REKLAMA

O naprawdę złej kondycji psychicznej polskich dzieci i nastolatków po roku pandemii

Homo Science
Data emisji:
2021-03-06 13:40
Audycja:
W studio:
Czas trwania:
24:53 min.
Udostępnij:

Na pytania o to, jak rozpoznać zwiastuny kłopotów i jak możemy pomóc naszym dzieciom, odpowie psychiatrka i psychoterapeutka Maja Herman z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i Instututu Amici.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry państwu witamy w audycji Homo science przy mikrofonie Aleksandra Stanisławska Piotr Stanisławski kraina KPN i nasz gość zdalnie jest z nami maja Herman psychiatryka i psychoterapeutka z Warszawskiego Uniwersytetu medycznego Instytutu pamięci dzień dobry dzień dobry dzień dobry bardzo miła, gdzie znowu gościć na młodzież być może okazja nie jest aż tak sympatyczny, jakbyśmy chcieli do spotkań z tobą, ponieważ chcemy porozmawiać o stanie psychicznym młodych Rozwiń » Polaków, czyli dzieci nastolatków po roku pandemii o blisko roku odcięcia od kontaktów z rówieśnikami po wielu miesiącach zdalnej nauki jak czy, obserwując tych młodych ludzi leczących u siebie w gabinecie widzisz, że ten stan się zmienia czy on się zmienił względem tego co się działo przed pandemią, a jeżeli się zmienił to w jaki sposób no niestety zmienił się zmienił się zdecydowanie na gorsze po raz pierwszy w swojej karierze czuję rodzaj bezradności to jest na pewno to co jest jego po stronie psychiatrów psychiatrę, a dlatego, że problemy, które mają dzieci pandemiczne ich tak nazywam, żeby było łatwiej, bo faktycznie, a ta grupa problemów, które występują występują projekty są problemy stricte związane z pandemią nie jest wirusem nie zakażeniem wirusem tylko z tą pandemią listę wszystkim co się zadziało lockdownami z ograniczeniami, a przede wszystkim z izolacją ja tak roboczo nazwano dziećmi pandemii i myślę, że to jest takie no nie chciałbym użyć sformułowania fajne powiedzenie taki fajna nazwa, ale ona jest bardzo adekwatna, dlatego że dzieci pandemii to są dzieci, które są niezwykle samotne i faktycznie one są samotne i tu pojawia się ta druga część, czyli pierwsza tak naprawdę bezradność nas jako lekarzy lekarek, bo ja mogę przepisać leki oczywiście ja mogę dać leki na depresję mogę dać leki na zaburzenia lękowe ja mogę dać leki, które chce w pewnym stopniu o spowodują, że pacjent będzie mniej, jakby miał tych będzie w niej dochodzi do niego tych bodźców, którego stresują tyle tylko, że to nie tu leży problem problem leży właśnie w tym, że nie ma kim nie mają kim te dzieci się spotykać i mimo tego żona i tak są Super, bo mają ten internet mają te wszystkie komunikatory wszystkie media społecznościowe, gdzie nie powinniśmy im ograniczać aż tak kontaktu przez media społecznościowe to mimo wszystko ten taki fizyczny kontakt z drugim człowiekiem z ogromnym problemem i ta samotność, która jest wice do 10 jest ICD 10 nie w kategorii psychiatrycznej, ale w kategorii tzw. ZL, czyli na samym końcu jest plagą plagą pandemii jest plagą właśnie dzieci, a dzieci pandemicznych, a co ta samotność powoduje u dzieci czy pojawiają się jakieś konkretne jednostki chorobowe związane właśnie z tym stanem, którym mówisz i tu kolejna trudność powoduje wszystko, czyli jak weźmiemy sobie znowu i 70 międzynarodową klasyfikację chorób zaburzeń psychiatrycznych to możemy tak sobie spokojnie kartkować i idziemy imamy uzależnienia uzależnienia behawioralne mamy zaburzenia depresyjne małe psychotyczne zaburzenia mamy zaburzenia nerwicowe i idziemy dalej zaburzenia reakcję adaptacyjne ostrą reakcję na stres itd. mamy zaburzenia odżywiania zaczynają się kształtować zaburzenia osobowości i medale i zaczynają się problemy z zachowaniem zaczynają się problemy z ZUS takimi szkolnymi trudnościami, które są, czyli mówimy tutaj wszystkich dysleksja dysortografia itd. tak dalej czyli, jeżeli ktoś miał predyspozycje to w momencie, w którym przeszedł na zdalne nauczanie to zdecydowanie jest mu jeszcze bardziej trudno jeszcze gorzej mu opanować ten materiał, więc jeśli chodzi o to, jakie zaburzenia no niestety wszystkie a i to jest ogromny problem i ogromna trudność, bo pytanie, które trzeba sobie postawić jak pomóc to, o czym mówisz było wiadome to znaczy no i lider może nie rok temu, ale jest już na pewno 10 miesięcy temu jak wszyscy mieli pełną jasność, że to nie na 2 tygodnie zamknęli to już się mówiło dużo o tym, że to będzie fala depresji, że będzie fala właśnie tego typu zaburzeń i czy w takim razie mamy jakieś obiektywne dane w znaczeniu pochodzące z jakichś szerszych badań wskazujące na skalę tego problemu na świecie, ale szczególnie w Polsce na świecie tych badań nie dość sporo w Polsce panuje jak zwykle wyniosłe milczenie, bo 11 takie wyniki, które są jakimś stopniu pokazywane to jest rosnąca skala samobójstw, ale też nie bardzo bym się nimi na razie tutaj podpierała dlatego, że to jest jeszcze mało, dlatego że cała, jakby cała gama Isaaca ilości za samobójstw, która wybuchnie dopiero się nadzieje po całej pandemii po tym, jak wszystko niby wróci do normy, która już nigdy nie będzie to normą sprzed pandemii i w ramach zespołu stresu pourazowego PTSD wtedy zaczną się samobójstwa i wtedy zacznie się prawdziwa plaga samobójstw mówi o tym, że wiedzieliśmy o tym jak na to odpowiem i no właśnie to jest w ogóle pytanie szersze to znaczy czy w psychiatrii i istnieje coś takiego jak, a profilaktyka, ale kryzys w VAT albo badania kontrolne, bo do dentysty chodzimy, żeby sprawdzić nie mamy nowych dziur albo nie wiem badamy sobie czym powinniśmy tam morfologia krwi tak dalej itd. natomiast raczej nie chodzimy do psychiatry z cyklu dzień dobry tłumnie wszystko dobrze czy w ogóle coś takiego odpowiednich istnieje, a powinno właśnie to powinniśmy tak jak są badania kontrolne raz na jakiś czas należy zrobić morfologię morfologii krwi tak powinniśmy raz na jakiś czas pójść do psychiatry i zapytać dzień dobry pani doktor czy ciągnie wszystko dobrze dalej, ale to jeszcze troszeczkę się poczekać może nie nasze pokolenie może nie pokolenia naszych dzieci może to następna będzie takim pokoleniem, gdzie ta profilaktyka psychiatryczną będzie normalną profilaktyką tutaj jest inny problem ja ja panowie to pytanie wiedzieliśmy o tym, że dzieci to źle zniosą UE i INR nie zadziała nic się nie zadziałało, bo oczywiście mogliśmy wtedy zacząć działać mogliśmy zacząć tworzyć programy, które będą zabezpieczać dzieci mogliśmy zacząć tworzyć grupy tworzycie jakiegoś rodzaju pomoc Samopomocy czy organizować Samopomoc nawet taką lat dla rodzin dla dla ludzi, którzy np. no nie wiem no nie jest łatwo ja mieszkam na osiedlu, gdzie mamy dużo dzieciaków więc, jakby trochę mnie ten problem nie dotyczy tych dzieciaków, które tutaj są wyrażone przez całą pandemię żyły ze sobą bawiły się ze sobą i były dla nich tutaj się niewiele zmienił tak, ale to takie osiedle, na którym mieszka jest naprawdę wyjątkowym osiedlem zdecydowanie gorzej mają dzieci w blokach dzieci w domkach jednorodzinnych to to jest ten problem, który który, który pomimo państwo było zadbać, ale że państwo uważa, że psychiatria to jakoś będzie tyle tylko, że to jakoś to wcale nie jest zadowalające i za chwilę obudzimy się nie chce używać tego skok realizmu ręką nocniku, ale niestety no trudno nie użyć w tym przypadku, a i wtedy może być już za późno, bo mogą być ciężkie depresje depresję epizody depresji właśnie ciężkiej umiarkowanej samookaleczenia, a uzależnienia od alkoholu od innych substancji psychoaktywnych szczególnie dużych miastach łatwo zdobyć substancje psychoaktywne dzieciakom mimo izolacji to jakby pan ten proceder cały czas kwitnie ten proceder tutaj nie zatrzymał więc, więc takie pytanie no i dlaczego tego nie zrobiliśmy no nie zrobiliśmy, dlatego że właśnie jakość będzie coś wymyśli, a tylko psychika gorszy dzień gorszy nastrój nic ważnego tak jak mawiają niektórzy politycy, a skoro państwo nic nie zrobiło nadal nie robi w euro zdaje się, że cała odpowiedzialność spoczywa na nas rodzicach jak rodzice tacy jak my, którzy dla mamy mieszkamy na osiedle domków jednorodzinnych, gdzie po prostu osiedle, gdyż jest to osiedle starych ludzi krótko mówiąc nie ma jak wiemy, że żaden z dnia większe środki w tamtym momencie możemy dla tych biednych dzieci zrobić my sami już nie wystarcza mamy do dolara, więc boimy się i kroimy, ale wiadomo nie zastąpimy grupy rówieśniczej czy jest coś w ogóle co mogą rodzice zrobić w takiej sytuacji to co ja doradzam doradzą wielu rodzinom, bo niby mam takie poczucie, że od 3 miesięcy właściwie nie wychodzą z gabinetu psychiatrycznego mojego i to nie wychodzę przez właśnie rodziców z dziećmi, a umorzenie przez rodziców z dziećmi, a przez pandemię, która powoduje, że rodzice dzieci trafiają do mnie staram się pokazać można przemodelować, że są pewne obszary, które można przemodelować sposób komunikacji z dzieckiem jest 1 rzecz takty czyli jakby trochę ograniczyć rozmowę na temat pandemii, a nawet trochę bardzo ograniczyć rozmowy na temat pandemii zacząć wygaszać, jakby ten problem i to trudność, która jest związana z pandemią to jest 1 krok, który możemy jako rodzice robić drugi krok, który jest to i uważać po prostu na to co mówimy druga rzecz, która jest to, że my sami boimy się, a boimy się zacząć żyć, bo to nie jest tak, że ta rzecz, że nikt nie boi pandemii nic się nie boi tego wirusa jak ten lęk nas zje są czasami jest tak głęboko, że nawet sobie nie uświadamiamy, że się boimy, ale np. pacjenci mówią o tym kursie wyszłam pierwszy raz bez maseczki przez przypadek Matko jak ja się źle czułam lekarzem lekarki mówią o tym, że sami mają strach przed wyjściem z domu swoich własnych, jeżeli lekarze się tak bardzo boją wyjść z domów, bo boją się tego wirusa to co ma powiedzieć taki przysłowiowy Kowalski więc, gdy samemu starać się też w swojej głowie wygaszać to jest pierwsza rzecz druga rzecz no zacząć się, jeżeli ktoś z góry na nie pomoże to sorry musimy sami sobie zacząć pomagać, czyli to na rodzicach spoczywa odpowiedzialność, żeby próbować organizować małe grupy, a dzieciaków organizować ciepło idzie coraz więcej możliwości gdzie, gdzie można się pobawić coś ze sobą zrobić żeby, żeby te dzieciaki o takie były umawiać się na spotkania no tak jak kiedyś w przedszkolu jak kredyty te małe dzieci w przedszkolu to też właściwie bardziej rodzice umawiają na wyjście jednej z krzykiem tam Bianki do oliwki to raczej rodzice ustawiali spotkania to teraz też ze starszymi nastolatkami NATO my musimy Cyryla do Tymka wyprawić i to my musimy zorganizować CEDC tynkiem zaczęli się bawić w coś np. na różne aktywności są o wrócić do podstaw wrócić do naszego dzieciństwa tak, jeżeli wszystko jest pozamykane co nie jest aż tak złe no zaczniemy bawić się w to co się bawiliśmy pokaż dzieciom to co się robiliśmy podchody nie podchody strzelanki nie strzelanki gra w gumę Drodzy Państwo przypominam taka fajna gra, gdzie można społeczny dystans zachować między sobą, bo 1 osoba trzyma go ma druga osoba trzyma GUMed co najmniej 2m między nimi musi być trzecia skacze i są różne gry np. w dziesiątkę nie wiem czy pamiętacie, a i to jest taka gra jak zapytać nastolatków nastolatki nie wiedzą tutaj Graf Guła, a więc c tak serio myśli, że uda się nastolatki namówić na takiej zabawy, bo wiesz to jest ten wiek, kiedy raczej rodzice nie są wzorem do znajdowania zajmowania wolnego czasu nie są, ale są też inne czasy, więc muszą być, więc jeżeli chcesz mieć poczucie, że coś zrobiłeś to to może zrobić, a jeżeli, jeżeli dziecko na to nie zareaguje to sorry to już jest jakby dziękuję rączki do góry no i tyle no tyle może zrobić dla swojego dziecka co twoje dziecko z tym zrobi to zupełnie innego tak o tym nie rozum jak tutaj tego nie możemy roztrząsać bonu ma wolną wolę to bardzo dobrze rozwiniętą i jasno stawiającą granice sorry stary, ale ja tego robić nie będę tutaj jest jakiś mały dzieciak, ale w większości przypadków Tylicki chcą się spotykać ze sobą chcą coś ze sobą zrobić, a ich są ze sobą być zresztą np. granie w sieci też jest fajnym fajną rozrywką w sieci z kimś kogo się np. scena z Realu tak to jest fakt co oczywiście my też praktykujemy inaczej zupełnie na to patrzymy, a w drugiej części audycji porozmawiamy o tym jak rodzić radzić sobie w przypadkach, kiedy ta nasza rodzicielska interwencja nie zadziała jak wówczas postępować rozmawiamy ze specjalistką mają Herman psychiatryka i psychoterapeutką z Warszawskiego Uniwersytetu medycznego Instytutu pamięci zapraszamy na drugą część audycji po informacjach Radia TOK FM witam państwa ponownie druga część audycji Homo science i znów Aleksandra Stanisławska Piotr Stanisławski Crazy nauka PL i dalszym ciągu nasz goście z nami maja Herman psychiatryka i psychoterapeutka z Warszawskiego Uniwersytetu medycznego Instytutu ami, czyli dzień dobry ponownie ponownie dzień dobry, a rozmawiamy dzisiaj o sprawach smutnych i bardzo trudnych Otóż o złym zdecydowanie złym stanie psychicznym polskich dzieci nastolatków po roku pandemii i staramy się z tej rozmowy wywnioskować co powinniśmy robić, żeby tym dzieciom ich stan psychiczny ich nastrój również poprawić w tym trudnym czasie no i tutaj nasuwa się takie pytanie co na co powinniśmy zwrócić uwagę przede wszystkim na jakie symptomy u naszych dzieci, które powinny nas zaniepokoić i po, których nowy zdecydowanie powinniśmy się zwrócić o pomoc do specjalisty jak powiem izolacja dzieci i to będzie brzmiał kuriozalnie ale, ale tak jest właśnie izolacja, czyli ten moment, w którym dziecko zamknie się zupełnie w swoim pokoju i przestanie z niego wychodzić, ale z kolei w nocy wieczorem nie będzie mogło zasnąć będzie miał trudności ze snem i to niby nie jest normalne wszyscy też mówią wtedy o tym no dobra jest pandemia zostać wszyscy mamy, ale musimy pamiętać, że sen jako jako taki to jest tak najczulsze wskaźnik zaburzeń psychiatrycznych czy nie, jeżeli cokolwiek zacznie dziać zacznie działać pierwszy w zakresie snu mogą być koszmary senne mogą być przerwany sen to mogą być dzieci, które nagle zaczynają wędrować do łóżka rodziców, chociaż nie dawno już tego nie robiły, a mogą bać się zasypiać sama mogą przedłużać ten moment pójścia do łóżka i ten sam to jest faktycznie taki moment, który nie należy tutaj czekać że, że to jakoś minie jakoś będzie, bo ja celowo używam tego sformułowania jakość, dlatego że rząd się przyzwyczają do mówienia na nie mówi tego, ale jest tak prezentuje taką postawę, jaką będzie, więc sen sen jeszcze raz cenną taka dodatkowa izolacja, czyli jak do swojego dziecka moje dziecko nie odpowiada już nawet na już PiS tak zmęczone wszystkim nawet nie ma siły NATO, żeby mi odpowiedzieć na jakieś podstawowe pytania, bo jest już tak zmęczone moją obecnością obecnością swojego ojca swojej matki, że nie chce z nimi rozmawiać to są takie 2 czujniki takie 2 czerwone flagi, które jak zaczynają się pojawiać reagujemy w jaki sposób teraz jak zareagować no oczywiście to zawsze jest rozrywką to takie zabawne się stało teraz takie zabawne oczywiście z takiej humor wisielczy albo śmiech przez wózek tak, że rozrywką dla pacjentów stały się wizyty u psychoterapeuty albo u psychiatry i muszę państwu powiedzieć, że pacjenci np. jeśli chodzi o innych lekarzy innych specjalności lekarki to tak teleporady lubili na początku to jeśli chodzi o psychiatrię i Psycho terapie to nie dziękuję żadnej teleporady chce przyjść osobiście kolejny krok Kate jedyny moment normalności w ciągu mojego tygodnia, kiedy ja mogę przy sobie do żywego człowieka jest żywym człowiekiem, o czym innym porozmawiać, a czy nie rodzice nauczyciele w ogóle mają szansę na dostrzeżenie takich problemów, bo no kontakty, kiedy uczeń nie występuje w postaci okienka 2 na 3cm, bo nie ułatwia, ale jednak, jeżeli nauczyciel zachowuje nie wiem czujności zna klasę, zwłaszcza wychowawca to czy może wykryć jakieś niepokojące elementy objawy wiesz co to jest akurat bardzo trudne pytanie te trudno pewnie całkowicie uogólnić odpowiedź, ale w większości przypadków jednak nie będzie w stanie, dlatego że wchodzą różne inne czynniki psychologiczne pod postacią samego nauczyciela, który sam jest dziwnej nowej sytuacji, czyli prowadzenia lekcji zdalnych Jan jest tak skupiony na tym, żeby ta lekcja zdalna była poszła, żeby się ten komputer nie większa czy, żeby ona miała czy on umiał zrobić tak, żeby było dobrze, że trochę stracili czujność nauczycielom takie przynajmniej wrażenia i tak słyszę rozmów ludzi, którzy do mnie przychodzą rodzice, którzy do mnie przychodzą, ale też nauczycieli którzy, którzy się leczą mówią, że dla nich to zdalne lekcje nie są w stanie ogarnąć tej klasy nie są w stanie powiedzieć co właściwie się dzieje z tymi dzieciakami dzieciaki często mają te kamerki połączone czasu mają dzięki połączone, a mikrofony, a wywołany do tablicy wtedy jakoś się do tablicę w wtedy się uaktywniają, a w normalnym takich normalnych warunkach w klasie no to jednak jest także, że ten nauczyciel ogarnia wzrokiem całość tego procesu grupowego, który się dzieje, bo to co nauczyciel widzi to właśnie to jak dziecko zachowuje się w grupie, jeżeli grupy zaczynają się oczywiście to też jest taki czuły wskaźnik, jeżeli w grupie zaczyna się problem, że w grupie ktoś zaczyna się czuć to znaczy, że co się dzieje indywidualnie, bo to tak wygląda no ale teraz jak ocenić grupa, jeżeli to są faktycznie mało okienka to jeszcze, które są nieaktywne Ania, więc tutaj jest trudno to ja bym jeszcze wróciła do tego pytania o te punkty krytyczne takie czerwone flagi, które powinniśmy dostrzegać nauczyciel no ma marne szanse na dostrzeżenie ich my jako rodzice większa oprócz zaburzeń snu i takiego skrajnego izolowania co jeszcze powinno nas niepokoić musimy pamiętać, że przy dzieciach z młodzieży przy dorastających dzieciach jeszcze istnieje coś takiego jak norma a, czyli normalne jest, że dziecko zachowuje się stabilnie normalne jest, że dziecko się złości Nawalny jest dziecko próbuje przysłowia zamordować rodziców swoim własnym zdaniem to jest jego tech no tak powszechna norma powszechność taka, która istnieje, ale jeżeli zauważymy, że np. zaczynają nasze dzieci płakać, że coś co interesowało je wcześniej już w ogóle nie interesuje w tym momencie, że właściwie większość czasu spędzają na zawieszeniu się w czasoprzestrzeni, a nie działaniu i robieniu czegokolwiek to są sygnały, które natychmiast należy znana, która natychmiast należy zareagować natychmiast należy zgłosić się do psychoterapeutki i oczywiście ja jestem zdania, że najpierw do psychiatry do psychiatryka do lekarza, żeby lekarz mógł zdiagnozować co dalej czy już chodzimy z lekami czy jeszcze idziemy psychoterapię czy np. jeszcze ten krok wcześniejsze taki model brytyjski, czyli takie Zachodu takie leczenie za pomocą behawioralnych metod różnego rodzaju czy tego typu zmianom do zmiany modelu w rodzinie prawda, więc to to taki sposób no trzeba być niezwykle czujnym, ale też nie przesadza są czujnością, bo nasza czujność powoduje alarm dzieci, że ochotę, jeżeli nie są tacy czujni to znaczy, że jest jakieś straszne zagrożenie, jeżeli strony zagrożenie ja powinnam się źle czuć, więc to takie no niestety balansowanie trochę na takiej linii tutaj zrobić krok wprzód może się okazać, że okej dobra krok wprzód, ale wcale nie był dobry pomysł, bo się za zawahał i za bardzo silna rozwijała Noto robimy do tyłu, a no i niestety to rodzicielstwo w ogóle jest trudne, a rodzicielstwo dzieci pandemicznych myślę, że jest jeszcze trudniejsza ale, żeby nie było tak demonicznie strasznie to to spowoduje, że po pierwsze, my będziemy jako rodzice silniejsi sprawniejsi, a po drugie, nasze dzieci jako rodzice później też będą sprawniejsi o wiele sprawniejsi i o wiele lepiej będą sobie radzić z wychowaniem, a następnego pokolenia to to, bo tak jest tak jak Darwin mówił podobno Darwin mówił, że nie przeżyje ten, kto jest najsilniejsze najładniejszy najlepsze geny, ale ten, kto najszybciej się przystosowuje do zmian i dzieci ze względu NATO plastycznością mają szansę właśnie na to żonę szybciej się do tego wszystkiego przystosują się trawią przerobią i wyjdą z gotowym produktem przy swoich dzieciach, czyli tak naprawdę z tego co mówić wygląda, że to jest też pewna nadzieja, jeżeli uda się sensownie poprowadzić tą całą sytuację to jakieś korzyści z tego też można być tak, ale trzeba działać wspólnie wspólności z wolności jedno jeszcze trzeba rozumieć psychiatrzy i psychiatry psychoterapeutki to i psychoterapeuci to nie zło wcielone tylko to są osoby, które w tym trudnym czasie są po to, żeby pomagać i uczyć fajnie bardzo dziękujemy za za te optymistyczne mimo wszystko słowa w tej trudnej sytuacji naszym gościem była dzisiaj maja Herman psychiatryka i psychoterapeutka z Warszawskiego Uniwersytetu medycznego Instytutu pamięci dziękuję za to dziękujemy zapraszamy państwa za tydzień na naszą audycję zawsze na kres naukę, a teraz czas na informacje Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: HOMO SCIENCE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu, wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA