REKLAMA

Co oznaczy załamanie się służby zdrowia?

Wywiad Polityczny
Data emisji:
2021-03-24 17:20
Prowadzący:
Czas trwania:
12:25 min.
Udostępnij:

Z dr. Tomaszem Karaudą, lekarzem Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Łodzi rozmawiamy o rekordowej liczbie zakażonych koronawirusem w Polsce. Pytamy o skuteczność działań rządu w zwalczaniu pandemii oraz co oznacza załamanie służby zdrowia dla funkcjonowania państwa i obywateli.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
nasz kolejny gość dr Tomasz Karauda lekarz oddziału chorób płuc uniwersytecki szpital kliniczny imienia Barlickiego w Łodzi dzień dobry panie doktorze dzień dobry pani redaktor dzień dobry państwu, choć oczywiście dzień nie jest dobre, jeżeli spojrzymy na statystykę 30 000 zakażeń niestety aż 575 zgonów to są liczby, które robią przerażające wrażenie i Michał Dworczyk mówi tak trend cały czas wzrostowe nie możemy być obojętni wobec tej sytuacji jutro będą Rozwiń » dodatkowe obostrzenia ogłoszone prawdopodobnie ograniczenie mobilności społecznej jak chciała pana zapytać o jedną z rzeczy, która się pojawia jako jako możliwe obostrzenia, czyli zamknięcie żłobków przedszkoli, bo eksperci zwracają uwagę na to, że coraz więcej małych dzieci trafia np. do szpitala z zapaleniem krtani co jest jednym z objawów przejścia koronawirusa potem lekarze stwierdzają tych małych dzieci zmiany w płucach reżim sanitarny w żłobkach przedszkolach jest jednak fikcja, bo trudno namówić małe dzieci do zachowywania dystansu społecznego jak pan się zaopatrywał NATO zamknięcia to rzeczywiście trudna decyzja trudno też dzień dzisiaj, bo to jest najczarniejszy dzień pandemii w Polsce znowu kolejne rekordy i tym razem chyba najciemniejszych w historii karty komarów FOT kiedykolwiek tutaj trudno się nie zgodzić z tą decyzją, żeby ograniczać maksymalnie wszystkie miejsca, jeżeli chodzi o otwarcie tych miejsc, które gromadzą się ludzie mówiliśmy do tej pory dzieci raczej nie chorują troszeczkę w kontekście nowych mutacji wirusa się to zmienia natomiast to co jest ważne, że one są wektorem, czyli takim transmiter tego wirusa do innych osób dorosłych, nawet jeżeli one przechodzą skąpoobjawowo na zasadzie takiego przeziębienia to przecież znamy od lat ten motyw, w którym dzieci wracają do domu zarażają rodziców tutaj nie inaczej w kontekście koronawirusa dzieci, nawet jeżeli przechodzą łagodnie to mogą zakazić swoich dziadków swoich rodziców, a w kontekście świąt wielkiej nocy no to jest ogromne niebezpieczeństwo, więc nie dziwi mnie posunięcie kroków jeszcze dalej w kontekście przemyślenia zasadności poruszania się ludzi u ograniczenia tego tego poruszania się, jaki zamknięcia żłobków przedszkoli to jest zrozumiałe to jest wręcz konieczne musimy zrobić wszystko, żeby 1 człowiek przestał spotykać się z drugim człowiekiem, bo to jest jedyna w tym momencie droga to ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa rządzący mówią tak musimy zaostrzać ten lockdown, bo musimy ratować wydolność służby zdrowia to nie jest tak ten system się załamał panie doktorze to widać to po liczbie zgonów po prostu jest pytanie co to oznacza załamanie to znaczy co, że lekarze czy pielęgniarki nagle przewrócą się na dyżurze no nie niewydolność będzie widać w tym, że nie jesteśmy pomóc w stanie wszystkim, że ginie nas więcej niż kiedykolwiek i to widać po liczba tę właśnie niewydolność oprócz samej zaraz zakaźności wirusa i konsekwencji to mamy jednak jeden z najgorszych statystyk w Europie, jeżeli chodzi o liczbę zgonów, więc to już jest najwyższy dowód tego, że nie radzimy sobie weszliśmy z pandemii jako jedna z najgorszych jako jeden z najgorszych systemów ochrony zdrowia w Europie i na to wszystko nałożyła się jeszcze pandemia, więc stoimy w sytuacji, w której na tę samą ilość personelu medycznego przypada więcej pacjentów otwieramy szpitale tymczasowe ale kto ma tam pracować no lekarze, którzy i pielęgniarki, którzy zostaną przeniesieni z klasycznego szpitalnictwa i pójdą do szpitali tymczasowych, więc na tych lekarzy, którzy zostaną w szpitalach do tych, które do tej pory funkcjonowały spadnie więcej pacjentów większe obciążenia to zawsze przełoży się na liczbę zgonów, gdy zamiast kilku pacjentów będzie kilkunastu prowadził lekarz, a może jak będzie to trwało dłużej to i ponad 20 jak zapewnić odpowiednią opiekę zapewnić odpowiedni standard leczenia i nie dopuścić do różnych błędów wynikających z chaosu Stępa pracy, gdy ma się tak wielu chorych, a pani ktoś zastanawiał się pan nad taką rzeczą, bo między drugą falą, a trzecią falą i w której to teraz jesteśmy to minęło trochę czasu i były takie momenty, kiedy tych zakażeń nie było aż tak dużo tak byliśmy powiedzmy 7000 albo 6000 zakażonych dziennie to oznaczało, że statystycznie mniej osób także trafi na hospitalizację szpitalną czy coś zrobiono źle coś można było zrobić inaczej, żebyśmy mierzyli się z tym czym mierzyliśmy się także podczas drugiej fali, czyli że mówimy o tym, że pacjenci z innymi chorobami niż covid są odsyłani z coraz większa liczba pacjentów z covidem umiera, bo jesteśmy ich w stanie efektywnie pomóc rozumiem, że w ciągu kilkunastu tygodni nie byliśmy w stanie zwiększyć zasobów kadrowych państwa lekarzy pielęgniarek ratowników medycznych tak tak szybko tego zrobić nie dalej można było zrobić coś inaczej czy coś zrobiono źle co skutkuje teraz taką ani inną sytuacją bardzo dobre pytanie zawsze wstecznie patrzy to można wnioskować, ale są pewne rzeczy, które myśmy już podawali na wczesnym etapie, które można było poprawić problem w tym że, żeby poprawić trzeba dać więcej pieniędzy na system ochrony zdrowia, a mamy wieloletnią tradycja oszczędzania na zdrowiu Polaków na zdrowie nas wszystkich co można było zrobić wyobrażam sobie to, że w momencie, gdy zakażeń było niewiele bądź usłyszeliśmy w wariancie brytyjskim testowali byśmy środowisko miejsca pracy szkoły po to, żeby wyłapywać również tych skąpo objawowych bezobjawowych i oddzielać ich od reszty społeczeństwa moglibyśmy wówczas reagować, zanim co się wydarzy, zanim szybko rozprzestrzeni się wirus i wiedzieć, jaka sytuacja w danym regionie co można było więcej zrobić można było położyć wyłożyć pieniążki, żeby wspomóc ludzi z grupy ryzyka i zainwestować w maski o wyższym poziomie filtracji, które kosztują kilkanaście czasami kilkadziesiąt złotych, żeby dofinansować tych, którzy mają są najbardziej narażeni na pobyt w szpitalu, gdybyśmy zrobili to wcześniej lepiej byśmy chronili nasze otoczenie, gdyby Kolak każdy wiedział miał strategię, w której po tygodniu rozważań najlepszych ekspertów założyli byśmy pewien mapy ryzyka regionalizacja ustaliliśmy sztywne reguły, jeżeli przekraczamy taką liczbę zakażeń wprowadzamy tego rodzaju lockdown czy obostrzenia, jeżeli przed, którym momencie dochodzi do ogólnopolskiego, żeby każdy wiedział w regionie do kiedy ma się bardziej mobilizować, kiedy nie, kiedy mamy możemy sobie otworzyć troskę furtka, kiedy musimy przymknąć furtkę, gdyby to był jasny plan zrozumiały, gdyby na etapie, gdy pandemia się Ross rozwijała budować zaufanie do władzy w Skandynawii np. obywatele mają duże zaufanie do władzy, bo władza daje przykład władza potrafi się zdymisjonować, jeżeli Kontek konkretne osoby, jeżeli nie przestrzegają pewnych obostrzeń zaleceń potrafimy powiedzieć przyklasnąć no ktoś założył maseczki, choć przy uważa ono natychmiast Oscara u nas wszystko wolno u nas przykład z góry, gdzie fatalny, więc jak władza która, jakby nazywa z zespołem Touretta osoby przecinającą, która potrafi odebrać później nagrodę nie przeklinać wciska jak na zasadzie takim kolokwialnie kit Polakom potem wychodzi na środek mówi Drodzy Państwo w tej sprawie z covid 19 musi nam zaufać we wszystkich innych sprawach nie dajemy wam żadnych dowodów zaufania, ale w tej sprawie, dlaczego Polacy mają nam zaufać nam rządzący już tak powiem jesteśmy wychowani od pokoleń, że władzy nie można ufać, że władza nas od lat poziom zaufania dramatycznie niski, jeżeli sądzisz o elity polityczne oraz o instytucję tego zaufania nie mamy nie zbudowaliśmy tego załamała się utraty załamał się autorytet ministra Szumowskiego patrzymy szklanymi oczami w stronę ministra Niedzielskiego, ale też boli nas młodych lekarzy, że filar, którym są lekarze rezydenci nie można się z nimi spotkać dzisiaj minister poszedł spotkać się z przedstawicielami kościoła z nimi jest czas się spotkać, a z tymi, którzy podtrzymują w dużej mierze system ochrony zdrowia naszym zdrowiem młodością podtrzymujemy walkę z covid 19 czasu spotkać się nieba nie nie da nie da się znaleźć tego czasu więc, gdy są ku temu wiele dowodów takich przykrych, że brakuje komunikacji zaufania dobrego przykładu z góry, który by sprawił, że ludzie mieliby poczucie skoro wszyscy władza się jednoczy stara się trzymać zaleceń to władza kombinuje jest czasami przyłapie vana na nietrzymanie się zaleceń Anna każę być posłusznymi, więc no to jest bardzo trudne do przełknięcia, żeby zmienić nastał moment wolność, że no od głowy psuje się, że tak powiem cała cały cały organizm tego systemu ochrony zdrowia to jest wielka nauczka, którą mam nadzieję, że po pandemii nauczymy się usiądziemy tłumaczono nam Polak mądry po szkodzie, ale nie byłabym tego do końca pewne jeśli chciałbym wykorzystać pańska obecność panie doktorze pańską wiedzę, żeby zapytać, choć czasu mamy już niewiele ten Long covid coraz więcej publikacji na ten temat pojawia było takie badanie, które zostało zakończone w wielkiej Brytanii, kiedy monitorowano osoby, które były wypisywane ze szpitala po hospitalizacji między marcem, a listopadem ubiegłego roku okazuje się, że 7 na 10 osób, które były właśnie poddany hospitalizacji w ciągu 5 miesięcy od momentu wejścia ze szpitala nadal nie wróciły do pełni zdrowia mówi się zmęczenie duszność w bólach stawów zaburzenia funkcji poznawczych nawet zespół stresu pourazowego się pojawia stany lękowe zaburzenia snu depresji tak dalej krótko, gdyby jeszcze pan doktor na ten temat coś powiedział co na ten temat wiemy coś badamy jak leczyć takich pacjentów bardzo dobre pytanie zależność jest taka im cięższy przebieg tym dłuższa jest rehabilitacja powrót do zdrowia, więc jeżeli miała droga pani drogi panie ciężki przebieg covid 19 to należy nastawić się na kroczącej powrót do zdrowia Bartosz kroczący w miesiącach dopiero co jako lekarz rodzinny przyjmowałem tych wolnych godzin, które gdzieś tam jeszcze znajduje pacjentkę, która przeszła covid 19 wykluczyliśmy już szereg różnych komplikacji, które mogą wynikać powstał 1 wniosek pani przeszła po prostu covid na zmiany w płucach i ona mówi czuje się troszkę lepie ale dlaczego to zajmuje 34 miesiące niestety resort chce zmian i tak niepełna nie zawsze w 100% czasami też 50% lepiej 60, ale postępy są w tygodniach miesiącach takie osoby powinny być rehabilitowane oddechowo specjalnych ośrodkach, ale brakuje ludzi pieniędzy i oddziału w ogóle rehabilitacji w samym początku będą rozmowy są niestety to panie doktorze musi postawić kropkę na pewno będziemy mieli okazję rozmawiać, jeżeli znajdzie pan dla nas czas dr Tomasz Karauda lekarz oddziału chorób płuc uniwersytecki szpital kliniczny imienia Barlickiego w Łodzi bardzo dziękuję rozmowa dziękuję bardzo, dużo zdrowia czym państwo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WYWIAD POLITYCZNY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA