REKLAMA

KultOFFe: Sandro Botticelli "Narodziny Wenus"

OFF Czarek
Data emisji:
2021-03-09 11:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
24:15 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
po strzale państwa i moim gościem jest pani dr hab. Justyna Jaworska Instytut kultury polskiej zakład filmu i kultury wizualnej Uniwersytet warszawski dzień dobry witam serdecznie inne bram pani profesor jest także redaktorką miesięcznika dialog i w lutowym wydaniu miesięcznika po bardzo interesujący artykuł dotyczący narodzin Wenus to jest chyba doskonale znany naszym słuchaczom obraz Sandro Botticellego, kiedy mówimy o szukam jakiś kanonów piękna szukam jakichś punktów Rozwiń » odniesienia szczególnie dla piękna kobiecego to bardzo często te narodziny Wenus się pojawiają, ale można by tak trochę poglądowi czas zapytać, dlaczego śmiałby ten obraz zachwycać skoro nie zachwyca tak przez pewien czas nie zachwycą zachwycona papierów i rzeczywiście to był okres bardzo nowatorskim chociażby, dlatego że po raz pierwszy trzeba od czasu ostrożności po raz pierwszy w czasach nowożytnych przedstawiał nago postać kobiecą w centrum nie była to Ewa dołączone do Adama tylko nowości po tylko główna bohaterka właśnie akt co ciekawy akty malowane wcześniej przeważnie na obrazach religijnych to były akty pańskie święte Sebastian inni święci Chrystus na księżą, a więc czy czynieniem przestrzega chrztu Chrystusa, a tutaj po raz pierwszy namalowano opinie i nie był to nie był czas obraz rośliny, chociaż przypisywano religijne znaczenia dla można powiedzieć, że to, bo szok obyczajowy to był obraz malowany do prywatnej wynika z tego nie miał być prezentowany powszechnie no chyba to było takie no i intymne to można dużo powiedziane, ale prywatne trochę erotyczne zamówienie, a Vocem potem jakoś o tym podcięli było ciszej i nawet no nie mam czym opad może również popadł w niełaskę ile właściwie uważany za takiego drugoligowego, a artysta, który nie musi równać z Leonardo da większy przez Michała anioła, a potem właściwie dopiero pod koniec dziewiętnastego wieku czy latach międzywojennych dwudziestego wieku przeszedł wielki powrót i no i teraz właściwie to jest takie flagowe takie flagowe dzieło galerii Fitch właśnie i pewnie można się po trochu zgadzać z tymi, którzy cóż nie zachwycali się talentem Botticellego, bo na poziomie będziemy kompozycji, ale także na poziomie szczegółów tych, które są albo albo też szczegóły, których brakuje można by tutaj pewnie ułożyć taką długą listę błędów technicznych tak tak można poznać co się nad tym obrazem, a przede wszystkim do ciężko tylko dochodziliśmy do Radia bardzo chętnie bardzo chętnie bym pokazał palcem, ale w takim razie to proponuję, aby nasi słuchacze, którzy mają dostęp do internetu, a przecież dziś prawie każdy ma odnaleźli obraz narodziny Wenus Sandro Botticellego myślę, że większość naszych słuchaczy ma ten obraz przed oczami bo, bo to jest naprawdę trudno go nie znać, jeżeli ktoś nie zna albo chce sobie przypomnieć odświeżyć to proszę to proszę narodziny Wenus wpisać do wyszukiwarki z pewnością znajdą państwo bez problemu ten obraz z domeny publicznej w sensie reprodukcja tego obrazu ani sam obraz i już możemy przystąpić do wyjaśniania skoro mamy się znęcać to niż, na której Venus serwuje to przed Francji, choć właściwie docent ryczy na szyb w jest jest nie rzucać się natomiast sama sama Wenus czynienie rzuca tu od razu powiem, że on oczywiście serwuje dobrze Florencji zupełnie symbolicznie, ponieważ potencjalnie leży nad morzem, ale uważam, że niejako może wpłynie do rzeki Arno no być może właśnie było to prędzej, ale uważano, że to są narodziny Wenus Wikany przez florę przez Boga boginie boginie wiosny, która za chwilę kryje nagość kwiecistym płaszcza i że innymi słowy no ROD im to do nowożytnych Włoch właściwy do Florencji konkretnie przybywa miłość i odrodzenie tak tak tak tak to czytam no i przybywa w ten sposób, że jak powiedziałam nie rzucać cienia, chociaż to można akurat tłumaczyć tym, że bogini emanuje własnym światłem więc, więc cienia nie ma, ale fale są malowane bardzo dziwnie i płyną w różnych kierunkach jakoś tak jest skąpana perspektywa powiedziałaby coś się, gdzie jest z perspektywą, a w dodatku ciało Wenus, choć piękne jest jakieś dziwne lewy bark takie po składane takie prawda dla, zwłaszcza lewy bark za Nisko umieszczony, jakby wykręcone lewa ręka tak jakby pozbawione kości taka może być zdjęta tej myśli no może tak tak, ale szyja za długa i nienaturalnie skręcona, a w tym Wenus to napad na palcach co stoi na 1 nodze nędzy palce drugi opiera w ten sposób, że właściwie powinno się przywrócić ona nie ma równowagi, a jednak, a jednak się unosi czyli gdyby tak już żądać realizmu to by ten co by ten obraz nie zdał testu realizmu ale, ale nie dochodziło do jakiego sobie przypomnimy, że właściwie dopiero niewiele wcześniej mieliśmy średniowiecze to to jest bardzo przełomowe naprawdę to jest to jest taki takie no nie boję się powiedzieć rewolucyjne przedstawienie mimo takich rozmaitych naiwności czy boja wiem nie niezgrabne ości zresztą no bo dzisiaj był wielbiony właśnie za taką manierę roczną kapryśną linie i co dzisiejsze morze wydaje takie trochę no właśnie taki trochę dziwne uchodziło za jego mistrzowski z tym czy dzisiaj taki dzisiaj taki obraz nas nie dziwi, bo jesteśmy nagością otoczeni w momencie, kiedy ten obraz się pojawia, ale zdarza się pojawić w jakimś ograniczonym obiegu, bo był malowany na zamówienie jak dla Medyceuszy tak tak tak w każdym razie dziwić musi, bo oto mamy nagość, która nie jest nagością ani Ewy ani pani nagością męską ani nagością powiedzielibyśmy religijną takiej przestrzeni oczywiście chrześcijańskiej bardziej tylko jest pogańską nagością kobiecą, która do tego jeszcze ma właściwie taką twarz chyba, którą doskonale znamy jednak z tego porządku świętych kobietka tak pisano zresztą Kenneth Clark taki od sądzono już trochę od Chin wiary za męski szowinizm happy krytyk Otóż zachwycał oczywiście w swojej książce akt studium danej formy Wenus Botticellego, a on właśnie powiedział, że ona ma twarz Madonnę osadzoną na na czele już nie pan nie pamiętam dokładnie w każdym razie w każdym razie chodziło o to dziwne złożenie, ale nawet chcieliby, żeby bez cienia rozdźwięku artysta umieścił głowy chrześcijańskim będą może tak to swoją drogą też jest twarz piękna chyba nie będą to by cokolwiek to znaczy, ale asymetryczna i ona nie ona w niczym się jakieś takie złe złamanie przez krzewienie które, które zresztą dodaje wdzięku to było nawet widać, kiedy się ukazała na okładce październikowych wysokich obcasów tej jesieni takim dużym kadrowanie, jeżeli ktoś państwo pamięta to w takim razie słuchać odsyłam i do tej składki do internetu albo może ktoś swej kolekcji, a my do narodzin Wenus powrócimy po informacjach Radia TOK FM informacje już za kilka minut o godzinie 1120, a państwa i moim gościem jest pani dr hab. Justyna Jaworska z Instytutu kultury polskiej zakładu filmu i kultury wizualnej Uniwersytetu Warszawskiego redaktorka miesięcznika dialog wracamy po informacjach Radia TOK FM po czasie państwa i moim gościem jest pani dr hab. Justyna Jaworska Instytut kultury polskiej zakład filmu kultury wizualnej Uniwersytet warszawski redaktorka miesięcznika dialog dialog, czyli miesięcznik poświęcony dramaturgii współczesnej i w lutowym wydaniu znajdą państwo bardzo interesujący tekst właśnie autorstwa pani dr hab. Justyny Jaworskiej zatytułowane narodziny Wenus, którym to spogląda na ten bardzo interesujący obraz z różnych punktów widzenia rozpoczęliśmy od takiego spojrzenia historycznego, czyli oczywiście dzisiaj widzimy coś innego niż wcześniej, bo ciele Emu widzieli w tym obrazie mówiliśmy także różnych od czytania, ale powtarzam, że te odczytania zmieniają się im bliżej jesteśmy współczesności naszej tutaj dzisiaj tak zdecydowanie nam przez pierwsze czytanie jeszcze w czasie renesansu było w dużej mierze religijne mówiliśmy o tym, że Venus ma twarz Madonny, a czoło greckiej bogini i ona rzeczywiście miała być połączeniem tych 2 idei to znaczy miała pożenić chrześcijaństwo antykiem trochę duchu idei Odrodzenia i to miała być ta Venus Humanitas niosąca mądry, ale też taka mądra, ale też rozumiejąca chrześcijańska miłość oczywiście można by się zastanawiać czy nie była to próba po prostu przemycenia trochę w duchu szkoły Enea pracowników, do której zresztą należał właścicieli przemycenia my tych greckich wzorców i przede wszystkim na jego piękna noc kultury, która była jednak niż na wskroś chrześcijańska zresztą całą nie potrwało tak w całym długo to pierwszy Polski odrodzenie no tak obraz obraz był datowany na przygotowanie dokładnie to nie jest raczej uważasz, że to jest, że to jest rok 1400 osiemdziesiąty piąty, a już, a już niedługo potem nastąpiły rządy referencja wstąpiły rządy Savona roli i druga Republika i malarstwo tak frywolnym malarstwo nawiązujące do antyku było surowo potępione, a instrumenty muzyczne co śmielsze obrazy maski teatralne maski karnawałowe piękne stroje trafiały na stos i właściwie jedyne co się ostało się co miało miało lub gwara miał dotyczącą, jakby co co wspierano nadal to malarstwo religijne i samotni chcieli skruszone zaczął się interesować Dan Chem i zrobił cykl ilustracji do piekła może tak, żeby uniknąć potępienia, a potem rzeczywiście malował głównie Madonny i przeszły jest by stał się stał się malarzem stał się malarzem właściwie religijnym, a mała DAAD dlaczego, dlaczego o tym mówię no, że również na recepcji recepcja się zmieniała, czyli można powiedzieć, że wtedy Wenus wypadła z Łask zresztą to jest potwierdzone, ale niezbyt niewykluczone, że została na jakiś czas ukryta, ponieważ była malowana co znowu była techniczna nowość na płótnie, a nie na desce nie była też freskiem, a pół można było łatwiej zwinąć schować krótko mówiąc jakoś się przez te lata przez ten jakoś te lata Republiki przetrwała i właściwie no trafiła do windy trafiła widzimy co uszy faktem, a dla dzisiejszego oka właśnie dla dzisiejszego określone w ogóle komponował komponował może przejęta tak trochę śmieszna odrobinę groteskowa tak tak śliczna przypomnijmy jeszcze, że lecą na nią oddechu flory i róże ze złotym środkiem Szumina z nią właśnie ważne potrzeby pomarańczowe chyba jednak chyba jednak drzewo pomarańczowe i to wszystko tak piękne, że aż bliskie kiczu, ale dla, ale ale, ale dzisiejszą wrażliwość podbija zupełnie innych powodów niż odbijało się bardziej na serio wrażliwości sensu, bo to jest niesamowity, czyli sądzi pan, że ono przetrwało próbę czasu tylko trochę zmieniliśmy kategorie, w których a czy, w której zakwalifikowaliśmy ten obraz do pięknych tak nas rozczulać zachwyca tak nie do końca serio oczywiście z różnych powodów czysto na serio także, dlatego że jako no na i na słuch właściwie największy przebój galerii definicji Wenus Botticellego jest na podkładkach pod myszkę kubka chce plecach no w torbach z galerii wszędzie stał się częścią popkultury są częścią kultury i liga zrobiła czy wystąpiła wręcz w Słupcy sukience, bo naczelnego miała też Gioconda, a rok jakiś czas temu zresztą była obecna Wiktoria decyzją była była była taka wystawa podliczyli, że mecze nic nie będzie, gdzie pokazywano rozmaite rozmaite przetworzenia tego motywu, a było u Urszuli Andres, która wychodzi z wychodzi z w jeden z odcinków Bonda to żadna z zwody zupełnie jak będą specjalnego i tu ona ma być tam pas miała z pistoletem przy 6 taką domownikiem zgłębiałem do chwili, więc oczywiście może nie całkiem jak wielu zbyt silnego to jednak to było w 602 roku to chyba by było zbyt śmiałe jednak, ale do nawiązania były jasne i to jest można powiedzieć po tylu odbitkach kulturowych już mamy klisze przed wniesione klisze podpowiada pod powiekami i sami nie wiemy czy one piękna czy to jest kicz czy ona jest tak słodka, że już właściwie nie wiadomo co o nim sądzić, ale dno dla miłośników Compu to właśnie to właśnie coś takiego ostentacyjny przegięcie nawet przejęcie zupełnie dosłowny, bo chodzimy tak o sylwetkę SA, która miała być właśnie takim idealnym na czym architekta takim idee i ideałem ujęcia aktu nawet nawet tai senacka estoński tutaj wijący się na wietrze złotym złote włosy te czuły asymetryczne elektryzujące spojrzenie ca wszystkim wszystko to jest wpisane w estetykę która, które zachwyca nas dzisiaj inaczej no tak czy w VAT, ale warto dodać, że to jest estetyka, która wyprawiła się dużo dużo dużo dużo później, czyli zmierzone miał zachwycać współczesnych czy może tych, którzy zainwestowali zamówili to dzieło inny sposób niż ma nas dzisiaj zachwycać tak tak tak nad ich oczywiście tu jest taki tu jest tak i też genderowe czy płciowy haczyk chwilowy queerowy powiedzmy tak, dlaczego one z Kurowa nie ma jest pytanie trzeba uczelni w ogóle miał dostęp oraz powodów obyczajowych do nagiej modelki niektórzy krytycy twierdzą, że nie i że on trochę można już tak ona się w zasadzie kobiece, ale niektórzy twierdzą, że po tym, trzecim no malował obca trochę go przerobił jest godność jest coś anachronicznego coś coś takiego niepokojącego ona jest trochę trochę trochę chłopięca Wenus, choć jej, a modelka, która jak się mówi była-li twarz Smolec zespół ci piękność florencka ich zresztą kochana, bo rzadko, ale niezależnie od tego kochał się w niej Giuliano Medici brat Wawrzyńca Medyceusza, a więc ta największa piękność czasów nie żyła już wówczas, gdy obraz powstawał od jakichś 10 lat, a zmarła niedługo po dwudziestce na różnice, a właścicieli wcześniej malował ją też ona oddała też twarz klimat beże co dwudziesty prymat ma badać narodziny Wenus co rodzaj tryptyku chociaż, chociaż dzieli właśnie kilka lat i była też malowane przez innych malarzy, ale była swego rodzaju ikoną tak jak się wybiórcze, a KON jak nie wiem jak jak Greta Garbo 33 na inną dla homoseksualistów i właścicieli niejako upublicznił czy dał dał Wenus twarz tej armii mądrą także historyków tak widzę też też też, że dojdą koszty tej wiecznej piękności co więcej taki nowy bardzo współczesnym gestem a, a sam miałów jak to się wówczas mówiło o proces o Sodomie już 1500 drugim roku zachowały się zachowały się akta sprawy i jak bardzo wielu ja podobnie jak Leonardo da Vinci naprawdę bardzo wielu ówczesnych artystów we Florencji raczej był, jakby powiedzieć dziękujemy miał miału, bo prześladowane również prawnie z powodu swojej orientacji i kiedy co wiemy i dziś oczywiście to jest anachronizm, dlatego że tożsamym to tożsamość seksualna artysty nie powinnam licznych dorzeczy ale kiedy dziś wiemy i nakładamy jego kłopoty też no w pewnym sensie też nagonka na na artystów ówczesnej Florencji lub, które można porównać może nieco do tego co dzieje się teraz staną się na Wenus taka czuła taka odsłonięta taka w tym wszystkim ostentacyjnie przyjęta piękna chodź chodź zakryta, choć trochę też wstydliwa, choć ukryte tak stać, choć w wielu publikacjach one się zresztą połączenie tego nie wymyślił, bo już antyczni często przedstawiali Wenus, która sobie zakrywa ona i jest ta druga ta druga ręka na pierwsze nawet układ palców to wszystko jest konwencja no ale dla tak czy owak przedstawienie było śmiały jak na ten czas a, a estetyka dzisiaj byśmy powiedzieli w tym widzieć kolorystyce, która już cokolwiek planów rozbić układ wypływają one tym bardzo chciałbym też żywsze wtedy, ale dzisiaj musi jednak patrzymy na ten obraz równe one się wydaje w takim swoim stylu cokolwiek Tęczowy takim radosnym sensie oczywiście chciałabym nic bardzo korzystne jest, bo nie chciała stosować w dzisiejszych kategorii do wrażliwości renesansowej, które zupełnie inne bardzo dziękuję pani dr hab. Justyna Jaworska z Instytutu kultury polskiej Uniwersytetu Warszawskiego redaktor miesięcznika dialog była państwa i moim gościem informacje już za kilka minut o godzinie jedenastej 40 dzisiejszy program przygotował Paweł Ziętara, a nad jakością naszych połączeń czuwał Szymon waluta Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA