REKLAMA

Pomimo drugiej fali koronawirusa, zatrudnienie w Polsce było wyższe niż rok wcześniej. Jest się z czego cieszyć? Niekoniecznie

Połączenie
Data emisji:
2021-02-25 14:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
22:23 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
czternasta 5 Jakub Janiszewski przy mikrofonie z nami jest Piotr Lewandowski z Instytutu badań strukturalnych dzień dobry czy dobre, jeżeli ktoś z państwa przegląda prasę i zwraca uwagę informacje dotyczące statystyk odnośnie rynku pracy tych statystyk zgromadzonych przez głos to mógł zauważyć takie doniesienia, które albo są przedstawiane bardzo entuzjastycznym tonie albo tanie zdziwienia mianowicie, że pomimo drugiej fali pandemii covid 19 nowych ograniczeń aktywności Rozwiń » ekonomicznej w czwartym kwartale zatrudnienie w Polsce było wyższe niż rok wcześniej ekonomistom trudno w to uwierzyć jest ekonomistą Piotr trudno w to uwierzyć na pewno jest na pewno wiosną spodziewaliśmy się, że poziom zatrudnienia aktywności zawodowej będzie jednak trochę niższy na koniec roku dla należy jednak pamiętać o tym, że on jest i był znacznie niższy niż miałoby to miejsce, gdyby pandemii w ogóle nie było policzyliśmy tak na szybko że, gdyby nie było pandemii to Bogu w czwartym kwartale ubiegłego roku w grudniu można by się spodziewać około 150 000 wyższego poziomu zatrudnienia niż faktycznie zrealizowane, ponieważ przez nie było głębokiej recesji, a trend wzrostu zatrudnienia utrzymywał się od kilku lat no to spowolnienie tego trendu wzrostu zatruć z zatrudnienia nie doprowadzi nie przełożyło się na jakiś spadek poziomu, ale i tak zatrudnienie byłoby niższe nie można już było spodziewać, gdyby ten trend wcześniejszy był kontynuowany wszystko wskazuje na to, że byłby kontynuowany no, więc w, więc tak naprawdę można powiedzieć zależy od punktu odniesienia czy patrzymy tylko na to co było chwilę wcześniej czy zastanawiamy się co by było, gdyby pandemii nie było, więc w jest trochę gorzej niż, gdyby nasze podatki i też zależy na co patrzymy, bo za ogólny poziom zatrudnienia czy ogólnym poziomem aktywności będzie zróżnicowanie doświadczeń różnych grup ludności tak jest, ale zastanówmy się może nad tym fenomenem, bo to jest pewnego rodzaju zagadka, iż wskaźnik współczynnika aktywności zawodowej w tym czwartym kwartale 2020 jednak okazał się większy o pół punktu procentowego niż w analogu niż rok do roku, czyli w czwartym kwartale 2019, czyli jest niewielki wzrost zatrudnienia to jest ciekawy czas te jest niewielki wzrost aktywności zawodowej jest też niewielki wzrost zatrudnienia, ale teraz zobaczmy, który w grupach on ma miejsce z czego bierze jest 1 grupa, w której aktywność zawodowa dość istotnie spadła to są osoby wieku to są osoby młode przed 2004. rokiem życia zarówno jak popatrzymy na 1524 jako samą grupę 2024 tam spadek aktywności zawodowej o 4 punkty procentowe rok do roku nie zwiększy wśród kobiet to można wiązać z to można wiązać z ograniczeniem działalności w sektorach usługowych, gdzie wiele osób młodych, zwłaszcza łączących naukę z pracą pracuje biorąc pod uwagę, że edukacja w formie tradycyjnej zawieszona to tak naprawdę mamy dużą grupę ludzi młodych, którzy w sumie siedzą w domu, bo nie mają zajęć na uczelniach i nie mają pracy to nie jest dobry potem jak popatrzymy, jakie są grupy, gdzie ta aktywność wzrosła i można powiedzieć kluczowy sposób wpłynęła na tę poprawę ogółem w poprawę wzrost współczynnika aktywności ogółem to tylko to grupy są 3 z 1 strony są ludzie po czterdziestym piątym, a zwłaszcza po pięćdziesiątym roku życia z drugiej strony są ludzie, którzy mają wykształcenie zasadnicze zawodowe lub średnie Ogólnokształcące, czyli uogólniając ludzie bez studiów i trzecia w i trzeci ważny wymiar tych różnic też miasto wieś aktywność rosła na wsi, a nie wzrosła w miastach jak popatrzymy na to jak się zmieniało zatrudnienie po różnych sektorach to widzimy też, że mamy spadek zatrudnienia w przemyśle de facto brak zmian w usługach i 56%owy wzrost zatrudnienia w rolnictwie, czyli per saldo mamy taki mechanizm, że zwiększyły swoją aktywność zawodową grupy osób o relatywnie niższych dochodach relatywnie słabszej pozycji na rynku pracy, a do wzrostu zatrudnienia przyczynił się wzrost zatrudnienia w rolnictwie takie rzeczy widzieliśmy w przeszłości np. na przełomie lat dziewięćdziesiątych dwutysięcznych, kiedy silne negatywne szoki gospodarce nierolniczej, zwłaszcza w przemyśle usługach w szczególności w przemyśle usługach przekładają się, jakby na to, że ludzie uciekają z powrotem do zatrudnienia w rolnictwie, jakie jakiegoś pewnego takiego buforu tak to nie jest takie ukryte bezrobocie to trochę jest po jak się pojawią dane, kiedy GUS udostępni dane indywidualne nam czy innym instytucjom badawczym to wtedy będziemy mogli sprawdzić kilka innych rzeczy np. czy ci ludzie do jakiego stopnia ten wzrost aktywności właśnie tych osób gorzej wykształconych starszych mieszkających na wsi z czego wynika czy to są ludzie, którzy rok temu byli np. bierni ze względu na Och, czy są ludzie, którym rząd w 2 zaczną teraz ważne wymiary po pierwsze, co tak naprawdę ludzie robili rok temu ciągnie się zajmować gospodarstwem domowym co może mieli problemy zdrowotne, a teraz jakiegoś powodu są aktywni zawodowo i druga rzecz co stało się z innymi członkami rodzin często występuje taki może nie jest to często zdarza się taki efekt, że sytuacja w gospodarstwach, których jest jakiś jakieś dominujące źródło dochodu, kiedy spada dochód z tego głównego źródła dochodu albo traci pracę to osoba, której główna głównym żywicielem rodziny wówczas inni członkowie rodziny podejmują aktywność zawodową to jest jakby trochę takie nie intuicyjna ale, ale jest, bo takie buforowanie ryzyka w ramach gospodarstw domowych też nazywa taki efekt dodatkowego pracownika czy dodatkowi pracownicy, bo w Polsce historycznie rzecz biorąc głównie polegało na tym, że jak mężczyźni np. pracujący w przemyśle tracili pracę to kobiety zwiększały swoją aktywność zawodową, a więc, kiedy się pojawi to dane mikro będzie można się zastanowić jak dokładnie wyglądają te jak dokładnie kształtują się te mechanizmy, ale patrząc na charakter tych zmian po różnych grupach należy być ostrożnym jak w takim hurra optymistyczne opowiedzmy chwaleniu się przed innymi krajami Unii Europejskiej to, że prędzej czy później wydarzy, że tam w 100 rośnie bezrobocia my tutaj podnosi aktywność czy dla mnie intuicyjnie ten wzrost aktywności wynika z tego ludzie muszą zwiększyć aktywność nie, dlatego że chcą, czyli trochę taka rozmowa o wskaźnikach i rzeczywistości i jak w rzeczywistości społecznej, które niby te wskaźniki mają odzwierciedlać de facto trochę tutaj możemy się poszukiwać na jakiś popatrzmy np. województwa, gdzie aktywność rosła najbardziej Świętokrzyskie warmińsko-mazurskie małopolskie, czyli np. 3 takie czy takie województwa, które albo są trochę rolnicze albo jak np. małopolskie warmińsko-mazurskie mają jakiś taki komponent turystyczne, gdzie te, gdzie dochody na wkład turystyki mogą w tym roku być niższe niż były nowe gospodarstwo domowe na wsi poszukują innych źródeł dochodu i np. kiedyś mogło być także, gdy prowadził jakąś agroturystyka także turystyka to jednoosobowa działalność mężczyzny, bo takie są w Polsce jakby normy pół płciowe, a ta kobieta była bierna zawodowo, choć tam gotowała robiła śniadania, ale z punktu widzenia, jakby straty z tego na bierne zawodowo, a teraz to nie działa widz znajdzie do pracy w sklepie prawda i aktywność wzrasta natomiast tym widzimy, że mechanika dynamika tego procesu ma znaczenie dla, jakby jego oceny, czyli de facto bardziej walka o przetrwanie niż rzeczywisty wzrost takiej aktywności, które będą chodziło tak po to, pewnego stopnia tak może być mówię na podstawie tego typu napad na statystyki obecnie dostępne są na takim poziomie agregacji, że ciężko jest to jednoznacznie rozstrzygać, ale właśnie widzę, że ten wzrost zwiększy na wsiach wśród osób starszych wśród kobiet nie wśród mężczyzn wiąże się z pracą, że wzrosło zatrudnienie w rolnictwie spadło zatrudnienie w przemyśle trochę wzrosło w usługach, że wzrosła też zatrudnienie w o 7% wzrosła za to liczba wzrosła liczba osób pracujących w indywidualnych gospodarstwach rolnych to może być taka forma jego oferowania chowania w tych gospodarstwach rolnych przed, jakby złą sytuacją na otwartym rynku pracy tak jak wspomniałem tak było 20 lat temu w Polsce po kryzysie rosyjskim tak się dzieje w wielu krajach z ciągle dużym sektorem rolniczym w Indiach też tak to wyglądało było co do ludzi z miast do gospodarstw rolnych, jeżeli popatrzymy na te dane to gdzie zatrudnienie z najbardziej zmniejszyło, gdzie się najbardziej skurczyło, gdzie jest największy odpływ tak sektorowo, płacąc tak sektorowo no niestety nad teraz statystyki, które są dostępne teraz ona dość dość takim grubym poziomie agregacji, czyli kurs na razie opublikował tylko szeroki podział sektorowy na 3 branże przemysł usługi i rolnictwo to widać spadek w przemyśle minimalny wzrost w usługach i duży wzrost w rolnictwie, żeby zobaczyć będziemy musieli chwilę poczekać aż się pojawią te dane jednostkowe albo taka pełniejsza publikacja GUS-u, żeby zobaczyć jak wyglądają te zmiany w ramach sektorów, dlatego że w ramach usługi też spodziewam, że będzie ku w całym roku będzie to dostrzegalne taka zmiana, która była widoczna wcześniej, że spada zatrudnienie w tych branżach takich jak gastronomia hotele turystyka rośnie np. handel prawda o nastąpiło takie przesunięcie strukturze konsumpcji, ale tych danych za za pełen rok jeszcze jeszcze nie widzimy druga rzecz, która jest ciekawa na marginesie tych zmian struktur to jest spadek liczby osób, które są brat spadek liczby pracowników najemnych rok do roku o pół procenta, ale notes kilkadziesiąt tysięcy te kilkadziesiąt tysięcy osób, a i wzrost o 130 000 osób liczby osób, które są pracujące na własny rachunek generalnie wydawałoby się na pierwszy rzut oka, że taki rok pandemiczne to wcale nie jest jak eldorado dla start-upów i biorąc pod uwagę, że mamy też spadek liczby osób pracujących na umowy o pracę na czas określony i oni akurat rzędu 10% rok do roku to można się spodziewać po części to osoby te 327 000 osób, które rok temu miał umowę spadek liczby osób pracujących na umowy o pracę na czas określony od około 300 000 o tak ponad 300 000 osób to po części przełom przełożył na wzrost bezrobocia, a po części prawdopodobnie przełożył się na wzrost liczby osób, które mają jednoosobowe działalności gospodarcze może po informacjach będziemy do tego jest 1419 połączeń łączenie i dzięki czternasta 24 Jakub Janiszewski przy mikrofonie z nami Piotr Nowakowski z Instytutu badań strukturalnych rozmawiamy o statystykach przedstawionych przez Główny Urząd Statystyczny o wynikach Valls ostatniego kwartału 2020 roku przed informacjami zaczęliśmy mówić o tym wzroście aktywności zawodowej, gdyż wzrośnie samozatrudnienia i spadku zatrudnienia na umowę na czas określony to chyba taki fenomen dość dobrze znany i dość proste wytłumaczenie prawda czemu tak się stało no w spróbuję, żeby były bardzo to uda znaleźć bardziej finezyjnego istotna jest taka zmiana tendencji do połowy lat dwutysięcznych dziesiątych dziś do 2014 piętnastego siedemnastego roku mieliśmy wzrostowi liczby osób pracujących na własny rachunek jednak towarzyszyła też byli też towarzyszył też wzrost liczby osób pracujących nas na czasowo na zleceniach albo na umowy o pracę na czas określony i w około 10 lat temu nawet wzrost liczby osób pracujących czasowo i był szybszy niż liczba osób pracujących na własny rachunek w dużym, że pewnie tak, dlatego że te zachęty Ustronie regulacji dotycząca zasad oskładkowania tak były ukształtowane, że zlecenia umowy na czas określony były bardzo bardzo wygodne dla osiedla pracodawców i to się w ostatnich latach trochę zmieniło, bo weszła płaca minimalna dla na zlecenia pojawiło się zmieniły się zasady naliczania składek od umów zlecenia i zwiększyły się zwiększyła się trochę restrykcyjne rozwiązywania umów na czas określony, a równocześnie tak naprawdę katalog zachęt do otwierania działalności gospodarczej i pracę na własny rachunek ten katalog zachód się poszerzył, bo weszły też tzw. mały ZUS i zachęty podatkowe do samozatrudnienia czy to faktycznego czy takiego pozorowanego są większe niż był kilka lat temu oni wiele osób przepowiadała 2016 siedemnastym roku będziemy obserwowali zmiany tych struktur no to zmiana następuje teraz w tym roku 2020, kiedy na rynku pracy było ich było tąpnięcie to widać, że ta presja na to, żeby ludzi przesuwać właśnie etatów na samozatrudnienie pewnie wzrosła Janek dotyczy nie znam takie sytuacje od prac Nisko wykwalifikowanych po pracę wysoko wykwalifikowane w Warszawie, więc no i to znowu jest pochodną tego, że pewne struktury instytucjonalne czy zachęty w systemie oskładkowania no one mogą odgrywać większą rolę wtedy, kiedy pojawia się kryzysy, bo ludzie zaczynają bardziej gwałtownie szukać sposobów jak i obniżenia kosztów pracy to spójrzmy może jeszcze na długofalowe trendy, których zaczęliśmy właściwie naszą rozmowę zaczyna samym początku powiedziałem o tym jak rośnie liczba pracujących jak rośnie wskaźnik zatrudnienia właściwie już od z ponad dekady prawda jak teraz również, że właśnie ten trend zostaje jakoś tam utrzymane na tym poziomie makro, choć rzecz jasna tutaj różnicować to co powiedzieliśmy też przed informacjami teraz konkretne sektory na konkretne grupy wiekowe i być może nawet grupy zawodowe ale, ale warto chyba spojrzeć na ten nasz wskaźnik najbardziej ogólny tak no na pewno przez ostatnie kilkanaście lat de facto od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej jesteśmy nad średnio długookresowym trendzie poprawy sytuacji na rynku pracy jeśli patrzymy na wskaźniki zatrudnienia czy można no w dużej mierze wyjaśnić zmianą struktury podaży pracy od Polska ma bardzo wysokie wskaźniki koloryzacji na poziomie wyższym moi to kolejne pokolenia, które wchodzą na rynek pracy siłą rzeczy mają wyższe wskaźniki, bo za zatrudnienia, ale tam 4050% rolników jest po studiach tak roczniki starsze, które wchodzą, który miał uzupełnioną o strukturę wykształcenia, więc w taki to jest taki trochę mechaniczny to jest taka trochę mechaniczne zmiana od drugiej drugi trend który ciągnął mówiąc bardzo kolokwialnie ten wzrost zatrudnienia w pół trochę związane z globalizacją trochę ze zmianą struktury sektorowej, ale w Polsce zatrudnienie w przemyśle kształtowało się dobrze, a rozwój miast zwiększał zatrudnienie w usługach, zwłaszcza tych dużych miastach i to przewyższało stopniowo zachodzące spadek zatrudnienia w rolnictwie teraz ten rok które, które się zakończył 2020 można powiedzieć, że poziom zatrudnienia się mniej więcej ustabilizował wskaźnik też jest dobrze na tle tego co się wydarzyło w innych krajach, ale jest bardzo głęboka zmiana tej struktury tego powiedzenie pewnego wzrostu zatrudnienia czy też nie są branże usługowe, które wcześniej napędzały wzrost zatrudnienia i zwłaszcza w miastach i były można powiedzieć silnikiem zwiększania zatrudnienia w głównych ośrodkach aglomeracyjnych teraz, gdyby nie było rolnictwa indywidualnego można było powiedzieć, że zatrudnienie w Polsce spadło prawda, gdyby chłonność tych gospodarstw rolnych nad tą rzucenie dodatkowych pracowników była mniejsza, więc not to też sugeruje, że np. obniżyła się prawdopodobnie poniżej trendu jest produktywność pracy, bo jednak ta przesunięcie ludzi do rolnictwa obniża produktywność pracy jak się obniża generalnie przed produktywność pracy to zatem musi po jakiś obniżenie wynagrodzeń prędzej czy później i ci ludzie przecież, którzy podjęli dodatkową pracę w rolnictwie to ciężko zmierzyć wynagrodzenia w rolnictwie bo, zwłaszcza tych gospodarstw, które w dużej mierze produkują na własny rachunek, ale generalnie jest luka płac pomiędzy rolnictwa ma, a przemysłem czy usługami dużych miastach, więc zmian jest na pewno zmienił się charakter tego to nie jest taki sam trend jak ten trend wcześniejsze obawy jeśli był jakiś wzrost to jakościowo ma inny charakter, czyli rozumiem, że to co za chwilę będziemy słyszeć czy ta wielka odporność polskiego rynku pracy na kryzys jest trochę pozorna, a w nos zawsze można powiedzieć, że tak odporność np. rynku pracy w Indiach na kryzys w ogóle bardzo duża, bo tam gospodarka nieformalna i w rolnictwie jest w stanie przyjąć tych wszystkich wracających emigrantów, którzy pracowali w budownictwie w dużych miastach albo w usługach, które się załamały albo w przemyśle w przemyśle odporność jakiegoś rynku pracy ustala stan jest niska, bo nie ma tych sektorów buforowych, bo z reguły ten ten w tym takim miejscem zatrudnienia ostatniej szansy było proste usługi, które tutaj dostały bardzo silny negatywny szok można powiedzieć, że my ze względu na naszą pozycję rozwojową jesteśmy gdzieś tak w pośrodku odporność na poziomie agregatów można powiedzieć taką pozorną odpornością no dobrze, że nie ma wielkiego wzrostu bezrobocia takiego jak w stanach Zjednoczonych albo nawet w niektórych krajach Europy zachodniej natomiast na dłuższą metę to nie jest dobra wiadomość na dłuższą metę to też nie będzie żadne rozwiązanie ludzie, którzy teraz schowali się do rolnictwa oni będą chcieli z niego wejść w tym roku albo w przyszłym, a jeśli nie będzie wzrostu zatrudnienia w tych branżach, które z, których oni przyszli lub w tych branżach, które odpowiadają inspiracją to jakieś frustracje jakiś sekcję z tego powodu się pojawią dziękuję bardzo, Piotr Lewandowski z Instytutu badań strukturalnych, bo państwa moim gościem 1433 za chwilę informacje program przygotowała Anna Piekutowska realizował się w walutach Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA