REKLAMA

Prawiersz o politycznej poprawności, soczystej polszczyźnie i zagładzie

Prawda Nas Zaboli
Data emisji:
2021-03-15 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
13:06 min.
Udostępnij:

Prawdziwie prawicowy prawie wiersz o soczystej polszczyźnie i poprawności politycznej w sferze językowej, a także o symulacji nadchodzącej zagłady militarnej i epidemiczno-pseudoepidemiczne.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
widzę człowieka z marsową miną to zapowiada Tamka piątka i prawie, lecz prawdziwie prawicowy prawie wiersz dzisiejszy Rawie już otwiera poetka perełka 23 mówi poetka, aczkolwiek niektóre źródła donoszą, jakoby pod maską perełki ukrywał się znany nam poeta Jacek kwiecień o genderowe po to, poetka pisze tak ojczyzna moja piękna żyzna bogata dla Polaków w opoką, lecz dla wroga kąskiem wyższy czy znają w kraju kłótnie ktoś się z wyrokiem brata a by się dostać na Rozwiń » świecznik wchodzą układ grząski podzielili majątek polskiego narodu taka puszka Pandory wielu nieszczęść symbol RO Duo dziś te czołowe sztandary przebierańców zbiera je maszerują w pochodach śpiewy śmiechy stanice chcą zmienić dom kultury via oblicza trzeba wstrzymać inwazję czas budować sza ni c jest pierwszy wers tego wiersza ojczyzna moja piękna żyzna bogata zapowiadał kompletnie inny wiersz, a tu się kończy takim wezwaniem do budowania szańców szańców, czyli okopy budować jakieś barykady tak dalej wzywa też wały z żyznej ziemi robić na wały na wielu nieszczęść smrodu taktach King przeciwko grają przebierańców zmianą naszej kultury protestuje również nasz ulubiony poeta doradca zarządu TVP Marcin wolny skłaniamy się pani Marii nie życzę sobie żadnych gęś szef tułów z polszczyzną stół jest stołem but butem mężczyzna mężczyzną dobrą piękno z zło ma Reno gość coś z Nacho te słowa nie ma sensu by wszystko przerabiać odnowa panowanie nad mową wysyp nowych wzorów to wstęp do zniewolenia ruchom mu terroru, choć brzmi bełkot poprawną politycznych tchórzy będę mówił jak dawniej PD ta mu, że pas, ale jednak wstrzymał, żeby mógł na sesji pedał, ale jednak pederasta nie wiem co paskudnie się, ale stół jest stołem pod butem mężczyzna mężczyzną to mi zapadło gdzieś tak tak liczymy Marcinowi Wolskiemu, żeby może, chociaż na starość dowiedział się kim jest prawdziwy mężczyzna czym jest skład dobro zło to długa droga przed autor o skomplikowanym pseudonimie NCN WK, który debiutuje dziś prawie Rysiu też broni soczystej polszczyzny, a przede wszystkim soczystego prezesa Orlenu słynnego swą polskość zaraz zaraz zaraz zapowiada, że padną wulgaryzmy troszeczkę ocenzurowania mam nadzieję znowu wrogie Polsce siły przeciw niej się przy mierzyły idzie znów potężny atak albo z przestępczego świata mrocznym siłom pewnie wadził, gdy przez biznes poprowadził szarżę jak pod Somosierrą, którą wspomniał Napoleon strzałem zza partym Polska cała już od lat obserwowała dokonania jego liczne i wysiłki tytanicznej dzieło ma to coś co pan Bóg daje oraz wcześnie rano wstaje by pracować 18 godzin, zanim znowu zaśnie on dla Polski jest nadzieją wiatry nam pomyślne wie ją i nazw jadą do Edenu, gdzie on dzierży ster Orlenu trzeba nie mieć godności ani wstydu wstydu wcale by człowieka wolności chcieć posadzić w kryminale na nieoczekiwanie autor zdradził bardzo ciekawe zakończenie tej całej historii to było rzeczywiście coś, gdyby człowiek wolności jednak poszedł do więzienia no oczywiście trzeba go wyekspediować tam z tym z tą statuetką rozmawiałby współwięźniów co się odwlecze to nie uciecze on spał pan kiedyś ze wszystkich wierszy o Obajtku powstanie cała, bo na Janka obaj ida tymczasem nad Odrą co nad Odrą no właśnie wilkołaki ostrzą germańskiej ULC inne narządy ataki zaraz, jakie inne narządy można osób ono takie wieś, żeby nas jednymi z rządami rozdzielacza innymi niewoli licz ochronę o odwiecznym nieprzyjacielem przypomina poetka Joanna SK, która też debiutuje dzisiaj gratulują sobie krwią spłynęła Polska ziemia rozrachunków wrogów nie ma długo pod pruskim zaborem zlana czerwonym kolorem gwałcił Niemiec polskie plemię napadając ojców ziemię rozerwało kraj na strzępy obcych 3 wielkie zastępy wróg stoi wciąż opolskich bram trzymać straż trzeba stale nam niezawisłość ojczyzny trwa dopóki naród mądrość ma oczywiście piękny debiut, ale te 2 ostatnie wersy zapadłymi jak wiadomo gdzieś tam niezawisłość ojczyzny trwa dopóki naród mądrość ma z tego wniosek, że kiepsko z nami zaraz zdechnie narodzą się zalicza się do znoszą niezawisłością kiepsko na ja mam wątpliwości co jestem Polakiem, bo nie ma 2 podstawowy cel po cech Polaka nie potrafi nienawidzić nie potrafią zazdrościć i to powoduje zastanawia się czy jestem też pole do tego czy twoje nazwisko germański źródłosłów Karol Maliński źródła oraz głos tak tak dawaj, ale czy straż nad Odrą coś pomoże nasz ulubiony woła 47 prowadzi symulacje nadchodzącej zagłady militarnej i epidemiczne pseudo epidemicznej wg symulacji po trzeciej wojnie światowej Polska zostanie najbardziej okaleczonym narody jakżeby inaczej teatrem zmagań między Wschodem mi za chodem, bo jesteśmy wyszarpać zwanym sercem Europy, bo od wieków sami wśród naszych wrogów bronimy podpalany nienawiścią progów rozgrywali ciągle oznaczoną kartą Europy w brudnych rękach zdrajców i krętaczy z kolejnym układem, który nic nie znaczy urodzeni demokracją i fałszywym obietnicą o wyrywano sobie ochłap rzucony do klatki, który nazywamy naiwnie demokratyczną wolnością sklejek z knedlem kłamstwa anty wirusowej maski wciśniętej nam śmiertelnym lękiem oraz siłą wierzymy bezkrytycznie swoim mordercom to ciebie walczył, aby kłamstwo czy nie zadusić czuło to trzecia fala już dawno zaplanowana w szatańskim zamyśle dzieła depopulacji w globalnej anty ludzki planowanej zbrodni pod maską kłamstwa oraz anty demokracji ponura dziś nasza przyszłość z respiratora, gdy kolejne fale niczym złowrogie może zabierają kolejne ofiary zarazy nie odwraca się od nas Wszechmogący Boże piękna modlitwa taka podnosząca na duchu no tak optymistyczna optymizm obecnie jak Lwów 37 no a teraz mała zagadka dla nas słuchaczy do kogo w swoim wierszu zwraca się znany już tam zresztą poeta satyryk no Zobacz, gdybyś miał godność, głupcze w tę samokrytyki polskojęzyczne media mijałoby z daleka nie łamałoby żelaznych zasad polityki na niezasłużone synekury byśmy nie czekał, gdybyś miał godność, głupcze i sercu Boga nie likwidowało być krzyża ofiar Smoleńska nie imała się siebie bojaźni czy trwoga i nie poznałby znaczenia słowa klęska Bronisław Komorowski no tak to by pasowało, ale albo ja, ale co ty albo ja, że do nas wraca poetka nie będziesz Bronisław Komorowskiego na porządku nie to by pasowało Bronisław owi Bronisław Komorowscy wygrałem konkurs, ale tak się zastanawiam tak się zastanawiam czy to nie jest jakiś obecnej chwili prztyczek też pod adresem Jarosława Kaczyńskiego, który wygasił bój się Boga nie no cóż katuje zwolnieniem nie można już kanionu domem Kaczyńskiego wnieść nie wolno trzymano sen chce by politycy nas przez USA no tak poeta podpisujący się Jakub Szapiro swoich ud, a tak utworem zwierzęcy folwark stawia nas przed innym pytaniem kim jest autor i podmiot liryczny admiratorem skuteczności Kaczyńskiego czy rozgoryczonym zwolennikiem opozycji posłuchajmy poszedł sygnał ruszyli do boju dziel ni gladiatorzy Drodzy Państwo, a co to się dzieje Mazgaj jest stoją w rzędzie wnet podchodzi kaczka każdego z osobna skubie ja, a oni się kłócą, którego bardziej Dziubie w takiej sytuacji to nie dziwota, że kaczka zwycięża żadnej chwały zwyciężonym tylko wstyd i Hołota i teraz kto jest podmiotem jest rzecz nowa rzeczy to jest wiersz, który ma mobilizować opozycję czy raczej zdemobilizować nie, ale moim zdaniem źle to, że to rząd kaczka wiadomo Mazgaj Tomasz Gajda, a tak słusznie, a co słychać u naszych dawno nie wspominanych Pogan Słowian poetów na narodowcy no po wielu trudach udało mi się znaleźć pracę obowiązki utwór antyaborcyjny jeśli dobrze rozumiem, gdyż autor tajemniczym pseudonimie ku posługuje się takim zupełnie już prasłowiańskich językiem matki głowa zapomniana przed narody ne wspominki łona ciepło ci przynoszą je do głów te skrzynki stąd te co z matki wyższy wyższe po ziemi się z snują głowę, omijając łona poszukują, gdzie stóp palce krzywe pięt chłopa włości zacna gdzieś żylaków pół używa rozlewisk pule dzika tam młodość pochowana pragnienia zamyka i z tym zachwytem zagadką jednocześnie państwa zostawiamy Tomku bardzo dziękuję za prawie dziękujemy płat, a teraz informacja Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA