REKLAMA

Czy potrzebujemy iluzji, żeby żyć? Dimitrova i Stawiszyński o nadziei na koniec pandemii

Nasze wewnętrzne konflikty
Data emisji:
2021-03-10 18:50
Czas trwania:
32:50 min.
Udostępnij:

Epidemiolodzy nie mają złudzeń – to wszystko się prędko nie skończy. Zarazem wszyscy jesteśmy już ekstremalnie zmęczeni i żyjemy nadzieją na „powrót do normalności”. Co jednak jeśli „normalność” nigdy nie wróci? Jak funkcjonować ze świadomością, że nic już nie będzie takie, jak wcześniej? I co ma z tym wszystkim wspólnego mit o Persefonie oraz słynna piosenka Mel C „Things will never be the same again”? O tym – i nie tylko – można usłyszeć w najnowszym odcinku „Naszych wewnętrznych konfliktów"

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry sweter Dimitrowa i Tomasz Stawiszyński dobry wieczór albo dzień dobry od pandemii do nadziei radykalnej dzisiaj od Persefony po MERCI na tak odwołań bardzo wiele różne anegdotyczne też wbrew pozorom wcale przy pandemii tak bardzo chcemy się zatrzymywać mówić o dużo szerszy naszej kondycji i czy potrzebujemy iluzji, żeby rzecz, jakiego rodzaju iluzji tak bym podsumował w zasadzie to, o czym będziemy rozmawiali wobec tego zapraszamy do słuchania nasze wewnętrzne Rozwiń » konflikty podcast psychoterapeutyczno filozoficzny przeczytałem niedawno wywiad w Gazecie wyborczej z dr. Pawłem Grzesiowskim, który jest takim ostatnimi czasy można powiedzieć medycznym celebrytą dobrym sensie tego słowa no bo zajmuje się chorobami zakaźnymi szczepieniami i w związku z pandemią koronawirusa pojawia się też bardzo ciekawe zawsze zaczynam program nagrywać to pies się uaktywnia normalnie śpi leży i nic nie dzieje, a teraz nagle odczuł potrzebę, żeby wyjść na balkon Niewiem, dlaczego to jest jakiś czas prawo o, proszę bardzo, prowokacji po prostu na bardzo proszę już iść tam do siebie bardzo proszę niespecjalnie nas słuchano dobrze wracając przeczytałem ostatnio taką rozmowę z Pawłem Grzesiowskim, w której on można powiedzieć trochę nasze różne iluzje fantazje nadzieje i oczek w oczekiwania rekonstruuje czy raczej brutalnie je gasi no bo mówi nie ma co się łudzić, że my wrócimy do tzw. normalności nie ma co się łudzić, że no już już jeszcze tylko trochę więcej szczepień jeszcze tylko parę miesięcy i świat zacznie funkcjonować tak jak wcześniej raczej przed nami długotrwały czas głębokiej reorganizacji naszego życia jak ta rzeczywistość będzie wyglądała tego jeszcze do końca nie wiemy natomiast całą pewnością, choć jesteśmy tak głęboko już zniecierpliwieni i tak zmęczeni i tak bardzo byśmy chcieli, żeby to wszystko znowu zaczęło działać tak jak poprzednio no to tego powrotu nie będzie no i odpowiada cóż trzeba mówić ludziom trudne rzeczy wiem, że to jest bardzo niemiły i wiem, że wiele osób z tego powodu będzie rozpaczać, ale ja nie jestem od tego, żeby iluzję produkować tylko, żeby mówić jak jest co NATO cieszysz się, że tak akurat to będzie wyglądało nie trudno w ogóle mówić cieszenie się raczej za każdym razem jak planujemy rozmowę i pojawia się ten kontekst pandemiczne już czuje tak potworne zmęczenie rozmawialiśmy o tym jakiś czas temu, więc nie bardzo do tego wracać i mam takie poczucie niemożności ucieczki w pewnym sensie to znaczy takiego właśnie ewakuowania swojego umysłu właśnie od tego kontekstu, ale rzeczywiście ten wywiad się pojawił mniej więcej rok od momentu, w którym zaczęliśmy oswajać w ogóle z tą nową rzeczywistością nie chodzi konkretnie o pandemii, ale mogłoby się odnosić do różnych zjawisk w każdym razie coś się przewartościować zło i mamy teraz taką perspektywę, która pozwala nam zobaczyć co się działo z nami wtedy czyli jaki poziom rzeczywistości właśnie byliśmy w stanie przyswoić jak na to reagowaliśmy w sensie też emocjonalne, jakie obrony uruchamialiśmy jak jest teraz i to co mnie zaciekawiło to ja praktycznie nigdy nie zaglądam pod do jakichś komentarzy pod artykułami itd. ale akurat były rozległe bardzo wiedziałam pod tym wywiadem mam wrażenie, że taki wydźwięk ogólny był poza też sceptycyzmem, który też cechuje wiele osób w ogóle wobec tego zjawiska to wydźwięk był taki, że w pewnym sensie nie chcemy przyjmować tego typu komunikatów one są jakoś rozmontowuje ją pewną możliwość funkcjonowania w tym świecie to jest 1 wymiar takiego odrzucenia zaprzeczenia negacji jakimś stopniu jest też inne dla osób, które z kolei już bardzo długo trwają w takim oświadczeniu, które na różne sposoby podejmują próby radzenia sobie, ale też chronienia siebie chronienia bliskich itd. że też już po prostu można się czuć nie niebywale zmęczonym czekaniem, kiedy horyzont jest niedookreślony, bo mniej lub bardziej mogliśmy jakiś rok temu fantazjować, że o tym w tym momencie już będzie po wszystkim np. możemy teraz fantazjować, że będzie wszystkim za kilka miesięcy możemy sobie wyobrażać właśnie to jest cały czas fantazja, która nam towarzyszy świat wróci do tzw. w cudzysłowie normalności no i od innej lekarskiej strony w tym wywiadzie czytamy, że nie, ale to dotyczy właściwie wszystkich obszarów życia nie tylko właśnie takiego stricte medycznego czy będzie pandemia, ale wszystkiego co się z tym wiąże co znaczy jak to zjawisko co to zjawisko uruchomiło i w tym sensie wydaje mi się, że staje się to moment potwornie potwornie trudne, bo bardzo trudno przez tak długi czas trwać w niepewności trwać w niewiedzy i nie móc zaprojektować siebie w przyszłość ja myślę także poza tą kwestią projektowania siebie w przyszłość, której pewnie za moment jeszcze porozmawiamy, bo to jest ciekawe bardzo, że w ogromnym stopniu nasze życie psychiczne polega na mniej lub bardziej świadomym, ale ignorowaniu pewnych spraw udawanie, że pewnych rzeczy nie ma takim omijaniu właśnie rozmaitych trudnych obszarów niedogodności nie przyjmowaniu do wiadomości także w konsekwencji pewnych działań pewnych możliwych scenariuszy rozwoju zdarzeń to jest no o tym by można długo oczywiście mówić o tym, że przypomina Ernest Becker taki antropolog amerykański, który uważał, że w ogóle podstawowymi instynktami podstawowym podstawową emocją podstawowym lękiem, który u podstaw każdej działalności człowieka stoi jest lęk przed śmiercią i że cała właściwie kultura jest właśnie potężną inwestycją udawanie, że śmierć ich tempa czy odwlekanie tego faktu i oczywiście to należałoby rozwinąć, bo to nie polega na prostym negowaniu rzeczywistości śmierć no bo wiele kultur śmierć uznaje, ale na wytwarzaniu pewnej z nas takiej perspektywy, w której śmierć w każdym razie staje się czymś co nas dopiero gdzieś kiedyś nieokreślonej przyszłości Spodka natomiast natomiast no biorę tę myśl Bek na razie mamy do czynienia w ludzkim życiu psychicznym właśnie z różnego rodzaju iluzjami, które uruchamiamy po to, żeby w ogóle jakąś aktywność podejmować bez tego by by tej aktywności nie było no tutaj mamy do czynienia z sytuacją, która w, której rzeczywistość zewnętrzna uniemożliwia nam tego rodzaju operacje wewnętrzną to znaczy jakimś sensie nie jesteśmy w stanie ignorować faktu, że znacznie w jakim w każdym sensie jesteśmy w stanie ignorować faktu, że pandemia jest oczywiście są ludzie, którzy udają, że tego nie ma stosują różne racjonalizację sam widuje czasem w mediach społecznościowych takie wpisy różnych osób, która niezwykle są np. dumna z tego, że nie noszą maseczki uważają się za ludzi wolnych i w związku z tym jakoś manifestują ten swój tę swoją odmowę stosowania się do elementarnych zasad pożycia społecznego zawsze myślę wtedy, że no jakoś tak rozumiem żal robi, że Rze, że ktoś może uważać, że nie noszenie maseczki jest jakimś atrybutem wolności wielkim i w sumie jakoś nawet rozczulające jest to, że ktoś czuje się niezwykle wolny jakąś czerpie jakieś niebywale rozległa poczucie godności z tego powodu że, że maseczki nie założył to jest naprawdę bardzo to właśnie niewiele trzeba jak się okazuje, żeby się dobrze poczuć no ale ale oczywiście jak powiadam są ludzie, którzy tego nie uznają, ale też trochę inna grupa, bo to często są też wyznawcy teorii spiskowych albo ludzie, którzy z różnych powodów nie są w stanie sobie poradzić wewnętrznie czy psychologicznie taką sytuacją ograniczenia czasem lęk w ten sposób redukuje się uważa, że tutaj przecież nic nie dzieje tak naprawdę tylko grypa jest trochę mocniejsza znowu się zmienia przy okazji do rozkręcającej się właśnie trzeciej fali pandemii przypomnę, że na początku trzeciej fali mamy mniej więcej tyle zachorowań ile w piku drugiej fali, czyli szczycie drugiej fali, więc ile będzie w szczycie trzeciej to wolę nawet nie wiedzieć, ale wirus rozprzestrzenia się teraz także w pokoleniu trzydziesto czterdziestolatków o tym mówią lekarze nowe mutacje atakują ludzi w takim wieku i że jest coraz więcej w szpitalach właśnie ludzi w takim w takim wieku, więc no ignorować coraz trudniej no, niemniej jednak właśnie nasze życie to jest Conda skomentował na myśli, którą oraz czekałem nasze życie w dużym stopniu opiera żona ignorowaniu pewnych rzeczy nie widzeniu pewnych rzeczy świadomy bądź świadomym udawaniu, że pewnych rzeczy nie ma natomiast tutaj jesteśmy w sytuacji, która nam to poniekąd uniemożliwia no bo bo mamy czysto takie konkretne materialne konsekwencje pandemii no ja jestem do końca nie zgadzam, bo twój opis przesunęła akcenty ze stanu faktycznego na to co ilustruje, jeżeli chodzi o nasze życie psychiczne i nie wydaje mi się, żeby było także tutaj możemy wytworzyć sobie jeszcze silniejszych mechanizmów właśnie, żeby w pewnym sensie z rzeczywistością się nie konfrontować albo, żeby być iluzji i w pewnym sensie można właśnie burzyć się na to, że ktoś taką iluzję może chcieć rozmontować albo wpuścić tego typu treści do naszych umysłów, ale też nie była też zwolenniczką takiego wyłącznie dema demaskatorskiego charakteru takiego czy takiej krytyki albo krytycznego myślenia wobec tego, dlatego że wszystkie mechanizmy, które uruchamiamy, ale są niezwykle potrzebna kiedyś dawno dawno temu jeszcze na początku naszych rozmów nie rozmawiajmy o wyparciu oto co zastanawialiśmy się nad tym, czego to ludzki umysł nie jest w stanie zrobić, żeby pewnych rzeczy ochronić przed pewnymi rzeczami i to, czego w pewnym sensie wtedy nie powiedzieliśmy wyżej bardzo skoncentrowani na tym jak ten mechanizm działa co w tym jest potencjalnie zagrażającego właśnie takie, jakie pułapki się spędzam itd. to, że tak naprawdę jest niezwykle potrzebne do życia, że nie możemy asymilować takiej ilości bodźców i że nie może być nieustająco być ku śmierci idąc tym co powiedział jeśli chodzi o to że, żeby to wyłączyć albo jakoś odseparować od naszego myślenia należy też nie da się rok w pewnych rzeczy będąc cały czas ku śmierci i myślę o tym, że takim pojęciem rzecz to pięknie zostało ujęte w rozmowie Justyny dąbrowskiej z Andrzejem Lederem, które się ukazała w piśmie lutowym na temat nadzieję, że właśnie pięknie tę te różne linie i różne obszary, których teraz dotykamy pojęcie nadziei łączy to znaczy, że w pewnym sensie łączy ten stan od czarowania utraty pewnych iluzji z tym właśnie się bierzemy z utratą pewnych iluzji na temat świata społecznego politycznego ekonomicznego, w którym żyjemy na też na bardzo podstawowym poziomie też sposobu w jaki myślimy o naszej właśnie śmiertelności nieśmiertelności różnych fantazjach z tym związanych z o naszych dyspozycja ach, i możemy oczywiście, konfrontując się z taką ilością odczarowania po prostu popaść w stan absolutnej bezradności stan absolutnej apatii stan taki depresji na różne sposoby rozumianej w pewien rodzaj bez czasu i nadzieja to jest takie pojęcie, które pozwala jednak projektować właśnie siebie w przyszłość i wydaje mi się, że jest najbardziej adekwatną chodzi o to, że można sobie tak wzbudzić wygenerować mam nadzieję, że razem rozmawiamy, ale odpowiedzią na poczucie niepewności w takim sensie, że to niepewność druzgocące, której też przez bardzo długi czas już rozmawiamy i w której tkwimy o tym niepewność tego co będzie niepewność tego, że nie wiemy bardzo wielu rzeczy nie zostanie zredukowana przez właśnie takie ostre kategorii, czyli że albo poradzimy sobie z tym jakąś bardzo spójną opowieścią na temat świata, w którym jesteśmy świata, który będzie albo fantazją o powrocie do przeszłości odzyskaniu wszystkiego tego co wszystkiego tego co utracone, ale właśnie, że w pewnym sensie będziemy w stanie przyjąć tę niepewność z jakimś poczuciem wewnętrznego jakiś wewnętrznej stabilności i możności myślenia o przyszłości nie wiedząc zarazem co ona ze sobą niesie tak to jest bardzo bardzo powiedziałbym trafna diagnoza moim zdaniem i znowu rzekłbym uniwersalnymi nic się przypomina 1 w ogóle zasadniczych mitów wg Jamesa Harmana do rozumienia tego czym jest życie psychiczne wiedziałem, że powiesz, że część przygotowań dzisiaj musiałem musiałem absolutnie, czyli mit oper sezonie i Hadesie operowanie córce Demeter i Zeusa, która w pewnym momencie jak pamiętamy została porwana przez Hadesa i do świata do świata podziemnego została ściągnięta podstępem i oczywiście no ten kult Demeter i i Persefony to jest podstawa misteriów Elizejskich to jest w ogóle jeden z takich najbardziej fundamentalnych niezwykle niezwykle ważnych mitów i Persefona, która ostatecznie zostaje uwolniona z ze świata podziemnego, która wraca z Hadesu do świata żywych do świata tego tu, w którym wszyscy uczestniczymy wszakże pestki granatu ma w ustach, które Hades jej tam do ust wkłada i to jest coś takiego co zdaniem firma właśnie pokazuje pewną nieodwracalność tego rodzaju inicjacji, którą ona przechodzi poprzez zejście do świata podziemnego, że ona już nigdy po tym, doświadczeniu nie jest taka sama jak wcześniej już nigdy niema tego poczucia takiego takiej oczywistości radości jasności istnienia tylko zawsze już jest coś w niej co przypomina jej o tej przestrzeni Hadesu o tym, że rzeczywistość ma także ciemną stronę, że jest także coś co kompletnie wymyka się z tego takiego bardzo przewidywalnego stabilnego sposobu myślenia o świecie i wydaje, że coś takiego tutaj, gdzie jest koronawirusem on składa nam pestki granatu hot do ust ten koronawirus, bo nawet w momencie, kiedy znowu znajdziemy się na powierzchni to znaczy nawet w momencie, kiedy świat zacznie funkcjonować plus minus podobnie jak wcześniej będą oczywiście te szczepienia kolejne będą pewnie jakieś różne obostrzenia itd. no to po pierwsze, już będziemy źródłowe jakoś trochę nieufni wobec takich sytuacji np. gdzie bardzo dużo ludzi bardzo małym pomieszczeniu myślę, że będziemy się czuli trochę niepewnie zawsze po drugie, już będziemy myśleć podskórnie oczekiwali na jakąś kolejną tego rodzaju sytuacje to zresztą epidemiolodzy też zapowiadają, że prawdopodobnie to jest tylko jedno z wielu takich epidemii pandemii, które nas czekają no bo i stan przyrody nazwijmy to i stan globalizacji no niestety wjadą do przekonania, że takie wirusy, które będą się rozprzestrzeniały po całym świecie będą się pojawiać coraz częściej, więc my nie będziemy już tacy sami nigdy po tej pandemii nawet jeśli się uda wrócić do funkcjonowania względnie sprawnego i świat ruszy na nowo będzie można spokojnie podróżować chodzić na koncerty tego najbardziej brakuje już od 2 lat czekam na koncert Burego w Berlinie, na którym mieliśmy bilety nie mogli wręcz, że poleciał CERT nie jak chodzi mi chodzi głównie koncerty Burego akurat w każdym razie w każdym razie no tak no to już nigdy nie będzie to samo Sing sól na orbitę Sejm geny jak śpiewała chyba Elbit tak chce odniesień nic się szerokie spektrum od Persefony przez Jamesa firma po Belgii, o ile tam jeszcze najgorsze pojazd oczywiście okazji być ku śmierci no wybiły się teraz z tą co Ameryki chciałem powiedzieć jeszcze jak widzę tutaj zespół Roxette śpiewał utwór pt. zwiększyły one albo do Sejmu mogę, więc to nie tylko Amelii coś w różnych epokach ten ten konfrontacja z tym stanem się dokonywała by wiedziały o powrocie wydaje mi się, że to jest ten Melanii misji przepraszam panie w Belgii Mel sesji ale, ale wtopa, ale wtopa komercji dramat, ale to w pojedynkę czy w wersji po 1, a sąd upływu czasu by Franz Things Will Never bite Sejm gen trochę co innego chodzi wprawdzie ta Lecha no właśnie w każdym razie te pułapka, którą umysł na zestawie myślisz o powrocie mówi o powrocie mówi językiem powrotu powrotu do normalności rzeczy wrócą do jakichś powiedzmy, że starych kolei znajomych oswojonych i to jest jakiś taki bardzo szczególny moment bardzo szczególny moment też w doświadczeniu czasu, żeby nie być całkowicie zaprzęgnięto w przeszłość znaczy nie próbować odzyskiwać i przywrócić, bo się nie da móc być teraźniejszości, ale nie zasklepił się tylko w tym, czyli móc właśnie w wybiegać w przyszłość i tworzyć w pewnym sensie jakiś świat inny nowy świat za pośrednictwem tego co jednak zostało zbudowane to znaczy to jest bardzo bardzo trudne i bardzo przewrotna konstrukcja to znaczy nie nie odtwarzania, ale zaraz mnie odcięcia od czegoś co jednak jest to tym punktem wyjścia myślę, że takim kolejnym słowem, który to, które to jakoś organizuje jednoczy to, o czym mówimy to jest zaufanie to ostatnio zaczęły się lubić mówić o zaufaniu pierwotnym w ogóle jakoś tak się do takich indywidualnych doświadczenia nasze zdrapki psychoterapii korzystasz podejrzana sprawa tak tak niektórzy mogą mieć to za złe na pewno, ale może pokrótce wyłożyć zawsze odnosiła zawsze była bardzo bliska tradycja tylko tylko moje zastrzeżenia trochę do czegoś innego się kierowały w końcu James Hillman, który był jest dla mnie bardzo ważnym autorem z tego kręgu to jest przecież wprost człowiek wywodzący się z tej tradycji i też niezwykle interesująco czytający frajda na na różne sposoby no tak, ale zaufanie powiada Stahl na takie i nie pomyślał jeszcze w pierwotnym zaufaniu myślę, że może dobrze to wyłoży, bo jesteś sprawny w takich zgrabnych definicję to teraz już właśnie nie będą w stanie tego zaraz za plącze to wiadomo jak to działa natomiast nie bardzo dziękuję szef no to jest też pojęcie rodem z tej tradycji psychoanalitycznej chodzi o takie bazowe poczucie przewidywalności, która zdaniem psychoanalityków dziecko powinno mieć to znaczy ten rodzaj przekonania, że kiedy takie kształtującego się bardzo wcześnie na poziomie prostych doświadczeń była dziwna przekonania dotarł do oświadczenia, że jak matka wychodzi spokoju NATO za jakiś czas wróci rzecz jasna nawet jeśli ten czas się przedłuża, a jeśli dzieje się tam coś no jeśli jeśli nie stawiasz krok no to spodziewasz się, że będzie twarda ziemia pod swoją stopą no i że to jest taki rodzaj pewnego niezbędnego poczucia przewidywalności rzeczywistości, które no właśnie jest niezbędne, żeby w ogóle funkcjonować w świecie myślę oczywiście, że równie niezbędne jest jednak rozczarowanie to znaczy, że to jest ważny moment i wspominany tutaj James Hillman takim jest James Hillman w takim eseju o zdradzie pisze właśnie podaje taki przykład starego dowcipu żydowskiego, w którym ojciec właśnie zachęca syna, żeby ten się tak albo coś nie pamiętam jak to jest on tam, żeby ze schodów jakoś, choć rząd go złapie w każdym razie mówi no i no i oczywiście go nie łapię w pewnym momencie i jak go nie łapie no to mówi właśnie, że nigdy nikomu nie ufaj nawet jeśli to twój ojciec jest taką lekcję synowi daje no to jest taki, a są do tego, żeby powiedzieć, że rozczarowanie też jest istotne to znaczy ten rodzaj takiego idealistyczne przekonania, że wszystko zawsze będzie dobrze i za każdym razem, kiedy krok zrobię to tam będzie twarda ziemia i w ogóle nie ma się czym przejmować jest powiedziałbym w równym stopniu niebezpieczne co z kolei takie przekonanie że, że nigdy nic się nie uda zawsze wszystko kończy się katastrofą no, więc brałbym to zawsze w takim w takiej podwójną ości to na, ale to właśnie chyba ma to o to chodzi to znaczy jakiś rodzaj odwagi wykonywania tego kroku pomimo tego, że nie wie pomimo braku pewności pomimo braku i te można myśleć oczywiście, że te to pierwotne, że taka odwaga też jest budowana w pewnym sensie konstruowana przez te pierwotne wczesne doświadczenia, ale pewnie nie tylko i orne czy nam oczywiście, że przez bardzo wiele różnych czynników i też można się zastanawiać czy w ogóle tam na ile taką integralną cechą w ogóle ludzkiego doświadczenia jest umiejętność właśnie funkcjonowania w nadziei zaznaczył właśnie takiego przeskakiwania czy dokonywania pewnego rodzaju czy trans cenowo nie własnego tu i teraz w bardzo szczególny sposób i tam się wydaje jakoś niezwykle ważne niezwykle nośne i i też nasuwa różne skojarzenia oczywiście w ostatnim czasie dla wielu osób pewnie taką zachęcającą lekturą była nadzieja w mroku Rebeki Solnit, która też opowiada historię rozmaitych sukcesów w sytuacjach, w których można by było myśleć, że nie ma nadziei sukcesów do podejmowania różnego rodzaju aktywistyczne działań na rzecz zmian grupowo zbiorowo jak jedno niewielkie zdarzenie w pewnym sensie czy mogłoby się wydawać niewielkie ma potencjał wprowadzenia takiej zmiany, ale też w tym kontekście jeszcze wspomniany wywiad przytoczy Justyny dąbrowskiej z Andrzejem Lederem, że tam też 2 bardzo wie bardzo fajne rekomendacje pojawiły, bo Andrzej Leder poleca sięgnięcie po Grzegorz odwołuje się do tego mówi o nadziei radykalnej i odwołuje się do psychoanalityka amerykańskiego Donatana lira książka jego nadzieje radykalne ukazała się po polsku no już jakiś czas temu i odwołuje się też do Allena bardziej od Świętego Pawła, ale nabawił zupełnie inne w pewnym sensie formacje myślowe, ale bardzo ciekawe odniesienia nie będziemy tego rozwijać, ale może coś z tego państwa zachęci tak tak polecamy książkę Nathana lira zresztą żeśmy go kiedyś mieli okazję spotkać na Uniwersytecie Chicago odwiedziliśmy rozmawialiśmy z nim bardzo sympatyczna czy też troszkę osobliwa postać, ale to na inną okazję może bliżej się wtedy przyjrzymy tej książce no a teraz życząc nadzieje radykalnej, bo to jednak jest trochę coś innego niż taka nadzieja nadzieja zwykła można powiedzieć, że wykład taka kojarzące się z takim pozytywnym także trzeba mieć nadzieję będzie dobrze itd. to uważam, że to jest jednak niebezpieczna raczej ale, ale tamta koncepcja nadzieje radykalnej właśnie bardzo ciekawa, bo ona dużym stopniu przypomina mi inną koncepcję, którą też bardzo Lubie i do której tutaj już odwoływałem, czyli koncepcję odwagi bycia męstwo bycia Paula licha skądinąd w tym wywiadzie to właśnie się tak pojawia jako jako państwo, chociaż często tutaj jest no tak to jest takie tłumaczenie trochę to jest kuleć to by po angielsku, bo to po angielsku książka książka napisana i to jest to jest po prostu odwaga bycia w każdym razie tam jest właśnie taki koncept afirmacji pomimo lęku pomimo to on tam bardzo ciekawą antologię lęku rozwija w tej książce Pilich, ale takiej afirmacji akt afirmacji pomimo tego, że nicości w nas nic ja i pomimo tak że, że lęk jest jedną z wmontowanych w nasze istnienie jakości to właśnie na tym polega funkcjonowanie czy na tym polega życie wg Klicha, że nie staramy się tego lęku zniwelować albo udawać, że go nie ma nie chodzi o to, żeby czuć się świetnie i żeby było Super i żeby żadnych dyskomfortu nie odczuwać, ale chodzi o to, żeby funkcjonować pomimo właśnie tego, że one są to jest ten podstawowy fundamentalny akt afirmacji, na które w, jaki sposób z tą nadzieją radykalną łączy, czyli właśnie nie jest ani pogrążenie się teraz wprowadza do prostych pojęć, ale pesymizmie czy obcymi ani w optymizmie, ale w pewnym w pewnym stanie gotowości, czyli pewnej otwartości umysłu nie pogrążonego świecie iluzji, ale też mogącego iluzje wytwarzać właśnie to taką iluzję, która czasem się troszkę przydaje już nie przesadzajmy jeszcze o męstwie być myślę, że takiegoż jak powiedziałeś o tym to myślę o świętej pamięci profesorze kupieniu, który mówił rusza chce kar dla opolskich, ale ta data act akt tak Krzysztofa kapie no mogę państwa ewentualnie polecić jeden z moich kwadrans sów, które właśnie profesorowi oka oko pieniądz i poświęciłem po jego śmierci nietuzinkowa postać niesamowita pod wieloma względami, ale on wiesz on był 1 i właśnie jedynym chyba poza może Zofią Rosińską jeszcze, która to pan też robiona swoje zajęcia, ale on tego kielicha zawsze do czytania dawał i bardzo oceniło to był taki właśnie trochę dowcip retencji to jest takich budek dla ubogich no ale tak czy inaczej polecam bardzo dziękujemy dziękujemy bardzo do usłyszenia Bartosz Dąbrowski nas wydawca rzecz jasna ten program wydawał oczywiście my mamy maila nasze wewnętrzne konflikty małpa Gmail com nasze wewnętrzne konflikty małpa Gmail com zachęcamy do kontaktu do usłyszenia podcast psychoterapeutyczno filozoficzny tylko na TOK FM w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek w środę po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NASZE WEWNĘTRZNE KONFLIKTY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA