REKLAMA

Podatek cukrowy działa: ale to nie z jego powodu w gospodarce zbyt słodko nie jest

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2021-02-22 20:00
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 11:27 min.
Udostępnij:

Dane z polskiej gospodarki wyraźnie wskazują, że nie ma mowy o spodziewanym ongiś odbiciu na początku roku. Co gorsza: inne dane wskazywać mogą, że zaczyna się tzw. trzecia fala wirusa - i nawet, jeśli się nią nie okaże rząd raczej wprowadzi dodatkowe obostrzenia, niż wycofa się z aktualnie obowiązujących. Funt brytyjski tymczasem mocno odrabia straty, bo wyszczepialność na Wyspach jest o wiele wyższa niż np. w USA i wielokrotnie wyższa niż w Europie. Rozwiń »

Treścią tego wydania "Cotygodniowego podsumowania roku" nie są jednak jedynie informacje okołokoronawirusowe. Najprościej sprawdzić słuchając podcastu.

A oto tematy podcastu w przypadkowej kolejności:

- tzw. trzecia fala koronawirusa - dane rzeczywiście się pogarszają, rząd tym razem trochę na wyrost straszy, ale to lepiej, niż gdyby miał znowu bezpodstawnie uspokajać, że jest świetnie, tak jak w ubiegłym roku w kampanii wyborczej

- podatek cukrowy - okazuje się, że działa, są na to dane

- funt brytyjski poważnie się umocnił: zyskuje dziś przede wszystkim dlatego, że GB jest w światowej czołówce szczepień, w Wielkiej Brytanii zaszczepiono aż 26 proc. obywateli, w UE kilkakrotnie mniej

- w piątek rentowność polskich obligacji 10letnich spadła minimalnie poniżej poziomu 10letnich obligacji USA. Łatwo o nadinterpretację tego zjawiska

- spadek zatrudnienia w Polsce: dość poważny, zarówno miesiąc do miesiąca jak i rok do roku

- niekonwencjonalne dane: o ruchu samochodów na drogach krajowych, wynika z nich w uproszczeniu, że mamy lockdown i lekkie spowolnienie

- dane statystyczne za styczeń: miało być odbicie w górę, z pewnością go nie ma, ale też te dane nie są wcale złe, ostatecznie trudno jednak się z nich cieszyć

- wysoka inflacja, niskie stopy procentowe: warto wyjaśnić, że są one skuteczną bronią przed pogrążaniem się gospodarki w kryzysie

- bitcoin po raz kolejny pobił swój rekord, wartość posiadanego przez Teslę wzrosła o 1 mld dolarów, ale to tylko księgowo, bo Tesla musiałaby po tej cenie owe bitcoiny sprzedać

- getin noble bank, należący do Leszka Czarneckiego, ma problem
piszcie do mnie: rankinghirscha@tok.fm Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry poniedziałek 22lutego skoro poniedziałek to czas na najnowsze wydanie podcastu cotygodniowe podsumowanie roku zapraszam jeśli nazywam Rafał Hirsch ten podcast cotygodniowe podsumowanie roku pojawia się co tydzień jak sama nazwa wskazuje i dotyczy gospodarki opowiadają w nim o 10 najciekawszych najważniejszych moim zdaniem wydarzeniach związanych z gospodarką właśnie, które działy się w ciągu minionych 7 dni takie podsumowania by ktoś nie miał czasu śledzić to Rozwiń » tutaj przy pomocy tego podcastu może sobie nadrobić różne cele złość nie wszystkie oczywiście, bo to tylko 10 pozycji dzieje się znacznie więcej rzeczy staram się oddzielać te mniej ważne od tych bardziej ważnych, ale oczywiście to oddzielanie subiektywnej nie wszyscy mogą podzielać moje poglądy na ten temat zaczął z góry przepraszam jeśli ktoś poczuje się rozczarowany moim doborem tematów natomiast wydaje się, że trudno byłoby to zrobić jakiś inny sposób i ten subiektywny chyba jest najprostsze po prostu chyba też nie jest wcale taki zły przynajmniej z mojego punktu widzenia się podoba cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po 19 na miejscu dziesiątym zrobimy sobie takie krótkie podsumowanie tego wszystkiego co się okazało na temat polskiej gospodarki Głównego Urzędu Statystycznego z ostatnim tygodniu było tego dość sporo natomiast nie będę tego dzielił na osobne pozycje, bo byśmy się chyba trochę zawodzili dane nie są aż tak niesamowicie wystrzałowe, ale warto wiedzieć co się dzieje, zwłaszcza że są to dane dotyczące stycznia, czyli pierwszego miesiąca nowego roku, który miał być zdecydowanie lepszym rokiem 20202020 mieliśmy oczywiście recesję związaną z pandemią koronawirusa, a w tym roku mieliśmy się odbijać po recesji no i jak na tym tle tych oczekiwań ten styczeń wypada tak remisowo delikatnie mówiąc są plusy minusy największym plusem jeśli chodzi o zestaw tych danych, które ukazały wydaje się, że jest produkcja przemysłowa, która wzrosła wprawdzie tylko 9% w styczniu w stosunku do stycznia 2020 roku jest bardzo niewielki wzrost, ale trzeba też brać pod uwagę, że mieliśmy niekorzystny układ kalendarza, czyli było mniej dni roboczych w przypadku akurat produkcji przemysłowej to ile dni roboczych jest ważne i jeśli uwzględnimy wszystkie czynniki tzw. o charakterze sezonowym to głos sam wyliczył że, uwzględniając to wszystko produkcja urosła nam o 570% jednak, więc biorąc poprawkę na te wszystkie okoliczności związane m.in. z kalendarzem okazuje się, że wcale nie nie wygląda aż tak bardzo źle, bo już wzrost o niecałe 6% jest całkiem zupełnie niezły ciąg na eksport cały czas do przodu danych o eksporcie za styczeń akurat jeszcze nie mamy, ale tych danych dotyczących produkcji to też widać, ponieważ widać, że największy wzrost notują te branże, w których produkcja odbywa się najczęściej właśnie na eksport np. produkcja urządzeń elektrycznych jest taka branża tutaj produkcja wzrosła o ponad 31% rok do roku te urządzenia są m.in. np. urządzenia związane z produkcją samochodów elektrycznych czy też np. bateria, które wysyłamy za granicę najczęściej jesteśmy z różnych innych doniesień medialnych nie tylko wynika, że stajemy się coraz większą potęgą jeśli chodzi o produkcję np. właśnie baterii do samochodów elektrycznych, więc w tych danych dotyczących produkcji przemysłowej też mam wrażenie, że widać, czyli eksport ciągnie nas zaproszą do przodu natomiast jeśli chodzi o pozostałe składniki wzrostu gospodarczego to jest już słabiej jest gorzej z inwestycjami, z którymi z kolei dość często kojarzy się produkcja budowlana inwestycje często polegają na tym, że coś buduje prawda, więc jeśli inwestycje rosną produkcja budowlana też często lubi rosnąć, a w styczniu spadła i to o 10%, więc nie tylko jest niższa niż rok temu, ale przy okazji jest też niższa niż w styczniu 2019 roku jest niższa niż w styczniu 2018 roku tak wynika zdanych GUS, więc wygląda to naprawdę bardzo słabo tylko, że tutaj też ekonomiści wskazują na, że tak powiem jako okoliczności łagodzące tym razem tymi okolicznościami są wskazania termometrów, czyli po prostu pogoda mieliśmy dość poważną zimy atak zimy w tym roku, więc dochodzi tutaj tzw. efekt Jimmy akurat branża budowlana jest na to wrażliwa prawda jakieś -15 stopni mrozu trudno prowadzić jakąś działalność budowlaną nie można, ale na pewno jest to skala tego jest ograniczona, więc pierwsze w tym roku mieliśmy ten efekt zimy, a po drugie to też jest bardzo ważne mamy też tzw. efekt bazy związany z tym, że akurat rok temu w ogóle zimy nie było, więc rok temu w styczniu produkcja budowlana była bardzo wysokim zaskakująco wysokim poziomie jeśli chodzi o tę porę roku i my teraz porównujemy się z tym rekordowo dobrym miesiącem sprzed roku i dlatego także to porównanie wygląda tak słabo, że mamy spadek aż 10% ten ubiegłoroczny styczeń był ponadprzeciętnie dobry, a ten jest ponadprzeciętnie niedobry, więc dlatego tak wygląda natomiast jeśli chodzi o trzecią część składową wzrostu gospodarczego, czyli konsumpcja tutaj też jest słabo i tutaj trudniej już będzie nam znaleźć takie ewidentne okoliczności łagodzące płace w styczniu poszły w górę 480% taki wynik przeciętny średni zupełnie tak sobie można powiedzieć troszeczkę płace rosną szybciej niż wskaźniki inflacji, a tak jest od wielu miesięcy nie ma tutaj nic nadzwyczajnego natomiast pomimo tego, że płace cały czas rosną szybciej niż inflacja nastroje konsumentów, którego zbada co miesiąc cały czas wyglądają naprawdę fatalnie są bardzo wysoki na na bardzo głębokich minusach co oznacza, że i jest dość duża przewaga pesymistów nad optymistami ten te badania GUS potem zamyka takim wskaźniku, który się nazywa wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej i ten wskaźnik no niby wzrósł w styczniu jest najwyżej od października, ale rośnie bardzo bardzo powoli i cały czas ma wartość -223 punktu ta to wartość wylicza się w ten sposób, że od liczby optymistów odejmuje się liczba pesymistów najpierw się zadaje pytania dotyczące konkretnych zagadnień i konkrety każde z tych zagadnień ma swój własny pod wskaźnik potem te pod wskaźniki, że tak powiem sumuje się do tego 1 dużego ogólnego wskaźnika, który jeśli poniżej zera oznacza, że jest przewaga pesymistów nad optymistami to jest odejmowanie punktów procentowych prawda, więc tutaj nie może być więcej niż plus +100 nie może być mniej niż minus -22 to jest dość duży minus oczywiście w ubiegłym roku był jeszcze większe wtedy, kiedy w tych miesiącach zaraz po wybuchu pandemii, kiedy ten strach wśród nas wszystkich był zdecydowanie większe potem zaczęliśmy się troszeczkę z tym oswajać, ale jednak przewaga pesymistów cały czas jest bardzo wyraźna wciąż jest duża przewaga pesymistów jeśli chodzi o oczekiwania zmiany sytuacji gospodarczej państwa jeśli chodzi o oczekiwane zmiany na rynku pracy cały czas bardzo dużo ludzi boi się wzrostu bezrobocia no i cały czas są też minusy, czyli przewaga pesymistów jeśli chodzi o oczekiwania dotyczące zmian sytuacji finansowej swojego własnego gospodarstwa domowego to wszystko wygląda niedobrze no i w związku z tym, że boimy się tych wszystkich rzeczy boimy się tego, że będzie gorzej to w efekcie oszczędzamy sporą część dochodów, które cały czas utrzymujemy, a mniej wydajemy no i efekt jest taki, że jak pokazują dane o sprzedaży detalicznej w styczniu to mamy spadek o 6% rok do roku to jest większy spadek niż w listopadzie wtedy, kiedy mieliśmy sam szczyt tej drugiej fali koronawirusa największy spadek od maja to jest tak naprawdę oczywiście można tłumaczyć tym, że były zamknięte galerie handlowe w styczniu świadczy o tym, że to jest bardzo istotny czynnik świadczy chociażby to że sprzedaż obuwia i ubrani spadła w styczniu o ponad 40% akurat buty i ubrania to jest w takiej takie towary, które się sprzedaje w sklepach, które najczęściej znajdują się właśnie w galeriach handlowych prawda, więc akurat na tę branże galerie handlowe mają największy wpływ one były zamknięte w styczniu stąd też dość poważne tąpnięcie jeśli chodzi o sprzedaż częściowo nasze oczywiście przeniosła do internetu udział internetu w całości sprzedaży detalicznej sobie tam rośnie, ale to nie rekompensuje w całości tych ubytków, które są związane z tym, że sklepy w galeriach w styczniu były zamknięte więc, podsumowując doskonale wiemy, dlaczego tak jest cały czas nie uporaliśmy się pandemią koronawirusa i cały czas trzeba wprowadzać jakieś tam obostrzenia ograniczenia, które potem odbijają się na poziomie aktywności gospodarczej na działalności gospodarczej no i odbijają się oczywiście negatywnie co oznacza, że w styczniu tego pojedynku z pandemią nasza gospodarka jeszcze jednak nie wygrywała mamy wygrać ten pojedynek w skali całego roku, ale początek jest taki sobie tak chyba można określić teraz przed nami miejsce dziewiąte, a więc na dziewiątym miejscu jeszcze 1 wskaźnik dotyczący polskiej gospodarki, które sobie wyjąłem z tego podsumowania zostawiłem jako osobny punkt, ponieważ akurat ten wskaźnik moim zdaniem jest wyjątkowo ciekawy chodzi o zatrudnienie w przedsiębiorstwach, w których pracuje co najmniej 10 osób, bo dane, które GUS podaje co miesiąc zatrudnienia dotyczą tego grona firm właśnie to nie są te najmniejsze firmy tylko troszeczkę większe, które zatrudniają co najmniej 10 osób to zatrudnienie poziom tego zatrudnienia w styczniu był o 15 000 osób mniejszy niż w grudniu i aż 126 000 mniejsza niż rok wcześniej na pierwszy rzut oka wygląda to bardzo słabo natomiast jest tutaj wyjaśnienie jest tutaj można powiedzieć taki haczyk prawda spadek wynika ten spadek zatrudnienia w dużej części nie w całości, ale w dużej części wynika z tego, że GUS co roku w styczniu aktualizuje ten zbiór firm zatrudniających co najmniej 10 osób, czyli jeśli np. jakaś firma rok temu w styczniu zatrudniała 12 osób no to łapała się na ten panel badawczy prawda głosu przez cały rok szły z tej firmy informacje dotyczące zmian w zatrudnieniu jeśli na początku tego roku okazało się, że ta firma zatrudnia już 12 osób, ale 9 no to wypada wtedy ta firma z tych badań co oznacza, że z punktu widzenia tej statystyki tak jakby zatrudnienie spadło nie 3 osoby 12 do 9 tylko tak jakby spadł o 12, bo po prostu cała firma wylatuje z tego badania oczywiście mogą być też przypadki odwrotne prawda mogą być takie firmy, które rok temu zatrudniały 8 osób, a teraz zatrudniają 11 i wtedy system to widzi nie także jest wzrost zatrudnienia 3 osoby tylko tak jakby był wzrost zatrudnienia 11 osób cała ta firma wchodzi do badania z całym swoim zatrudnieniem, a wcześniej w ogóle jej tam nie było, więc ruchy i 12 stronę dlatego te dane styczniowe są najczęściej takie troszeczkę nieporównywalne z tym co było pod koniec ubiegłego roku, dlaczego w związku z tym przypatruje się tym razem tym danym za styczeń skoro wiemy o tym pamiętamy o tym, że właśnie nastąpiła aktualizacja prawda, więc nie powinniśmy się w ogóle przejmować tym, że nastąpił spadek zatrudnienia 15 000 osób w stosunku do grudnia Otóż zwracamy na to uwagę dlatego mówią liczby mnogiej, bo nie tylko ja na to zwraca uwagę, ale też wielu ekonomistów na to zwrócił uwagę i w mediach też można było o tym troszeczkę poczytać chodzi o to, że w ciągu ostatnich 16 lat od 2004 roku za każdym razem rok po roku w styczniu ta korekta, która przeprowadza GUS zawsze była Góra zawsze był także dochodziło więcej firm w związku z tym to zatrudnienie rosło w sposób taki nienaturalny sztuczny w wyniku aktualizacji, ale zawsze rosła teraz mamy pierwszy raz sytuację, w której mamy ruch to korektę mamy drugą stronę, czyli ruch negatywne to jest można powiedzieć kolejny dowód na to jak Uber baliśmy przez pandemie w ubiegłym roku tak tym razem właśnie przez pandemię takich firm zatrudniających co najmniej 10 osób ubyło, więc poziom zatrudnienia się wyraźnie zmniejszył wcześniejszych poprzednich kilkunastu latach zawsze to był taki dowód na to, że się gospodarka rozwija prawda jest coraz więcej firm, które zatrudniają coraz więcej osób mamy wzrost gospodarczy i tym razem pierwszy raz w roku, w którym mieliśmy oczywiście recesja to już wiemy od dawna mamy kolejne jak gdyby potwierdzenie tego, że sytuacja wygląda słabo, ale w związku z tym też nie nie powinniśmy wyciągać z tego z tych informacji takich wniosków, że teraz w tym momencie na początku 2020 pierwsze roku sytuacja na rynku pracy w Polsce jakoś wyjątkowo niedobra, ponieważ te zmiany dotyczą, jakby całego roku 2020 prawda ta aktualizacja jest czyniona raz na rok tylko, więc to, że te firmy wypadają z tego panelu badawczego GUS-u to jest efekt tych wszystkich rzeczy, które działy się przez cały ubiegły rok od stycznia 2020 roku do teraz nie niekoniecznie jest to efekt tego co się dzieje przed chwilą w ciągu ostatnich tygodni w ciągu ostatniego miesiąca, więc na to też trzeba brać poprawkę nie zmienia to jednak faktu, że no doczekaliśmy się takiej zmiany, które już bardzo bardzo dawno nie obserwowaliśmy jest to niestety zmiana negatywna to teraz miejsce ósme wszedł na sza na ósmym miejscu kolejna negatywna informacja dotycząca polskiej gospodarki takie jakieś dość ponure zostawienie mi wyszło tym razem niestety gdzieś może będzie trochę lepiej jak będziemy się dowiadywać co jest na kolejnych pozycjach w każdym razie na miejscu ósmym kolejna informacja negatywna i tym razem ona już nie dotyczy roku 2020 ani nie dotyczy stycznia tylko dotyczy tego co się działo przed chwilą, chociaż są takie dane niekonwencjonalne można powiedzieć przed pandemią w ogóle nikt na niej nie zwraca uwagi w związku z tym, że pandemia sparaliżowała na jakiś czas wiosną ubiegłego roku nie tylko działalność gospodarczą, ale także badania statystyczne ekonomiści zaczęli szukać różnych takich nowatorskich nowych wskaźników, które mogłyby nam mówić o tym co się dzieje w gospodarce, że tak powiem prawie, że w czasie rzeczywistym prawie online dlatego zrobiło się popularne analizy różnego rodzaju wyszukiwań Google Lou i zrobiło się analizy popularne zużycia energii elektrycznej np. bo te dane schodzą z dnia na dzień, więc można na bieżąco obserwować co się z nimi dzieje wśród tych danych był były także te dotyczące ruchu samochodów na drogach krajowych te dane z kolei raz w tygodniu podaje generalna dyrekcja dróg krajowych autostrad i te dane są podzielone na ruch samochodów osobowych i ruch samochodów ciężarowych jeśli chodzi o ruch samochodów osobowych on od wielu wielu tygodni jest na minusie nasza mobilność jest ograniczona bardzo wyraźnie widać w tych danych mamy spadki po kilkanaście procent najczęściej rok do roku w kolejnych tygodniach natomiast jeśli chodzi o ruch samochodów ciężarowych no to on też na początku pandemii w kwietniu w maju ubiegłego roku też był oczywiście na minusie i to głęboki momentami, ale potem wyszedł na plus potem przez całą resztę roku sobie doskonale radził wielu ekonomistów używało m.in. tego argumentu za tym, że Polska gospodarka dość żwawo wychodzi z opresji i nawet jeśli konsumenci się boją no to jednak Polski przemysł radzi sobie nieźle, bo ruch ciężarówek możemy wiązać z kondycją polskiego przemysłu prawda tych przez 4 ciężarówki najczęściej przywozi się jakieś towary, które którymi się potem handluje którymi się, które potem się sprzedaje komuś, więc jedna z2 jest dość powszechnie kojarzone no i tych ostatnich danych danych sprzed tygodnia wynika, że mamy zmianę zaskakującą niestety negatywną, ponieważ okazuje się, że w poprzednim tygodniu ruch ciężarówek był mniejszy niż rok temu 13% to jest pierwszy taki przypadek od wiosny ubiegłego roku, że mamy spadek jeśli chodzi o ruch ciężarówek nie, licząc 1 przypadku, który był na początku stycznia, kiedy też mieliśmy spadek aż 6%, ale wtedy to był efekt kalendarzowy związany z innym układem w trakcie tygodnia, w którym było święto 3 Króli, czyli wolne w związku z tym ta konfiguracja związana z tzw. długim weekendem w tym roku była inna niż tamtym roku w związku z tym ten ruch samochodowy był mniejszy, ale to dlatego łatwo było odcyfrować tym razem chodzi o zwykły tydzień, w którym nie było żadnych przerw żadnych świąt taki tydzień, który zwykle od wielu miesięcy pokazywał nam wzrost o 345% ruchu ciężarówek tym razem spadek o 13% co oznacza, że ta aktywność jeśli chodzi o polskich producentów też troszeczkę zaczął zaczęła nam troszeczkę okradła na początku lutego tak to wygląda też są dane za luty nie za nie za styczeń niestety jeśli chodzi o samochody osobowe tak jak mówię tutaj od wielu tygodni utrzymuje się spadek w ostatnim tygodniu ten spadek był o ponad 21% i to też są dane, które warto zauważyć, bo to jest największy spadek od wiosny, czyli mamy większą redukcję mobilności naszej nawet większą niż w listopadzie wtedy, kiedy mieliśmy szczyt drugiej fali zachorowań na koronawirusa patrząc na to od strony zdrowotnej to dobrze, bo to znaczy, że ograniczamy swoją mobilność, czyli te obostrzenia wprowadzane przez rząd te apele i informacje dotyczące tego, że być może przed nami teraz kolejna fala tak jakby nas działały prawda z drugiej strony warto też patrzeć na to co się działo rok temu, bo to są zmiany rok do roku w tym roku ferie zimowe zostały zorganizowane w taki sposób, że wszędzie w całym kraju były na początku stycznia jak właściwie nigdzie się nie dało wyjechać w trakcie tych ferii, bo było wszystko pozamykane w ubiegłym roku można było jeździć na ferie i co więcej one były rozłożone także w każdym województwie były w innym terminie prawda, więc najprawdopodobniej tutaj mamy też do czynienia z tym tzw. efektem wysokiej bazy, czyli akurat w ubiegłym roku na początku lutego pewnie wyjątkowo dużo ludzi jechało gdzieś tam na ferie na wakacje samochodami w tym tylko w tym roku tego efektu nie ma po pierwsze, dlatego, że na początku lutego jeszcze było wszystko pozamykane jeśli chodzi o obiekty turystyczne tak, czyli hotele stoki narciarskie tak dalej, a po drugie nie było ferii ferie były na początku stycznia, więc to pewnie też troszeczkę z tego wzięło, że ten spadek samochodów osobowych jest aż o ponad 21% natomiast zdecydowanie bardziej takim zatrważający to może zbyt duże słowo, ale taką, marnując okolicznością jest to, że ten ruch samochodów ciężarowych też za zaczął spadać, bo wcześniej tego jednak nie obserwowaliśmy, a teraz widać, że nawet w styczniu jeszcze mieliśmy wzrosty i dane o produkcji przemysłowej, których przed chwilą wspominałem też za styczeń były zupełnie takie najgorsze, a w lutym ciężarówki już zwiastują tak jakby zwiastowały nam jakieś tam stopniowo jednak pogarszanie się sytuacji, czyli niedobrze generalnie modelkę to teraz miejsce siódme przed naszym miejscu taka ciekawostka ciekawa jak sama nazwa wskazuje przyciągająca uwagę Otóż w piątek rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich spadła poniżej poziomu rentowności amerykańskich obligacji dziesięcioletnich minimalnie, ale jednak z czego oczywiście można wyciągać różnego rodzaju najczęściej błędne wnioski jeśli tylko ulegniemy pokusie interpretowania rentowności obligacji na rynku jako wskaźnika wszystko jedno, czego wskaźnika tego jak inwestorzy oceniają dany kraj np. albo jak oceniają gospodarkę tego kraju to nie do końca tak jest, chociaż w przeszłości zdarzały się wypowiedzi nawet ministrów finansów zmierzających w tę stronę, że jeśli np. na rentowność polskich obligacji spadała jakoś niesamowicie Nisko co z punktu widzenia ministra finansów jest bardzo dobrym wydarzeniem to wtedy zdarzało się takie wypowiedzi, że spada, dlatego że inwestorzy na rynkach finansowych dobrze oceniają nasz kraj oczywiście zapewne tak zapewne dobrze czyny oceniają nasz kraj natomiast ta sytuacja zdecydowanie bardziej złożona, że to nie jest takie przełożenie 1 do 1 prawda pewnie gdyby źle ocenia nasz kraj to by do tego nie doszło, ale to nie wystarczy dobrze oceniać kraj, żeby rentowność obligacji spadała jakieś rekordowe tam poziom ten teraz mamy sytuację nieco inną, czyli wyprzedziliśmy stany Zjednoczone, więc ktoś mógłby pomyśleć, że w takim razie inwestorzy na rynkach myślę, że Polska gospodarka jest lepszej kondycji amerykańska, bo generalnie jest bardziej solidna niż amerykańska prawda, więc proszenie w ten stronę, bo to tutaj możemy zajść na manowce jednak to niedokładnie w ten sposób to nie jest takie proste tak można chyba powiedzieć rentowności obligacji zależy dużym stopniu od banków centralnych generalnie od poziomu stóp procentowych w danym kraju, chociaż akurat to nie jest dobry argument w tym konkretnym przypadku, bo akurat stopy procentowe mamy w Polsce i Stanach na bardzo podobnym poziomie stopie w Polsce ta główna stopa referencyjna NBP 1%, a w stanach Zjednoczonych tam jest przedział podawano ten przedział, który w tej chwili obowiązuje to jest od zera do 25, więc Polska stopa mieści się w amerykańskim przedziale, więc tutaj to nie jest wystarczające wytłumaczenie tej sytuacji natomiast przede wszystkim trzeba pamiętać, że nadal to są 2 różne waluty obligacji amerykańskich rentowność amerykańskich obligacji jest rentowność dotycząca instrumentów finansowych w dolarach polskie obligacje są w polskich złotych, gdyby Polska wyemitowała obligacje w dolarach 3 zdarzało oczywiście można zrobić, gdyby Polska wyemitowała obligacje w dolarach, gdyby rentowność tych dolarowych obligacji polskich okazała się niższa niż rentowność amerykańskich dokładnie takich samych takimi samymi warunkami obligacji też dolarowych no to wtedy pewnie bylibyśmy bliżej sensacji pewnego rodzaju na rynkach finansowych natomiast w tym momencie porównujemy ze sobą instrumenty, które zostały wystawione w 2 różnych walutach i to dlatego jest ze sobą słabo porównywalne atak gości w ogóle nie jest ze sobą porównywalne dlatego nie należy z tego powodu wyciągać zbyt daleko idących wniosków natomiast nie zmienia to faktu, że jest to oczywiście ciekawostka wygląda to interesująca w tych różnych takich tabelka, w których możemy przeczytać o rentownościach obligacji różnych państw generalnie rentowność zależy głównie od tego mówiłem o tym, że od polityki banków centralnych też, ale również zależy od tego jak rynki finansowe postrzegają perspektywy dla kształtowania się kursów walut w przyszłości, a te perspektywy z kolei zależą od oczekiwań dotyczących inflacji w danym kraju i tego jak na to inflację będzie reagować bank centralny w przyszłości jest przyjęte, że w kryzysie generalnie inflacji najczęściej nie ma ona pojawia się wtedy, kiedy jest boom gospodarczy, więc jak jest oczekiwanie wzrostu inflacji to on może być też powiązane z oczekiwaniem na ożywienie gospodarcze, a akurat w tej chwili mamy taką sytuację, że wg rynków i jedno i drugie może zapewnić wart prawie 2 biliony dolarów plan by dana ten plan, który ma w nadchodzących tygodniach być przyjęty przez amerykański Kongres, który ma wspomagać amerykańską gospodarkę przy okazji bardzo mocno, zwiększając deficyt budżetowy w stanach Zjednoczonych, ale też nikt nie przejmuje chodzi o to, że rynek wierzy w to, że to może rozkręcić amerykańską gospodarkę i przy okazji może też rozkręcić inflacji, którą też nikt w tej chwili nie przejmuje, ponieważ w ostatnich wielu ostatnich latach problemem w stanach Zjednoczonych była inflacja zbyt niska niezbyt wysoka, więc teraz przez jakiś czas będzie trochę wyższa to niewiele jest takich osób, które uważają, że będzie w związku z tym jakiś tam problem korzyści polegające na tym, że będzie w końcu ożywienie gospodarcze są tutaj zdecydowanie ważniejsze niż ewentualne koszty związane ze wzrostem inflacji tak przynajmniej w tej chwili jest to postrzegane w każdym razie w związku z tym, że są takie oczekiwania na rynku to efekt rynkowy jest taki, że rentowność obligacji amerykańskich rośnie i rośnie tak bardzo w ostatnich tygodniach zaś dogoniła rentowność Polska tonie także to Polska, że to z polskimi obligacjami co się działo nasz rynek obligacji ostatnio zachowuje się spokojnie jest dość stabilny to Amerykanie nas dogonili tak właściwie można powiedzieć natomiast gdyby było także ta rentowność faktycznie jest miarą oceny jakości całej gospodarki tak dalej no to wtedy w ogóle sytuacja byłaby to zabawne, ponieważ okazałoby się, że nie tylko Polska gospodarka jest w lepszej kondycji gospodarki amerykańskiej wg tej miary, ale przede wszystkim zdecydowanie lepszej sytuacji niż gospodarka amerykańska Polska gospodarka grecka, ponieważ rentowność obligacji greckich jest zdecydowanie niższa od polskich od amerykańskich wynosi 88% polskiej amerykańskiej z obligacji spotkały się w okolicach poziomu 13% rentowności greckich są wyraźnie poniżej 11%, ale to oczywiście, dlatego że w Grecji jest euro stopy procentowe w strefie euro poniżej zera tak jak już mówiłem na początku to jaka stopa procentowa w danym państwie czy też na danym obszarze walutowym strefa euro to państwo też ma tutaj bardzo duże znaczenie, więc ciekawostka bardzo ciekawa malownicza, ale nie należy z niej wyciągać zbyt daleko idących tak jak już mówiłem wcześniej wniosków teraz miejsce szóste na szóstym miejscu wrócimy jeszcze na chwilkę do kwestii inflacji, która ma rosnąć w stanach Zjednoczonych są oczekiwania, że wzrośnie w Polsce cały czas jest dość wysoka i nie chce spadać jest wiele osób, które denerwują się w związku z tym, że mamy bardzo niskie stopy procentowe w bankach bardzo niskie oprocentowanie lokat wyraźnie poniżej poziomu inflacji inflacja jest wyższa prawda, czyli mamy realnie rzecz biorąc ujemne oprocentowanie lokat w Polsce w związku z tym nie da się na nich realnie czegokolwiek zarobić co frustruje wielu posiadaczy oszczędności z drugiej strony często od ekonomistów możemy usłyszeć, że ujemne realne stopy procentowe są stopy procentowe są pożyteczne, zwłaszcza kiedy kraj znajduje się w kryzysie gospodarka znajduje się w kryzysie trzeba tę gospodarkę z tego kryzysu wyciągać, że 1 ze sposobów na to wyciąganie tej gospodarki z kryzysu to właśnie sprowadzenie stóp procentowych tak Nisko, żeby one realnie były właśnie ujemne były poniżej stopy inflacji, dlaczego tutaj pewnie dużo można by opowiadać i długo natomiast mówię o tym w tej chwili, dlatego że dyrektor departamentu analiz ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego Piotr Szpunar właśnie w ubiegłym tygodniu napisał na ten temat świetny artykuł dość długi ale by wyjaśniające wszystko mam wrażenie, że w sposób należyty i jasne napisał dla obserwatora finansowego i ją tam tłumaczy właśnie do czego są nam potrzebne realne ujemne stopy procentowe w gospodarce w związku z tym w ramach miejsca szóstego teraz może przeczytam kluczowy cytat z tego artykułu jest opowiadać o artykule to przeczytam fragment po prostu Piotr Szpunar dyrektor ZBP pisze tak silne obniżenie realnych stóp procentowych w ostatnim okresie wynikało z czynników cyklicznych miało na celu ograniczenie negatywnego wpływu pandemii na aktywność gospodarczą i dynamikę sem i jak wskazują wyniki analiz np. dla Polski cel ten został osiągnięty to z kolei oznacza wymierne korzyści dla oszczędzających dzięki ograniczeniu negatywnego wpływu pandemii na koniunkturę dynamika płac dochodów z działalności gospodarczej jest relatywnie wyższa realna stopa zwrotu wybranych form lokowania oszczędności ma oczywiście nadal znaczenie jednak bez dochodów nie dałoby się w ogóle oszczędzać, gdybyśmy natomiast w takich uwarunkowaniach czyli kiedy czynniki strukturalne i bieżąca pozycja cykliczna gospodarki uzasadnia utrzymanie realnych stóp procentowych na ujemnym poziomie, gdybyśmy w takiej sytuacji dążyli do utrzymywania tych stóp powyżej zera tych realnych stóp procentowych już od siebie dodaje to ponieśli byśmy poważne koszty gospodarcze aktywność gospodarcza byłaby niższa co prowadziłoby do wzrostu bezrobocia i pogorszenia się sytuacji finansowej wielu firm i gospodarstw domowych czyli, podsumowując mówiąc krótko tak ujemnie ujemne realne stopy procentowe są złe jeśli chodzi o oszczędzanie i jeśli chodzi o otrzymanie pieniędzy na lokatach, ale lepiej mieć źle oprocentowane oszczędności niż w ogóle nie mieć żadnych oszczędności trudno się z tym nie zgodzić moim zdaniem, czyli wg pana dyrektora jest to pewien koszt związany z tym, że mamy źle oprocentowane oszczędności ci wszyscy, którzy trzymają pieniądze na lokatach w bankach ale gdyby tego wariantu nie zastosować to wtedy kryzys by się nam jeszcze bardziej pogłębił wzrosłoby bezrobocie w związku z tym ludzie mieliby per saldo wszyscy łącznie o mniej tych oszczędności co byłoby jeszcze gorsze dla tych ludzi i dla całej gospodarki niż to, że one są w tej chwili oszczędności realnie ujemnie oprocentowane czeka wniosek dam i prawdziwe czy ja zgadzam się absolutnie tego typu argumentację bardzo ładnie przedstawiona też moim zdaniem no to miejsca szóste już wiemy do czego potrzebne są ujemne stopy procentowe ujemne realnie stopy procentowe w gospodarce, która jest w kryzysie i próbuje z tego kryzysu wyjść teraz miejsce piąte przed nami zupełnie zmienimy tematyka już nie będziemy mówić o polskiej gospodarce na piątym miejscu bitcoiny, czyli bardzo popularne ostatnio temat na całym świecie temat inwestycyjny Bobik końca czas drożeje w ostatnią niedzielę kolejny raz pobił swój rekord notowania doszły do poziomu ponad 58 000USD tylko, że to, że beat koń kolejny raz bije swój rekord to nie jest chyba jakaś nadzwyczajna wiadomość prawda chyba się już do tego przyzwyczailiśmy, że raz na jakiś czas ostatnio dość często takie informacje się pojawiają, żeby konie znowu rekordowo drogi tym razem jest jednak jeszcze coś zdaniem analityków złe 2 Securities ten wzrost notowań bitcoina ostatnio oznacza, że Tesla spółka Elona maska na swojej inwestycji w bitcoina zarobiła już około miliarda dolarów pamiętamy informacje o tym, że w styczniu to się o pokazało na początku lutego, ale informacja dotyczyła stycznia w styczniu Tesla zainwestowała w bitcoina 1,5 miliarda dolarów no i było cała było bardzo dużo komentarzy na ten temat czy to dobrze to niedobrze to jest racjonalne w tej szalone nieważne w każdym razie stało się tak w styczniu zainwestowali 1,5 miliarda no i nie wiemy dokładnie po jakiej cenie Tesla kupowała tego bitcoina, ale można sobie przeanalizować generalnie cena bitcoina w styczniu wahała się pomiędzy 28 0402000USD, a średnia notowań styczniowych jest gdzieś tam w okolicach 3435 000USD tyle przeciętnie kosztował 1 bitcoin na rynkach światowych w styczniu, a skoro dzisiaj 1 bitcoin kosztuje 58 000 akurat dzisiaj w poniedziałek już troszeczkę mniej, ale w niedzielę kosztował 58 to oznacza, że poszedł w górę od stycznia już jakieś 60% skoro poszedł w górę o 60% co znaczy, że wartość inwestycji Tesli bitcoina musiała się zwiększyć właśnie mniej więcej miliard dolarów więcej bardzo szybko zarobione miliard, chociaż oczywiście warto pamiętać, że tak naprawdę będzie można mówić o tym, że to lato zarobiła wtedy, kiedy zamienić na gotówkę, czyli skasuje, czyli sprzed tego bitcoina prawda co więcej, zanim tego nie zrobi nie będzie mogła nawet zaksięgować ich zysków, ponieważ bitcoiny w księgach rachunkowych Tesli występuje jako wartości niematerialne i prawne zgodnie z przepisami obowiązującymi w stanach Zjednoczonych tych wartości nie nie ma znaczenia winni materialnych i prawnych nie można podciągać w górę w księgach rachunkowych można obniżać wartość tych składników majątku, kiedy coś z nimi stanie złego, ale cena nie może iść w górę jedyny, a możliwości podniesienia wyceny tych składników to jest sprzedać po prostu wtedy zaksięgować tę cenę sprzedaży, która obowiązywała w tej transakcji nie wiemy czy Tesla będzie sprzedawać te bitcoiny w najbliższym czasie czy nie w każdym razie z wyliczeń, które dość łatwo przeprowadzić wynika, że jest jakieś miliardy dolarów do przodu to jest całkiem dużo jak na test, bo to jest więcej niż cały jej ubiegłoroczny zysk netto 2020 roku Tesla zarobiła na czysto 721 000 000USD, więc wychodzi na to że, że przez to inwestycje w bitcoina, które zresztą nie będzie można aktualizować w księgach i w związku z tym nie będzie ona się przekładała na wyniki spółki, ale z drugiej strony każdy analityk będzie mógł obliczyć jak efekt inwestycji wygląda bieżąca przez to wszystko te wyniki finansowe też będą bardziej zagmatwana niż do tej pory nie będą pokazywać całej prawdy niektórzy złośliwi twierdzą, że to właśnie o to chodziło w tej inwestycji Tesli bitcoina, żeby jeszcze bardziej zamazać ten brak prawdziwy obraz stanu biznesu tej firmy ten biznes już dzisiaj jest dość skomplikowane, bo też jest znana z tego, że sprzedaje samochody elektryczne, ale nie tylko, bo handluje też bateriami i co więcej na mocy prawa obowiązującego w Kaliforni prawa stanowego otrzymuje za darmo takie uprawnienia do emisji dwutlenku węgla w związku z tym, że produkuje samochody, które w ogóle nie emitują dwutlenku węgla są elektryczne i w związku z tym żona nie potrzebuje tych emisji tych zezwoleń to może nimi handlować na rynku może je sprzedawać innym producentom samochodów spalinowych i z tego handlu tymi zezwoleniami tak właściwie czerpie większe zyski niż ze sprzedaży samochodów jak do tej pory co z stanowi, że generalnie biznes test jest dość skomplikowane, a teraz przez tego bitcoina Szczerba będzie jeszcze bardziej skomplikowane, więc tak to wygląda natomiast oczywiście są też analitycy, którzy dochodzą do innych ciekawych wniosków, które sprowadzają się do tego, że skoro wszyscy teraz widzę, że Tesla na bitcoinie zarobiła miliard dolarów w niecały miesiąc na to za chwilę będzie miała więcej naśladowców za chwilę mogą w jej ślady pójść inne spółki z indeksu ISM 502 Tesla jest w tym indeksie powstały już opracowania zgodnie z, wg których w tej chwili tylko 3 spółki z tego indeksu przyznają się do tego, że zainwestowały w bitcoina oprócz Tesli to jest spółka skład i spółka ma stratę dzień i to druga spółka to też ciekawostka ona ostatnio wyemitowała obligacje na rynku korporacyjne tylko po to, żeby za środki z tej emisji kupić właśnie bitcoiny w ogóle tego nie ukrywała wyszła do inwestorów taką ofertą, że nam pożyczyć pieniądze emitujemy obligacje dla was, a my za te pieniądze od 2 kupujemy bitcoina patrzymy co się dzieje się okazało, że był bardzo duży popyt na te obligacje, że zeszły na pniu nie było żadnych problemów z tym, żeby przekonać inwestorów do takiego ruchu na rynku ta firma sprzedała obligacje z rentownością na poziomie 0%, czyli właściwie nie będzie musiała płacić odsetek za za to za pożyczone pieniądze natomiast zdaniem analityków z takiej firmy Global Equities ryż ser czy gdyby każda spółka z SM 500 zainwestowała podobnie tak jak Tesla bitcoina to w związku z tym, że liczba bitcoinów jest ograniczona ich cena musiałaby urosnąć obecnych jakieś tam 55 000USD do uwaga 4 000 000USD wtedy każdy bitcoin musiałby kosztować 4 000 000USD pod warunkiem oczywiście, że absolutnie każda firma zastąpi 500 zainwestował, aby swoje pieniądze to aktywo co nawet jeśli miałoby się stać to zapewne nie stanie się szybko nie natychmiast jest to założenie takie mocno fantastyczna, ale wyniki końcowe tego założenia są intrygujące prawda 4 000 000USD zabytkom w sumie czemu nie Miko nic nie reprezentuje sobą nic nie stoi w związku z tym jego cena jest czysto wypadkową popytu podaży na ręku w związku z tym, że i po 1 po drugiej stronie rynku mam wrażenie, że stoi bardzo dużo spekulantów to od lat twierdzę, że bitcoin może zarówno kosztować 20USD jak i 20 000 000USD nic nie stoi na przeszkodzie, żeby osiągnąć 1 albo drugą cenę, chociaż ostatni trend na rynku wskazuje na to, że i 2020 000 000USD są w tym momencie bardzo mało prawdopodobne, ale 20 000 000 chyba bardziej prawdopodobne niż 20, chociaż oczywiście sytuacja tutaj na tym rynku lubi zmieniać się bardzo często bardzo gwałtownie absolutnie nie namawiam w tym momencie, że było jasne nikogo do inwestowania na tak bardzo ryzykownym rynku miejsce czwarte sprzedane na miejscu czwartym wracamy do kraju, ale nie mówimy już makroekonomia i ostanie całej gospodarki tylko mówimy 1 banku, który znowu ma problem i tym bankiem jest Getin Noble bank należący do Leszka Czarneckiego Getin Noble bank poinformował tydzień temu w swoim komunikacie, że tworzy dodatkową rezerwę na ryzyko prawne związane z kredytami frankowymi w tym nic nadzwyczajnego dużo banków ostatnio robi rezerwa w przypadku Getinu ma wysokość 110 000 000zł no i warto przypomnieć, że te rezerwy banki tworzył ostatnio, dlatego że udzielały kredytów frankowych i rośnie prawdopodobieństwo tego, że teraz będą one w sposób lawinowy przegrywać procesy sądowe posiadaczami tych kredytów to prawdopodobieństwo ostatnio znacząco rośnie, więc trzeba zwiększać rezerwy związane z tym ryzykiem w księgach banku zawiązanie takiej rezerwy oczywiście pomniejsza zyski bieżące czy też wręcz czasami powoduje straty banku tak jak już mówiłem od tej strony nie ma tutaj nic nadzwyczajnego bardzo dużo banków tak robi Getin Noble bank nie jest wyjątkiem natomiast wyjątkowe w przypadku Getinu jest to, że bank przy okazji poinformował, że w wyniku zawiązania tej rezerwy przestał spełniać wymogi kapitałowe te z przepisów dotyczących działalności bankowej przepisów obowiązujących w całej Unii Europejskiej zresztą ten współczynnik kapitałowy się nazwa TCR nie będę tłumaczył to znaczy, ale ważne jest, że ten współczynnik powinien utrzymywać powyżej 8% w Getin Noble banku spadł do 7,5% tak mówiąc zupełnie w skrócie ten współczynnik określa relacje pomiędzy kapitałami banku, a jego aktywami jeśli spada poniżej progu minimalnego, czyli poniżej tego 8 tych 8% to znaczy, że albo kapitały są małe albo aktywa są za duże w związku z tym, że niezwykle trudno w banku zmniejszyć z dnia na dzień aktywa, bo to są m.in. właśnie np. portfele udzielonych kredytów one są tak, jakie są NATO tutaj bardziej możliwe jest ruch po stronie kapitałów, czyli jeśli ten wskaźnik spada poniżej minimum to znaczy, że kapitały są za mało to znaczy trzeba uzupełnić te kapitały są za mało właśnie, dlatego że jeśli bank ponosi stratę no to strata pomniejsza kapitał w związku z tym, że bank akurat Getin musiał teraz zawiązać rezerwę w wysokości 110 000 000zł przy okazji pojawiło się kilka innych kosztów też, o którym bank informował w komunikacie no tak to wpłynęło na poziom kapitału w spółce, że nagle się okazało, że jest za mało i że ten wskaźnik nie jest, że jesteśmy poniżej tego współczynnika, który jest dość kluczowe no i w związku z tym teraz Getin powinien jak najszybciej podnieść sobie kapitał z powrotem trzeba czy ten bank dokapitalizować zobaczymy czy tak się stanie czy Leszek Czarnecki ma pieniądze czy zechce wyłożyć no zobaczymy co będzie robić KNF jeśli nie doczeka się szybko takiego ruchu ze strony władz banku, ponieważ teoretycznie rzecz biorąc bank nie powinien funkcjonować tak niskimi współczynnikami teoretycznie rzecz biorąc, ponieważ oczywiście znamy przykłady, w których banki ze znacznie niższymi współczynnikami funkcjonowały przez dłuższy okres czasu i takim najlepszym przykładem z niedawnej historii inny bank Leszka Czarneckiego, czyli idea bank, który przez ponad 2 lata nie spełniał wymogów kapitałowych 2018 roku 2020 i właśnie z tego powodu doczekał się przymusowej restrukturyzacji w końcu zniknął w ręku na przełomie 20202020 pierwszego roku, chociaż nie porównuje tutaj absolutnie broń Boże sytuacji Getin Noble banku do sytuacji idea banku idea banku ta sytuacja była zdecydowanie gorsza tamte współczynniki kapitałowe były drastycznie poniżej progów naprawdę były bardzo Nisko Getin ten próg wymagany przy przekroczył na razie dość nieznacznie wzory zamiast 87,5 jest takie poślizgi cięcie się można powiedzieć być może da się to dość szybko naprawić w przypadku idea banku problem był naprawdę zdecydowanie zdecydowanie głębszy natomiast no sytuacja doczekała tak, bo znowu kolejny raz któryś z banków Leszka Czarneckiego ma problem sam Getin też warto przypomnieć, iż miał problemy z 2018 roku, kiedy zaraz po tym, jak wybuchła afera z tą domniemaną propozycję korupcyjną ze strony ówczesnego szefa KNF-u tą aferę sam Leszek Czarnecki zresztą nagłośnił jednym z efektów tego było to, że ludzie się wystraszyli w popłochu zaczęli wyciągać pieniądze właśnie agencyjną wtedy bardzo szybkim tempie i ten bank wtedy straty by płynność, gdyby nie pomocy ze strony Narodowego Banku Polskiego, który udostępnił mu wtedy 5 miliardów złotych dzięki temu bank był w stanie przeczekać to nerwową reakcję klientów, która oczywiście po 2 dniach się po 2 dniach ta reakcja zniknęła klienci się uspokoili potem te pieniądze, które wyjęli z tego banku z powrotem tam włożyli nic nie stało tak naprawdę, ale nic nic nie stało głównie dzięki temu pomostowe finansowanie ze strony NBP, który potem zostało szybciutko płacone przez Getin i obydwie strony mogły zapomnieć o problemie natomiast jak widać ciężko kurczę być no prywatnym inwestorem posiadającym bank w Polsce, bo tak właściwie taki inwestor jest tylko 1 Leszek Czarnecki co kilka miesięcy jakiś problem z 1 albo drugim bankiem te problemy właściwie sprowadzają się ciągle do tego, że te banki mają za mało kapitału jest droga sprawa jednak posiadanie banku w Polsce zresztą chyba nie tylko w Polsce pierwsza trójka, a teraz przed nami miejsce trzecie teraz na trzecim miejscu w tym tygodniu podatek cukrowy, który jak się okazało działa ja powiem szczerze osobiście bardzo się cieszę z tego, że działa zdanych centrum monitorowania rynku wynika, że w czasie pierwszych 5 tygodni obowiązywania podatku, czyli w styczniu i na początku lutego wartość sprzedaży napojów bezalkoholowych objętych tym podatkiem spadła o 16% liczba transakcji spadła aż 25% w stosunku do sytuacji przed rokiem, czyli w przypadku napojów gazowanych sprzedaż spada spadła o ponad 20% w przypadku wód smakowych 20, a tzw. energetyków o blisko 20% i herbaty mrożone jeszcze też spadły sprzedaż o 27% i we wszystkich tych przypadkach warto też podkreślić podatek znacząco, bo co najmniej kilkanaście procent podniósł ceny no i się okazało dość szybko, że spora część konsumentów nie chce płacić więcej, czyli został rozstrzygnięty tym samym ten dylemat czy konsumenci zareagują czynie zareagują, bo w momencie wprowadzenia tego podatku w życie były też takie głosy mówiące o tym, że to nic nie da, ponieważ cukier uzależnia jak coś jest uzależnione od cukru to będzie to napoje słodzone tak czy inaczej kupował bez względu na cenę to po pierwsze po drugie tak naprawdę nie stanowią one dość dużej części budżetu domowego najczęściej i wydajemy na nie naprawdę kilka złotych i to czy butelka jakiś tam coli kosztuje 4zł kosztuje 6zł to niewiele ludzi na to zwrócił uwagę były takie takie twierdzenia, których nie dało się zweryfikować przed faktem oczywiście musieliśmy zaczekać zobaczyć co zrobi rynek boi się okazało, że jednak, że jednak poczuł jednak zauważył tę różnicę jednak zareagował w ten sposób, że sprzedaż tego typu produktów dość wyraźnie spadła, bo spadek spadek o 16%, ale oni z 16% tylko, dlatego że cena poszła w górę prawda, gdyby cena była, gdyby liczyć ceny bez zmian i patrzeć na spadek liczby transakcji właśnie tutaj mamy spadek o 14, czyli bardzo poważne tąpnięcie, czyli podatek działa cukrowy warto też przypomnieć, że wg wszystkich deklaracji ze strony rządu w przypadku tego podatku nie chodziło o efekt fiskalny, ponieważ wpływy do budżetu z tego podatku będzie bardzo niewielki chodziło raczej o efekt taki prozdrowotny w związku z tym, że mamy problem z otyłością to jest choroba dotycząca bardzo dużej części społeczeństwa na to staramy się robić coś, żeby zapobiegać tej otyłości albo przynajmniej nie pogarszać sytuacji jednym z takich pomysłów stosowanych coraz częściej na świecie mam wrażenie po 6 to nie w Polsce wymyślono taki podatek jest właśnie tzw. Sugar Tax, czyli podatek cukrowy, dzięki któremu zniechęcamy konsumentów poprzez wzrost cen zniechęca ich do tego, żeby konsumowali te napoje bardzo niezdrowe, żeby ewentualnie zastępowali je czymś zdrowszym najlepiej wodą prosto i już, czyli zadziałało oczywiście są ludzie, którzy mogą się krzywić na to dlaczego w ogóle państwo robi takie rzeczy dlaczego, że tak powiem wchodził z butami nasze życie prawda, że podatki powinny mieć cel wyłącznie fiskalny oto nie wszyscy podzielają poglądy są wręcz ekonomiści, którzy twierdzą, że generalnie w podatkach nie chodzi o cele fiskalne przynajmniej nie w tych tzw. małych sektorowych podatkach, bo wiadomo, że jeśli chodzi o dochody budżetu to zdecydowana większość z nich bierze się z VAT-u z podatków dochodowych tak właściwie to wystarczyło do tego, żeby finansować wydatki budżetowe natomiast w wielu państwach jest cała masa różnych innych drobnych małych podatków i za nimi stoją najczęściej kwestie polityczne ideologiczne to są te podatki są takimi instrumentami za pomocą, których państwo rząd, który aktualnie rządzi wskazuje, w którą stronę chce, żebyśmy szli jako społeczeństwo prawda stąd pomysł właśnie, żeby opodatkować emisję dwutlenku węgla, żeby opodatkować cyfrowych gigantów na całym świecie, ale są też takie pomysły jak w Polsce np. podatek bankowy albo podatek handlowy te wszystkie rzeczy czy też ostatnio pojawił się pomysł, żeby opodatkować reklamy w mediach te wszystkie rzeczy z punktu widzenia budżetu z punktu widzenia finansowego tak naprawdę nie są istotne to nie o to tutaj chodzi, żeby znaleźć kolejne źródła finansowania budżetu tutaj chodzi o kwestię przekonań politycznych i zamanifestowania jak gdyby tych przekonań także przy użyciu polityki podatkowej do tego też polityka podatkowa służy poza tym często polityka podatkowa służy do redystrybucji dochodu, która to dystrybucja ma z kolei zmniejsza nierówności w społeczeństwie to jest dość skomplikowana nie wszyscy potrafią dorobić, ale rzecz to też ważne to też jest pożyteczne i tej redystrybucji najczęściej służą różnego rodzaju pomysły związane z progresją w podatkach tak, czyli że one nie są liniowe tylko, że mają różne stawki w zależności od wysokości dochodu tak to jest z podatkami we współczesnym świecie ten cel fiskalny niekoniecznie nie zawsze jest najważniejszy w przypadku podatku cukrowego on był na drugim planie i okazało się, że przynajmniej na razie jeśli chodzi o pierwsze kilka tygodni podatek cukrowy w Polsce działa tak jak powinien działać miejsce drugie na sprzedaż, a na miejscu drugim funt brytyjski, który jest najdroższy od maja jeśli chodzi o nasz rynek walutowy natomiast pierwszy raz od kwietnia 2018 roku, czyli od prawie 3 lat za funta trzeba na rynku międzynarodowym płacić więcej niż dolara 40 centów, czyli funkcje najdroższy amerykańskiego dolara od blisko 3 lat na pierwszy rzut oka to są takie zwykłe wydarzenia z rynku Walutowego, których jest pełna prawda natomiast przypadek funta brytyjskiego moim zdaniem jest szczególny generalnie analitycy mówili, że 2021 roku to będzie rok funta, ale głównie mówili tak, dlatego że oczekiwali odbicia po brexicie rok 2020 to był taki ruch Męczących negocjacji końcowych dotyczących właśnie warunków wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i form współpracy w przyszłości Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej politycy się dość mocno kłócili obrywał przez to funt brytyjski, który w ubiegłym roku było jedną z najsłabszych walut na całym świecie w 2020 roku ten dołek notowań w przypadku funta spadł w okolicach dolara 14 centów i to był mniej więcej ten sam poziom, który osiągnięto w 2016 roku zaraz po referendum brexitowym wtedy to było do lat 14,5 centa za funta brytyjskiego, czyli na wykresie taki, jakby podwójne dno zrobiło co dla inwestorów kierujących się analizą techniczną też było takim sygnałem, że być może teraz dla odmiany funt brytyjski jednak będzie zyskiwał na wartości no i dokładnie tak się dzieje już od paru miesięcy w tym momencie doszliśmy do poziomu do lat 40 centów to jest ważny poziom, bo od tego poziomu funt odbijał się w górę za każdym razem przez ponad 30 lat od 1985 roku do 2016 roku wtedy za funta generalnie płacono jeszcze więcej był taki okres, kiedy generalnie funt kosztował 2USD natomiast momentach słabości ten kurs dochodził do 140 właśnie i potem odbijał się w górę nie przebijał się niżej dopiero referendum brexitowe spowodowało, że funt przebił się niżej nastąpiło parę lat słabszych dla tej waluty ona traciła na wartości ze względu na oczekiwane problemy właśnie związane z Brexitem Brexit mamy za sobą te pierwsze problemy związane z Brexitem trzeba też mamy za sobą no i funt może teraz odzyskiwać swoją wartość u nas kosztuje już 5zł 20gr jeszcze w grudniu był po 480 szczyt szczyt ostatniej od kwietnia ubiegłego roku jest 5zł 25gr jeszcze trochę brakuje nam do przebicia czy też funtowych brakuje do przebicia tego szczytu, ale go przebije to wtedy będzie także na naszym rynku najdroższy od 2016 roku, czyli od 5 lat i generalnie w tym roku funt brytyjski jest jedną z najsilniejszych walut na świecie im inne ciekawsze w tym wszystkim jest to, że oczywiście tutaj ten efekt brexitu, które jest już za nami też jest ważne, ale tak naprawdę to nie dlatego sąd brytyjski zyskuje na wartości funt brytyjski zyskuje na wartości, ponieważ to jest powód, dla którego umieściłem to wydarzenie na drugim miejscu w tym tygodniu, ponieważ jest to chyba najbardziej jaskrawy w tym momencie przykład, który można zobaczyć na rynkach finansowych tego jak działa szczepionka na covid-19 funt brytyjski zyskuje tak bardzo na wartości, ponieważ Brytyjczycy są w tej chwili 1 ze światowych liderów jeśli chodzi o tempo, w którym szczepiony jest całe społeczeństwo i w związku z tym, że tak jest to na tej podstawie można zakładać, że to właśnie wielka Brytania poradzi sobie z pandemią szybciej niż chociażby Unia europejska i w związku z tym, że sobie poradzi szybciej to szybciej odwoła wszystkie obostrzenia i wtedy szybciej też ich gospodarka zacznie się odbudowywać po kryzysie związanym z koronawirusem prawda generalnie to wszystko wydarzy się szybciej w wielkiej Brytanii, a ten moment, w którym gospodarka brytyjska będzie mogła już hulać na 100%, a gospodarka europejska jeszcze nie, bo tu jeszcze będą lockdowny on może być nie do przecenienia, bo w tym momencie wszystkie brytyjskie firmy mogą sobie wypracować pewną przewagę na rynkach międzynarodowych prawda, więc ten, więc te momenty, w których poszczególne państwa będą wychodzić po przyjęciu odpowiedniej dawki szczepionek z tych obostrzeń będą dość istotnej tempo w jakim ten w jakim czasie będzie odbywać kolejność, w jakich jakie to się będzie odbywać Unia europejska w tej chwili sprawdzamy dzisiaj rano Unia europejska w tej chwili zaszczepiła jakieś 6% swojej populacji wielka Brytania ponad 26% przewaga jest bardzo duża Brytyjczycy są też tutaj zdecydowanie w przodzie w stosunku do Stanów zjednoczonych Amerykanie Brytyjczycy 26% potem są Amerykanie tam, którzy mają poziom kilkunastu procent w tej chwili no i Unia europejska jest na samym końcu niestety nawet Polska wyróżnia się na tle Unii Europejskiej, bo Unia dobija do 6% my mamy już ponad 7%, więc Polska na tle innych państw Unii Europejskiej wygląda całkiem nieźle, a przecież to tempo szczepienia w Polsce też nie jest zawrotna narzekamy na to prawda, że jest zbyt wolne, ponieważ producenci szczepionek się nie wyrabiają z produkcją i mamy opóźnienia w dostawach też tych szczepionek i tak sytuacja u nas jest zupełnie niezła w porównaniu do innych państw Unii Europejskiej natomiast w związku z tym, że jest takie oczekiwanie, że Brytyjczycy poradzą sobie z tym wszystkim szybciej no to gospodarka brytyjska odbije się szybciej jak się odbije brytyjska gospodarka tak jak już mówiłem kilkanaście minut temu pewnie też szybciej pojawi się unik on inflacja towarzysząca temu odbiciu gospodarczemu, a jeśli tak na to być może bank Anglii banków węgla będzie musiał nieco szybciej podnosić stopy procentowe, a skoro tak skoro istnieje takie oczekiwanie no to wyższe oprocentowanie brytyjskich aktywów w przyszłości kusi już dzisiaj niektórych inwestorów na rynku i stąd pojawia się na wpływ na ten rynek kapitału dlatego funt brytyjski zyskuje na wartości jest jedną z najsilniejszych walut na świecie bardzo ciekawie wygląda takie rzeczy oczywiście zdarzają się od czasu do czasu na rynkach finansowych, ale tym razem to jest wyjątkowość tej sytuacji tym razem to wszystko dzieje się przez szczepionki na covid-19 to było miejsce drugie dno zostało nam już tylko miejscem pierwsza przed nami będzie znowu pesymistycznie będzie znowu o covid-19, a po pierwszym miejscu w tym tygodniu niestety tzw. trzecia fala koronawirusa tzw. bo tak naprawdę moim zdaniem jak się patrzy na wszystkie wykresy zdanymi dotyczącymi przebiegu epidemii to jest stwierdzenie troszeczkę na wyrost nawet jeśli jest to jakiś podskoki w górę to trudno w tym momencie jeszcze mówić na 100% fali takiej, która trwałaby przez kilka tygodni czy parę miesięcy tak jak mieliśmy do czynienia z tzw. drugą falą, która trwała przez wrzesień październik i listopad to co się dzieje w tej chwili cały czas jest na szczęście jeszcze nieporównywalne z tym co działo się wtedy natomiast nie zmienia faktu, że tygodniowa średnia dziennych zakażeń w tej chwili dziś poniedziałek to już jest ponad 7300 tydzień temu w poniedziałek to było 5 pół 1000 do wzrostu 32% w skali tygodnia średnia jest najwyżej od 16stycznia w tym momencie wskaźnik nowych zasadzie zakażeń w stosunku do aktywnych przypadków był przed weekendem najwyżej od 7stycznia, a średnia z tego wskaźnika średnia tygodniowa jest najwyżej od połowy stycznia też i wynosi 34% co oznacza, że średnio rzecz biorąc jeśli mamy 100 zakażonych covidem to z tych 100 zakażonych covidem bierze się codziennie 34 kolejnych zakażonych tak 34 taki jest tempo rozprzestrzeniania się epidemii w tej chwili w dołku, który był 9lutego jakieś 2 tygodnie temu to było 2,5% teraz 34 czy to jest dużo to jest mało widać, że to jest więcej niż w dołku, że to zaczęło znowu rosnąć, chociaż oczywiście spaść przez większość października na początku listopada ubiegłego roku ten wskaźnik był powyżej 10% swoje maksimum osiągnął 15października 1280%, więc cały czas jak mówi na szczęście to jest jeszcze sytuacja absolutnie nieporównywalna z tym co się działo wtedy, ale faktycznie zaczęło zaczęło rosnąć zaczęła rosnąć powoli i fala na razie jest mała, ale rząd bardzo aktywnie nas straszy moim zdaniem bardzo dobrze jeśli nawet jeśli mam wrażenie, że przesadza to lepiej przesadzić tę stronę niż przesadzić w drugą stronę tak jak to było latem ubiegłego roku, kiedy rząd przesadzał drugą stronę, mówiąc że już wygrał z pandemią tylko, dlatego że była kampania wyborcza, więc teraz rząd przesadza w drugą stronę bardzo aktywnie nas straszy, chociaż tak naprawdę tych danych jeszcze nie wynika nic strasznego mamy po prostu pewne pewne wybicie w górę, ale skala tego wybicia na razie jest jest niewielka mówi o tym dlatego i dlatego jest na pierwszym miejscu, ponieważ będą zapewne skutki gospodarcze tego odbicia, ponieważ to ostatnie odmrożenie częściowe gospodarki 12lutego było 2 tygodnie tylko 26lutego i pewnie można oczekiwać teraz, że on nie zostanie jednak przedłużone przypomnijmy, że zostały otwarte hotele stoki narciarskie kina baseny teatry tego typu miejsca w kilkanaście dni temu minister zdrowia mówił, że będzie rekomendować powrót do większych ograniczeń jeśli tygodniowa średnia nowych zakażeń przekroczy 10 000 przypomnę, że ona jest na poziomie 7300 w tej chwili nie dość daleko od 10 000, ale tydzień temu było 5,51000, więc za tydzień może być 10 000 równie dobrze, a te rekomendacje one wprawdzie będą przekazywane nam w najbliższych dniach, ale będą dotyczyć już sytuacji po weekendzie prawda, bo do weekendu jednak te wszystkie rzeczy zgodnie z poprzednim rozporządzeniem pozostaną pozostaną otwarte co więcej wiceminister rozwoju Olga Semeniuk jakieś 2 tygodnie temu przy okazji właśnie odmrażania gospodarki tych branż niektórych mówiła, że jeśli po tych 2 tygodniach, na które zostały te miejsca otwarte po 2 tygodniach od poluzowania tych restrykcji liczba zachorowań będzie większa niż 6 do 7000 dziennie to wtedy trzeba będzie zrobić krok chcę minister mówił o 10 000, ale pani wiceminister mówił o 67000 na to 67000 to już przebiliśmy w tym momencie, więc jeśli trzymamy się jej wersji no to mamy zagwarantowane jak w banku w tym momencie zrobienie tego kroku w tył właśnie, więc po pierwsze i to moim zdaniem pewne na 100% absolutnie w tym momencie nie ma mowy o jakiś jakichkolwiek dalszych krokach krzyżujących jeśli ktoś miał nadzieję na to, że zostaną otwarte siłownie restauracje w najbliższym czasie to co się właśnie w tym momencie dzieje z tymi zachorowaniami absolutnie przekreśla moim zdaniem jakiekolwiek szanse na to, że to się wydarzy w ciągu najbliższego miesiąca nie tylko w najbliższych dniach co więcej najprawdopodobniej zostaną cofnięte wszystkie decyzje rzutujące sprzed sprzed 2 tygodni na ten powrót obostrzeń oczywiście oznacza większy problem z odbiciem gospodarczym już w pierwszym kwartale tego roku być może jest to też na pewno jest to większe ryzyko powrotu recesji w Polskiej gospodarce i na pewno oznacza to większe trudności dobić do tego poziomu wzrostu gospodarczego 4%owego wzrostu gospodarczego za cały 2021 rok wprawdzie prawie wszyscy ekonomiści podkreślają, że w tych prognozach, które mówią o tym, że będziemy mieli wzrost o 4% w tym roku jest założenie, że pierwszy kwartał jeszcze jest do tyłu, że w pierwszym kwartale jeszcze będą obostrzenia jest to co się dzieje w tej chwili jak gdyby zgodne cały czas z tymi założeniami nie trzeba rewidować jeszcze w tym momencie trzeba rewidować tych prognoz, ale proszę zobaczyć tak właściwie luty nam się kończy już w tym momencie jeśli poznamy w najbliższych dniach nowe decyzje rządu to one będą wchodzić w życie na przełomie lutego marca właściwie od 1marca na 28lutego zostanie nam 1 miesiąc do końca pierwszego do końca pierwszego kwartału, a z tego co mówi rząd jeśli coś jesteśmy na początku tej trzeciej fali jesteśmy w tej fazie wznoszącej, więc jeśli teraz wrócimy do tych większych obostrzeń po to, żeby w sytuacji takiej bardziej domknięte i gospodarki i z większymi obostrzeniami przeczekać właśnie to trzecie uchwale, żeby nie pozwolić jej zanadto urosnąć, bo ona dość szybko nam się zwinęła z powrotem NATO to oznacza, że to obostrzenia nie będą wprowadzane na tydzień 2 tygodnie tylko pewnie znowu trzeba będzie jakiś tam miesiąc odczekać co więcej przy kolejnej okazji pewnie rząd będzie bardziej ostrożne no bo okazuje się, że tutaj poluzował już za chwilę trzeba z powrotem wycofywać z tego luzowania prawda można dojść do wniosku, że to był krok przedwczesny jednak, więc następnym razem pewnie będzie robił to w sposób nieco bardziej ostrożne no, chyba że dużą różnicę zrobią szczepionki, ale tutaj z kolei jesteśmy uzależnieni od producentów i od tego w jakim tempie oni będą nadsyłać nam kolejne partie tych produktów tych szczepionek na, toteż za bardzo nie mamy wpływu w związku z tym sytuacja nie jest oczywiście przesądzona w tym momencie, ale moim zdaniem rośnie ryzyko teraz, że ten problem z koronawirusem w postaci jednak dość głębokich obostrzeń nałożonych na gospodarkę będzie nam się rozlewać także drugi kwartał, że nie zdążymy jednak uporać się z tym do końca pierwszego kwartału tak jak zakładała większość ekonomistów jeszcze pod koniec ubiegłego roku do tej pory można było one mieć nadzieję że, że damy radę IT luzowanie sprzed 2 tygodni było takim sygnałem, że idziemy w tę stronę, ale niestety koronawirus kolejne mutacje spłata nam kolejnego figla, chociaż sytuacja jest daleka od figla Arne no i wygląda na to, że będzie miało to jednak chyba negatywne skutki dla polskiej gospodarki nie tylko skali kolejnych tygodni, ale być może nawet w skali całego tego roku, bo w ogóle się nie dziwi jeśli za miesiąc zaczniemy obserwować falę korekt jeśli chodzi o prognozy wzrostu gospodarczego korekt w dół niestety tak to w tym momencie moim zdaniem wygląda to było pierwsze miejsce w tym tygodniu kolejne wydanie podcastu już za tydzień w poniedziałek dzisiaj dziękuję to wszystko do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mówi kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA