REKLAMA

Rzecznik dyscyplinarny KUL ściga ks. prof. Alfreda Wierzbickiego. Nie tylko za wypowiedzi nt LGBT

TOK360
Data emisji:
2021-02-25 18:50
Audycja:
Czas trwania:
19:55 min.
Udostępnij:

Pierwotnie KUL informował, że postępowanie dotyczy wypowiedzi ks. Alfreda Wierzbickiego które odnosiły się do nauczania Kościoła i oficjalnego stanowiska Konferencji Episkopatu Polski w kwestii LGBT. Dziś wiemy, że zarzutów jest więcej - w tym rzekome obraźliwe wypowiedzi w stosunku do innych wykładowców i rzekome lekceważenie obowiązków wykładowcy

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Anna Gmiterek-Zabłocka dzień dobry kłaniam się wszystkim Nisko proszę państwa mnie dziś temat związany z katolickim uniwersytetem lubelskim ksiądz prof. Alfred Wierzbicki od wielu lat związane z tą uczelnią dokładnie od 30 lat, który wykłada etykę na KUL-u ma odpowiadać przed rzecznikiem dyscyplinarnym o tym, że jest prowadzone postępowanie wiedzieliśmy, bo kult informacje udostępnił wtedy była to informacja o tym, że postępowanie dotyczy wypowiedzi księdza profesora Rozwiń » nie wiedzieliśmy do końca których, ale do myśleliśmy, że może chodzić o wypowiedzi dotyczące osób ze społeczności LGBT w tej chwili ksiądz profesor jest już po lekturze 2 listów, które dostał od rzecznika dyscyplinarnego katolickiego Uniwersytetu lubelskiego listów, z których wynika, że odpowiadać ma za coś jeszcze powiedziałabym nawet inaczej, że odpowiadać ma przede wszystkim za coś jeszcze zapraszam na rozmowę z moim gościem twój problem moja sprawa proszę księdza widziałam list, który ksiądz profesor wystosował do rzecznika dyscyplinarnego na katolickim Uniwersytecie lubelskim rzecznika, który zajmuje się księdza sprawą jak rozumiem z tego listu wcześniej to ksiądz profesor otrzymał pewien list, który wywołał takie ani inne emocje co było w tym liście od rzecznika dyscyplinarnego w sprawie, w której ksiądz profesor na jest podmiotem, którego sprawa dotyczy tak otrzymałem 2 listy od rzecznika jestem też tylko tym rozczarowany, że rzecznik tej listy, gdy w sytuacji pandemicznej, kiedy nie prowadzić zajęć racjonalnie adresował na katedrę etyki, które rzadko bywam w ogóle bardzo skomplikowany system obiegu korespondencji i na KUL-u mógł wysłać na mój adres domowy, ponieważ pierwszy list był z 5stycznia, który informował mnie o wszczęciu postępowania dyscyplinarne, bo te przy czym byłem zaskoczony przedmiotem tego postępowania, bo ma ono dotyczyć po pierwsze, rzekomo jakiś obraźliwych i moich zachowań w stosunku do kolegów czy koleżanek z akcji, czyli profesor myślę no może sprzątaczkę nie wiem kogo mógłby obrazić studenta właśnie tam raczej chyba chodziło kolegów profesor po wtóre lekceważenie moich obowiązków wejść pan do mnie i dopiero na trzecim miejscu rzecznik wymienia poważne kwestionowanie fundamentu nauki kościoła mój Boże to straszna rzecz a nawet gdyby tak było, że ja bym jakieś fundamenty nauki kościoła i kwestionował o tym w żadnym przypadku nie zajmuje się rzecznik dyscyplinarny, o czym on powinien wiedzieć powinien sobie dokładnie przeczytać kodeks prawa kanonicznego plus ustawy o szkolnictwie wyższym takie kompetencje należą do wielkiego kanclerza KUL, który powinien wszcząć takie postępowanie i ewentualnie przekazać do watykańskiej Kongregacji no na miły Bóg kim rzesze czyni pan rzecz należy tego widać, że po prostu dołożono amunicji do tej armaty, której w tej chwili nie mam wątpliwości, że ten mój pracodawca chce mnie uczcić ten wie w jaki sposób ukarać no i pozwoli pani rzeczy po drugim liście drugi list był, aby był również do mnie adresowane, ale to był odpis kopia listu 29stycznia, w którym rzecznik powołuje biegłego, bo sobie księdza Pawła Bortkiewicza no to już rzeczywiście pokazuje nam, o ile rzecznik, który przedmiot swojego dochodzenia otrzymał ody rektora KUL, bo rektor powołuje rzecznika tutaj rzecznik zimno wykazał się wielką tendencyjność czcią i myślę, że mu był sprawdzić, że ksiądz Paweł Bortkiewicz od lat mnie atakuje ja nigdy na te zaczepki nie odpowiadałem, bo tak jak napisałem w liście, że i polemika z fundamentalistą Teologicznym i księdzem uwikłany bezpośrednią działalność polityczną uważam po prostu takie zajęcie za jałowe szkoda na to czasu no właśnie to wróci proszę księdza do tego pierwszego listu do tych zarzutów, bo to jest tak naprawdę do tej pory jako dziennikarze mieliśmy takie informacje dość ogólnikowe, że ta sprawa księdza prof. Alfreda Wierzbickiego to dotyczy no jakiś wypowiedzi medialnych tak można było to z tych ogólnikowych informacji, które dochodziły do nas KUL-u można było wywnioskować tymczasem tutaj tak naprawdę to czy można byłoby te wypowiedzi łączyć to jest dopiero trzecim punkcie tych księdza zarzutów, ale zostańmy chwilę przy tych przy tych zarzutach, które tam się pojawiają w pkt 1m drugim, czyli to, że rzekomo ksiądz nie miało jakiś miecz zatargi czy czy czy jakieś problemy z innymi współpracownikami na KUL-u w sposób lekceważący czy jakikolwiek inny je potraktować i ta druga kwestia jak ksiądz się to wygodniejsze, bo ksiądz pracuje na KUL-u od wielu wielu lat to nie jest przecież także ksiądz jest nowym pracownikiem tak wiem że, że tutaj był ksiądz również nagradzane więc, więc ksiądz się domyślać, skąd w ogóle takie zarzuty nie domyślam się co więcej i tak będziesz nadal KUL postępował też możesz spodziewać jeszcze szeregu innych zarzutów po prostu to przechodzi ludzkie pojęcie po pierwsze, że można tak łamać opinię publiczną dlatego właśnie wracam do do meczu piątej ile po prostu widzę, że po prostu moim pracodawcą nie mamy szans i dlatego angażują publiczną, dlatego że w październiku nigdy nie czynił żadnych innych zarzutów kluczy tego, że jak rektor stwierdził w swoim oświadczeniu, że KUL ma inne stanowisko w sprawie o uczelni listu Episkopatu w sprawie LGBT i dziennikarze różnych mediów dopytywali otrzymywali jeśli otrzymywali, bo nie zawsze też KUL-u otrzymywali dokładne precyzyjne informacje, ale że chodzi o moje poglądy tymczasem ja w tej chwili no jestem tutaj oskarżanej o inne wykroczenia, których zresztą my i być może kiedyś mi rzecznik plus, który postawił wtedy będę mógł się od nich w tym 4 w tym liście po prostu jest tak ogólnikowo ujęte obawiam się, że chodzi o to, żeby nie przestraszyć, a ich każdy, kto zna się trochę na pedagogice, tym bardziej ktoś, kto kieruje uniwersytetem powinien znać zasady pedagogiki, lecz straszyć można małe dzieci to jest brzydkie zajęcie, ale nie polega profesor no właśnie, tym bardziej że ksiądz prof. Alfred Wierzbicki, którego znam od lat wielu już do osób bojaźliwy absolutnie nie należy wprost przeciwnie odwaga cywilna jest ogromna proszę księdza, ale zaczęliśmy bardzo przykro to muszę powiedzieć z moralnego upadku u władz Uniwersytetu i z tego, że rzecznik dyscyplinarny, który powinien być trzeci i prawa i moralności rząd się to dało zrobić to naprawdę nie przygnębia do czego doszliśmy, że księdza, ale teraz te zarzuty obraźliwe wypowiedzi w stosunku do innych wykładowców lekceważenie obowiązków wykładowcy dla księdza profesora, który od lat wykłada na KUL-u, który jest przecież etykiem co te zarzuty w sercu tak emocjonalnie dla księdza oznaczają oczywiście, że zbiera nią siedzę jak osioł przed komputerem ucieczka do sytuacji pandemicznej sprawdzam prace studenckie akurat w tej chwili zajmuje się 2 doktoratami pisanymi moim kierunkiem uczestniczy we wszystkich rada Instytutu pisze opinie niedawno recenzję napisałem pisze artykuły skończyłem książkę dużo monografie na nie chwalił będzie, nad którą przez 2 lata pracowałem autoryzował wywiad rzekę no jak i na czas od października do stycznia to jest bardzo dużo no i tak mi się zarzut takiego lekceważenia moich obowiązków, a jeszcze kilku konferencjach online uczestniczyłem w krajowych i zagranicznym Niemcy nie mówiąc rozległej korespondencji naukowej, którą w tym takie tempo wprowadziłem, więc stawianymi zarzut lekceważenia moich obowiązków no nie jest po prostu statua sól była albo przypomina po prostu zdarzenia, jakie miały miejsce i w związku Radzieckim komiks kojarzy z najgorszymi czasami i nie wiedziałem, że do takiej i jeszcze raz powtarzam, że do takich obrzydliwości i osunął się władze mojego Uniwersytet w księdze w tym liście, który ksiądz wystosował jest też mowa o pewnym wydarzeniu, które miało miejsce w grudniu ubiegłego roku w Instytucie filozofii na KUL-u, gdzie pojawił się pewien wniosek dziekana czy ksiądz mógłby tutaj powiedzieć, jaki to wniosek, jaki był finał tej sprawie znaczy ja bym w ogóle o tym nie mówił, gdyby nie zarzut, który lekceważenie obowiązków, ale dla mnie jest to no potwierdzenie, że mam dobrą opinię ta mam taką nadzieję skoro rada Instytutu głosowała za wnioskiem o przyznanie mi medalu za długoletnią służbę co pewnie wiąże się z tym, że regulacje raczej lat od rozpoczęcia pracy na ulice są takie rutynowe powiedziałbym zachowania, ponieważ dziekan do mnie dzwoniły czy napisał maila z pytaniem, jakie zgadzam pomyślałem urzędów by jak i jak już przez 30 lat pracowałem to to będzie to po prostu jakiś znak, że by coś jednak wniosłem wszyscy się Irak później otrzymałem również telefon dziekana, który był bardzo zmieszany nie wiedział, jaki to powiedzieć przepraszam, że ten wniosek nie poszedł do prezydenta Rzeczypospolitej, ponieważ został zablokowany przez rektora argumentację, że nie może wystosować takiego wniosku w czasie, kiedy toczy się wobec mnie postępowanie dyscyplinarne ja o tym tylko dlatego wspominam, że po prostu no i jeśli stawiać zarzuty skonfliktowani ze społecznością akademicką jakoś tak to niedawno w grudniu tuż przed świętami była okazja do wyrażenia takiej opinii przez 5 tym jedno naukową, w której pracuje no i być może były tam jakieś głosy wstrzymujące się liczy głosy na nie zawsze tak jest w głosowaniach, ale wniosek przeszedł chyba dużo biega też większość głosu i dlatego że był wspominam o tym liście jeszcze w grudniu ksiądz rektor mógł się dowiedzieć, że rada Instytutu ma mniej jednak pozytywne zdanie proszę księdza ksiądz się mówiąc wprost czuję dyskryminowany nękany szykanowany w tej chwili na KUL-u no oczywiście inni nawet czy taka okoliczność jak konferencja dziesiątą rocznicę śmierci arcybiskupa Życińskiego ja nie mam zwyczaju sam siebie dzień zapraszać, ale spośród pracowników w ulu ja jestem jedynym człowiekiem, który napisał książkę o arcybiskupie Życińskim wydaną przez wydawnictwo Gaudium et 2016 roku szeroko otwierał drzwi kościoła to jest książka poważną poprowadził jest dobrą recepcję była też promowana przez psy i polską ambasadę przy stolicy Apostolskiej zorganizowano tam właśnie promocję tej książki w czerwcu 2016 roku WI i oglądała szereg retencji natomiast miałem my takie prywatne informacje czy to będzie później zgadzają się na moje wystąpienie także słyszałem o innej konferencji będą wspominki, która odbywała się w listopadzie niektóre tylko, dlatego że była dla najmu była się odbyć moim udziałem, ale miałem być skreślony no i mógłbym szereg szereg innych po prostu tego typu postępu w postępowanie wobec pracownika, a później stawianiem zarzutów, że nie wypełniać swoich obowiązków po 10 ja w ogóle tę niedzielę, jakobym zaniedbywał jakiekolwiek obowiązki sądzę, że tyle, że jestem człowiekiem bardzo pracowity nie mówią o efektach mojej pracy i te efekty powinni oceniać inni, ale na pewno lekceważenie, więc oczywiście wielką przykrością odbieramy te były moim zdaniem no wręcz nieludzko niektórych japońską postawę władcy jeśli tak ma wyglądać katolicki Uniwersytet to co im jest tyle katolicyzmu co no nie będę mówił i gdzie i i ile czego było właśnie jak ja rozmawiam z szeregiem osób, które księdza profesora znają one mówią że, że tak naprawdę to wszystko wygląda tak jakby ktoś gdzieś księdza profesora wybrał i chciał pokazać innym także nie warto mieć własnego zdania nie warto mówić tego co się myśli nie warto stawać w obronie najsłabszych w obronie mniejszości, bo można mogą być tego takie skutki, jakie są w tej chwili, dlaczego zdaniem księdza to się dzieje w tej chwili ksiądz sobie takie myśli takie pytanie stawia dziękuję oczywiście stawiamy i nie wiem jak to się dzieje za kulisami, ale przypuszczam, że to jest jednak jakiś rodzaj Zubow by przeciwko mnie rozmowy polityczne Janion dzisiaj krytykuje jej związki i duchownych politykowi od dzisiaj krytykuje niszczenie praworządności w Polsce i widać obecna ekipa Śląska jest bardziej uwikłana polityk PiS-u od szkoły aniżeli poprzednia ekipa ja coraz bardziej zaczynam doceniać księdza rektora Dembińskiego, który nigdy nie prowadził do eskalacji i niewątpliwie były na niego naciski polityczne naciski ze strony Episkopatu, ale zachowywał godności rektor na godność pracownika Uniwersyteckiego natomiast no mam obawy, że tutaj po prostu na Uniwersytet dostał w ręce aparatczyk i a i to jest bardzo niebezpieczne dla kultury nauki no i dla katolicyzmu dla kościoła dlatego mówiliśmy skierowałem również do wiadomości liczniejsza apostolskiego w Polsce i wielkiego kanclerza KUL tym sądzę, że władze kościelne jednak nie powinny tutaj i zachowywać ci milczenia i ja bardzo od pierwszej nie chodzi tylko on mnie ja mogę wycofać z działalności naukowej zresztą coraz mam poważne osiągnięcia pisarskiej zasadzie praca akademicka nie mówię że, że koliduje, ale bardzo bardzo angażuje nie musieli pracownikiem nauki, ale trzeba zdać sobie sprawę czyje ręce ten Uniwersytet jest teraz dość, że księdza też na koniec ksiądz mówił o tym, że opinie w tej sprawie ma wydać ksiądz Bortkiewicz z Poznania tutaj zastrzeżenia w tym księdza liście są wymienione dotyczące tej osoby księdza zdaniem jeśli ta decyzja bo, bo w tym liście ksiądz wnioskuje proszę o to by tę decyzję zmienić by biegły w tej sprawie, bo ktoś zupełnie inne, ale jeśli ta decyzja się nie zmieni może być ta opinia księdza zdaniem ja oczywiście my znamy stanowiska poglądy księdza proszę, bo Mickiewicza i raczej byłbym zadowolony, gdyby uniknąć debaty pomiędzy nim Anną tak jak uczynił kiedyś kardynał mieć w Warszawie w ramach dziedzińca dialogu jednak debat dotyczyła dialogu o kościele dialogu pościele i oczywiście wtedy z różnych pozycji, wymieniając argumenty zgadzając się ze sobą nie zgadzając mogłem dyskutować, ale najbardziej mnie to przeraża życzą Bąkiewicz jest człowiekiem, który po pierwsze, nie, który jako duchowny moim zdaniem nie powinien tego czynić były w komitecie wyborczym Andrzeja Dudy jest w jego publicznych wiem, że atakuje nieustannie papieża Franciszka 5 to powinno ogólny, który w sprzeczkę zdystansować i przed chęcią do zasięgania opinii księdza Bortkiewicza i tu różnimy się zasadniczo ono dziękuję też, kto się włączyć do tego nurtu krytyki papieża Franciszka leżący księdza Bortkiewicza opinie, ale najgorsze co nie przeraża ciąg, bo 9 trzymał polityki za kraty więzienia, więc jeśli taki stosunek do oponentów politycznych to podejrzewam, że do klientów intelektualnych ma również taki stosunek, więc tym bardziej, że po prostu ja się oboje, iż jest nie tylko, że rząd nie może być bezstronny on się wydaje człowiekiem groźnym proszę państwa to wszystko w tej rozmowie ksiądz prof. Alfred Wierzbicki etyk z katolickiego Uniwersytetu lubelskiego był moim gościem, a ja państwa zapraszam do naszych podcastów tam również inne ciekawe rozmowy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TOK360

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA