REKLAMA

Prof. Matczak o liście do prezydenta i arbitralności władzy

Wywiad Polityczny
Data emisji:
2021-02-22 17:20
Prowadzący:
Czas trwania:
11:48 min.
Udostępnij:

Prof. Marcin Matczak wyjaśnia dlaczego odmówił przyjęcie nominacji profesorskiej z rąk prezydenta Andrzeja Dudy i nie przyjdzie do Pałacu Prezydenckiego. Rozmawiamy o zasadach, praworządności i walce o równość wobec prawa dla wszystkich. Marcin Matczak mówi o intencji napisania listu do prezydenta,a także o obecnym stanie polskiej nauki i praworządności.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest z nami prof. Marcin Matczak wydział prawa i administracji Uniwersytetu Warszawskiego dzień dobry panie profesorze dzień dobry porozmawiamy o 2 pańskich tekstach 1 list do pana prezydenta Andrzeja Dudy drugi zaś to felieton w Gazecie wyborczej zacznę od działalności PiS to graficzne pragnę zupełnie szczerze bez żadnej ironii podziękować panu za to, że w mojej nominacji profesor z profesorskiej nie uczynił pan sprawy politycznej nie będę mógł niestety jest pana rąk Rozwiń » odebrać jestem zobowiązany pozostać wierny wartościom, które są bliskie każdemu prawnikowi wierności konstytucji szacunkowe dla prawa pana działania w ostatnich latach były niestety zaprzeczeniem tych wartości to oczywiście dół takie poważne streszczenie Pańskiego listu, ale czy bardziej za tą decyzją panie profesorze przemawiała Niezgoda na dotychczasowe działania pana prezydenta Andrzeja Dudy czy bardziej chęć solidaryzować się z tymi profesorami, którzy na swoją nominację profesorską wciąż czekają tutaj prof. Bilewicz czy profesor żelazne pytanie myślę, że obie te kwestie były ważne ja najpierw napisałem o panu prof. Bilewicz i panów żelaznym, ponieważ dla mnie ta sytuacja jest sytuacją nie tylko bardzo niesprawiedliwą wobec tych ludzi, ale także niepokojącą jak mówiłem, że w sytuacji, w której prawo regulacje powierzają nominację profesorską czy doprowadzenie do nominacji profesorskiej osobą, którą mają odpowiednią wiedzę mówią o tym np. że około 150 osób ocenia taką osobę, zanim to pismo ostatnie zostanie wysłane do prezydenta Dudy to jest listu 50 profesorów ocenia, że proces Bilewicz czy profesor żelazne powinni dostać profesora później naprzeciw nich staje 1 osoba nawet prezydent mówi nie nie powinni tylko dostać to jest sytuacja jest groźne dla nas wszystkich, bo nawet nie chodzi tylko prof. Bilewicz zaraża z niego, ale chodzi o to, że władza w postaci prezydenta arbitralna to znaczy, że my nie wiemy, dlaczego prezydent nie zgadza profesorowi, którzy oceniali powiedzieli wyraźnie, dlaczego powinien dostać profesor, a tu władza arbitralna bez podania powodu mówi nie jest niezwykle groźne, bo praworządność polega chociażby władza nie była arbitralna to była jedna z głównych motywacji chciał zwrócić uwagę, że pewne jest także niesprawiedliwe, że dostaje swoją dominację po niecałych 2 miesiącach oczekiwania, a ci profesorowie czekają lata no ta druga kwestia pan profesor pan pan pan profesor mówi właśnie Super prof. Doda angażował się działania, które są moim zdaniem zaprzeczeniem idei strażnika konstytucją strażnikiem konstytucji, więc po prostu chciałem się fotografować podawać ręki profesor wg Super profesorowi ludzie po to, żeby to zostało odebrane jako choćby jak sam cień akceptacji dla tego kraju obie te kwestie były dla mnie wasz wrócę z pierwszej kwestii do tego mechanizmu właściwie to co pan powiedział można byłoby streścić w ten sposób, że pan prezydent powinien albo podpisać dokumenty albo wyjaśnić, dlaczego tego nie robi tak, a w przypadku np. prof. Gilewicza czy profesora żelaznego nie wyjaśnia, dlaczego nie przyznaje im profesor musiałby się przyznać że, że coś się z powodów politycznych nie dostają tak bardzo uważam tak uważam sytuację dosyć jasna to znaczy oczywiście to co robi prezydent jest jego prerogatywą tzw. prawda żyje to jest jego prawo NIK tego nie odmawia, ale żadna władza nie stoi ponad prawem ponad konstytucją nasza konstytucja wymaga, żeby władza działa rzetelnie działała racjonalne, więc są możliwe 2 sytuacje albo profesorowi lewicowi żelazną należy się to co przyznał, którzy przyznali im inni profesorowie wtedy prezydent powinien podpisać nominację albo prezydent uważa, że jakiegoś powodu im się nie należy wtedy zobowiązany powiedzieć publicznie, dlaczego tak jest po to, żebyśmy mogli ocenić prawda, bo mogę sobie przed wyobrazić, że pan prezydent myśli powód ich wtedy my możemy jako społeczeństwo powiedzieć to jest powód wystarczający albo czy pan prezydent stosuje go także do innych prawda wtedy nasze życie publiczne przejrzystej tymczasem prezydent siedzi cicho i nie mówi nic oficjalnie co powoduje, że ludzie są zawieszeni w próżni co więcej pojawiam się spekulacje, że coś z nimi jest nie tak prawda, że oni się tej władzy nie podobają jakiegoś powodu ludzie dziennikarze wszyscy zaczynają o tym rozmawiać to krzywdząca dla tych ludzi tak dlatego nie oni powinni wiedzieć, dlaczego spotkała taka sytuacja ani no, więc to jest ważne jeszcze raz podkreślam nie tylko dla nich dla mnie dla kogoś innego dla nas wszystkich, bo jeżeli władza będzie nas traktował arbitralnie, czyli jakiś taki tajemny sposób będzie decydowała naszym życiu na to my wracamy do jakiej sytuacji nie wiem cesarzy rzymskich faraonów prawda, że nikomu się niczego nie musieli tłumaczyć, bo mieli władzę boską nie prezydent ma władza władza ludzka i ludzi przed ludźmi odpowiada powinien wytłumaczyć, dlaczego robi tak nie nad powiedział pan przed chwilą panie profesorze, że nie miałby pan ochotę podawać panu prezydentowi ranki czy się z nim fotografować zastanawiam się ostracyzm społeczny to jest jakaś metoda ma mieć taką dyskusję, która toczyła się na łamach oko Press była poświęcona temu jak odbudować ład Konstytucyjny po rządach Prawa i Sprawiedliwości i pan przedstawił tam takie stanowisko, że znaki upadku demokracji jest wsadzanie do więzień przeciwników politycznych już, kiedy PiS przegra wybory to trzeba ich ukarać symbolicznie za konstytucyjne przekręty i historia o nich zapomni to jest metoda tak uważam, że to jest metoda ale zanim nie powiem to to chcę się wypowiedzieć na temat tego ostracyzmu to ja napisałem publicznie o tym, że nie pójdę do Pałacu to bardzo mocno wybrzmiało zresztą w sposób zaskakujący dla mnie, dlatego że nie wiem czy pani państwo wiedzą, że wielu profesorów nie odbiera osobiście nominacji od pana prezydenta Dudy potem pod moim wystąpieniu po tym, moim liście miałem kilka, jeżeli nie kilkanaście takich stanowisk, gdzie ludzie, którzy zostali mianowani profesorami powiedzieli, że właśnie z tego samego powodu nie odebrali tylko poprosili o wysłanie pocztą teraz proszę zobaczyć, gdyby powiedzieli o tym głośno, gdy ludzie nasi współobywatele słyszeli, że jest w pełni się taki ruch społeczny problem, zwłaszcza ruch społeczny ludzi, którzy otrzymują pewną godność mówią na znak protestu nie chce jej odebrać to wtedy być może coś nam jak przyszło do głowy, że może coś jest jednak nie tak z tą całą sytuacją myślę, że trzeba takich rzeczach po prostu głośno mówić coś co pani z ostracyzmem jest ważnym komunikatem dla społecznej rząd nie udawać, że nic nie dzieje się tak dokładnie tak dokładnie tak, bo wtedy wszyscy stoimy z boku i mówimy no chyba tak powinno być no no tak nie może być tak po prostu nie może być pewny co do tej drugiej kwestii pani największym problemem rządów, które są autorytarne czy kwas autorytarna ja niestety uważam, że rząd, który mamy w Polsce są kwas autorytarne jest dzielenie społeczeństwa na nas na nich na tych, którzy Stali tam, gdzie ZOMO i na tych, którzy Stali, gdzie indziej teraz sytuacja, w której rozkoszuje się takie wahadło nienawiści, kiedy jednak się nazywa elitami innych zwykłymi ludźmi innych prawdziwymi Polakami innym odmawia tego statusu to sytuacja bardzo groźna długofalowo, bo ona kopie rów Mariański przez polskie społeczeństwo teraz badacze na całym świecie badacze tzw. kruchych demokracji pokazują, że jeżeli 1 stronie uda się wzbudzić nienawiść z drugiej strony i ta druga będzie chciała się mścić to powoduje, że spirala nienawiści się nakręca myśmy zaprosili do Polski na specjalny wykład prof. Samuela Sacharowa z został graczem, który bada takie ruchy demokracji mówi, że wszędzie tam, gdzie przeciwnicy polityczni posadzili do więzienia swoich przeciwników demokracja się zawaliła nawet Erdogan został wsadzony do więzienia przez swoich przeciwników, a później wyższa to zrobił z nimi porządek ja wiem, że to trochę przeciw intuicyjne może nam się wydaje, że trzeba docisnąć śrubę prawda trzeba właśnie wszystkich przestępców tutaj posadzić z tym trzeba naprawdę bardzo ostrożnie z rezerw działać, bo można wykreować męczenników prawda można wykrywać ludzi, którzy później będą jeszcze silniejsi w swoim swoje chęć odwetu, więc trzeba dbać o odbudowanie wspólnoty, a nie o pogłębianie podziału to niezwykle trudne, bo ludzie mają potrzebę trzeba tak nawet krwi tak nie w sensie fizycznym tylko w sensie zemsty słyszymy bardzo często, kiedy czyta media społecznościowe, gdzie ludzie mówią nie podarować im prawdę zamknąć do więzienia posadzić trzeba przemyśleć bardzo głęboko, bo naprawdę to może doprowadzić do jeszcze głębszych podziałów, więc spokojne podejście do tej sytuacji pokazuje trzeba pokazać wszystkim co było złe trzeba pokazać np. przez powołanie komisji śledczych z różnego rodzaju działania transparentny pokazać, że doszło do przestępstwa natomiast co do kary i tego, jakim stylu ją wymierzyć trzeba naprawdę bardzo się zastanowić dlatego, że to może wykreować, chociaż jeszcze większe podziały, jeżeli ktoś poczuje, że tutaj działa wobec niego jakaś niesprawiedliwość no to wtedy wzmocni jeszcze bardziej w tej w tej w tej chęci nienawiści społecznej pozostanie podzielone na zawsze ja wiem, że te trudne do przyjęcia, ale moja wypowiedź, którą pani przytoczyła była pod, żeby na tym się zastanowić czy aby na pewno zemsta jest najlepszym rozwiązaniem Otóż uważam, że nie jest to jeszcze Pański felieton w Gazecie wyborczej, bo to, cytując klasyka mówi pan mało, ale smacznie i rozprawia się pan ze stwierdzeniem pana prezydenta, który pytany przez dziennikarza wiadomości o podatek od reklam, czyli de facto od mediów rzekł tu nie chodzi o wolność słowa tylko o pieniądze i uśmiechnął się znacząca pan tłumaczy, że zabranie mediom pieniędzy to jest jakaś forma cenzury tak ja słucham w ogóle tej dyskusji dotyczącej podatku od reklam mam wrażenie, że rozumienie wolności słowa w naszym społeczeństwie w szczególności u polityków jak tam napisane niższe niż zdolność rozróżniania pogody klimatu, dlatego że wolność słowa rozumiem bardzo prosto w wolność słowa wolność wypowiedzenia tego co się chce powiedzieć Otóż badacze wolności słowa pokazują, że to nie tylko to we współczesnych społeczeństw, gdzie mamy kakofonię informacji, żeby przebić się jakimś komunikatem po prostu trzeba mieć specjalne środki proszę zwrócić uwagę wiemy wszyscy o tym jak dużo ludzie firmy wydają pieniędzy na reklamę po to, żeby dotrzeć ze swoim produktem produkt reklamowany właściwie doniczek świadomości nie dotrze idee takie jak praworządność idee tak jak równość równouprawnienie prawa człowieka to też jakieś takie produkty społeczne, które nieraz trzeba wypromować, jeżeli to po 1 stronie mamy wielką telewizję publiczną, która ma 2 miliardy rocznie, która zniechęca niektóre z tych wartości jak i po drugiej stronie mamy media, które nawet chciałoby te wartości promować, ale nie mają takiej samej broni w rozumieniu takich samych pieniędzy to jest śmiertelne zagrożenie dla roli pluralizmu, dlatego że ta informacja, który tych, którzy mają większe pieniądze mocniejsze przebija tamtych nie przebije się w ogóle, więc kiedy pan prezydent mówi, że tu nie chodzi o wolność słowa chodzi o pieniądze to ja mówię tu chodzi o wolność słowa, bo chodzi o pieniądze, a jeżeli zabieracie 1 medium po to, żeby finansować drugie to przesuwa ciężar komunikacji i wartości bliskie tym mediom są bardziej popularyzowana niż w tamtym proszę zwrócić uwagę, że na pewno w kampanii wyborczej dla nas oczywiste, że musi być taka komunikacyjna równość broni np. tyle samo czasu powinni dostawać kandydaci, że finansowanie ich działalności promocyjnej billboardów itd. powinno być ograniczane, a tutaj nagle po kampanii przecież całkiem niedawno przeprowadzonej prezydenta, bo o tym zapomina może także dla ostatecznego planu czy uzupełnienie promienie proporcjonalnie krótko mówiąc wolność słowa to nie tylko pole widzenia tego co się chce to narzędzia, a więc pieniądze potrzebne do komunikowania społecznie tego co ważne prof. Marcin Matczak wydział prawa i administracji Uniwersytetu Warszawskiego panie profesorze bardzo dziękuję dziękuję informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WYWIAD POLITYCZNY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA