REKLAMA

Kultura nastroszonych brwi

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2021-02-09 19:20
Prowadzący:
Czas trwania:
10:12 min.
Udostępnij:

W mediach społecznościowych panuje wszechobecny moralizm. Nieustanne ocenianie wszystkiego przez pryzmat emocji jest zaś na rękę wielkim internetowym korporacjom.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry wiele już napisano powiedziano także w tym programie na temat fatalnych skutków, jakie dla publicznej debaty i w ogóle relacji międzyludzkich mają media społecznościowe najbardziej bodaj trafna dyskrecja tego fenomenu, z jaką się ja osobiście kiedykolwiek zetknąłem pochodzi sama Harrisa amerykańskiego filozofa podcast tara publicysty znakomitego zresztą filozofa podcasty raj publicystce ścisła światowa intelektualna Rozwiń » czołówka to jest bardzo polecam jego książki audycja Otóż sam Harris powiedział kiedyś, że media społecznościowe to jest taki 1 wielki psychologiczny eksperyment, któremu bez pytania o zgodę i bez jakichkolwiek etycznych zabezpieczeń wszyscy zostaliśmy znienacka podań eksperyment, którego konsekwencji nikt nie jest w stanie przewidzieć nikt też nie weźmie za konsekwencja w jakiejkolwiek odpowiedzialności przeniesienie całkiem sporego obszaru interakcji pomiędzy ludźmi do sfery wirtualnej w pandemii zaś przeniesienie tam często większości interakcji ma oczywiście swoją cenę nie tylko, dlatego że poddawani jesteśmy zaplanowanym działaniom specjalnie programowany algorytmów, które Kotwicą naszą uwagę, żebyśmy jak najwięcej czasu spędzali online słowem, żebyśmy się od internetu uzależniali najbardziej bezpośrednim i klasycznym sensie tego słowa nie tylko, dlatego że media społecznościowe to jest tylko z pozoru przestrzeń, której używamy jakichś własnych celów realnie natomiast to jest 1 wielki hipermarket, w którym wszakże nie jesteśmy klientami, lecz towarem co stanowi z pewnością się państwo zgodzą jednak dość zasadnicze rozróżnienie, więc nie tylko dlatego, ale także, a może przede wszystkim, dlatego że nasze mózgi wytwarzają wszystkie potrzebne do tworzenia więzi z innymi substancję w kontakcie trójwymiarowym nie zaś styczności choćby nawet najnowocześniejszy monitor po prostu takiej funkcji jak mentalnie za co ja, czyli rozumienie, że inni są osobnymi bytami mają swoją własną świadomość intencjonalne ość także, że tak jak my odczuwają Bór takie, więc funkcję jak mentalnie za co ja czy współczucie mają zdecydowanie większą szansę uaktywnić się, kiedy w swojej bezpośredniej obecności mamy inne ciała, niż kiedy Percy czujemy wyłącznie płaskie awatary na ekranach naszych komputerów awatary bowiem nie reagują zazwyczaj w czasie rzeczywistym nie oddziałują na nasze nieświadome mechanizmy poznawcze odpowiadająca np. za rozpoznawanie cudzych emocji w ogóle nie są w oglądzie naszego świadomego umysłu innymi ludźmi takimi jak my, a więc takimi, których można zranić, których można zniszczyć przeciwnie są tylko kolorowymi punktami w przestrzeni, które emitują z siebie rozmaite treści w tym także treści na mnie miłe dlatego właśnie m.in. sfera wirtualna jest w tak doskonałym polem do rozmaitych nago Mac in czy i w ogóle cyfrowej agresji, która oczywiście ma zupełnie nie cyfrowa konsekwencja jednak nie tych przetaczających się nieustannie przez sferę wirtualną pospolite ruszenie ach, nie o hejcie i zbiorowej wirtualnej przemocy chciałbym tutaj dzisiaj mówić, ale zjawisko bardziej subtelnym i powszechnym, które niewątpliwie ekspansją mediów społecznościowych się wiąże choćby, dlatego że zwłaszcza w nich występuje i że choć to oczywiście nie jest efekt jakiejś mojej systematycznej obserwacji tylko w pełnym sensie tego słowa subiektywnej obserwacji uczestniczącej zdecydowanie się w ostatnich latach właśnie w mediach społecznościowych zintensyfikowało, jakie to zjawisko określiłbym je krótko jako kulturę nastrojonych brwi pewien rodzaj dominującego tu i tam klimatu dominującego tu i tam nastawienia wyrażającego się swoistej manierze permanentnego pouczania moralizowania oceniania i przywoływania do porządku mam wrażenie że, zwłaszcza tam, gdzie dyskusje toczą się wokół spraw społeczno-politycznych, gdzie innymi słowy stawki dotyczą polityki albo ideologii kultura na straconych brwi kwitnie najlepsza jej fundamentalnym przejawem jest specyficzna nadwrażliwość podejrzliwość i skłonności do tropienia wszędzie odstępstw od obowiązującej doktryny i skłonność do tropienia wszędzie złych intencji grożenie palcem i dyscyplinowanie jeśli czyjaś wypowiedź albo diagnoza odbiega od aprobowanych w danym środowisku wersji albo od takiej, którą ten, kto dyscyplinuje chciałby przeczytać następnie manifestowanej ostentacyjnie niezadowolenie przywoływanie do porządku oczekiwanie ekspiacji pod spodem jest to wymóg stuprocentowe jednomyślności jakaś ducha autorytarna choćby deklaratywnie liberalna niechęć do różnorodności do wielu radości perspektyw opinii wizji świata i interpretacji przy czym różnorodność nie oznacza wcale pełnego relatywizmu i nie obroni relatywizmu mówię tutaj o zaletach różnorodności, choć przed relatywizmem nie odczuwam jakiegoś głębokiego lęku mam jednak za pogląd nietrafny zarówno w obszarze refleksją moralności jakiś szerzej w ogóle w myśleniu o poznawaniu świata i tworzeniu sobie jego adekwatnego mniej lub bardziej obrazu, ale przede wszystkim jest jakaś intensywna, żeby nie powiedzieć wręcz natrętna potrzeba oceniania pouczania jakiś mówiąc 1 słowem wszechobecny Moralist i rzeczywiście wydaje się, że przestrzeń wirtualnej rozmowy przeniknięta jest na różnych obszarach na różnych poziomach duchem wszechobecnego moralizuje mu moralizuje zaś wyklucza dyskusja, kto moralizuje ten nie dyskutuje wyłącznie ocenia staje, więc pozycji arbitra, który nie tyle otwiera się na rozmowę z kimś innym nie tyle ciekawy jest cudzego punktu widzenia nie tyle sam musi wykonać pewien wysiłek uzasadnienia własnych przekonań przedstawienia argumentów za nimi przemawiających ile raczej, które uznaje, że jest uprawniony do tego, aby każdą treść, która do niego przychodzi opatrywać natychmiast znakiem plus albo minus czy to jest efekt nazwijmy to pan oceni zmów charakterystycznego dla mediów społecznościowych wchodząc, do których otrzymujemy na dzień dobry cały zestaw narzędzi do oceniania tego co publikują inni oceniania, które zauważmy ma charakter wyłącznie emocjonalne niema wszak przycisków to ciekawe to inspirujące to daje domyślenia to intrygujące albo przemyślał czy też muszą się zastanowić nic z tych rzeczy przyciski, jakie mamy do dyspozycji komunikują wyłącznie nasze stany emocjonalne nasze uczucia nie zaś nasze przekonania ma to oczywiście swoją logikę w kontekście, o którym była mowa wcześniej media społecznościowe to wielki market, w którym naszą uwagą odpowiednio steruje algorytm natomiast dlatego działają tak nie inaczej, żeby z maksymalną skutecznością nasze zachowania przewidywać, a także, żeby nasze zachowania skutecznie wpływać to zaś najlepiej udaje się za pośrednictwem sfery emocjonalnej właśnie krytyczne myślenie dystans sceptycyzm to wszystko nie sprzyja działaniu poziom z poziomu emocji odruchów kogoś, kto krytycznie myśli trudniej jest aktywizować do jakichś pożądanych działań czy zachowań komuś, kto krytycznie myśli trudniej jest także co do zasady poszczególne produkty sprzedać trudniej też zarówno programować jak i przewidywać jego zachowania bowiem znacznie większym stopniu będzie on uzależniał od tego właśnie co do obsługi najprostsze, czyli od reakcji emocjonalnych zamiast, więc klikać w euforii w przycisk kup raczej się zastanowi i zapyta sam siebie czy aby na pewno tego potrzebuje to jest, więc jak się wydaje jak w ogóle w świecie zazwyczaj sprawy się mają skomplikowany układ naczyń połączonych moralizuje oburzenie cała ta kultura na straconych brwi proszę zwrócić uwagę, że wytwarza rodzaj nieustannego specyficznego napięcia nieustannej specyficznej gotowości do reakcji emocjonalnych przewrażliwieni na własnym punkcie tendencje autorytarne pochwała jednomyślności skłonności do tropienia heretyków zgrabnie się tutaj w księgach specyficzną ramy polityczno ideową, bo przecież wszystko to tak się opowiada dzieje się wyłącznie w słusznej sprawie tymczasem wygląda na to, że jedyna sprawa, której to służy to sprawa wielkich internetowych korporacji, które takie ogólne rozdygotany przewrażliwieni i nieustanna koncentracja na Stanach emocjonalnych doskonale do projektu biznesowego pasują miejmy to pamięć ilekroć znowu poczujemy wielkie oburzenie na widok posta, w którym się nie zgadzamy ilekroć uznamy, że ktoś napisał nie to co byśmy napisali albo ilekroć poczujemy przemożne oburzenie i potrzeba przyłączenia się do jakiejś wielce słusznej internetowej nagonki na kogoś bardzo, ale to bardzo złe bardzo dziękuję Tomasz Stawiszyński Bartłomiej Pograniczny ten program wydaje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA