REKLAMA

Konflikt Facebooka z Australią wpływa na wzrost popularności fake newsów

Połączenie
Data emisji:
2021-02-19 14:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
12:43 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
duszenie i ruch dzięki czternasta 5 Jakub Janiszewski przy mikrofonie z nami jest dr Dominik Batorski z interdyscyplinarnego centrum modelowania matematycznego komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego dzień dobry dzień dobry będziemy mówili o strajku tak niektórzy nazywają Starków Facebooka w Australii, czyli Facebook, które w odpowiedzi na australijskie prawo na próbę wprowadzenia prawa, który zmusza właśnie takich gigantów jak Facebook Google do płacenia na rzecz mediów Rozwiń » tradycyjnych jeśli można tak powiedzieć na nasz na rzecz dostawców informacji płacenia konkretnych sum zablokował w efekcie dostęp tym wszystkim dostawcom do swojego serwisu usuwa posty, które pochodzą z australijskich mediów skutkiem czego po pierwsze, zyskują na tym wszyscy ci, którzy szerzą dezinformację, jakby nie wpadają w tą kategorię traci w pewnym sensie sam Facebook tracą media, ale wydaje się tutaj stawka jest duża, bo chodzi o to, żeby zablokować zmiany w kraju, który w tym momencie jeśli chodzi o wprowadzenie tego prawa najbardziej progresywne najbardziej do przodu wiadomo, że nad tym zastanawia się Unii Europejskiej wiadomo, że takie pomysły pojawiały się we Francji, ale też wiadomo, że Google np. na zupełnie inną postawę, więc pytanie jak też może się rozwinąć, zważywszy na to, że Facebook w tym momencie chyba dość osamotniony w tym swoim protestem to z 1 strony tak natomiast myślę, że trzeba to się zastanowić się trochę szerszym kontekstem całej tej sytuacji tak, bo rzeczywiście problem jest istotne dlatego Gosia można powiedzieć, że serwisy takie kres Facebook czy coś do pewnego stopnia Google szczególnie, odkąd usługa Google News bardzo korzystają z treści, które są przygotowane przez media przez wydawców różnych krajach, ponieważ wyświetlają czas to przy okazji wyświetlania linków do tych treści ma nie tylko sam link, ale też dziś podgląd tego tekstu jego tytuł jest wprowadzenie do tekstu to jakiś główny obrazek użytkownicy często na tym się zatrzymują tak to znaczy oglądają treści od wydawców chociażby na Facebooku dalej już nad na te treści nie przechodzą w związku z tym tutaj pojawia się argumentacja, że państwo Platformy korzystają z treści, które są wytwarzane przez wydawców, ale zupełnie za to nie płacą natomiast powiedział, że sprawa jest dużo bardziej złożona Otóż, dlatego że sami wydawcy istotnie korzystają z właśnie tego co robi Facebook kij co robi Google, ponieważ to serwisy są często istotnym źródłem ruchu dla właśnie portali wydawców szczególnie dla mniejszych mediów mniejszych serwisów, na które użytkownicy tak często nie zaglądają, ale właśnie znajdują do nich linki czy w mediach społecznościowych czy w wyszukiwarce czy właśnie swoje chociażby w ogóle News więcej korzyści niejako są obustronne coś z perspektywy Facebooka też to to teraz można wchodzić takie odcięcie Australijczyków od informacji, ale też odcięcie ludzi z całego świata od mediów Ossolińskich no to nie jest nie jest może wielki wielki wielka sprawa, bo Facebook szacuje się mniej niż 4% wobec treści, które wyświetla użytkownikom, które użytkownicy widzą to są treści właśnie zawierające linki do do stron mediów, więc perspektywy Facebooka to nie jest dużo, ale niewątpliwie mamy tutaj przykład takiego konfliktu między dużymi korporacjami, a konkretnym państwem o kształcie regulacji no to właśnie, ale też pytanie taty może się okazać mocniejsze rozumiem, że stawką dla Facebooka w tym momencie jest zablokowanie tego rodzaju zmian czy tego sposobu w ogóle działania czy myślenia choćby wśród prawodawców na całym świecie, że w pewnym sensie Australia staje się jakimś takim przed polem no na pewno przykład Australii ma odstraszyć innych od wprowadzania tutaj takich rozwiązań Ala podatek od linków tak tzw. myślę, że to jest coś co użytkownicy Australii bardzo silnie odczują też tutaj jakieś wcześniejsze badania już różne sytuacje, które wcześniej miały miejsce no pokazują, że tego typu sytuacje po mogą powodować zmniejszenie ruchu na stronach mediów internetowych rzędu kilkudziesięciu procent nawet tutaj są jakieś pierwsze dane z Australii, które pokazują rzeczywiście spadek liczby tych linków prowadzących do do stron różnych mediów rządu 90 kilku procent w tej chwili, więc pewnie nie jest to jeszcze wszystko doskonale zrobione też przy okazji nie tylko strony mediów, ale też wąska część stron rządowych Ossolińskich została wycięta, ale tutaj 1 konsekwencję myślę mogą być znaczące, ale ciekawi mnie ta różnica między podejściu reakcji między Facebookiem Google to znaczy, że Google jednak przyjął tą regulację jako pewnego rodzaju zło konieczne znaczy uznał, że pewnie się tego nie uda uciec to znaczy moim zdaniem to niewątpliwie jakieś regulacje w tym obszarze są konieczne tutaj no można chodzić pewna kontrybucja platform do do tego ekosystemu medialnego jest potrzebna myślę że, że ta forma, która w Australii jest prowadzona ona jest mimo wszystko dyskusyjna, więc ja ja osobiście się dziwię, że głos się na to zgodził natomiast należy pamiętać, że to różnica w podejściu Googlea Facebooka wynika przede wszystkim z tego nasza treści medialne mają znaczenie dla tych serwisów takich przypadków Googlea no to po prostu wydaje się być znacznie istotniejsza z kolei jeśli chodzi o Facebooka tak jak powiedziałem to mniej niż 4% treści, które użytkownicy na Platformę Facebooka widzą w związku, z czym myślę, że Facebookowi jest trochę łatwiej sobie na takie ruchy pozwolić no, aczkolwiek też wydają się, że już, że to niekoniecznie jest coś co Facebook chciałby kontynuować długo, dlatego że jednak wielu użytkowników uznaje media społecznościowe właśnie jako istotne narzędzie dostępu do informacji tak to znaczy Tosia i inni użytkownicy nasi znajomi niejako filtrują internet to dla nas podsuwają nam treści, która są istotne mediów też, które są zalążkiem dyskusji no to jest coś co część jedno niezaprzeczalnych wartości mediów społecznościowych, więc ma też te rośliny jakoś tam bardzo dużo no to to no nie wiem czy Facebook będzie w stanie z nich zrezygnować faktycznie tak na trwałe czy jest to tylko forma wywierania presji, ale zastanawia mnie jednak czy to rzeczywiście nie jest w gruncie rzeczy takie rozwiązanie, w którym pewnego rodzaju wsparcie mediów tradycyjnych właśnie, dlatego że w gruncie rzeczy jest to sytuacja takich wspólnych korzyści nie jest rozwiązaniem słusznym to znaczy oczywiście, jeżeli jest także Facebook na tym korzysta w ogóle chcą korzystać nawet w pewnym sensie tak zależy no to poszło, dlaczego nie to znaczy osobiście uważam, że tego typu rozwiązanie w dużo większym stopniu uzależnia media od tych dużych platform takich na trwałe można będzie cementuje ich pozycję my szczerze mówiąc wolałbym, żeby to słowo inną stronę to znaczy takie by spojrzeć na problem trochę szerzej to tutaj moim zdaniem źródłem problemu jest to, że media internetowe skupiły się takiego tylko na części roli, jaką tradycyjne media odgrywały takiej wydaje się, że no można myśleć o mediach jako złożenie takich 2 funkcji 1 jest samo dostarczanie informacji i czasem można być produkcja informacji, ale drugą jest też filtrowanie informacji ustalanie tego co jest ważne większość portali internetowych w tej chwili bardzo kiepskim stopniu tą drugą funkcję takiego filtrowania spełnia jak popatrzymy na serwis informacyjny w internacie to zobaczymy, że strona główna mają często gigantyczna liczba informacji odnośników do różnych podstron tak naprawdę kiepsko kiepsko to informacje priorytet rozwoju tak nie nie dostanie personalizowany też do zainteresowań konkretnego użytkownika i czy taki no i portale skupiły się na tym, żeby dostarczać więcej informacji podczas kiedy zostawiły topole takiego filtrowania treści ustalania tego co jest ważne co może użytkownika zainteresować właśnie podmiotom takim jak Google czy Facebook myślę, że z tym dokonało się to, że Facebook Google trochę część tej roli tradycyjnych mediów przyjęły szczerze mówiąc wolałbym, żeby system się nie utrwala tylko, żeby rzeczywiście jednak portale informacyjne, tudzież inne serwisy zaczęły to funkcja filtrowania informacji z spełniać przede wszystkim o to, żebyśmy my jako użytkownicy byli lepiej poinformować, bo zarówno Facebook dzięki Google to są firmy, które żyją z reklamy i są skłonne podsuwać nam informację w taki sposób, żebyśmy więcej czasu w tym w tych serwisach jest z sali, żebyśmy lepiej czy więcej reklam mogli nic obejrzeć, a nie po to, żebyśmy byli lepiej poinformowani jako obywatel, więc mam nadzieję, że powstaną czy powszechność rozwiązań, które pozwolą na lepsze filtrowanie informacji ale, ale tutaj też z tego względu postrzegam takie utrwalenie tego co się dzieje w Australii i tego modelu właśnie tego typu współpracę wydawców chociażby tutaj Google tak jako jedno nie najlepsze rozwiązanie dziękuję bardzo, dr Dominik Batorski adiunkt w interdyscyplinarnym centrum modelowania matematycznego komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego był z nami 31418 za chwilę informacji łączenie ich Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA