REKLAMA

Instrumentalizacja i upolitycznianie historii

Magazyn filozofa  - Tomasz Stawiszyński
Data emisji:
2021-02-13 13:00
Prowadzący:
Czas trwania:
23:28 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
prof. Arkadiusz Stempin jest państwa gościem dzień dobry witam serdecznie bardzo miło mnie również cieszył się życie słyszę na antenie historyk politolog związany z uniwersytetem we Fryburgu i wyższą szkołą europejską w Krakowie chciałem z tobą porozmawiać na temat wyroku, który zapadł w warszawskim Sądzie Rejonowym to jest wyrok oczywiście I instancji, od którego będą odwołania wyrok w sprawie wytoczonej przez Filomena Leszczyńską Janowi Grabowskiemu Barbarze Rozwiń » Engelking Filomena Leszczyńska bratanica opisanego w książce Barbary Engelking Jana Grabowskiego pt. dalej jest noc Edwarda Malinowskiego sołtysa, który miał w czasie wojny wg właśnie historyków ograbić Żydówkę przyczyni się do śmierci Żydów, którzy ukrywali się w lesie to jest wyrok o tyle powiedziałbym osobliwe, że dotyczy pracy naukowej to nawet nie jest bowiem tekst publicystyczny czy jakieś wystąpienie, w jakich mediach tylko mamy do czynienia z taką ściśle naukową pracę, która właśnie pod lupę sądu została wzięta w tej sprawie Filomeny leszczyńskiej w tej sprawie pomagała Reduta dobrego imienia jest taka organizacja pozarządowa, choć z dotacji państwowych intensywnie finansowana, która właśnie zajmuje się takimi sprawami i tam żądano 100 000 odszkodowania jakiś jakąś treść przeprosin za zaproponowano właśnie historykom, że my ją się przyznać, że podali nieprawdę, iż tak naprawdę chcieli zarzucać Polakom udział w zagładzie Żydów szkalować naród Polski tak dalej sąd to wszystko odrzucił sędzia Ewa Jończyk odrzuciła te propozycje natomiast także propozycję odszkodowania natomiast nakazała im sprostować te informacje zarówno w liście do pani Filomeny, jaki w kolejnym wydaniu tej książki na dobrze to zrelacjonowała mniej więcej, o co chodzi dużo dyskusji na ten temat w ostatnich dniach było co myślisz o tej sprawie to sprawa ma oczywiście kilka poziomów kilka aspektów już ten sam wyrok sądu, który przytoczyłem skrótowo jest takim salonowym wyrokiem oczywiście z perspektywy sądu, ponieważ nie jest to maksymalny wyrok, jaki został nałożony na obydwu historyków i są znalazł się dosyć niewdzięcznej sytuacji, ponieważ musiał podjąć decyzje już fikcyjną, ale w oparciu o no znikomą wiedzę historyczną mamy tutaj paradoks, że sąd, który jest władny w krajach demokratycznych wydawać wyroki no i obszarach o niewyobrażalnym horyzoncie, ponieważ tych segmentów i obszarów może być nieskończenie wiele etycznych kryminalnych cywilnych, a tu mamy wyrok w kazusie naukowym no nie do końca jest autorytetem w kwestii rozpoznania naukowego rozpoznania własnoręcznego to już jest pierwszy paradoks, ale tego egzaminu oczywiście ocenia się jakiś meta płaszczyzny ten sąd wyszedł obronną ręką, ponieważ niektórzy też mi przytaczać mnóstwo szczegółów, ale nie przychylił się do stanowiska oskarżenia nie zarządził maksymalnego wyroku najbardziej takiego pręgierza owego, więc to jest 1 aspekt drugi aspekt no to jest sprawa wolności badań naukowych akurat reprezentuje środowisko naukowców które, a priori czy urzędu powinno reprezentować nauką rację stanu nauki nie mówi nauki polskiej nauki Pańskiej no nauki Dominikańskiej nauki i oczywiście punktem referencyjnym dla takiego stanowiska powinno być powinno być pryncypiów kół Borkowski, czyli nauka jest wolny to chodzi do tego jeszcze 1 ten kontekst lub inna racja stanu racja stanu państwa polskiego może być przyspieszy i powiem, że 3 rację stanu krzyżują się są lakoniczne czy też walczą ze sobą racja stanu nauki racja stanu państwa polskiego wyniesiona Arab reprezentowana przez o karze wciela posiłkować, czyli polską fundację i racja stanu potomka, który poczuł się dotknięty inwektywy ową skierowaną w kierunku ojca, który nie przejawiał Emine poglądów anty semickich i no pozostawał jakiś sposób moralnie moralnie czysty, więc 3 rację stanu krzyżują się ze sobą teraz sąd musiał podjąć decyzję też w jaki sposób w kontekście krzyżujących się racji stanu w 2 już powiedziałam w oparciu o niepełne rozpoznanie no epidemiologiczne, czyli naukowe samej materii i 3 no w kontekście społeczną politycznym Polski roku 2021 no właśnie to są to są bardzo istotne 3 kontekst, który powiedziałeś to idei to jest w ogóle bardzo ciekawy filozoficzny problem powiedziałbym z zakresu filozofii prawa także no bo o czym pewnie za moment jeszcze powiemy teraz przed nami jeszcze więcej 3 minuty tej audycji, ale myślę dla tej części naszej rozmowy audycji audycji więcej mamy minut natomiast dla mnie chyba jednak rzeczywiście podstawowym pytaniem, które tutaj należy zadać jest pytanie o kompetencje sądów w zakresie metodologii badań historycznych to znaczy na ile sędzia jest w stanie jest władna jest kompetentna, żeby rozstrzygać czy korzystanie ze źródeł przez autorów było prawidłowe nieprawidłowe tutaj o to chodzi to znaczy chodzi o to, że oparto się na zeznaniach 1 osoby w tej sprawie, która to najpierw zeznawała, że nic złego ów człowiek nie zrobił następnie później po kilkunastu kilkudziesięciu latach te swoje zeznania zmieniła, kiedy już niebyła mieszkankom Polski i w momencie, kiedy Grabowski Engelking tę sprawę opisywali NATO skorzystali z tego zeznania uznając, że tak jak to było w przypadku wielu innych osób mogła ona się bać np. powiedzenia prawdy i różne inne czynniki mogą wpłynąć na decyzję żeby, żeby prawdy tej pierwszej w tym pierwszym przesłuchaniu nie wyjawiać no i teraz na ile sąd w ogóle ma tutaj kompetencje do tego, żeby oceniać czy to na poziomie metodologii badań historycznych było prawidłowe nieprawidłowe tam się wydaje podstawową sprawą, a druga sprawa do tego dołączona jest taka nawet gdyby historyk popełnił błąd metodologiczny toczy to jest, że tak powiem coś co ma być przez sąd rozpatrywanej karane to znaczy czy może otrzymywać wyroki sądowe, bo popełniłeś błąd metodologiczny jako naukowiec badacz dokładnie te 2 wątki 2 aspekty doskonale artykułował 6, bo dochodzimy tu do rozpoznania naukowego rozpoznania historycznego w oparciu o fundusz źródła krytyki źródła jak podchodzimy do źródła, żeby to może tak bardzo praktycznie to powiem tak krytyka gruba w tym momencie, a właściwie od niepamiętnych czasów jest właściwie jedyną bazą, którą dziś historyk ma do dyspozycji w oparciu o nią formułować sądy ogólne historia na przestrzeni wieków nie dorobiła się właściwie głębszego czy też bardziej objętością owego większego Boga, czego funduszu rozpoznania w zakresie swojej dyscyplinie niż krytyka źródła będą niektórzy tłumaczyli mamy jeszcze statystyczne badania historii moralną, więc niby ten fundusz musimy postawić kropkę znaczy przepraszam rodzinę dobrze przecinak prof. Arkadiusz Stępień jest państwa gościem będzie po informacjach nadal, a z nami cały czas prof. Arkadiusz Stempin raz jeszcze dzień dobry witam serdecznie ja bym przytoczył pewien inny wyrok inną sprawę inną książkę sprzed lat głośno to była historia, która jakimś sensie łączy się z tą sprawą, której dzisiaj rozmawiamy jakoś tam ją przypomina oczywiście nie jest analogiczna w prostym sensie, ale pewne wątki ma podobne to znaczy sprawa Pawła Zyzaka jego biografii Lecha Wałęsy, która przed dekadą ponad została opublikowana w 2009 roku tam różne znalazły dotyczące Wałęsy informacje poczynając od jakichś tam spraw zupełnie osobistych przez kwestie współpracy domniemanej Lecha Wałęsy z SB no i wówczas po pierwsze, wielka wrzawa wokół książki wybuchła, ale też były procesy sądowe 21 wniesiony przez pewnego pana, który jakoś tam się poczuł urażony tym to zresztą adwokat był, ale to zostało oddalone natomiast córka Lecha Wałęsy Anna Domińska złożyła pozew o zniesławienie właśnie w przeciwko Pawłowi zamkowi i coś tutaj jest podobnego to znaczy też mamy kogoś z rodziny, kto protestuje przeciwko postawieniu w niekorzystnym świetle osoby osoby z jego rodziny w I instancji mamy wyrok skazujący to znaczy wydawca został przez sąd zobowiązany do złożenia przeprosin i nałożył na wydawcę karę grzywny także także w tym uzasadnieniu właśnie były takie wątki metodologiczne nazwijmy metodyczne, bo przed w uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że skoro IPN nie ma podstaw nie uznaje, że są podstawy wezwania Wałęsy TW Bolkiem to określenia go tak w książce jest po prostu niezgodna z prawdą, ale w zakresie tam zakazu rozpowszechniania książki oddalił sąd albo sąd tę część pozwu natomiast w lipcu później w apelacji to zmieniono i generalnie rzecz biorąc nie został nie został sąd naczynie został Paweł z ZAK żaden sposób skazany na cokolwiek obciążono kosztami Anna Domińska, ale w uzasadnieniu prawda skoro, skąd z kolei sąd napisał, że powinnością autora było poinformować o książce o braku wyroku przepraszam sądu lustracyjnego oczyszczającego Wałęsa zarzucił zarzutu bycia pracownikiem izba to jest jakimś sensie podobna historia nie uważasz podobna w tym aspekcie, że sukcesorzy potomkowi czują się czuję tak brutalnych o zatroszczyli się o dobre imię dobre imię no poprzedników przodków to jeszcze nie jest to jeszcze nie jest kakofonii liczne i można to zrozumieć, bo ochrona dobrego imienia indywidualnie do tego każdy, którego każdy ma prawo ja mogę tutaj przytoczyć także przykład najnowszych sporów naukowych z Niemiec, gdzie przed kilkoma laty mój kolega z uniwersytetu w Hamburgu został również inny oskarżony o o zniesławienie dobrego imienia naukowca można do grobu męża żona naukowca, ale lekarza, który był w latach drugiej wojnie światowej we Freibergu w Instytucie patologii medycyny medycyny no takim człowiekiem lub 2 w niemieckiej Luftwaffe to prowadzenia badań byśmy dzisiaj to nazwali badaniami przed medycznymi i hamburskiej prof. Bert Marcin, który został powołany przez wydział miasta do zrewidowania uzasadnienia dla kilku ulic we Freiburgu napiętnował właśnie tego lekarza bliższy zera o sympatie nazistowskie oraz prowadzenie pseudo medycznych badań, które wykraczały poza ramy etycznej MED medycynie został o to oskarżony nie zrewidował swoich tez naukowych, ponieważ sprawa trafiła przed sąd została przy lekkim wsparciu sądu uzgodniona polubownie natomiast przytaczam to, ponieważ no ona w jaki sposób egzemplifikację ten wątek, którym mówiłeś ochrona dobrego imienia ośrodka, do którego z pewnością także Polka, która w tym momencie wystąpiła przed sądem spadkobierczyni i córka ma prawo natomiast nie ma tamtego kontekstu racji stanu Niemiec, a w tym momencie krzyżuje się czy też dochodzi do interferencji racji stanu ochrony indywidualnej człowieka broniącego się przed rzekomą infamią i tzw. racji stanu państwa, ponieważ ta Fundacja, która wspierała naszą rodaczkę reprezentuje państwo Polski tego akurat przypadku nie mieć tego procesu we Freiburgu nie było, więc tutaj jak dochodzi kolejny aspekt, kiedy kategoria dobrego imienia narodu jest kategorią absolutną forsowaną przez państwo no i do tego można mieć od no ale wiesz to jest zajmująca stanowisko różny różny pogląd to jest wydaje się kategoria absurdalna w tym kontekście to znaczy wyobrażam sobie, że jeśli byśmy poważnie coś takiego potraktowali i kierowali się tego rodzaju interpretacjami, jakie tutaj zastosowano mówię o tych, którzy właśnie przejmowali tą kategorią dobrego imienia narodu no to w zasadzie każda publikacja, która opisuje jakieś no nie przystojny albo zbrodnicze działania, których dokonywali przedstawiciele owego narodu może zostać coś takiego uznana to jest tak nieprecyzyjne tak powiedziałbym zupełnie w tym sensie nie naukowe pojęcia, że tak nie naukowa kategoria, że użycie tego no po prostu upolitycznia skrajnie każdą działalność historyczną to jest oczywiście kompletny absurd moim zdaniem dokładnie ten kontekst nałożenia się z racji politycznej z racją historyczną racją naukową jeszcze jako kanoniczny i może ta ścieżka prowadzić do do absurdu ten, kto np. będzie twierdził, że Odrodzenia epoki Odrodzenia w Polsce nie było, ponieważ my chwili w momencie, kiedy formujemy sąd w Polsce było odrodzenie przytaczamy Kopernika Reja i manowskiego tak rozumiemy 2001. wieku 2021 roku całe społeczeństwo polskie partycypowała w kulturze Odrodzenia to absolutną bzdurą kulturze Odrodzenia w Polsce piętnastym szesnastym wieku tak zdecydowało może 23% społeczeństwa, więc jeżeli przyjmiemy taką definicję mamy prawo do sformowania też w Polsce nie było Odrodzenia, ale być może wejdzie wtedy czy też dojdzie do kakofonii skrzyżowanie interesu naukowego formującego takie są interesy z racji stanu, który powinien w Polsce musiało być odrodzenie, bo to służy dobremu imieniu narodu polskiego egzemplifikacją je linię rozwojową Polski, która w roku 2001. osiąga swoje, a apogeum i i być może ten, kto formuje sąd w Polsce nie było Odrodzenia, ponieważ nie było ono praktykowane implikować 95% społeczeństwa trafi do można do więzienia, ale trafi na rozprawę sądową o taki TOK rozumowania hipotetycznie prawidłowy to są te absurdy, które zasygnalizowały mówiąc, a ja powiedziałem po myśli to jest jakiś niebezpieczny precedens ta sytuacja to jest faktycznie mówi o tym wyroków to jest wyrok I instancji też obłożony różnymi zastrzeżeniami to znaczy no jednak nie zastosowano się do tych absurdalnych oczekiwań reduty dobrego imienia sama nazwa tej organizacji w ogóle jest specyficzna mam wrażenie no, więc to jest jakoś tam o obwarowane pewnymi pewnymi zabezpieczeniami zresztą sędzina, która ten wyrok wydała też podkreślała, że dlatego m.in. nie stosuje tej postulowanej kary grzywny w postaci 100 000zł czy odszkodowania w postaci 100 000zł, ponieważ mogłoby to stanowić jakiś rodzaj hamulca dla wolności badań naukowych mogłoby zostać odczytane jako właśnie coś co w zasadzie jedno zamykać powinno usta wielu historykom, więc nie mamy tutaj do czynienia z taką z takim pójściem po bandzie, jakby można było kolokwialnie powiedzieć tylko z pewnym obwarowanie, ale czy twoim zdaniem ten ten wyrok jest jakoś niebezpiecznie precedensowy wyrok czy w ogóle się sam wyrok już po powiedziałem jest dosyć siano nowym rokiem, w którym sąd stawia się korzystnym świetle natomiast mamy cały ten kontekst kultury politycznej, który doprowadził do oskarżenia, po czym rozumiem upolitycznienie historii upolitycznienie historii nie zamyka się tylko łącznie do Polski do 2001. wieku szarego zwrócą uwagę na to, że traktat wersalski przed przed laty też był formą upolitycznienia historii, ponieważ absolutnie winę historyczną za rozpętanie pierwszej wojnie światowej przełożył politycznie 900 dziewiętnastym roku tylko i wyłącznie na Niemcy podobna sytuacja była też wyrokiem norweskim, kiedy dochodzi do skrzyżowania interesu polityki z rozpoznaniem historycznym to samo też dotyczyło Szmal na wszystkie 3 sprawy czy traktat warszawski czy Norymberga czy Tajwan traktujemy w tym momencie w naszym dyskursie w naszej rozmowie niezależnie od ich aspektu moralnego krzyżują się interesy polityki czy żyją z interesami rozpoznania lub naukowego KUL Bartosz Jakubowskiego, więc 2001. wieku, kiedy i w Polsce i generalnie na świecie powstał taki amalgamat i właściwie jako tako chodzić na wieża Babel łącznie z upadkiem upadkiem autorytetów upadkiem kanonu, gdzie grozi, gdzie głos szewca jest traktowany przed sądem tak samo jak głos profesora rozpoznaniu historycznym no to nieprzypadkowo, że funkcją tak tej mieszaniny tego amalgamatu no jeszcze proces sądowy, który o, którego byliśmy byliśmy świadkami natomiast historia jest wyjątkowo podatna na instrumentaliści akcje już przed 2 wiekami nikt inny tylko no i lubiany przez nas Fryderyk drugi Kurkowski powiedział kiedyś zbójecka napad na Śląsk ten los, który w tej chwili jest w obrębie państwa polskiego na rozwój dziecko na Śląsk będący wtedy monarchii austro węgierskiej ma monarchii habsburskiej powiedział po zwycięskiej wojnie 2 lata później, a teraz poproszę moich historyków by udowodnili, czyli post factum udowodnili i moje święte prawa do Śląska jest ta instrumentalizacja historii do upolitycznienia do robienia polityki no nie wymyślę ani Polski ani 2001. ani dwudziestego wieku jest no produktem cywilizacyjnym znanym znacznie znacznie wcześniej, ale oczywiście bardzo serdecznie dziękuję za tą wizytę wirtualną programie dzisiejszym prof. Arkadiusz Stępień dziękuję bardzo, dziękuję uprzejmie i państwu też już dziękujemy kończymy ten sobotni magazyn, który realizował w całości Szymon Kuliś wydawała w całości jak zwykle brawurowo Katarzyna Murawska ja się nazwę Tomasz Stawiszyński wszystkiego dobrego dobrego weekendu państwu życia Night do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN FILOZOFA - TOMASZ STAWISZYŃSKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA