REKLAMA

Koronawirus: zapaść gospodarcza i rozmowy pokojowe w Afganistanie

Światopodgląd
Data emisji:
2021-02-25 16:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
10:36 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz teraz nadzwyczajne połączenie nadzwyczajna rozmowa, bo stety lub niestety, ale mało w Polsce mówimy pamiętamy o rozumiemy chyba dziś o konflikcie wojnie najdłuższej wojnie w historii Stanów zjednoczonych, który też mieliśmy swój udział, czyli wojnie w Afganistanie w tym roku minie 20 lat od jej początku na śledził ją jest w tej chwili na miejscu w Kabulu Paweł Pieniążek dzień dobry Pavla dzień dobry jeszcze tylko dodać, że ta Rozwiń » Polska misja nie skończyła, bo cały czas jest w Afganistanie są obecni polscy żołnierze do tej pory absolutnie dziękuję za za poprawienie wydaje się to całkiem ważne, żebyśmy pamiętali to pewnie na inną rozmowę, ale dziś rozmowy o współodpowiedzialności i jakiś zależnościach dziś jednak porozmawiamy zainspirowani, a może raczej powiem po prostu więcej do czytajcie państwo w najnowszym numerze tygodnika powszechnego, gdzie znów seria korespondencji Pawła Pieniążka z Kabulu będzie publikowana już jest publikowana i w tym najnowszym numerze jest tekst humanitarny i oczywiście jak zwykle przy tego rodzaju historię dziennikarskich bardzo trudno się o tym mówi zdecyduje za reportażem Pawła od 70 do 90% mieszkańców Afganistanu żyje dziś poniżej progu ubóstwa wg danych ONZ co czwarty Afgańczyk cierpi z głodu prawie połowa afgańskich dzieci będzie w tym roku niedożywiona 40 lat wolnej przesiedleń w połączeniu ze wstrząsami klimatycznymi, a także covid 19 sprawiły, że prawie połowa ludności potrzebuje natychmiastowej pomocy mówił asystent sekretarza generalnego ONZ do spraw humanitarnych tekstowo Pieniążka jest obrazem czy taką relacją z obozu dla uchodźców wewnętrznych przesiedlonych, który znajduje się w samym Kabulu i rozumiem, że ten rok był jak dla wszystkich, ale w Afganistanie szczególnie dla ludzi niezwykle trudne i no obawiają się, że bardziej niż kiedykolwiek nie będą mieli po prostu co jest tak mówiąc wprost no tak duży nakłada na NATO wiele różnych kryzysów i ja byłem w zeszłym roku w Afganistanie właśnie, kiedy koronawirus się tutaj czas przestrzeń i oczywiście głównymi konsekwencjami tego było zamykanie miast co brak takiej codziennej pracy niestabilność niepewność jutra, bo też pamiętajmy, że to był ten najtrudniejsze miesiące, kiedy nikt na świecie tak naprawdę nie wiedział, którą stronę rozwija wszyscy byliśmy jak mgle, więc dla osób, które są uzależnione od codziennych zarobków zrobią dniówki tak naprawdę to był straszny dramat, dlatego że ci ludzie zostali pozbawieni pieniędzy z dnia na dzień to w nieraz w takich krajach nie jak Polska chociażby jasne koronawirus wszystkie restrykcje z nim związana uderzyły po kieszeniach bardzo wielu ludzi, ale nikt z tutaj nie jest aż tak dramatyczna sytuacja jak jak w Afganistanie to znaczy ludzie tak naprawdę zarabiają pieniądze, ale w 2 startujące na na jakiś większy posiłek, który jest na turystów więcej niż tylko chlebem i w pewnym momencie po prostu to nawet utracili to znaczy w trakcie w trakcie kryzysu wywołanego koronawirusem afgańska gospodarka skurczyła się prawdopodobnie jakieś 78% co biorąc pod uwagę wzrost wzrost ludności kraju znaczy jeszcze większy tak naprawdę spadek spowodowały, że no no ci ludzie, którzy takich strasznych warunkach musieli nagle muszą się mierzyć jeszcze gorszym kryzysem i co naprawdę często ludzie, którzy muszą przeżyć kilka złotych dziennie przeliczania oczywiście dobę czytam czytam no tak dobra czy 2 mają często wielodzietne rodziny jest strasznie trudna ludzie naprawdę znaleźli się w sytuacji krytycznej tutaj jest takie uderzające zdanie w tym twoim reportażu Sarvas jeden z bohaterów tego tekstu mówi, że bardziej niż wybuchów boi się biedy bomby pułapki ataki talibów zabijają nas bezpośrednio natomiast wyjada bezrobocie robią to pośrednio to dużo straszniejsze zdanie uderzyło mnie, dlatego że z tego co rozumiem statystyki, które dziś poznałam z drugiej strony jasno wskazują, że jest pandemia, ale co najmniej od kilku miesięcy ten konflikt znowu się zaostrza to znaczy ofiar cywilnych jest coraz więcej to prawie o połowę tej nie tragiczna liczba wzrosła do stosunku do ubiegłego roku co najbardziej paradoksalne to jest związane jak rozumiem rozmowami pokojowymi, które Amerykanie rozpoczęli z talibami tak tak, dlatego że zaczęto stosować mniej czy bardziej pośrednie metody i tutaj Kali, bo częściowo przyznali niektórych do niektórych zamachu, ale twierdzą, że wszystkie ataki na cywilów i dziennikarzy aktywistów nie są ich celem wszystkie ataki, które w, których dokonywali miał być na przedstawicieli władz ten pracownik administracji jednak tutaj nie ma winy, dlatego że w Kabulu praktycznie, który najbardziej dotkniętym właśnie zamachami niemal codziennie wybucha tzw. lepkie bomby czytam magnetyczne bomby, które nie są duże ładunki nad dzielnicą niż pojedyncze samochody, ale to ludzie, którzy pracują na ulicach bardzo często dzieci jak ci sprzedawcy, którzy mają swoje wózki ze słodyczami napojami z różnymi różnymi drobiazgami, którzy stoją na na ulicach właśnie próbują zarobić jakieś pieniądze są też na to najbardziej narażeni więc, bo taki po prostu wybuch, który jest, który ma na celu zabicie jadącego w samochodzie przedstawiciela władzy może po prostu pośrednio zabić też z nich, ale z drugiej strony to jest stosunkowo małe ryzyko dla nich dlatego, że to czym się mierzyć na co dzień to jest właśnie bieda i skąd ja słyszałem wielokrotnie ten bohater, który wspomnianym tekście nie mówił tego jako jedyne mówiło się do wielu właśnie biednych Afgańczyków, że dla nich dużo trudniejszym wyzwaniem jest tak naprawdę zarobienia pieniędzy te ataki ich aż tak nie przerażają, bo wiedzą, że nie są ich celem sensie od nich liczne nie tak to jest raczej kwestia pecha niebycia niebycia celem, więc dla nich dla nich głównym wyzwaniem jest właśnie jest właśnie brak pieniędzy jakaś próba związania końca z końcem, ale oczywiście tak też jest pewien paradoks, że bardzo często te lepkie bomby tzw. podkładają właśnie też biedni ludzie, dlatego że tak zdesperowani tak to trzeba pieniędzy wykonują każde zlecenie, a zrobienie jakiejś trochę większych sum w tym przypadku no są bardzo często gotowi na wszystko tu ludzie są naprawdę zdesperowani to też powód, dla którego przestępczość rośnie w Kabulu, bo upraw, jeżeli nie ma co jeszcze się gotowym na każdy czyn, jeżeli dobrze zrozumiał się upewnić to chodzi o to, że ze względu na rozmowy pokojowe to bowiem oficjalnie ograniczyli nazwa aktywność wojenną, a wszystko co się dzieje właśnie tak nieoficjalnie tak dlatego rośnie nie jest pewne czas rozumiał te tak tak tak przepraszam tak to to jest jeden z powodów ale, ale też regularne starcia trwają tylko pracy w prowincjach to jest pewien sposób na to, żeby po pierwsze, wywoła panikę podróż trochę sparaliżować władzę po jednak teraz wielu urzędników nie może poruszać się albo bawić poruszanie się swobodnego po mieście są wprowadzone specjalne zalecenia, żeby właśnie jest się celem takiej pułapki na straży pokazanie trochę, że władze nie są w stanie kontrolować terytorium, na którym się, że nie są w stanie sprawować kontroli nad terytoriami, które znajdują po prostu więcej do tego panika też i jakaś takie wzbudzanie lęku, dlatego że lęk stał się takim bardzo powszechnym powszechną emocją dla mieszkańców Kabulu oczywiście chodzi zawsze, ale teraz przez to, że tak naprawdę te bomby mogą się znajdować gdziekolwiek dziś ładunki, a to po niej nawet ta moc, kiedy czeka dzieci przed niebezpieczeństwem cud dramatem w klubie lub dziecka, a w budynkach i po prostu istnień nie można zlokalizować trudno jakoś tam, a przewidzi, więc ostatecznie staje przez to dużo bardziej jakoś tak niebezpieczne i wzbudza więcej więcej obaw po trochę straciliśmy jakoś na jakość połączenia pod koniec no ale to po prostu czytajcie państwo relacji reportaży Pawła Pieniążka z Kabulu i 1 teraz w najnowszym numerze tygodnika powszechnego, a potem będą w kolejnych tygodniach kolejne to też oczywiście ważny moment, bo nowa amerykańska administracja Joe Bidenowi AC na czele musi wybrać czy będzie kontynuować to co zamierzał Trump, czyli wycofać się zostawić Afganistan samemu sobie czy złamać to porozumienie Trumpa z talibami i ich tym bardziej przeciwko sobie nastawić czy szukać jakiegoś porozumienia, jakie rozwiązania pośrodku niedługo te decyzje pewnie by ten będzie musiał podjąć będzie oczywiście my o tym mówić, a Paweł Pieniążek prosto z Kabulu był państwa gościem jego relacje w tygodniku powszechnym Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA