REKLAMA

Mecze polskich spraw

Przy Niedzieli o Sporcie
Data emisji:
2021-03-07 18:00
Prowadzący:
Czas trwania:
19:53 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przy niedzieli o sporcie jak obiecywałem jest już z nami kolejny gość to Krzysztof Rawa dziennikarzy Dziennika Rzeczpospolita dzień dobry Krzysztofie dzień dobry przed chwilą usłyszeliśmy Rafała kota, który podsumowuje to co wydarzyło się w Oberstdorfie przez te ostatnie dni, a twoja ocena tych mistrzostw tych 2 polskich medali poczucie niedosytu czy też poczucie spełnienia dominuje w tobie we mnie dominuje uczucie spełnienia, tym bardziej że i ta norma ostatnich lat została Rozwiń » spełniona 2 medale są 1 indywidualny 1 drużynowy taka nowa Polska norma bardzo przyjemna, bo pozwala na, jakby ze spokojem myśleć o następnych imprezach, mimo że skoczkowie mają swoje lata, ale te normy wspaniale wyrabiają 2 i wiemy tylko chwalą nie mieli medalu indywidualnego, a potem Lach i Seefeld i Oberstdorf będziemy to dobrze wspominać Piotr żyła bez wątpienia bohaterem zastanawialiśmy się z Rafałem kotem jak długo nie jest w stanie jeszcze nas zaskakiwać tak na plus jedni jak na minusy to zapytam twoim zdaniem anty formy jest w stanie utrzymać jako jeden z najstarszych skoczków w całej w całej plejadzie tych gwiazd najstarszy mistrz świata w historii nie jest tak myślę tak myślę, ponieważ Piotr żyła jak każdy człowiek z wiekiem się zmienia to nie jest tak, że mamy do czynienia cały czas w tym samym Piotrem żyłą, chociaż coś na pierwszy rzut oka mógłby powiedzieć tak Piotrek cały czas szalenie troszkę nieobliczalnej tak dalej wygrali, gdyby był taki nieobliczalny to Stefan Horngacher nie dałby rady go okiełznać by nie doprowadził do tych medali, więc jest tak naprawdę myślę, że Piotr żyła po prostu dojrzał do sukcesu tak samo jak ten późny późno dojrzał przy przychodniach i przynależały Dawid Kubacki tak samo Piotrek żyła potrzebował widocznie więcej czasu, żeby dojrzeć i nawet między jego żartami między śmiechem między jego dowcipami słychać było tę nutkę takiej wewnętrznej dumy, że ja od wieku jest 4 lat potrafiłem się tak przygotować do tych mistrzostw jeszcze 1 sprawa tak mało w sumie znana, ale Piotrek jest pracusiem Piotrek potrafi ciężko pracować tylko nie zawsze ta praca była dobrze ukierunkowana teraz trafił i formą i pracą i wysiłkiem i wypoczynkiem wyszło idealnie jak spoglądać na pozostałych polskich skoczków w kontekście tej imprezy ja myślę, że każdy z nich miał, jakby troszkę inne cele do spełnienia zaczniemy od końca świata od Andrzeja Stękały, którego bajka się zaczęła, jakby dopiero pisać on ma 25 lat pierwsze strony pięknie zapisał w Zakopanem pokazał, że potrafi się odrodzić to cała historia Odrodzenia Andrzeja Stękały miała się potwierdzić w Oberstdorfie wobec bardziej mnie nie potwierdzi, bo chyba po prostu emocjonalnie troskę osiadł po sukcesie w Zakopanem na oczach wszystkich, ale potwierdził jedno, że jest bardzo wartościowym skład członkiem drużyny, więc jego jego odpowiedź dopiero zaczyna on jeszcze będzie skakał daleko, tym bardziej że nadchodzą skoki na skoczniach mamucich to jeszcze w tym roku ma ma okazję do udowodnienia i najbardziej niepokoją nas jak wiadomo Kamil Stoch nasz mistrz olimpijski, który ten sezon zapewne będzie wspominał z mieszanymi uczuciami, chociaż przecież był znakomity w tym sezonie jego zwycięstwo w turnieju 4 skoczni to jest takie zwycięstwo które, które po prostu zachwyca, które nie ma tu dodawać wielkim razu po prostu Kamil poprawił się przygotować na problem w tym i że on jest mistrzem mistrz nigdy nie powie, że miejsce 19 dwudziesty pierwsze czy jakiekolwiek inne poza podium poza medalem zadowoli i to jest tylko ten problem, że on sobie ogromnie wysokie wymagania stawia nie zawsze się Doda, bo to są skoki Dawid Kubacki cały czas walczył troszkę ze sobą i to jest największy pechowiec polskiej ekipy on naprawdę mógł zdobyć tutaj medal indywidualnych i to bez najmniejszych problemów z uśmiechem na ustach, gdyby troszeczkę się do niego uśmiechnęło się jeszcze tego argumentu nie używam często, ale po prostu on patrzył nerwowo na na pomiary wiatru przy swoich skokach tylko ciężko wzdychał że, że nie udało się tym razem i również ciężko wzdychał po ostatnim skoku finałowym, kiedy ktoś mógłby powiedzieć, że to on zawalił nie było złota tylko branż to oczywiście jest absolutnie fałszywa perspektywa on bardzo dobrze skoczył był bardzo wartościowym członkiem drużyny i ten brąz wywalczył tak samo może bardziej niż inni, bo wbrew takim napięciem psychicznym, że ta cała czwórka spisała się moim zdaniem bardzo dobrze, chociaż każdy gość z innym miejscu kariery inne cele sobie stawiał pozostali no cóż premier Michał Doleżal wprowadził pewien rodzaj Jasnej taki dochód amerykańskiej rywalizacji taki jesteś dobry jak ostatni trening tak jesteś dobry jak ostatni konkurs chodzić do drużyny walczyć wygrywasz spełnia swoją rolę gra dalej i to też się podoba to jest bardzo czystej klarownej imię myślę też wszystkim kadrowiczom też podoba, że tak wygląda za chwilę wrócimy do naszej rozmowy za chwilę będziemy kontynuować podsumowanie tego co wydarzyło się podczas mistrzostw świata w Oberstdorfie Krzysztof Rawa jest z nami do myślę, że warto też wybiec z prognozą nieco nieco przód, ale co za chwilkę pozostaniecie państwo z nami jest audycja przy niedzieli o sporcie przy niedzieli o sporcie kłaniam się państwo po informacjach Krzysztof Rawa jest wciąż naszym gościem Krzysztofa jesteś z nami tak jestem dzień dobry jeszcze raz patrzeć zastanawiam się, jakie są komentarze po występie polskich skoczków w mistrzostwach świata i najczęściej z najczęściej padające opinia, a propos wczorajszej drużynówce to jest słodko-gorzki sukces, że słodko, bo jest medal gorzko, dlatego że Polacy byli na pierwszym miejscu i gdyby no nie skok Dawida Kubackiego to być może byłby medal z cenniejszego kruszcu itd. itd. coś nas jest takiego, gdyby Niewiem Polacy awansowali z odleglejszej lokaty na trzecią to ocenili byśmy ten sukces ponad miarę uznawali, że to jest sufit w drugą stronę to tak nie działa to chyba naturalne czy specyfika polskich kibiców obserwatorów skoków narciarskich każdy kibic na świecie o wie, że jeśli byliśmy na pierwszym miejscu po 7 skokach to ósmy spadliśmy na trzecie to powie ojej źle się stało coś musiało zostać w czasie ostatniego skoku, ale to takie otrzeźwienie przychodzi zwykle wcześnie lub później przyjdzie na pewno ta oceny na gorąco oczywiście są takie, bo ten konkurs był fantastyczny myśmy się przecież między 0401. miejscem tam przenosili się kilka razy i ktoś spojrzy na całość jak na całą taką sztukę teatralną emocjami też pierwszym akcie potrzeba wystrzeliła Ruby była potem było tylko ciekawiej jak Agathy Christie i w związku z tym i ja w ogóle nie czułem żadnego zawodu, ale może jestem nietypowym widzę bo, bo patrzy, jakby troszkę poza tym poza tym cały cały spektakl w tej w tej dam danej chwili im wydawało mi się, że Dawid Kubacki oczywiście w pierwszej chwili był bardzo zawiedziony, a potem jak koledzy skoczyli na plecy zaczęli poklepywać, kiedy to wszystko okazało się, że mamy drużynę przede wszystkim to bardzo piękne i kiedy przyszło też do analizy kilkanaście minut później tego skoku każdy powiedział i Dawid to również uwierzył on oddał najlepszy skok w tych mistrzostwach trudno w to uwierzyć, ale pod względem technicznym tempa wybicia trafienia róg lotów w tych warunkach, jakie dała natura było wszystko okej no kibicowi trudno w to uwierzyć myślę, że Austriacy Norwegowie Japończycy każdy inny niż, gdyby tak się stało powiedział w pierwszej chwili no tak Kubacki trochę dawali trochę, bo medal to jest medal, ale trochę dawania, a analiza na chłodno bez tych emocji mówi nam nie nie zawali przyczynił się do medalu drużyny już grupka 5 reprezentacji nie zeszło poniżej granicy 1000 punktów Niemcy tysiące 46 ze stratą 11 Austriacy Polacy do drugiego miejsca mieli 4 punkty to są naprawdę niuanse to są dzieci tyć różnica biorąc pod uwagę liczbę skoków to tylko pokazuje jak mocna silna była czołówka, że także Japończycy czy też Słoweńcy mogli sięgnąć po medal, ale oczywiście, że tak i przypomnę, że tam w pewnym momencie w różnych chwilach konkursu dzieliły drużyny ułamki punktów ułamki punktów na skoczni narciarskiej wobec tych kilkunastu kilkudziesięciu zmiennych czynników pogody nart odbicia tempa śniegu wilgoci itd. to jest nic to po prostu nie istnieje taka różnica to był fantastyczny konkurs właśnie ze względu na to, że było to 6 drużyn moi pikanterii całemu temu wydarzeniu oczywiście dodał fakt, który nie zapominamy nie było Graneruda nie było najlepszego skoczka sezonu tylko osłabiła emocje w żaden sposób emocje niestety negatywne mogą mieć wyłącznie Norwegowie, ponieważ pierwsze 2 skoki popsuli jak popsuli to szansa dla pozostałych natychmiast otworzyła, ale piękne było to, że Norwegowie nie poddawali nawet to piąte miejsce ze Słoweńcami próbowali walczyć to również jak ktoś tak spojrzał na te 6 drużyn to widział, że ta walka była na każdym poziomie od miejsca pierwszego do szóstego i to było fantastyczne i my w tej równej walce z wykonaliśmy naprawdę wśród tych 8 skoków właściwie nie było złego ktoś tam się cierpnie, że Stękała w pierwszej próbie, ale to dalszym ciągu był wysoki poziom gwarantujący walkę o medale nikt niczego nie popsuł 1000 punktów w skokach narciarskich na dużej skoczni to jest wymiar absolutnie klasy światowej patrzę na to jak polscy skoczkowie reagowali też myślę, że nie reżyserując całej sytuacji pokazali jak istotnym dla nich jest poczucie tej zespołowej więzi, bo zwrócił uwagę jak przyjęli do Tatr ta trójka przyjęła do swojego grona oraz Dawida Kubackiego, choć mogli mieć poczucie niedosytu wrażenie, że on oddał najdłuższy skok tom Polaków przybliżył do medalu było odwrotnie tak jak jest przypomnę, że kiedy Polacy i kiedy pytano Aleksandra Pointnera byłego trenera jak o to jak ocenia siłę drużyn kilka tygodni temu w cotygodniowych felietonach w austriackiej prasie, pisząc o sile poszczególnych dużych, rozważając właśnie Kamil Stoch Kubacki żyła, analizując polską drużynę powiedział, że dla niego najważniejszym elementem siły polskiej drużyny jest zespołowość coś co co w zasadzie od czasu Horngachera stało się, jakby lejtmotywem całego przywódca całych przygotowań, że mamy drużynę tym spoiwem przypomnę było również to, że Michał Doleżal cali kadry ze 13, a nie 67 jest w kadrze, a tylko 13 cały czas tych 13 również ci z końca listy dzieci juniorzy ci dołączenie do kadry i Tomek Pilch i inni i są w orbicie zainteresowań trenera oczywiście wiemy, dlaczego są, dlatego że Polacy mieli najstarszą drużynę na tych mistrzostwach prawdopodobnie będą mieli najstarszą drużynę podczas igrzysk w Pekinie i trzeba myśleć o przyszłości, ale ja na tę przyszłość oglądam taką życzliwą życzliwą i takim uśmiechem życzliwą nadzieją dobrze to w takim razie jeszcze zapytam o to w jaki sposób nie wiem polskie władze mogą to podsumować Adam Małysz, który wczoraj wypowiadał się rozmowy choćby z Łukaszem Urbanowiczem słuchałem mówił, że to jest sukces są mistrzostwa udane oczywiście można dywagować rozbierać na czynniki pierwszy natomiast generalnie ocena może być tylko dobra ta oczywiście, że tak ja ja też rozmawiałem z prezesem Apoloniuszem Tajnerem rozmawiałem 2 dni temu jako dnia co swoim prawem prowokacji lekkiej dziennikarskiej zapytałem no dobrze, ale za złotym medalem siły wtedy nie było brązu Drużynowego ze złotym medalem były tak być wygodnie schować się pozostałym sportowcom, którzy startowali w Oberstdorfie ma na to trener apeluje prezes okręgu kiedyś też prezes Apoloniusz Tajner oczywiście jak za zwykle jest ogromnym optymistą ja taką ogromną umiejętnością umieć wyłuskać te wszystkie powody, dla których możemy się cieszyć również ze startu pozostałe, czyli tam dziesiąte miejsce sztafety sprinterskiej mężczyzn podkreślił, że juniorki biegowe przecież jednak miały mistrzostwa świata, gdzie wypadł znakomicie i to starcie z doświadczeniem biegaczek norweskich innych musiało być trochę bolesne i zabolało, ale były pozycje formy na nawet znalazł fakt, że 2 części też w jaki sposób się spełnili, a żeby tak spuentować zupełnie z całą sytuację powiedział mi no ale przecież przy tym wszystkim skoczkowie nie wiem czy wiesz do mnie pola Tajner nie wiem czy wiesz, że skoczkowie w ciągu 1 nocy, kiedy okazało się, że przetarł się kombinezon skokowy Szczepana kurczaka oni po prostu w nocy ogłuszyli nowiuteńki z tych samych materiał, który w, których używają nasi mistrzowie to też pokazuje pewien duch zespołowości i może wbrew powszechnej opinii jednak myślenie o tym, że Polski związek narciarski myśli również od tych, którzy są coś jest chowani są schowani za złotem i brązem polskiej drużyny skoczków czy nie uważa, że ta historia Graneruda związana z covidem, ale generalnie to co się dzieje to nadzwyczajne środki ostrożności choćby sytuacja polskich skoczków podczas turnieju 4 skoczni powoduje, że trochę nie tylko skoki, ale cały sport będzie pisany teraz covidową historią tak będzie będzie będziemy wspominać po latach, kiedy już miejmy nadzieję covid no nie tyle wejdzie w zapomnienie, bo musi służby medyczne mówią, że będziemy po prostu nauczymy się żyć z covidem organizować zawody sportowe również z covidem ile może to ludzkości trochę pomoże na zupełnie, ale to temat na zupełnie inne opowiadanie, ale tak tak będziemy będziemy wspominać, że to były covidowe mistrzostwa i że w tych mistrzostwach działo się tyle również z powodu takiego najlepszy skoczek świata zachorował i że jest tego trzeba wyciągać wnioski wnioski były takie, że ekipa norweska twierdzi dzisiaj jeszcze dzisiaj rano przejrzałem norweskiej gazety dzieło napisane, zanim nie mają bladego pojęcia jak zakaził się Graneruda, ponieważ był najbardziej chronionym całej norweskiej ekipy stoczą sam się chronić bardzo świadomie i nie mają pojęcia, więc pokazało nam z niespodzianki nawet najbogatszej najbardziej utytułowanej najbardziej prężnej narciarskiej federacji na świecie też zdarzają się takie wpadki trudno, żeby nie nazywać to wyjątkową piątkową sytuację zdarzeniem niesłychanym tak jak sądzę, że domeną mistrzostwa covidowe, które czegoś nauczą pewnie ta również z tego, że sport miewa taki wymiar czysto humanistycznych, które nie da się przewidzieć wszystkiego, a covid nam tak dość boleśnie okazał, zwłaszcza Norwegom, ale to będzie taka okoliczność nie wiemy pozwalająca, a nie chcę powiedzieć powątpiewać, ale też podważać listę medalistów czy będzie to NIK taka gwiazdka przepis tylko na dole, który bardzo szybko zapomnimy będzie się mówić jako tak było, ale nikt nie podważanie pozycji Staffa Stefana Krafta ani Piotra żyły ani medalistów Niemiec i drużynówce ani Maren Lundby, która przypomina zdobyła złoto dla Norwegów wskokach nikt niczego takiego nie zrobiło wszyscy wiedzą ile kosztuje wysiłek zdobycia medalu ani ci skoczkowie i inni inni sportowcy doskonale wiedzą, że każdy z nich bardzo wiele pracował bardzo wiele poświęcić, żeby dojść do tego miejsca i nie ma tłumaczenia covidem, że ktoś to coś to ułatwiła też zmieniło nie każdy z nich wykonał ogromną pracę i to są sobie prawdziwi niemalowane zresztą mam takie prywatne zupełnie zdanie, że też najwięcej medali zdobył też skokach jak Daimler to te rzadko tak mówi ale, ale wydaje mi się, że Piotr żyła, gdyby miał odrobinę więcej szczęścia losu wygrałby oba konkursy indywidualne on trafił na swój czas to jeść, a propos tego koronawirusa zapytałem o to globalnie, spoglądając na sport dziś rano też spłynęła do nas informacje o tym, że 3 zawodników polskiej sztafety 4× 400m na podczas halowych Mistrzów Europy w Toruniu zakażonych koronawirusem co całkowicie demoluje wręcz wszystkie plany czy ten sport będzie tak tak wygląda prawda tak właśnie tak będzie wyglądał nowocześnie Ewa swoboda i było wiadomo też nasza ogromna szansa medalowa lekka atletyka tutaj nie jest wyjątkiem może nawet jest łatwiej złapać koronawirusa jednak na stole na stadionie w hali lekkoatletycznej w tej chwili niż na spotach otwartych, czyli takich jak jak chciał klasyczne tak sport będzie atakowany przez koronawirus w myśl na szczęście ludzkość uczy się z miesiąca na miesiąc tego koronawirusa i uczy się odpowiadać uczy się przeciwdziałać, ale zmienia taktykę bardzo i no cóż jak kiedyś zupełnie na pół żartem pół seriale powiedziałem zobaczcie do znajomych myjemy coraz częściej w ręce chodzimy jak Japończycy wpadli na to, żeby się chronić przed zanieczyszczonym powietrzem od dawna noszą maski no może to po prostu będzie takie nasze nowe nowe życie we współczesności zaczynamy myśleć o odpowiedzialności za środowisko może ten koronawirus to jest taki znak, żebyśmy sobie o tym przypomnieli również sporcie dobrze się zaczyna rok 2021 w sporcie prawda tak tak tak wiemy, że lubimy te imprezy, których wygrywamy, ale skoro mamy im imprezach lig dyscyplinach takich jak skoki narciarskie gogle nie są całkiem powszechnym sportem rozpoznawalnym w każdym zakątku świata, ale mamy sukcesy ich tenisie lekkiej atletyce dojdzie otwieramy się zawsze są sami Roberta Lewandowskiego w piłce nożnej itd. itd. mamy powody do radości Polski sport nie cierpi tak bardzo koronawirusa jak z powodu koronawirusa jak mogłoby się dawać będzie cierpiał nowo te przygotowania był jednak bardzo trudne, ale udało się mamy sukcesy da się jak widać nie należy może tak bardzo narzekać na tę rzeczywistość koronawirusową jeśli ona przynosi jednak takie efekty Krzysztof Rawa dziennikarz Dziennika Rzeczpospolita był z nami dziękuję bardzo, za to podsumowanie dziękuję kłaniał się kłaniam się państwa zapraszam teraz na informację Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZY NIEDZIELI O SPORCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA