REKLAMA

Wanna z kolumnadą. Reportaże o polskiej przestrzeni

Poczytalni
Data emisji:
2021-02-20 17:40
Audycja:
Czas trwania:
14:19 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest trzecia odsłona audycji poczytalni teraz spotykamy się w gronie Katarzyna Murawska dzień dobry Paulina Nawrocka Mary, a Adam Ozga dzień dobry mówiąc te słowa Anna Piekutowska dzień dobry, a teraz porozmawiamy o książce, która jest o temacie nieważnym tak przynajmniej wstępie prowokuje autor Filip Springer książka nosi tytuł vana z kolumnadą jest wznowieniem reportażu z 2013 roku wydało książkę wydawnictwo Karakter jak to przy izba wznowienia bywa po 7 latach autor Rozwiń » dodał nowy wstęp pod opisywał rozdziały podpisywał coś do starych rozdziałów to wydanie jest prawie 2× dłuższy od tego pierwszego i zaczęłam od tego, że Springer mówi o tym, że temat tej książki jest nieważny, a tym tematem jest głównie to jak wyglądają polskie miasta jak wyglądają polskie wsie jak z powodu tego wyglądu w nich się nam żyje mamy, więc rozdział w reklamach wielkoformatowych opat deweloper chce pastelowe, że o wycince drzew wielu wielu innych o hałasie to tak to jeden z tych nowych rozdziałów no można ich w sumie zebrać pod takim wspólnym pytaniem czemu w Polsce nie może być ładnie i na początku chciałam zapytać czy mieliście do czynienia przede wszystkim książka Springera po raz pierwszy może wracać do niej tak jak ja po 7 latach i jakie macie związane z tym zdobieniem uczucia to znaczy czy to jest odgrzewany kotlet czy jak świeże spojrzenie na sprawę ja Paulina Nawrocka z tych, którzy już wanny z kolumnadą czytali te dobrych parę lat temu nowym skupiłam się głównie na tych nowych tekstach, które w pierwszej w pierwszym wydaniu nie było ale jakby odczucia, jakie mam pole, którzy są niestety podobne czy takie, że w sumie nie zawiera się zmieniło przez 7 lat, choć nie zmieniło się sporo pojawiło się uchwały dotyczący zagospodarowania przestrzennego zmienił się przede wszystkim przepisy no ale też pojawiło się m.in. tzw. lex Szyszko, czyli przepisy, które umożliwiły bardzo szybkim tempie wycięcie bardzo dużej liczby drzew i pojawiają się coraz nowe nowe powody do smutku tak naprawdę zadumy nad tą polską przestrzenią to ja dołącz do do Katarzyna Murawska głosu, który wyraża smutek te 7 lat temu też już miałam do czynienia z tą książką i wtedy czułem smutek a, a teraz po tych 7 latach chyba się wzmógł tak naprawdę o no właśnie, mimo iż trochę trochę się wydarzyło Paulina o tym wspominała ustawa krajobrazowa chociażby, ale z drugiej strony lex Szyszko, ale nawet bym miał wrażenie, że nawet coś się w cudzysłowie dobrego albo z mojej perspektywy dobrego się zadziało, czyli powiedzmy ta ustawa krajobrazowa autor od razu przypomina pokazuje, że okej to jest, ale w 2019 roku niecały procent gmin procedował albo miał uchwałę krajobrazową, więc jest niby się dzieje, ale tak naprawdę nie dzieje się natomiast nie wspomniała zaczęła omawianie tej książki od pytania, dlaczego nie jest ładnie to ja po tej po lekturze tej książki myślę komu nie jest ładnie i jak zrobić, że w, żeby nie wiem może dyskutować o gustach zastanawiać się nad tym co jest estetyczne jak to rozumiemy jak łącza łączyć różne gusta, bo wojenna to smutek, które którymi się pojawiać myszce zdarzyła się odurzają różnie przez te lata dużo złego albo albo ci grzech zaniechania Jeślinie złe co z drugiej strony nie nie ma chyba zbyt rozbudowanej szerokie rozmowy o tym co co nazywamy co jest estetyczne jak kształtować gusta jak kreować i te 7 lat chyba za bardzo nie ma on przecież za bardzo nie nie powodowało takiej dyskusji edukacja estetyczna co pamiętam lekcji plastyki w szkołach to pytanie Filip Springer też zresztą zadaje chyba w ani też jeszcze nie wypowiedziała się chyba jesteśmy w gronie ponownych czy traków wszyscy ja mam wrażenie, że poczytalny czytaliśmy wannę z komnat chciałem poznać aplikacja to było zbyt dawno przepraszam powinienem powiedzieć na początku tak i wydają się nawet byliśmy w tej audycji mogła tak być w każdym razie dlatego ja ja dużo porównywałem czytając książkę nawet przyniosły poprzednie wydanie zestawia zależy i podchodziłem do tego nowego wydania z pewną nadzieją że, że może coś się zmieniło na lepsze może te uchwały krajobrazowe, chociaż jak sobie teraz o tym pomyślę to przecież w Warszawie chyba została unieważniona przez wojewodę uchwała krajobrazowa i stopniowo stopniowo ta nadzieja byłem przez Filipa Springera odbierana, chociaż czasem się rozejrzy to może czasem jest lepiej może nie chcemy dostrzegać tego, gdy jest źle fascynujące ten rozdział o hałasie, o którym wspomnieliśmy to jest jeden z tych dopisanych rozdziałów ja na początku tekstu myślę, dlaczego hałasie, a potem sobie myślę, że przez hałas jest częścią przestrzeni wokół nas z częścią krajobrazu, który niezwykle nas na nas wpływa, więc coraz częściej mówi się o tym zanieczyszczenie hałasem, a nawet zaniżają niczym zanieczyszczenie powietrza hałasem to jest coś co co rzeczywiście może 2013 bardziej weszło do naszej świadomości w ogóle do myślenia o tym jakie powinny być nasze miasta ja z kolei z tych nowych rozdziałów bardzo lubię rozdział o Katowicach i o tym jak przebiegała rewitalizacja Śródmieścia centrum tego miasta sama do Katowic często jeżdżą mam do tego miasta ogromny sentyment no i rzeczywiście to jest taki przykład miasta panuje w nim 1 wielki chaos ja też tam znalazłam nawet 1 rzecz, którą Springer mógł dopisać, a propos hałasu, dlatego że nic nie ma o tym, że w parku kultury, który leży w samym środku miasta są bardzo często organizowane koncerty festiwale muzyczne, które spędzają sen z powiek okolicznym mieszkańcom i to właśnie chyba takich konfliktach jest oparta cała książka przede wszystkim, czyli takich różnych grupach interesu, które w mieście powinny jakoś równoważnie żyć i powinny równoważyć ich interesy dbać oni, a jednak nie wychodzi to tak jak powinno zawsze ktoś jest pokrzywdzony i ktoś z tej gorszej pozycji o tym, o czym już trochę Kasia chyba zaczęła mówić ja tylko dodam, że dla mnie trochę ta książka to jest taki poczet smutnych panów, którzy są odwiedzane przez Filipa Springera w swoich biurach i bezradnie rozkładają ręce, bo tak naprawdę nic nie mogą zrobić sobie kość związani mówił nie da się nie potrafimy nie umiemy ludzie tego nie chcą ich to jest bardzo bardzo znamienne w tej książce ale, toteż było zabawne przy okazji np. tam przywoływania tych kwestii dotyczących uchwały krajobrazowej jak specjalistyczną przedstawiciele branży reklamowej mówi, że to za szybko przygotowane rzeczy w ogóle bez, których konsultacji bez przemyślenia i tam zestawiano z tymi argumentami ile trwały prace nad tą ustawą, o ile faktycznie te konsultacje trwały ja mam też dużo refleksji takich swojego podwórka krakowskiego ze swej pracy, że jednak zmienia się trochę oddolnie i to też było widać właśnie jak lex Szyszko wycinał drzewa jak Polska długa szeroka jak jednak ludzie się obronie tych drzew mocno aktywizować dużo bardziej niż wcześniej i teraz naprawdę jeszcze 8 lat temu czy 10 lat temu te drzewa może mało kogo obchodziły, a teraz faktycznie np. z perspektywy Krakowa raczej nie ma inwestycji, przy której mieszkańcy się nie bulwersują np. jakieś drzewa mają być wycięte na przestrzeni tych lat też pojawia się miejska instytucja dotyczące zieleni, która o też tam bywa krytykowana, ale jednak zrobiła gigantyczny skok jakościowy jeśli chodzi o dbaniu o drzewa zieleń, więc tutaj troszeczkę optymizmu chciałam, lecz może jednak serca mimo wszystko, że coś tam się dzieje to prawda, więc w, jaki sposób z znamienne jest to, że ten rozdział o beton no, że tutaj cytuje akurat Jan Mencwel lanie Filipa Springera problem jest problem jest podobny ociepla Filip Springer chodzi z termometrem po Warszawie notuje ogromne różnice temperatur pomiędzy fragmentami, które są zalesione SA drzew one, a np. chyba tak najcieplejszym miejscem jest pod ziemię w okolicy dworca centralnego, jeżeli dobrze pamiętam dość znamienne jest to, że ten rozdział właśnie pojawił się we wznowieniu, więc być może ta wrażliwość stopniowo stopniowo jednak rośnie, ale zastanawiam się jak byś byśmy sięgnęli po Springera z kolejnych kilka lat także wtedy będziemy i na co będziemy mieli wyostrzony wrażliwość może ona będzie jeszcze większa, ale z drugiej strony ten tej nadziei zostanie nam znowu trochę odebrana, a co myślicie w ogóle macie ruchów miejskich, bo spółka nie za dużo mówi w ogóle o ruchach miejskich taki mam wrażenie w tej książce, że to nie jest tak kluczowe kluczowa postać, ale jednak no też 2013 się wiele zmieniło bardzo wielu miastach ruchy miejskie po prostu są teraz częścią systemu są w radach wygrali wybory dostali się do jakiś ciało miejskich czy po prostu lokalnych, ale czy to coś zmieni ruchu no trochę ten temat przewija tym eseju o Łodzi od grupy pewnych osób wciąż co prawda jest sprzed ponad 10 lat, ale tam właśnie historia aktywistów, którzy potem zostają w akcje zapisane spacyfikowanie po prostu wdrożeniem gdzieś do urzędu Naki stanowiska i kiedy zderzają się z tym bez ładem urzędniczym Night to myślę, że wiele podobnych historii można by znaleźć winnych miastach na co ma ludzi, którym się chciało potem okazało, że wcale nie tak prosto rozwalać system od środka, ale co co jakoś mam ważniejsze pojawia się w tej książce jest pokazanie, że na miejsce tych, którzy już trochę nie mają siły i ani mogą się zrzeszać większą dolnych grupach ruchach społecznych albo są jakoś nawet jednostkowe bardzo prywatne działania czy na ich miejsce pojawiają się nowi, którym się jeszcze chce coś robić działać i ani trochę w moim odczuciu są naprzeciwko tych smutnych panów, których Ania wspomniała SEE ci, którzy próbują z różnym skutkiem a, ale zawsze się pojawiają jacyś nowi, którzy jakoś o oto od miasta te przestrzenie chcą chcą zawalczyć taki to jest optymistyczny wydźwięk i ogólnie mam takie mimo wszystko delikatnie optymistyczne wrażenie, że zmienia się trochę mu nawet może jeszcze niekoniecznie wizerunek miast, chociaż patrząc np. na ładnie dostosowane szyldy w centrum Krakowa serce rośnie, ale na świadomość też zmienia ten temat coraz bardziej przebija do debaty publicznej i no myślę, że rośnie pokolenie, które może chce trochę ładniejszej Polski, a właśnie nie tylko ładniejsze, bo to sami się po to, oba ich trochę o tym wspominaliśmy, ale to, że miasto nie tylko patrzymy, ale czujemy to właśnie ta kwestia drzew klimatu słyszymy to miasto i przestrzenie i hałas właśnie jako element który, który dał się pojawia się zastanawiam czy za 10 lat dojdą jakieś kolejne elementy odczuwania tego miasta po to, rozszerzenie perspektywy dla mnie jest bardzo takie uczące i właśnie poszerzające spojrzenia ja nie jestem aż takim optymistą wydaje mi się na samym końcu to jest kwestia decyzji jednostek to ta jednostka na samym końcu wycina albo walczy o to drzewo wycięcie drzewa jest niestety już, trzymając się tej metafory o wiele prostsze niż jego ponowne posadzenie wyrośnięcia albo po prostu jego obronienie trochę te problemy przypominają hydry rzeszę utnie głowę 1 wrasta 3 np. historię opata deweloperka, które też są tutaj przytoczone o grodzeniu osiedli no dobrze to było 2013 roku wydaje mi się albo może być może jest tylko moja intuicja, że teraz, jakby mniej jest ogrodzonych osiedli, że jednak ten wrodzonych tak, ale warszawski Hong Kong właśnie Odolany chciałam o tym dokładnie powiedzieć, czyli warszawskie osiedle, na którym bloki budowane w takiej odległości, że właściwie ludzie zaglądają do garnków, więc te absurdy się mnożą jest coraz więcej pomińmy to już wszystko tak nie entuzjastyczna nie optymistyczne lektura, ale ciekawa polecamy wanna z kolumnadą wydanie drugie pierwsze było 2013 roku, a teraz nowe odświeżone pogłębione o kolejne teksty to wydawnictwo Karakter wydało mamy rozmawiać piszmy zestawie Adam Ozga Paulina Nawrocka Katarzyna Murawska i Anna Piekutowska żegnamy się z państwem czas na informacje Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu, wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA