REKLAMA

Na chińskiej prowincji jesteś niewidzialny?

Podróże duże i małe
Data emisji:
2021-03-21 11:20
Prowadzący:
Czas trwania:
15:51 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
podróże małe duże w niedzielnym magazynie Radia TOK FM naszym gościem jest dziś pan Grzegorz Kapla autor książki Chiny bez wzajemności dzień dobry kłaniam się panu dzień dobry panu dzień dobry państwo to od razu zapytam w imieniu tych, którzy nie czytali Pańskiej książki, która to nie wpadła w ręce naszych słuchaczy być może, skąd ten tytuł i czy czy na pewno to jest no taki brak wzajemności z powodu, którego należy Chinom czynić wyrzut, a ja myślę o tej Rozwiń » książce taki sposób, kiedy opisałem kiedy, kiedy nie myślałem na nosiła nieco inny tytuł, bo chciałam, żeby nazwała Krajna Broken Heart no ale National Geographic wydawca nie zgodził się na anglojęzyczny tytuł i na szukali jakiegoś tłumaczenia, które oddawałoby sens tej przygody na jej stąd Chiny bez wzajemności, a ten brak wzajemności to on jest bardziej w kwestiach komunikacyjnych, dlatego że dlatego, że w Chinach nie mamy dostępu do internetu, jaki znamy z codziennego świata to znaczy nie mamy GPS-U nie mamy mediów społecznościowych nie mamy właściwie dostępu do to my jesteśmy kompletnie odcięci od tego sposobu komunikowania się, do którego przywykliśmy, zwłaszcza teraz w tym epidemicznym czasie widzimy bardzo wyraźnie, więc wszystko to w Chinach odpada trzeba się nauczyć komunikacji zupełnie inny sposób, dlaczego Chiny w ogóle dziś pojawiły się w pańskim życiu, dlaczego postanowił pan, że zgłębić fenomen w myśl, że każdy, kto to z podróżowania uczynił ktoś, kto zapadł na tę chorobę powiedzmy tak musi kiedyś wcześniej czy później trafić do państwa środka, bo przecież tam się ludzka cywilizacja za zaczyna jakoś Unii, czyli ku temu miejscu znowu zaczyna ciążyć no i byłem w 100 kilku krajach, więc trochę poznałem świata i i ale zawsze jest głód i to myślenie o tym że, że za kolejnym zakrętem rzeki trawa będzie bardziej Zielona i padło na Chiny nie byłem tam wcześniej to było to była moja pierwsza przygoda z Chinami, a no i z tego podróżniczego doświadczenia wydaje mi się, że bardziej egzotycznego kawałka świata dla samotnego podróżnika jednak nie ma przeplata pan poszczególne rozdziały tej książki właściwie rozpoczyna myślami Konfucjusza bądź też przysłowia mi chińskimi rozumiem, że to świadomy zabieg, bo od razu 1 rzecz wtrącić na potrzeby naszej rozmowy też przeprowadzić taką krótką ankietę wśród znajdzie pan, że niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że Konfucjusz to chiński filozof w no i mają rację, bo to jest rzecz ile filozof ludzki tak mi się wydaje tak tej czy należy do do dziedzictwa ludzkości chyba po wielkim stopniu wpłyną na sposób postrzegania świata jednak nie nie tylko swojego plemienia ale, ale ale, ale wszystkich ludzi z tym przysłowiem jest także poznałem np. zaprzyjaźniłem się kiedyś w czasie podróży po Afryce z pewnym Chińczykiem od niego wiem że, że inteligentny wykształcony Chińczyk poznaje status kogoś kim rozmawia potem ile zna przysłów i czy potrafi wyjaśnić okoliczności powstania to coś takiego jak my mamy Zabłocki na mydle np. na innej to jest trochę stąd także że, żeby ten element chińskiej kultury, ale muszę przyznać, że myśli Konfucjusza są nieco bardziej wyrafinowane intelektualnie niż no właśnie ten przysłowiowy Zabłocki mamy dla może to wynika z tłumaczenia sam tłumaczyłem angielskiego tego Konfucjusza, więc może starałem się, żeby to było takie w odrobinę współcześnie brzmiące, a no tak tankowców Konfucjusz pojawił się, dlatego że ze w którymś z hosteli chyba scoringu to bardzo trudno było go odnaleźć i trafić tam, kiedy już udało mi się znaleźć miejsce, w którym było ciepło bezpiecznie można było zjeść wypić w okazało się, że na ścianie ściana pokryta jest w tym i konfucjański inskrypcjami jakoś to bardzo pasowało do tego co co tego dnia przeżyłem, więc pomyślałam sobie, że taka kompozycja, w której której wychodzimy od jakiej filozoficznej myśli, a potem, a potem o opowieść staje się, jakby rozwinięcie albo albo kontrapunktem w każdym razie punktem odniesienia, że to będzie kompozycyjnie integrującej stąd taka kompozycja tej książki, jakie inny chciał pan pokazać ja nie mam takiego przeświadczenia, że w ogóle możemy pokazać jakiś kawałek świata to jest takie na też ten rodzaj pewności siebie może nawet braku pokory, którym miał pan Kapuściński i on wiedział jak mówić o świecie jako jego pokazywać go oceniać ja nie wiem ja ja jestem bardzo subiektywnym obserwatorem, który zdaje sobie sprawę z tego że, że niewiele wie, iż coś co możemy wiedzieć o o innych ludach, jeżeli sami nie potrafimy w naszym kraju podzieleni bardzo głęboko nie potrafimy zrozumieć istoty, dlaczego tak się dzieje, że potrafimy się porozumieć to to coś co nam myśleć o o innych ludach, więc jest też książka raczej o samotności podróżowania świecie, którego o, którym wiemy, że nie potrafimy zrozumieć przeniknąć do końca jednak, a zna jednak trzeba jednak trzeba trzeba tę przygodę przeżyć to raczej tak to widziałem, ale doznania także podróżniczym towarzyszą emocje te emocje można przelać GE nie wiem w przypadku Chin mogą być one znacząco inne niż cywilizacja bliższych nam kulturowo chociażby, ale przez to oddalenie przez ten brak możliwości interes i jakieś, jakiej i kontaktowania się ze światem za pomocą internetu, a do tego przywykliśmy tak by obserwujemy świat na ekranach smartfonów fotografujemy nieustannie sprawdzamy, gdzie jesteśmy w rynkowym o opowiadamy likwidujemy opowiadamy naszym znajomym co przeżywam wysłanym im zdjęcia tego co jemy fotografujemy napisy czy nawet muzyka potrafi rozpoznać smartfon smartfon, który mam w Chinach prawniczego, dlatego że że wszystkie te funkcje bank, które wydają nam się oczywiste są tam wyłączona nikt nie przeczy jakiś politycznych tylko z przyczyn takich, że rząd chiński nie chciał się dzielić z wielkimi korporacjami zyskami z reklamy po prostu ma własny internet i oni kompletnie nie nie nie nie przestawali do tego są co myślimy i jak się posługujemy jest z internetem no i stąd ta konieczność znalezienia nowych czy też odkrycia w sobie starych sposobów na to, żeby się komunikować ze światem nań nie potrafię czytać nie potrafi być po chińsku nie potrafię z nim się porozumieć nikt nie patrzy mi oczy nikt nie pozwala mi się dotknąć zatrzymać wydaje się, że to wszystko jest, że błąd tego systemu tkwi gdzieś mnie w zupełnie błędnym założeniem, kiedy już się uda przez przenikanie przez skorupę okazuje się że, że Chińczycy Tychowa niż w w jako jedynacy i nauczeni tego, że nie należy naruszać strefy komfortu innego człowieka po prostu reagują na mnie tak jak tak jak zwykle reagują na świat to znaczy pozwalają, żeby ten świat przepływa obok więc, dopóki nie nauczy się zatrzymywać ich no to no na to będziemy się tylko mijali bardzo było zaskakujące dla mnie doświadczenia o wiele łatwiej było nawiązać kontakt z możnych Papui czy gdzieś w Afryce czy wysoko w Andach niż niż tam dlatego uważam, że dla podróżnika Chiny to jest taki obowiązkowy kierunek jeszcze 11 rzecz, bo odchodzi pan w swojej publikacji od takiej tradycyjnej konstrukcji publikacji podróżniczych tak to nazwijmy ten segment jest dość szerokie opiera się w sumie te konstrukcje zbudowane dość podobnie, czyli jak dojechać garść praktycznych porad jak się ulokować co zjeść co zobaczyć kilkadziesiąt fotografii dziękuję do widzenia to, o czym mówi wynika z faktu, że zapisanie w podróż biorą się ludzie, którzy zajmują się podróżami, ale nie zajmują się pisaniem ne jeśli zajmuję pisaniem zawodowo od od wielu lat tylko z tego się utrzymuje jestem dumny z tego, że udało mi się z mojej pasji uczynić zawód co prawda na co dzień pisze wywiady ze sławnymi ludźmi ale, ale mam za sobą kilka kilkanaście takich reportaży książek, więc to pewnie z tego wynika że, że raczej uważam się zapisać w podróży niż za podróżnika, który w, które pisze i to trza być profesjonalistą w tym co się robi tak jak trzeba 10 000 godzin spędzić na opowiadaniu historii, żeby zacząć opowiadać dobrze trzeba 10 000 godzin spędzić samotnej podróży, żeby sobie to zacząć wszystko układać świat to mam za sobą ten 1 drugi i 12 zadanie odrobiły stąd może kompozycyjnie i narracyjne ta książka odbiega od rozmowy miała być przewodnikiem żadnym stopniu może przewodnikiem duchowym po po po tym, jak sobie poradzić ze stratą, bo to jest przecież książka o miłości przede wszystkim by wywalczyć, ponieważ zaprosiliśmy pana do cyklu podróże małe duże, toteż nie chcę powiedzieć, że szczyt trzymamy się pewnego schematu 1 nie odchodzimy, ale z reguły no właśnie tak bywa zresztą nasze rozmowy te mają dość podobne przebiegi przyznam, że ta w swoim scenariuszu, który nie został zaplanowany, który napisał życie też właściwie jedno trudno było ją zaplanować, ale bardzo, bo to jest bardzo celny tytuł tego cyklu, bo dla człowieka, który zajmuje się opowiadanie o podróżach to naprawdę nie ma wielkiego znaczenia czy to jest podróż do Chin czy to jest mieszka na Starym mieście Warszawie i jak Click, kiedy wychodzę z domu jestem w Barbakanie chwilę potem na rynku to na my, jeżeli rozumiem to miasto rozumiem to na co patrzeć to nie polega na jak daleko jedziemy tylko jak bardzo potrafimy się skupić zrozumieć to rozpatrzymy i wbrew pozorom w dalekim świecie nastawiamy się na to, żeby z tym światem reagować słuchamy przewodników słucham ludzi wiemy często o wiele więcej o tym świecie, który daleko niż niż np. w Otwocku, a sztuka podróżowania polega na tym, żeby nie na tym, że w pojazdach jak tylko na tym, żeby zrozumieć co się patrzy usłyszeć, których spotyka na tym, żeby otworzyć na świat tak myślę no i tyle właściwie na ma pan jest zamierzenia literackie związane nie wiem z miejscami odkrytymi dotąd albo nie odkrytymi w taki sposób jak pan podaje w książce, a no co parę tygodni ich na to czy pracuje nad tym bo by udało mi się od udało mi się tuż przed zamknięciem lotniska Chopina wrócić z podróży po Indochinach to też była, toteż była podróż taka, której myślę bez wzajemności, chociaż o wiele łatwiejsza, bo no no bo no, bo wszyscy mówią po angielsku w tym rejonie świata może związkiem dla osób którym, gdzie ludzie słabo mając językami no no, więc tak tak myślę o tym żeby, żeby opowiedzieć jeszcze kawałek tamtego świata, chociaż oczywiście już bez Konfucjusza nieco w nieco może bardziej takiej emocjonalnej narracji ale, ale nie tak przez liczne jest to tak zabrzmiało dziwnie to naprawdę to z radością naprawdę ciężko o o braku miłości w świecie, przez które trzeba się przedzierać samemu a, a z tego zakresu mówi wydaje mi się że, żeby jakaś analiza tej chińskiej jak też filozof historyk tak nie jest to przygodowa książka mdłości, ale mimo wszystko no próbujemy dziś szukać tego, czego nie wiemy tego co nieodkryte, zwłaszcza w tak egzotycznych miejscach na ziemi, bo z naszej perspektywy, choć Chiny być może już są jeśli nie to za chwilę będą centrum świata to wciąż dla nas jest pełna egzotyka najbardziej egzotycznym spotkanie, jakie miałem na błotnym było spotkanie w parku Narodowym, w którym teraz chodzę po wysokich schodach jest z nie wiem być może z tego wysiłku już dokładnie pamiętam z klubem po polsku okazało się że, że ktoś z polską odpowiedział, bo pan Chińczyk, od którego dowiedziałem się, że nauczy się polskiego nie, dlatego że jakiekolwiek związki z polską, dlatego że ślinę patrzą na Polskę jako na ten kraj, w którym będą chciały nawiązywać współpracę przygotowują sobie kadry zdolne do tego, żeby klub, żeby mogły tutaj przychodzi pracować wytłumaczył mi tą symboliką chińskiej schodów także na samym wierzchołku stoi cesarz różni na tym schodków niżej stoją bezy z Stali zawsze stało kilku reżyserów jak decydowali o tym, jaka będzie pogoda co uprawiać i jakie stroje zakładać, kto na pogrzebie ma być, jakiego koloru ubraniu na innej i na samym dole jest ten jest Chińczyk, który widzi siebie jako element tej całej ogromnej machiny nie patrzy na siebie indywidualnie jak w Europie tylko w tylko tylko i jako element społeczeństwa w no tak to było dla mnie zaskoczenie że, że wielkie Chiny patrzą na nasz mały kraj jako na jakiś kierunek tak, bo można się dzisiaj na Uniwersytecie uczyć polskiej historii Polski to naprawdę było bardzo dziwne dziękuję panu bardzo Grzegorz Kapla był z nami autor książki Chiny bez wzajemności to wszystko w cyklu podróże małe duże kłaniam się panu, życząc dobrej niedzieli bardzo dziękuję do usłyszenia państwo zapraszamy teraz na informację Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PODRÓŻE DUŻE I MAŁE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu, wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA