki na miejscu ósmym, a nasza na miejscu ósmym zwolnienie Samowi ta historia, której można by pomyśleć, że to jest zupełne science fiction tyle, że to nie jest science-fiction, bo mówił o tym jak o rzeczywistości, która istnieje bardzo znany człowiek najbogatszy na świecie Elon Musk właściciel Tesli m.in. ale także kilku innych spółek Elon Musk odbyły spotkanie w ubiegłym tygodniu za pośrednictwem takiej nowej aplikacja, która nazywa się Club House co za aplikacja jest w ogóle osobna historia coś jest ciekawa sprawa tak przy okazji na tym spotkaniu rozmawiały z szefem biura Maklerskiego Robinhood tego biura Maklerskiego słynnego ze względu na to, że jest darmowe i kusi swoją ofertą bardzo wielu inwestorów indywidualnych w stanach Zjednoczonych, którzy ostatnio byli bardzo aktywni mówiłem o tym w poprzednim wydaniu podcastu, więc chodzi o tego samego Robin Hooda, więc panowie sobie tam rozmawiali, a przy okazji była tam jeszcze jakaś inna grupa ludzi przez publiczność nie wiem nie sprawdziłem tego dokładnie tai nie sprawdziło, bo mniej istotne istotne jest to, że padło w trakcie tego spotkania pytanie do Elona maska oto co słychać w jego spółce Neuralink, która została założona w 2017 roku i o której mówiono wtedy, że będzie pracować nad technologią połączenia ludzkiego mózgu z komputerem nad opracowaniem takiego kompletnie futurystycznego pomysłu interfejsu, który mógłby dzięki dzięki temu ludzie mogliby swoimi myślami sterować jakimiś urządzeniami elektronicznymi prawda, bo byłby jakiś bezprzewodowe oczywiście połączenie za pomocą jakieś tam chipów szczepionego głowę takie pomysły też oczywiście są w tej chwili na świecie w niektórych miejscach naukowcy nad tym pracują m.in. pracują nad tym w spółce założonej przez Elona Musk no, więc padło pytanie generalnie o to co słychać i nikt chyba nie spodziewał tego, jaka padnie odpowiedzialny ma odpowiedział, że w tej spółce Neuralink w tej chwili mają taką małpę, której wszczepiono taki bezprzewodowy implant czaszkę w głowę i dzięki temu implant i ten implant działa i dzięki temu importowi tam ta małpa może grać z gry komputerowe i wydawać komendy swoimi myślami tak po świętach powiedział Elon Musk na tym spotkaniu, czyli poinformował nas, że to się już wydarzyło, że istnieje taka sytuacja na świecie, tyle że nie szczepią tego ludziom tylko małpie zapewnił jednocześnie, że nie dzieje się żadna krzywda te małpie powiedział tu cytuję to jest chyba marki i że bardzo dobre warunki są tam mieszka i wszystko jest z nią w porządku ten, że nauczyła się grać w jakiś tam gry komputerowe nie powiedział, jakie za pomocą swoich myśli i że to zostało osiągnięte poinformował też wideo stołu małpą i z tym jak ona tak gra ma zostać opublikowany w ciągu tam najbliższego miesiąca, więc przy okazji tak trochę, jakby przypadkiem, bo pewnie, gdyby to pytanie nie padło to Musk sam na ten temat nie mówił Attack nieco przypadkiem się dowiedzieliśmy że, że już istnieje takie rozwiązanie na świecie przy okazji też w związku z tym, że po tym, jak ma o tym powiedział to rozpisały się media troszeczkę na ten temat, więc przy okazji tego rozpisywania się przypominano po co w ogóle to jest i przypomniano wcześniejsze zapowiedzi Elon Musk, który mówił, że generalnie chodzi o to, żeby za pomocą tego wynalazku pomagać niepełnosprawnym osobom sparaliżowanym z uszkodzeniami mózgu z uszkodzeniami kręgosłupa, ponieważ takie osoby mogą wydawać tylko swoimi myślami jakiś tam komendy będą miały łatwiejsze życie po prostu no i faktycznie pewnie tak by to mogło wyglądać natomiast od sytuacji, w której ma to w głowie 1 małpa do sytuacji, w której stosuje się to jako element rozwiązania ułatwiającego życie niektórym ludziom jest jeszcze daleka droga, ale dowiedzieliśmy się w ubiegłym tygodniu, że ten pierwszy bardzo istotny krok został już wykonane to było miejsce ósme co tam nie na miejscu siódmym na miejscu siódmym wrócimy do kraju już nie będzie żadnych nowatorskich wynalazkach na miejscu siódmy Polski deficyt budżetowy 2020 roku, które było 25 miliardów złotych mniejszy od tego co założono powiedział o tym w ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki odnoszę wrażenie, że się tym chwalił, że to dobrze, że deficyt budżetowy był 25 miliardów mniejsze, a skoro tak to skoro był o tyle mniejszy to znaczy, że wyniósł jakieś 84 miliardy złotych, bo w ustawie było zapisane budżetowej, że ma wynieść 109 miliardów złotych z tego wynika, że jeśli w całym roku było 84 miliardy, a po listopadzie deficyt w budżecie wynosi 13 miliardów złotych, bo dane za listopad już znamy to wynika z tego, że w samym tylko grudniu deficyt sięgnął 71 miliardów złotych to jest oczywiście absolutny rekord Polski jeszcze nigdy w historii nie mieliśmy tak dużego deficytu w budżecie straci tylko 1 miesiąca co więcej z tego co sprawdziłem w ciągu tego 1 miesiąca deficyt był większy niż łącznie w trakcie 2017201820192020 roku do listopada włącznie, bo w 2020 pierwsze 11 miesięcy deficyt wynosił 13 miliardów złotych 2019 wyniósł 14 miliardów to razem 27201810 miliardów to jest 37 razem i 2017 roku deficyt wynosił 25 miliardów złotych, czyli to jest razem 62 miliardy, czyli od początku 2017 roku do końca listopada 2002 dwudziestego roku przez cały okres deficyt w Polskim budżecie skumulowany sięgał 62 miliardów złotych, po czym w grudniu wyniósł 71 miliardów złotych niesamowita absolutnie rzeczną taki wykwit związane oczywiście z pandemią z tym, że istnieje tarczy antykryzysowej generalnie wydatki publiczne muszą być większe, bo w ten sposób chronimy naszą gospodarkę przed większą zapaścią większą recesję większym wzrostem bezrobocia, więc generalnie to, że te wydatki są większe to jest bardzo dobra rzecz i bardzo pozytywna i w tym kontekście nie wiem czym należy pozytywnie oceniać to, że ten deficyt był mniejszy, bo tak właściwie niby dlaczego nagle był mniejszy przyszła pandemia się nie skończyła problemy się nie skończyły pod koniec ubiegłego roku fala ona wprawdzie ostatnia fala spraw już opadała, ale cały czas była bardzo wysoko ludzie cały czas umierali umierają nadal przecież na covid 19 do tego mamy jeszcze coraz szerszy bunt przedsiębiorców z różnych ba z różnych branż, które są zamknięte odgórnie w związku z tym te firmy nie mogą zarabiać na siebie, a z drugiej strony tarcza antykryzysowa tak została jakoś skonstruowana w tej drugiej fali pandemii nie do końca doskonały, że sporo firm pozostaje poza jej zasięgiem no ludzie się buntują, bo są doprowadzenie do ostateczności są zdesperowani być może jedną z2 jest jakoś powiązane być może tej pomocy ci ludzie nie są w stanie się doczekać, dlatego że rząd ograniczył deficyt z nią o 25 miliardów to bardzo dużo pieniędzy oka z 1 strony ten deficyt i tak był rekordowo duży, ale czasy mamy wyjątkowe, więc powinien być rekordowo duży bardzo dobrze rządu rekordowo duży mógłby być jeszcze większe, gdyby rząd jeszcze dodatkowe 25 miliardów złotych wydał w grudniu, bo to te pieniądze mogłyby trafić do wszystkich potrzebujących przedsiębiorców zapewne w tym momencie nikt by się nie buntował dzisiaj nikt nie otwierał wbrew przepisom jakiś tam siłowni restauracji czy dyskotek, narażając na ryzyko dodatkowe ryzyko zdrowotne samych siebie swoich pracowników i klientów, więc moim zdaniem nie ma się tutaj bardzo z czego z, czego cieszyć natomiast fakt jest faktem, że 71 miliardów w ciągu 1 miesiąca jeszcze nigdy nie mieliśmy tutaj oczywiście warto pamiętać o tym ja oczywiście o tym pamiętam, że budżet państwa to nie jest całość finansów publicznych i w pierwszej fali pandemii w kwietniu i mają wprawdzie w budżecie państwa ten deficyt nie był aż tak duży, ale wtedy spora część wydatków państwa szła poprzez Polski fundusz rozwoju poprzez bank gospodarstwa krajowego te wydatki ich wprawdzie nie ma w budżecie centralnym, ale one zwiększają deficyt sektora finansów publicznych całego gdyby, licząc cały sektor, gdyby liczyć cały sektor to wtedy na wiosnę ubiegłego roku te deficyty miesięczne też byłyby porównywalne nie wiem czy akurat z wysokości 71 miliardów, ale byłyby gdzieś tam niedaleko, więc od tej strony to pewnie nie jest jakaś sprawa wyjątkowa, bo kilka miesięcy wcześniej mogły się mogło wyglądać dość podobnie, gdybyśmy patrzyli szerzej natomiast jeśli chodzi o sam tylko budżet centralny Polski to tutaj bezapelacyjnie mamy do czynienia z nowym rekordem 71 miliardów złotych deficytu w ciągu 1 miesiąca tak wyglądał grudzień w Polskim budżecie państwa teraz przed nami miejsce szóste i sprawa, która z tym deficytem jest dość wyraźnie powiązana z szóstym miejscu w tym tygodniu przetarg zorganizowany w czwartek ostatni przez ministra finansów przetarg z obligacjami oczywiście wśród wielu różnych serii obligacji, które były na tym przetargu sprzedawane znalazły się m.in. papiery dwuletnie, które sprzedano z zerową rentownością stało się to pierwszy raz, czyli mamy kolejny rekord tak można powiedzieć pierwszy raz jeśli chodzi o nasze krajowe obligacje denominowane w złotym sprzedawane na krajowym rynku, bo Polska sprzedawała już w poprzednich latach obligacje nawet ujemną rentownością, ale były to polskie obligacje denominowane albo we franku szwajcarskim albo euro w związku z tym, że stopa procentowa w Szwajcarii we i strefie euro poniżej zera no to nic dziwnego, że obligacje też miały ujemną rentowność obligacje wielu państw należących do strefy euro są oprocentowane ujemnie na rynku wtórnym w tym momencie, więc nie było nic zaskakującego Polska też to wykorzystała natomiast jeśli chodzi o te nasze takie regularne krajowe przetargi z polskimi obligacjami no to tutaj jeszcze takiej sytuacji nie mieliśmy, ale się doczekaliśmy zerowa rentowności obligacji dwuletnich nawet nieco bardziej niż dwuletnich, ponieważ one będą przedstawione do wykupu w kwietniu 2023 roku mamy luty prawda, czyli to są 2 lata i 2 miesiące czy nawet nieco ponad ponad 2 lata bardzo wygodna sytuacja to jest z punktu widzenia z punktu widzenia rządu zachęcająca właśnie do tego, żeby zaciągać teraz tego długu jak najwięcej na jak najdłuższy okres akurat zerową rentowność małe w przypadku obligacji dwuletnich, więc to nie jest zbyt długi okres, ale generalnie potwierdza to ten szerszy fakt, że mamy rekordowo niskie rentowności obligacji na całym świecie Polska nie jest wyjątkiem w Polsce to wygląda podobnie w związku z tym rządy mogą zaciągać w tym momencie ten dług na rekordowo atrakcyjnych warunkach nigdy tak te warunki tak atrakcyjne nie były i szereg państw na całym świecie próbuje wykorzystać te warunki sprzedaje obligacje np. nie czterdziestoletnia trzydziestoletni pięćdziesięcioletnia, ponieważ kupon do tych obligacji dołączony jest stały kupon, który mówi o tym jakie są roczne odsetki, więc nawet jeśli za 10 czy za 15 lat co się zmieni światowej gospodarce wzrośnie inflacja stopy procentowe pójdą w górę i generalnie koszt pieniądza wzrośnie to dzisiaj sprzedawane pięćdziesięcioletni obligacji jest dajmy na to zerową rentownością Szwajcaria szkodę dała radę myślę 50 letnia obligacje sprzedać zerową rentownością to niezależnie od tego co się stanie za 10152030 lat one przez cały czas przez cały 50 lat będą miały zerową rentowność w tym sensie, że nie trzeba będzie od nich płacić odsetek prawda wysokość odsetek jest ustalana na cały okres trwania tej obligacji na samym początku, więc w związku z tym państwa mogą korzystać z tej sytuacji nawet jeśli uważają, że jest przejściowa albo może, zwłaszcza jeśli uważają, że jest przejściowa to warto ją wykorzystać i zapewnić sobie nieco większe finansowanie dłużne na więcej lat no bo wiadomo, że za 1015 lat system się nie zmieni też trzeba będzie zaciągać długi, a za 10 lat może być drożej prawda, więc jeśli teraz rekordowo tanie to warto wykorzystać możliwość teraz pożyczyć więcej i mieć na zapas po prostu nie ma niekoniecznie musi oznaczać, że trzeba też więcej wydawać, ale warto wykorzystać tę sytuację, ponieważ to jak duże są koszty obsługi długu publicznego może mieć wpływ potem może mieć wpływ na poziom koniunktury w całej gospodarce, ponieważ jeśli te koszty są zbyt wysokie Włoch tutaj były dobrym przykładem przez wiele ostatnich lat jeśli koszty są zbyt wysokie to faktycznie może to dławić koniunktura na rynku problemem nie jest wysokość zadłużenia publicznego jest wiele najróżniejszych dowodów fuzję z ostatnich lat, że rynek niespecjalnie przejmuje się tym jak wysokie zadłużenie publiczne natomiast istotniejszą liczbą jest właśnie koszt obsługi tego zadłużenia, więc chodzi o to czy jest dużo czy oczywiście to jak duży jest ten dług ma pośrednio wpływ na to jak duży jest koszt obsługi tego długu, bo im większy dług tym większy koszt obsługi, ale jest jeszcze druga zmienna, która ma na to wpływ, czyli poziom oprocentowania, więc jeśli oprocentowanie spada do zera no to jakby neutralizuje nam w tym momencie wpływ tego, że dług narasta prawda i w tym momencie narastanie długu długu przestaje być czymś złym czy generalnie narastanie długu publicznego niekoniecznie musi być czymś złym, ale w sytuacji, w której oprocentowanie tego długu maleje to tym bardziej jest to sytuacja łatwiejsza do zaakceptowania przez wszystkich w tym momencie właśnie taką sytuacją mamy do czynienia i na polskim rynku też doczekaliśmy się zerowych zerowych rentowności oczywiście rentowność obligacji na rynkach finansowych zależy czy zależy przede wszystkim od gry popytu podaży ze strony popytu ze strony inwestorów, ale bardzo duży wpływ mają NATO sytuację ma na to sytuacja także polityka banku centralnego jego stopy procentowe rentowność polskich obligacji dwuletnich spadła w okolice zera już w ubiegłym roku, kiedy NBP obniżył swoją główną stopę procentową do 1% i od tamtej pory ta rentowność jest w okolicach zera blisko zera, ale tak na przetargu dokładnie, żeby zarówno siła na takiej sytuacji jeszcze wcześniej nie mieliśmy, więc to też jest z 1 strony też ciekawostka z drugiej strony to jest jednak ważne wydarzenie może nawet przełomowe, bo jest wielu ekonomistów, którzy twierdzą, że obecna sytuacja bardzo niską inflację z bardzo niskimi stopami procentowymi to nie jest wcale sytuacja przejściowa i że to będzie trwać jeszcze przez wiele lat, a skoro tak to ta sytuacja, w której rząd płaci bardzo niewielkie odsetki od swojego zadłużenia albo wcale nie płaci żadnych odsetek od swojego zadłużenia, jakby zmienia postrzeganie sposobu prowadzenia polityki finansowej przez państwa albo zmienia postrzeganie możliwości, jakie stoją przed państwem jednak skoro z drugiej strony nie mamy nie musimy wliczać do rachunku tych wysokich odsetkach od zadłużenia publicznego no to wydaje się, że możliwości nagle stają się większe oczywiście możliwości można wykorzystywać w sposób mądry albo w sposób niemądry, ale to już jest kwestia jakości władzy jakości zarządzania natomiast od strony takiej czysto matematyczne finansowej nagle znaleźliśmy się w takiej życiowej rzeczywistości, w której zadłużenie publiczne jest po prostu niesamowicie tanie i fala dotarła w tym momencie także do nas warto byłoby ją w jakiś pożyteczny sposób wykorzystać teraz przed nami PiS piąte na miejscu piątym troszeczkę ciąg dalszy tego, o czym mówiłem przed chwilą, chociaż nieco innym kontekście no bo jeśli chodzi o sytuacji, w której mamy zerowe stopy procentowe w wielu rozwiniętych gospodarkach no to jednym z najważniejszych architektów takiej polityki w ostatnich latach był były prezes europejskiego banku centralnego Mario dragi Włoch, który teraz jak się okazuje będzie najprawdopodobniej premierem Włoch przyjął mandat do sformowania rządu od włoskiego prezydenta zapewne mu się uda, bo w parlamencie włoskim chyba nie ma większości z wcześniejszymi wyborami parlamentarnymi, które są Arte alternatywą dla nowego rządu Mario drugiego no i wygląda to bardzo interesująco najlepszy komentarz, jaki widziałem w sieci na ten temat bardzo celne moim zdaniem brzmi także będziemy mieć pierwszy raz chyba do czynienia z sytuacją, w której jak premier Włoch powie coś publicznie na temat polityki fiskalnej Unii Europejskiej czy też w strefie euro powie coś krytycznego na ten temat to nikt nie zakończy szybko dyskusji z nim twierdząc, że to populizm myślę, że akurat Mario dragi będzie poza zasięgiem tego typu łatwych oskarżeń za pomocą, których w przeszłości wielokrotnie przedstawiciele Niemiec Holandii czy też czy też tych państw znanych z tego, że są bardziej tak ortodoksyjnie nastawieni nastawione do polityki fiskalnej nie lubili w ten sposób kończy dyskusję prawda tak bagatelizować tam kto z Włoch znaczy, że populista, bo wiadomo, jakiej sytuacji są Włosi, kto tam rządzi no, więc teraz we włoszech będzie rządził były szef europejskiego banku centralnego człowiek, który cieszy się niesamowitym poziomie się szacunku na rynkach finansowych jest naprawdę dużą postacią jest ogromnym autorytetem także gospodarczym jest naprawdę trudno będzie bagatelizować to co mówi, chociaż oczywiście Włochy pozostaną Włochami i nie staną się nagle najważniejszym państwem w unii europejskiej dalej będą na tym miejscu, w którym są w tej chwili, czyli na trzecim Włochy są to trzecia największa gospodarka unijna po Niemczech i po i po Francji natomiast niewykluczone, zwłaszcza po ustąpieniu Angeli Merkel co ma nastąpić jesienią tego roku, że w kontekście gospodarczym to może być kluczowy polityk europejskiej, bo on jednak może mieć dość dużą siłę przekonywania, ponieważ będą za nim stały poważne argumenty profesjonalne, że tak powiem absolutnie nie populistyczne i być może będzie miał będzie dysponował siłą przekonywania i być może uda mu się przekonać tych polityków, którzy jak do tej pory są niechętni takiej bardziej ekspansywnej polityce fiskalnej w unii europejskiej do swoich poglądów na czym cała Unia europejska zapewne by skorzystała, więc z 1 strony nie należy sobie tutaj robić jakieś niesamowicie dużych nadziei, ale z drugiej strony taką malutką nadzieję pewnie można sobie zrobić może wyniknie z tego coś coś dobrego przy okazji tak się nam układa z takiej dwuczęściowy cykl, bo z 1 strony mamy mówi się o tym, że mamy taką trochę rewolucja fiskalna na świecie przy okazji tej pandemii rządy na całym świecie bez mrugnięcia okiem właściwie wszędzie na dużą skalę zwiększyły swoje wydatki zwiększą swoje deficyty nie narzekając, że będzie z tym problem, żeby ratować te gospodarki bardzo dobrze jeszcze 1015 lat temu pewnie byłoby to problematyczne i wielu polityków protestowało tym razem się udało zrobić, więc nie mieliśmy jakiś głębszych problemów związanych z brakiem takiej polityki natomiast teraz mamy jak gdyby ciąg dalszy, czyli ludzie z banków centralnych z tych banków centralnych, które od lat apelowały o taką właśnie bardziej aktywną politykę fiskalną idą do rządów i sami osobiście będą mogli tak bardziej aktywną politykę fiskalną realizować, bo w stanach Zjednoczonych przecież właśnie sekretarzem skarbu została ona wiele była szefowa Fed no i teraz we włoszech premierem będzie Mario dragi były szef europejskiego banku centralnego także ciekawie się to wszystko układa to na miejscu piątym teraz przed nami miejsce czwarte i wracamy z tematami na nasze lokalne podwórko na czwartym miejscu w tym tygodniu taki szeroki temat pt. franki szwajcarskie bankach komercyjnych wydarzyło się tutaj kilka rzeczy w ciągu ostatniego tygodnia po pierwsze, Mbank, czyli jeden z tych banków, które mają dość pokaźny portfel kredytów we frankach doszedł do wniosku, że to powiększenie rezerw na tzw. ryzyko prawne związane z kredytami frankowymi, którym informował raptem kilkanaście dni wcześniej jakoś tak w połowie stycznia było jednak niewystarczające i podniósł rezerwy kolejny raz w styczniu mówił o tym, że będą one wynosić w czwartym kwartale 4 prawie 440 000 000zł, a teraz napisał o 633 000 000, czyli ten pierwotny szacunek powiększono o prawie 200 kolejne 200 000 000zł zmiana wynika jak można było wyczytać w komunikacie analizy najbardziej aktualnych danych czyli, opierając się na tym co w poprzednich raportach kwartalnych Bach pisał zapewne albo spraw w sądach jest coraz więcej coraz więcej albo ten odsetek spraw przekazywanych przez bank rośnie w związku z tym rośnie ryzyko ponoszenia kolejnych dużych strat i w związku z przewidywanymi stratami bank znów zwiększa rezerwy na ten temat na ten na tę okoliczność tę rezerwę oczywiście zmniejsza uzysk, więc tak, jakby wyprzedza bieg wypadków w sądzie księguje sobie straty już w tym momencie jak faktycznie przegra te procesy to już nie będzie musiał kolejny raz sobie tej straty księgować, czyli robi to jakby z wyprzedzeniem swoją drogą jeśli bank tak wyraźnie manifestuje swoje przeświadczenie o tym, że będzie przegrywać w sądzie, bo do tego się sprowadzano tak jak zachęcał tych wszystkich klientów kredytami frankowymi do tego, że myśli do tego sądu, bo widać wyraźnie, że nawet zdaniem tego banku szanse na to, że on przegra, czyli klient wygra są coraz większe bo gdyby nie były coraz większe to by nie zwiększą tych rezerw prawda, więc od tej strony wygląda to dość intrygujące do tego pojawiła się informacja, że oczekiwane orzeczenie Sądu Najwyższego w kwestii tego jak konkretnie postępować z tą materią z kredytami frankowymi sądach powszechnych pojawi się już 25marca co stanowi dość duże zaskoczenie, ponieważ generalnie środowisku bankowym panowało przeświadczenie, że będziemy czekać na to stanowisko Sądu Najwyższego zdecydowanie dłużej tymczasem okazało się, że już 25marca tak będzie no i nieoficjalnie z tego środowiska bankowego dochodzą głosy, że najprawdopodobniej to stanowisko Sądu Najwyższego jeszcze dodatkowo pogorszy sytuację, w której znajdują się banki komercyjne jeszcze da do ręki klientom banków dodatkowe argumenty w tych procesach, więc będzie jeszcze trudniej w tym kontekście stanowi to jakby dość mocną zachętę do tego, żeby jednak iść w stronę tych ugód, które apeluje szef komisji nadzoru finansowego od wielu tygodni do tej pory te apele nie odnosił jakiegoś większego skutku teraz nieoficjalnie mówi się o tym, że faktycznie prace nad tymi nad kształtem tych ugód ruszyły z miejsca w wielu bankach komercyjnych banki coraz bardziej skłaniają się w tym kierunku i zaczynają zdawać sobie z tego sprawę, że z ich punktu widzenia to będzie mniejsze zło po prostu, czyli i tak poniosą straty w związku z tym, ale te straty mogą być mniejsze niż w przypadku przegranych procesów przed sądem natomiast pojawił się też w ubiegłym tygodniu głosy ze strony przedstawicieli tych banków komercyjnych, że oni chcieliby, żeby w całym tym procesie od franka wbijania naszego sektora bankowego brał jednak udział jako taki bezpiecznik Narodowy Bank Polski, który przypomnę dysponuje ogromnymi rezerwami walutowymi, które wg danych, które pojawiło się w ostatnim tygodniu sięgają już 157 miliardów dolarów to jest znacznie więcej niż wynosi cały wartość całego portfela kredytów frankowych we wszystkich polskich bankach jeśli chodzi o tych, którzy obserwują tę sytuację, toteż pojawiają się ciekawe interpretacje ciekawe komentarze Citibank np. analitycy Citibanku wypowiedzieli się na ten temat bank można traktować jako obserwatora akurat w tym banku nie ma kredytów frankowych i oni się wypowiedzieli, że sprawa dotycząca tych kredytów dopóki ona nie zniknie i opinia zostanie rozwiązana może osłabiać złotego na rynku walutowym, chyba że Narodowy Bank Polski zakomunikuje, że udzieli tym bankom właśnie wsparcia chodzi o to, że w momencie, w którym będziemy zamieniać kredyty frankowe kredyty złotowe to niezależnie od tego jak bardzo będzie to korzystne od strony klientów bank będzie musiał w tym momencie pozamykać różnego rodzaju pozycje, które ma otwarte pozycje zabezpieczającego przed ryzykiem walutowym, bo kredyt frankowy niby jest kredytem złotych, ale jednak wysokość rat, czyli wysokość tych strumieni pieniężnych, które co miesiąc bank dostaje zależy od notowania franka szwajcarskiego w związku z tym, żeby w celu uniezależnienia się od tego ryzyka Walutowego z drugiej strony swojego bilansu bank otwiera pozycję na rynku międzybankowym jak gdyby w drugą stronę wielkości zbliżonej do tej do tych pieniędzy, które otrzymuje z tytułu rat od kredytów frankowych i teraz te pozycje czy w aktywach kredyty frankowe znikną na mocy tych ugód ewentualnie jakiejś nowych przepisów natomiast pozycje zabezpieczające z drugiej strony bilansu same nie znikną trzeba będzie pozamykać, żeby zamknąć trzeba będzie najpierw kupić na rynku franki szwajcarskie i kupić za złoty oczywiście, czyli to będzie oznaczało sprzedawanie złotego, więc jeśli banki zawsze będą musiały robić samodzielnie nikt nie pomoże to będzie to oznaczać dużą presję na sprzedawanie złotego na rynku walutowym złoty będzie przez to tracił na wartości natomiast tutaj na 2 różne sposoby może wystąpić w roli głównej Narodowy Bank Polski po pierwsze, może interweniować na rynku chronią złotego przed nadmiernym osłabieniem się oczywiście, ale z drugiej strony może też umów udostępnić franki szwajcarskie bankom w taki sposób, żeby nie musiały one go kupować na rynku walutowym tylko, żeby weszły w ich posiadanie jak gdyby obok rynku Walutowego i w tym celu można by wykorzystać właśnie część polskich rezerw walutowych prezes NBP Adam Glapiński na konferencji przed urzędem zachowywał daleko posuniętą ostrożność tak powiem w kwestii deklarowania czegokolwiek w tym temacie powiedział, że na razie na stole nie ma żadnej konkretnej propozycji, więc bardzo nie ma się do czego odnosić natomiast pojawia się coraz więcej głosów w środowisku, że przydałby się tutaj jakiś udział Narodowego Banku Polskiego, że jeśli faktycznie już na serio mamy to robić mamy wychodzić z problemu kredytów frankowych to przydałoby się tutaj jakieś zabezpieczenie strój hatchbacka, żeby nie było z tego jakiś większej katastrofy w postaci zdestabilizowania polskiej waluty np. albo jakiegoś innego problemu, gdyby się natomiast okazało, że klienci banków niespecjalnie chcą wchodzić w tej ugody, bo o wolą iść do sądu i tam ugrać więcej no to tutaj i jako zachętę z kolei można traktować niedawno niedawną wypowiedź szefa Schweitzer czeskiego banku centralnego, która też pojawiła się w ubiegłym tygodniu Thomas Giordano prezes szwajcarskiego banku Narodowego powiedział powiedział tak zacytuję nie jesteśmy wielkimi fanami ujemnych stóp procentowych podniesiemy je tak szybko jak będzie to możliwe i oczywiście to nie oznacza, że szwajcarska, że Szwajcaria będzie jakoś w najbliższych miesiącach podnosić stopy procentowe, bo tam cały czas jest deflacja np. blisko jedno procentowa, więc w sytuacji, której w ogóle nie ma inflacji nie ma sensu podnosić stóp procentowych, niemniej jednak zabrzmiało tak dość groźnie i z Szwajcarzy przypomnieli, że to nie jest także na zawsze na wieki wieków stopy świat carskiej będą poniżej zera, że oni chcieliby je w końcu kiedyś tam podnieść jak już kiedyś czas tak zrobiono to wtedy warunki dotyczące kredytów we franku szwajcarskim troszeczkę się pogorszą prawda, bo raty od tych kredytów wzrosną, więc dużo ciekawych rzeczy się na tym polu dzieje działo się przynajmniej w ciągu ostatniego tygodnia miejsce trzecie teraz przede na trzecim miejscu ciąg dalszy historii, która była tydzień temu na miejscu pierwszym, chociaż sprawa moim zdaniem dość szybko umiera i pewnie za parę tygodni nie będziemy już oni w ogóle rozmawiać chodzi oczywiście o GameStop o inwestorów hordy inwestorów z serwisu Reddit, które chciały wykończyć fundusz hedgingowy, ale im się nie do końca udała przy okazji jeśli nie sprzedali na Górce akcji dzień stopu no to sami stracili dość sporo pieniędzy, ponieważ w ostatnim tygodniu akcje spółki GameStop spadły na giełdzie nowojorskiej o ponad 80% 325USD do najpierw w czwartek spadły do 53,5USD to był dołek w piątek odbiły się trochę z 53,5 podrożały do 6 do niecałych 64USD, czyli podrożały o nieco ponad 19% troszeczkę działo się też na podwórku aplikacja Robinhood, która ściągnęła kolejne 2 miliardy 400 000 000USD od swoich własnych współwłaścicieli swoich inwestorów, więc razem w trakcie całej tej wielkiej przygody pozyskała prawie 3,5 miliarda dolarów nowego kapitału to więcej niż potrzebował Melvin kapitał, czyli ten fundusz hedgingowy, który był celem ataku tych inwestorów detalicznych w tym kontekście można mówić to Robinhood, aby główną ofiarą ani Melvin skoro Robin Hooda trzeba było ratować większą kwotą gotówki niż w sensie tamten fundusz oczywiście Robinhood to mówiłem już tydzień temu musiał zwiększać swoje zasoby kapitałowe, żeby sprostać zwiększonym wymogom jeśli chodzi o uczestnictwo w izbie rozliczeniowej spełnianie wymogów związanych właśnie wzrost z rozliczeniami, które na rynku kapitałowym odbywają się w dwudniowym opóźnieniem w związku z tym by każde biuro maklerskie musi mieć zabezpieczone musi mieć zabezpieczone pieniądze odłożone na boku na wszelki wypadek na wypadek tego, że zdarzy się coś nieoczekiwanego ktoś zbankrutuje w trakcie tych 2 dni ktoś nie dostanie ktoś kupi jakieś akcje, ale potem się okaże, że ich jednak nie dostał na rachunek ktoś nie dostanie pieniędzy co się zepsuje po kiełbasie w trakcie tych 2 dni każde biuro maklerskie musi, chcąc odpowiedzialny sposób prowadzić swoje operacje musi mieć odłożone takie rezerwy i wysokość tych rezerw zależy od skali aktywności inwestorów danym biurze maklerskim zrobił, choć ta aktywność zdecydowanie rosła ostatnio rosła zmienność tych akcji, które były ulubionymi akcjami akurat tej grupy inwestorów bardzo mocno, więc nagle się okazało, że trzeba też zwiększyć zabezpieczenia ludzie z branży w wielu najróżniejszych wywiadach w ciągu ostatniego tygodnia bardzo mocno dziwili się Robinhood dowieziono sobie tego nie liczył wcześniej oni mówili, że to można przewidzieć dość dużym wyprzedzeniem i w związku z tym można się na to zawczasu przygotować Robinhood tego nie zrobił trudno powiedzieć, dlaczego to jedna z takich zagadek i Senderski branżowych w stanach Zjednoczonych, dlaczego Robinhood dał się tak złapać i podejść przez co stracił swoją reputację prawda, bo jego klienci nie uwierzyli w to, że on blokuje możliwość handlowania akcjami, dlatego że popękały mu zabezpieczenia w izbie rozliczeniowej tylko od razu tutaj powstała jakaś teoria spiskowa, że to celowo blokady są nakładane na i ludzie przestali lubić tego Robin Hooda, chociaż ostatnie dane wskazują, że pomimo tego, że już go nie lubią no to nadal jednak z niego korzystają ich liczba klientów biur maklerskich nadal rośnie wcale absolutnie nie zaczęła nie zaczęła spadać w każdym razie po tygodniu jak już Robinhood zebrał swoje pieniądze i znów spełnia wszystkie wymogi to odblokował podejmował wszystkie blokady teraz już można znów handlować państwo bez ograniczeń, ale okazało się, że nie oznacza to jakiegoś nowego wystrzału nowego szaleństwa na rynku, owszem, piątek, kiedy już nie było tych ograniczeń gęsto znów podrożał, ale tak jak już mówiłem tylko niecałe 20% czy to jest oczywiście bardzo duży wzrost w trakcie 1 dnia, ale w porównaniu do tego co działo się tydzień wcześniej można uznać, że to jest niewiele akurat w przypadku tej spółki prawda, chociaż trzeba pamiętać że, licząc od początku roku akcje są cały czas na mniej więcej 200 czterdziesto procentowym plusie, więc ktoś sobie na samym początku tego szaleństwa kupił akcje nawet jeśli da to jeśli dalej trzyma to nawet pomimo tych spadków 80% w ostatnim tygodniu i tak jest bardzo mocno do przodu warto o tym warto o tym oczywiście pamiętać natomiast zastanawiam się tydzień temu czy całe to szaleństwo związane z państwem to będzie taki sygnał, który rynek finansowy tak szerzej ujęty potraktuje jako znak do tego, że kończy się hossa i że jesteśmy już w szczytowym momencie tej hossy mamy do czynienia z tą z ostatnią euforią tych najbardziej początkujących inwestorów najświeższych, którzy zjawili się na tym rynku raptem parę dni wcześniej prawda w związku z tym są niedoświadczeni w ten sposób kończą się hossy często na rynkach kapitałowych ta sytuacja przypominała ten model bardzo mocno w związku z tym można było sobie zadawać pytanie czy to faktycznie już koniec czy za chwilę nam nie pęknie szerzej jakaś bańka na rynku kapitałowym wiele osób twierdzi, że istnieje na nim bańka skoro tak to prędzej czy później powinna ona pęknąć prawda no, więc tydzień później okazuje się, że nic z tych rzeczy raczej jeszcze nie teraz, ponieważ już w czwartek przed weekendem indeksem 500 znów ustanowił kolejny rekord wszech czasów w piątek znowu poprawił jednak nic nie wskazuje na to, żeby trend miał się zmieniać rzeczywiście mieliśmy krótką przygodę z GameStop ms nowymi tłumem nowych inwestorów było trochę zamieszania rynek szerszy trochę spadał w związku z tym, ale bardzo szybko pozbierał i w tej chwili nadal obowiązuje tam jak najbardziej trend wzrostowy nie ma mowy o jakiś głębszych spadkach, więc tak naprawdę można powiedzieć, że z punktu widzenia szerokiego rynku zwykłego inwestora, który nie skupia się tylko na wyszukiwaniu gej stopów kolejnych to właśnie można powiedzieć, że nic wielkiego się nie stało przeżyliśmy kolejną ciekawą fajną przygodę, ale ona chyba jest już jest już za nami, a hossa wróciła na rynek amerykański, dlatego że generalnie panuje optymizm, bo wszyscy zakładają też scenariusz bazowy, że w tym roku wychodzimy z pandemią dana wychodzimy z pandemii to wszystko będzie dobrze i gospodarka znowu będzie hulać na całym świecie w związku z tym akcję drożeją jak się okazuje nie tylko akcje, ale o tym więcej na miejscu drugim właśnie w tym momencie, a mniej więcej z tych samych powodów, dla których drożeją akcje na rynku amerykańskim nie tylko amerykańskim przypomnę np. rynek w Japonii indeks giełdy w Japonii jest na poziomie najwyższym od 1990 roku w tej chwili spora część rynków w Europie Azji też notuje bardzo wyraźne wzrosty ostatnio z tego samego powodu drożeje ostatnio ropa naftowa dziś, czyli w poniedziałek samego rana widziałem, że baryłka ropy Brent przez chwilę kosztowała więcej niż 60 towarów to ostatni raz ropa naftowa po 60USD była jeszcze przed rozpoczęciem się pandemii koronawirusa w lutym ubiegłego roku teraz sprawdza ile to kosztuje 59USD 88 centów, więc troszeczkę poniżej sześćdziesiątki, ale cały czas bardzo blisko za, określając właściwy możemy powiedzieć, że ropa znów jest po 60USD za baryłkę co oznacza, że od ostatniego dołka, który wydarzył się na początku listopada ubiegłego roku wtedy, kiedy mieliśmy kulminację tej drugiej fali koronawirusa podrożała już blisko 70% to są naprawdę poważne wzrosty no i oczywiście głównym motorem napędowym wzrostów od tamtego momentu są oczekiwania związane z tym, że szczepionki zlikwidują zagrożenie ze strony covid-19 i że świat już w tym roku powróci do normalności będzie też oznaczać oczywiście powrót turystyki podróżowania i w efekcie zwiększy się popyt na paliwo nie tylko dla samochodów, ale także odrodzi się branża lotnicza zwiększy się popyt odrodzi się popyt na paliwo lotnicze co dla branży naftowej jest bardzo ważne warto przypomnieć, bo dołek ten ostatni były na początku listopada warto przypomnieć, że to właśnie na początku listopada fakt jako pierwszy ogłosił tego newsa o tym, że jest szczepionka to tam był 0607. listopada z tego co pamiętam i mniej więcej od tego momentu zaczyna się ta fala wzrostowa na ropie naftowej, która trwa aż do teraz natomiast to nie jest jedyna przyczyna wzrostów w ostatnim tygodniu jest jeszcze 1 dodatkowa też bardzo interesująca kartel OPEC zrzeszający państwa produkujące ropę naftową ogłosił, że jego zdaniem scenariusz bazowy na ten rok na rynku ropy naftowej na świecie chodzi o rynek globalny wygląda także w tym roku nie będzie już nadwyżki surowca i nie będzie już przewagi podaży nad popytem, że w tym roku wracamy do sytuacji, którą ostatni raz mieliśmy kilka lat temu, że to popyt jest większy od podaży, więc znów będzie występować deficyt surowca na rynku taki deficyt zawsze pcha ceny w górę prawda zdaniem kartelu OPEC mają łączny popyt na ropę na świecie ma być aż 2 000 000 baryłek dziennie wyższy od globalnej podaży oczywiście jak cena ropy będzie dalej rosnąć to już za chwilę zostanie uruchomiona dodatkowa podaż chociażby ze strony producentów amerykańskich, które są najbardziej wrażliwi na te wahnięcia cen na rynkach światowych i jako pierwsi ograniczają produkcję, a potem jako pierwsi przywracają produkcję, więc z pewnością ta sytuacja nie będzie trwać długo i za chwilę rynek znowu wrócić do równowagi ale, żeby do niej wrócić do ceny muszą jeszcze trochę pójść w górę co oznacza, że w tym momencie na rynku ropy obowiązuje właśnie scenariusz bazowy, który zakłada, że ceny będą dalej iść w górę i pewnie to działa też tak troszeczkę jako samospełniająca się przepowiednia, bo pewnie dołączają się do tego, jaki jacyś tam spekulanci niekoniecznie związani zawodowo rynkiem naftowym, którzy kupują kontrakty terminowe na ropę tylko o to, żeby pani Iza z na nich zarobić po prostu to też dodatkowo napędza wzrosty i w ten sposób ten trend wzrostowy może być cały czas kontynuowane to oczywiście z punktu widzenia naszego jako kierowców nie jest dobra informacja, bo ostatni raz jak ropa była powyżej 60USD za baryłkę to ceny na stacjach benzynowych za litr paliwa były powyżej miały 5 z przodu, czyli były nieco droższe niż w tej chwili z tego ile się nie byłem w ostatnich dniach na stacji benzynowej, ale jako ostatni raz byłem tam jeszcze 4 z przodu nie 5 mam nadzieję, że dalej jeszcze jest 4 w każdym razie to się może zmienić i pewnie należy się liczyć z tym, że ceny paliw na stacjach benzynowych też w najbliższych dniach będą iść w górę jeśli ropa będzie dalej drożeć to coś za co prawda mieliśmy cały czas mamy kryzys związany z pandemią mieliśmy w ubiegłym roku recesję czynnikiem łagodzącym było to, że przynajmniej paliwo potaniało, chociaż mało z mało, który z nas gdzieś się wybiera na jakieś dłuższe wycieczki wtedy, więc trudno było z tego jakoś tam korzystać teraz jest oczekiwanie, że gospodarka będzie się odradzać, że dzięki szczepionkom szybciej poradzi sobie z problemem szybciej powróci globalny wzrost gospodarczy no i rynki surowcowe reagują i ropa naftowa reaguje ponownie staje się droższa tak to już działa niestety w gospodarce światowej to jest miejsce drugie no to zostało nam miejsce pierwsze, które też będzie dość mocno powiązane z tym, o czym mówiłem przed chwilą, bo na miejscu pierwszym w tym tygodniu bardzo ciekawe nowe zjawisko, które można zaobserwować na rynkach finansowych niestety z naszego punktu widzenia niekorzystne, dlatego że żyjemy w Europie, a to zjawisko jest niekorzystne dla całej Europy obserwujemy na rynkach finansowych, ale niestety pewnie przełoży się to także na gospodarkę realną jeśli chodzi o rynek finansowy waluta europejska od początku stycznia straciła na wartości w stosunku do dolara ponad 3% w stosunku do funta brytyjskiego straciła 4% mniej więcej tyle samo w podobnym czasie euro traci na wartości w stosunku do chińskiego juana generalnie nastąpiła dość istotna zmiana na rynku walutowym, bo wcześniej przez kilka miesięcy 2020 roku euro radziło sobie świetnie zyskiwało w stosunku do amerykańskiego dolara i na początku stycznia było cały czas jeszcze najmocniejsze do dolara od blisko 3 lat i nagle kurs się zmieniły nastąpiła zmiana 180 stopni co się stało wszyscy analitycy mówią to samo rynek reaguje na to w jakim tempie odbywa się proces szczepień w unii europejskiej Wielkiej Brytanii i w stanach Zjednoczonych w unii w tej chwili zaszczepionych jest tylko niecałe 4,5% obywateli Stanach Zjednoczonych jest ich już ponad 12% w wielkiej Brytanii blisko 18% Unia europejska zdecydowanie przegrywa ten wyścig szczepionkowy i co ciekawe dostrzega to rynek walutowy i zaczyna reagować tak przynajmniej twierdzi cała masa różnych obserwatorów i analityków rynku, którzy mówią, że to ta ostatnia słabość euro jest właśnie z tym powiązana no i ma pewne uzasadnienie fundamentalne no euro traci na wartości, ponieważ jeśli szczepionki zbadają gorzej jest większy problem Unii Europejskiej to znaczy, że strefa euro cała Unia europejska przegrywa globalny wyścig o to kto pierwszy wyjdzie z kryzysu, bo pierwszy wyjdzie z kryzysu ten, kto pierwszy zaszczepić całą swoją społeczność wtedy będzie można wszystko odblokować znieść wszystkie lockdowny i w tym momencie odrodzi się cała gospodarka takie przynajmniej oczekiwania wszystkich prawda, że jakiś nie będzie też loga lockdownów gospodarka będzie się odradzać będzie można to wszystko zrobić wtedy, kiedy będziemy mieli za sobą całą tę kampanię szczepionkową no i zdecydowanie bliżej osiągnięcia tego celu są Brytyjczycy Amerykanie, a jeśli chodzi o Unii Europejskiej to ona jest na samym końcu w związku z tym powstaje obawa powstaje oczekiwanie, że Unia przegra ten wyścig można powiedzieć, że kolejny raz Unia europejska przegrywa ten wyścig o wychodzenie z kryzysu, bo podobnie było po 2008 roku po bankructwie Lehman Brothers też Amerykanie wyprzedzili Europę dłużej trwali przy tej Super łagodnej polityce monetarnej przy jak to się mówi w cudzysłowie drukowaniu pieniędzy strefa euro nagle w 2011 roku stwierdziła zmieni zmieni tor swojej polityki monetarnej zaczęła podnosić stopy procentowej przez co chwilę później znów była w recesji Amerykanie nie tutaj powstała duża różnica, iż wyjście wychodzenie z tamtego kryzysu Europa zdecydowanie przegrała ze Stanami Zjednoczonymi i Azji też wydawało się, że tym razem jeśli chodzi o historie związane z pandemią nie będziemy na straconej pozycji komisja europejska informowała, że mamy podpisane wszystkie umowy z producentami szczepionek polityka fiskalna okazała się być odpowiednio dostosowana do sytuacji polityka monetarna również dla wyglądało na to, że tym razem mamy szansę wyjść z tego kryzysu razem z resztą świata nie w drugiej kolejności dopiero ono nagle się okazało, że jednak są problemy z tymi szczepionkami, że te umowy podpisywane przez komisję europejską mają jednak niestety swoje wady, że np. jeśli chodzi o astra Zeneca to wprawdzie komisja europejska podpisała odpowiednią umowę o dostawach natomiast umowa z za leki z rządem brytyjskim zawierała postanowienie, że dopóki astra Zeneca nie dostarczy Brytyjczykom tylu szczepionek ile oni chcą kupić to astra Zeneca nie może eksportować tych szczepionek z fabryk, które leżą na terenie Wielkiej Brytanii poza granice tego kraju co stanowi problem dla Unii Europejskiej, bo Unia myślała, że będzie dostawać właśnie z tamtych fabryk szczepionki teraz okazuje, że to jest jakiś niestety problem i wynikają z tego opóźnienia w efekcie lockdowny, które dławią gospodarkę kosztujące wg wyliczeń Bloomberga jakieś 12 miliardów euro tygodniowo będą w Europie trwać dłużej niż w stanach Zjednoczonych Wielkiej Brytanii już w tej chwili widać, że to będzie trwać dłużej w związku z tym strefa euro będzie w gorszej sytuacji cała Unia europejska będzie gorszej sytuacji i przede wszystkim te wszystkie przedsiębiorstwa, które konkurują na globalnym rynku nie wszystkie to robią oczywiście jest masa firm, która jest zainteresowana tylko rynkami lokalnymi, ale wszystkie firmy, które konkurują globalnie i pochodzą z Europy przez pewien czas będą wyraźnie przegrywać z firmami azjatyckimi czy też firmami amerykańskimi, ponieważ będą przez dłuższy czas niż one funkcjonować w trudniejszym otoczeniu i to będzie oznaczać, że one mają trudniej pewnie będzie się przekładać na jakiś tam wymierne wymierne straty, więc znów nie wyszło niestety w unii europejskiej straty wizerunkowe i polityczne to jest osobna jeszcze kwestia, która chyba się nie nadaje do tego podcastu, ale one też występują niestety można się pocieszać ewentualnie tym, że dzięki temu, że to euro traci na wartości w ostatnich dniach to z kolei pozycja konkurencyjna europejskich eksporterów od tej strony będzie lepsza od strony kursu Walutowego prawda to będzie jakoś tam łagodzić ten negatywny efekt tej klasy ze szczepionkami, ale trudno oczekiwać, żeby ten pozytywny efekt osłabienia wspólnej waluty o kilka procent raptem zrównoważył te wszystkie potencjalne straty wynikające z porażki Unii Europejskiej w kwestii tempa szczepień, więc niestety to jest chyba najciekawsza najważniejsza rzecz, która pojawiła się w ostatnim tygodniu jeśli chodzi o kwestie gospodarcze rzeczy, która ma swój własny wymiar taki długoterminowy fundamentalne negatywne niestety, a jednocześnie bardziej krótkoterminowe bardziej spekulacyjny w postaci tego co się dzieje ostatnio na rynku walutowym, bo to też wygląda interesująco to było miejsce pierwsze w tym tygodniu no i to wszystko w tym wydaniu podcastu kolejne wydanie oczywiście już za tydzień kolejny poniedziałek dzisiaj to wszystko dziękuję bardzo, do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek 19 Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA