REKLAMA

Adam Zagajewski 1945 - 2021

OFF Czarek
Data emisji:
2021-03-22 11:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
27:47 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
po kawę państwa moim gościem jest pan prof. Piotr Śliwiński kierownik zakładu poetyki i krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu przewodniczący kapituły poznańskiej nagrody literackiej dzień dobry witam serdecznie panie profesorze dzień dobry panelu będzie dobry państwu smutna okazja do naszej dzisiejszej rozmowy panie profesorze wczoraj wieczorem zmarł Adam Zagajewski przypomniałem sobie, że kiedy 11września roku pamiętnego zakończyły się Rozwiń » rozpoczął w sensie nowy rozdział w historii Stanów zjednoczonych myślę tutaj o zamachu 11września to w takim specjalnym wydaniu New Yorkera na ostatniej stronie ukazał się właśnie wiersz Adama Zagajewskiego spróbuj opiewać okaleczony świat, w którym w, którym pisał widziałeś uchodźców, którzy szli donikąd słyszałeś oprawców, którzy radośnie śpiewali powinieneś opiewać okaleczony świat to tylko fragment tego wiersza tak pomyślałem, że to wyjątkowe że, że w tak trudnym momencie Amerykanie doszli do wniosku, że słowa polskiego poety potrafią im pokazać coś, czego wcześniej widzieli to wiesz, który powstał chyba prawie 2 lata wcześniej jednakowoż wydał się bardzo adekwatny, owszem, tak to była głośna głośna historia głośna historia poetycka, która towarzyszyła tragicznej w tragicznym zdarzeniu był to też moment ludzi zainteresowanych literaturą myślę, że część niezainteresowanych również refleksji nad tym jak bardzo potrzebujemy pewnych słów w sytuacjach kiedy, kiedy odbiera mowę kiedy, kiedy nie mamy własnych kiedy, kiedy wszystko co mówimy wydaje się niewystarczające wówczas ich czas szukamy poety Amerykanie znaleźli wówczas Adama Zagajewskiego, który nie był poetą w stanach już dobrze dość dobrze znanym po pierwsze przez lata pracował w Ameryce jest sporo czasu tam spędził wykładał na Uniwersytecie już stanowi dobrze pamiętam był znanym członkiem amerykańskiego środowiska literackiego czy miałem okazję przekonać był tłumaczony na na angielski uważana za poetę miary światowej nie był zatem przypadkowym przypadkowym autorem, ale te słowa rzeczywiście zabrzmiały zabrzmiały nie niebywale one miały przynieść nadzieję to może zbyt mocne słowo przynieście jak sądzę odrobinę realizmu w ramach nowego realizmu rozpaczy towarzyszy przeważnie jakiś jakieś poszukiwanie poszukiwanie światła pamięta chwili chwile, kiedy byliście razem z białym pokoju firanka poruszyła się wróć myślą koncert, kiedy wybuchła muzyka jesienią zbierały żołędzie w parku liście wirowały nad bliznami ziemi opiewać okaleczony świat szare piórko zgubione przez Drozda i delikatne światło, które łącznie znika i powraca tamten bardzo ciemny czas dla dla Ameryki zwykliśmy myśleć o tym wydarzeniu w kategoriach geopolitycznych historycznych jako czymś przełomowym ale, ponieważ w związku z tym abstrakcyjnym przecież w środku wielkiego tętniącego życiem miasta powstała wielka wielka rana wielka dziura wielkie rumowisko, w którym zginęło blisko 3000 ludzi nie chodzi tylko ogrodzoną pychę wielkiego mocarstwa chodzi o wielką krzywdę zwykłych zwykłych ludzi i mam wrażenie, że Zagajewski dlatego dał się wtedy przekonujący redaktorom New Yorkera czytelnika tego pisma, że nabył po stronie tego doświadczenia zwykłych ludzi, którzy mają prawo w takich okolicznościach ciemnych poszukiwać mają morze może obowiązek może poety obowiązek na tym właśnie polega był by pomoc w poszukiwaniu w poszukiwaniu proporcji ta proporcja to jest życie tyleż okrutne co czasami zachwycające albo albo rozróżniające Zagajewskiego rozrzewnieniem życiem wydaje się w tym wypadku wciąż bardzo bardzo istotnym powiedział pan Adam Zagajewski jako jako poecie w obecnym obecne w różnych językach w różnych rejonach świata już sporo lat temu, kiedy w Krakowie odbywał się Kongres tłumaczy literatury polskiej wybrałem na spotkanie z Adamem Gajewskim, na którym obecni byli przede wszystkim jego jego tłumacze ten był taki cykl 100 pytań do dodanego autora w tym wypadku do Adama Zagajewskiego było tam kilkadziesiąt osób i ja byłem chyba jedyną 1 osobą naprawdę odnoszę wrażenie, że jedyną może jakiś wydawca może jakiś przyjaciel tutaj rodziny również tam znalazł nie jestem wcale tego pewien, która nie przetłumaczyła mi wyniki na żaden język wiersza Adama Zagajewskiego i miały te przed oczyma ludzi bardzo głęboko związanych z tym poetą bardzo mu oddany zaprzyjaźnionych z nim gotowych do poświęcenia swojego czasu swojej swej pracy by Zagajewski był po hiszpańsku, ale także po chińsku i 2 językach mało znanych językach Azji i pewnie nawet Afryki nie jestem pewien czy czy tak właśnie jest czy był tłumaczony na jakieś języki afrykańskie, ale podejrzewam, że my tak mogło się wydarzyć i z 1 strony rozpostarł się przez sprzedano obraz kogoś, kto dyryguje taką wieloznaczną melodią, której w, której powtarzają się pewne słowa powtarza się pewne emocje i w których mowa o wartościach wspólnych dla ludzi tak różnych języków różnych ras to byłby to byłaby scena wielka byłaby scena monumentalna silniejsze jednakowo wrażenie sprawiało sprawiała nam przyjaźni, która połączyła tych ludzi te pierwsze, które pisał Zagajewski, które napisali tłumacza, bo przecież tłumacze piszą raz jeszcze zainspirowani przez oryginał raz jeszcze pierwsze i inne wiersze były dla nich czymś bardzo istotne tak myślą o Adamie Zagajewski, bo jako człowieku, który w pozostawał wierny poczuciu, że powierzyć własną kruchość kruchość ludzką słabość przemijalności dzisiaj dzień po jego śmierci wydaje się bardzo istotnego można jedynie słowo, które też oczywiście są niepewne, które nie zostaną usłyszane zostaną zrozumiane zostaną do cenione, ale tylko w nich tkwi jakakolwiek szansa na to żeby, żeby tej kruchości na kruchość, choć troszkę spróbować się oprzeć był to życie człowieka dedykowane dedykowany literaturze dedykowane pisaniu i czytaniu, bo jako eseista Zagajewski był przede wszystkim czytelnikiem innych poetów był rzecznikiem pewnego stosunków z żarliwego gorącego naznaczonego zaangażowaniem nawet poświęceniem w stosunku do do literatury i jako poeta od lat dziewięćdziesiątych, zwłaszcza jako eseista, a także pewnie w latach dziewięćdziesiątych wtedy, kiedy wydawał swoje eseje żarliwości kiedy, kiedy pisała esej o wysokim stylu bywał w sporze z czasami z epoką pokonasz nie jest skory do tego, żeby to wysokie emocje, ale wysokie wysokie frazę Adama Zawieyskiego dzielić się w bramce swoje zawierzyć im to jest epoka ironiczna nieufna smutna jakiś jakimś głębokim znaczeniu często ironia zdaje się jakoś Ross rozświetlacz czasami szyderstwo wydaje się być przeciwny muzykowi, ale ten smutek gdzieś w niej głęboko tkwi tymczasem Zagajewski mówił jeśli smutek to wielkimi literami, ale smutek nie jest jedynym co może nam się przytrafić w tym, w czym tkwi w tym zostaniemy zamknięci i są też chwile chwilę temu temu temu skutkowi przeciwne albo są chwile, że tego smutku krótko mówiąc on był autorem, który dzisiaj się wydaje to bardzo mocnej ważne, które chciały by zasłużyć swoją swoją poezją na poczucie ważności chwili która, któremu się, która przyszła do niego wczoraj śmierć się przekreśla nasze kalkulacje naszą strategię naszej taktyki, ale może nie przekreśla naszego głodu sensu głodu głodu trwałości głodu uchwycenia tego co jest istotą tej naszej wspólnej kruchości tak sobie myślę że, że te pragnienia pragnienie to aluzja do do tytułu książki żagańskiego dziewięćdziesiąte książki poetyckie z dziewięćdziesiątego dziewiątego roku i żarliwości, o których już wspomniałem tłumaczą się inaczej jeśli jeśli mamy w pamięci mamy w głowie ta chwila tę chwilę która, która do Adama Zagajewskiego przyszła wczoraj najogólniej mówiąc mniej nie egzekwuje ranga tej poezji, choć oczywiście ona jest czy całej twórczości, choć oczywiście ona jest wymazy analne historii literatury jeśli historia literatury zostanie wymazane z kultury ludzkiej z naszej kultury to Zagajewski zostanie wymazany z ich literatury tego jestem pewien tego drugiego bardziej jestem pewien czy etnicznego pierwszego, niemniej to co zdaje się najistotniejsze ten ogromny wysiłek by sprostać się po poczuciu temu wniosłem przejmującemu czasem przerażające napływającego na pochodzącemu grozą czasami swoistą ekstazę temu poczuciu, że życie jest jedno i krótkie i nagle kończy brzmi to podniośle ale, ale Zagajewski Adam Zagajewski tak taką podniosły prowokuje, a dzień po po jego śmierci zdaje się ona sprawia prosimy panie profesorze do tego wspomnienia po informacjach Radia TOK FM informację, że kilka minut o godzinie 1120 państwa moim gościem jest pan prof. Piotr Śliwiński po kawę państwa moim gościem jest pan prof. Piotr Śliwiński kierownik zakładu poetyki i krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu pan profesor z przewodniczącym kapituły poznańskiej nagrody literackiej dzisiaj wspominamy Adama Zagajewskiego panie profesorze to jest pewien moment, w którym wiele osób sięgnie po poezję sięgnie do do tomików Adama Zagajewskiego, choć Jasiek napisał 1 ze szkła czy kto dzisiaj, kto dzisiaj czyta poezję, jakby pan pierwszy pan polecić, jakby pan panie profesorze za zaproponował jak jak jaki klucz pan zaproponował powiedział takiej takiego spaceru po poezję Adama Zagajewskiego czy twórczości Adama Zagajewskiego szerzej najpierw powiedział, że po poezję sięga ktoś ktoś, kto kim jest zatem apeluję proszę się nie krępować sięgać po to jest nie wstydzić tego nie nie uważa się za człowieka od realnego od rzeczywistości nie współczesnego dla tego właśnie, że wszystkim nam jest w niektórych przypadkach niezbędne to, czego nie da się znaleźć nigdzie indziej w amerykańskiej może przeczytam fragment wstępnego wiersz wczesnego pierwsza z początkowej fazy fazę jego twórczości bodajże połowa lat siedemdziesiątych siedemdziesiąty piąty rok tytułowy wiersz z tą sklepy mięsne po to, żeby, żeby państwo słyszeli, iż bywało, bo to bardzo bezpośrednio zaangażowanym w ostrym wyrazistym interwencyjnym upominających się bardzo konkretne sprawy, choć z czasem stawał się po ten coraz bardziej metafizyczne estetyczne medytacyjnym refleksyjnym zanurzonym w tradycji gadające krajobrazem, bo albo arcydziełami kultury to nigdy ten element zaangażowania interwencyjną ości poczucie odpowiedzialności za to co wokół za to co się dzieje z językiem w języku go nie opuścił on był nie niechętny to złe słowo był aktywnie przeciwne komunizmowi od drugiej połowy lat siedemdziesiątych, kiedy angażował się Towarzystwo kursów naukowych potem w latach 80, kiedy znajdował się na emigracji współredagował zeszyty literackie angażował się całą masę rozmaitych przedsięwzięć, które były charakterystyczne dla zaangażowanej części społeczeństwa owych latach i przestał angażować także w latach ostatnich jego sprzeciwu wobec populizmu wobec zakłamania sfery publicznej wobec przekroczeniu języka patriotyzmu języka wartości wobec tego wszystkiego co dzieje się z chrześcijaństwem, które stało się jak Maczuga na ludzi myślących swobodnie ludzi pragnących dobra w szerokim tego słowa znaczeniu rozumianego ten fragment wiersza, o którym wspomniałem Afrykanie nie Murzyn nie słyszę dziś Murzyna, którzy zginęli w kopalni węgla robotnicy afrykańscy ze zmiażdżonym czaszkami spoczęli pozwala mi mózgu nie słyszę już dziś o rzeczniku stare rycerzy krwi sklepy mięsne oto muzea nowej wrażliwości urzędnika kat nie słyszy się dziś chęć Lou, którego nienawidzimy dzieci dwudziestym wieku pod rządami nowej władzy rozumu pewne rzeczy się zdarzają krew na ulicy na maskach samochodów na samochodach bez maski człowiek biały z przerażenia Europejczyk oko oko ze śmiercią nie słyszę dziś o śmierci zgon ani śmierć to jest właściwe słowo wymawia jej nagle spostrzegłam, że my usta wyścielone tekturą, która dawniej nazywano milczeniem wiele słusznie może być zaliczony do do kręgu poezji nowofalowej poezji uprawianej przez pokolenie 68 takich wybitnych autorów jak Stanisław Barańczak Ryszard Krynicki wielką hard kort HR i innymi to język to pierwsze, którego język jest narzędziem do odzyskania języka spod spod władzy tych którzy, którzy go nie sprawili wykreśla list pracowali uczynili uczynili narzędziem swoistej zbrodni na na umyśle i na wrażliwości powtarzam Zagajewski Emu zdarzało się pisać wiersze władzy do ostatnich lat, a może częściej jeszcze niższe wiersze pisał na ten temat artykuły lub udzielał wywiadów, w których wspiera się w sposób niebywale zasadniczy z tym co w ogóle się dzieje tego niepokoiło, bo więcej nawet oburzało i i popychały do do do gwałtownego gwałtownego oporu dzisiaj dużo się mówi mówiąc o poezji współczesnej potrzeba zaangażowania i wartości poetyckiego zaangażowania mało natomiast mówi, że tradycja dla współczesnych często bardzo ciekawe nawet znakomitych młodych lub średnim wieku poetyki poetów angażujących się rozmaite sprawy są jednak ci już dzisiaj lecimy lub nieżyjący dziś z pokolenia 68 walka Zagajewskiego poczynając od końca lat siedemdziesiątych do niego okresy nowofalowy okres dosłowności czy interwencyjną ości nie trwał długo zresztą nie była tak proste jak się czasami wydaje nam zatem od końca lat siedemdziesiątych przez kolejne to bardzo ważną książką czytaną namiętnie i braną jako rzecz osobista nieomal w latach osiemdziesiątych był zbiór wierszy jechać jechać do Lwowa w latach osiemdziesiątych zupełnie inaczej niż się dekadę później tożsamość odpowiedź na pytanie kim jestem co mnie określa inny do czego mnie to kim jestem zobowiązuje była była odpowiedzią pierwszej potrzeby zadawano pytania szukano odpowiedzi w różny różnych autorów Herberta w raporcie z oblężonego miasta bardzo często ich muzyka jest kiego, bo dojechać do Lwowa było korzeniem się historią rodzinną, ale też pewien domysły na temat własnej biografii trzymana jest w istocie czy mogłaby być, gdyby była inna człowieka urodzonego urodzonego w tamtym mieście to była bardzo ważna książka, ale po osiemdziesiątym szóstym roku ukazuje się tom esejów Solidarność samotności wtedy, kiedy Solidarność wydawała się wartością nie kwestionowano dyrektywą, które proszę nie dyskutowało Solidarność była jedynym wątłym wątpiącym ale tym bardziej otoczonym swoistym kultem jedynym oparciem dla nas wtedy w tym wtenczas impasu Zawieyski mówi po poeta ma prawo do do innych wyborów ma prawo do do indywidualizmu jednostkowo ości do te do refleksji, która nie idzie nie przebiega w rytm kolektywnie zbiorowej wspólnotowej nawet po ta ma obowiązek być innym i dzięki temu gromadzić pewne zapasy zapasy myśli zapasy wartości zapasy intuicji, których ludzie będą mogli korzystać i w ten sposób kształtował się by Zagajewski Zagajewski szukający szukających oparcia metafizycznego ale, widząc wierszy swoiste okienko na inny świat nawet fizyczny świat, ale bez kontroli ilości bez bez skłonności do tego by wyznawać jakąś określoną w wprost zdefiniowano religijność to raczej ich raczej chodziło o to, żeby odkryć co jest trwałe co coś się staje odkrywa oczywiście to wszystko w tych momentach kiedy, kiedy słuchał mana, kiedy oglądał obrazy, kiedy krajobrazy za oknem pędzącego pociągu nasuwały mu skojarzenia z obrazami widzialnym muzeum ta pamięć kultury jego własna pamięć kultury mogła być miała być w jego przekonaniu swoistym dowodem na to nawet przekonującymi ważnym dowodem na to że, że coś istnieje dlatego właśnie, że przechowujemy to w pamięci dlatego, że to jest ważne dla naszego życia dlatego, że to stymuluje naszą wyobraźnie chiński wieś czytałem chiński wieś napisany przed 1000 lat autor opowiada od deszczu padającym przez całą noc na bambusowy dach Łodzi już spokoju, który nareszcie zagościł w jego sercu proszę zwrócić uwagę na ten początek czytałem chiński wieś napisany przed 1000 lat wieś kiedyś napisałem, żeby dzisiaj ma obiektem namysłu może nam coś mówić jest przede wszystkim media czytamy czy to zbieg okoliczności znowu jest listopad mgła i ołowiane zmierz czy to przypadek, że znowu ktoś żyje poeci przywiązują wielką wagę do sukcesów nagród, ale jeżeli po jesieni odziera z liści dumne, że jeśli coś zostaje to delikatny szmer deszczu wierszach, które nie są ani nie dostali smutne tylko czystość jest niewidoczna wieczór, kiedy część świadków zapominają o nas na moment zajęte tasowanie tajemnic w wieży deklarujący bardzo wiele nie wiem czy pan redaktor podzieli moje mają o opinię, że chyba my zbieżne z tym co Zagajewski Adam Zagajewski reprezentował sobą wtedy kiedy, kiedy go spotykaliśmy jak niezbyt często wiem jednak, że panu redaktorowi zdarzyło się mocni rozmawiać nawet pobyć się w ostatnim czasie prawda tak udało się spotkać z panem Zaleskim i to był na pewno czołem wielkiej kultury i człowiek, który bardzo wyważył słowa to było to było takie moje wrażenie oczywiście w rozmowę z nim była była wspaniałą ucztą intelektualną i ja tych okazji do długich rozmów właściwie nie miałem może wielu 3 ona zresztą były po trosze wypaczone przez przez pewną oficjalności spotkań natomiast znam wiele wiele osób także świetnych świetnych znawców twórczości panią prof. Annę Trzebiatowską Wróbel, która napisała znakomitą monografię jego dorobku pana prof. Marka Zalewskiego, który wielokrotnie opowiadał się po stronie tego co z żagańskiej proponował swoją swoją poezją także inne osoby pani prezes Magda Heydel wybitnego prozaika Zbigniewa Kruszyńskiego tłumaczą też Ludgarda wszyscy ci ludzie, których bardzo bardzo szanuje i Lubie mówili znali z gdańskiego dużo Adama Zielińskiego duża, że lepiej albo właściwie to oni znali jak tylko tylko przelotnie, ale wszyscy ci ludzie mówili o nim z nadzwyczajną atencją nie chodziło o retencji dla wielkiego poety dla dobrego człowieka dla Czech który, które potrafił potrafił być dowcipny bardzo rozmówcą świetnymi robi to niezbyt Kavala ziem człowiekiem, który cicha Pęk ważącym słowa, ale też pozwalającym od czasu do czasu tym słowom laty wadzi z nich trafia znienacka w jaki się jakieś nieoczekiwane sedno i poniesie wydawało to zawsze oczywiście czymś ważnym, kiedy myślę nawet sprawiało sprawiało, że wracałem do wierszy Adama Zagajewskiego by jeszcze inaczej spróbować przeczytać, bo bywałem koncentrują się z koncepcją tej poezji raczej z koncepcją tej poezji samą poezją w dyskusji wydaje wydawałoby się to istotne ważne ten ten ludzki ten ludzki wymiar tak jak to opisywanie świata jest właściwie szalenie bliskie perspektywy człowieka, który jest wskazany na życie, ale też w tym wskazaniu zawiera się pewna pewna perspektywa per perspektywa pewnego pewnego użyczenia czy też ukojenia, które mimo wszystko może nastąpić wydaje się ważne wracam do tej myśli by powiedzieć że, że wtedy, kiedy odchodzi człowiek, kiedy umiera człowiek żagański pewnie nie lubił by tego feminizmu odchodzeniu, kiedy umiera człowiek, kiedy umiera deptak jeśli poważnie by by powiedzieć, że odchodzi człowiek bardzo mocno obecny w świecie literackim kulturalnym przyjaciel i gwara wielu przypadkach rozmaitych poważnych poważnych spraw ktoś ktoś bliski bliski ludziom i te większe bliskość bliskość jest też wpisana w jego wieku utwory nawet wtedy, kiedy one wydają takie wniosła albo wyniesione, kiedy wydają się ekskluzywne wydają się wierszami człowieka nader kulturalnego, kiedy ta refleksyjna Szcze zdaje się posunięte aż do aż do pewnej ekstrawagancji to przecież jeśli spojrzeć na to z innej perspektywy innej perspektywy innego punktu widzenia, a to widzimy w tym głos głos kogoś, kto nazywa wzywa do tego by z nim po pobiciu po państwowość tak, żeby coś coś takiego zrobić tak klub nie ma przewodnika po poezję, która by komukolwiek w tym, który by kogokolwiek do poezji przekonać w moim przekonaniu, że w naszym przeświadczeniu bywa natomiast tak, że udaje się komuś powiedzieć to bym chciał umieć udaje się komuś powiedzieć, że to nie są cudze wiersze tak, że to są pierwsze jego własne, kiedy przeczyta tak jak Zawieyski trochę swojej książce cudzym pięknie powiedzieć, że piękno nie jest piękne jest własne wtedy, kiedy rękawem, kiedy je dostrzeże pięknem dziękuję bardzo, piękne zakończyły panie profesorze pan prof. Piotr Śliwiński państwa moim gościem dziękuję serdecznie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 20% rabatu, wybierz pakiet i słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA