REKLAMA

Stan (bez)prawia. Jaka jest podstawa prawna kolejnych obostrzeń?

A teraz na poważnie
Data emisji:
2021-03-25 12:40
Prowadzący:
Czas trwania:
15:41 min.
Udostępnij:

W programie m.in. o tym, jakie są prawne podstawy zaleceń rządu. W drugiej części programy rozmawiamy również o przepisach dot. obrazy głowy państwa. Jakie są? Czemu służą?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w programie prof. Mikołaj Małecki prezes krakowskiego Instytutu prawa karnego, a także z katedry prawa karnego na Uniwersytecie Jagiellońskim dzień dobry dzień dobry panu dzień dobry państwu panie profesorze najprościej zapytać o to nad tym zastanawiali się poprzedni goście programu, czyli Ross w podstawę prawną nowych obostrzeń, a w szczególności w chciałem zapytać o to jak właściwie pracownicy żłobków czy przedszkoli mogą sprawdzić czy dane dziecko jest jest Rozwiń » właśnie dzieckiem medyków policjantów czy kogoś, kto w dalszym ciągu ma uprawnienia do zostawienia dziecka pod opieką takiej placówki no muszę zacząć od tego, że dzisiaj jest równa rocznica wprowadzenia pierwszego lockdownu tego takiego otwartego twardego lockdownu, który się pojawi na wniosek 2020 roku i tu w sumie jest pewien postęp, że tak powiem, jeżeli chodzi o wiedzę rządzących, że po 12 miesiącach rzeczywiście nie zdecydowali się wprowadzić takim szerokim zakresie znowu restrykcji, które nie miałby żadnych podstaw prawnych tylko jest wyraźnie oddzielone od dzisiejszej konferencji prasowej wyraźnie oddzielone to co jest rzeczywiście restrykcjom wprowadzonym w rozporządzeniu to możemy rozważać za chwilę ma podstawę prawną czy nie, ale oczywiście pojawił się komunikat, że pewne tutaj zalecenia będą miały charakter tylko takiego apelu np. o spędzenie świąt w gronie rodzinnym np. pracowanie z domu, więc widzę tutaj pewien postęp po 12 miesiącach apeli prawników działalność również sądów, które uchylały te bezprawnie nakładane kary rzeczywiście rządzący jakiś malutki w zakresie zrobili krok do przodu no i nazwali zalecenie to co rzeczywiście może być tylko zalecenie, bo nie ma podstawy prawnej natomiast, jeżeli pan pytał konkretne restrykcje to oczywiście wiele z nich nadal nie ma żadnego oparcia w obowiązującej ustawie aktualnie cała epidemia i ten kryzys, który w, którym uczestniczymy nasze rozgrywa w oparciu o ustawę o chorobach zakaźnych, czyli rządzący korzystają z ustawy o chorobach zakaźnych nie wprowadzili stanu nadzwyczajnego wydają rozporządzenia, które mogą mieć moc prawną tylko w zakresie wyraźnej delegacji ustawowej muszą być zgodne z ustawą zgodny z konstytucją dlatego wiele z tych restrykcji, które i obowiązują od dłuższego czasu są też planowane dalsze np. zamykanie sklepów w ramach tego lockdownu takiego miękkiego, który teraz przeżywamy również te restrykcje nie mają podstawy prawnej to również kwestia tych procedur, o których pan redaktor powiedział to znaczy oczywiście, jeżeli chcemy egzekwować w praktyce np. że do żłobka nie mają wstępu dzieci określonych rodziców np. dzieci rodziców, którzy pracują w służbach mundurowych będą mieli dostęp do żłobka, bo oczywiście to jest określenie jakich procedur, na których mogliby się oprzeć pada pracownicy tego żłobka, bo przecież no oni też jakoś narażają się na odpowiedzialność za to, że pozwolą przebywać w danym miejscu dzieciom co, do których nie powinno tam być, jeżeli chodzi o utrzymanie się przepisów rozporządzenia, więc te procedury również jest coś co wymagało gruntownego przemyślenia, a przede wszystkim należało zarządzać epidemią no po 12 miesiącach było mnóstwo czasu, żeby wprowadzić rozwiązania prawne również, jeżeli chodzi o ustawy, żeby można było wprowadzać restrykcje dalej idące łagodniejsze silniejsze, ale które mają oparcie wprawie w wielu przypadkach np. zamykanie sklepów zamykanie poszczególnych branż tylko z uwagi na kod PKD nie ma żadnej podstawy prawnej to po prostu nie ma mocy prawnej i ten stan epidemii, który przeżywamy nadal jest bardzo szerokim zakresie stanem bezprawia, w którym zostaliśmy wciągnięci przez właśnie to nieprofesjonalne niebezpieczne działania władzy politycznej, ale czy ten właśnie stan prawny czy nazwijmy go wprost bezprawia oznacza np. możliwość ubiegania się odszkodowania na wasze za bezprawne zamknięcie sklepu czy jakiegoś innego przedsięwzięcia to są 2 sprawy to znaczy musimy na pewno oddzielić odpowiedzialność naszą jako obywateli to jako przedsiębiorców za ewentualne naruszenie restrykcji wprowadzanych w rozporządzeniu, które nie mają podstawy prawnej od późniejszego ubiegania się np. o odszkodowanie za tzw. bezprawne działania władzy publicznej to są 2 rzeczy, jeżeli chodzi o pierwszą sprawę to mamy orzeczenia sądów administracyjnych mamy orzeczenia sądów karnych również Sądu Najwyższego, który w wielu przypadkach to orzeczenia potwierdzają, że restrykcje wprowadzone w rozporządzeniu miały podstawy prawnej w związku z tym nikt nie mógł być ukarany za naruszenie tych konkretnych restrykcji teraz te orzeczenia mają znaczenie tym drugim kontekście, który pan pyta to znaczy, jeżeli mamy taką już jednoznaczną dni bardzo konsekwentną linię orzeczniczą właśnie po sądy różnych miejscach kraju również Sąd Najwyższy potwierdzają, że rozporządzenie wydane bez podstawy prawnej, więc to jest bardzo poważna przesłanka do tego, żeby właśnie w przyszłości podnosić np. jeżeli mówimy o przedsiębiorcach, że pewne restrykcje, które oni zostali poddani to było po prostu bezprawne działanie władzy publicznej bezprawne działanie władzy publicznej polegające na tym, że wydano rozporządzenia i egzekwowano rozporządzenia sanepid egzekwował dzisiaj ex quo woła na to miano należy się odszkodowanie jako żywo tak przedsiębiorca nie mógł prowadzić działalności gospodarczej no nie ze swojej winy znalazł się w stanie nadzwyczajnym stanie epidemii władze zamiast zagwarantować prawny radny uzyskanie jakiejś pomocy np. w stanie nadzwyczajnym, gdzie ta pomoc byłaby łatwiejsza, bo to jednak zdecydowała się oni wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego być może również dlatego, żeby uniknąć płacenia tych no tak naprawdę przewidzianych w mocy prawa odszkodowań to nie jest tak jak nie mamy stanu nadzwyczajnego to odszkodowania w ogóle się nie należą, ale to jest bardziej kwestia cywilnoprawna, więc tutaj jako karnista nie chciałbym również coraz szerzej o tym wypowiadać będziemy się tej sprawie przyglądać panie profesorze chciałbym zmienić temat na nie pandemiczne Otóż prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała akt oskarżenia przeciwko pisarzowi Jakubowi Wójcikowi i powodem miało być nazwanie prezydenta Andrzeja Dudy debilem co stanowi wg śledczych naruszenie art. 135 § 2 kodeksu karnego no skutek działania prokuratury jest mniej więcej taki że cały internet nie tylko Polski, ale i zagranicznych czerpie z potencjału komicznego tej sytuacji no i w sposób bardziej taktowny lub nie komentowane są możliwości intelektualne prezydenta Polski w internecie, ale trzeba zapytać po co właściwie chronimy prezydenta w ten sposób to nie jest niedźwiedzia przysługa właśnie od tego chciałbym zacząć zacząć absurd tego przepisu ścigania w ogóle takiego czynu w dobie internetu polega na tym, że o wiele więcej osób zapoznaje się z tą niby treścią zniewalająco na skutek tego śledztwa to przecież było też także o podobny czyn zostali oskarżeni 3 nastolatkowie, którzy tak jak wulgarne hasło, jakim zupełnie prywatnym spotkaniu wypowiadali była jako połączenie jest znanym także w skali międzynarodowej pisarzem natomiast z nastolatkami jest już gorzej, bo tutaj międzynarodowe media nie będą raczej wspierały ich w tym procesie właśnie to jest bardzo poważne ryzyko nadużyć, ale właśnie chcę powiedzieć o tym, że 50 osób słyszało jak oni robili na żywo, a teraz słyszy o tym no o wiele więcej setki tysięcy osób o tym słyszą, więc to jest pierwszy absurd po drugie, jeżeli ktoś zostaje prezydentem kilku naruszeń w publicznym to powinien być gruboskórny nie chodzi o cechy osobowości każdorazowego prezydenta tylko pewien wymóg prawny funkcjonariusz publiczny narażony jest na krytykę również ostrą ja jestem akurat zwolennikiem jednak zachowanie pewnej kultury dyskusji publicznej, ale każde medium rządzi się swoimi prawami funkcjonariusz publiczny powinien być gruboskórny to wynika z orzecznictwa sądów polskich również europejskiego Trybunału praw człowieka przez sam pisarz panie profesorze nie przyznaje się tutaj do winy, bo oczywiście podczas składania wyjaśnień zauważył, że to była część dłuższej wypowiedzi ta ta wypowiedź dotyczyła wyborów w stanach Zjednoczonych i tego jak prezydent Andrzej Duda potraktował zwycięstwo Joe Bidena zwycięstwo tuż po wyborach czekał z gratulacjami bardzo długo aż do aż do głosowania właśnie elektorów co stany Zjednoczone jest czystą formalnością można powiedzieć, że był to pewien publicystyczny opis sytuacji no, a samo określenie słuszną, gdyby np. napisał co znaczy mniej więcej to samo, że prezydent w tej materii nie był zbyt roztropny to czy także obraził prezydenta to trzeba wszystko brać pod uwagę jest pewien kontekst wypowiedzi jest pewien styl jest pełna treść merytoryczna to jest po prostu słowo wyrwane z kontekstu przez znieważenie chodzi o tym oto, że używa jakiegoś słowa powszechnie uważanego za obelżywe, ale ja mam w ogóle wątpliwości i uważam, że przepis o znieważeniu głowy państwa prezydenta Rzeczypospolitej to on powinien być ewentualnie jeśli już wdrażany w sytuacji, w której prezydent w danym miejscu czasie występuje funkcji głowy państwa czy mamy jakąś uroczystość powiedzmy ktoś w trakcie uroczystości zakłóca przebieg uroczystości przez wypowiadanie takich słów w stosunku do danej osoby, która występuje w roli głowy państwa, a nie, że wisi na płocie plakat prezydenta jakoś tam do maluje albo właśnie mamy PiS oceniający funkcjonowanie danej osoby jako głowy państwa w konkretnym kontekście merytoryczny, bo ktoś napisze w katalogu pikę właśnie albo Karwasz właśnie, więc to po prostu ten przepis pod tym względem absurdalne, że nie można przyznawać takiej ochrony prawnej osobie prywatnej tak naprawdę, która w tej sytuacji nie występuje funkcji głowy państwa, więc mamy przepisy kodeksu karnego oczywiście osoba prywatna nikt nie jest pozbawiona poziom ochrony prawnej, jeżeli prezydent osobiście czuje się znieważony nikt tak jak każdy inny obywatel wniesie prywatny akt oskarżenia przeciwko jakiemuś obywatelowi, który użył w stosunku do niego słowa niewłaściwego, ale nie wykorzystuje organów państwa i organy państwa nie będą nadgorliwe, żeby zamrażać debatę i robić po proces pokazowy, żeby właśnie pokazywać obywatelom grozić palcem od pana prezydenta od funduszy publicznych od władzy to wara, bo będziecie ścigani będzie będzie groziło więzienie za wyrażanie pochlebnych opinii o władzach publicznych to oczywiście jest też taki przypadek, bo było, bo tych przypadków w Polsce bardzo wiele bardzo wielu wielu osób ściganych za obrazę prezydenta z wanny z Hubert cha zdaje się w stanie nietrzeźwym, który znieważył prezydenta Kaczyńskiego no oczywiście ten człowiek, który prowadził portal antykomor, do którego w kroczu ABW tych przypadków było bardzo wie na ogół jest tak, że raczej ta ochrona prawna działa na niekorzyść głowy państwa to znaczy kompromituje po prostu, więc coś z nią pytanie wraca przeczy, czego państwo w ogóle potrzebny jest przepis, jakkolwiek chroniący ją przed obrazą ja wiem, że OBWE apelował wielokrotnie o zniesienie takich przepisów mimo to one w Europie w wielu krajach w dalszym ciągu obowiązują po co uważam, że nie jest potrzebny, a dodam jeszcze więcej dla tej sytuacji to w ogóle są 4 niezależne od siebie przepisy kodeksu karnego, bo jest ich znieważenie prezydenta i znieważenie funkcjonariusza, który też prezydent jest ich znieważenie konstytucyjnego organu państwa, którym też pan prezydent jest o znieważenie obywatela ogólny przepis odnoszący się do wszystkich, więc aż 4 przepisy w kodeksie karnym, które tak naprawdę aktualizują się sytuacji jak coś takiego słowa użyje wobec prezydenta to trzeba moim zdaniem zmienić tak jak każdy inny funkcjonariusz w pewnych sytuacjach, gdy jest podczas pełnienia obowiązków i w związku z pełnieniem obowiązków ewentualnie następuje jakieś niewłaściwe zachowanie Koch wówczas na podstawie tego ogólnego przepisu tak jak każdemu funkcjonariuszowi publicznemu powinna przysługiwać przysługiwać właśnie zwiększona ochrona, ale ten przepis, który teraz mówimy tutaj zastosowanie ogólne takie znieważenie prezydenta jako takiego to jest przepis, który nie spełnia cech proporcjonalności, a też prowadzi do absurdalnych konsekwencji do bardzo dużego ryzyka nierówności wobec prawa do bardzo dużego ryzyka też nadużywania tego przepisu, żeby właśnie tłumić debatę publiczną w sytuacjach, w których instytucje państwa nie mają żadnego interesu, żeby kogoś ścigać za to, że ktoś tam sobie na prywatnej posesji jakieś hasła pod adresem tego czy innego prezydenta wygłasza, więc to jest przekonanie paradoksalnie ochrona realizowany ochrona prezydenta powoduje jego ośmieszania bardzo serdecznie dziękuję prof. Mikołaj Małecki prezes krakowskiego Instytutu prawa karnego i katedra prawa karnego Universe na Uniwersytecie Jagiellońskim bardzo dziękuję i to wszystko co przygotowaliśmy dla państwa wraz z Tomaszem Krzemińskim i Katarzyną Borowską program realizował Krzysztof Woźniak za chwilę informacje Radia TOK FM, a po nich program połączenie, na które zapraszam w imieniu Jakuba Janiszewskiego Mikołaj Lizut do usłyszenia, a teraz na poważnie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: A TERAZ NA POWAŻNIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA