REKLAMA

Zaburzenia czy adaptacja? Dimitrova i Stawiszyński o nowych teoriach psychiki

Nasze wewnętrzne konflikty
Data emisji:
2021-03-24 19:00
Czas trwania:
21:53 min.
Udostępnij:

Współcześni psycholodzy i antropolodzy coraz częściej kwestionują medyczny model myślenia o cierpieniu psychicznym. Zamiast o „zaburzeniach” czy „chorobach”, mówią o strategiach adaptacyjnych, które stosuje nasz umysł, żeby przetrwać w niekiedy skrajnie nieprzyjaznych warunkach, jakie stwarza otoczenie społeczno-kulturowe. Czy mamy do czynienia z rewolucją w psychiatrii i psychologii, czy tylko z ciekawymi propozycjami teoretycznymi, których wszakże nigdy nie uda się na szeroką skalę zastosować w praktyce? O tym wszystkim dowiecie się z najnowszego odcinka „Naszych wewnętrznych konfliktów”.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry sweter Dimitrowa i Tomasz Stawiszyński dzień dobry albo dobry wieczór o pojęciu zaburzenia będzie dzisiaj rozmawiali, ale nie także będziemy jakoś strasznie głęboko definiować tylko się przyjrzymy takim propozycjom patrzenia na tzw. zaburzenia psychiczne, które właśnie chcą odejść od tej terminologii zupełnie inny sposób ten fenomen ująć no właśnie, bo zaburzenie określony zestaw skojarzeń wywołuje atak naprawdę być może zupełnie nie tędy droga do Rozwiń » rozumienia tego co się z nami czasem dzieje podcast psychoterapeutyczno filozoficzny o zasadności stosowania kategorii zaburzenia chcemy dzisiaj porozmawiać, a inspiracją do tego był tekst z innej dość nieznanej nam dziedzinę, a mianowicie antropologii biologicznej niepublikowany 2 lata temu pt. mentor auto spala, dlaczego Health Why taki lęk kryzys w tym mają z emerytów by zaczekał antropolodzy docencie PSN czyli, czyli zdrowiem psychiczne jest zdrowie biologiczną, dlaczego walka z chorobami umysłu to taki podstawowy obowiązek antropologii biologicznej 2001. wieku tak takie podstawowe zadanie to już wyłania pewien kontekst tego czy tej potrzeby przedefiniowania w ogóle, jakby kategorii właśnie też doświadczenia cierpienia psychicznego nie, dlatego że zwykliśmy bardzo o tym myśleć też w kategoriach medycznych i o ile nauczyliśmy się w jaki sposób bezpośredni reagować na to co, czyli rozpoznawać przyczyna jak na takim gruncie biologicznym np. różnych schorzeń i w związku, z czym oczywiście odnosić się do nich odpowiedni sposób za pośrednictwem ta od odpowiednich kuracji terapii itd. to mamy też taką potrzebę tendencję do tego, żeby podobny sposób podchodzić do cierpienia psychicznego i kategoryzacja nie różnych zestawów doświadczeń ubieranie ich forma, jaki takiego czy innego zaburzenia psychicznego oczywiście czy np. zaburzenia osobowości tutaj jest jakaś lista, która oczywiście podlega modyfikacjom, ale mniej więcej w jakiś stały sposób obowiązuje ma dostarczyć nam odpowiedzi na to co się właściwie dzieje w świecie wewnętrznym danej osoby co jest źródłem cierpienia ze źródłami zmagań co sugeruje, że jest na to istnieje na to jakaś jednoznaczna odpowiedź w takim sensie, że skoro rozpoznajemy choroby no to poszukujemy lekarstwa, a rzeczy są o tyle skomplikowana, że właściwie znaczenia sensy, które związane są właśnie takim przeżywaniem trudności np. tutaj autorzy powołują takie kategorie będą najbardziej rozpowszechnione zaburzenia lękowe depresja nie zespół stresu pourazowego PTSD i te są takie rzeczy, które nie są już wyłącznie naszym wynikiem naszego właśnie kosz funkcją pewnej biologicznej czynności, ale też być może to zmienia właśnie otwiera inny sposób myślenia na temat doświadczenia cierpienia być może właśnie taką adekwatną albo adaptacyjne reakcją na stres trochę w tym kontekście na stres czy na różne inne czynniki, które mogą wywoływać tego typu reakcję trochę takich kategorii rozmawialiśmy na temat depresji, powołując się nad ponad narodem Berga, ale w ogóle to chyba pokazuje jakąś taką zmianę w sposobie myślenia o właśnie zaburzeniach psychicznych posłużę się tym słowem trochę jest trudno przed tym uciec i pokazuje, że w pewnym momencie być może także bardzo zamknęliśmy się 1 horyzoncie takim był w pewnym sensie może to słowo problematyczne, ale pozbawionym właśnie głębszego rozumienia jakiegoś takiego nie znowu słowo może osobliwe, ale i twórczego trochę podejścia i też indywidualnego, ale zarazem widzącego szeroki kontekst do no właśnie trudności czy zmagań z różnymi na pewno znów z cierpieniem psychicznym najszerzej mówiąc to jest część takiego zjawiska szerokiego zjawiska, na które w ostatnich latach ma miejsca polegającego właśnie na próbie zmian modelu myślenia tych doświadczeniach cierpienia psychicznego z modelu medycznego przejście tutaj proponuje do modelu jakiegoś właśnie takiego powiedziałbym Socios o socjal kulturowego bardziej takiego, który właśnie kładzie nacisk na kwestie kontekstu w jakim dana zaburzenie tzw. się pojawia czy na karze postrzegać nie tylko jako efekt zaburzenie jakichś neuroprzekaźników mózgu albo w każdym razie nie jako coś co w pierwszej kolejności jest właśnie tego typu zjawiskiem tylko jako na efekt współdziałania istotnych czynników wśród, których oczywiście te biologiczne mają znaczenie, ale najbardziej pierwszorzędne są czynniki związane z sytuacją w jakiej ich człowiek się znajduje jest jego osobistym doświadczeniem ze sposobem w jaki widzi świat z całym porządkiem społeczno-polityczna kulturowym, w którym funkcjonuje itd. i wtedy widzi się subiektywne doświadczenia czy czy tzw. symptomy zaburzeń psychicznych czy w ogóle same te tzw. zaburzenia właśnie jako rodzaj takiej reakcji organizmu na sytuację oczywiście ta reakcja dużym stopniu bywa zindywidualizowana, bo każdy z nas jest inny, więc każdy trochę inaczej reaguje na, ale nasze czy raczej nie sposób jej zrozumieć biorąc pod uwagę właśnie tych wszystkich czynników, które składają na na kontekst w jakim funkcjonuje dany człowiek powiedziałem, że to jest zjawisko, które od kilku lat czy właśnie trochę więcej nawet co najmniej dekady się się wydarza z kręgu co ciekawe psychologów głównie, bo to psycholodzy piszą książki poświęcone tym kwestiom tym zagadnieniom Jonathanowi ten Rottenberg to jeden z właśnie tej grupy i postulujący tego rodzaju zmiana paradygmatu jest jeszcze brytyjski psycholog pisarki German autor takiej książki prostuje się forsa Kaja Truck, czyli recepta dla psychiatrii i mentora manifestował późniejszego książka sprzed kilku lat się jakoś niedawno ukazała się 23 lata temu jest też wylicza Benta też Brytyjczyk który, który też kilka książek wydał właśnie pokazujących, że takie myślenie w kategoriach medycznych o fenomen nasz psychologicznych może nie do końca jest adekwatna dla no bo właśnie o choroby sensu stricto tutaj chodzi tylko coś innego właściwie to myślenie w kategoriach chorobowych nie pomaga w zrozumieniu tej kwestii, choć oczywiście tutaj i to należy podkreślić, bo to jest istotne zawsze ten wątek pojawia nie chodzi też o to, żeby zlikwidować psychiatrię albo, żeby całkowicie zrezygnować z leków psychotropowych czy leków, które pomagają w takich Stanach, bo są to po prostu bardzo skuteczne i dobrze rozpoznane narzędzia niesienia ulgi w cierpieniu niesienia ulgi cierpiącym, więc tutaj nie ma takiego postulatu, żeby to całkowicie wszystko zlikwidować nie jest to anty psychiatria charakterystyczna dla lat sześćdziesiątych siedemdziesiątych, chociaż pewne wątki anty psychiatryczne oczywiście w tym myśleniu się pojawiają choćby np. rozumienie tzw. zaburzeń psychicznych jako reakcji adaptacyjnej do sytuacji jest wprost anty psychiatryczne, bo to jest teza Ronalda Davida Langa, który właśnie w ten sposób postrzegał nieco romantyzmu ująć rzecz jasna na zarazem np. psychozy no opowiadał, że to jest adekwatna reakcja do życia w świecie, który jest postawiony na głowie, który jest światem pod wieloma względami strasznym pełnym fałszu pełnym dwuznaczności i w tym sensie ktoś, kto na to reaguje właśnie w ten sposób reaguje jak najbardziej w porządku no tutaj też oczywiście mowa o tej adaptacyjne ości tych doświadczeń, ale oczywiście one mają zupełnie inny sens aniżeli ten, który Lang nadawał adaptacyjnym z drugiej strony, kto zwraca uwagę na to że, że funkcjonujemy trochę takich cyklach i że z kolei może zapaliliśmy taką chorobę dosłowności to znaczy romantyzm rwanie cierpienia jest być może popadanie w skrajność, ale z drugiej strony takie odejmowanie z niej różnych znaczeń sensów to jest na trochę taka choroba naszych czasów w pewnym sensie taka powiedzmy, że jakoś właśnie sformalizowana odpowiedź na to dlaczego dziś dzieje niosła ze sobą pewną obietnica też wyleczenia też, jakby leczenia w takim sensie bardziej metaforycznym dosłownym, ale takiego, jakby uzdrowienia pewnego no jakiś taki tkanki kłopotliwej, która zarazem tak naprawdę staje się najbardziej powszechnym obszarem no takiego zmagania się dla współczesnych społeczeństw to znaczy, że trochę taka taki problem, jakby zaburzeń cierpienia psychicznego jest też to systematycznie coraz bardziej wysuwa się na pierwszy plan i mimo tego, że właśnie no nastąpił niesamowity postęp, jeżeli chodzi o odkrywaniu leków różnych form pomagania itd. to świat dzisiaj nie cierpi nie cierpi na niedobór, że tak powiem właśnie, jakby tego rodzaju problemów wręcz odwrotnie i tutaj wyłania się pewien paradoks to znaczy, że odpowiedzi im więcej odpowiedzi mamy w tym obszarze tym mniej one tak naprawdę są satysfakcjonujące to znaczy właśnie dostarczają być może jakichś form do mniej lub bardziej doraźnych rozwiązań, ale nie kierują ku w pewnym sensie istocie sprawy podobnie jak np. zaburzenia takiego zaznaczy diagnoza takiego czy innego zaburzenia osobowości być może daje jakiś rodzaj orientacji jest jakaś kategoryzacja, która pozwala pewien całościowy sposób myśleć o trudnościach z jakimi były zmaga jakaś dana osoba albo o ekologii, ale tak naprawdę odbiera istotę w pewnym sensie tego czym dla tej osoby jest to doświadczenie, ale też jak jej doświadczenie przekłada się na całe otoczenie, w którym ona funkcjonuje i to, o czym teraz mówimy przywołuje na myśli książkę wspominano już tutaj przeze mnie Christophera Walla znaczenie melancholia jest w książce taki esej, który nazywano norma patia i centrum grodzone osiedla ocen rabin wrodzonego osiedla może przy innej okazji w każdym razie to pojęcie normy partii jest zaczerpnięte od wciąż ma druga w każdym, a sam, bo lasy jeszcze wcześniej ukuł inne, a mianowicie taka formacja osobowością osobowościowo norma etyczna no on zwraca uwagę, że to jest taki sposób funkcjonowania w świecie tak bardzo przystosowany do tego do aktualności to znaczy taki sprzężony głęboko z taką nie kulturą konsumpcyjną współczesną gdzie, gdzie po prostu jest właśnie takie nastawienie na funkcjonowanie w pewnym dobro w stanie materialnym, w którym wszystko jest w porządku no tak może pojawić kojarzy się jak amerykańskie Przedmieścia chyba ten opisany w krzywym zwierciadle zresztą, że na tego typu właśnie obserwacji powołuje, ale może ja przeczytam definicji, którą on przytacza tu będzie bardziej jasne wtedy Bole pisze tak osoba norm dotyczy norma etyczna ktoś patologicznie normalny i jest zbyt stabilny zbyt pewny siebie zbyt bezproblemowy i społecznie ekstra wartownię taki człowiek zasadniczo interesuje się życiem wewnętrznym uwaga skupiona konkretnych materialnych wymiarach obiektów albo na danych powiązanych ze zjawiskami materialnymi najgłośniej jakoś te dane spowodowały że, że tak pomyślałam o tym, że właśnie o jakim doświadczeniu zmagania się ze sobą bardzo często ze sobą w relacjach z innymi różnymi trudnościami też zaczęliśmy myśleć w kategoriach gromadzenia danych kategorii uważa Ania taki sposób jakobyśmy mieli do czynienia z faktami taka skłonność do tego, żeby uczynić siebie też przedmiotem pewnej obserwacji tak jak golas mówi, że taka osoba norma etyczna czyni siebie przedmiotem pośród innych przedmiotów świecie i w tym sensie chyba np. ten tekst i antropologów biologicznych jest jakąś kolejną próbą wydostania się poza na tak taką skłonność, którą popadamy coraz głębiej to znaczy skłonność, która jest no ja bym powiedział takim świat życiem świecie dosłowności w absolutnej takiej bez innych znaczeń bez innych wymiarów no to się też przejawia w takim stosunku do rozmaitych dyskomfortu i cierpienia psychicznego w ogóle, która polega na tym, że no skoro się coś takiego pojawia to trzeba szybko pójść do lekarza każda tabletki to przejdzie, bo to jest tak jak grypa o tym też już mówiliśmy często przy okazji różnych akcji społecznych dotyczących depresji mówi się, że to jest tak jak gry każda taka sama choroba grypa no i ma to pewien oczywiście sens polegający na tym, że to wciąż jest jeszcze obłożone różnymi przesądami stabilizowana mówię o leczeniu psychiatrycznym natomiast natomiast to jednak nie jest taka sama choroba grypa i czasami takie podejście, która oczekuje właśnie, że przy pomocy wyłącznie tabletek uda się pewne sprawy rozwiązać czy czy uda się pewnego dyskomfortu pozbyć, bo jest nie tylko nieprawdziwe, bo tak się nie udaje ostatecznie można czasami brać leki bardzo długo później przestaje brać to i tak wszystko wraca jeśli problem jest głębiej i on jest nierozwiązany czasami to po prostu rzeczywiście jakaś kwestia nierównowagi by nierównowagi biologicznej no ale czasami zupełnie nie no, więc różni się tego rozdzielnic no w tym sensie się nie da się oczywiście wszystko co się z nami dzieje odzwierciedla się w naszym mózgu też i też rozmaite środki, które przyjmujemy na wpływają na nasz nastrój na nasz sposób myślenia i doświadczenia rzeczywistości jesteśmy biologicznymi istotami natomiast tutaj teza jest taka zresztą na współautorka tego tekstu Kristen Syme powiada, że leczenie depresji czy lęków czy PTSD przy pomocy leków wyłącznie jest czymś na kształt leczenia złamanej nogi bez składania kości najpierw to znaczy, kiedy właściwie kości ulega złamaniu na to trzeba jakoś nastawić najpierw ona mogła wzrosnąć no, więc ona twierdzi, że wyłącznie dawanie leków jest jest takie mniej więcej jak, jakby wkładać gips złamaną nogę, ale uprzednio nie zostawi wszy odpowiednio tej kości, że przyczyny są zupełnie, gdzie indziej i przyczyny tkwią w świecie społecznym właśnie tego samopoczucia człowieka, więc ten rodzaj perspektywy jest oczywiście bardzo ciekawe istotne i prawdopodobnie adekwatne natomiast moim zdaniem istotna jest jeszcze inne pytanie to znaczy na ile w ogóle w takim świecie w jakim żyjemy tego rodzaju perspektywa może zostać wdrożona Nigela taka, jaką mamy jest po prostu konsekwencją pewnego porządku społecznego, w którym funkcjonujemy i porządku kulturowego ekonomicznego i na razie póki nie dokonamy jakichś gruntownej reorganizacji świata społecznego to niestety jesteśmy skazani na to, żeby właśnie w ten sposób to wyglądało no bo ja nie bardzo sobie wyobrażam w jaki sposób dzisiaj bez właśnie takiej gruntownej reformy kulturowej bez gruntownej reformy społeczne ekonomiczne można zastosować złowi w praktyce tego rodzaju sposób myślenia nie mówił jeszcze tak myślałem, że w niektórych krajach tego typu problem jest już rozpoznawany i przenoszony właśnie ten wymiar instytucjonalny takim dobrym przykładem są te do jest ministerstwo dostęp do spraw samotności w wielkiej Brytanii, którą kiedyś rozmawialiśmy, czyli że właśnie jest jakaś taka próba odniesienia się do tego co jest źródłem problemu właśnie no na poziomie pewnych struktur i działań organizacyjnych państwowych ani indywidualnych nie, ponieważ ktoś powinien się nauczyć funkcjonować mniej samotni, bo ma taki czy inny kłopot z nawiązywaniem relacji, ale też właśnie, że to, że też być może to jest jakaś próba szukania głębszych przyczyn też o charakterze ekonomicznym akurat się kojarzy też niedawną niedawno swoją rozmową to sam z Elżbietą Mączyńską samotności o samotności właśnie tutaj właśnie był byłbym padł ten przykład tego ministerstwa, ale też zastanawiam w pewnym sensie czy taka instytucjonalizacji tego też nie jest pewnego rodzaju technicy stacją, czyli znowu takim uprzedmiotowienie jakimś jakąś próbą kreowania kolejnego lekarstwa na choroby, która niedokładnie, jakby w tym miejscu się toczy czy to nie jest analogiczna sytuacja do tego leczenia trochę tej złamanej kości bez uprzedniego nastawienia jej i wydaje się, że to odsyła do bardzo głębokich pokładów, jakby tej struktury, w której funkcjonujemy co jest skrajnie przytłaczającą moim zdaniem w tym sensie czy przytłaczające, dlatego że nie do objęcia przez umysł indywidualne, ale właśnie może dlatego też trudnością jest to, że my przestaliśmy albo zostało to jakoś niesamowicie nudne czy kimś takim ogromnym wyzwaniem właśnie umiejętność myślenia w kategoriach kolektywnych tak, żeby właśnie nie popaść w utopijną ości nie popaść romantyzm romantyzm tak źle rozumiany np. pragnienia cofania się do rzeczywistości, którą już utraciliśmy takie mam wrażenie, że właściwie wszystko, o czym dzisiaj mówimy stawia naszą rzeczywistość po 1 wielkim znakiem zapytania to akurat lubimy ten program robić, więc dziękujemy tym razem zostawiamy państwo z tym znakiem zapytania dziękuję bardzo, do usłyszenia Bartosz Dąbrowski tę audycję wydaje rzecz jasna do usłyszenia podcast psychoterapeutyczno filozoficznym tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mówi kolejny odcinek w środę po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NASZE WEWNĘTRZNE KONFLIKTY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA