REKLAMA

Violetta Ozminkowski: "Im dłużej Marii Czubaszek nie ma, tym bardziej z nami jest"

Kultura Osobista
Data emisji:
2021-03-08 11:40
Audycja:
Czas trwania:
14:02 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest Violetta Ozminkowski , autorka biografii Marii Czubaszek pt: "W coś trzeba nie wierzyć" Rozwiń »

Violetta Ozminkowski: "Maria Czubaszek, jeśli nie wierzyła w kogoś to w siebie. Miałam ideę napisać o Marii jako o człowieku wolnym." Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska Wioletta Miłkowska autorka książki Maria Czubaszek coś trzeba nie wierzyć książki wydanej przez wydawnictwo Prószyński i spółka jest dzisiaj gościem kultury osobistej witam serdecznie dzień na granty na państwo coś trzeba nie wierzyć ja wierzę po przeczytaniu tej książki to, że Maria Czubaszek była dla pani kimś ważnym, ale czy kimś oczywistym czy może jest także książek o osobach oczywistych nie pisze, iż Rozwiń » pisze się po to, by starać się zrozumieć te nie oczywistość właśnie dokładnie tak jest jak wiesz ile już nie pamiętam, gdzie przeczytałam, że życie każdego z nas zasługuje na książkę życie wcale nie jest tak, że ze żyjemy sobie po cichutku skromniutko takie osoby jak Maria Czubaszek wyznaczają nam noce morze morze może źle powiedziane, ale jakiś takie jak taki punkt odniesienia marża się bardzo odgrywała wybuchł pożar, że jest taką no i zaczyna być taką ikoną troszkę, ale ona bardzo chciała poza Czeladź wszystkie ślady po sobie, ale na szczęście się udało z czego wynikało to, że chciała zatrzeć po sobie ślad już, że nie czuła się, że jeżeli coś uderzyła kogoś nie wierzyła na pewno się przede wszystkim nie wierzyła w to, że jest w specjalnym ona pamiętam opowiadał mi Hirek Wrona, że jak jechała na festiwal w Polanicy Zdroju imienia to przez te godziny mówiła no to była tak zdenerwowana plaże przyjdzie no właśnie, kto miałby przyszli słuchać i myślę, że drugą stronę to wynikało zresztą z tego z wychowania mamy bardzo nośne bardzo podobne mamy moja mama mówiła przestań pisać, a książki, bo jeszcze jakoś pisarką tanieć i Marysi mama myślę, że bardzo podobnie z nią nie wierzyła to jesteś do końca niezłego, bo lepiej się trochę starasz musisz mieć rozdęte ego tak sobie myślę, ale marża była szalenie raz skromną osobą taką no, skąd zwracać uwagę na siebie przede wszystkim tam tylko robić kłopotu tak nie lubiła tych reflektorów na siebie przytoczone przez panią spotkanie z Marią Czubaszek na stoku 7 lat temu jest też takim dowodem na to jak ja właśnie Maria Czubaszek stroniła od wielkiego świata, siedząc już na tej scenie miała wtedy zaszczyt na tej scenie z nią być mówiła, że znanym tylko sobie urokiem, że ze strachu już za dostała takiej, która zaczyna spotkania, bo miałam przełożą się porównuje, ale ja wpisując spotkanie i myśląc o tym, że jednak spotkanie było jednak ważniejsze niż siły, zanim najważniejszych, dlatego że wszystkie nitki Marysi życia, a jak doprowadziły do tego, żeby Senat w tym wagonie ludźmi no oczywiście upraszczam, ale zobaczyć ten nie jest jak dużo zrobiła też zmiana kobiet, chociaż zarzekała się różne, że nic specjalnego nie robi, że nagroda okulary w volvo właśnie równości nie dla mnie jako bardzo podziwiałam Marysia też ciężko okiełznać jak oglądałem spotkanie wiele wiele razy należy dodawała pani sobie świetnie wypadł, bo tego Merkel poddała nerwów oczywiście, bo tak miała nerwów do pani do głosu, ale wtedy pamiętam to spotkanie przyjechał spóźniony, bo pomyliła pociągi jak kilka tysięcy ludzi cierpliwie czekało od tamtej pory często myślę mają właśnie obraz tych młodych ludzi w głowie te tłumy pod namiotem Akademii sztuk przepięknych czeka ich Maria Czubaszek można uczyć albo może od uczyć dzisiaj uczyć ni jak zacząłem pisać ja w ogóle miałam od 10 lat taką ulgę, że to jednak napisać o Marii Czubaszek, ale też w kontekście ideologii UE od zajęć, że ten majątek ludzi wolnych to znaczy wolnych jednocześnie udających nikogo wolnych często nie udają kogoś innego, że większość z nas jest NN, więc znacznie też można już miałem kompletną wszystkim coś tam mają wszyscy na tym cierpią Marysia Czubaszek mówiła, że kangury to też są dające tylko, że z osobami widzę, jakby na wolność życia tak po swojemu i tak bym tak, żeby nie drugą taką moją bohaterką jest kim gram na nowości obie są, żeby nikogo nie wydawać wystarczy nie próbować tego życia przeżywasz, a wręcz gniewem karierę wyznaczone nam przez tysiące poradników, żeby po prostu, ale też ich specjalnie wsłuchiwać się, bo też czy też nie o to chodzi, żeby codziennie rano stawać się zastanowić jak mamy rzecz pytałem się, że towarzysz marża uczyła, ale też była szalenie dobrą, a dobrą osobą dobrym człowiekiem i myślę, że było szalenie taka nie bardzo czasem złośliwe komentarze i biegaczy, którzy jednak zarazi, a to jest właśnie taka, a myślę, że po pandemii będziemy jeszcze bardziej mówi, że te rzeczy takie jednostki Jan z Niechcę tutaj udawać jakiegoś guru, ale że może krótko momentach porażek mówił, że życie, o czym innym i to właśnie chyba o tym, że niekoniecznie musimy żyć tam spełnia się czy mieć jak ksiądz Twardowski musi udanego życia nieudane też swoim może tak to marża nie do końca myślała, chyba że nasz prestiż wiadomo, że ja dzisiaj w dniu kobiet muszę panią spytać, jaką kobietą była Maria Czubaszek z naciskiem na kobietę to znaczy chodzi o to czy pani zdaniem była świadoma swojej kobiecości kobiecości, która wypierała np. macierzyństwo za co wiele z nas kobiety również kocha myślę, że bardzo złości była przepiękną kobietą w mi panowie wszystko zależy ona oczywiście, mówiąc że zawsze była cechą urodę to co nie było prawdą, że władza świadoma tego jak tylko całego anturażu działa ona na panu natomiast on myślę, że nikogo, że pan kobiety nie wypierała macierzy może ona pan na to inne doświadczenia z macierzyństwem to znaczy jak pisze próbuje tłumaczyć tę książkę z końcem, a wzięła niechęć do dzieci, bo ja byłam środki jak kupowane są dla dzieci swoich znajomych, więc to było tak żona naprawdę nienawidziła wszystkich rzeczy pokaz dziś skoczyć w każdy z życia nie są oni, a więc spełnieniem ich, że skoro takie mamy geny co by się gdzieś w technice natomiast nawet oraz zdziwiona, ale rząd, że mam kurtkę boisz się wydawało dużo, że kobiety no właśnie mówią o dzieciach, ale nie to powiedzieć jako kobieta nie czuła się chyba to co mam ją, że wolałaby zostać upadki to był taki troszkę cieni zna ten nic tego nazwać nieuświadomione spoza tego żeśmy wszyscy wyłapali wszystkie dorastały poproszę o nadzieję ma ojca, kiedy musimy walczyć o swoje powody kawa, kiedy marsze się dokonała aborcji w momencie wyboru jest świadoma po drugie, długo dozwolona, a trzecie towarzysze wymieniłem sprawy no niestety, ale był traktowany jako środek antykoncepcyjny sta tamtych czasach nie było środków po prostu najzwyczajniej w świecie i to tym momencie mawia kość, że mówił ostatnio profesorskim może i plany ma duszę, a że połączone z jajecznym Otóż duszą no to gdzieś oczywiście czas położyć na bardzo to nic przyjemnego, ale myślę, że w czasach kiedy, żeby jest tak dzięki także moja córka wychowywała się w Kalifornii i tam oczywiście szkoły w najgorsze, gdzie były pokoje do przewijania dzieci, bo nikt nie panować nad tą seksualnością dzieciaków, ale też tych lepszych grup mówią może jest czas środków antykoncepcyjnych przez to, że właściwie o tym mówimy w przypadku aborcji mówimy o tym czy może być zagrożone, jeżeli natomiast UW tutaj mam myślę, że na razie bardzo nas teraz zbierała no tak to prawda brakuje Marii Czubaszek dzisiaj chyba po wielokroć tego komentarza jej myślenia i dystansu jej riposty, ale chciałam spytać o 1 rzecz, bo Maria Czubaszek miała talent przez duże, ale miał też ten do życia może inaczej jak miała pomysł na życie pytam życie tak naprawdę mam takie poczucie, że ta książka pani autorstwa bardziej wokół śmierci się toczy powiem wprost myślę że, że kochają życie miała bardziej chyba pomysł na to jak życie się kończy i że się kończy atak w ogóle to jest piękne musztard, choć tak jak nikt nie chce stawiać diagnoz, ale myślę, że Marysia miała coś się dzisiaj powszechnie ententy takie chętnie nazywa depresją miała, gdzie próby samobójcze i często mówi Andrzej stąd, że marszami takie spojrzenie nażycie, jaki mają no bardzo często ludzie chorujący na depresję myślę, że to łatwość mówienia o śmierci ta trudność Otóż radości większy takiego codziennego życia przynosiła jej przynosił jej tak ogromny trud błotnika prawdziwość tej rozpaczy spowodowanej życie, której pani PiS może też pomysł na normalność w patrzeniu świat nasz na razie wolę raczej na śmierć to dokładnie do sądu albo stanu w komisie rzecz jeśli takie hospicjum no to często, jakby odsłonę od siebie i marsze często taką takie widzenie nad drugim końcu po uśmiechu i przemijania tego, że nikt nie jest takie takie oczywiste takie fajne ktoś mu się wydaje, więc ja chciałam napisać o śmierci i o tym jak i ta chęć właściwie uciekającego życia określał ją w tym zeszło powinni trochę paradoksalne, ale bardzo było w przypadku Marysi napisała pani książkę zmyślą o upamiętnieniu ukojeniu czy może ukochaną swoich wspomnień również związanych z Marią Czubaszek, ale czy też wspomnień Wojciecha Karolaka, który Maria Czubaszek spędziła ponad 40 lat, bo oni ważną osią tej historii tak myślę, że ta historia jest w stosunku do niego i przez pryzmat z niego również przez panią napisana tak myśmy z wojskiem spotkali się na ponad 3 lata i tak ktoś umiera też moja mama i tak żeśmy właściwy jest artykuł z klasy trochę za Marysię, ale też ptaki takie próby zrozumienia pani mąż w kontekście śmieć śmieć może nam odebrać poczucie bycia kochanym Czyż można odebrać miłość do drugiej połowy odpowiedź brzmi po prostu Wojtek dalej, ale też wody dalej kocha po prostu swoją żonę i broni codziennie i też kontekście takiej żałoby, którą teraz pod kultura każe nam przeżywać najszybszy takiej ekspresowej takiej, jakiego wmawiania nam, że jak przerobimy żałobę 12 trzecią to będziemy na tym się jakimś kordonami absolutną bzdurą, bo nic przerabiany nawet, żebyśmy poszli przepraszam tak mówią autorytarny, ale trochę o tym jak nasz uchwała ta rodzina, żebyśmy poszli na wszystkie możliwe utraty świata i ci mali z nami zostają bardzo dużej znajoma bardzo nam po pewnym zakład, bo czeka na mównicy mówić głośno zamarznie on zapala światło pokoju on pan bardzo wątpliwą domowych bardzo duża obecność na rozwój kocham kobiety, więc tamtą portrety Marysi Marysia i papierosy, które wystawiła przybysze ze szpitala w przypadku, że błona łzy, a my wszyscy robimy, jeżeli ubezpieczyliśmy głowice czy czasami też słowo myślę, że to jest zgodne bardzo ważne, żeby przeżyć to odejście zostało około nas tęsknotę za marsz bardzo brakuje takiej przede wszystkim, bo w debacie publicznej w te trochę o tym też powiedziałyśmy wcześniej bardzo bardzo dziękuję wiele te z rynkową ski autor książki Maria Czubaszek coś trzeba nie wierzyć książki wydanej przez wydawnictwo Prószyński i spółka była gościem kultury osobistej dzisiaj w dniu kobiet bardzo pani dziękuję dziękuję bardzo, dziękuję dla słuchaczek słuchaczy TOK FM mamy kilka egzemplarzy książki Marii Czubaszek prosimy o maile na adres dla was małpa TOK kropkę FM za chwilę TOK FM informacje do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA