REKLAMA

Brakuje lekarzy, ratownicy są przeciążeni, do tego na SOR-y trafiają osoby, które nie powinny tam być. Druzgocący raport NIK

TOK360
Data emisji:
2021-03-02 18:50
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
07:03 min.
Udostępnij:

Gościem Adama Ozgi był prof. Juliusz Jakubaszko - anestezjolog i specjalista medycyny ratunkowej, członek zarządu Międzynarodowego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
TOK 360 Najwyższa Izba Kontroli opublikowała na swoich stronach internetowych wyniki kontroli skoro Najwyższa Izba Kontroli kontroluje kontroli dotyczącej ratownictwa medycznego i na moje oko są to wyniki druzgocące lekarzy brakuje SOR-y są przeciążone na SOR-y trafiają pacjenci, którzy w ogóle nie powinni tam trafić lekarze ratownicy są przeciążeni pracą nie stworzono też warunków do sprawnego funkcjonowania państwowego ratownictwa medycznego to 360 kolejnym gościem jest Rozwiń » prof. Juliusz Jakubaszko anestezjolog specjalista medycyny ratunkowej członek zarządu Międzynarodowego Towarzystwa medycyny ratunkowej dobry wieczór panie profesorze dobry czas dobry wieczór, gdy tematem raporcie to niepokoi mnie właściwie wszystko co tam czyta, ale czy jest coś co powinno mnie niepokoić najbardziej albo szczególnie na szereg niepokojących jest spraw ten raport ujawnił z mojej perspektywy najbardziej niepokojące są ujawnione w raporcie braki lekarzy specjalistów medycyny ratunkowej, a co za tym idzie niedostatki funkcjonowania medycyny ratunkowej jako działu ochrony zdrowia i ratownictwa medycznego jako tej części przed szpitalnym funkcjonowania systemu ratownictwa medycznego i tych lekarzy na SOR-ach jest około 1000 jak mało to jest jak w ocenie naszej myśli o polskim towarzystwem medycyny ratunkowej, której no obchodziła niedawno dwudziestolecie swojego powstania powinno być około 2,51000 tych lekarzy 22000 aby, aby wypełnić jeszcze zesłał ją potrzeby bazy szpitalnej dla medycyny ratunkowej, czyli szpitalnych oddziałów ratunkowych i zasilić ten strach przed szpitalną, czyli zespołów ratownictwa medycznego specjalistycznego, czyli z lekarzami o takie były nasze cele czy zamiary, kiedy zaczęliśmy z 2 roku realizować projekt ówczesnego Ministerstwa Zdrowia projekt pt. zintegrowane ratownictwo medyczne Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na ten raport twierdzi, że nadzór ministra nad tym systemem ratownictwa medycznego jest prawidłowy czy rzeczywiście nad trudami ocenić perspektywy w tej chwili na część jak tylko użytkownika tego systemu na czym polega nadzór prawdę mówiąc nie widać tego nadzoru Ministerstwa Zdrowia oddelegował szereg zadań znak Zorro m.in. monitorowanie jakości systemu ratownictwa medycznego oddało ciało 1 instytucji jednej z jednostek systemu ratownictwa medycznego, jakim jest LPR lotnicze pogotowie ratunkowe i pozbyło się tego problemu z punktu widzenia ważnego, bo monitorowania jakości wszędzie w świecie cywilizowanych systemach ochrony zdrowia jakość systemu ratownictwa medycznego jest stale monitorowana co do jakości są wprowadzane odpowiednie wskaźniki jakości oraz tych wskaźników w ogóle nie ma i nie są określone poza tam takimi wskaźnikami prostymi typu czas dotarcia zespołu ratownictwa medycznego do do osoby poszkodowane czy do sytuacji ta sama się z miejsca przy szkole jest takie myślenie sprzed topowe 130 lat Makowską skoro po Mości rozmawiamy w dość trudnym też dla ratownictwa medycznego okresie w czasie pandemii koronawirusa po drugiej fali i na początku trzeciej to jest moment, kiedy zaczynamy się ponownie obawiać zatykanie się służby zdrowia zaczynamy obawiać się tego, że znowu karetki będą krążyć pomiędzy szpitalami będą rozmowy o tym czy wystarczy morświny, bo takie takie wątpliwości pojawiały się, kiedy była ta druga fala czy my jesteśmy my wyciągnęliśmy z tej drugiej fali przed tą trzecią falą jakiekolwiek wnioski, jeżeli chodzi o ratownictwa myślę, że przede wszystkim, a postępująca falami epidemia uświadamia braki te braki w systemie ochrony zdrowia tak jest zawsze świecie zawsze było jest odbijają się przede wszystkim na medycynie ratunkowej, bo nagle i baza kliniczna szpitalne oddziały ratunkowe muszą podołać napływającej fali przypadków dużej liczby nagłych przypadków musi być do tego medycyna ratunkowa przystosowana takim hasłem znanym od 50 lat funkcjonowania medycyny ratunkowej świecie w stanach Zjednoczonych Wielkiej Brytanii spotykamy się od dawna, że wszelkie niedostatki systemu ochrony zdrowia odbijają się w pierwszym rzędzie na oddziałach ratunkowych na funkcjonowaniu medycyny ratunkowej, jeżeli teraz niedostatki są wzmocnione czy czy jeszcze bardziej zaognione z powodu epidemii czy wręcz pandemii notę co pierwsza musi paść w systemie ochrony zdrowia właśnie medycyna ratunkowa i ratownictwo medyczne medyczny to obserwujemy zespoły ratownictwa medycznego w sferze przed szpitalnej są tak przeciążone pracą, że ludzie wręcz tam pracujących padają z wycieńczenia fizycznego nie do pomyślenia są dyżury trwające 24 godziny lekarzy pielęgniarek ratowników medycznych w oddziałach ratunkowych czy w ambulansach to jest prawnie zabroniony w wielu krajach u nas na uczenie panuje ludzie pracujący w systemie spędzają na dyżurach i po 48 godzin przecież znane są takie odnotowywane przypadki, że mamy tylko ratowała no nie zabrzmiało optymistycznie bardzo dziękuję prof. Juliusz Jakubaszko anestezjolog specjalista medycyny ratunkowej członek zarządu Międzynarodowego Towarzystwa medycyny ratunkowej był gościem TOK 360 po raporcie NIK-u, wedle którego nie stworzono warunków do sprawnego funkcjonowania ratownictwa medycznego w Polsce już za chwilę to 360 skrót najważniejszych informacji oraz informacje sportowe Przemysław Pozowski do mnie dołączy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TOK360

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA