REKLAMA

Długofalowe skutki

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2021-02-16 19:20
Prowadzący:
Czas trwania:
10:02 min.
Udostępnij:

Z realnymi konsekwencjami pandemii koronawirusa, przyjdzie nam się zmierzyć dopiero wtedy, kiedy pandemia się skończy. Na razie chroni nas przed tym wewnętrzna i zewnętrzna mobilizacja.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry znaczna część komentatorów dziennikarzy nie kryła zdumienia, kiedy w 2011 roku opublikowano raport amerykańskiego Towarzystwa psychologicznego przygotowane przez zespół specjalistów pod przewodnictwem profesor rok sam koniec Silver dotyczący szeroko rozumianych psychologicznych skutków ataków na World Trade Center pamiętnego 11września 2001 roku zapewne wszyscy, którzy wtedy po pierwsze, już byli na świecie, a po drugie, Rozwiń » prowadzili już życie świadome doskonale pamiętają moment, kiedy się o tym dowiedzieli to był wszak w sensie jak najściślejszym GROM z jasnego nieba właściwy początek 2001. wieku i koniec nacechowanych specyficznym optymizmem i poczuciem bezpieczeństwa lat dziewięćdziesiątych i wiarą w postęp, których nastrój i ducha wyraża chyba najpełniej przysłowiowe już dzieło Francisa Fukuyamy koniec historii oczywiście na obronę Fukuyamy można by powiedzieć, że nie tyle jeszcze on nastanie jakiegoś sielskiego raju na ziemi ile raczej wskazywał, że nic lepszego od liberalnej demokracji już nie wymyślimy, a z tym akurat moim zdaniem trudno się nie zgodzić, niemniej jednak wiało z tej książki jakimś poczuciem bezpieczeństwa przewidywalności, a to się właśnie wszystko owego 11września 2001 roku bezpowrotnie w drobny MAK rozbiło wróćmy jednak do wspomnianego raportu możemy się z niego dowiedzieć m.in. że bezpośrednio po zamachu na Manhattan ruszyły zastępy terapeutów psychologów, którzy pospieszyli z pomocą ludziom, którzy byli świadkami zawalenia się wiesz tym, których bliscy być może w zamachu zginęli, a także w ogóle wszystkim, którzy byli w okolicy naj mogli doświadczyć jakichś drastycznych psychologicznych skutków tego co się wydarzyło się terapeuci wolontariusze rozmawiali z przypadkowo napotkanymi ludźmi i zachęcali ich do ekspresji emocji do tego, żeby wyrażali wszystkie emocje, które wtedy im towarzyszyły, żeby mówili o tym co się z nimi dzieje, żeby 1 słowem wyrzucali z siebie na bieżąco wszystko co tam w nich w środku jest wszystko to robili owi terapeuci w przekonaniu wówczas mocno jeszcze jak się okazuje, a dzisiaj TUI ówdzie też zakorzenione w myśleniu psychologicznym takim oto przekonaniu, że rozmawianie o trudnych doświadczeniach zawsze jest lepsza od nie rozmawia Ania na pewno państwo się z takim przekonaniem zetknęli, że lepiej z siebie pewne rzeczy zarzucić niż je w sobie tłumić niż je w sobie chować tak jak wspomniałem przed chwilą wielkie było zaskoczenie komentatorów, a wielu zajmujących się tego rodzaju interwencjami osób, kiedy po tych 10 latach od ataków na łatwej Center badania opublikowane we wspomnianym raporcie pokazywały wyraźnie, że jest Otóż dokładnie odwrotnie to znaczy w grupie osób, które na swojej drodze napotkały owych samozwańczych terapeutów wolontariuszy nakładających ich to opowiadania o swoich przeżyciach Otóż w tej grupie częściej niż w grupie tych, którzy z nikim nie rozmawiali w każdym razie nie jest terapeutami rozwijał się syndrom stresu pourazowego okazuje się bowiem pokazały to właśnie badania cytowanych w raporcie albo współtworzących go ekspertów George Bona Krzysztof Kania z tego czy pat rysi władcom, że po pierwsze, wbrew temu co wcześniej sądzono, a sądzono mianowicie, że każdy, kto czegoś traumatycznego doświadczył powinien natychmiast skorzystać z pomocy psychologicznej syndrom stresu pourazowego rozwija się mniej więcej 30% osób, które w jakiejś traumy doświadczyły, a to znaczy, że u mnie więcej 70% się nie rozwija to bardzo dużo George, bo nano mówi w tym raporcie jesteśmy znacznie bardziej odporni niż nam wydawało po drugie, zaś okazuje się, że psychika ludzka wyposażona jest pewne naturalne mechanizmy radzenia sobie z traumatycznymi doświadczeniami racę tych mechanizmów zaś można skutecznie zakłócić, nakłaniając człowieka do rozmowy o tym, o czym być może on w danym momencie wcale nie ma ochoty rozmawiać zamiast nowego natrętnego nakłaniania do rozmowy jedną z takich właśnie niegdyś popularnych metod polegających na nakłanianiu do rozmowy był tzw. de briefingu, który polegał właśnie na tym na tym, że się nakłaniała każdego jakiekolwiek drastyczne doświadczenie przeżył, żeby jak najwięcej o tym mówił Otóż zamiast tego współcześnie badacze, którzy zajmują się syndromem stresu pourazowego zalecają coś w rodzaju elementarnego psychologicznego BHP to znaczy ofiarą traumatycznych zdarzeń powiadają należy po prostu zapewnić jakieś absolutnie podstawowe sprawy nie narzucającą się obecność kogoś, kto jest niedaleko blisko zabezpieczenie podstawowych potrzeb takich jak np. jedzenie picie podanie czegoś do okrycia itd. a potem jak już zapewni tego rodzaju pomoc najlepiej jest pozostawić takie osoby w spokoju i dopiero jeśli trudne emocje czy objawy utrzymują się Unii w sposób uporczywy przez dłuższy czas tu amerykańska klasyfikacja zaburzeń psychicznych stawia granicę w postaci miesiąca można wtedy pomyśleć jeśli to jest tak uporczywej się utrzymuje tak długo jakich formach specyficznej farmakoterapii czy psychoterapia wszystko to dzieje się dlatego powtórzmy, że psychika potrzebuje czasu, żeby uporać się z trudnymi doświadczeniami to zaś co dla niej wówczas najważniejsze to nie zawsze rozmawianie o tym co się stało i wyrażanie emocji wokół tego powstałych, choć oczywiście mogą być tacy, którym to potrzebne tylko bardzo często właśnie bliskość innych świadomość, że są i że można na ich dyskretną obecność i dyskretną pomoc liczyć raport o walce Center przypomniał mi się oczywiście w kontekście pandemii koronawirusa i kolejnej rozmowy jakiejś kolejnej zasłyszane przeczytane rozmowy o potencjalnych skutkach tego co się dzieje wskaźniki występowania zaburzeń psychicznych w ostatnim roku skądinąd prezentują się w sposób dalece nie oczywisty ogólny poziom lęku depresji w populacji znacznie wzrósł, zwłaszcza wśród osób młodych niestety, zwłaszcza wśród osób młodych, ale zarazem spadły wskaźniki samobójstw, dlaczego tak się dzieje do końca nie wiadomo są różne hipotezy poczynając od tej, że paradoksalnie w pandemii ułatwi dostęp do zdalnej pomocy psychiatrycznej czy psychologicznej, że okoliczność, że nie trzeba nigdzie iść też zadziałała dla wielu ośmielają co może np. wstydzą w swoim mieście, w którym mogliby zostać przez kogoś zauważeni iść do gabinetu terapeutycznego psychiatrycznego wciąż w Polsce niestety jest to straszne stygmat aż po hipoteza, że dzieje się teraz z nami coś analogicznego co się dzieje z ludźmi na wojnie, że jesteśmy w totalnej mobilizacji i właśnie, dlatego że jesteśmy w tej totalnej mobilizacji to tak jak podczas wojen wskaźniki samobójstw spadają tak czy inaczej nie ulega wątpliwości, że nasze traumatyczne doświadczenie wciąż się wydarza, że my jesteśmy wciąż wewnątrz niego, że ono jeszcze nie jest za nami, że nie rozpoczął się jeszcze proces radzenia sobie z tym co się stało, bo to się cały czas dzieje, bo to się cały czas wydarza najdotkliwsze konsekwencje pandemii doświadczymy zatem kiedy pandemia się skończy, kiedy wyjdziemy z tego stanu powszechnej mobilizacji, ale i takiego oczekiwania na coś na koniec na torze kiedyś wreszcie wszystko będzie tak jak dawniej w trudnych dramatycznych chwilach takie oczekiwanie na coś co dopiero nastąpić, a co będzie rozwiązaniem wszystkich problemów często po prostu pozwala przetrwać, bo odciąga naszą uwagę od tego co tu i teraz od opłakane sytuacji, jakiej znajdujemy i kieruje ją gdzieś w obrażona przyszłość jakiż cenzurze granicy po przekroczeniu, której wszystko już będzie inaczej spokojnie normalnie i dobrze rzecz w tym, że w życiu rzadko kiedy się zdarzają nam takie jednorazowe transformację i wyraźna granica pandemia się, więc skończy no bo prędzej czy później się skończy to jest pewne pytanie, kiedy dokładnie tego nie wiemy, ale ta upragniona zmiana nie nastąpi to upragnione powrócenie do tego co kiedyś nie nastąpi przeciwnie dalej będziemy dokładnie w tym samym miejscu w tych samych problemach lękach niepewności ach, do, których po prostu dojdą kolejne w postaci rozległych ekonomicznych psychologicznych egzystencjalnych i politycznych skutków tego wszystkiego co się od marca 2020 roku z nami dzieje cóż z pewnością poza taką mobilizacją pandemiczną potrzebna jest tam także mobilizacja post pandemiczna nie zdążyliśmy się przygotować na drugą falę, ale mamy czas, żeby przygotować się na długofalowe skutki tej pandemii, z którymi nam się przyjdzie zmierzyć, kiedy ten wirus nieszczęsny już wcześnie i to warto skorzystać z tego doświadczenia z tego co wypływa z tego raportu na temat UE Trei Sander no cóż najprostsze rzeczy działają korzystnie najprostsze rzeczy działają łagodząco na taką trudną sytuację poczucie bliskości Solidarności świadomość, że inni są obok bardzo dziękuję Tomasz Stawiszyński do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA