REKLAMA

Iwona Demko o wystawie "Jej Magnificencja Rektora" w Galerii Sztuki Wozownia w Toruniu

Kultura Osobista
Data emisji:
2021-03-16 11:40
Audycja:
Czas trwania:
13:20 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest prof. ASP Iwona Demko artystka wizualna, rzeźbiarka, kuratorka wystaw, feministka, aktywistka Rozwiń »

Iwona Demko: "Jeśli z czymś sobie nie radzę to często zamieniam to w projekt artystyczny" Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska gościem kultury osobistej dzisiaj i ona denko artystka wizualna feministka prof. Akademii sztuk pięknych w Krakowie Witaj serdecznie bardzo miło serdecznie spotykamy się dzisiaj na łączach sklepowych, żeby porozmawiać o wystawie twojego autorstwa zatytułowanej jej Magnificat sesja rektora, którą jeszcze do 28marca możemy oglądać w galerii sztuki Wozownia w Toruniu i powiem tak na początku ja szczerze żałuje, że na Rozwiń » rozmowę o jej Magnificat Nc mamy tylko niecały kwadrans, bo tematów wątków i kontekstów, jakie ta wystawa porusza jest sporo z 1 strony można na nią patrzeć jak na manifest też jak na postawienie problemu związanego od zawsze z pozycją kobiet w patriarchalnym świecie również uczelni artystycznych, ale również można odczytywać bardzo osobiście tak mi się wydaje przez pryzmat jednostkowej historii raczej historii i doświadczeń w tym również twoich i wolno czy zaczniemy od roku 2020 i kandydowania na stanowisko rektora no właśnie no trzeba jakiś moment wybrać na początek rozmowy i rzeczywiście być może nie jest łatwe, dlatego że ja w tym roku obchodzę dwudziestolecie od ukończenia dyplomu, więc ta wystawa poniekąd troszeczkę jest tak retrospektywna, czyli jest taki przekrój tego wszystkiego czym się zajmowała w tym czasie, ale musimy zacząć właśnie od 2020 roku i tak jak tak jak powiedziała wtedy startowała wtedy były wybory na nowego rektora i nie tylko oczywiście w krakowskiej uczelni artystycznej, ale innych uczelniach również i postanowiłam wystartować w wyborach nie bez znaczenia też miało to, że rok wcześniej jak byłam organizatorką inicjatorką roku kobiet ASP była buty jubileusz stuletniej obecności kobiet w naszej Akademii i mój start w tych wyborach dyrektorem był na pewno właśnie związane, jakby zwieńczeniem tego roku kobiet Akademi, bo koniecznie muszę zaznaczyć, że Krakowska Akademia obchodziła stulecie swojego istnienia, a kobiety swoją obecność w historii Akademii mają jedynie 100 lat jak do tej pory nigdy przenigdy na tym stanowisku rektora nie zasiadała kobieta stąd na wystawie twój rektor gabinet, czyli takie ruchy marzenie o ja początkowo to rzeczywiście początkowo był trochę projekt artystyczny, ponieważ ja mam taką naturę, że jeśli jest czymś sobie nie radzę to często zamienia to projekt artystyczne i wtedy był inny rektor u władzy na naszej Akademii i tamten poprzedni rektor nie bardzo przychylnie patrzył na organizację jubileusz jubileuszu stuletnia obecność kobiet Akademi i ja po prostu zorganizowałam wydała takie alternatywne wiadomości i sprawiedliwości spraw to jest nasza akademicka Gazeta i tych alternatywnych wiadomości wiadomościach SPA, gdzie współpracowała z 40 trzyma osobami, aby przygotować ten numer i udawałam, że jest taki alternatywny świat, w którym ja jestem rektorom i w którym hucznie obchodzimy właśnie stulecie obecności kobiet na Akademii i właściwie zaczęło się właśnie dokładnie od tego, że jazda łam się taką wy im wyimaginowane nią rektorom krakowskich uczelni, a w międzyczasie trafiłeś na wyjątkową postać Zofii Balcerowicz Zielińskiej, której historię przywołuje też naszej świadomości powiedz kim była to to jest też, jakby kolejny wątek w mojej praktyce artystycznej, ponieważ w pewnym momencie pracując na Akademii mając już tytuł doktor habilitowany pomyślałam, że tak naprawdę nie znam tych, które przecierały szlak, czyli tych, które zdobyły możliwość studiowania na Akademii przede mną i wtedy postanowiła właśnie poszukać zamieniłam się na chwilę na taką artystka archiwistka historyczka sztuki, która rzeczywiście zatopiła się w archiwach muzeach i w takich badania bym się wcześniej w życiu nie podejrzewała i też uświadamiam sobie wtedy, że ta nasza historia dotycząca krakowskiej Akademii kompletnie nie uwzględnia historii kobiet, czyli nie zwraca na nią uwagi i też nie zajmuje się nią i wtedy udało mi się dotrzeć właśnie do pierwszych studentki krakowskiej Akademii chyba to robić Dzieński, która zaczęła studiować 1500 siedemnastym roku jako wolna słuchaczka studiowała w pracowni Konstantego Laszczki, ponieważ chciał studiować rzeźbę zresztą na całe swoje życie poświęciła rzeźbie, więc nie był tylko to niebyła fanaberia jak to często mówiono 100 lat temu kobiety studiują chciałoby studiować artystycznie tylko dla fanaberii, ale to była rzeczywiście pasja, której poświęciła całe życie i później też z kolei poświęciłam cały rok na poszukiwania pozostałych kobiet z listy pierwszych studentek na Akademii to było około 20 nazwisk i rzeczywiście tych 20 nazwisk, które były kompletnie nieznane kompletnie nic na mnie nie mówiły udało mi się dotrzeć do wszystkich kobiet i poza poza 22 są anonimowe i chociaż ja wierzę, że jeszcze udam się je znaleźć i to było dla mnie niesamowita odnalezienie wszystkich historii i odnalezienie tych wszystkich kobiet i odkrycie tego jeszcze na początku bałam, że będą osoby które, jakby zginęły, a w takim znaczeniu, że dostosowanie było tylko epizodem okazało się, że w przypadku każdej kobiety to była pasja, którą ona kontynuowała przez całe życie i staram się oczywiście przywrócić właśnie tę pamięć o tych pierwszych kobietach kompletnie nie zanotowanych również też tworzący hasła na Wikipedii o nich będą na mnie ogromne wrażenie na wystawie zrobił cykl prac realnie niemożliwych, na których twarzy wybitnych mężczyzn zastępuje twarzami, niemniej wybitnych kobiet no powiem ci odważnie ze swoją alternatywną rzeczywistością porywa się na takich tuzów jak Mehoffer Dunikowski tak to prawda to jest poniekąd takich humorystyczny pro projekt, ale jednak w pokazujący nam jak te światy są to zdjęcie, które wybrałam właśnie z Narodowego archiwum cyfrowego pochodzą głównie z lat trzydziestych, ale jest tam też np. zdjęcie z 1800 siedemdziesiątego któregoś roku przedstawiająca studentów Akademii Rakowskiej Akademii sztuk pięknych profesorem, gdzie jeszcze wtedy kompletnie nie śniło się kobietą, że mogą pojawić właśnie Akademi i są takie sytuacje z Akademii francuskiej z sali senackiej naszej krakowskiej Akademii czy ze spotkania rektorów prezydenta czy wręczenia medalu plakiety mężczyzna wręcza innemu mężczyźnie do opla GT są takie rzeczy np. portret profesora rektora księdza, bo jak całą tą ten cykl 10 fotografii kończy właśnie taka fotografia i księdza rektora prof. Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie ja zamieniam jego głowę na postać kobiecą i o ile właśnie to stanowisko profesora dyrektora jest już dostępna kobiecie to jednak stanowisko księdza ciągle nie jest dostępne, więc tutaj też zaznaczam, że ta emancypacja kobiet jest nieustannie w to, że są jeszcze rzeczy, które musimy osiągnąć im oczywiście to jest pewnego rodzaju zabieg dość brutalne, ponieważ ja głowy męskie zamieniła głosy żeńskie, ale też starałam się, żeby do głowy kobiet czy te postaci kobiet były kobietami, które rzeczywiście istniały szukamy też w tym Narodowym archiwum cyfrowym część kobiet jest takie, które znałam, które były w historii, ale też są kobiety, które wynalazł w tym Narodowym archiwum cyfrowym, o których nie wiem nic, a które są jeszcze osobami kobietami do odnalezienia, czyli też chciałabym zasugerować inną kobietą, która jeszcze możemy szukać może odnajdywać ślady bicia na wystawie wiele obiektów wszystkich niestety nie będziemy w stanie powiedzieć, ale wiele obiektów, które pszenicą swoją męski świat na drugą stronę również słynne rektorskie gronostaje, który staje się ciebie gronostaje różowym, ale nie tylko boty, bo to jest z tym symbolicznym różem i waginą wchodzi w ogóle miejsce do tej pory dla nich niedostępne na wystawie również wśród obiektów twoja książka i symboliczne puste strony do zapisania przez kogo tam w tej mojej książce była oczywiście, robiąc projekt, czyli robiąc, robiąc książkę dla mnie to jest również, iż pewnego rodzaju projekt artystyczny i na samym końcu tej książki jest książka właśnie z OFE Balcerowicz dzielnic, czyli od pierwszej studentce, która bardzo doceniała co jest właściwie trochę sytuacją oryginalną patrząc na kobiety na socjalizację kobiet ona bardzo doceniała ten fakt, że była pierwszą studentką naszej Akademii i bardzo chętnie o tym opowiadała ta historia o przyjściu na akademie bardzo żywo istniała wtedy, kiedy ona żyła ta historia również istniała wtedy, kiedy córka żyła, ponieważ córka też dbała o to, ale po śmierci tej córki ta historia utonęła zginęło, czyli nieprzesłanie przedostała się do historii powszechnej i przestaną w ogóle o nim mówić, czyli ta studentka istniała pewien sposób naszej świadomości, a potem jednak została zniknęła została z niej wyparta i ja mu, szukając tej śladów studentki właśnie natrafiłam na życiorysy pozostawione przez nią w różnych miejscach w różnych archiwach udało mi się znaleźć kilka życiorysów w tym 1 oryginalny napisany jej ręką Cracovia i to uświadomiło mi jak ważne jest to, żebyśmy kobiety pamiętały również o sobie swoich życiorysach jak my doceniały to co robimy dlatego pod koniec książki o OFE Balcerowicz Dzierżyński pisał swój życiorys związały się z tym, że ja też musiałam odbyć taką wewnętrzną walkę sama ze sobą, ponieważ na początku ten gest wydawał się bardzo egocentryczni egoistyczne i trudno było samej to przemóc mojej świadomości, ale z drugiej strony właśnie wiedziałam, że to będzie gest mówiący o tym też dając znak innym kobietom, aby ich spisywały swoje życiorysy i aby dbały o to pamięć o nich dlatego po tych stronach z moim życiorysem są puste strony jest rozdział pt. twój życiorys i tam w tamtym miejscu każda Czytelniczka książki powinna zapisać swój życiorys bez względu na to czy uważa, że i jest one cenne czy jest on jakby nie zasługuje na to, żeby go zapisać uważam, że po prostu każda z nas powinna zapisać swój życiorys, ponieważ każdy życiorys jest bardzo ważny i istotne i mimo tego, że możemy nie dokonywać czegoś co jest uważany przez nas za doniosłe cenne zapisania jednak i tak dla historyków będzie również interesujące to w jaki sposób wyglądało generalnie życie w naszym czas i ono bardzo ci dziękuję państwu polecam serdecznie wystawy jej Magnificat misja dyrektora, którą jeszcze do 28marca możemy oglądać w galerii sztuki Wozownia w Toruniu Iwona Demska artystka wizualna feministka prof. Akademii sztuk pięknych w Krakowie była gościem kultury osobistej dziękuję bardzo, dziękuję zapraszam na wystawę do usłyszenia czesne informacja Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA