REKLAMA

“Pisałam to szeptem”. Rozmowa o książce poświęconej Marii Czubaszek

Magazyn filozofa  - Tomasz Stawiszyński
Data emisji:
2021-03-13 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
39:15 min.
Udostępnij:

"Maria Czubaszek. W coś trzeba nie wierzyć". Książka biograficzna o o dramacie, rozpaczy, życiu i śmierci. Jaka była Maria Czubaszek?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
magazyn TOK FM zaprasza Karolina Głowacka i Chin po raz kolejny Karolina Głowacka się tutaj pojawiła no nie wiem może to jest jakiś sygnał dla mnie po prostu, że Szanowny panie zaprasza Karolina Głowacka danie oczywiście mam nadzieję, że to nie jest taki sygnał żartuje, ale czasami tak źle się tutaj gdzieś plączą i wychodzą takie zabawne momenty w każdym razie, żeby było wszystko jasne na 100% Tomasz Stawiszyński przy mikrofonie wciąż jeszcze w każdym razie ze mną Rozwiń » jest Wioletta Miłkowska dzień dobry dzień dobry autor albo najlepszego przepraszam, a on bowiem, że nas fach, bo o bardzo dziękuję bardzo, miło serdecznie dziękuję rzeczywiście mam tak dzięki dla funkcji, a tak powiedzieć, że jesteś osobliwe chciałem powiedzieć, że jesteś świetną pisarką dziennikarką autorką wielu znakomitych książek w tym książki, które dziś będziemy mówić przepięknej moim zdaniem i poruszającej książki o Marii Czubaszek coś trzeba nie wierzyć taki jest tutaj książki ukazała się ona całkiem niedawno nakładem wydawnictwa Prószyński i spółka, zanim jeszcze głównej bohaterce porozmawiamy bardziej szczegółowo tej tej książki, czyli o Marii Czubaszek, ale i Wojciech Karolak bądź też jest moim zdaniem głównym bohaterem tej tej książki w jakimś sensie to chciałbym takiego zacząć bardziej powiedziałbym warsztatowo teoretycznego punktu mianowicie usłyszałem w 1 w 1 ze swoich wypowiedzi, że taką poniekąd formalną inspiracją do tego jak tę książkę napisać dla siebie James Hillman autor niezwykle bliski memu sercu oczywiście, iż w jakimś sensie ta metoda, którą zastosowała to właśnie jest nawiązanie do sposobu w jaki firma w książce kod duszy pisze o ludzkich biografii nie będzie nie będę ukrywać, że pracowaliśmy razem i to te parę czułeś się troszkę zachęca firma Marka duszy to jest także moi świetni koledzy piszą ani, ale nic geografii naukowe biografie na dziennikarskie z różnego rodzaju i jak się zastanawiałam nad tym Pm jakby ująć, a życie Marysi która, która sama twierdziła, że trudno zagrać rolę w kiepskim filmie i że się urodziła mu jakoś przeżyli do czasu, kiedy się skończy, więc nie była taką opłatą osobą na lat u z osobą, która chce osiągać jakieś niebywałe sukcesy w swoim życiu myślałem o kodzie dusze dlatego o tym poprawnie jeśli jeśli czegoś nie powiem lód, który to psychologii i wielki bałagan z większych niż się myślicieli mówi, że nasze cechy charakteru oko tak w skrócie określają też, jakby nasze przeznaczenie że, że ten wewnętrzny Dimon tam Anioł Stróż pomaga nam pokonywać przeciwności losu i ja jak czytałam tę książkę to wydawało mi się, że to jeden z wielu takich no i Fanta ma TUW na temat naszego losu, ale od 4 lat u robią wywiady i rozmawiam z ludzi inni radni naprawdę wielkimi kultury i pisarzami ni aktorami do miesięcznika pani i tych wywiadów przez 4 lata nazbierało się sporo co miesiąc w każdym z nich widzę aż jak bardzo James Hillman miał rację, bo ci wielcy ludzie ja opowiadają niż np. a no zostanie zwarte, które zobaczyć co raz próbował zdawać na chemię, ale chemia nie miała do niego chemii z, że w tym tak skoro to coś Toya, jakim są określa rzeczywiście życie i Taxi pomyślałam, że przy Marii Czubaszek to jest najlepszy film najlepsza z UE widziałam lepszego klucza, żeby po prostu spróbować opisać jej, jakim kim była, ale część taki sposób jak kino doradzał czy czyn mówił o tym dzień, mimo iż jest słowo jeszcze powiem o tym film Mania tak żeby, żeby to co powiedziała też w odpowiednim kontekście umieścić jak ktoś jeszcze nie czyta w ogóle tej książki za to jest taka specyficzna propozycja spojrzenia na ludzkie życie przez pryzmat innych kategorii niż te, których zazwyczaj używamy zazwyczaj myślimy o ludzkim życiu jako, o czym chcę się tak linearnie rozgrywa od punktu, a do punktu x od początku do końca od dzieciństwa do starości na ich dzieciństwo często uważamy tam jakiś klucza są zamknięte do tego co się dzieje później, że to nas innymi słowy wszystko determinuje to co wcześniej było determinuje to co jest później, a tutaj na zasadzie pewnej metafory, bo oczywiście mówi, że no to jest pewien mit metafora propozycja opatrzenia trochę inaczej na swój życiorys mamy taki taką koncepcję, że człowiek z jakimś sensie już gotowy w momencie, kiedy się urodzi, że coś nas już w jakim będziemy czy coś na każdym razie dąży do tego, żebyśmy się Stali tymi kim mamy być właśnie i że często się przejawia w różnych trudnościach w kłopotach też często właśnie w wieku dziecięcym, ale gdzieś tam przez całe życie człowieka jego Dimon, czyli ten wewnętrzny obraz, który już zna całe ludzkie życie jest obecny i się można go dostrzec w różnych takich momentach węzłowych życiorysu, kiedy co się dzieje takiego, o czym sądzimy, że no no w jakim sensie głębokim wpłynęło na na wszystko co co co w naszym życiu później się stało i ta twoja książka ma taką konstrukcję trochę mozaikową to znaczy nasze składa takich obrazów właśnie takich migawek mgnień takich, które opisują w różnych sytuacjach w różnych momentach życia bohaterka ale, ale właśnie to się układa jakiś taki bardzo spójny obraz w istocie, mimo że ta konstrukcja jest wydawał się pierwsza taka taka taka mgławica owa o tym jak bardzo czym wstrzymany miał rację, a które pozwolę sobie małą dygresję świadczy chociażby ani losy mojego męża Krzysztofa Daukszewicza satyryka, który się związać na wsi i ich rowie i liceum, kiedy wybrać na wycieczkę taką być całą, ale szkolną z nauczycielką mało brakowało, żeby nie zdał tam do nie skończył szkołę, ponieważ wyrwał się tylko w piwnicy pod Baranami, które to później, bo obywatelem honorowym członkiem honorowym, a im do dzisiaj nie wie co o nim ani pensji nie pamięta ani czegoś co zobaczył w telewizji ani czegoś co by usłyszał on wiedział, że ta musi pójść nie miał pieniędzy, że bywa, więc przekonać jakoś kasjera to są takie rzeczy, które wszyscy mamy w życiu tak naprawdę jak się bliżej przyjrzymy temu życie Marysia też zmieniała a w jakim sensie o myślała o tym żeby, żeby zostać bardzo poważną, a dziennikarką, ale co się nie udało zresztą bardzo szczęśliwy, że to się nie udało i pewnie stracilibyśmy krater, a cudowną postać ich z dziewczynki, która przyszła właściwie już na studiach parzyć kawę, a i wydzwaniać do autorów wsi czytam różnych korektach zmianach nagle coś napisała 1 drugiego, bo jej polecił uradował Dobrowolski, widząc jak dobrze poprawia tekst za kwitu, że tak, więc w tej trójce niefortunne określenie ale, ale zaczęło zaczęło to naprawdę bardzo dobrze dziś i myślę, że też, kto mniej życiu było, a to bardzo widoczne jak te jak ten los miał się potoczyć od samego początku, a nie znamy mamy z mamy dla państwa egzemplarze książki Wioletta Minkowski można do nas pisać na adres dla was małpa TOK kropkę FM dla was opata krokach samo dla tych osób, które jako pierwsze zgłoszą mamy jak powiedziałem przygotowana egzemplarza, a do tej rozmowy wrócimy już za chwilę po informacjach Wioletta Miłkowska jest z nami na już jesteśmy ponownie Wioletta Miłkowska jest naszym gościem raz jeszcze dzień dobry dzień dobry, a słyszymy się bardzo dobrze to zwykle nie wiadomo w tych czasach nie zerwie połączenie albo coś zawsze jest jasno określane są te czasy teraz leży na zmianę Reagan czym, że na zmianach oraz komisji finansów to oprawca, a co bardzo trafne bolesne, ale gra przy tak przypomnę, że tak jak mówiłem dla państwa mamy przygotowane egzemplarze książki wiele to Minkowski o Marii Czubaszek wystarczy napisać adres dla was małpa TOK kropkę FM pewnie już niema egzemplarzy zresztą, bo znając państwa szybko rozeszły w każdym razie wracamy do tej rozmowy chciałbym jakąś taką ogólną jest taki o jakieś byliśmy przy tym najmocniej przy tym obrazie, który gdzieś tam w człowieku jest się na różne sposoby przejawia to niezwykle głęboki i niejednoznaczny i taki kontry intuicyjne jest ten obraz Marii Czubaszek w swojej książce, bo to była osoba mówi jako ktoś, kto nie znał osobiście je tylko raz kiedyś w życiu spotkałem tam chwilę miał okazję z nią rozmawiać, ale właśnie tak mniej więcej się zapisała w mojej pamięci też oczywiście znam ją jako jako osobę publiczną jako jako niebywale inteligentna obdarzona fantastycznym sarkastyczny ciętym poczuciem humoru taka intelektualna brzytwa jeśli można z takiego słowa, która po prostu sypała płytami jak jak z rękawa niesamowita trochę żywe srebro takie totalna i i tymczasem w tej książce mamy no bardzo skomplikowaną osoba bardzo też jakoś sobie pod pewnymi względami zamkniętą skrytą też przeżywającą rozmaite trudności problemy dramat no niezwykle jest to skomplikowana historia niezwykle skomplikowane trudne pod wieloma względami życie i i na niezwykle się udało mam wrażenie taką wielowymiarowość tej postaci w ogóle życia ludzkiego tutaj wydał wydobyć na światło bardzo pięknie mówisz nie chciałabym, żeby cyklicznie po szkle jest, że straże mówi w serca tak naprawdę bardzo okazji nie boimy się tego słowa, bo Maria była genialna po prostu genialna i momenty, kiedy stałam obok niej słyszałam z tnt jak działa tak, że trwa i ja nazywam jakimś absolutnym połączenie z kosmosem, bo pamiętam jak nawet za cenę tego, że wyjdę na idiotkę ocenie jest trudna, ale myśmy z marżą tak się pogłębiały, ale że w aferę ale, ale pamiętam, że za cenę właśnie własnej kompromitacji odpuszczała mniej, żeby zobaczyć co ona odpowie, że pisałam wtedy mu ze 150 wywiadów, jakby 1 wywiad z Agnieszką Osiecką zapytała co teraz robisz, a ja wierzę pracuje nad wywiadem z Agnieszką Osiecką, dodając że tak na podstawie tych 150 wcześniejszych wywiadów i to taki błysk moment i ona od razu od razu powiedziała co czułam Agnieszka się transportem stawał przed nie było, bo Leo sam i taki taki taki taka płynna szybka piłka bardzo szybka i a mu krzywdy obecności w czasie było jednak podciągać starać, żeby no nie dotrzymać, ale przynajmniej spróbować kilka piłek złapać, więc to to było takie orzekł chce i fajne i myślę że, toteż była taka epoka, w której żyła Maria Czubaszek miała była młoda, a że im chyba wtedy no oczywiście były specjalne warunki komunizm tak dalej tak dalej ten bierny opór może powodować zdarzeń się chciało wstawać zresztą Maria Czubaszek o tym mówiła wprost, dopóki ich to życie trochę bawiło i jak mogli coś fajnego coś oczywistego sobie powiedzieć, więc on być naprawdę Maria była naprawdę bardzo, a w tym dobra no tak tak to rzeczywiście niesamowite też strasznie dużo takich jakich niezwykłych anegdot o niej w tej książce rozmawiasz też wieloma osobami, które ją znały rzecz jasna jak to zazwyczaj w takim tekście się robi i i to jest niesamowite ilu ma takich niezwykłych konfiguracjach sytuacjach zabawnych została przez ludzi zapamiętana jak w ogóle powstała co trochę o tym mówiłaś, ale chodzi o to, jakie jak zdecydowała się o użyciu takiej formy takiej formy właśnie pewnej sekwencji obrazów takich Gnie takich anegdot to trochę też był jej styl prawda, więc to w jakim sensie książka taka napisana trochę stylu, w którym ona ana, który ona uprawiała dodajmy, że nie jest to książka wspomnieniowa jeszcze raz podkreślam, bo powstało trochę książek wspomnieniowych one do świetnej, jakby nie było powodu żeby, żeby powstała następna zaczęło się to właściwie od mojej fascynacji jak to mówi Wojciech Karolak na wszystko jest dziś czasy i to właśnie trochę dzięki Wojciech Karolak, który zapewniam państwa nigdy tego wcześniej Tomkowi nie mówiłam, który w czasie, kiedy się spotykaliśmy mówił mi kilkakrotnie, że audycja Comcast wszystkiego to jest jego ulubiona audycja mam nadzieję na straganie miło jestem zaszczycony autentycznie zaszczycony bardzo dziękuję jeśli pan sprawa to co prawda wielkie dzieje się naprawdę nas nie ma jest teraz u Wojtka mniej więcej trzecia nad ranem, bo ma kompletnie zmieniony rytm, więc akcja po, więc specjalnie często uczniów nieczęsto tylko w sobotę w układzie się później spać, żeby posłuchać i tak dzięki Wojtkowi i Arturowi Andrusa owi nauczyć się też Marysi, bo Artur Andrus ponad 10 lat temu wydał książka na rozwój wywiad rzekę nie wiem strunę czeka jak teraz to mówi Kaja strumyczek dlatego ech, tego żadne każdy szczyt ma swój Czubaszek i w tej książce ja wówczas bardziej poznała Mariusza i zachwyciła mnie no w ogóle jakoś to była jedna z tych ważniejszych książek w moim życiu, ponieważ kompletnie zafascynowała mnie i idea zajęcia go życia nasze Wojciech ROA to niesamowita w ogóle część tej tej książce tak to przepraszam ja tylko powiem, o co chodzi, bo tutaj mamy coś co w zasadzie jest chyba częścią doświadczenia bardzo wielu par bardzo wielu małżeństw nie tylko małżeństwa znaczy wytwarza się w takim bliskim intymnym związku często rodzaj prywatnego języka z różnymi specyficznymi dla tylko dla tej relacji metaforami figurami itd. i z rzadka masie dostęp do tego typu rzeczywistości poza własnym prywatnym językiem, bo to są raczej rzeczy tak prywatne intymne, że mało, kto się tym dzieli, a tutaj mamy właśnie dzięki też w ogóle niesamowitej i odwadze i takiej otwartości pana Wojciecha Karolaka, który jest też w ogóle nie niesamowitą postacią samo pytanie na wymianę gazową pokazano niebywale, jaki właśnie mamy ten dostęp do tego prywatnego prywatnego języka to jest też niesamowite, którą oni się posługiwali całe życie to znaczy to nie jest tylko język, a ich u wewnętrzne, bo on to dobra dobrze powiem, o co chodzi Wojtek zające, jeżeli ktoś nie wie nie wie o tym czy przyjechał nie 20 lat w Polsce, bo tak jest za myślą, że zające psycholog powiedziała, że ma być może dlatego, że ma infantylnych osób oprócz rezerw zdaje w myśl, że zające, które właściwie żyje tak, żeby życie sprawia przyjemność i a ponieważ jak sam o sobie mówi jest medalistą ile nie, więc generalnie życie ma polegać na tym, żeby nie robić nic, czego nie lubimy robić, a Marysia, która wyszła za zamożna Wojtka stała się automatycznie Zajączkowo teraz Zającem, ale właśnie ten list te listy niesamowite ten cały właśnie, jakby kot, który został wytworzony wokół tych metafor jest po prostu niesamowite i i to jest bardzo bardzo ciekawa część tej tej opowieści to co mnie tak urzekło to taki mój osobisty wątek, że dni, a bardzo podobnie do Wojtka Karolaka czy ten świat to znaczy my jesteśmy znaczy jeśli możemy się równać w ogóle do Wojtka to jesteśmy mistrzami jakiegoś takiego sama obwiniania i uważa, że jesteśmy u, że właśnie nic wielkiego jeszcze przy mnie, a nam może to jakoś wytłumaczyć, ale przy Wojciech Karolak, który naprawdę wybitnym jazzmanem to już trochę trudniej myśmy nawet przy spotkaniach i myślenie o tej książce mówili Boże kochany na najlepiej nam to najlepiej nam wyszedł podręcznik jak czegoś nie można zrobić tak naprawdę, dlaczego nam się to nie uda IT te zające, które nie są pewne siebie właśnie on ma poczucie wartościach Wojtek podkreśla to nie jest także nie mają, ale są bardzo niepewne 7 nieśmiałe wstydliwe rysunek Wojtka Karolaka Zająca, który stoi kącików wstydu jest moją relikt z chwilą rozmowie z Marysią jest taki zajączek, który ma spuszczoną głowę i trzyma ręce w kieszeni ja wtedy pomyślałam Boże jak cudnie, że sąd, że są podobni ludzie, którzy podobnie myślą o życiu, w którym to właśnie nie muszą osiągać sukcesów to życie nie musi być jakoś specjalnie udane wg naszych strat teraz takich standardów, że tam nie wiem czy muszą zrobić to czy tamto i to jakoś tak bardzo przekonało do tego, że chodziłam za wydawcą i opowiadałam o nawet teraz byłby na mnie zły, że tyle mówią Zająca, bo osób na koniec to zaczyna być trochę niebezpieczne, ale dzięki temu ta Marusia, jakby z dzięki tej filozofii, którą wymyślił wymyśliła Marysia Wojtek, ale bardziej, jakby Wojtek był twórcą i łatwiej było mi ją zrozumieć i łatwiej było nim dostrzec w niej to co się dzisiaj to pęknięcie, które dzisiaj nazywa depresją tak specjalnie mówię, bo zbyt łatwo stawiamy diagnozy, ale ten kontrast znieść ten ten drugą stronę uśmiechu, że Marysia, która błyszczała na wszystkich impreza na wszystkich Venta, która była taką osobą mogącą mówić przez 4 godziny Rostock działa też kąciku i jako opowiadał Wojtek płakała i też z była potwornie potwornie to złe słowo, ale bardzo bardzo wydaje mi się samotna taka wewnętrzna smutna i pozbawiona chęci do życia dni, a czasami jest w młodości miałem 2 próby odebrania sobie życia potem pojawił się Wojtek, więc ciężko było zostawić, ale wprost mówiła, że odejdzie z tego świata na własnych oczach na własnym nawóz z własnego, jakby po powodu i tak zrobiła na to mówiła chudną znikająca naszych oddala się śmieli właśnie do tego do tego do tego jeszcze wrócimy, bo to jest taki no 1 bardziej poruszających fragmentów tej tej opowieści te ostatnie miesiące ostatnie lata życia Marii Czubaszek i w ogóle uważam, że ten dramat opisała taki niezwykle w sposób taktowny i subtelne, a jednocześnie właśnie pokazując, że ten kontrast pomiędzy personą publiczną, a wnętrzem bywa czasem naprawdę radykalnej wrócimy do tej rozmowy po informacjach Wioletta Miłkowska autorka książki poświęconej Marii Czubaszek jest państwa gościa magazyn TOK FM z nami cały czas Wioleta Witkowska autorka książki Maria Czubaszek coś trzeba wierzyć, która się jakiś czas temu całkiem niedawno ukazała nakładem Prószyńskiego spółki raz jeszcze dzień dobry dzień dobre mówiliśmy o tym tych ostatnich latach miesiącach życia Marii Czubaszek tam rzeczywiście jakiś dramat rozgrywał niebywały ona po prostu w pewnym momencie przestała jeść no chyba tak to po prostu, że z tak i miała mam dowód na to, że miała myślała, że szybciej udaje się, że szybciej umrze po prostu bardzo to też przeżywała do takich prywatna w czasie takich prywatnych spotkań mówiła że na co i tak zrobi, ale potem widziałam ten z całą, kiedy zaczynała mówić zaczęła mówić nie z nami wcześniej jako Zioło, więc sobie jakoś poradzi więc, jakby próbowała to sobie wytłumaczyć i Bareja w ogóle nie była zbyt przywiązana do życia mówiła o tym, że ma słabą grawitację ale, ale o tym, że właściwie kobieta powinna żyć nie powinna ona chcesz do trzydziestki, a potem to już jakiś w ogóle horror Hiszpan wdraża swoim starszym kolegom, którzy byli po czterdziestce, więc patrzyli na nią miał tam 23 lata od kryminalnych osób przecierali oczy jak tak można momencie, kiedy zdecydowała, że na własnych warunkach odejdzie z tego świata zaczął pić tylko napoje energetyczne nigdy za dużo jadła, że własność, ale coś tam jadła natomiast zaczęła pić tylko napoje energetyczne kawą papierosy no i mówiła o tym, że parówki, ale to nie było to co nie było z to niebyła porcja parówek tylko to była 13 parówki opalanej na widelcu nad kuchenką albo tak to opisuje nad świeczką w czasie podróży, a tam jest taki, a na wstrząsające są fragmenty muszę powiedzieć wstrząsająca wstrząsające, bo niestety jest to taki moment, który opisuje zresztą świetnie Barbara Konarska siostra Wojciecha Młynarskiego, kiedy Marysia przyjechała do Szwajcarii myśmy tam akurat też później byli z mężem i w ten sam sposób w tym samym hotelu itd. tak dalej i ona jak po występie na cześć artysty jest wydana wydawana kolacja u Włocha jak to się mówi, a który naprawdę świetnie gotuje najmu oczywiście Maria żartowała, że właściwie zapytała czy są parówki on oczywiście powiedział Żenia i że ale może wszystko i proponował jej różne potrawy malowałem tam rozmaite na rozmaity sposób, a Piła Kampali paliła papierosy bardzo się tak towarzysko fajnie zachowywała Barbara Młynarska postanowiła, bo to jest dość bliskie odcinek postanowiła właśnie goście rozchodzą jak już inni zostają inni idą do hotelu na Marysia poszła do hotelu Mar trwała Młynarska postanowiła tak zdolni do pokoju, żeby zobaczyć się niczego nie brakuje i wtedy ta Marysia aktor Maria Czubaszek, której część przed chwileczką dosłownie nie wiem po godzinę wcześniej była wydawana, a uroczysta kolacja z ze świetnymi winami ze świetnymi daniami wyjęła kawałek aż się ciężko mówi kawałek parówki albo taki ma malutki świeczkę i u o przecięła ten parówka opalać nad świeczką i Barbara na to patrzyłem jak Boże co te co robisz dlaczego, a Moratti działano chce coś zjesz i właściwie jak to opowiada Barbara to już była kompletnie inna osoba kompletnie inna osoba u źródła Maria, którą działa półgodziny wcześniej o mówiła tak przejmująco o tym, że być może ten obraz wyglądał jeszcze gorzej, gdy nikogo nie było przy Marysi, że to musiało się jeszcze jakoś tam bardziej dojmująca uciekł rozumiesz coś się to co się działo z nią jak rozumiesz to, żeby ja rozumiem, że w zasadzie tam otoczenie niewiele mogło zrobić żona była zarazem też osobą tak autonomiczną i tak, aby stanowczo broniącą swoich granic w zasadzie poza ubezwłasnowolnienie, który jest bardzo skomplikowanym procesem w Polskim prawie nie nie można było tam nic z tym zrobić za bardzo ta dlatego czuję ogromny szacunek do Wojtka Karolaka, które mówiły oczywiście naruszono znika aż liści wszystko na tobie i musiał przeżywać bardzo trudne chwile patrząc na to wszystko, ale z wiedział, że wasze absolutnie nic nie jest w stanie zrobić, bo Maria zaczyna się denerwować krzyczeć, że się takiego złego dzieje i była dość taką silną osobowością, ale po prostu nie towarzyszą to to było to, bo najwięcej co mógł zrobić ci ja to odbieram jako jako no taką bardzo pogłębioną mówi jeszcze raz jestem psychiatrą depresja, której Maria chyba nigdy nigdy nie leczyła, bo to było też pokolenie, które jak jeszcze myślę, że teraz chce w tych czasach cechę dzisiejszy mimo pandemii gdzieś mamy wyższe wymagania do co do jakości życia, a myślę, że to pokolenie, które wychowało się tak naprawdę czas młodości przypada na komunizm dopóki wstawał z łóżka miało siłę wstać z łóżka ubrać się pójść nie wiem zawalczyć w ciągu dnia, a potem przebłagać wieczór nie nie zawracał sobie głowy, jakimi się tabletkami, które mogły pomóc inni myślę, że to jest właśnie znowu wracamy do Jamesa chyba na to jest to też co określało Marię że, gdyby odebrać tę rozpatrzy nie wiadomo 3 tak mocny i tak głęboki byłoby śmie też nad tym zastanawiałem czytając swoją książkę i też zastanawiałem nad tym na ile miała trudności z pisaniem o niej właśnie, dlatego że ją znała zaś jest, że też funkcjonuje w pewnym kręgu towarzyskim, w którym ona funkcjonowała na ile to właśnie było coś co ci te tracę ułatwiło jak w ogóle przeżywała ten proces pracy nad tą książką właśnie biorąc pod uwagę wszystkie relacje które, które łączą i z Wojciechem Karolakiem i z Marią Czubaszek łączyły powiem szczerze to było przerażające dość kóz nie, dlatego że z 1 strony było także Wojtek Karolak i Artur Andrus od razu się cieszyli bardzo jestem za to wdzięczna, że ja będę robić, bo gdzieś tam z nami wcześniej z pracy wydawało im się, że Super fajnie, a z jak spotkam się z Wojtkiem Karolakiem i właśnie do tak wydawało mi się jasno długo opowiada co chciała zrobić PiS to Wojtek, a słuchał mnie szalenie uważnie i ja sobie jak opowiadam, bo to jest niezwykłe w tym momencie powiedziałam, więc go tak nigdy w życiu mogą takie powiększone oczy wpatrywał się nie nigdy w życiu jak ktoś nie słuchał mnie nikt nigdy w życiu taką uwagą boja nic ani w rozumiem w akcje typu Office i na psa pierwsza lekcja pokory, bo on powiedział słuchaj marsza jak działa co zrobić mówiła zrobił pierożki i pokazał mi drogę, którą mam przejść, żeby co znaczy Wojtek przepraszam cie nic nie pokazywała się wizyjne słuchasz, ale przynajmniej starał się wpłynąć na mnie, żebym się jakoś poddała temu co nas spotka tak naprawdę i nie próbowała jest bardzo trudne sam wiesz, a ten puścić kontrolę i dla pisarza dla dziennikarza dla kogoś, kto jednak stara się jakoś temu, iż dążyć do celu i zbierać materiały jakoś mieć nad tym wszystkim kontrolę właśnie władanie i to była taka lekcja druga lekcja była taka, że bardzo UE to spotkało się też bardzo przyjemnego przerażającego jak właśnie zaufanie Artur Andrus 6 osób co może spotkać profesor wiadomo sza i przyznam się, że to teraz z fazie w tych czasach, które przeżywamy przez to pewnie będą mieć jakiś jakieś problemy z nastrojem, ale to też nałożona moment śmierci mojej mamy tam jest dużo też o przeżywaniu śmierci i też na moją osobistą osobistą depresję i w tym momencie był taki, a tak bardzo ciężko było, że mój mąż za moimi plecami próbował oddać zaliczka nic współ ja przeżywałam pal licho pieniądze, ale zawiódł właśnie zaufanie wojska ani Artura, po czym pisałam to właściwie szeptem myślę, że to jest nie miałam siłę i głośno mówić, że to jest, jeżeli można mówić o zawarcie tej książki to to jest wyczuwalne szeptem z czułością co przeżywam co mogła przeżywać Marysia i Wojtek, ale bardzo się bałam aż wysłania tej książki Wojtkowi Wojtkowi wątpimy, że nie rozumiał co się dzieje czy złamać małe fragmenciki, a to o jajku i Eskimosów, a to w ogóle przestał chyba podejrzewam, że miał bardzo duża duże obciążenie, że to jest jakieś bardzo niespójne i tak było, że jak już mu wysłałam tę książkę odważyłam się to nie pamiętam co robią przez 2 dni ale, ale to było już na potworny, bo ja wiedziałam, że jeżeli Wojtak zaakceptuje tej mojej, jakby opowieści to absolutnie nie będzie wydana i błąd temat też pogodzą, bo nie chodzi mi o to, żeby robić coś co byłoby dla niego również dyskomfortem jak dostałam przepraszam pochwalę się dostałam maila jesteś genialna 2 słowa to ja po prostu tańczyłam szlafroku w ogólnym taniec taniec tzw. taniec odbicia mamy taki tani jak się coś fajnego dzieje, a w razie pokazuje jak nie możemy im, jakie to jest wspaniałe fantastyczne dostała 375 i wtedy odważyłam się wezwać Arturowi Andersowi, który też bardzo dobrze ją przyjął, więc wszystko skończyło się happy endem, ale naprawdę to 3,5 roku, a widocznie tak miało być, że też musiała pewne rzeczy szczególnie te dotyczące śmierci księży razem z Wojtkiem to też bardzo pomogło mam nadzieję, że pomoże wszystkim, którzy zarządu tej książki ja myślę, że to, że to jest w ogóle niesamowita książka pod wieloma względami poza tym, że ona jest wspaniale napisana, ale jeśli chodzi o siebie to naprawdę nie jest żadna nowość więc, że wspaniale pisarz, ale z Lecha ale, ale ona też jest niebywale głęboka to znaczy opowiada o oczywiście postaci niesamowitej i znanej szeroko, więc to jest ten walor który, który jest na pierwszy rzut oka widoczne ale, ale to jest też w ogóle jakoś uniwersalna opowieść o niejednoznaczności komplikacjach nie oczywistości ludzkiego życia o tym, że właśnie często fasada może skrywać coś zupełnie osobnego innego aniżeli to co się wydaje takie w pierwszym odruchu widoczna i oczywiste i też o jakimś dramacie niezwykłym o myślał o depresji też w ogóle o takim o rozpatrzy o śmierci o życiu naprawdę niesamowita książka i bardzo dziękuję, że mogliśmy ani dzisiaj porozmawiać bardzo dziękuje Wioletta rynkowe bardzo dziękuję to było dla mnie zaszczyt dziękuję bardzo, cały za zaszczyt po mojej stronie dzięki Viola wszystkiego dobrego na teraz będą informacje, a po informacjach Anna Dziewit-Meller Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN FILOZOFA - TOMASZ STAWISZYŃSKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 20% rabatu, wybierz pakiet i słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA