REKLAMA

Jerzy Aleksandrowicz - wybitny psychiatra i psychoterapeuta, lekarz, filozof, krakus

Weekend Radia TOK FM
Data emisji:
2021-02-13 23:00
Prowadzący:
Czas trwania:
52:28 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wieczór Radia TOK FM dobry wieczór państwu mówię dobry wieczór, mimo że spotkałam się z moimi gośćmi zasadzie po południu, ale państwo nas słyszą 2 dni później w sobotę o tak później po stąd dobry wieczór państwu dzisiaj w audycji opowie mi swoją historię goście, więc osób jest z nami pani prof. Dominika Dudek dobry wieczór dobry wieczór psychiatra kierujący katedrą psychiatrii Uniwersytetu Jagiellońskiego collegium medicum druga osoba, która w, którą Rozwiń » połączyliśmy się to pani Małgorzata Skowrońska dziennikarka szefowa działu kultury krakowskiej gazety wyborczej dzień dobry dzień dobry dziękuję zaproszenie bohaterem naszej audycji jest pan prof. Jerzy Aleksandrowicz wybitny psychiatra psychoterapeuta wie więcej można powiedzieć, ponieważ jeden z pionierów polskiej psychoterapii także filozof całe życie związany z Krakowem jesienią ubiegłego roku prosimy poprawić, jeżeli się pomyliła okazała się książka wydana przez wydawnictwo literackie dramat tytuł Jerzy Aleksandrowicz terapia na życie rozmowy z Dominiką Dudek i Małgorzatę Skowrońską podzieli się taką refleksją podstawową, która do mnie przyszła, a szczególnie, gdy spojrzałam na ostatnie zdanie ma 20115 miesięcy przed śmiercią Jerzego Aleksandrowicza jak dobrze, że panie zdążyły są takie sytuacje ludzie historie, że myślimy, że warto utrwalić tło jakoś spisać może nagrać coś właśnie, bo to umknie, bo może tego czeka zabraknie i bardzo często tak, bywa że mówimy potem nie zdążyliśmy tutaj panie zdążyły bardzo się z tego cieszy, że panie zdążyły no tak muszę powiedzieć, że to dla mnie było przejmujące, że właściwie pan prof. Aleksandrowicz Jurek mój przyjaciel zmarł właśnie wkrótce po tym, jak skończyłyśmy nagrywać nasze rozmowy, a to pomysł zrobienia takiej książki takiego wywiadu rzeka no rodził się w bólach przez długi czas ja bardzo podziwiałam prof. Aleksandrowicza tak jak mówię był moim przyjacielem i tak trochę go traktowałam jak drugiego ojca bardzo wiele się od niego nauczyłam, a równocześnie był człowiekiem ogromnie skromnym takim ulewne niemający jak to się mówi parcia na szkło i ich wręcz usuwającym się w dzień i tak dość długo myślałam, że jest tak fascynującą osobą ja tak fascynujące życie również takie bardzo trudnej aspekty tego życia, że to wszystko naprawdę warte jest przedstawienia szerszemu gronu Czytelników bard jest utrwalenia, ale musiałam długo namawiać, zanim mąż zgodził się na takie przedsięwzięcie natomiast oczywiście absolutnie nie no ja bym czemuś takiemu nie podołała zresztą nawet wyobrażałam sobie, że ja tylko ich pomysłodawcą nie będę w tym uczestniczyć w i ich właśnie udało się namówić Małgosię Skowrońską i tutaj podziękowanie dla podziękowanie dla drugiej Małgosi z Krakowa, która znalazła Małgosi Skowrońską najpierw myślałam, że po prostu ktoś, kto umie to robić, czyli Małgosia Skowrońska zajmie się całą sprawą, ale ustaliłyśmy, że nasze będzie lepiej bardziej komfortowo czuła my jeśli też jako osoba jakoś tam znająca Jurka bliska Jurkowi będę w tych rozmowach uczestniczyła stąd ta nasza współpraca, która zaowocowała tą książką ja ogromnie żałuje jest mi smutno z to profesor nie doczekał tej książki bardzo chciałam, aby to był hołd dla niego i bardzo chciałam dać mu do ręki ich gotowy egzemplarz, ale niestety stało się inaczej, zanim zabierze głos pani Małgorzata Skowrońska i wraca do początku pani wypowiedzi, a co na początku odpowiadał profesor, gdy się opierał apotem zostawił jakieś warunki tak warunek postawił 1, że nie będziemy rozmawiać o kobietach jako świecki lub te jednak tutaj był prawdziwym dżentelmenem uchronił swoją prywatność takie dodać trochę śmieje się, bo to było tak humorystycznie trochę powiedziane, ale taki warunek postawił natomiast na początku, gdy opiera się temu pomysłowi myślę, że miał jakichś bardzo konkretnych argumentów raczej macha ręką i mówił, a nie warto po co, a profesor prowadził może jakiś rodzaj pamiętnika notatek czy to czerpał w tych rozmowach z Czech, bo to po prostu-li tylko z pamięci czerpał z pamięci jony miał bardzo duży dorobek miał pan pisał bardzo wiele artykułów o bardzo wiele pisało na temat psychoterapii i no właśnie to, że to jest jego pamiętnik życia latem jego dorobek naukowy natomiast nie jest nie wiadomo, żeby pisał coś w rodzaju Dziennika pani Małgorzata Skowrońska ja wrócę do tych do tych podziękowań Dominika proszę Dudek kwot podziękowała dziękowała mi za pracę w tej książce, ale tak naprawdę to ja powinnam podziękować rzadko zdarza się człowiekowi pióra my jesteśmy ludźmi do wynajęcia żyjemy z tego, że potrafimy pisać poproszone przełożyć to co słyszymy ma Jacek pisane natomiast to był tego rodzaju projekt, które jest takim na tworzenie dobrych państwo projekt nie był projekcie po prostu weszłam z rozpędu stan ten pomysł Dominiki ratownika trzeba kupić wiele lat osoba wiele lat od miesiąca, ale lata namawiała prof. Aleksandrowicza do do tej książki on rzeczywiście, bo na tyle skromnym człowiekiem zawsze zawsze machał ręką mówił nie, ale w końcu się w końcu się udało i w sumie ten wasz damskiej damski duet im chyba też go przekonał do do tej do tej książki co zaowocowało tym oczywiście bardzo bardzo tworzy, bo tak naprawdę był skrytym człowiekiem niechętnie mówiącą o swoich sukcesach chętnie opowiadał o dziwo, swoich porażkach czeki bez wątpienia co oczywiście takim dziennikarskim smaczkiem adres absolutnie nie oddaje wielkości tej postaci, więc ja jeśli komuś jak ktoś komuś powinien podziękować Toya prof. Dominice Dudek i prof. Aleksandrowicz uważał za zaufanie, jakim obdarzyli tej książki tak powstała książka oczywiście natomiast po tej książce została została też mam nadzieję przyjaźnie prof. Dudek no i naprawdę krótka intensywna znajomość z programowych co robić będę wdzięczna za to do końca życia pani oceniana jest nowy zarząd Echa przypomniałam sobie ze właśnie, a propos takiego chronienia swojej prywatności skromności inny prof. Aleksandrowicza on w zasadzie chciał się skupić przede wszystkim na psychoterapii chciał, aby najwięcej miejsca w książce poświęcić psychoterapii normy trochę musiałyśmy chodzi do tego, żeby jednak opowiadał o innych wątkach natomiast to co wg mnie Małgosia no genialnie wymyśliła i popiera zastanawiałyśmy się nad formułą tej książki, ale to co Małgosia znakomicie wymyśliła to, żeby nie pisać się z tak chronologicznie prawda po kolei faktów z życia, ale skupić się na różnych zagadnienia na różnych problemach przemyśleniach profesora typu religia starości przyjaźni wojna antysemityzm itd. tak dalej, czyli Małgosia wymyśliła, żeby to były to była taka rozmowa z mędrcem o życiu i różnych aspektach tego życia pani Małgorzata Skowrońska myślę, że dopiero mimo to podsumowała, że kwestia też jak mam wrażenie, że obie bardzo z tych spotkań czerpie może nie było tylko taka relacja, że my słuchamy profesor opowiadał swoim życiu natomiast wielokrotnie w tych naszych rozmowach chodziłyśmy z jakimiś swoimi elementami, która tak czy inaczej jakoś tam rozwiązywały mówiliśmy też swoje kwoty wprowadzić mechanizm jej się nie znalazł w książce znalazło się na nagraniach, które będę chyba już do końca życia przechowywała są zabezpieczone kilku egzemplarzach oba, żeby nie zginał to nie jest nie jest to wymóg tylko umowy z wydawnictwem oczywiście tak takowy istnieje, ale też taka potrzeba wewnętrzna, żeby tam ten głos został ze mną został z Mazowsza to nie tak często się zdarza i znane są takie przypadki, że ma powstać książka bazująca na rozmowach wtedy dziennikarze prawda bohaterem i ich co się okazuje na początku że, że coś się nie klei prawda, że coś z rozmowy, jakby nie nie przekraczają takiej granicy tych właśnie granice prywatności tak należy się nie da to nie jest niczyja wina po prostu te osobowości do siebie nie pasują jak rozumiem, że obecność, bo poszczególne sytuacje z 1 strony osoba, która czy pani profesor, która znała Jerzego Aleksandrowicza od dawna i od strony zawodowej spędza z nim masę czasu itd. i z drugiej strony jednak osoba, bo pani Małgorzata osoba obca prawda i że coś się udał się stworzyć taką też ta wasza trójka stworzyła taką atmosferę, w której możliwe było właśnie takie otwarcie się profesora powiedzieć, że to naprawdę bałam się bałam się pierwszych rozmów, dlatego że prof. Aleksandrowicz w Krakowie no to ktoś, kto po pierwsze bardzo surowe wobec studentów i to wiadomo jesteśmy małym, ale miasteczkiem zysku w tym przedstawienie profesor to nie jest ukraińskim polskim można sobie tak leciutko rządowi chodzi okazało się nieprawdą no jednak z takim jest tak o taką z takim autorytetem guru psychoterapii psychiatrii no to prawie prawie na kolanach szłam na to pierwsze spotkania to co się okazało okazało się, że i Dominika i jeżeli mówi Jerzy, dlatego że przeszliśmy nad tym i to w sposób absolutnie nie wymuszone co się tak rzadko zdarza się jednak dzieliła nas ogromna różnica wieku ja zazwyczaj utrzymuje grzecznościowe formy i staram się mówić się mamie takim językiem młodzieżowym osobom dużo starszej, ale ta relacja na tym na tyle szybko wyszła na taki poziom, że nie było to problem rzeczywiście dość szybko zaczęliśmy sobie mówić na te, ale to właśnie zasługa też tego co się działo między Dominiką jeżem, a oni stworzyli takie komfortowe warunki, których każdy, kto dostałby taką rolę jak jak ja czułby się czuł się doskonale, ponieważ byłoby cudowne to było jak mogłam pojąć nawet próba się wycofywać słuchać tego jak oni się wzajemnie przekomarzają pisze zresztą o tym o dostępie do tej książki to jest niezwykłe doświadczenie my obserwowanie tak bliska relacji między dwojgiem naukowców przyjaciół fantastycznych ludzi dopuszczających do tej do tej relacji to się naprawdę rzadko zdarza taki poziom wzajemnego zrozumienia przyjaźni z zazdrością tak naprawdę patrzyła w to relacje no chyba tutaj trzeba też powiedzieć, że no Jurek był wspaniałym bardzo doświadczonym psychoterapeutą był psychiatrą, ale psychoterapeutą w związku z tym umiejętność rozmowy z ludźmi umiejętność nawiązywania kontaktów ludzi i to oni jako były jego żywioł prawda 5 zajmował przez całe życie w związku z tym to też na pewno pomogło w przełamaniu jakichkolwiek ma barier w poza tym myślę, że do tych rozmów była stworzona bardzo dobra atmosfera na zawsze siedziałyśmy w 1 straszliwie zadymionym pokoju, ponieważ Jurek opcji jak smok, o czym zresztą też w książce piszemy no i patrząc na piękne obrazy równocześnie w tych rozmowach towarzyszyły nam ukochane koty Jurka no, a równocześnie Jurek serwował pyszne ciasta i dobrą kawę to wszystko tworzyło taką atmosferę taką fajną atmosferę otwartości, a też to był pomysł Małgosi, że na początku nie zaczynałyśmy od wysokiego c i zadawanie i bardzo trudnych pytań pierwsze nasze spotkania to było, bo buszowanie po rodzinnych zdjęciach Jurka przejrzały my no całe ogromne szuflady tych zdjęć i ogromnej ilości albo głów no i przy tej okazji zaczynałyśmy powoli poznawać różne konteksty życia Jurka, który później wracały chciałbym dodać, że ta ciasteczka i te koty to czasami mam wrażenie, że to właśnie było takie rozpraszać naszej uwagi, ponieważ oczywiście było tak jak Dominika mówi, że Jerzy potrafił rozmawiać i prezentował otwartość wobec wobec innych natomiast oczywiście miał też taki swój terapeutyczną psychoterapeutyczne przez co terapeutyczną barierę, która powodowała, że z tropu też nie odsłania w takiej w takiej relacji z myślą musiały go zmusić do tego, żeby się odsłonił więc, jakie sztuczki stosowało prof. Aleksandrowicza to właśnie wtedy, kiedy padały trudne pytania to natychmiast jest żywa mówi po mieście przyniosę kawę albo ciasteczek to te ciasteczka gościom królowały bardzo królowały na naszych stała się już Niechcę mówić nie chce liczyć kalorii ile ile ile zjadła, ale były minister nici torty makowce chyba był też pączek rozmawiamy to czwartek w związku z tym tak to chyba chyba Polski też zdarzyć raz pewnie tak nasze wielomiesięcznych spotkań, które były jednak często, bo myśmy spotyka go spotyka się minimum raz tego dnia zdarzało się takie tygodnie, że po 2 chyba nawet kilka razy zdarzyło, że więcej raz spotykaliśmy żeby, żeby dokończyć dokończyć rozmowy także nie było takie takie proste profesor stosował też sztuczki to właśnie te koty też wydaje się, że były były takim rozpraszać naszej uwagi, kiedy padały pytania właśnie kobiety albo jakieś trudne rzeczy, o których nie chciał albo też musiał profesor przemyśleć co do radości trzymanie odpowiedzieć tak właśnie ustawę i wpuszczał wypuszczał kota co prawda do Miko budziło naszą irytację czasami były takie momenty, że odcięliśmy na siebie tak spodoba wreszcie przestałby profesor wypuszczać konnym, żebyśmy mogły kontynuować kontynuować rozmowę pani pracę to prawda, że to było momentami trudne jak się gdzieś tam wątek rozmowy zerwał, ale myślę, że to kocie ciepło też profesorowi pozwoliło łatwiej przebrnąć przez niektóre bardzo traumatyczne wspomnienia my, które niejako wymusiły my na nim jak wyjść ani o tym opowiadać dziękuję pani profesor mówił, że nie jest pierwszym psychiatrą, który ma kota na punkcie kotów ich jeśli myślimy o tym, że dzisiaj dzisiaj psychiatry psychoterapia jest taką kontynuator koło dawnej dawnej maggi tak może trochę ryzykowna metafora Dominika to zaraz krzyczy od rzeczywiście tam psychoterapeuta psycholog psychiatra z czarnym kotem reż pasuje nam do tego do tego obrazka i tym bardziej że koty profesor miał naprawdę mają swój swój bardzo drobny charakter profesor wychodził z nimi na spadek cen nie były koty domowe tylko duszony był zbierane są one wszelki, bo teraz robi to żona profesora i regularnie wyprowadzane na spacer tak tradycja od w krakowskiej katedrze ma się dobrze, ponieważ koty też posiadał prof. Candice o tym zresztą też piszemy w jednym z rozdziału to znaczy o relacji prof. Aleksandrowicza wtedy jeszcze lek. Aleksandrowicza dr Aleksandrowi czas jest prof. Kępiński no jak pewnie państwo wiecie prof. Kępiński to jest taki człowiek symbol w Krakowie wciąż uchodzi za guru wciąż mówimy, że w naszej katedrze unosić duch kępińskiego i wciąż bardzo wiele czerpiemy z jego książek z jego dzieł ne co prawda oczywiście mamy zupełnie inne metody leczenia chociażby, ale obserwacje Kempińskiego na temat relacji z pacjentem na temat psychopatą Logi są wciąż jak najbardziej aktualne no i też dla prof. Aleksandrowicza Antoni Kępiński był takim nauczycielem był pierwszym szefem, ale też był terapeutą, ponieważ właśnie swoje traumy i Jurek też potrzebował przepracować no właśnie przychodził na kozetkę do prof. Antoniego kępińskiego, więc te koty to też jest taka łączność z mistrzem łączność jakimś tam duchowym patronem, do którego Jurek bardzo często się odnosił w swoim życiu w różnych trudnych momentach, kiedy miał dylematy związane z pracą zawsze powtarzał sobie coby Antek NATO powiedział to jak, kontynuując wątek kotów tylko dodam, że tak naprawdę proszę Aleksandrowicz na koty się nawrócił, ponieważ zawsze jego życiu obecne od początku jak nam opowiada obecne były psy koty kogo chodzi własnymi drogami, a na ten w pewnym momencie życia już już na emeryturze stało się tak, że po prostu koty i pani potrzeba też pańską przywiezione profesora profesora zaakceptowały i od od wielu lat były ich w jej domu naprawdę mają tam ważną ważną rolę zresztą biorę też tak uznał, że chciałby no skończyć życie my jest otoczony przez koty i swoje koty 2 i pracując i rzeczywiście tak się stało do ostatnich dni prof. Aleksandrowicz był bardzo aktywny był w pełni zaangażowany w sprawy psychiatrii w sprawy równymi no losów psychoterapii w Polsce jeszcze w dniu swojej śmierci rozmawialiśmy po zebraniu jak ja wracam zebrania zarządu głównego polskiego Towarzystwa psychiatrycznego, gdzie właśnie omawialiśmy no różne sprawy związane z przyszłością psychoterapii profesor miał na to zebranie jechać, ale już nie czuł się na siłach zresztą przeprasza za to, że nie ma siły NATO zebranie pojechać, ale wracając dzwoniłam do niego rozmawialiśmy i nie skarżył się na swoje dolegliwości, które wtedy miały już dość silna natomiast właśnie dopytywał o różne ustalenia dotyczące właśnie tejże psychoterapii i jest bardzo dużym zaangażowaniem bardzo dużą troską oczywiście znajomością tematu, a właściwie kilka godzin później już odszedł odszedł w domu właśnie w pełni sił twórczych pełni swoich zdolności intelektualnych umysłem jak brzytwa pracując no i mając koło siebie te ukochane koty, żeby postawić kropkę nad tym jak państwo razem pracowali to ostatnie pytanie czy pamiętają panie wasze ostatnie spotkanie we trójkę, ale jednak nie, bo chyba nie było tego, że te dzisiejsze spotykamy po raz ostatni jeszcze zmianie dojeżdżała na rynkach przepraszamy zeszłam słowo, ale myśmy miały dalsze plany to znaczy myśmy miały nagrane rozmowy, ale nie pożegnały my się na no ja dowiedzmy no nie było powodu, żebym się żegnała, bo poznałam profesora od wielu lat tak jak mówię był moim bliskim przyjacielem natomiast myślę, że między Małgosię profesorem też zrodził się zrodziła się jakaś nić przyjaźni i jestem przekonana, że to byłoby kontynuowane zresztą tak mówiliśmy, że wybierzemy się na spacer po Kazimierzu takich ulubionych miejscach Jurka one kochał w żagle miał swoją łódkę na próżno tam, więc umawialiśmy się, że tam powiedział my pojedziemy razem na ten rozmów, czyli że będziemy wspólnie takie miejsca drogi Jurkowi odwiedzać, więc ja nie mam wrażenia już byśmy tak naprawdę się pożegnały, ale czy to znaczy, że ta miała się znaleźć jeszcze inne rozdziały getto miejsca nie rozdziały rozdziały były zamknięte to była taka praca praca końcowe nad książką brakło nam takiego wspólnego spaceru po Krakowie, które braku czasu na to mu wspólny spacer po Krakowie, które planowaliśmy tak naprawdę profesor autoryzował 1 rozdział z książki i tutaj, ponieważ właśnie przed nami jeszcze ta praca w nocy nad dokończeniem dokończeniem książki nie, bo nie było potrzeby w ogóle żegnania się, żebyśmy o stałym kontakcie telefonicznym moja równością uzgadniamy z Dominiką wizję rząd w trakcie pisania i atakowania redagowania książki w związku z tym nie było tak nagle spotkali się urwały mieliśmy tak dobrze teraz koniec już więcej nie spotykamy teraz bardzo to jest ciągle gdzieś się dzisiaj widzieliśmy ostatni raz widziałam się profesorem chyba 2 tygodnie przed śmiercią spotkaliśmy przypadkowo Kraków jak wiadomo jest małym miastem wystarczy stanąć na rynku przez 5 miało się spotyka mnóstwo znajomych i tak mniej więcej tak nie więcej było, więc mieć czasu na kawę bardzo bardzo żałowaliśmy obydwoje, a więc tylko tylko oszuści znaliśmy na Grodzkiej i każdy poszedł swoją stronę no takie było moje ostatnie spotkanie z profesorem opowieść o profesorze to opowieść także o początkach polskiej psychoterapia psychoterapię krakowskiej w szczególności chciałbym byśmy o tym porozmawiać jak to wyglądało wtedy z jego opowieści ale zanim o systemie ja chcę do tego co powiedziała pani profesor, a mianowicie Antoni Kępiński jako no mistrz czy tak to rozumiem wówczas dr Aleksandrowicza i opowieść właśnie bohatera naszego dzisiejszego o jego własnej psychoterapii jest pozwolenie przeczytać fragment raz w tygodniu lądowały w jego gabinecie by pogrzebać sobie w psychice miał w tej Kan ciapie, którą nazwałem przed chwilą gabinetem taki mały tapczan może nawet bardziej rozkładany fotel się dałem tym zdecydowanym czymś opowiadałem o moich dziecięcych wojennych traumach udzielałem się nad sobą koncentrowałem się na relacji z ojcem matką on słuchał w końcu uznał, że trzeba spotkanie zakończyć po roku, kiedy dzisiaj myślę mam wrażenie, że nad złem jego cierpliwości, ale na to zgody, bo uznał, że potrzebuje dzisiejszej perspektywy wiedzą o nim przecież człowiekiem frontowych obozowych przejścia żądanie przez 12 miesięcy wysłuchiwał moich utyskiwań na ojca matkę wydaje się infantylny z drugiej strony jestem ogromnie wdzięczny ta terapia pomogła mi w dużej mierze uporać z koszmarnymi doświadczeniami z okresu wojny w tym, że brak podobał przez ten dystans właśnie do siebie psychoterapia tak taki był taki był Jerzy chyba to też jest nieodłączna cecha dobrego psychoterapeuty i psychiatry ten dystans do do siebie ktoś, kto wybiera taki zawód nie może być tego co trikiem i Jerzy był absolutnym przeciwieństwem osoby skupione na sobie wątpię, aby pokazać, choć bardzo pragną tego tego zainteresowania to się potwornie pozwoli oczywiście wychowało natomiast zawsze zawsze na pierwszym miejscu był ktoś inny nie on sam stąd ten stan ten został bardzo dobrze pani wyczytała między między funduszami i jakie tajemnice zakonu trochę oddechu trochę przekorna prof. Aleksandrowicza, bo on mówi, że użalanie się nad sobą rozmowę o relacjach z ojcem matką, a my to to było coś takiego infantylnego, ale myślę, że to było powiedziane tak trochę przekornie, bo przecież prof. Aleksandrowicz jak jeden z ojców polskiej psychoterapii doskonale wiesz, że w ramach szkolenia to certyfikat psychoterapeuty każda osoba szkoląca się nie tylko przechodzi 4 lata intensywnego kursu teoretycznego nie tylko musi prowadzić pacjentów pod Super wizją doświadczonego psychoterapeuty superwizora no i tą są to to jest kilkaset takich godzin Super wizji no ale i musi przejść terapię własną albo w postaci grupy terapeutycznej albo w postaci terapii indywidualnej jednak aby pracować w psychoterapii pracuje się sobą pracuje się swoimi emocjami w związku z tym trzeba poznać siebie i poznać swoje emocje nauczyć się rozróżniać się co jest po prostu moją emocją typu, bo jest brzydka pogoda to jestem rozzłoszczony albo mam zły humor, a co jest emocją wywołaną przez pacjenta ten pacjent mnie o coś tam jakiegoś powodu rozzłościł albo ten pacjent nie rozczula albo ten pacjent wywołuje we mnie chęć takiego zaopiekowania się i dlaczego akurat taki pacjentce wywołuje takie uczucia ani inne itd. itd. więc psychoterapeuta musi być świadomy siebie musi być świadomy swoich uczuć każdy z nas każdy człowiek nosi w sobie różne zranienia większe lub mniejsze no profesor racji swojej wojennej historii tej zranienia miał ogromne natomiast każdy z nas ma coś sobie do przepracowania coś trudnego i te sprawy z dzieciństwa sprawy z młodości sprawy związane z relacjami z ważnymi dla nas ludźmi przede wszystkim rodzicami wpływają na to jacy jesteśmy, ale też jak emocjonalnie odbieramy świat i drugiego człowieka nie dlatego ta terapia własna jest tak istotna do tego, żeby w ogóle podchodzić do egzaminu certyfikatu psychoterapeuty i w czasach, kiedy jeszcze młody lek. Jurek Aleksandrowicz zaczynał swoją karierę oczywiście inne nie było im się dopiero może tworzyły się jakieś koncepcje co to jest psychoterapia jak należy szkolić psychoterapii początkowo przecież nie było ani też kursowanie certyfikatów ludzie pasjonaci tej psychoterapii przywozili różne nowinki zdobywali książki przede wszystkim uczyli się wzajemnie od siebie, dyskutując godzinami na temat właśnie pacjentów na temat psychoterapii no tych pacjentów, więc też nie było formalnego wymogu terapii własnej, ale jestem przekonana, że ta to mówienie o o tym, że rozmawianie z Czempińskim takich swoich problemach było infantylne to takie bardzo tak bardzo dobry przykład specyficznego poczucia humoru i przekory prof. Aleksandrowicza bardzo ciekawy jak pani Małgorzata ja chciałbym powiedzieć, która to istotne jest też to jak, że tak naprawdę profesor po próbował różnych nurtów psychoterapeutycznych i terapeutycznych rzeczywiście znak czasu, że żona no to oczywiście wtedy u nas w Polsce to raczkowało to był lata siedemdziesiąte kiedy, kiedy pan, kiedy ktoś wszystko rozpoczęło w związku z tym profesor był u zarania tego co się działo z polską psychoterapią, bo lądownika wspomniała na początku naszego spotkania, że jest uważany za jednego z ojców polskiej psychoterapii bardzo zasłużenie z uwagą ogromnym słucham, kiedy np. mówiła psychoanalizy, która i, które też rzeczywiście okresie zakochał przez jakiś krótki czas, ale się szybko z niej wyzwolił, bojąc się zauważył religijności psychoanalizę religię chodzi o takie twarde wyznanie wiary otrzyma utrzymanie się po prostu tego jądra i nie jak pani patrzenie poza za poza to co jest poza psychoanalizę, więc on mając to doświadczenie wielu różnych nurtu miał fantastyczne potem wydaje się podejście do to pacjent potrafił czerpać z różnych z różnych szkół to była ogromna siła mianownik to potwierdzi, iż tak jak najbardziej właśnie chciałam powiedzieć, że on był jak najdalszych od trzymania się jakich dogmatów dotyczących psychoterapii jego wszelki fanatyzm dotyczące, jaki ze szkół psychoterapeutycznych czy dogmatyzm to jego jeździło raziło denerwowało mnie no bo on był niezwykle inteligentnym człowiekiem był też filozofem i zawsze miał swoje prawda poszukiwania odpowiedzi na różne pytania, ponieważ dobrze poznał różne szkoły terapeutyczne to można powiedzieć, że miał duży zasób różnych narzędzi i doskonale wiedział, którego narzędziach w jakim przypadku można użyć, żeby jak najlepiej usunąć usterkę tego pacjenta są bardzo ciekawe, że mający być bardzo ciekawe tym 1 rozdział dotyczący uczące się przebija kilkoro działa od Apropos kępińskiego chociażby rozdziały dotyczące słowa dotyczące właśnie początku tych fascynacji nas wtedy mówi z osób mówi o sobie i innych młodych prawda psychiatra czy psychologa, którzy zaczynali zajmować się psychoterapią i dla wszystkich państwa, którzy może teraz włączyli radio to lub słuchają nas po prostu przez internet to chcę powiedzieć, że rozmawiał z panią prof. Dominiką Dudek psychiatra i panią Małgorzatą Skowrońską dziennikarką i Otóż obie panie przeprowadziły szereg rozmów z prof. Jerzym Aleksandrowiczem efektem tego jest książka, która wyszła kilka miesięcy temu temu Jerzy Aleksandrowicz terapia na życie pani Małgorzata Skowrońska jesteśmy przy psychoterapii i jeśli mogłabym powiedzieć o takich 2 rzeczach, które rzuciły się oczy kiedy, kiedy rozmawialiśmy o tematach prof. Aleksandrowiczem to Dominika już dno wspomniała o tym od jego krytycznej osobowości on mówił, że tam, gdzie nie ma myślenia krytycznego wchodzi myślenie religijne to było jedno z jego z jego zasad korekcie, która się trzyma tutaj jego niezwykłą ostrożność przy malowaniu się do różnych różnych teorii i też i bardzo zapamiętałam Novum z tego spotkania, które prosiliśmy psychoanalizie, gdy mówił o tym, że psychoterapeuta nie może mieć poczucia wyższości, że wie coś więcej wie lepiej od pacjenta, bo to właśnie Rosińska ciasta no proszę, ale zrobić był daleki od od tego ich dlatego bogom co tylko to senator nie zaskoczyła to jak on krytycznie mówi Ameryka tylne podejście niektórych psychoterapeutów, którzy przyciągają psychoterapię swojego klienta na chętnych tak to trzeba rzeczywiście powiedzieć, że prof. Aleksandrowicz 3 bardzo tak mocno podkreślał to, że pacjenta trzeba wylecieć ich, że należy tutaj bardzo mocno pilnować takiego kręgosłupa etycznego czy moralnego w tym leczeniu pacjenta to co jest takie bardzo ciekawy to prof. Aleksandrowicz bardzo mocno rozróżniał tak jakby de 2 rodzaje psychoterapii on mówił to oczywiście nie jest żadne formalne rozróżnienia natomiast może bardzo krótka dygresja w tym momencie mamy w Polsce dal i na świecie bardzo wiele nurtów psychoterapii w tym momencie psychoterapią zajmują się ludzie o bardzo różnym wykształceniu i najczęściej lekarze psychiatrzy, ale przede wszystkim osoby z wykształceniem psychologicznym natomiast mamy psychoterapeutów, którzy przychodzą takie pełne szkolenie i ud uzyskują certyfikat psychoterapeuty albo polskiego Towarzystwa psychiatrycznego na sekcji psychoterapii albo polskiego Towarzystwa psychologicznego nie są też takie dobre Towarzystwo psychoterapeutyczne jak np. Towarzystwo psychoterapii poznawczej behawioralnej, które też daje swoje certyfikaty no powiedzmy takiej certyfikacji jest gwarantem, że dana osoba przeszła rzetelna szkolenie przeszła we własną terapie miała odpowiednią ilość godzin Super wizji jest przygotowana do tego zawodu ale, ponieważ no nie ma ustawy o zawodzie psychoterapeuty to tak naprawdę no prawie każdy, kto ma ochotę może sobie na wpisać usługi psychoterapeutyczne i przyjmować pacjentów no nie rasy i sytuację, że jakiś zupełnie młody psycholog, który nie ma żadnego doświadczenia poza tym, że odbył jakiś krótki staż w klinice im już przyjmuje jako psychoterapeuta poza tym wielokrotnie bywa mylony coaching z psychoterapią oczywiście nie mylone przez nas powiedzmy psychiatrów czy w ogóle profesjonalistów no ale w odbiorze społecznym ludzie zgłaszają się teraz na psychoterapię bardzo różnych powodów na choćby, dlatego że nie układa im się w relacji z kimś bliskim, że nie mogą znaleźć pracy, że spadający konflikty ze swoim szefem itd. itd. i tutaj Jurek Aleksandrowicz bardzo mocno podkreślał, że psychoterapia to jest metoda leczenia jest to metoda leczenia zaburzeń psychicznych i bardzo mocno odróżniał tak jak właśnie te 2 rodzaje psychoterapii, czyli psychoterapia medyczna, która służy już konkretnie leczeniu zaburzeń psychicznych, czyli występuje choroba występuje jakaś psychopatologii ja, którą psychoterapia leczy od takiej psychoterapii pomocowej, czyli właśnie takiej psychoterapii, która pomaga rozwiązać jakieś konflikty w życiu, która pomaga bardziej poznać siebie nie, która pomaga stać się trochę bardziej może dojrzalszy i szczęśliwszym, ale nie jest leczeniem choroby tej choroby nie ma tutaj Jurek podkreślał, że jak zawsze inaczej traktował sytuację, kiedy ktoś zwracał się do niego o pomoc w leczeniu schorzenia np. później chciał kontynuować, bo chciał sobie jeszcze jakieś tam swoje problemy rozwiązać pani Małgorzata ja chciał spełnić o tym, że tak naprawdę jest, że chciał studiować psychologię od tego od tego zaczyna no bo konflikt z tatą jego ojcem doktor twardy był twardy nie tylko na wojnie, ale też domowym w domowym meczu i nie pozwoli oczywiście są właśnie psychologii, czego zresztą potem Jerzy po pod koniec swego życia, ale nie nie żałował jak wielkich pretensji do do ojca można oczywiście psychologia była była na początku stanęło na medycynie myślał też, że o środki z tego co pamiętam z naszych rozmów ale bo jak i zajęcia wkole naukowym chyba im w jakiej sekcji zwłok uznał, że to jednak nie nie jest nie jest dla niego i ten wybór psychoterapii par 1 nie potrafi przepraszam psychiatry głów oczywiście w pewnym sensie wymuszone wymuszony przez ojca, ale to jest też niesamowite, że no nie nie odbiło się to czytelniku takim bardzo często rodzice mają z tym mieć jakiś program zmuszają dzieci do rzeczy, które w, których sami zrobili albo chcą, żeby kontynuował, jaką drogą tutaj zatem ten twardy charakter ojca wymusił na Jerzym studiowanie medycyny wyborem osobistym szkolą się do ojca była była psychiatra psychiatrę, która jak popatrzy na koła życia 1 drugiego Aleksandrowicza tak tak naprawdę podejście do pacjenta byli bardzo podobni holistycznie traktowali tego pacjenta te wasze raz, a to chciałabym wiedzieć, że prof. Aleksandrowicz no Night pierwsza rzecz, którą chciał powiedzieć to, że był przede wszystkim lekarzem psychiatrą psychoterapeutą, ale też lekarzem i potrafił spojrzeć na pacjenta również perspektywy somatyczne jej zresztą damy w książce jest taki fragment, w którym opisuje 1 ze swoich błędów młodości, kiedy leczył pacjentkę na zaburzenia o charakterze napadów lękowych pacjentka miała nadczynność tarczycy, ale właśnie on bardzo podkreślał jak ważna jest to jak ważne jest, aby też dobrze zdiagnozować pacjenta pod kątem jego stanu somatycznego, więc bez jedno drugie to właśnie ta relacja z ojcem no wiadomo, jaką postacią polskiej medycynie w Krakowie był prof. Julian Aleksandrowicz my ten doktor twardy to jest pseudonim wojenne my, ale też wybitny hematolog, ale takich hematologii o holistycznym spojrzeniu na pacjenta on przecież zwraca uwagę na mikroelementy i na zdrowe żywienie i na takie elementy pewne psychologiczne w leczeniu pacjenta nawet o od NATO jak ważna jest estetyka w jego klinice gdzie, gdzie leczą się ciężko chorzy ludzie itd. tak dalej i Jurek, który pozostawał w pewnej opozycji w kontrze do ojca może nawet pewnym konflikcie z ojcem no w pewnym momencie rzeczywiście poszedł tą drogą ojca, czyli też takiego holistycznego spojrzenia na pacjenta, bo ja tylko chce teraz przerwać paniom i powiedzieć chciałbym porozmawiać o rodzinie, a także o kwestiach tych wspomnienia wojenne, ale mamy na to mało czasu dlatego gdy panie mogły zwrócić uwagę na czas musimy skończyć to jest teraz 47 myśmy zaczęły jakoś realnie 2 minuty później, czyli musimy gdzieś skończyć 5055 o jakoś tak, że tajne ciężkie zadanie bardzo ciężkie zadanie tak wtedy zabrał się nagle zorientowałam, że tak mało czasu zostało, ale musi też to samo powiedzieć zanim, zanim rozmawiamy przez chwilę o tym, jakiej rodziny pani już to powiedziała wielki Jan Aleksandrowicz pochodził dr Jerzy Aleksandrowicz prof. Aleksandrowicz to jedno zdanie Otóż było mi dany procent tego wątku psychoterapia było mi dane przez około 2 miesiące chodzi do tej willi na ulicy Łobzowskiej w Krakowie, gdzie ośrodek leczenia nerwic i terapia grupowa tam szefem był dr Jerzy Aleksandrowicz wtedy właśnie wtedy nie był profesorem no ten Aleksandrowicz ten wiedziałam, gdzie ja idę jako studentka kończąca socjologię, więc le utknęłam trochę tej atmosfery terapii grupowej, która była przeprowadzona zobaczyłam też trochę jak i tam właśnie jakoś funkcjonował pamiętam takie spotkanie zebranie pracowników to był okres Solidarności 80 pierwszy pamiętam jakąś taką pamiętam szczegółów, ale pamiętam, że on, żeby ktoś taką w tym w czasie tego zebrania z taką prowokację wszystkich tym zaskoczył to jest moje to jest moje wspomnienie związane z prof. Jerzym Aleksandrowiczem no i promować stąd ja tak coś takiego poziomu co jakiś tutaj Solidarność będzie miejsce w zakładzie pre coś takiego było, że udało mu się to naprawdę doskonały i właśnie panie powiedziały już Julian Aleksandrowicz dzielone przez zdrowie, ale też media Marii Aleksandrowicz dobrze mówię im imienia i ma atak Maria mając właśnie on zna doskonale zna pisał dr Jerzy Aleksandrowicz w kategorii złych metod wychowawczych moi rodzice mieli osiągnięcia to są naprawdę bardzo ciekawe opisane te jego słowami relację o także o matce mówić ojca Marcel, a matce ojcu zmienią świat, a ona miała świat na głowie to była nietuzinkowa rodzina osoby nieprzeciętne i to musiało wpłynąć przecież na takim potem został Jerzy Aleksandrowicz, a pan tajnej okej dam nikomu proszę nie chciałam powiedzieć o tym, że Jurek Aleksandrowicz pochodził ze zasymilowanej rodziny żydowskiej siłą rzeczy losy tej rodziny splotły się z tragicznymi losami narodu żydowskiego w czasie wojny i w okresie Holokaustu i myślę, że nie będziemy państwu swoje kierować książki opowiadać o tych wydarzeniach wojennych dla mnie to są najbardziej przejmujące fragmenty książki i zresztą znakomity zabieg wydawnictwa literackiego, ponieważ w książce umieszczone są oprócz wspomnień Jerzego Aleksandrowicza rozmów z nami tam są umieszczone fragmenty wspomnień małego Jurka, które były spisywane gdy, gdy on był dzieckiem w takiej książce dzieci oskarżają i też fragmenty wspomnień doktora twardego czy jego ojca czy dane wydarzenie jest opisane z 3 perspektyw i trochę te wydarzenia wojenne dramaty wojenne spowodowały, że Jurek był wychowywany tak, jaką mówił zimnym chowem i rodzice nie rozstrzelali się nad nim za bardzo wiedzieli, że w czasie wojny mogą w każdej chwili zginąć może, żeby zostać sierotą może być zostawiony sam musi to będzie musiał jakoś poradzić, więc on, bo no tak wychowywany mało emocjonalnie ja dodam jeszcze tylko i dziecka, który jest świadkiem samobójstwa swojego ojca to tutaj się zatrzymamy i odsyłam wszystkich państwa po prostu do książki to panie powiedziały znakomity zabieg umieszczenia właśnie tamtych wspomnień i jak postawię kropkę nacji odsyłam państwa jeszcze raz do książki natomiast na koniec jeszcze tylko 2 słowa o tym też przed zgonem pomyśleć co znaczy rozmowy z panią profesor bardzo Szymańska Aleksandrowicz tytuł rozdziału mąż nie do głaskania, która tak po prostu tworzy takim właśnie zakończenie tej książkę o sobie przez państwo zachęcić do przyznania osobie mu tak mam paskudny charakter zasadniczy wymagających krytykuję wszystko i wszystkich nie znoszę zdań z dużym kwantyfikatorem staram się panować nad dokończeniem, choć dokucza tylko tym, których Lubie te słowa słowa prof. Jerzy Aleksandrowicz z państwa nie starczyło naszych podział czasu jeszcze co najmniej kilka wątków do poruszenia wszystkich odsyłam do książki terapia na życie rozmowy Dominiki Dudek i Małgorzaty Skowrońskiej z prof. Jerzym Aleksandrowiczem trzeci tytuł zaczyna się zdjęcie zdjęcie dobrze mówię zdjęcie z kotem, bo nie ma przez nich książki zdjęcia Wacha białkiem jest zasada rozlaniu się udało pewnie zaraz za pociąg WKD okiem dla nich zdjęcia ze zwierzętami zgodami zobaczą państwo w słowach radę, dlatego że prof. Aleksandrowicz również zajmował się Hipnoza, a atak nawet sama kiedyś na ten temat wiele lat temu rozmawiałam o hipnozie przypominam sobie tym proszę państwa i dzięki uprzejmości wydawnictwa mamy dla państwa kilka egzemplarzy książki proszę do nas napisać dla was małpa TOK kropkę FM dobry powiedział dla was małpa TOK próbka Fn bardzo serdecznie panią dziękuję były z nami prof. Monika Dudek psychiatra i Małgorzata Skowrońska dziennikarka dziękuję panie bardzo dziękuję bardzo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKEND RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA